Dodaj do ulubionych

czy to starość?

29.10.03, 13:08
Nasz kotka ostatnio jakoś niedomaga. Trudno powiedzieć, że jest na coś chora,
zachowuje się niby normalnie, ma apetyt, ale :
- zdarza się, że ma problemy ze wskakiwaniem na stół czy parapet,
- kilka razy w ciągu ostatnich kilku tygodni nasikała w domu (córce na
plecak), a całe życie załatwiała się na dworze,
- ostatnio zaczęły jej ropieć oczy, zwykłe krople niewiele pomagają,
Zastanawiam się, czy są to objawy jakiejś konkretnej choroby, czy to
starzenie się (kotka ma 11 lat). Może Jul-kot się wypowie jako specjalista od
kotów. Zwlekam z wizytą u weterynarza, bo ją to strasznie stresuje, zawsze to
ogromnie przeżywa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Auala Re: czy to starość? IP: 193.0.122.* 29.10.03, 13:42
      Ile lat ma Twoja koterka? Moja miala 18 i tez zaczela sie tak zachowywac okolo
      6 miesiecy temu... 2 tygodnie temu zaczela zalatwiac sie, gdzie stanela,
      zdarzalo sie jej takze w moim lozku ,gdyz razem spalysmy. Zawsze byla czystym
      kotem , starala sie dojsc ,do lazienki ,gdzie stala jej kuweta, ale czesto nie
      dawala rady. W coagu ostatniego tygodnaia ropialy jej oczka.
      • venus22 Re: czy to starość? 29.10.03, 18:46
        oj...
        18 lat to duzo, moj zyl 17..
        uwazaj na kotka..
        a 11 lat?
        byc moze jest to poczatek procesu starzenia sie, moj kot kilka lat przed
        smiercia wlsnie juz nie byl taki sprawny fizycznie, mniej wychodzil na dwor,
        potem w ogole przestal, wola w domu siedziec.. i tak pomalu.
        Venus
    • Gość: puciapucia Re: czy to starość? IP: 193.220.82.* 29.10.03, 19:24
      To za wczesnie na starzenie. Zmien jej diete, nie dawaj suchych pokarmow, ani
      tez surowych ryb lowionych w rzekach- powoduja paraliz zabijajac jakas tam
      witamine. Kiedys to wyczytalam a czy dobrze pamietam to moze forumowicze sie
      wypowiedza. W kazdym razie, tego jestem pewna, ze kota najlepiej leczyc surowym
      miesem.
    • Gość: kot Re: czy to starość? IP: *.mech.pw.edu.pl 30.10.03, 12:36
      Witaj!
      To właśnie ja, jul-kot w skróconej wersji. Musisz jednak zabrać kotkę do
      weterynarza. Jest chora na tzw. koci katar, czyli zespół chorób, zaczynający
      się od ataku wirusów (a potem i bakterii) na oczy, co widać u Twojej kotki, a
      następnie na nos, tchawicę, oskrzela i płuca, czego już nie widać. W miarę jak
      nieleczona infekcja wirusowa posuwa się w głąb układu oddechowego choroba staje
      się coraz cięższa i może nawet skończyć się śmiercią. Twoja kotka skacze
      niezgrabnie nie z powodu wieku, ma jeszcze może drugie tyle przed sobą, ale z
      powodu choroby, pomyśl jak czuje się człowiek, który ma tylko grypę.
      Są na to skuteczne antybiotyki, czym wcześniej zacznie się leczenie, tym
      łatwiej jest kota wyleczyć. Nieleczona lub nieskutecznie leczona choroba
      przechodzi w stan chroniczny, przewlekły i zwykle w najlepszym razie kończy się
      przewlekłym zapaleniem zatok, bardzo trudnym do wyleczenia. Pisałem o tym parę
      razy, również o leczeniu, przeczytaj wątki na temat kociego kataru na tym forum
      i na forum "weterynaria".
      Kotka cierpi w milczeniu, nie powie Ci przecież, co ją boli. Sikanie jest
      właśnie takim sygnałem, że coś jest nie tak, tu wiadomo co, choroba. Nie możesz
      już wypuszczać kotki na dwór, jeśli Ci na niej zależy, bo wychłodzenie pogarsza
      stan, tak jak i u ludzi. Przygotuj jej kuwetę i ciepłe i miękkie miejsce do
      spania, może być pod żarówką, zwykle koty bardzo to lubią, zwłaszcza gdy gorzej
      się czują.
      Do lekarza zabieraj ją w transporterku miękko wyścielonym, żeby było jej ciepło
      i żeby miała poczucie bezpieczeństwa (zawsze trochę się schowa), u lekarza
      zdejmuj do badania tylko górę, będzie się czuła bezpieczniej i nie będzie taka
      nerwowa.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • plucha Re: czy to starość? 30.10.03, 15:21
        Dzięki Juliuszu.
        Wezwę zatem weterynarza, niech ją obejrzy, chociaż, jak znam życie, obydwoje
        będziemy ciężko ranni po tym badaniu. Ale trudno. Zastanawiam się czy ten koci
        katar należy do chorób, przeciwko którym koty się szczepi, bo ona taką
        mieszankę szczepionek co roku dostaje i czy to możliwe, aby mimo to zachorowała?
        • Gość: kot Re: czy to starość? IP: *.mech.pw.edu.pl 30.10.03, 15:48
          Witaj ponownie!
          Jeszcze jestem, więc uzupełnię. Na koci katar się szczepi, szczepionka potrójna
          ma w sobie dwie jego odmiany. Niezależnie od tego kot może zachorować,
          zwłaszcza gdy jest osłabiony lub wyziębiony. Nie bez znaczenia jest masowość
          zarażenia. Wirusy zresztą zawsze trochę mutują i każda choroba jest nieco inna,
          tym bardziej, że tych typów wirusów jest kilka. To jest mniej więcej tak, jak
          ze szczepieniem ludzi przeciwko grypie. Przebieg choroby jest oczywiście
          łagodniejszy i leczona szybko przechodzi. A nieleczona przechodzi w stan
          przewlekły.
          Co jest Twojemu kotu musi sprawdzić lekarz. Zmiany w tchawicy czy płucach
          stwierdza się osłuchowo. U zdrowego zwierzęcia nie słychać nic, oprócz
          delikatnego oddechu. Chory kot ma zwykle powiększone węzły chłonne po obu
          stronach głowy, często podwyższoną temperaturę. Jeśli oczy ropieją, lub są
          zaczerwienione spojówki, leczy się antybiotykiem w kroplach i w maści, a jeśli
          jest to konieczne, dostaje też antybiotyk ogólnego działania, bo rzadko to są
          tylko same oczy. Jeśli jest wyciek z noska, dobrze robi nagrzewanie noska i
          czoła żarówką. Piszę o tym w tych innych wątkach.
          Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka