czukczynska
23.09.06, 12:21
Dziś znaleźliśmy martwą koteczkę mojej 7 letniej córki.Julka byla bardzo z
niaj związana,miała ją rok.Boję się rozpaczy małej.Narazie mówimy,że Pelasia
gdzieś poszła.Ale co dalej?
Miesiąc temu zginął nasz pies.Julka jeszcze ma chwile,że za nim płacze
Poradźcie,coś.proszę.