14.09.15, 23:25
czyli wg niektórych - najgorsza szumowina.

I niech tak zostanie.
Dziwki emigrują żeby drogo sprzedać dupy.
Oszuści emigrują, żeby dorobić się kosztem innych.
Bezczelni obwiesie.
Głupie suki.

ci dobrzy i normalni siedzą we własnym kraju.

szalom.
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: imigranci 14.09.15, 23:51
      idźmy dalej

      nie ma znaczenia religia
      dla dziwek znaczenie ma rynek
      dla tych starych zasiedziałych - zagrożeniem jest napływ nowych
      młodych
      cecha charakterystyczna starych dziwek - ksenofobia rzekoma - pozorowanie ogólnej tendencji fobii, w celu zachowania swoich rewirów
      pogarda dla ludzi i życia - dziwka, która czerpie profity z nierządu, ma gdzieś innych - kasa ponad wszystko - nowi imigranci to zagrożenie zysku
      strach pozorowany - poza dla ogółu - wyszukiwanie rzekomych zagrożeń, w celu eliminacji konkurencji
      złoto - każda dziwka go chce i zazdrości.

      granie na emocjach
      rzekomy zarzut ksenofobów, mający na celu tłumaczenie niechęci, idiotycznego strachu przed nieznanym
      granie na emocjach - to niby zdjęcia dokumentujące drastyczne wydarzenia - śmierć, bomby, użycie broni chemicznej przeciwko cywilom etc. - klapki na ślepiach i dygotanie jaj.

      walka z reżimem - obojętnie, czy komunistycznym, arabskim, czy jakimkolwiek innym - pieprzony mit emerytowanych znudzonych dziadków - "bojowników o ceny mięcha"

      ludobójstwo
      dla zdziadziałych ksenofobów - pacyfikacja zamieszek rozwydrzonych tłumów, "walczących" o ceny żarcia

      dla świata - masowe egzekucje ludności cywilnej za wiarę, przynależność rasową czy narodową.

      hipokryzja - mamusia szanowna tych dziwek i ksenofobów.

      szkoda, że te tchórze, wiejące przed stanem wojennym się nie potopiły ....
      • kogucik.2872 Re: imigranci 14.09.15, 23:58
        mowa nienawiści
        ma różne oblicza
        od fanatycznych starych dziwek
        po ksenofobiczne uniki problemu
        mowa nienawiści to miecz obosieczny
        mówiąc nią - należy się spodziewać takiej samej odpowiedzi.
        wstydzę się, że jestem Polakiem.
        mam gdzieś "bojowników" o ceny mięcha
        mam gdzieś tchórzliwe hordy, wiejące przed zawieruchą w kraju,
        tchórz to tchórz
        • cambria1.2 Re: imigranci 15.09.15, 14:05
          Ciężką noc miałeś jak widzę...
          Nie wiem, czy dobrym zakończeniem twoich rozważań jest stempel "Tchórz to tchórz". Tych dziwek też ci się trochę namnożyło. Starych i nowych, biegłych w rachunkach i tych rozpoczynających działalność gospodarczą... A pewnie chodziło o to, że gdybyś Ty miał decydować, to otworzyłbyś szeroko drzwi dla każdego, tak?
          • kogucik.2872 Re: imigranci 15.09.15, 17:19
            na pewno nie wrzucałbym do jednego wora rodzin uciekających z narażeniem życia - z piekła - i innych, którzy - co zupełnie normalne - korzystają na masowej migracji.
            Na pewno nie obszczywałbym jakiejś narodowości, religii, przynależności, tylko za to, że tym właśnie są.
            Na pewno nie określałbym pogardliwym mianem ludzi - walczących o swoje życie.
            Tak - gdyby była taka potrzeba - nie odmówiłbym pomocy takim uciekinierom. W końcu świat bez granic to sztandarowe hasło Unii niby. Stąd Shengen i inne głupoty.
            Merkel - jakby nie było - przywódca państwa - osobiście "otworzyła granice" dla uchodźców - uchodźca to z definicji uciekinier przed zagrożeniem życia, prześladowaniem, utratą wolności - nie każdy może uzyskać taki status.
            Robi się z tych ludzi narzędzie do politycznych zagrywek
            Zapominając, że te dzieci naprawdę toną na tych pontonach, kiedy ich rodzice próbują wyrwać rodzinę z piekła.
            W Syrii było już wszystko - no może poza atomówką.
            Reżim, bomby, broń chemiczna, masowe egzekucje, zbrodnie ludobójstwa.
            Gdyby działo się to w Europie, czy Stanach - cały świat płakałby nad losem ofiar, oferując pomoc - każdą
            Ale to tylko Muzułmanie - kogo niby obchodzą ??
            wg opinii niektórych - śniade rozwrzeszczane hordy, demolujące jak tsunami wszystko po drodze. Zero współczucia, empatii, zwykłej solidarności z uciekinierami - nie przed dekretem o stanie wojennym - w Syrii stan wyjątkowy trwa chyba od 1968 czy jakoś tak - idealne narzędzie w rękach reżimu - tylko przed realną krwawą wojną, w której zginęło już ponad 170 tys ludzi, a kilka milionów uciekło z kraju, zostawiając tam swoje domu, firmy, pracę - wszystko.
            Sorry - nic mi się nie namnożyło - zawsze dokładnie i świadomie wiem, co piszę.
            • kogucik.2872 polska migracja wojenna 15.09.15, 21:06
              tak przyjmowali naszych Muzułmanie.
              Uciekinierów wojennych.
              Mieszkańców Rosji, narodowości polskiej
              uciekających przed przymusową wywózką na Sybir po pakcie Ribbentrop - Mołotow
              Jaka ta nasza pamięć historyczna krótka..................
              pamięta się tylko to, co guru każe.

              www.vaterland.pl/865,polscy_emigranci_w_isfahanie_1942_1945.html

              Tak skończyła się polska emigracja w Iranie. Przyjaźnie zawarte na obczyźnie są utrzymywane do dziś chociaż drogi życiowe poprowadziły emigrantów w różne części świata. W latach 60 i 70 odbyło się wiele zjazdów byłych uczniów i uczennic tych szkół. Niektórzy z nich wrócili po latach do Iranu. To pozwala nazwać Isfahan „Miastem Polskich dzieci”.

              Podczas II wojny światowej
              Obóz polskich uchodźców w Iranie, 1943 rok


              W wyniku ewakuacji żołnierzy Armii Polskiej z ZSRR w obozach dla wojskowych i ich rodzin, utworzonych w Iranie, znalazło się około 116000 Polaków (w tym 45000 osób cywilnych, wśród nich 13000 dzieci do lat 14). Do Meshhedu przybyły m.in. dzieci z polskiego sierocińca w Aszchabadzie w Turkmenistanie; z obozu w Bandar-e Anzali (zmarło tu 650 osób) kierowano wojskowych do Iraku, a ludność cywilną do obozów w Teheranie lub poza granice Iranu (przez obóz przejściowy w Ahwazie – do Afryki brytyjskiej, Palestyny i Indii).
              • kogucik.2872 Re: polska migracja wojenna 15.09.15, 21:14
                70 lat temu Iran przyjął 120 tys. polskich uchodźców


                W Teheranie na polskim cmentarzu Dulab odbędą się dziś uroczystości upamiętniające przyjęcie przez Iran ponad 120 tysięcy polskich uchodźców wojskowych i cywilnych.

                Uroczystości w Iranie odbywają się w 70. rocznicę opuszczenia sowieckiej niewoli oraz sformowania Armii generała Władysława Andersa. W 1942 roku jednym z etapów dla polskich uchodźców był właśnie Iran, który przyjął ponad 77. tysięcy żołnierzy i ponad 43. tysiące cywilów w tym 20 tysięcy dzieci.

                Podczas II wojny światowej w Persji zmarło ponad 2 tysiące 900 Polaków, w zdecydowanej większości z wycieńczenia, chorób i epidemii spowodowanych pobytem w sowieckich łagrach. - Jednak gdyby nie ogromna pomoc Persów, zapewne znacznie więcej Polaków by zmarło - podkreśla Jan Ciechanowski. - Dlatego musimy podziękować za wsparcie i opiekę narodowi irańskiemu, który pomógł tysiącom Polaków, którzy znajdowali się w tragicznej sytuacji. Pamiętać o tym to nasz obowiązek - zakończył szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.


                Czytaj więcej na fakty.interia.pl/historia/news-70-lat-temu-iran-przyjal-120-tys-polskich-uchodzcow,nId,923549#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
                • kogucik.2872 Re: polska migracja wojenna 15.09.15, 21:24
                  Pierwsza część polskich wychodźców 12 marca 1942 roku dotarła do północno-wschodniego Iranu. W ciągu następnych sześciu miesięcy dołączyły do nich - głównie morzem - trzy kolejne grupy. Łącznie Persowie przyjęli blisko 120 tysięcy Polaków. Jedną trzecią stanowili cywile. Gdy Sybiracy nabrali sił, rząd RP na uchodźstwie zaczął szukać im innego schronienia. W 1945 roku na perskiej ziemi pozostawało już tylko - lub aż - 3,5 tysiąca polskich obywateli. Żołnierze walczyli w Europie, a cywile odnaleźli azyl w Libanie, Palestynie, Afryce Wschodniej, RPA, a nawet w Meksyku i Nowej Zelandii (tamtejszy premier zaprosił ponad 700 polskich dzieci z opiekunami) - pisze Michał Staniul w artykule dla WP.

                  Jeśli pogoda dopisywała, rejs z Kransowodzka na południe Morza Kaspijskiego zajmował sześć i pół godziny. W warunkach sztormowych, a te zdarzały się często, trwało to jednak znacznie dłużej. Dla wielu Polaków pordzewiałe, zatłoczone kutry rybackie okazywały się śmiertelną pułapką; wycieńczeni morderczą podróżą w bydlęcych wagonach umierali na ostatniej prostej do wybawienia

                  "Wyczerpani ciężką pracą, chorobami i głodem, prawie nierozpoznawalni jako ludzie, zeszliśmy ze statków w porcie Pahlavi. Tam razem uklękliśmy rzędami na piasku plażowego wybrzeża, by ucałować ziemię Perską. Były nas tysiące, uszliśmy z Sybiru i byliśmy wolni" - wspominała po ponad półwieczu Helena Woloch, jedna z ocalałych.

                  Choć niekiedy dochodziło do spięć, szczególnie na tle obyczajowym, zwykli Irańczycy traktowali Polaków bardzo przyjaźnie. "Zaakceptowali nas takimi, jakimi byliśmy, nie pytali o nasze matki i ojców. Nie pytali w co wierzymy, ani skąd przybywamy. Widzieli, że potrzebujemy pomocy i pomoc tę nam ofiarowali" - opowiadała jedna z Polek.

                  Gdy sieroty wysłane do Balachadi po raz pierwszy ujrzały Jam sahiba Digvijaysinhjia, jego wygląd mocno je speszył. Potężny, wąsaty Hindus w uroczystych szatach bardzo szybko dał im jednak do zrozumienia, że trafiły do właściwego miejsca. "Nie uważajcie się za sieroty. Jesteście teraz Nawanagaryjczykami, ja jestem Bapu, ojciec wszystkich mieszkańców Nawanagaru, w tym również i wasz" - powiedział witając je w wybudowanym przez siebie Polish Children Camp. Za jego plecami stało 60 parterowych domków, które wkrótce miały stać się bezpiecznym schronieniem dla blisko 800 straumatyzowanych dzieci.

                  Lata później, usłyszawszy o niedoli sierot wyrwanych z syberyjskiego piekła, maharadża Jam sahib nie miał wątpliwości: trzeba działać. "Głęboko wzruszony, przejęty cierpieniami polskiego narodu, a szczególnie losem tych, których dzieciństwo i młodość upływa w tragicznych warunkach najokropniejszej z wojen, pragnąłem w jakiś sposób przyczynić się do polepszenia ich losu" - tłumaczył jednej z polonijnych gazet.

                  https://i.wp.pl/a/f/jpeg/35691/wiki_polscy_uchodzcy_iran_635.jpeg
                  • kogucik.2872 Re: polska migracja wojenna 15.09.15, 21:26
                    Gdy wojna dobiegła końca, Polish Children Camp czekało zamknięcie. Na wezwanie komunistycznego rządu w Warszawie, większość jego podopiecznych miała zostać odesłana do sierocińców w Polsce. Aby opóźnić przymusowy transfer, Jam sahib - wraz z polskim kapelanem i brytyjskim oficerem - wystąpili do miejscowego sądu o masową adopcję pozostałych sierot. Pozwoliło to przenieść młodych wychodźców do innego "polskiego" obozu, tym razem w Valivade. Tam, przy pomocy Czerwonego Krzyża, wielu z nich nawiązało kontakt z ocalałymi krewnymi. Mieli do kogo wracać.

                    historia.wp.pl/title,Polscy-uchodzcy-w-Indiach-i-na-Bliskim-Wschodzie,wid,17845286,wiadomosc.html?ticaid=115975
                    • kogucik.2872 dotrzeć do debila 15.09.15, 23:28
                      debil - to taki ktoś - w potocznym rozumieniu - bez własnej woli i rozumu

                      wystarczy parę fałszywych fotek, trochę poszczekiwania zidiociałych guru - i mamy armię katoli.
                      Gotową mordować islamistów dla zasady. Ciekawe komu zależy na rozpętaniu w Europie wojny religijnej.
                      Na pewno temu, kto przewiduje zysk.
                      Bo ani normalnym mieszkańcom kontynentu, ani imigrantom - nie w głowie wojny.

                      a tak działają prawicowi katoterroryści

                      Fotografia szczególną popularność zyskała wśród prawicowych internautów. Pojawiła się m.in. w serwisie conservativepost.com. W różnych mediach społecznościowych udostępniono ją dziesiątki tysięcy razy. Zdjęcie miało być zrobione niedawno, a towarzyszące mu opisy - prawdziwe i potwierdzone. Ich teza była oczywista - w grupie uchodźców napływających do Europy są także bojownicy związani z Państwem Islamskim.

                      Okazało się jednak, że prawda jest zupełnie inna. Fotografia wcale nie jest nowa. Została zrobiona w 2012 roku. Najprawdopodobniej podczas protestów środowisk prawicowych w niemieckim Bonn. Muzułmanie ze zdjęć brali udział w kontrmanifestacji.
                      wiadomosci.onet.pl/swiat/bojownicy-isis-wsrod-uchodzcow-to-zdjecie-obieglo-internet-okazuje-sie-ze-jest/tfp4wj
                      https://ocdn.eu/images/pulscms/Yzk7MDQsM2UsMCwzNDAsMWQ0OzA2LDMxNCwxYmM7MGMsMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUsMSwxLDYsMA__/8d7e0a3c715687761eb24f4e3349e2e9.jpg
                      • kogucik.2872 konkluzja 15.09.15, 23:46
                        w czasie II WŚ - wiały tysiące Polaków. Nie tylko z Polski. Nie mógłbym dziś pisać o emigracyjnych dziwkach lat 80 - bo nie byłoby mnie na świecie - gdyby nie pomoc Ukraińców, ochrona przed Ukraińcami - i imigracja.
                        Część mojej rodziny to Polacy.
                        Ale część - to Ukraińcy.
                        Nikt wtedy nie patrzył na to, że wieją z kraju Bandery. Nikt nie patrzył na to, że część to prawosławni.
                        Nikt nie martwił się tym, że część nie mówiła słowa po polsku.
                        Ludzie ratowali ludzi przed eksterminacją.
                        Bez względu na narodowość, wiarę, poglądy, przynależność.
                        Liczył się człowiek
                        Dla dzisiejszych hipokrytów liczy się wszystko - kasa, polityka, sensacja, sztuczna martyrologia osobista, różnice, fobie, zysk - nie liczy się kompletnie człowiek.

                        pozdrówka dla ksenofobów.
                        Oby wasze dzieci i wnuki - zapier...........gdzieś po świecie - spotkały takich samych ksenofobów.
                        W końcu nasz kraj to fanatyczna kolebka kultu katoli.
                        Jest się czego bać.... smile
                        • kogucik.2872 zmiana taktyki 16.09.15, 23:13
                          dziś zmieniłem taktykę
                          nawiązałem wiele kontaktów z ludźmi, walczącymi z hejtem w sieci - zarówno tym indywidualnym, jak i skierowanym przeciwko uchodźcom
                          oraz - innym kulturom, wyznaniom, rasom etc.
                          Miałem pracowity dzień
                          "reklama"hejterów wszędzie - gdzie się da.
                          Dziennikarze, fundacje, akcje społeczne, prywatni przeciwnicy hejtu.
                          oj będzie zadyma.... big_grin
                          • coco.franelka Re: zmiana taktyki 17.09.15, 08:34
                            natemat.pl/154873,codziennie-ratuje-polskie-dzieci-ale-dzis-riad-haidar-postanowil-zmasakrowac-polityke-rzadu-i-ue

                            ? Angela Merkel zaprosiła do Niemiec imigrantów, a teraz martwi się jak rozlokować ich w Polsce. Całe to tragiczne zamieszanie to wina świata zachodniego: Unii i Ameryki. Kto chciał eksportować demokrację do Iraku, Syrii i Libii powinien ponosić koszty tej całej tragedii ? uważa Riad Haidar, lekarz syryjskiego pochodzenia od 40 lat mieszka w Polsce.

                            Riad Haidar: ordynator oddziału neonatologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej, Syryjczyk z pochodzenia: ? Ludzie to nie bydło, żeby ich dzielić na stada i pędzić w różne strony Europy. Jestem bardzo rozczarowany.

                            Uchodźcy uciekający przed wojną i imigranci ekonomiczni to zupełnie inne sprawy. Tym pierwszym wali się świat na głowę. Po drodze dołączyli do nich ludzie z Albanii, Kosowa, Afganistanu i całej Afryki. Wszyscy chcą pomocy i lepszego życia. Wiele gorzkich wypowiedzi wynika z gniewu. Syryjczycy byli bardzo dumni z własnego kraju. Ja wręcz nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Jeszcze kilka lat temu Syria była krajem o największej na Bliskim Wschodzie tolerancji światopoglądowej. Nie wspomnę o kwitnącym biznesie, bankach, firmach ubezpieczeniowych, wydobyciu surowców. Dziś mamy wojnę, zniszczenia o skali jak po II wojnie światowej. Masa ludzi podjęła próbę dostania się do Europy. Jeśli teraz widzę tych wycieńczonych ludzi i słyszę, że to Syryjczycy, to chce mi się krzyczeć, kto im to zrobił!
                            • coco.franelka Re: zmiana taktyki 17.09.15, 08:36
                              .... a tak to się zaczyna....

                              https://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/10775.jpg
                              • kogucik.2872 Re: zmiana taktyki 17.09.15, 11:24
                                niezwykle mądre przesłanie - oczywiście dla tych, którzy mają rozum i potrafią go używać.
                                • kogucik.2872 leczenie 17.09.15, 11:37
                                  Francuzi nie mają wątpliwości: bez bombardowań się nie obędzie (www.tvn24.pl)

                                  Francuskie ataki z powietrza na cele dżihadystów z Państwa Islamskiego będą konieczne - oświadczył prezydent Francji Francois Hollande. - Jesteśmy częścią koalicji (międzynarodowej) w Iraku przeciwko Państwu Islamskiemu - powiedział Hollande na wspólnej konferencji prasowej w Paryżu z prezydentem Nigerii Muhammadu Buharim. - Rozpoczęliśmy loty rozpoznawcze (w Syrii), które mają umożliwić nam rozważenie nalotów w Syrii, gdyby były konieczne, a będą konieczne - zakomunikował Hollande. (www.tvn24.pl)

                                  Amerykanie przyznają: nasi komandosi są w Syrii, pomagają Kurdom (www.tvn24.pl)

                                  - Żołnierze naszych sił specjalnych działają w Syrii - potwierdzili po raz pierwszy oficjalnie Amerykanie. W zeznaniu przed Kongresem generał Lloyd Austin przyznał, że komandosi wspierają Kurdów w walce z Państwem Islamskim. Generał Austin, dowódca amerykańskiego Dowództwa Centralnego odpowiadającego za działania w Syrii i Iraku, zeznawał przez senacką Komisją ds. Sił Zbrojnych. Była to część większego przesłuchania na temat działań rządu USA w Syrii. (www.tvn24.pl)

                                  Od dziś 12 francuskich samolotów Rafale będzie prowadzić loty rozpoznawcze nad północną Syrią, a w razie wykrycia obozów dywersyjnych i szkoleniowych czy baz tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) francuskie Mirage 2000 przystąpią do bombardowań.

                                  a tak działa polityka

                                  W istocie to się dzieje. Amerykanie nie mogliby w ogóle podejmować operacji lotniczych przeciw ISIS w Syrii, gdyby nie mieli cichej gwarancji al-Asada, że ich samoloty nie będą zestrzeliwane przez syryjską broń rakietową. Także teraz Francja musiała widocznie porozumieć się ze znienawidzonym al-Asadem, a może i samą Rosją, aby samoloty Rafale nie były zestrzeliwane przez syryjskie rakiety dostarczane głównie właśnie z Rosji ani też by nie groziły im syryjskie Migi produkcji rosyjskiej.

                                  Prezydent Hollande uprzedza, że operacji lotniczej nie można interpretować jako umocnienia al-Asada ani w ogóle nie należy czynić nic, co by go podtrzymywało. Ale czy nie należałoby w końcu pogodzić się z al-Asadem i uznać, że na pewno stanowi mniejsze zło niż ISIS? Wewnętrzne fronty polityczne we Francji tak się ułożyły, że do takiej zgody namawia i prawicowy Front Narodowy, i skrajnie lewicowy trybun Jean-Luc Mélanchon.

                                  „Jak chcecie, by Syryjczyk, który był świadkiem masakrowania jego rodziny, miał godzić się na powrót do stołu z Baszirem al-Asadem?” – pytał w odpowiedzi prezydent Hollande. Oto i łamigłówka, ale historia widziała już gorsze kompromisy.

                                  www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1632437,1,francja-zmienia-front-i-zapowiada-uderzenia-lotnicze-w-syrii.read
                                  F-18 z Kanady po raz pierwszy uderzyły na islamistów z Państwa Islamskiego. Nalot w północnej Syrii

                                  Siły koalicji międzynarodowej pod wodzą USA atakują IS od września 2014 roku. W nalotach na dżihadystów w Iraku poza lotnictwem USA biorą udział siły powietrzne Australii, Belgii, Kanady, Danii, Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii. Natomiast w bombardowania w Syrii zaangażowane były do tej pory siły powietrzne USA, Bahrajnu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

                                  www.tvp.info/19589024/f18-z-kanady-po-raz-pierwszy-uderzyly-na-islamistow-z-panstwa-islamskiego-nalot-w-polnocnej-syrii


                            • kogucik.2872 Re: zmiana taktyki 17.09.15, 11:15
                              ta
                              a dziś czytam, że Francja namawia do wojny z ISIS, chętni jak cholera do zrzucania kolejnych bomb.
                              No bo trzeba "wyleczyć" przyczynę imigracji - czyli ekstremistów.
                              A my mamy 48 F-16 to może też byśmy się przelecieli na jedno czy dwa bombardowanka.
                              A potem prawe i sprawiedliwe szczają po nogach, bo się boją odwetu.
                              Bo przesz powinno być tak, że zachód może bezkarnie niszczyć miasta, ale wschód w razie odwetu staje się terrorystą.
                              Wczoraj się dowiedziałem, że w latach 90 przyjęliśmy 86 tys Czeczenów - też przesz ponoć "terroryści" - bomby i te sprawy.
                              To, że dowiedziałem się o tym dopiero wczoraj, świadczy chyba o kretynizmie ksenofobów, utożsamiających ekstremistę z jego ofiarą.
                              Ale rozumu to ja się po tych fanatykach rodzimych nie spodziewam.
                              W Niemczech jest tylu "śniadych" od wielu lat - czyżby Niemcy zatajali fakty o masowym ścinaniu mieszkańców raj(ch)u ?? big_grin

                              na głupotę lekarstwa nie ma
                              na ciemnogród też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka