Dodaj do ulubionych

Pilne do mpw.?!!!!!!!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 13:40
krótko bo nie mam czasu, czy mogę kociakom w piwnicy podać jakiś ludzki lek
typu aspiryna lub Apap tylko to mam w domu.
Jeden ma ewidentny koci katar, suchy nos, brak apetytu, apatia, siedzi i
taki osowiały, że aż żal patrzeć.
Jeśli mogę, to jak - rozpuścić w wodzie czy wsadzić na siłę do pyszczka,
jest problem bo to jednak dziki kot.
Zaznaczam że u mnie koty w bloku mają w miare dobre warunki , administrator
wydzielił pomieszczenie w piwnicy są półki itd. Co prawda zimno ale
pracujemy nad tym (kombinujemy zalepić, zastawić okno gumą z wyciętą dziurą)
jak zwał tak zwał na razie burza mózgów wśród miłośników kotów, może
zdąrzymy przed mrozami....
Teraz jedna kotka ma trzydniowe małe- sztuk 3
na razie żyją ale mam pytanie czy tak późny miot ma szansę na przeżycie????1
Czekam na odpowiedź co do lekarstw!!!!!!!
pozdrawiam Konstancin
Obserwuj wątek
    • Gość: hela Re: Pilne do mpw.?!!!!!!!!!!! IP: *.ae.krakow.pl 19.11.03, 15:03
      Koty powinny dostać antybiotyk, nie słyszałam o dawaniu aspiryny na koci katar.
      Idź do ajkiegokolwiek weterynarza, powiedz jak jest sytuacja i da Ci na pewno
      bez badania kota antybiotyk, np. ronaxan- 1x dziennie lub betamox - 2x
      dziennie. Nie zaniedbaj tego, bo to wbrew pozorom jest poważna
      choroba.Lekarstwo daj kotu najlepiej rozgniecione w odrobinie mięsa mielonego
      (oczywiście rozgniecione), chyba, że możesz mu wlać do pyszczka, wtedy albo daj
      tabletkę do połknięcia jak dasz radę albo rozpuść w wodzie i wlej stzrykawką.
    • Gość: m.pw Re: Pilne do mpw.?!!!!!!!!!!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 23:47
      Przepraszam, dopiero teraz zabrałam sie do przegladania forum. Juz właściwa
      odpowiedź nadeszła, dobra rada. Rzeczywiśie trzeba udac sie do weta i dobrze by
      było żeby udało sie kotki oddzielić od zdrowych (jesli nie szzcepione).
      Koci katar jest dość wredną chorobą trudno sie leczy, a łatwo sie zarażają inne
      koty zwłaszcza gdy jedzą z tej samej miski. ale jak to zrobić gdy koty żyja w
      stadzie nie mam pojęcia. Może połapać i poprosić zeby na okres leczenia
      przebywały w lecznicy w klatkach, bo i tak trzeba im systematycznie podawać
      leki, albo przetrzymac koty w jakims osobnym pomieszzceniu w piwnicy. Jeśli
      administrator życzliwy to może coś wykombinuje. M.
    • Gość: m.pw Re: Pilne do mpw.?!!!!!!!!!!! IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 00:01
      Moze kotom porobić budki wyłożone styropianem, z wejsciem osłoniętym jakąś
      szmatka. Napewno warto cos takiego zrobić dla kotki. Mysle, ze kocie dzieci się
      odchowają. Trzeba im pewnie przygotować kuwetę, bo gdy taki malec wylezie na
      dwór, to zmarznie. W ubiegłym roku w połowie października na cmentarzu, za
      grobem moich krewnych, pod rozłożystą tują wyległy się kocie maluchy. Ludzie
      mieli dyżury, dokarmiali mamę i kocieta. Gdy zrobiło sie zimnoktoś im zrobił
      domek z drewna i styropianu, który miał ogrzewanie zasilane akumulatorami
      samoch.Nie wiem jak to działało, bo znam ze słyszenia. Kotki juz podrosniete i
      ich mamę zabrali ludzie gdy na Boze Narodzenie zaczęly sie srogie mrozy.
      Przeżyły wszystkie z wyjątkiem czarnuszka, który gdzies przepadł w połowie
      grudnia (moze cholerni sataniści?)
      PS> ta kotkę , która ma teraz małe na przyszłość wysterylizujcie, bo jak koty
      zaczna sie mnożyć, to ludzie nie dadzą Wam zyć, i administrator straci zapał.
      Pozdrawiam M.
    • astrit ASPIRYNA NIE! 20.11.03, 00:55
      Aspiryna, Polopiryna - są szkodliwe dla kotów. Pogadaj z wetem - może mógł by
      przyjechać i zobaczyć koty na miejscu? Bez zbadania cieżko powiedzieć, co można
      podać
    • Gość: goc.jola Re: Pilne do mpw.?!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 11:06
      Tylko nie aspiryna itp. - może wywołać krwawienie wewnętrzne. Ja leczę z
      powodzeniem katar u bezdomnych kotów doxycycliną w kapsułkach(100 mg) dla
      ludzi. Wsypuję potrzebną ilośc do karmy, pilnując, by z tego talerzyka jadł
      tylko właściwy kot. Stosuję dawkę (na oko, niestety) - pół kapsułki dla dużego
      (od 3 kg wzwyż) kota za pierwszym razem, potem 1/4. Doxycyclina jest tania,
      koty jej specjalnie nie wyczuwają w jedzeniu (choć dodaję ją do lepszej karmy)
      i skuteczna. Na wiele przypadków leczenia tym antybiotykiem miałam kilka
      nawrotów, ale przeważnie u kotów, którym nie podawałam jej systematycznie, bo
      czasem się nie zjawiały i u których leczenie twało zbyt krótko, bo zniknęły na
      kilka dni i trzeba było przerwać. Ale wtedy podawałam znów ten sam antybiotyk i
      nawrotów juz nie było. Leczenie powinnio trwać 10 dni co najmniej. Jedyny
      kłopot, to zdobycie recepty od lekarza.
      Polecam to wypróbowne lekarstwo i pozdrawiam.
      Aha, podczas leczenia doxy... nie dawać kotu mleka ani żadnego nabiału.
      Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka