Dodaj do ulubionych

male biale robaczki

IP: 62.233.197.* 28.06.03, 19:38
Moja myszka drapala sie przez pare dni dosyc intensywnie
Pomyslalam ze to jakas alergia na sianko albo co innego wiec wyparzylam
akwarium wrzatkiem i wylozylam lignina
Myszka siedziala w tym przez tydzien i nie przestawala sie drapac
Ogladalam myszke pod lupka i nagle zobaczylam ze wokol pyszczka i uszu ma
pelno malenkich bialych robaczkow
Robaczki te sa wielkosci 1/4 ziarnka maku, wygladaja jak biale kreseczki,
bardzo wolno sie poruszaja i trudno je zdjac z siersci - chyba jakos sie
przyczepiaja do wloskow
Wsadzilam mysz do cieplej wody i wymylam w szamponie bambino
Gdy myszka wyschla zapakowalam ja do pudla i pojechalam do weterynarza, ktory
juz nie mogl znalezc u myszki robaczkow - chyba sie zmyly podczas mycia
ale posmarowal jej siersc czyms co mialo wytruc insekty
nastepnego dnia jednak robaczki pokazaly sie na nowo - tylko bylo ich bardzo
malo - o wiele mniej niz pierwszego dnia gdy je zauwazylam
Od wizyty u weterynarza minely 4 dni a na siersci myszki sa nadal malenkie
robaczki - czy to normalne ze sie nie wytruly wszystkie
Teraz mniej sie drapie ale robaczki nadal na niej sa
Czy ktos wie co to za zwierzeta mieszkaja na mojej myszce?
i jak je wytluc?
i czy tym moze zarazic sie czlowiek?
jak sobie o tym pomysle to i mnie wszystko swedzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: Anita Re: male biale robaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.03, 20:22
      Spróbuj u weta kupić dla niej stronghold, bo te robaki poprostu ja zaczną
      zjadać po kawałeczku!Musisz jak najsszybciej coś z tym zrobić, bo twoja myszka
      wkrótce padnie..
      • Gość: anka Re: male biale robaczki IP: 62.233.197.* 28.06.03, 21:19
        a co to za robaczki?
        i czy sa grozne dla ludzi?
        skad one sie wziely?
        mam jedna myszke wiec nie mogla sie zarazic od innej
        jak to - "padnie"?
        co to za paskudztwo?
        • Gość: anka na te robaczki dostalam Frontline IP: 62.233.197.* 29.06.03, 16:47
          weterynarz posmarowal moje zarobaczone zwierzatko preparatem Frontline
          teraz mi sie przypomnialo
          ale to chyba nie dziala - bo robaczki sa caly czas zywe tylko jakby ich jest
          mniej - tzn. sporo mniej ale jednak sa
          co z tym zrobic?
          Myszka nadal sie drapie
          POMOCY
          • Gość: Ewa Re: na te robaczki dostalam Frontline IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.03, 17:31
            Zapytaj o stronghold-to jest znacznie lepsze...
            • Gość: anka poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi IP: 62.233.197.* 30.06.03, 21:37
              nie wytrzymalam - poszlam znowu do weterynarza
              i znowu mysz wysmarowali jakims czyms - cala od noska po ogon
              i znowu mam czekac na efekty
              mysz o malo sie nie wsciekla
              zobaczymy co bedzie dalej...
              anka
              • fact Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi 01.07.03, 02:58
                Gość portalu: anka napisał(a):

                > nie wytrzymalam - poszlam znowu do weterynarza
                > i znowu mysz wysmarowali jakims czyms - cala od noska po ogon
                > i znowu mam czekac na efekty
                > mysz o malo sie nie wsciekla
                > zobaczymy co bedzie dalej...
                > anka

                O kurde, po co wy trzymacie myszy/szczury??? przeciez to zaraza. A te robaczki
                to az rzygac mi sie zachcialo. Jako mozna takie cos wstretne trzymac pod
                dachem? Opamietaj sie!
                • Gość: wenna Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.03, 08:09
                  Nie zwracaj uwagi na prostaków.Trzymam kciuki za zdrówko.
                  • Gość: Flora Re: dobrze, że byłaś u weta IP: 213.25.91.* 01.07.03, 09:02
                    rób to, co wet mówi, ale dodatkowo musisz wzmocnić jej skórę ziołami.

                    Te środki na robaczki niestety drażnią jej skórę, więc skórę trzeba
                    wzmocnić. Dobrze jest namoczyć przez kilka godzin skrzyp a później
                    pogotować z 15-30 min. na małym ogniu. Do tego dodać zaparzony nagietek,
                    rumianek, dobre są szyszki chmielu.
                    jak przestygnie, to przemyć ją w tym, a nawet może zrobić jej kąpiel, by w tym
                    posiedziała ?

                    Jak dostaniesz tymianek, to odrobine też dodaj ( nie dużo, bo ma mocny zapach)
                    Można tymi ziołami przemywać klatke w której siedzi. Dobrze też dodać wrotycz,
                    to środek na robale. Może te białe paskudy uciekną ??

                    Powodzenia
                    • kobbieta Re: dobrze, że byłaś u weta 01.07.03, 09:30
                      ale tak naprawde to jest obrzydliwe. Mnie tez az ciarki wstretu przeszly.
                      Jest tyle biednych bezdomnych zwierzat a wy mysz i te wstretne robale, na ktore
                      mowicie "robacki". Naprawde obrzydliwe.
                • basioonya Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi 01.07.03, 12:13
                  Każdy ma prawo hodować , co mu się podoba. A po co ktoś trzyma w domu ciebie?
                  Aż się rzygać chce...
                  • Gość: Flora Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi IP: 213.25.91.* 01.07.03, 12:47
                    basioonya napisała:

                    A po co ktoś trzyma w domu ciebie?
                    > Aż się rzygać chce...

                    dobre, dobre :))))
                    • fact Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi 01.07.03, 13:53
                      Gość portalu: Flora napisał(a):

                      > basioonya napisała:
                      >
                      > A po co ktoś trzyma w domu ciebie?
                      > > Aż się rzygać chce...
                      >
                      > dobre, dobre :))))

                      kurcze, ale prostactwo. A tak to Wam zycze ze szczerego serca zebyscie sie
                      zarazily tymi "robaczkami"
                      • basioonya Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz drugi 01.07.03, 21:48
                        fact napisała:

                        > Gość portalu: Flora napisał(a):
                        >
                        > > basioonya napisała:
                        > >
                        > > A po co ktoś trzyma w domu ciebie?
                        > > > Aż się rzygać chce...
                        > >
                        > > dobre, dobre :))))
                        >
                        > kurcze, ale prostactwo. A tak to Wam zycze ze szczerego serca zebyscie sie
                        > zarazily tymi "robaczkami"

                        Musiałybyśmy mieć kontakt z tobą, a do tego NIKT nas nie zmusi.
                  • Gość: Munio Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 17:24
                    Fact powinien iść w parze z kobbietą!!
                    Mysz przecież może być tak samo kochana jak pies, czy kot
                    • Gość: anka !!! IP: 62.233.197.* 01.07.03, 21:34
                      hmmm...
                      mysz mi sie sama nawinęła i mieszka u mnie bo uratowałam ją przed zjedzeniem
                      miała być karmą dla węża - trzymali ją w pudle z sianem bez wody i jedzenia
                      koszmar!
                      jest naprawde wrednym stworzonkiem - wszystkich gryzie po rękach i rzuca się z
                      zębami na wszystko co się rusza - najpierw gryzie a potem mysli
                      ale mimo tego jest naprawde słodka
                      każdy jej gest przywiązania mnie cieszy
                      gdy widze z jaką ufnością sadowi mi się na dłoni to mi dech zapiera
                      no i teraz te robale...
                      byłam wczoraj z nią po raz drugi u weterynarza
                      dziś oglądałam pod lupką myszkę i robale nadal są!!!
                      natychmiast zadzwoniłam do weterynarza - a on, że te robale się wylęgają z
                      jajek które jeszcze są w sierści... hmmm
                      tylko że pierwsze smarowanie tym robalobojczym środkiem było 10 dni temu
                      czy takie robale mogą mieć 10-cio dniowy okres wylęgania?
                      Weterynarz sam nie wie co to za robaki - domyśla się ze to jakiś łupierz
                      wędrujący -
                      A co do kąpieli w ziołach... dziękuję za radę pewnie masz rację ale weterynarz
                      zabronił mi myszkę moczyć bo ta trutka na robale może się zmyć z sierści
                      zanotuję sobie te zioła i wymoczę mysz po kuracji
                      biedna myszka - najwięcej robaków gromadzi się jej na pyszczku i wokół oczu aż
                      jej oczka ropieją...
                      pozdrawiam Was wszystkich
                      Anka
                      • fact Re: !!! 01.07.03, 23:59
                        Gość portalu: anka napisał(a):

                        > hmmm...
                        > mysz mi sie sama nawinęła i mieszka u mnie bo uratowałam ją przed zjedzeniem
                        > miała być karmą dla węża - trzymali ją w pudle z sianem bez wody i jedzenia
                        > koszmar!
                        > jest naprawde wrednym stworzonkiem - wszystkich gryzie po rękach i rzuca się
                        z
                        > zębami na wszystko co się rusza - najpierw gryzie a potem mysli
                        > ale mimo tego jest naprawde słodka
                        > każdy jej gest przywiązania mnie cieszy
                        > gdy widze z jaką ufnością sadowi mi się na dłoni to mi dech zapiera
                        > no i teraz te robale...
                        > byłam wczoraj z nią po raz drugi u weterynarza
                        > dziś oglądałam pod lupką myszkę i robale nadal są!!!
                        > natychmiast zadzwoniłam do weterynarza - a on, że te robale się wylęgają z
                        > jajek które jeszcze są w sierści... hmmm
                        > tylko że pierwsze smarowanie tym robalobojczym środkiem było 10 dni temu
                        > czy takie robale mogą mieć 10-cio dniowy okres wylęgania?
                        > Weterynarz sam nie wie co to za robaki - domyśla się ze to jakiś łupierz
                        > wędrujący -
                        > A co do kąpieli w ziołach... dziękuję za radę pewnie masz rację ale
                        weterynarz
                        > zabronił mi myszkę moczyć bo ta trutka na robale może się zmyć z sierści
                        > zanotuję sobie te zioła i wymoczę mysz po kuracji
                        > biedna myszka - najwięcej robaków gromadzi się jej na pyszczku i wokół oczu

                        > jej oczka ropieją...
                        > pozdrawiam Was wszystkich
                        > Anka

                        anka Ty masz klase:) ale co do Twoich doradczyn to dno zupelne. PO co to
                        pospolstwo tutaj wlazi???
                    • basioonya Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz i 01.07.03, 21:51
                      Gość portalu: Munio napisał(a):

                      > Fact powinien iść w parze z kobbietą!!
                      > Mysz przecież może być tak samo kochana jak pies, czy kot

                      Widocznie mieli nieszczęśliwe dzieciństwo i nikt ich nie kochał, więc teraz
                      chcą to sobie odbić na forum. Po jaką cholerę oni w ogóle tu wchodzą???
                      • Gość: Misia Re: poszlam z tym do weterynarza - po raz i IP: *.wcp.pl 02.07.03, 00:13
                        Widzę, że ten Twój myszek-gryzoń znowu Ci przysparza zmartwień. Czy myszka się
                        odrobacza? Mam na myśli od środka jak kota czy psa? Bo może to są pasożyty
                        wewnętrzne, które wylazły na zewnątrz?
                        • Gość: anka chyba pojde jeszcze do innego weterynarza... IP: 62.233.197.* 02.07.03, 23:28
                          Gość portalu: Misia napisał(a):

                          > Widzę, że ten Twój myszek-gryzoń znowu Ci przysparza zmartwień. Czy myszka
                          się
                          > odrobacza? Mam na myśli od środka jak kota czy psa? Bo może to są pasożyty
                          > wewnętrzne, które wylazły na zewnątrz?


                          odrobaczanie ktoremu poddalam myszke juz 2 razy polegalo na tym ze pani
                          weterynarz posmarowala jej futerko jakims srodkiem w plynie - Frontline
                          robaki nadal sa na futerku myszki - a to juz 3 dni od drugiego odrobaczenia
                          a ok. 15 dni od pierwszego odrobaczania
                          weterynarz tlumaczy ich obecnosc tym ze widocznie poprzednie robaki zniosly
                          jajka i teraz sie wylegaja mlode
                          poobserwowalam dluzej mysz (pod lupka) i wydaje mi sie ze te robale wylaza jej
                          z mieszkow wlosowych - jak sie wystrasza (gdy zagladam w siersc) to sie chowaja
                          a po jakims czasie wylaza i dopiero widac jak ich jest duzo
                          chyba pojde jeszcze do innego weterynarza - bo sie niepokoje
                          Dobre jest to ze mysz oprocz drapania sie nie okazuje innych oznak choroby
                          jest wesola i ruchliwa
                          ale napewno jej to przeszkadza, boli albo swedzi...
                          ide jutro jeszcze do innej przychodni...
                          to juz bedzie 3-ci raz
                          jak sobie o tym pomysle to mnie tez wszystko swedzi
                          zlapalam kilka razy te robaczki - sa biale, jak przecinek, sa wielkosci polowy
                          ziarnka maku lub mniejsze - sa wlasciwie bardzo malutkie, wolno sie poruszaja i
                          potrafia mocno trzymac sie wlosow... siedza przede wszystkim wokol oczu, nosa i
                          w mieszkach wlosowych wasow lub brwi myszy...
                          jakby ktos slyszal o czyms podobnym lub mogl zidentyfikowac te stworzenia to
                          prosze napiszcie
                          weterynarz nie potrafil powiedziec co to za robale
                          smutno pozdrawiam
                          anka
                          • Gość: spongia Sprawdz te chorobe - lac. Trixocarus diversus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 00:06
                            Hej Anka
                            Znalazlam cos, co moze pomoc zidentyfikowac dolegliwosc Twojej myszki.
                            Po ang. :) Jesli potrzebujesz pomocy, moge przetlumaczyc.
                            Sarcoptic Mange (lac. Trixocarus diversus) is usually species-specific,
                            although some types can be transmitted between different animals, and many
                            varieties can live on humans in the short term. Mouse mange often causes
                            intense itching on the ears, and the mouse may scratch these to shreds if it is
                            not treated promptly. If you see scabs on a mouse's ears or tail which are not
                            obviously due to fighting or accidents, watch carefully; at the first sign of
                            continued scratching, get the mouse to a vet and ask the vet to check for
                            mange. The family of mange mites is known as Sarcoptes scabiei (sarcoptic mange
                            mite, itch mite), and specific strains or varieties infest specific animals.
                            This means that mange from a dog is unlikely to cause a serious problems in
                            mice, although varieties will sometimed live on other species in the short
                            term. Larvae live in pockets within the skin, and adult males live on the
                            surface of the skin. The larvae in the skin cause intense itching, causing the
                            animal to rub and scratch itself. Sarcoptic mange is often difficult to
                            diagnose from skin scrapings; skin biopsies are more accurate. Scrapings should
                            be taken from 8-10 sites. Can be treated with Ivermectin.

                            (www.horns.freeserve.co.uk/mouse5.htm#scabs)

                            TREATMENT

                            While sarcoptic mange is difficult to diagnose definitively, it is fairly easy
                            to treat and a number of choices are available.

                            DIPPING - Anti-bacterial or anti-itch shampoos preceed one of several anti-mite
                            dips. Paramite dip (an organophosphate), Mitaban dip (Amitraz), and Lime-Sulfur
                            dips given weekly are usually effective. Disease typically resolves within one
                            month. Dips are often used in combination with one of the other treatments
                            listed below.

                            MILBEMYCIN OXIME (INTERCEPTOR® OR SENTINEL®) - Milbemycin Oxime is approved for
                            heartworm prevention as a monthly oral treatment. Happily, it also has activity
                            against sarcoptic mange and several protocols of varying success have been
                            recommended by different dermatologists. This is another medication that one
                            might find recommended.

                            (www.marvistavet.com/html/sarcoptic_mange.html)

                            • Gość: anka Re: Sprawdz te chorobe - lac. Trixocarus diversus IP: 62.233.197.* 05.07.03, 18:36
                              dzieki - chyba to jest to!
                              Naprawde duzo mi dal ten Twoj tekst
                              Pani weterynarz wczoraj chyba wreszcie trafila z srodkiem na robale - bo dzis
                              jest znacznie lepiej
                              wlasnie wydawalo mi sie ze te robale wylaza z mieszkow wlosowych - szczegolnie
                              wokol pyszczka - tzw. wibrysow
                              mysz drapie sie do krwi i faktycznie miala strupki na uszach (na ogonku nie)
                              posmarowalam to szybko clotrimazonem czy -zolem i sie zagoilo
                              po trzecim odrobaczaniu u weterynarza myszy jakims czyms przeciwrobakom dzis
                              juz jest lepiej - sporadyczne robale ktore mozna zauwazyc w futerku chyba sie
                              juz nie ruszaja i sa o wiele mniejsze od ich poprzednikow
                              Najprawdopodobniej sa to juz ostatnie robaczki, ktore wykluly sie z jajeczek
                              zlozonych przed odrobaczaniem
                              Jezeli do poniedzialku nie znikna wszystkie to pojade do weterynarza z Twoim
                              tekstem i bedzie mozna juz precyzyjnie zastosowac trutke dobrana do tego
                              wlasnie robaka
                              troche mnie wystraszylo to ze moga sie na ludzi przeniesc... ale coz...
                              hmmm...
                              dziekuje za informacje
                              anka
                          • Gość: dorka Re: chyba pojde jeszcze do innego weterynarza... IP: *.ilab.pl 03.07.03, 10:02
                            idź Anko, idź do innego. To, że weterynarzm to nie znaczy, że się zna (może na
                            studiach ten przedmiot był rano i mu się nie chciało wstawać;). A tak na serio,
                            ja mało nie wykończyłam swojego psiaka, bo trzymałam się jednego niedouczonego
                            weta. Szkoda stworzenia, czy to pies, czy mysza. pozdrawiam.
    • Gość: dorka forum weterynaria IP: *.ilab.pl 03.07.03, 13:32
      anko, jeżeli dalej masz kłopot, spróbuj opisac problem na forum "weterynaria",
      tam odpowiadają lekarze i jest szansa, że dowiesz się więcej. pozdrawiam.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
      • Gość: anka Re: forum weterynaria IP: 62.233.197.* 05.07.03, 22:57
        dzieki zalozylam tam, na weterynarii forum - moze to cos pomoze
        a
        • Gość: Munio Do Facta i Kobbiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 19:56
          Proponuję Forum Psychologia
          • Gość: anka to byl swiezbowiec (po polsku) IP: 62.233.197.* 09.07.03, 11:39
            o kurde... te "Sarcoptic Mange (lac. Trixocarus diversus)"
            to zwykly swiezbowiec!!!!
            skad u tej myszki takie paskudztwo!?
            nie miala stycznosci z innymi zwierzetami
            a jak to trudno wytluc
            mija juz chyba 4 tygodnie a w siersci widac jeszcze pojedyncze robaczki!!!
            przerazilam sie - bo to przenosi sie na ludzi
            nie zyje dlugo na czlowieku - szybko zdycha bo srodowisko nieodpowiednie
            ale zawsze to paskudne - blee
            no i moze znalezc sie jakis mutant, ktory sie przystosuje!
            najgorsze ze to wygryza sobie dziurki w skorze i tam siedzi
            okropne!!!
            weterynarz posmarowal mysz jeszcze czyms innym i chyba idzie ku lepszemu...
            po smarowaniu trzeba mysz pilnowac by sie nie lizala prze 5 godzin
            to byl koszmar! Ale to jest b. wazne bo mysz moze zdechnac od tych srodkow - to
            zwykle trucizny na insekty
            Weszlam na forum weterynaria ale mi weterynarz z Multi Wet nie odpowiedzial na
            pytanie - hmmm moze tez nie wiedzial
            mysz jest teraz bardzo wesola i zywa - duzo je i czesto sie bawi
            coraz mniej sie drapie
            pozdrawiam wszystkich
            anka
            • Gość: anka w aptece IP: 62.233.197.* 09.07.03, 11:41
              a pan w aptece jak zaczelam prosic o lek...
              mowie: "mam taka mala myszke..."
              on na to: "to tak pieszczotliwie czy na powaznie?"
              hihihi...
            • Gość: dorka Re: to byl swiezbowiec (po polsku) IP: *.ilab.pl 09.07.03, 12:54
              gratulacje za wytrwałość!
    • soczewica Re: male biale robaczki 09.07.03, 23:43
      łech, za późno na to forum weszłam.
      weterynarz chyba jakiś konował, od razu po pierwszym poscie jaki przeczytalam
      przyszło mi do głowy, że to świerzb...
      powodzenia w kuracji myszki :)
      mój niezyjący szczurasek dostał jakichś insektów - prawdopodobnie z sianka,
      albo kupionego w sklepie, albo z wora przywiezionego ze wsi. od tej pory
      używałam tylko trocin (nie wiem czy to zmniejsza prawdopodobienstwo robali, ale
      już więcej nie miał).

      soczewica

      ps. śmiech bierze jak czytam te głosy obrzydzonych. myszka im przeszkadza?
      robaczki obrzydzają? widać żadnego zwierzęcia w domu nie mieli, uroczy piesek
      potrafi puscić megapawia na dywan i go zjeść, a cudowny kotek obsrać całą
      łazienkę na bardzo śmierdząco.
      smacznego, hłe hłe hłe.
      • Gość: anka88 niestety moja myszka nie zyje IP: 62.233.197.* 25.07.03, 22:31
        prawie udalo mi sie wytluc te robale
        w siersci pojawialy sie sporadycznie
        myszka sie coraz mniej drapala
        i nagle znalazlam ja martwa w jej klatce
        jeszcze rano zyla a ok. 12-tej juz nie
        tak mi szkoda - byla taka slodka
        najgorzej mi sie robi jak sobie pomysle ze moglo ja cos bolec
        ze to ja meczylo bardziej niz myslalam
        przykre to strasznie
    • Gość: samanta Re: male biale robaczki IP: *.kabel.telenet.be 26.07.03, 08:45
      Szlag mnie trafil po przeczytaniu niektorych komentarzy
      Biedna myszka
      Moze sprobuj ja umyc w szamponie na wszy ( kilka razy w odstepie tygodnia az
      zabije jajka i wyczyscic dokumentnie klatke bo tam mogly sie zagniezdzic)??
      Powodzenia zycze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka