Dodaj do ulubionych

Szczerość....

04.09.12, 18:12
– wyrażanie tego, co się myśli (czuje) w sposób zgodny z rzeczywistością, oraz postępowanie zgodnie z tym, co się wyraża. W wielu kulturach (np. Starożytna Grecja, państwa konfucjańskie, chrześcijaństwo), cecha ta jest cnotą, a jej przeciwieństwami są dwulicowość, fałszywość, hipokryzja. Wg Michela de Montaigne'a, szczerość jest cnotą rzadką i filozoficzną, pozwalającą na krytycyzm i na poprawę samego siebie[1]. Szczerość (lub prawdomówność) stanowi istotny element samurajskiego kodeksu bushidō oraz jedną z tzw. cnót pruskich.

a

Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści.

Hipokryzja może się przejawiać na kilka sposobów:

- oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po cichu łapówek),
- stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od żony, żeby nie zdradzała i jednoczesne zdradzanie żony),
- wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci),
- tworzenie obszarów tabu, czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane (zob. też tajemnica poliszynela).
Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw. Wynika ona z jednej strony z konfliktu między indywidualnym interesem poszczególnych osób i normami moralnymi panującymi w danym społeczeństwie, a z drugiej strony z konfliktu między normami obyczajowymi i moralnymi.

Czy skoro o szczerości jest krócej, nie trzeba wiele rozumieć, nie ma podziałów, nie dałoby się tego zastosować w życiu?
Trzeba być świnią?
Czerpać przyjemność z robienia komuś przykrości?
Codzienność staje się przytłaczająca, wszyscy warczą, szukają haków, psioczą za plecami.....
Co ci ludzie wynoszą z domów, czy rodzice nie widzą takich zachowań?
Czy ci ludzie nie mają swojego życia, że włażą z butami w życie innych?
Czy tak trudno zacząć od siebie?


No to się wypisałam.......
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Szczerość.... 04.09.12, 18:27
      W Necie..
      - oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny akurat nie jest na forum...
    • cieplanata Re: Szczerość.... 04.09.12, 22:01
      Czy skoro o szczerości jest krócej, nie trzeba wiele rozumieć, nie ma podziałów, nie dałoby się tego zastosować w życiu?
      Trzeba być świnią?
      Czerpać przyjemność z robienia komuś przykrości?
      Codzienność staje się przytłaczająca, wszyscy warczą, szukają haków, psioczą za plecami.....
      Co ci ludzie wynoszą z domów, czy rodzice nie widzą takich zachowań?
      Czy ci ludzie nie mają swojego życia, że włażą z butami w życie innych?
      Czy tak trudno zacząć od siebie?


      Od siebie jest najtrudniej, wiem z własnego doświadczenia.
      A dlaczego ludzie włażą z butami w cudze życie? bo cudze życie jest ciekawsze, wczoraj widziałam będac u córki, mieszka na parterze, nie było chyba osoby przechodzącej koło jej okien która by nie zajrzała co się u nas dzieje/.......i to jest koniec mojego komentarza na dzień dzisiejszy
      • mala200333 Re: Szczerość.... 04.09.12, 22:10
        Nie tylko ze wlaza z buciskami w cudze życie, ale tez cieszą się z cudzego kłopotu, nieszczęścia, głosząc przy tym ze zemsta jest słodka.
        • cieplanata Re: Szczerość.... 04.09.12, 22:14
          w pierwszej chwili jak czuję się skrzywdzona to też tak myślę, bo to jest ludzkie, później zapominam i o mojej "krzywdzie" i o zemście
          • ejno Re: Szczerość.... 04.09.12, 22:39
            To w zasadzie pytania na które każdy powinien sobie spróbować odpowiedzieć, bo może się okazać, że komuś robi się wielką krzywdę swoim zachowaniem....
    • skiela1 Re: Szczerość.... 05.09.12, 02:23
      "Czy skoro o szczerości jest krócej, nie trzeba wiele rozumieć, nie ma podziałów, nie dałoby się tego zastosować w życiu?"

      Nie da sie.

      "Trzeba być świnią?"

      Mozna byc szczerym ugrzecznionym chamem.Nie wiem co lepszesuspicious


      "Czerpać przyjemność z robienia komuś przykrości?"

      Linia pomiedzy szczeroscia a chamstwem jest bardzo plynna,czesto nasze intencje nie sa wcale zle, a to jak sa odbierane to juz nie w naszej mocy.

      "Codzienność staje się przytłaczająca, wszyscy warczą, szukają haków, psioczą za plecami....."

      Ano jest....
      Troche nie rozumiem dlaczego tak czesto sie nam wydaje ,ze szczerosc musi miec zawsze wymiar pozytywny.Szczerosc nie jest zawsze zaleta.

      "Co ci ludzie wynoszą z domów, czy rodzice nie widzą takich zachowań?"

      Dzieci zwykle sa bezposrednie, za to je lubiesmile

      "Czy ci ludzie nie mają swojego życia, że włażą z butami w życie innych?"

      Majasmile
      Wlaza zeby sie lepiej poczuc.

      "Czy tak trudno zacząć od siebie? '

      Ten dystans jest najdluzszysmile
    • mala200333 Re: Szczerość.... 05.09.12, 08:00
      Często czlek podly swą podłosc usprawiedliwia stwierdzeniem : Wszyscy wiedza, ze mówię to co myśle....
      • ejno Re: Szczerość.... 05.09.12, 11:37
        Dobre Skiela, naprawdę dobre....oczywiście, że ważne jest by w szczerości nie być chamem, bo ta granica jest cienka....ale w niektórych przypadkach np walenia za plecami, to chamstwem jest to właśnie zachowanie...
    • mala200333 Re: Szczerość.... 05.09.12, 15:42
      Czyli..
      Warto być przyzwoitym jak mówi Bartoszewski.
      • ejno Re: Szczerość.... 05.09.12, 16:37
        Chociaż ja tak po głębszym zastanowieniu wolę szczerego chama niż ślisko-miłego hipokrytę....
        • mala200333 Re: Szczerość.... 05.09.12, 17:12
          A nie znoszę i chama i hipokryty. Wole ludzi przyzwoitych.
          • mala200333 Re: Szczerość.... 05.09.12, 17:34
            Warto się zawsze zastanowić co się pisze/mówi w życiu, w Necie. Nie ranic niepotrzebnie...
            Warto być przyzwoitym...
    • sza.aliczek Re: Szczerość.... 05.09.12, 17:16
      Ze szczerością zawsze należy poczekać, dopóki ktoś o nią nie poprosi.
      Nie zawsze dobrze jest walić prosto z mostu.
      • mala200333 Re: Szczerość.... 05.09.12, 17:23
        Gdyż można kogoś bardzo skrzywdzić.
        Widzimy np. Znajoma która mąż zostawił dla młodszej z podbitymi oczyma..
        Można powiedzieć tak:

        1. No co alkohol nie służy? Popatrz jak ty wygladasz! Weź się w garść.
        Albo tak..
        2. Wpadnij do mnie pogadamy sobie jak za starych dobrych czasów. A może pójdziemy razem na premierę...itd..wiesz jak mi cię brak..itd..
        • ejno Re: Szczerość.... 05.09.12, 18:59
          Tak ze szczerością należy poczekać aż ktoś da ci do zrozumienia, że jej potrzebujesmile
          • mala200333 Re: Szczerość.... 05.09.12, 22:00
            Nie ranic w życiu i w Necie....
    • darima_ka Re: Szczerość.... 05.09.12, 20:30
      Czy na pewno szczerość jest dobra w każdej sytuacji?
      A gdyby najlepszej koleżance szczerze powiedzieć ,
      że jest za gruba ,że jest brzydka?
      albo gdybyśmy byli tak szczerzy jak JKM?
      natemat.pl/29939,janusz-korwin-mikke-atakuje-paraolimpijczykow-powinnismy-ogladac-zdrowych-pieknych-a-nie-zboczencow-i-inwalidow
      Czy na pewno szczerość jest cnotą?
      • ejno Re: Szczerość.... 05.09.12, 22:20
        Ale przepraszam nie łączę szczerości i podłości w jednym zdaniu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka