Dodaj do ulubionych

Zwierzęta a dziecko

IP: *.net.autocom.pl 16.08.03, 12:12
Mam suczkę owczarka 6lat i kotkę dachowca 7 letnią. Żadna z nich nie
miałamałych. Niedługo pojawi się u nas dziecko. Mam nadzieję, że zwierzaki
zareagują pozytywnie. Boję się trochę kota, bo jest drapiący. Czy macie
pozytywne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: m.pw Re: Zwierzęta a dziecko IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 22:15
      Zobacz wątek "kot i dziecko-kto zna instrukcje obsługi" z 21 lipca. Przed
      chwila zaglądałam - teraz jest na str 4
      • Gość: Magda Re: Zwierzęta a dziecko IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 19.08.03, 23:22
        Ja mam dwie suki - owczarka niemieckiego i kundelkę oraz 7 miesięczną córcię.
        Nie ma problemów - obie sunie bardzo interesują się dzieckiem, a my im dziecko
        pokazujemy i pozwalamy polizać po rączkach i nóżkach (po buzi raczej nie ale
        nie zawsze się to udaje). Oczywiście jak wróciłam z dzieckiem ze szpitala to
        pierwsze co zrobiliśmy to pokazaliśmy ją naszym psom (wtedy jeszcze bez
        lizania). Obwąchały i przyjęły do wiadomości. Potem jeszcze co jakiś czas
        pokazywaliśmy dziecko psom i pozwalaliśmy obwąchiwać. Teraz nie są zazdrosne,
        często z ciekawości zaglądają do wózka. Ale staram się nie zostawiać dziecka z
        psami w ogrodzie bez nadzoru - w końcu to tylko psy. Mogą nie mieć złych
        zamiarów ale np. biegnąc mogą przewrócić wózek. Polecam lekturę książki "Okiem
        psa".
        Pozdrawiam Magda
        • Gość: piasia Re: Zwierzęta a dziecko IP: diabel:* 20.08.03, 13:34
          Brawo Magda, mądre podejście. Najgłupszy pomysl wg mnie to odizolować psa
          zupełnie od dziecka. To jakby prosić o nieszczęście.
          • Gość: Magda Re: Zwierzęta a dziecko IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 25.08.03, 00:25
            Odizolować całkowicie się nie da - w końcu mieszkają razem. A pies jest w
            stanie zrozumieć, że w stadzie pojawił się nowy szczeniak i z reguły dorosłe
            psy nie robią krzywdy szczeniakom. Moje bardzo interesują się szczeniakiem i
            zaglądają kontrolnie do wózka czy aby z nim wszystko w porządku.
            • Gość: Rita Re: Zwierzęta a dziecko IP: hpcache:* 25.08.03, 17:29
              Gdy urodził się mój synek nasz owczarek niemiecki miał 4 lata. Od początku nie
              opuszczał małego na krok, a każda próba wyrzucenia go z pokoiku dziecka (to
              moja mama - uważała, że pies to bakterie) kończyła się warczeniem w stronę
              babci.
              Potem moja mama i babacia nie mogły przeżyć jak dziecko raczkuje po podłodze
              na której leżał pies. A moje dzieciaki dogadywały sie świetnie. Wiele razy
              zdarzyło sie, że mały zasnął na podłodze przytulony do psa. Dzis ma już 2,5
              roku a to że jest śpiący poznaję po tym, że "Kręci " sierść psa (długowłosy).
              Poza tym dzieci świetnie wychowuj sie ze zwierzakami. Kiedyś słyszałam opinię
              (niewiem ile jest w tym prawdy) że pies tak jakby "dezynfekował" środowisko w
              domu. Moje dziecko od urodzenia nie chorowało ani razu a nie jestem
              nadopiekuńczą matką. Co dziwnego zauważyłam, ze gdy synek był malutki to pies
              ciągle wylizywał podłogę ookoła łóżeczka, tak jakby ja faktycznie dezynfekował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka