stasia-czesia
29.05.05, 11:36
przed momentem przed moim blokiem jerzyk został zaatakowany przez sroke. To
chyba pisklak bo siedział nieporadnie na ziemii, i wydawał głośne piski.
Dostał 2-3 razy w główke ale nie widać śladów obrażeń. Teraz włożyłam go do
pustego szklanego terrarium wyścielonego szmatką z kawałkiem kory pod którą
się schował. Napoiłam go, chętnie pił. Teraz siedzi i lekko się trzęsie, ma
zamknięte oczy a co jakiś czas grzebie w piórach pod skrzydłami. Czy
powinnam go jakoś dogrzewać? Co i kiedy dawać do jedzenia? Muchy? pęsetą?
Prosze o wszelkie porady. może być też na meila focussssssssss@buziaczek.pl