Gość: grzesiu
IP: *.duna.pl / 217.98.70.*
24.11.03, 00:18
Mamy w domu dwie niemłode kotki: 5-cio i 6-cio letnią. Zasadniczo panuje
między nimi zgoda - razem sypiają, pomagają sobie w myciu futerek.
Ale...właśnie... czasami "rwą ze sobą koty" - biją się do krwi i nie sposób
je rozdzielić. Co robić? Czy ktoś wie, dlaczego tak się zachowują? Boje się,
że kiedyś naprawdę zrobią sobie krzywdę.