Dodaj do ulubionych

Niewidoma kotka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 15:21
Strasznie mi o tym pisac... U osiedlowego weta jest malenka kotka, laciato-
pregowano-biala, jest po kocim katarze i niestety nie widzi. Szukaja dla
niej domu, bo nie chca jej uspic. Mimo swojego "inwalidztwa" zaskakujaco
dobrze radzi sobie za pomoca wasikow, sluchu i wechu. Slicznie sie bawi i
jest wesolutka. Pisze tego posta w nadziei, ze ktos z Was moze ja przygarnie
i ze kocinka nie spedzi calego swojego (dotychczas tak smutnego) zycia w 4
scianach w osiedlowej klinice weterynaryjnej...
Pozdrawiam i licze na odzew.
K.
Obserwuj wątek
    • Gość: Asia Re: Niewidoma kotka IP: 80.51.236.* 23.07.03, 21:45
      Czy nie lepiej pisząc takiego posta podać miasto?
      Życzę powodzenia - jak piszą u wielu zwierząt wzrok nie ma dużego znaczenia.
      • Gość: Kawawa Re: Niewidoma kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 13:58
        Owszem - Warszawa. Jednak jest to bez wiekszego znaczenia, jezeli znalaza by
        sie osoba chcaca zaopiekowac sie takim malenstwem mysle, ze nie bylo by
        wiekszego problemu z transportem. A wzrok raczej ma dosyc duze znaczenie...
        np. w naturze takie zwierze skazane bylo by na smierc, chociazby z powodu
        niemoznosci polowania...
        Pozdrawiam i dziekuje za zainteresowanie.
        • Gość: kluba1 Re: Niewidoma kotka IP: *.we.client2.attbi.com 24.07.03, 17:41
          Piszesz, ze koteczka sobie dobrze daje rade - mam nadzieje , ze ktos sie ja
          zajmie. Widzialam sytuacje gdzie niewidomy kot mieszkal z normalnie widzacym
          kotem i to bylo cos niesamowitego jak sobie razem swietnie dawaly rade. Zycze
          koteczce wszystkiego dobrego i szybkiego znalezienia cieplego domu.
          • Gość: Kawawa Re: Niewidoma kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 11:35
            Napisalam posta w nadziei, ze jakos przyczynie sie do polepszenia sytuacj tej
            Kocinki. Moze jednak znajdzie sie jakis Kociarz, albo Kociara z wielki
            sercem??? Nie chce zeby wyszlo, ze ja nie chce jej przygarnac, ale mam juz 3
            koty... i sama chcialam jeszcze do niedawna jednemu z nich znalezc inny dom.
            Pozdrawiam i licze na odzew :)
    • Gość: dorka Re: Niewidoma kotka IP: *.ilab.pl 25.07.03, 16:10
      jejku, bardzo bym ją wzięła, tylko warunków nie mam - wynajmuję mieszkanie, a
      właściciele niełaskawi. myślę sobie też, że lepiej by jej było w domku z
      ogródkiem - mogłaby wychodzić na dwór, i byłaby bezpieczna. trochę szkoda jej
      do mieszkania na całe życie. chociaż do kogos z dobrym sercem...
      wszyscy z dobrymi serduszkami i jeszcze nie otoczeni gromadą kotów!!! pomóżcie
      koteczce!
    • Gość: m.pw Re: Niewidoma kotka IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 17:53
      Napisz na kocich stronach sa na serwerze koty.pl, albo skontaktujsie z red.
      pisma Kocie Sprawy. Tam opisuja takie bidulce i często znajduje sie ktoś kto
      pomoze np. niedawno znalazł dom azylant - czarny kocurek, który miał uszkodzona
      jakas częśc mózgu i dziwacznie się poruszał. Lekarze nalegali żeby go uspić.
      Nowi opiekunowie sa zadowoleni. Zdjęcie i chyba jego historia jest w
      czasopiśmie Pies (z lipca)- jeszcze nie przegladałam tego n-ru. M.
      e-mail: kociesprawy@kociesprawy.com.pl
      PS. ja juz mam 5 kotów, więc nie mogę Ci pomóc M.
      • kago Re: Niewidoma kotka 28.07.03, 15:11
        Dziekuje bardzo za adres do Kocichspraw. Napisalam juz maila, mam nadzieje, ze
        Kotusia znajdzie kochajacych dobrych ludzi, u ktorych jej dotychczasowe smutne
        zycie rozpromieni sie radosnym mruczeniem... Ja tez nie moge przyjac kolejnego
        kota, mam juz 3 sztuki ;)
        Jeszcze raz dziekuje za zainteresowanie. Pozdrawiam serdecznie.
        Kawawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka