Gość: tomaszxxx
IP: *.chello.pl
27.10.03, 11:31
Jakiś kutas wyrzucił psa na śmietnik. Piszę "kutas", ponieważ od kilku dni w
Suwałkach w nocy jest minus 15, a w Warszawie na końcu ulicy Jasnodworskiej
pewnie niewiele mniej.
Tak więc od dwóch dni na czerwonej poduszce w śmietniku mieszka młody psiak -
nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak ludzie zwykli pozbywac sie zabawek które
im sie znudziły. Dziwne jest właściwie jedynie, że ktoś go wyrzucił akurat
jak zaczęły sie mrozy
Pies ma na oko kilka miesięcy, jest duży i na każdego kto go odwiedza patrzy
ufnie. Jest wyjątkowo łagodny i przyjazny, wygląda po ludzku, w miarę
zadbany. Ma albo dysplazję, albo przetrącone biodro - może czasowo
kontuzjowany? - ale mimo wszystko porusza się zgrabnie. Jeśli ktoś go weźmie,
czuję że nie będzie żałował