szczur.w.sosie 07.12.09, 14:14 Mąż wymyślił... Jakoś nie mam przekonania na dzień dzisiejszy. Ja obstaję przy Tarsycjuszu, ostatecznie Heraklesie czy Sokratesie, które to dwa ostatnie zresztą były męża pomysłem przy drugim dziecku. W ogóle wolę rzymskie imiona zakończone na -jusz. Dla dziewczynki brak pomysłów. Brzmi dobrze dla nas Bernardetta i Konstancja, ale są zbyt popularne. Dodam, że płeć poznamy przy porodzie dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olianka Re: Tankred... 07.12.09, 15:08 Z rozważanych podobają mi się Herakles i Konstancja. Proponuję pod rozwagę: Wergilię, Tulię, Wergiliusza i Druzjana. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tankred... 07.12.09, 15:21 Jak dla chłopca Tankred, to dla dziewczynki Klorynda, nie ma siły. Też nie miałabym przekonania do Tankreda i po stokroć wolałabym Tarsycjusza albo Tarcyzjusza. A co z Artemiuszem albo Artemonem? Dla dziewczynki może Tarsylia? Tertulia? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tankred... 07.12.09, 15:24 Właściwie dziś było sporo ładnych: Atenodor, Agaton... Może też Polidor. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Tankred... 07.12.09, 16:08 Muszę przyznać, że te imiona są zupełnie nie z mojej bajki. Z pistoletem przy głowie wybrałabym Tarsycjusza, bo mi się Tankred na angielskie "tank red" (żłop czerwone... wino, tekilę?) rozbija. Ewentualnie "red tank" (czerwony czołg). Ale może ja się czepiam... Odpowiedz Link Zgłoś
mossiam Re: Tankred... 07.12.09, 19:28 Konstancja bardzo + Chyba wcale nie tak popularna? Chyba że chodzi o to, by było to imię jedno jedyne, u nikogo nie spotykane... Pozostałe stety-niestety zupełnie nie w moim typie, bez przekonania wybieram Tarsycjusza. A Herakles czy Sokrates... zbyt mocne i ewidentne skojarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Tankred... 07.12.09, 20:57 Imiona niestety nie z mojej bajki, więc chyba nie pomogę Bernadeta podoba mi się bardzo tylko przez jedno "t" i chyba wcale popularna nie jest, wydaje mi się, że jest mniej Bernadet niż Konstancji (ale mogę się mylić). Jeżeli chodzi o chłopca, to gdybym musiała koniecznie wybierać z Twoich propozycji, to wybrałabym Tarsycjusza. Odpowiedz Link Zgłoś
liliowewzgorze Re: Tankred... 08.12.09, 20:41 hmm ciekawy pomysł ;] Tankred nie bardzo mnie przekonuję, rozumiem Cię też z tej listy wybrałabym Tarsycjusza, ale bez z dużym oporem ! z końcówką "jusz" może: Kasjusz, Lucjusz ?! z innych podobają mi się : Tycjan, Juliusz, Kryspin ! a dla dziewczynki Kleopatra (zawsze podobało mi się to imię) Bernadetta jakoś nie bardzo do mnie przemawia, Konstancja już lepsze, ale tez nie zachwyca, dorzucę jeszcze: Cecylia, Dalia, Klemencja, Klarysa, Lucylla, Owidia . POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
liliowewzgorze Re: Tankred... 08.12.09, 20:42 ajj przepraszam za pomyłkę Kleopatra oczywiście greckie imię ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyprysiowa Re: Tankred... IP: *.centertel.pl 08.12.09, 22:02 Witaj a jak nazywa sie rodzenstwo? Nazwisko "pozwala" na taką swobodę nazewnictwa? Bo przy nazwiskach odrzeczownikowych kazde imie z Twojego zestawu bedzie brzmiało komicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
szczur.w.sosie Re: Tankred... 09.12.09, 11:56 Nazwisko dość pospolite na -ski. Nie żadna Kapusta ani Baran, ale też nie jakieś super szlachetne i historyczne. Do rodzeństwa nie musi pasować. Ale już jest Wiktor i Achilles. Myślałam o zestawie Lucjusz Anneusz, a żeby już w temacie to i Marek Aureliusz (ew. Aurelii) mi się podobał, ale mąż się nie zgadza, a zresztą Marek - co to za imię... Kleopatra też mi się kręciła po głowie swego czasu. Myślałam Septymus (no niby w lipcu ma się urodzić ale też zbyt "odlotowe". Tarsycjusz - mąż ma obawy, że nikt tu nie wymówi (za granicą), ale to już nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś