Dodaj do ulubionych

Gruczoły okołoodbytowe

17.05.03, 13:25
Moja sunia ma stale problem z gruczołamu okołoodbyowymi. Musi chodzić co
tydzień, dwa lub trzy na ich opróżnianie. Lekarz narazie odradza nam
usunięcię tych gruczołów. Czy napewno ma racje?



Obserwuj wątek
    • kara13 Re: Gruczoły okołoodbytowe 19.05.03, 21:39
      ?? Czy nikt nie miał takich problemów??
      • Gość: m.pw Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 22:01
        Mój pies co i raz ma taki problem (średnio raz, dwa razy do roku). wtedy
        idziemy do weta i odbywa się corrida - 5 chłopa go trzyma, a wet coś tam
        dłubie. Pies, to 60kg wilk histeryk nb. zjada wszystkich również przy obcinaniu
        pazurów, na szczęście nie zjada ludzi ani kotów wokół domu. Ostatnio
        wet.mówiła, ze możnaby mu gruczoły wyciąć. Nie wiem czy trzeba, czy wet.
        zaczęła sie obawiać o swoje życie.
        No i tak jak Ty czekam niecierpliwie na wieści od znawców tematu.
        Ludzie, napiszcie coś!!!
      • Gość: lenka Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.chello.pl 19.05.03, 22:50
        kara13 napisała:

        > ?? Czy nikt nie miał takich problemów??

        Mam sunie i tez co jakis czas(2 miesiace) chodze z nia na "wyciskanie"
        wydzieliny z gruczolow.Przyznam sie ze jak dotad nie wpad mi do glowy pomysl
        wyciecie gruczolow.Dla mnie nie jest to zbyt klopotliwe.
    • Gość: Ewa Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.03, 03:44
      To wyjątkowa ohyda. Ale można (przy pomocy przyjaznego lekarza) nauczyć się
      wyciskać gruczoły samemu, jak zajdzie taka potrzeba. Ja robię to sama - ale nie
      mogę udzielić tu rad - bo nauka powinna być indywidualna dla każdego psa.
      • piasia Re: Gruczoły okołoodbytowe 20.05.03, 10:16
        Do m.pw.
        chachacha !!!!
        Odnośnie "corridy" - tak to wyglądało u mojego Szeryfa. Trzy osoby dzierżyły
        psa, który miotał się na wszystkie strony. Każde szczepienie to był problem -
        pies łaził pionowo po ścianie, zeby zwiać.

        Potem zmieniłam weta. I ten nowy, gdy pies zaczął stroić fochy (wyrywać się i
        powarkiwać) - po prostu go spacyfikował. Przycisnał za kark do ziemi i
        nawrzeszczał: A ty taki jeden w te i nazad, co ty sobie wyobrażasz? Będziesz mi
        tu warczał? Ja tu rządzę a nie ty!
        Dołączyłam się do akcji wychowawczej - i pies u weta zachowuje się jak aniołek!
        Tzn. czasem próbuje się buntować, ale ogranicza protesty do mamrotania pod
        nosem. Nie jest już problemem wyczyszczenie gruczołów, uszu czy zastrzyki. A
        przy tym pies lubi tego weta i nigdy się nie broni przed wejściem.

        pzdr
        • Gość: m.pw Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 21:54
          piasia napisała:

          > Do Piasi
          > .
          >
          > Potem zmieniłam weta. I ten nowy, gdy pies zaczął stroić fochy (wyrywać się i
          > powarkiwać) - po prostu go spacyfikował. Przycisnał za kark do ziemi i
          > nawrzeszczał: A ty taki jeden w te i nazad, co ty sobie wyobrażasz? Będziesz
          mi
          >
          > tu warczał? Ja tu rządzę a nie ty!
          > Dołączyłam się do akcji wychowawczej - i pies u weta zachowuje się jak
          aniołek!
          >
          > Tzn. czasem próbuje się buntować, ale ogranicza protesty do mamrotania pod
          > nosem. Nie jest już problemem wyczyszczenie gruczołów, uszu czy zastrzyki. A
          > przy tym pies lubi tego weta i nigdy się nie broni przed wejściem.
          >
          >A GDZIE TEN WET? RATUNKU!
          MAM DWA PSY OKAZAŁE. TEN DRUGI TEŻ WARIAT - TYLKO NIE NA PROBLEMÓW Z
          GRUCZOŁAMI, ĄLE SZCZEPIENIE TO TEZ PROBLEM. Dzięki za słowa otuchy. Myślałam,
          ze popełniliśmy błąd wychowując psy na Weto-jadów.
    • ap77 Re: Gruczoły okołoodbytowe 20.05.03, 22:01
      Mam małego szceniaka-suczkę i też ponoć ma coś z tymi gruczołkami (byłam
      wczoraj na oględzinach i szcepieniu, coś jej tam wycisnął) możecie napisac coś
      szerzej, czy to spotyka tylko suki, czy to powszechne?
      Anka
      • piasia Re: Gruczoły okołoodbytowe 21.05.03, 07:52
        ap77 napisała:

        > Mam małego szceniaka-suczkę i też ponoć ma coś z tymi gruczołkami (byłam
        > wczoraj na oględzinach i szcepieniu, coś jej tam wycisnął) możecie napisac
        coś
        > szerzej, czy to spotyka tylko suki, czy to powszechne?
        > Anka

        To powszechne, te gruczoły po prostu się zatykają. U niektórych psów częściej,
        u innych rzadziej. Teoretycznie jak pies ma twarde stolce, to gruczoły powinny
        się opróżniać same, ale to tylko teoria, praktyka jest inna.
        Objawy zapchania - pies liże sobie odbyt, a czasem - gryzie łapy. Takie dziwne
        powiązanie łap z gruczołami ;)

        Do m.pw:

        Ten wet jest w Częstochowie. Wychował już sporo psów, w tym dobermankę, która
        nie pozwalała właścicielom usiąść na kanapie gdy ona tam leżała. Po prostu
        zdecydowanie pokazuje zwierzakowi kto rządzi w stadzie i nie ma problemów. Sam
        wet jest postury p. Wołodyjowskiego, a radzi sobie z kaukazami.
        Gorzej ma z moim drugim psiakiem, który nie warczy i nie wariuje, tylko drży i
        wykręca się na wszytskie strony. Jest tak przerażony, że nie można go
        spacyfikować, bo dostałby szoku....
        • Gość: hanka Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.ichf.edu.pl 21.05.03, 11:13
          Mój bull tak samo . Cały się trzęsie, ogon podkulony , łeb spuszczony ,
          nakierunkowany do wyjścia - chyba tez by dostał zawału jakbysmy krzykneli
          ale niestety też mamy problem z gruczołami . Nawet nie skojarzyłam sobie
          podgryzania łap z gruczołami - jednak na forum zawsze coś można sie dowiedzieć
          nowego . Dzięki pozdrawiam
    • Gość: ap77 Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 20:26
      Ale czy mozecie napisac cos szerzej,skad to sie bierze i jak to wyleczyc (nie
      operacyjnie),czy to nagminne schorzenie u szczeniakow?. W ksiazkach pisza
      ogolnikowo.
      Anka
      • Gość: lenka Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.chello.pl 26.05.03, 23:30
        Gość portalu: ap77 napisał(a):

        > Ale czy mozecie napisac cos szerzej,skad to sie bierze i jak to wyleczyc
        (nie
        > operacyjnie),czy to nagminne schorzenie u szczeniakow?. W ksiazkach pisza
        > ogolnikowo.
        > Anka
        Tego sie nie leczy i nie wycina(to nie jest zadne schorzenie),chodzi sie do
        weta co jakis czas i wyciska. Normalnie gruczoly powinny sie oprozniac same.U
        niektorych psow(bez wzgedu na rase czy plec) tak sie jednak nie
        dzieje.Wydzielina zalega w gruczolach i trzeba je oproznic.Zdarza sie ze pies
        saneczkuje.To czesta oznaka ze nazbieralo sie duzo wydzieliny i trzeba ja
        usunac.Ja nie robie tego sama gdyz moja suka ma gleboko osadzone gruczoly,co 2
        miesiace(zwykle jak zaczyna saneczkowac)ide z nia do lekarza.
    • Gość: Reksia Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.org.pl / 192.168.0.* 26.05.03, 17:44
      Mam kundelka (8lat), problemy z gruczołami zaczęły się od2 lat. Zaczął mieć
      problemy z wydalaniem kupki, allbo leciały mu tzw. cienkie nitki. Po
      oczyszczaniu gruczołów, robi normalnego twardego stolca, bez problemowo. Ale po
      2 miesiącach znów musze iść na oczyszczanie, bo historia się powtarza. Mój
      weterynarz, nie mówił nic o usuwaniu. Ale jak trzeba to pójdę.

      Pozdrawiam psiaków okołoodbytowiczów ;-)
    • Gość: Kundel Re: Gruczoły okołoodbytowe IP: *.acn.waw.pl 27.05.03, 20:03
      Gruczoly okoloodbytowe, do ktorych prowadza kanaliki przy normalnym ich
      ulozeniu, oczyszczaja sie same podczas oddawania stolca, zdaza sie jednak ze
      oba lub jeden kenalik jest zalamany wtedy wydzielina nie wydostaje sie musi
      wiec ingerowac lekarz. Pierwsze slysze aby mozna bylo je usuwac operacyjnie,
      natomiast problem jest bardzo powazny, nie czyszczenie moze powodowac stany
      zapalne calego organizmu, czesto profilaktycznie wstrzykuje sie przez kanaliki
      antybiotyk bo jest to gruczol wydzielniczy i jesli cos w nim zalega moze
      powodowac stany zapalne i gnilne zatruwajace caly organizm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka