Dodaj do ulubionych

czy amstaff nadaje sie dla rodziny z maluchami?

IP: 195.205.16.* 15.05.03, 11:20
Kochani, moje dzieci (7 i 5) błagają o psa. Ja nie pracuję, mieszkanie
spore, łąka, lasek i plaża blisko. Jedyny problem w tym, że nie cierpię
kłaków. Ktoś mi polecił amstaffa, bo to podobno zwierzak łagodny i
cierpliwy. Jak go zobaczyłam, to bałam sie zbliżyć!!! Czy ktoś mógłby mi
doradzić? Może macie amstaffy i dzieci? Jestem z Gdańska.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dina Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.05.03, 17:40
      Amstaff owszem nadaje sie do dzieci, ale wymaga konsekwentnego wychowania i
      socjalizacji z innymi psami juz od szczeniaka. Problem klakow pozostaje, gdyz
      na wiosne i jesien lnieja.
      Wiecej informacji uzyskasz pod tym adresem:
      www.dogomania.pl/rasy/rasa27/
      • Gość: Beata Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 18:00
        Amstaffa lepiej nie dawac do tak małych dzieci, poniewaz róznie sie to konczy.
        Jezeli jednak chcecie spróbowac to kupcie koniecznie suczke, a nie psa.
        Jestem treserka i kiedys hodowałam asty, dlatego prosze mi wierzyc;-)
        Pozdrawiam
        • Gość: tomaszxxx Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.chello.pl 15.05.03, 21:48
          Czy mogę zapytać, co znaczy sformułowanie "różnie się to kończy"?
          Niecierpliwie oczekuję
        • Gość: olababa Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: 195.205.16.* 16.05.03, 11:25
          Fajnie, fajnie, ale co masz na myśli pisząc: kosekwentne wychowanie? Nie
          jestem pewna czy mi to wychodzi w stosunku do własnych dzieci, a co dopiero
          pies! A może kurs? A ta socjalizacja to po to żeby potem nie zagryzał
          wszystkich psów w okolicy?:-) No i właśnie, co to znaczy, że się różnie kończy?
          Mnie chodzi o to, czy to prawda, że krwiożerczy wygląd amstaffa jest
          przeciwieństwem jego usposobienia? Mam znajomą której paroletni syn jeździ na
          amstaffie, są nierozłączni. Pies nie szczeka, nie atakuje innych,istny cud,
          wymaga tylko dużo ruchu a ona nie boi sie z nim spacerowac nawet o późnej
          porze bo ktokolwiek na niego spojrzy to się z respektem odsuwa. Dostaje tylko
          małpiego rozumu na widok wody np. jeziora, wskakuje i pływa pare godzin. A
          może to tylko jakiś cudowny wyjątek?
          • Gość: Dina Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 12:19
            Konsekwentne wychowanie- czyli od samego poczatku ustalenie hierarchi w stadzie
            (pies na najnizszej pozycji), w przeciwnym wypadku to pies stanie sie
            przewodnikiem w stadzie i bedzie agresywny w stosunku do obcych ludzi i psow. A
            ze jest to rasa bojowa, ktora byla w przeszlosci stosowana do walk psow, w
            konfrontacji z obcym psem, moze sie to zle zakonczyc dla innego psa.
            Szkolenie nie wystarczy, trzeba caly czas cwiczyc i utrzymywac pozycje
            przewodnika. Jezeli nie wychodzi Tobie konsekwentne wychowywanie dzieci to
            odradzam zakup tego psa. Moim zdaniem ta rasa powinna znajdowac sie w rekach
            ludzi doswiadczonych.
            Ten pies nie socjalizowany moze nawet zagryzac obce psy.
            Przyklad Twojej znajomej swiadczy o tym, ze potrafila madrze wychowac swojego
            psa. Jeszcze jednym waznym aspektem jest czy pies jest z rodowodem czy bez.
            Kupujac psa z rodowodem ma sie pewnosc, ze rodzice nie przejawiali agresji( co
            jest dyskwalifikacja psa z hodowli-nie moze byc rozmnazany) i potomstwo rowniez
            nie jest agresywne. Natomiast kupujac psa bez rodowodu nie wiadomo czy jego
            rodzice nie przejawiali agresji, ktora potomstwo moze odziedziczyc po rodzicach.
            Podam Tobie adres stronki, na ktorej znajdziesz wszystko o wychowaniu oraz o
            charakterach roznych ras.
            Jezeli decydujesz sie na psa rasowego to tylko z rodowodem! W przeciwnym
            wypadku w kazdym schronisku czekaja urocze psiaki( ja taka mam i jest bardzo
            kochana).
            www.hauuward.pl
            a nastepnie kliknij na "Porady spod lapy"- o wychowaniu
            oraz kliknij na "Charakterystyka ras"
            Czekam niecierpliwie na odpowiedz.

            • Gość: - Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 23:19
              Gość portalu: Dina napisał(a):

              > Konsekwentne wychowanie- czyli od samego poczatku ustalenie hierarchi w
              stadzie
              > (pies na najnizszej pozycji), w przeciwnym wypadku to pies stanie sie
              > przewodnikiem w stadzie i bedzie agresywny w stosunku do obcych ludzi i psow.
              A
              >
              > ze jest to rasa bojowa, ktora byla w przeszlosci stosowana do walk psow, w
              > konfrontacji z obcym psem, moze sie to zle zakonczyc dla innego psa.
              > Szkolenie nie wystarczy, trzeba caly czas cwiczyc i utrzymywac pozycje
              > przewodnika. Jezeli nie wychodzi Tobie konsekwentne wychowywanie dzieci to
              > odradzam zakup tego psa. Moim zdaniem ta rasa powinna znajdowac sie w rekach
              > ludzi doswiadczonych.
              > Ten pies nie socjalizowany moze nawet zagryzac obce psy.
              > Przyklad Twojej znajomej swiadczy o tym, ze potrafila madrze wychowac swojego
              > psa. Jeszcze jednym waznym aspektem jest czy pies jest z rodowodem czy bez.
              > Kupujac psa z rodowodem ma sie pewnosc, ze rodzice nie przejawiali agresji(
              co
              > jest dyskwalifikacja psa z hodowli-nie moze byc rozmnazany) i potomstwo
              rowniez
              >
              > nie jest agresywne. Natomiast kupujac psa bez rodowodu nie wiadomo czy jego
              > rodzice nie przejawiali agresji, ktora potomstwo moze odziedziczyc po
              rodzicach
              > .
              > Podam Tobie adres stronki, na ktorej znajdziesz wszystko o wychowaniu oraz o
              > charakterach roznych ras.
              > Jezeli decydujesz sie na psa rasowego to tylko z rodowodem! W przeciwnym
              > wypadku w kazdym schronisku czekaja urocze psiaki( ja taka mam i jest bardzo
              > kochana).
              > www.hauuward.pl
              > a nastepnie kliknij na "Porady spod lapy"- o wychowaniu
              > oraz kliknij na "Charakterystyka ras"
              > Czekam niecierpliwie na odpowiedz.
              >

              BZDURY!Nigdy nie można byc pewnym czy ten pies "nie bedzie wyjatkiem" i nie
              bedzie agresywny. To cecha osobnicza!
              • Gość: Dina Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 23:36
                Gość portalu: - napisał(a):

                > Gość portalu: Dina napisał(a):
                >
                > > Konsekwentne wychowanie- czyli od samego poczatku ustalenie hierarchi w
                > stadzie
                > > (pies na najnizszej pozycji), w przeciwnym wypadku to pies stanie sie
                > > przewodnikiem w stadzie i bedzie agresywny w stosunku do obcych ludzi i ps
                > ow.
                > A
                > >
                > > ze jest to rasa bojowa, ktora byla w przeszlosci stosowana do walk psow, w
                >
                > > konfrontacji z obcym psem, moze sie to zle zakonczyc dla innego psa.
                > > Szkolenie nie wystarczy, trzeba caly czas cwiczyc i utrzymywac pozycje
                > > przewodnika. Jezeli nie wychodzi Tobie konsekwentne wychowywanie dzieci to
                >
                > > odradzam zakup tego psa. Moim zdaniem ta rasa powinna znajdowac sie w reka
                > ch
                > > ludzi doswiadczonych.
                > > Ten pies nie socjalizowany moze nawet zagryzac obce psy.
                > > Przyklad Twojej znajomej swiadczy o tym, ze potrafila madrze wychowac swoj
                > ego
                > > psa. Jeszcze jednym waznym aspektem jest czy pies jest z rodowodem czy bez
                > .
                > > Kupujac psa z rodowodem ma sie pewnosc, ze rodzice nie przejawiali agresji
                > (
                > co
                > > jest dyskwalifikacja psa z hodowli-nie moze byc rozmnazany) i potomstwo
                > rowniez
                > >
                > > nie jest agresywne. Natomiast kupujac psa bez rodowodu nie wiadomo czy jeg
                > o
                > > rodzice nie przejawiali agresji, ktora potomstwo moze odziedziczyc po
                > rodzicach
                > > .
                > > Podam Tobie adres stronki, na ktorej znajdziesz wszystko o wychowaniu oraz
                > o
                > > charakterach roznych ras.
                > > Jezeli decydujesz sie na psa rasowego to tylko z rodowodem! W przeciwnym
                > > wypadku w kazdym schronisku czekaja urocze psiaki( ja taka mam i jest bard
                > zo
                > > kochana).
                > > www.hauuward.pl
                > > a nastepnie kliknij na "Porady spod lapy"- o wychowaniu
                > > oraz kliknij na "Charakterystyka ras"
                > > Czekam niecierpliwie na odpowiedz.
                > >
                >
                > BZDURY!Nigdy nie można byc pewnym czy ten pies "nie bedzie wyjatkiem" i nie
                > bedzie agresywny. To cecha osobnicza!
                Gosciu!
                Czyzbys okazal sie tchorzem, nie stosujac nicka ?
                oczywiscie ze sa wyjatki, to wydaje mi sie logiczne. Zreszta nie napisalam ze
                jest 100% pewnosci, wiec nie rozumiem o co sie rzucasz. Ale ryzyko jest
                mniejsze niz w przypadku psow nierodowodowych kiedy ich rodzice pozostaja
                wielka niewiadoma.
          • mgd3 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 26.09.03, 10:25
            Gość portalu: olababa napisał(a):

            > Mnie chodzi o to, czy to prawda, że krwiożerczy wygląd amstaffa jest
            > przeciwieństwem jego usposobienia?

            nie jest przeciwieństwem. Ale są dużo łagodniejsze niż na to wyglądają. Co
            prawda labradorek to nigdy z niego nie wyrośnie, ale nie jest to taki pies-
            morderda jak wszyscy myślą.

            > Mam znajomą której paroletni syn jeździ na
            > amstaffie, są nierozłączni. Pies nie szczeka, nie atakuje innych,istny cud,

            Bo one są bardzo "grubokościste" po prostu mniej czułe na męczenie niż inne
            rasy.
            A co do atakowania. Na pewno będzie bronił swojego terenu, bo to bardzo stadne
            psy i dbają o otoczenie i rodzinę. Nie ma mowy żeby pod nieobecność właścicieli
            ktoś zaglądał na podwórko. :-)

            > wymaga tylko dużo ruchu a ona nie boi sie z nim spacerowac nawet o późnej
            > porze bo ktokolwiek na niego spojrzy to się z respektem odsuwa.

            A to jest niewątpliwa zaleta. Też się nie bałam chodzić na spacerki ze swoim
            amstafkiem. A w szczególnie bezpiecznym miejscu nie mieszkałam. :-)

            > Dostaje tylko
            > małpiego rozumu na widok wody np. jeziora, wskakuje i pływa pare godzin.

            To chyba norma. Nasz stafik jest jedynym znanym mi psem który tak uwielbia
            wodę. Potrafi godzinami się w niej bawić. Nawet nurkuje! Tzn. wyciąga różne
            rzeczy z dna. :-) A w warunkach normalnych - tzn z dale od jeziora - ulubioną
            rozrywką jest codzienna kąpiel przy okazji podlewania ogródka. :-)


    • Gość: lenka Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.chello.pl 16.05.03, 12:42
      Gość portalu: olababa napisał(a):

      > Kochani, moje dzieci (7 i 5) błagają o psa. Ja nie pracuję, mieszkanie
      > spore, łąka, lasek i plaża blisko. Jedyny problem w tym, że nie cierpię
      > kłaków. Ktoś mi polecił amstaffa, bo to podobno zwierzak łagodny i
      > cierpliwy. Jak go zobaczyłam, to bałam sie zbliżyć!!! Czy ktoś mógłby mi
      > doradzić? Może macie amstaffy i dzieci? Jestem z Gdańska.

      Mysle ze poniekad sama sobie odpowiedzialas czy amstaff sie dla was nadaje
      jesli juz sam jego widok cie przeraza to chyba nie powinnnas jego kupowac.Jak
      chcesz dobrze wychowac psa skoro sie go boisz?Zreszta uwazam ze amstaff
      potrzebuje doswiadczonego przewodnika.Masz jakies doswadczenia z psami?Poza
      tym na razie nie powinnas ulegac dzieciom. Pragnienie psa moze byc u nich
      tylko chwilowe.Czy nie lepiej poczekac z kupnem zwierzaka jak dzieci urosna i
      beda w stanie czynnnie uczestniczyc przy jego wychowaniu.
    • gitman Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 16.05.03, 20:41
      lepiej kup sobie jamnika, przynajmniej oba dzieciaki beda go mogly glaskac
      rownoczesnie ...
      ps amstaf nie jest polecany ludziom nie majacym wczesniejszego doswiadczenia z
      psami. dzieciom nie powinien nic zrobic, ale sa to psy bardzo agresywne
      wzgledem innych psow i tylko doswiadczeni psiarze wiedza jak sobie z nimi
      poradzic.
      • mgd3 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 26.09.03, 10:19
        Jamnika to może lepiej nie. :-) bo one zazwyczaj nie przepadają za dziećmi. Do
        domu z ogródkiem i z dziećmi to na pewno bym wzięła bokserka. :-) To są
        najbardziej "dzieciolubne" psy jakie znam. Łatwiejsze do wychowania niż
        amstafik i też mają krótką sierść. A co do amstafka... Hmmm... Ja takiego mam,
        kocham i jest cudowny. Ale to pies dla miłośników rasy. :-) Ciężki charakterek,
        trzeba włożyć dużo pracy w tresurę żeby nie starał się dominować. Za czasów
        jego młodości sporo się namęczyliśmy tłumacząc mu że moja siostra (miała wtedy
        11 lat) jest od niego wyżej w hierarchii.
    • Gość: Monia Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.chello.pl 17.05.03, 17:54
      Witam
      Kupowanie dzieciom psa to głupota. Pies będzie członkiem rodziny a wychowaniem
      powinien zająć się ktoś dorosły. Amstaff nie jest psem dla każdego, zwłaszcza
      gdy jest to pierwszy pies w rodzinie. Ja mam rottweilera i też mogę powiedzieć -
      polecam, ale zaraz ktoś napisze że to psy mordercy. Psa trzeba umieć wychować
      a z małymi dziećmi to może być trudne. Piesek będzie przytulany, brany do łóżka
      itp. Jak to dzieci + mały psiak. A piesek rośnie i przejmuje dowodzenie...
      Każdy pies taki jest, bez względu na rozmiar. Amstaff to silny pies i może
      zranić przy zabawie.

      Poczytaj o innych rasach, pytaj znajomych o ich doświadczenia. Pies nie jest
      zabawką, którą można wyrzucić gdy się znudzi lub nie spełni oczekiwań
      właścicieli.

      Jest taka rasa Jack Russell Terrier . Zdjęcia zobacz na
      www.terrier.com
      www.gangstaff.com.pl

      Monia

      • hetta Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 26.09.03, 09:16
        > Jest taka rasa Jack Russell Terrier . Zdjęcia zobacz na
        > www.terrier.com
        > www.gangstaff.com.pl
        >
        > Monia
        >

        Jack Russell nie jest polecany dla rodzin z malymi dziecmi i odpowiedzialni
        hodowcy niechetnie sprzedaja szczeniaki takim rodzinom. Pies jest wprawdzie
        maly i ma niespozyta energie do zabawy, ale ma rowniez bardzo silny charakter i
        dazy do dominacji. Potrafi sie rowniez bronic, co w przypadku nieumiejetnego
        obchodzenia sie dziecka ze zwierzeciem, moze skonczyc sie nieszczesliwie. Jack
        Russell nie nadaje sie rowniez na pierwszego psa, wlasnie ze wzgledu na swoj
        charakter.

        Hetta
    • astrit Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 26.09.03, 09:27
      Myślę, że do domu z dziećmi można wziąć labradora lu nowofunlanda. To psy o
      ogromnym instynkcie opiekuńczym, duże, budzace respekt wyglądem, ale nie mają
      takiej skłonnosci do agresji i dominacji jak amstaffy. Komuś, kto nie miał
      wczesniej psa, bedzie łatwiej dogadać się z którymś z tych. Co do futra, to
      tylko łyse psy go nie gubią.
    • Gość: Beti Labrador, golden retriver,bokser IP: *.acn.waw.pl 26.09.03, 12:44
      Według mnie to są najlepsze psie rasy, jeśli w domu są dzieci. Ale uwaga, weź
      pod uwagę, że twoje dzieci są małe, czyli niskie a każdy duzy pies jest silny i
      ciężki. Z mniejszych ras wzorcowo polecam ci welsh corgi, urocze, przyjazne
      pieski - ulubiona rasa królowej Wlk.Brytanii albo pudla / wcale nie są głupie,
      poza tym nie będziesz wiecznie sprzatała /. Wbrew pozorom utrzymanie mieszkania
      bez sierści, nie jest tez łatwe. Krótka sierś po prostu wbija się wszędzie i to
      jest gorsze.
    • orvokki Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 26.09.03, 17:20
      Radzę Ci dobrze przemyśleć decyzję o psie... Tak jak tu już wiele osób pisało,
      amstaff może być kochanym domownikiem, ale raczej wymaga doświadczonego
      przewodnika. Poczytaj sobie książki o wychowaniu psów i o rasach ( polecam
      Fennel "Zapomniany język psów", A. Redlicka "Pod jednym dachem z psem", "Rasy
      psów" Evy-Marii Kramer). Jeśli chodzi o takie rasy psów jak bokser czy
      labrador, to rzeczywiście mają one cudowny charakter, ale są duże i bardzo
      silne - w żadnym razie nie może wychodzić z nimi na spacer siedmioletnie
      dziecko, bo nie będzie w stanie opanować chociażby chęci do zabawy takiego
      psiaka (obie rasy w swojej ogromnej miłości do człowieka mają tendencję np. do
      wylewnego witania się nawet z nieznajomymi). Rzeczywiście dobrym pomysłem
      wydaje mi się pudel w wersji średniej lub małej (i podobno pudle nie linieją! a
      poza tym zaliczają się do najinteligentniejszych ras, są chętne do zabawy),
      osobiście polecam też cocker spaniela (ale z dobrej hodowli, bo zdarzały się
      zwłaszcza u psów złotych, osobniki agresywne z powodów genetycznych). Doradzam
      raczej psa małego, z którym w razie czego dziecko sobie poradzi (np. będzie w
      stanie utrzymać go na smyczy). A poza tym pamiętaj, że kupujesz psa SOBIE, a
      nie dzieciom, które są daleko za małe, żeby udźwignąć taką odpowiedzialność.
      Jest mnóstwo korzyści płynących z tego, że dzieci chowają się z psem, ale tą
      decyzję musi podjąć dorosły po jej dokładnym przemyśleniu. Życzę dokonania
      właściwego wyboru. Pozdrawiam Olga
      • venus22 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 26.09.03, 18:47
        Amstaff, pitbull, doberman, rottweiler, owczarek niemiecki itp to sa psy dla
        ludzi majacych JUZ doswiadczenie z psami.
        Nie zalecalabym do rodzin z dzicmi jako pierwszy pies - NIGDY!
        Bo roznie mozna trafic, a jak jescze sie do tego doda brak pojecia o
        wychowywaniu psa, to nieszczescie gotow.
        takie machanie ogonem u psa - wiekszosc mysli ze jak pies macha ogonem to
        znaczy ze jest przyjaznie nastawiony.

        Nic bardziej blednego - zalezy JAK macha tym ogonem i w jakich okolicznosciach.

        Psy ktore nie gubia siersci naprawde to krzyzowka pudla z maltese.
        Tutaj zwany maltipoo.

        www.annapet.com/puppies/maltipoo.gif
        Wiem bo znajoma ma.
        maly pies koloru bezowego o kreconych wloskach.
        To jest dobre dla dzieci.
        Venus
    • Gość: liv1 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 22:16
      acn.waw.pl/psiaki/ na tej stronie są piękne pieski i zobacz sobie żabę.
      • Gość: Yvonne Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: 213.199.204.* 27.09.03, 12:32
        Widzę, że wątek odżył nieoczekiwanie, chociaż jego inicjatorka pewnie podjęła
        już decyzję.
        Mimo to, ponieważ znów trafił na toplistę, może i moje trzy grosze na coś się
        zdadzą. Generalnie jestem absolutną przeciwniczką: amstaffa, dobermana, doga,
        rottwailera (i jeszcze paru innych)jako pierwszego psa w rodzinie. Nie tylko w
        rodzinie z małymi dziećmi.
        Mimo to znam przynajmniej dwa wypadki, gdy przyjęcie do domu psiego przyjaciela
        z tych ras okrzyczanych zabójców okazało się bardzo szczęśliwym wyborem.
        Zrównoważeni,przyjaźni ludzie wychowali przyjazne psiska o diabelskich mordach
        (doberman i amstaff właśnie). Mam też znajomych, którzy dręczeni są przez
        miniaturowego pudelka gryzącego jak i gdzie popadnie: po rękach, nogach
        (rozkoszne maleństwo skacze też do twarzy, a że skoczne pudle jak wiadomo są,
        więc i ryzyko skaleczenia ogromne).
        Powiedziałabym na podstawie własnych doświadczeń, że nie można zwalać całej
        winy ani na właściciela psa, jeśli wychowanie się nie uda, ani też wyłącznie
        na "zły" charakter zwierzaka. Prawda często leży pośrodku, a i człowiek, istota
        rozumna zachowuje się w pewnych sytuacjach gorzej niż zwierzę.
        Z tą agresją, to też bywa różnie. Jechałam z moim psem autobusem. Pies w
        kagańcu, grzecznie siedział przy nodze, ale, że jechaliśmy już dość długo, więc
        nie wytrzymał i rozłożył się na tylnym podeście w pozie umiarkowanie
        wyciągniętej - ni to "leżeć", ni to "waruj". Moja pewnie wina, bo sie
        zagapiłam, że na kolejnym przystanku będzie wsiadać sporo ludzi. No i wsiedli,
        a że głównie osoby starsze, więc wyścig do siedzeń nastąpił i przeleciało to
        całe towarzystwo po mojej biednej suni, a konkretnie po wyciągniętych przednich
        łapach. Psina poderwała się ze skowytem, a ja o mało co nie zostałam
        zlinczowana, że z takim niebezpiecznym i agresywnym zwierzęciem do autobusu
        wsiadam. Smutne, nieprawdaż :( Czy tylko mnie sie tak wydaje?
        A ona na nikogo się nie rzuciła, tylko z bólu się miotnęła, a że duża, to może
        i kogoś potrąciła czy nadepnęła, ale jak się ma nadepnięcie łapą do nadepnięcia
        całym ciężarem ludzkiego ciała skoncentrowanym na podeszwie buta?
        Inna sprawa, że zaufanie miałabym ograniczone nawet do bardzo
        przyjaznego/zaprzyjaźnionego dużego psa i nie zostawiłabym sam na sam z małym
        dzieckiem. Dziecko nie zna mowy ciała psa i nie reaguje na ostrzeżenie. Nie
        wysyła zatem w odpowiedzi sygnału, który wytłumiłby agresywne zachowanie psa i
        zadziałałby w odniesieniu do osobnika jego własnego rodzaju.
        Ja wystarczy, że w takim momencie "konfliktu interesów" spojrzę na moją pannicę
        i ona natychmiast przypomina sobie, kto w tym domu rządzi.
        Nigdy też nie zezwalałam na szarpaniny moich dzieci z psem. Zabawa zabawą, ale
        w określonych granicach. I stwierdzić muszę, że sunia tych granic przestrzegała
        znacznie pilniej niż dzieciaki.
        • marialudwika Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 27.09.03, 15:02
          Moze setter?Sama mam inna rase,ale settery uwielbiam za ich charakter i
          lagodnosc
          ml
          • ekn Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 27.09.03, 21:58
            Też mam małe dziecko i rok temu zdecydowałam się na zakup psa, przedkupnem
            jednak sporo czytałam i dowiadywałam się o różnych rasach, zwracałam uwagę
            tylko na te , które były przyjaznie nastawione do dzieci.Amstafy b. mi się
            podobały lecz, wiadomo nigdy nie wiadomo kiedy psu może"odbić".
            Tak, więc miałam do wyboru boksera,lub labradora zupełnie pozbawionego
            agresji.Jednak po przeczytaniu wspaniałym izabawnym charakterze bokserka
            postanowiłam wybrać właśnie tą rasę.Mój błąd polegał na tym,że kupiłam psa z
            ogłosdzeniaza 500zł,zamiast trochę dołożyć i kupić z hodowli.Więc mój bokserek
            okazał się mieszńcem z amstafkiem.Całe szczęści pies nadzwyczaj łagodny(a bał
            się nawet kury) nasze dziecko uwielbia i niepozwala nawet dać myu małego
            klapsiaka.Wiem jednak,iżdo końca nie można mieć zaufania dlatego cały czas mam
            go na widoku gdy bawi sie z moim dzieckiem.Jedyna wada: okropne zniszczenia w
            domu w postaci poobgryzanych tapet,zjedzonego aparatu fot itp.
            • Gość: mona Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 00:37
              podam taki przyklad...znajomi z dwojka dzieci w wieku szkolnym maja
              kochanego pieknego amstaffa.pies po szkoleniu,wystawowy,naparwde
              lagodny.niestety dzieci nie maja nad nim kontroli,pies w aucie skacze po
              glowach,drapie nawet niechcacy,swoja sila pzreraza,na spacery wychodzi tylko
              glowa rodziny ktora jestw stanie utrzymac psa na smyczy,gdyz pies dostaje
              szalu widzac inne psy.dlatego z moich obserwacji wnioskuje,ze taki pies dla
              malych dzieci absolutnie sie nie nadaje.wiadomo,ze po ogrodzie,na lakach
              hchcialabys aby pies nie byl pilnowany pzrez dzieci,lecz zeby on opiekowal sie
              dziecmi,zeby mimo duzego wzrostu byl delikatny .dlatego labrador jest
              chyba najodpowiedniejszym towarzyszem zabaw dla dziecka.
              • Gość: Venus Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.vs.shawcable.net 28.09.03, 06:58
                A ja z wiekszych psow polecam dla rodziny Golden Retriver.
                wspanialy!
                z tym ze futro wypadajace ma.
                tak ze od razu - zanim ktos kupi psa, niech sie nie ludzi ze bedzie mial
                czysto w domu.
                Dotyczy to wlasciwie kazdego psa..
                Venus
                • ekn Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 28.09.03, 10:34
                  Ponoć jedyne psy, które nie gubią sierści to małe Yorki,można je nauczyć nawet
                  załatwiania swoich potrzeb do kuwety(jak kto woli), ich wadą jest jednak
                  nadmierna szczekliwość(bynajmiej psy moich znajomych).
        • mgd3 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 29.09.03, 15:08
          Gość portalu: Yvonne napisał(a):

          > Generalnie jestem absolutną przeciwniczką: amstaffa, dobermana, doga,
          > rottwailera (i jeszcze paru innych)jako pierwszego psa w rodzinie.

          Z amstem, rotkiem i dobermanem to się zgodzę. Ale co masz do dogów? To są takie
          łagodne i grzeczne psiaki. I świetnie nadają się do małych mieszkań bo spokojne
          i "leżące". :-) Doga niemieckiego opisuję - bo to jest rasa którą rozumiem pod
          pojęciem "dog". :-)
          • Gość: mona Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 17:30
            jesli sie nie myle,to duze aczkolwiek ponoc nie liniejace psy to
            bouvier,czarny terier rosyjski,pudel krolewski/duzy/,z malych to wszystkie
            nagusy czyli grzywacz itp,pudelki,niektore terierki i sznaucerki/te sie
            niestety trymuje/.psy ktore nie linieja niestety trzeba obcinac...wiec na
            jedno wychodzi wlasciwie.pozdrawiam.
          • Gość: Yvonne Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: 213.199.204.* 30.09.03, 09:15
            mgd3 napisała:

            >Z amstem, rotkiem i dobermanem to się zgodzę. Ale co masz do dogów? To są
            >takie
            >łagodne i grzeczne psiaki. I świetnie nadają się do małych mieszkań bo
            >spokojne
            >i "leżące". :-) Doga niemieckiego opisuję - bo to jest rasa którą rozumiem pod
            >pojęciem "dog". :-)


            Nie jestem pewna co z tego co napisałać jest żartem, a co na serio ;-)
            Niemniej czuję się zobowiązana gromko zakrzyknąć:
            Ależ ja w ogóle nie mam nic przeciwko dogom jako takim !!!

            Moja bardzo bliska przyjaciółka krótko po ślubie sprawiła sobie do mieszkanka w
            blokach cudnego arlekina. Osiedle pięknie położone, wokół niezagospodarowane
            jeszcze połacie nieużytków. Raj dla dużego psa. Ciapciuś wabiący się zresztą
            Protazy był fantastyczny. No, ale potem zaczął rosnąć. Kłopotów wychowawczych
            specjalnych nie sprawiał - swoje miejsce znał, ale objawy radości na widok
            szczególnie ulubionych gości były co najmniej szokujące i nic, ale to zupełnie
            nic nie było go w stanie w objawianiu tejże radości powstrzymać.

            No i ogon. Nie każdy wie, że dogi mają bardzo wrażliwe ogony - delikatna skóra
            i silne ukrwienie. Wiecznie miał porozbijany od zwykłego machania, często do
            krwi. Uderzał po prostu o framugi drzwi, meble itp. gdy się cieszył. Płakać się
            chciało patrząc na roześmianą mordę i krwawe smugi pojawiające się równolegle
            na czymkolwiek, co w zasięgu ogona się znalazło. Nie zdążało się toto goić.
            Trzeba było w końcu psiaka dziewięciomiesięcznego oddać do domku z ogródkiem.
            Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że na szczęście nowy właściciel okazał się
            trafiony i nie zmarnował psu charakteru. Poza tym temat dlaszych losów
            Protazego był w domu mojej przyjaciółki delikatny i nie należało go drążyć.
            Ale to nie koniec tej historii.
            Jakieś cztery lata później wędruję z mężem willową uliczką na przedmieściach,
            gdy nagle dostrzegam kątem oka, że nad mijaną właśnie bramą, taką ze 2,20 m
            pięknym susem przelatuje gigantyczny dog arlekin i pełnym galopem pędzi za
            nami. Z wrażenia nawet nie pomyśleliśmy, żeby się zatrzymać :). Pies podbiegł,
            wyhamował, wsadził mi w opuszczoną w dół dłoń nos (tylko tyle zdołał, bo łeb
            wielki jak spore wiaderko), następnie nieskończenie delikatnie uchwycił rękę
            zębami i twardo szykuje się, żeby iść dalej z nami. Odważyłabyś się mu to
            wyperswadować? :) A zabrać rękę? :)
            Musieliśmy się wrócić i odprowadzić go do domu na tej oryginalnej smyczy.
            Właściciel osłupiał.
            Domyśl się jak wabił się psiaczek? Czyżby Protazy? :D
            Cztery lata nas nie widział. Jak mogłabym mieć w tych okolicznościach coś
            przeciwko dogom?

            Pozdrawiam
            • mgd3 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 30.09.03, 09:29
              No z tym ogonem to masz rację. U nas na początku całe mieszkanie wyglądało jak
              jatka. :-) Ale w końcu udało nam się ją nauczyć nie stukać ogonem o meble i od
              paru miesięcy jest z tym spokój - cieszy się tylko z "tyłem psa" na wolnej
              przestrzeni i ogon zdołał się zagoić. A dogi się świetnie nadają do bloku bo
              nie wymagają dużo ruchu - znam osoby posiadające po kilka takich psów w
              mieszkaniu w bloku.
              A w poprzedniej mojej wypowiedzi po prostu zaprotestowałam przeciwko stawianiu
              dogów na równi z amstafem, rotkiem i dobermanem - bo to są rasy obronno-
              walczące i teoretycznie niebezpieczne a dog to typowy piesek towarzyszący. :-)
              • Gość: Yvonne Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: 213.199.204.* 30.09.03, 10:08
                No nie wiem czy dogi naprawdę nie wymagają dużo ruchu. Mnie się wydaje, że
                każdy bez wyjątku duży pies wymaga dużo ruchu, a dogi są wprost stworzone do
                biegania.
                Tylko nie zrozum mnie źle. Ja nie krytykuję. Nie widzę niczego złego w
                trzymaniu dużego psa w mieszkaniu. Mam nadzieję, że nikt się na mnie nie rzuci
                przy tej okazji z pazurami, ale twierdzenie, że duży pies "męczy się" w małym
                mieszkaniu jest trochę bez sensu. Ilu ludzi gnieździ się na przysłowiowych paru
                metrach kwadratowych i nikt nie podejmuje żadej akcji "w obronie praw". To
                trochę pachnie hipokryzją, albo zwyczajnym brakiem wyobraźni krzyczeć, że
                biedny dog się "męczy", a rodzina z dziećmi (i babcią na dodatek) na 35
                metrach, to już nie, bo to jest rzekomo naturalne.

                No więc, jak widzisz nie mam rzeczywiście nic przeciwko. Zazwyczaj nie pcham
                się też do nikogo z tzw. dobrymi radami, ale też znam (właściwie znałam) parę
                dogów i jeśli można coś zasugerować, poruszaj się trochę z tą Twoją sunią. :D
                Nie zaszkodzi nawet jeśli jest zaprzysiężoną domatorką :D
                • mgd3 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham 30.09.03, 10:22
                  Ja nie twierdzę wcale że nasza sunia nie wymaga ruchu. :-) Mieszka u moich
                  rodziców w środku lasu i wielokilometrowe spacerki to dla niej norma. :-)
                  Po prostu te psy mają opinię takich, które leżą cały dzień i łaskawie wychodzą
                  2 razy dziennie na kilkuminutowe spacerki.
                  Naszą sunie kupiłam jak miała już prawie rok i jej poprzedni właściciel
                  twierdził, że ma ona bardzo spokojny i ospały charakter. Właściwie się nie
                  rusza - tylko 2 razy dziennie krótki spacerek przed domem, a w zimie to i do
                  tego trzeba ją zmuszać. I tak powinno być bo nadmierne bieganie szkodzi na
                  stawy. Natomiast jak zamieszkała z nami to zwyczajowe stały się codzienne
                  godzinne spacerki - a w wakacje nawet kilka dziennie. Pół biedy jak na spacerek
                  zabieramy tylko ją - idzie grzecznie blisko człowieka i nie biega. Natomiast na
                  spacerkach z innymi psami (a mamy ich kilka), które są mocno "biegające"
                  szaleje tak, że ledwie jest w stanie doczłapać do domu. Według wszystkich
                  informacji książkowych nie powinna chcieć tyle biegać, a po kilka razy krótszym
                  spacerku powinna grzecznie spać przez resztę dnia. :-) Tylko chyba ona tych
                  książek nie czytała. :-(
                  • Gość: Yvonne Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: 213.199.204.* 30.09.03, 11:34
                    No to i słusznie, że za udzielanie rad zazwyczaj się nie biorę :(
                    Kajam się pokornie i życzę udanych długich spacerków.
                    Wygląda, że trafiłam z tą radą, jak kulą w płot, no ale pociesza mnie, że
                    jednak teoretycznie MOGŁA się przydać ;)
                    Co do opinii o dogach, że spokojne i stateczne to w zasadzie się zgadzam, ale
                    mam jeszcze jedną historyjkę. Otóż w zamierzchłej przeszłości :) syn koleżanki
                    mojej mamy dostał powołanie do wojska. Czasy były takie, że nie mógł opuszczać
                    jednostki i nie przyjeżdżał do domu przez ponad półtora roku. Kiedy wreszcie
                    dostał przepustkę jego mama wyszła po niego na dworzec razem z dożycą. Bardzo
                    zrównoważoną. I po prostu nie zdołała jej utrzymać. Sunia poszła jak burza, a
                    chłopak wylądował w szpitalu ze złamanym obojczykiem. Coś tam z żebrami też
                    było, ale już nie pamiętam. Znaczy, da się wykrzesać z dostojnego doga odrobinę
                    nieprzystojnej dla jego powagi radości :D

                    > Według wszystkich
                    > informacji książkowych nie powinna chcieć tyle biegać, a po kilka razy
                    > krótszym
                    >
                    > spacerku powinna grzecznie spać przez resztę dnia. :-) Tylko chyba ona tych
                    > książek nie czytała. :-(

                    No i ja myślę, że dobrze, że nie czytała ;-)
                    Przeglądam sobie razu pewnego całkiem niezłą książkę o kotach. Widzę zdjęcie.
                    Kot jak kot. Na persa wygląda. Popatruję raz jeszcze. Oczka jak trzeba,
                    miedziane, okrąglutkie, ślicznie komponują się z futrem. Nosek na miejscu i o
                    ile się na tym znam należycie krótki i w odpowiedniej do okrywy barwie. Uszki
                    małe i zaokrąglone. Pędzelki w uszkach obecne. A tu czytam podpis: "kot
                    długowłosy nierasowy" a dlaczego nierasowy, bo barwa futerka nie wpisana do
                    rejestru uznanych odmian :D
                    Postanowiłam nie pokazywać tego zdjęcia mojemu Kotu.

                    Żartuję oczywiście. Znam (niektóre przynajmniej) wzorce u psów i nie trzeba mi
                    tłumaczyć po co istnieją, ale z kotami jest trochę inaczej. Ras wciąż przybywa
                    i można odnieść wrażenie, że jedynym kryterium kwalifikacji "rasowości"
                    jest "uznanie" nowego wzorca. Takie kłopoty były z ragdollami na przykład.
                    Pisze się, że twórczyni tej rasy "przez wiele lat walczyła o jej uznanie".
                    Wiele ras uznawanych jest też wyłącznie przez niektóre federacje. No, ale tu,
                    to już się rozpisałam zupełnie nie na temat. Mam niestety skłonności do
                    dryfowania.
                    :D

                    pozdr.
    • Gość: misuszatek1 Re: czy amstaff nadaje sie dla rodziny z malucham IP: 217.153.35.* 30.09.03, 12:45
      Mam Amstafa sukę - jest łagodna jak baranek, daje się gryźć psu dwa razy
      mniejszemu od siebie.
      Nigdy nie zdecydowałabym się na Amstafa przy małych dzieciach. Pies moze miec
      swoj zły dzień tak jak mój owczarek niemiecki, który po wielu latach
      absolutnego posłuszeństwa mnie ugryzł.
      Najważniejszy argument : twoje dzieci mają swoich małych kolegów i koleżanki, i
      rodzice tych dzieci mogą nie zgadzać się żeby one przychodziły z wizytą do
      ciebie. Ja pomimo ze mam Amstafa nie zgodzilabym sie na wizyty
      moich "przyszłych dzieci".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka