Dodaj do ulubionych

Drugi kotek?

30.03.08, 18:27
Witam,
od kilku miesięcy wraz z narzeczonym opiekujemy się kotką - Klarą:)
Trafiła do nas przypadkiem w sierpniu zeszłego roku - wdrapała się na drzewo
nieopodal mojego domu i nie potrafiła zejść. Na marginesie dodam, że jesteśmy
wdzięczni tacie, że ją zauważył, bo kotka wygląda tak:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/39919a843033e77a.html
więc na tle kory łatwo było ją przegapić:)

Obecnie Klara ma około 9 miesięcy, wkrótce zostanie wysterylizowana. Mieszka z
nami w bloku, na ok. 50 metrach (wcześniej, mieszkając z rodzicami, miałam
kilka psów i kotów "wychodzących" - Klara jest pierwszym typowo "mieszkaniowym").
Ponieważ mój partner i ja pracujemy na pełnym etacie, Klara dużą część dnia
spędza sama - dlatego zaczęliśmy się zastanawiać nad przygarnięciem dla niej
towarzysza/towarzyszki. Stąd moje pytanie - czy warto w takim wypadku szukać
kotki czy kocurka?
Czy najlepiej przygarnąć kota w podobnym wieku - czy mniejszego, aby Klara
łatwiej go zaakceptowała (ma charakterek, ale ponieważ przez pierwsze dwa
miesiące mieszkała z psem, myślę, że i z drugim kotem się dogada:) Czy oba
kotki mogłyby korzystać z jednej kuwety?

Proszę o szczere opinie wszystkie osoby, które również przygarnęły
"rodzeństwo" dla kota albo które mieszkają w bloku, mając więcej niż 1
zwierzaka itp.

Z góry dzięki!:)
Obserwuj wątek
    • baremi Re: Drugi kotek? 30.03.08, 19:03
      Witaj,
      Klara to cudo!
      A nie myślałaś o przygarnięciu jakiejś wyjątkowej biedulki bez względu na płeć? Takiej darowanej przez los lub wypatrzonej sercem?
      Ja w ten sposób skompletowałam trójkę. Trzy dziewczyny - 12 lat, 4 lata i 9 m-cy. Kolejne przypadki znajdowane w bardziej lub mniej krytycznym stanie. W tym średnia jako ok.4 m-czne kocię też odkryta na drzewie po wywiezieniu prawdopodobnie z mieszkania w mieście.
      Większość dnia jestem w pracy więc moim dziewczynom jest raźniej beze mnie. Dogadanie zajmowało trochę czasu ale zawsze z dobrym skutkiem.
      Co do kuwet - lepiej niech mają dwie, a potem zdecydują same z której korzystać.
      Powodzenia.
    • lusesitt Re: Drugi kotek? 30.03.08, 23:10
      Witam. Mój Kasztan "dostał" kompana z forum "miau" jak miał 7
      miesięcy. Był już wykastrowany. Nowy był biedakiem i miał 4
      miesiące, nie kastrowany. Kasztan jest kotem z osobowaścią
      dominującą, bił świnkę morską, psa mojej mamy, który się go bał.
      Nowemu też przez miesiąc robił piekło, chociaż ten od razu mu się
      podprządkował. Po miesiącu się dogadali, choć teraz też Kasztan
      potrafi mu spuścić łomot i gdy Pańcia ratuje drugiego, to też jej
      się przy okazji oberwie od
      Kasztana.
      Od początku gdy przyszedł drugi kot uczyłam ich by korzystali z
      jednej kuwety i tak też jest do dziś. Mam kawalerkę i nie miałabym
      miejsca na jeszcze jedną kuwetę. Dodam, że chciałam mieć kotki w
      domu a mam dwa kocurki, które się ze sobą dogadują. A jak nie ma nas
      w domu to śpią. Wogóle uważam, że co dwa koty to nie jeden i ja nie
      żałuję, że mam dwa, nawet po cichu myślę o trzecim ale mój Małżon
      jak o tym słyszy to dostaje białej gorączki.
    • salma75 Odpisałam na maila :) 31.03.08, 00:22
      Mam nadzieję na spotkanie w Poznaniu :)
      M.
      • butters77 Odpisałam:) n/t 31.03.08, 13:54
    • orchidka77 Re: Drugi kotek? 31.03.08, 15:31
      Przepiękna szylkretka:)

      Drugi kotek? Oczywiście!
      Tylko musisz uważać, bo to uzależnia:)
      Ja przygarnęłam właśnie trzeciego... miał być tymczasowy, ale zakochałam sie i nijak nie mogłam go oddać, więc sama od siebie adoptowałam;)- mam wiec 3 koty na 47m.

      Jak wychodze do pracy i nie ma mnie 10h w domu to przynajmniej wiem, że sie nie nudzą (no i mniej broją jak sie bawią wzajemnie ze sobą, bo pierwszy jak był sam to robił total-demolkę).Gdybym miała sie jednak teraz decydować to przygarnelabym dorosłego spokojniejszego:) a nie kocie podrostki z ADHD... Ech, człowiek uczy sie na błędach:)

      Co do płci... to zależy od konkretnego kota. Choć słyszałam, że kotka lepiej dogada sie z kocurem niż z druga kotką - nijak nie potwierdzone. Ja mam dwa kocurki i kotke i świetnie sie dogaduja wszystkie.
      Co do wieku - istnieje pogląd, że małe szybciej sie adaptują. Znam jednak wiele przykładów będących dowodami na to, że to bujda i że wszystko zależy od kota.

      Jeśli chodzi o kuwety to teoretycznie ich liczba powinna sie równać liczba kotów + 1, ale nie jest to regułą, bo moje 3 bez problemu korzystaja z jednej gigantycznej zamykanej kuwety. Ale co kot to przyzwyczajenie, wiec przygotuj sie, że będzie potrzebna przynajmniej jedna kuweta na kota:)

      Na podstawie mojego doświadczenia (kilkanaście tymczasowych kotów róznej maści i wieku, które przeszły przez mój dom) zachęcałabym Cię do adopcji dorosłego kota, który lubi inne koty.
      Polecam szukać na forum.miau.pl (najłatwiej zarejestrować sie i założyć watek z opisem wymagań). Tam domki tymczasowe wynajdą Ci kota, który będzie spełniał Twoje oczekiwania:)

      Niezależnie od tego jakiego kota przygarniesz... spodziewaj sie jednak początkowych syków obu kotów. Po kilku dniach minie i będą się kochać:)

      Owocnego dokocenia:)
    • orchidka77 O "wyższości" posiadania dwóch kotów nad jednym... 31.03.08, 16:49
      O "wyższości" posiadania dwóch i więcej kotów nad jednym

      Argumentów jest cała masa:

      1. Dwa koty zajmują się sobą i dostarczają sobie wzajemnie rozrywki
      2. Kot, który ma ochotę wbić zęby i pazury w kogoś innego, wybiera drugiego kota zamiast właściciela
      3. Oglądanie dwóch bawiących się kotów jest nieporównywalnie bardziej interesujące od oglądania jednego kota
      4. Jeśli masz ochotę na przytulanki z kotem, a Twój kot nie, zawsze możesz spróbować z drugim kotem!
      5. Dwa koty to dwa razy tyle mruczenia!
      6. Spośród swoich ulubionych kolorów kotów możesz wybrać od razu dwa!
      7. Dwa koty tworzą znacznie więcej interesujących estetycznie układów przestrzennych w czasie snu
      8. Kupowanie całej wyprawki dla kota (kuweta, drapak...) jest bardziej uzasadnione ekonomicznie, jeśli będą z niej korzystać dwa koty
      9. Jeśli masz dwa koty, to o połowę mniejsze jest ryzyko, że nową, śliczną, właśnie kupioną zabawką nikt nie będzie się chciał bawić!
      10. Dwa koty się lepiej chowają - nie czują się samotne jak zostają same w domu, mają się do kogo przytulić.
      11. Nie rozrabiają tak bardzo jak jedna sztuka, bo się bawią ze sobą zamiast psocić w domu.
      12. Jeśli kot od małego sam jest wychowywany, to może stać się agresywny w stosunku do innych zwierząt.
      13. Marnuje się mniej jedzenia (najbardziej wybredne są jedynaki a tutaj nie zje jeden to drugi pomoże)
      14. Kot jest zdrowszy psychicznie - ma namiastkę zycia w normalnym kocim świecie, nie tkwi w przekonaniu, ze jest jedynym kotem na świecie, ma szansę rozwinąć normalne kocie zachowania i sposób komunikowania się.
      15. Mają mniejszą skłonność do otyłości (która jest zmora kotów niewychodzących), dzięki większej dawce ruchu, bo żaden człowiek nie zastąpi kotu drugiego kota do zabawy. Jako szczupłe- są zdrowsze, zatem mniejsze wydatki na weta.
      14. I wreszcie - biorąc dwa koty zapewniasz dom dwa razy większej liczbie potrzebujących kotów.

      Zauważmy, że praktycznie wszystkie te argumenty odnoszą się także do następnych pytań - dlaczego lepiej 3 koty...., 4 koty.... itd
      • kadoro1969 Re: O "wyższości" posiadania dwóch kotów nad jedn 31.03.08, 18:26
        Mamy dwie kotki 8-miesięczne. Najpierw kupiliśmy jedną, ale po ok. 3
        tyg. dokupilismy drugą-jej siostrę:) Mamy 65-metrowe mieszkanie i
        nigdy, przez najmniejszą chwile nawet nie żałowaliśmy, że
        dokupiliśmy tę drugą. Dwa pierwsze dni syczały na siebie (nie
        poznawały się zupełnie, coć to siostry z jednego miotu, ale teraz
        jest to miłość bezgraniczna:)) Jedna nie widzi drugiej, kiedy się
        obudzi, to zaraz ją "woła". Cudne są po prostu. Szczególnie jak
        dostają porannej "głupawki";)albo "walczą" na śmierć i życie:D. Mają
        jedna kuwetę i korzystają z niej bez problemów. Aczkolwiek chyba
        zmienimy ją na jeszcze większą (choc ta tez nie jest mała), bo to
        duże koty (main coon) i zdarza się im czasem usmarować tyłki...
        W każdym bądź razie, kiedy nas nie ma w domu, wiemy, że się nie
        nudzą i moga się pobawić z sobą.
        • orchidka77 nowa kuweta 01.04.08, 11:18
          Kadoro, Jak planujesz zakup kuwety to polecam Marchioro Kryta kuweta Bill 2 - animalia.pl/produkt.php?id=2689&kat=40
          Nabyłam jakiś czas temu i jestem zachwycona:) Pierwszy raz mam krytą kuwetę, która spełnia wszystkie oczekiwania moje i kotów:)
          • salma75 Re: nowa kuweta 01.04.08, 13:16
            Mam Bill'a 2 od dwóch lat - sprawuje się bez zarzutu! Solidnie wykonany,
            przestronny wucecik ;).
            • kadoro1969 Re: nowa kuweta 01.04.08, 18:48
              Dzięki za info. Nie wiem tylko jak z tymi drzwiczkami będzie, teraz
              mamy kryta kuwetę, ale bez drzwiczek, nie wiem czy się przyzwyczają
              do takiego wejścia... Czy mozna je może jakos odczepić (drzwi) czy
              załapią, o co chodzi (koty)?:)
              • salma75 Re: nowa kuweta 01.04.08, 22:03
                Jasne, drzwiczki można odczepić, ale ja najpierw radzę popróbować i ich nie
                wyjmować. Ja swoje koty nauczyłam tak, że delikatnie je wpychałam do środka
                kuwety i same musiały wykombinować jak z niej wyjść. I tak kilkakrotnie aż
                załapały, że klapkę należy pchnąć ;).
                • igge Re: nowa kuweta 02.04.08, 00:48
                  wszystkie te fajne rzeczy o dwóch kotach to prawda w przypadku dwóch
                  piesków też :)))
                  Jeśli będę mieć jeszcze kiedyś kota to koniecznie przynajmniej
                  dwa :))
                  • kadoro1969 Re: nowa kuweta 02.04.08, 19:33
                    No, na pewno kupimy tę. faktycznie wygląda solidnie, jest duża, no i
                    skoro chwalicie, że się sprawdza, to kupujemy:)
      • butters77 Orchidka, 02.04.08, 22:34
        aż się szczerzę do monitora, jak czytam Twój post:) Pięknie powiedziane - co
        punkt, to celniejszy:))
    • przeciwcialo Re: Drugi kotek? 02.04.08, 21:20
      Do mieszkania przywiozlam od mamy kilkumiesieczną kotke. Młoda w
      marcu skończyła rok, jest miesiąc po sterylce. Od 2 mcy mamy
      drugiego kota- błakała sie po jednym z osiedli. Trafiła do nas.
      Tolerują sie. Starsza to kotka charakterna ale łagodna, lubi swoje
      mijsce- przegoniła młoda a młoda nie narzeka bo spi z nami. Młoda
      wychodzi sama, starsza w szelkach i na smyczy.
      Kuwetę maja jedna. Bez zgrzytów korzystają z niej. Miske tez maja
      jedna ale nigdy nie jedza z niej razem.
      Mamy tez psa kociolubnego.
      Ja tam nie widze tych dwóch kotów w domu. Dwa psy widziałabym ale 2
      koty to komplet.
      Weź jakas bidulke albo bidulka ze schronu.
    • butters77 Re: Drugi kotek? 02.04.08, 22:36
      Dziękuję wszystkim za rady:) Decyzja zapadła - Klara będzie miała towarzystwo!
      Najprawdopodobniej - pewną koleżankę..;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka