gallinula
30.08.04, 19:42
Zaczęły się przeloty. NIezbyt może intensywne, ale są. Udało mi się zobaczyć
nad swoim miastem kanię czarną lecącą jak po sznurku na południowy-wschód, a
dzisiaj sokoła wędrownego. Wzbudił taką porutę wśród krukowatych, że ho,ho.
Wszystkie poszły w górę z wielkim wrzaskiem. Pozdrawiam