Dodaj do ulubionych

Pierwsza ruja kotki...

16.12.03, 20:12
Moja 6 i pol miesieczna kotka ostatnio zaczela czesciej pomiaukiwac. Dzieje
sie to uwaga: po jej wyjsciu z kuwety. Tak jakby chciala wszystkim oznajmic
co wlasnie zrobila:)) Nie jest to bardzo uciazliwe, wlasciwie wogole.
Zastanawiam sie tylko, czy to juz sa objawy ruji, jakies poczatki? Czasem
pomiaukuje tak sobie bez wyraznej przyczyny, ale zwykle nie trwa to dlugo.
Nie stala sie tez ostatnio jakas szczegolnie przymilna, raczej nie jest typem
przylepy. Wariuje tyle co zawsze:)
Jakies sugestie? Czy to juz?
Obserwuj wątek
    • g.i.jane Re: Pierwsza ruja kotki... 16.12.03, 22:27
      Koteczka w rui miauczy bardzo głośno i podstawia kuperek każdemu kto się
      nawinie. Moja szczególnie lubiła gości płci męskiej. Pół biedy było jak się ją
      ignorowało. Gorzej gdy zaczynało się do niej mówić. Wtedy włączała się na
      pełny regulator.
    • Gość: martini Re: Pierwsza ruja kotki... IP: *.acn.waw.pl 16.12.03, 22:34
      Jak to będzie już, to będziesz wiedziała, uwierz mi. Ja też się bałam, czy
      rozpoznam, ale tego nie da pomylić się z niczym innym. Kotka każe się głaskać i
      jest naprawdę b. głośna. Moja też miała ok. 6 m-cy, jak nadeszła pierwsz rujka.
      W zyciu nie przypuszczałam, że kot potrafi być tak głośny :)
      • Gość: Beata Re: Pierwsza ruja kotki... IP: *.crowley.pl 17.12.03, 08:02
        Moja kotka ma teraz 3 lata. i jakieś 2 lata temu została wsterylizowana.
        Sytuacja przedstawiała się bowiem b. kiepsko. Kotka miała 2 tyg. ruję, potem
        2,3 dni przerwy i od nowa. Po drugiej straciła głos (zachrypła
        od "wrzeszczenia). Męczyła się i nas niemiłosiernie, serce boli jak sie patrzy
        i uszy od hałasu. Jeżeli zamierzasz kotkę trzymać w domu to naprawdę proponuję
        sterylizację za jakiś czas. Kotka jest szczęśliwa a i osoby, których jest
        Panią też mają powód do zadowolenia. Jeżeli staniesz kiedyś przed problemem co
        wybrać- tabletki, szczepionkę - czy sterylizację -odradzam to pierwsze -wiele
        zwierzątek, które znałam (m. in. mój piesek) umarło w dziwny sposób właśnie po
        otrzymywaniu przez pare lat szczepionki , dzięku której brak było cieczki....
      • Gość: ewa Re: Pierwsza ruja kotki... IP: 212.87.3.* 17.12.03, 09:25
        Moja ma ruje 1-2 razy do rok i tylko 2-3 dni. Dziwnie wtedy zawodzi. Ma to niby
        przywolac kota, ale troche sie tym kotom dziwie bo ja mam raczej ochote uciec
        wtedy z domu ;-). Wszytko zalezy jednak od temperamentu kota, poprzednia kotka
        potrafila w okresie rui wyc przez wiele dni i nocy tak ze slychac ja bylo w
        calej okolicy, wyskakiwala tez z okna (2 pietro) przez lufcik. To byl prawdziwy
        koszmar.
        ewa
    • mysikluliczek Re: Pierwsza ruja kotki... 17.12.03, 17:56
      Na sterylizacje jestem juz w 100% przekonana, czekam tylko az bedzie
      dostatecznie duza. Po przeczytaniu waszych wypowiedzi dochodze do wniosku,ze to
      jednak nie jest ruja:)
      • Gość: Maja Re: Pierwsza ruja kotki... IP: *.chello.pl 17.12.03, 20:42
        Mój wet miał prostą metodę sprawdzania, czy kotka ma ruję. Otóż kiedy kotka
        zaczyna się dziwnie zachowywać, należy ją lekko postukać w kuper. Jeśli od razu
        przygnie tylne łapki i zacznie się nadstawiać, to pewnie jest to ruja.
        • as2008 Re: Pierwsza ruja kotki... 17.12.03, 22:29
          o to jest dobry sposob wlasnie,
          poklep ja po doopce jak sie wypnie to mam ruje
          moja kocica jak ma rujke chodzi po mieszkaniu i pomiaukuje, pomrukuje, ma
          bledny wzrok no i sie wypina,
          nie chce jesc i probuje uciekac z domu
          robi sie strasznym przymiluchem - zwlaszcza do facetow

          ps. moja dostala I ruje w zeszlym roku na wigilie (miala 8 m-cy), a wigilia
          byla u nas i bylo troche gosci a ta chodzila i sie wypinala i zawodzila :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka