Gość: malina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.03, 22:22
Mój kot stoczył dziś bitwę z osą, lub pszczołą w ogrodzie.Pewnie chciał ją
złapać. Skończyło się tym, że jedną łapę ma spuchniętą. Wygląda w porównaniu
z tą zdrową jak łapa lwa.Kot jest jakby spokojniejszy, Choć kolację zjadł. Co
z nią zrobić? Przyłożyliśmy mu okład z altacetu, ale jak się domyślacie długo
na łapie nie wytrzymał. Czy coś takiego Wasze koty spotkało? Jak sobie z tym
poradzić?