Dodaj do ulubionych

Ebolanka cd

15.02.17, 22:56
dziś początek. Tylko zajawka. Bo szkoda wieczory na coś takiego. Ale jutro wkleję resztę....Tak tak, będzie o kasie, skoro to cię niunia kręci....

24.08.2007 08:05
~amico di Sonia
Dzis krociotko,bo czasu nie starcza,Kochani,Wsciekly ma piekna idee pomocy wymiernej ,pomocy ludziom biednym i zchorowanym.Apeluje tedy by upublicznil ten szczytny plan,o ktorym mi pisal.Ja w swoim i Soni imieniu deklaruje ogromna chec przylaczenia sie do tego pomyslu.Czekamy zatem na wiesci z Namiotu...moze tez karoca Hrabini i miotla Klary sie w poblizu pojawi?
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 15.02.17, 22:59
      26.08.2007 05:51
      ~amico di Sonia
      I ja do tych wszystkich powitan i planow raz jeszcze wpisu dokonac musze bo u mnie slowo ,rzecz swieta.!
      Nadarza sie okazja by dobrem sie zasluzyc,bo kazdy z nas ma jakis dlug wdziecznosc wobec Boga ,ludzi,swiata umownego.Wiem ze przedsiewziecie wymagac bedzie pokonania wielu barier,ze beda koszta,ale kazdy z nas moze na swoj sposob przynic sie do jego realizacji.
      Przyjacielu "Wsciekly",oszczedzaj sie bo do mety daleko ,a nie chcielibysmy abys opadl z sil.
      Zacnej Hrabini,umeczonej obowiazkami i upalami/jakich i u mnie nie brakuje/zyczyc wypada odpoczynku i mniej frasunku,pozostalym Przjaciolom radosci z zycia i wytrwalosci w postanowieniach.
      A o Sonieczce pomyslcie ,niech nas prowadzi...ku jasnosci..
      • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 15.02.17, 23:01
        24.08.2007 08:30
        ~wściekły układ
        Kiedym po kniei na ksztalciuchach biezal a jajam ptaka rzadkiego szukal, taka mysl mnie nagle olsnila - co normalne bo wszystko od jaja wszako sie zaczelo choc niektorzy mowia ze od kury . Otom Przyjaciela napotkal a o ludzkiem cierpieniu sie zgadawszy to postanowilim, ze pieknym byloby stworzyc lazaret jaki dla osob starszych, opuszczonych a zaniedbanych - zdziecinnialych czesto na starosc jak Sonieczki dzieci, a rownie jak one osamotnionych. Tyle na forach roznych lez wylewan na ta nasza biedna Sluzbe Zdrowia co mimo nedzy wlasnej i powszechnej z chorobskami sie baruje, ale ci wlasnie ludzie szczegolnie dotknieci sa przez los bo zaiste nie ma kto sie ujac za nimi a pieniazkow na leczenie nie staje. Moze tym sposobem usmiechna twarzy czyjej i ukojenie w cierpieniu przywrocic by sie udalo ? Plany to wstepne bo knieja nasza ostrokolami najezona przeciw tym co czyn jaki probuja uskutecznic, a bisurmany czyhaja jeno jakby tu kogo dopasc a klody mu pod nogi rzucic albo do lochu wrzucic. Ale nic to, nic to gdy desperacyja taka, gdy pamiec Sonieczki taka.
        • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 15.02.17, 23:03
          25.08.2007 07:23
          ~wściekły układ
          I znów do Sonieczki idei a osob wokół Niej zgromadzonych wrócilim, bo przecie i Jej Przyjaciele pieniążki na biedne sierotki z Darfuru gromadzili. Pieniążki wielkie to były bo przez Ludzi Wielkiego Serca ofiarowane. My jednak póki owo dzieło światło dzienne ujrzy - a w Oyczyźnie naszej raczej nie sprint a Maraton nasz czeka - byle z efektem innym niż w historii. Dziś znowuż na dzień pracy cały w knieję bieżę myślami wszako przy Was zostawszy. We łbie jeno huczy jak bisurmany jakie, bo cienkusz Klary cienkuszem wcale nie był, jeno napitkiem tęgiem. Ach pensjonarki te, pensjonarki................
          • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 09:52
            biedna niunia. Naprawdę jesteś opóźniona. Toż ja tu dawno temu pisałem, że jedyną potwierdzoną osobą była hrabinia big_grin Ponieważ wiem, że Klara u niej była. A ty biedactwo z uporem maniaka wklejasz, żeby wklejać, coś, co nic nie wnosi.
            Plus kolejne wymysły parki od bajki.
            A nazwisko ebolanki kilka lat po "umarciu" nadaj tajne jak akta IPN big_grin
            gdybyś ty choć ciut rozumu miała, to już dawno byś zatrybiła. Ale ślepe posłuszeństwo wobec guru mocno zawęża ci horyzonty. Tedy pracuj, produkuj się dzielnie, ja poczekam.
            na jakiś przebłysk... big_grin
            • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 10:01
              taki pomysł na przebłysk.
              Czy ciebie niunia nie zastanowiło nawet przez chwilę, że już wtedy, wśród tych co uczestniczyli na bieżąco, zrodziły się potężne wątpliwości co do prawdziwości bajania wielebnego & ska ?
              W tej chwili wyglądasz tak - wszyscy się mylili i mylą tylko guru ma rację big_grin
              O ile ja udowodniłem, że to były bajki - opierając się na konkretach, o tyle ty nawet jednym słowem nie zbliżyłaś się do prawdy, nie dysponujesz żadnym konkretem, mogącym cokolwiek wyjaśnić. Teraz jeszcze jakiś tajemniczy f.m. Też bidok przykuty do łóżka. Faktycznie lazarecik był tam na miejscu big_grin
              • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 10:15
                zaraz !! to potem najlepszym przyjacielem ebolanki nie był umierający marco, tylko jakiś umierający f.m vel hrabia koniecpolski ? big_grin
                wklejaj dalej ! coraz lepsze jaja big_grin
                • m.maska Re: Ebolanka cd 19.02.17, 11:44
                  kogucik.2872 napisał:

                  > zaraz !! to potem najlepszym przyjacielem ebolanki nie był umierający marco, ty
                  > lko jakiś umierający f.m vel hrabia koniecpolski ? big_grin
                  > wklejaj dalej ! coraz lepsze jaja big_grin
                  >

                  Nie wiem czego ona chce dowiezc, bo to czego dowiodla wg swojej wlasnej logiki nie trzyma sie ani kupy ani d...

                  Klara spotkala sie z hrabina i dlatego hrabina jest absolutnie poza podejrzeniem... hahaha

                  No to kolejny dowodzik... poniewaz swego czasu ja spotkalam karlutke to karlutka mialaby byc wiarygodna i na pewno nie byla ordynarna wulgarna tralala ktora wylewala wiadra pomyj na AL i na mnie... otoz nie, spotkalam karlutke i to nie zmienia faktu, ze nadal nie wyjasnila wlamow na komputery i niestety ale operuje jezykiem najgorszych meneli i byla tralala... q.e.d.
                  • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 11:57
                    zauważ że Klara opowiadała, że rozmawiała z rzekomym marco wiele razy - zawsze oczywiście z tłumaczem, gdyż ten strasznie słabo po polsku gadał (za to pisał po polsku wyśmienicie...big_grin), spotkała się z hrabinią, która twierdzi, że zna nazwisko ebolanki, zaczytuje się w jej artykułach - a żadne z nich nie udowodniło Klarze istnienia ebolanki. Do samego końca Klara utrzymywała, że to bujda na resorach. Z listów Klary wynika zaś, że nie pojechała na spotkanie z rzekomym marco, bo miała mieszane uczucia co do grupy, która przekonywała ją usilnie, żeby nie jechała na spotkanie z członkami innego forum, bo jej tam pranie mózgu zrobią - cytat dosłowny. Sam marco po 50 zawałach jak to opisywała - też wydał się jej co najmniej podejrzany.
                    • al-szamanka Re: Ebolanka cd 19.02.17, 12:25
                      kogucik.2872 napisał:

                      > marco po 50 zawałach

                      I tu UWAGA!
                      Ten taki schorowany, a potem umarty, brał czynny udział w renowacji swojego mieszkania kilka lat po swojej śmierci!
                      • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 15:42
                        załóżmy że we Włoszech bywa więcej łysych. Trudno poznać od dupy strony. Mnie bardziej interesi jak umarty pisał w 2016 z angielskiej domeny
                    • m.maska Re: Ebolanka cd 19.02.17, 12:32
                      kogucik.2872 napisał:

                      > zauważ że Klara opowiadała, że rozmawiała z rzekomym marco wiele razy - zawsze
                      > oczywiście z tłumaczem, gdyż ten strasznie słabo po polsku gadał (za to pisał p
                      > o polsku wyśmienicie...big_grin), spotkała się z hrabinią, która twierdzi, że zna naz
                      > wisko ebolanki, zaczytuje się w jej artykułach - a żadne z nich nie udowodniło
                      > Klarze istnienia ebolanki. Do samego końca Klara utrzymywała, że to bujda na re
                      > sorach. Z listów Klary wynika zaś, że nie pojechała na spotkanie z rzekomym mar
                      > co, bo miała mieszane uczucia co do grupy, która przekonywała ją usilnie, żeby
                      > nie jechała na spotkanie z członkami innego forum, bo jej tam pranie mózgu zrob
                      > ią - cytat dosłowny. Sam marco po 50 zawałach jak to opisywała - też wydał się
                      > jej co najmniej podejrzany.
                      >

                      Ale Klara pisala takze, ze nie ufala hrabinie - to, ze ja spotkala przy okazji pobytu na urlopie(podobnie jak ja spotkalam karlutke) o niczym nie swiadczy... o NICZYM...
                      • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 15:40
                        owszem. Uwiarygodnia jedynie postać, piszącą pod nickiem. Natomiast absolutnie nie wyjaśnia udziału hrabinii w tym całym całym cyrku. A widać miała w tym swój interes, tak jak pozostali ze spółki.
                        • m.maska Re: Ebolanka cd 19.02.17, 15:51
                          Oczywiscie, ze tak... ale owa hrabina pisala nie tylko jako hrabina ale pod wieloma innymi nickami, co zreszta z czasem stalo sie jasne i Klara w ktoryms z maili podawala mi nawet te nicki... tam cierpieli na brak nowych "wyznawcow" wiec tworzyli tlum z tego co mieli...
                          • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 16:49



                            zuza_anna 19.02.17, 16:09

                            Zaprzeczam także, że były wyłudzane jakiekolwiek pieniądze na rzecz Misogino. To po prostu nieprawda.


                            czyli twierdzisz, że ani rzekomy marco, ani wielebny nie pisał o zbiórce pieniędzy na "lazaret", a wielebny nie "pozyskał" budynku, opieszałość w działaniu tłumacząc papierologią, mimo że wkleiłem żywcem skopiowane teksty o tym traktujące ?

                            Jedyne konto było podane prze ze mnie na PAH PAJACYK.

                            zanim zarzucisz mi bzdurę - najpierw przeczytaj. Bo od tego zacząłem, wyjaśniając sugestie o kontach podawanych gdzieś tam - że jedyne konto, jakie podałaś, to konto fundacji pajacyk. Za co zostałaś delikatnie mówiąc potraktowana niegrzecznie. Zdecyduj się co jest bzdurą....
                            • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 16:51
                              i jak wytłumaczysz to - i swoją nagłą zmianę, co bardzo typowe wśród uczestników tamtej sekty ?

                              zuza_anna 23.08.11, 19:24
                              A mnie to interesuje i to bardzo, bo tam byłam, i pisałam, ponad 3,5 roku. Zostałam wpuszczona, w maliny. Jak to pisze Maseczka, STYL TO CZŁOWIEK, a tam styl postów,
                              był podobny. Mówiłam, ale powiedziano mi, że mi się zdaje.

                              I jeszcze jedno. Teraz wiem dlaczego dwie Panie odradzały mi, spotkania w moim mieście,
                              z naszym " niewiernym Tomaszem ", pewnie dlatego, żeby nie uświadomiła mnie, co jest
                              prawdą, a co kłamstwem,
                              i nie przekabaciła mnie na swoją stronę. Mogłam nie wytrzymać
                              spotkania z " niewiernym Tomaszem" psychicznie!
                              • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 17:04
                                matko kochana !! co oni Ci zrobili od 2011 roku ?? To Twoje słowa !


                                zuza_anna 23.08.11, 19:52
                                Gdy niby umarła pani o nick'u - SUNIA - nie uwierzyłam, ale, wcześniej byłam w dołku, mogli
                                mi wszystko wcisnąć
                                • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 17:05
                                  zuza_anna 23.08.11, 19:57
                                  Mogłam Izydorze nie wytrzymać psychicznie, taki " niewierny Tomasz " był mocny w swej gadce i nie daj Boże by mnie przekonał, że ma świętą rację, w tym, że im nie wierzy
                                  • kogucik.2872 Re: Ebolanka cd 19.02.17, 17:12
                                    zuza_anna 24.08.11, 08:07
                                    Teatralne umieranie na ekranie...
                                    azoR, odwrotnie Roza. Miała tyle sił, że przed śmiercią na Misigino, napisała dziesięć przykazań, żebyśmy wiedzieli jak mamy postępować. Żeby było wiarygodnie, napisała po Włosku, nie po Polsku, bo nagle zapomniała jak pisze się po Polsku. Długo to trwało...punk po punkcie, bo każdy punk był tłumaczony.
                                    Wszyscy czekaliśmy w napięciu...potem umarła...
                                    • al-szamanka Re: Ebolanka cd 19.02.17, 17:35
                                      kogucik.2872 napisał:

                                      > zuza_anna 24.08.11, 08:07
                                      > Teatralne umieranie na ekranie...
                                      > azoR, odwrotnie Roza. Miała tyle sił, że przed śmiercią na Misigino, napisała d
                                      > ziesięć przykazań, żebyśmy wiedzieli jak mamy postępować. Żeby było wiarygodnie
                                      > , napisała po Włosku, nie po Polsku, bo nagle zapomniała jak pisze się po Polsk
                                      > u. Długo to trwało...punk po punkcie, bo każdy punk był tłumaczony.
                                      > Wszyscy czekaliśmy w napięciu...potem umarła...
                                      >

                                      Czyli działanie typowe dla sekty. Wymyślona osoba podaje przed śmiercią sposób na życie będący kontynuacją testamentu wymyślonej soni, a guru spełnia go, głosząc dobre słowo ludowi.
                  • al-szamanka Re: Ebolanka cd 19.02.17, 12:11
                    Świetne jest podkreślenie przez traluświrkę "ważnego" zdania hrabiny:
                    TEN, KTO PODDAJE POD WĄTPLIWOŚĆ ISTNIENIE F.M., PODWAŻA ISTNIENIE WIELU OSÓB PISZĄCYCH NA MISOGINO!
                    Bardziej sekciarskiej wypowiedzi już chyba nie można wyprodukować.
                    Na zasadzie: jeśli nie wierzysz w pojawienie się podobizny twarzy Jezusa na korze wierzby, to jesteś obrzydliwym heretykiem.
                    Trzeba wierzyć, bo ponoć sorelcia siedziała obok F.M... bo ona tak powiedziała.
                    I takie coś głosi potem hrabina, którą Klara, już po spotkaniu, uważała za jedną z twórców afery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka