Dodaj do ulubionych

Pomysły mojej koleżanki

10.02.10, 16:53
Dzisiaj moja dobra koleżanka (jest w ciąży)z radością obwieściła mi, że jak urodzi chłopca będzie miał na imię Adrian, a gdy będzie dziewczynka nazwie ją Nikola. Nie skomentowałam jej wyboru, bo widziałam z jaką radością o tym mówi, ale nie wiedziałam gdzie oczy podziać.
Owa koleżanka, ma starszego synka Bartosza, który jest bardzo dobrym kolegą mojej córki, przy czym często się odwiedzamy. Czy będę w stanie zaakceptować w przyszłości towarzystwo Nikoli - nie wiem.
Swoją drogą mam jeszcze trochę czasu, może uda mi się ją przekonać do zmiany decyzji.
Obserwuj wątek
    • paula.anna Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 17:02
      bez przesady...
      też nie znoszę tego imienia, ale żeby zaraz dziecka nie akceptować? przecież to nie wina tej małej dziewczynki, że będzie (oby nie) miała takie imię. Nikola też może być świetną osóbką

      ale próbuj dyplomatycznie przekonać koleżankę, że jest tyle pięknych imion żeńskich wink
      • olianka Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 17:12
        paula.anna napisała:

        > bez przesady... > też nie znoszę tego imienia, ale żeby zaraz dziecka nie
        akceptować? przecież to > nie wina tej małej dziewczynki, że będzie (oby nie)
        miała takie imię. Nikola t
        > eż może być świetną osóbką

        Otóż właśnie. Strasznie przykra jest wypowiedź założycielki wątku sad
        • paula.anna Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 17:17
          wypowiedź przykra, ale wierzę, że intencje dobre smile
          pewnie też byłabym w szoku, gdyby mi bliska koleżanka oznajmiła taką nowinę wink
      • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 17:49
        Celowo napisałam "Nikoli" a nie "małej dziewczynki".
      • apu14 Re: Pomysły mojej koleżanki 21.02.10, 19:50
        imię mi sie nie podoba. ale uszanowałabym decyzje koleżanki. a już z
        pewnością nie wyszłabym nigdy z założenia, ze ze względu na imię, moje
        dziecko nie bedzie akceptowac innego dziecka! koszmar! dzieci
        akceptują nawet takie imiona jak Scholastyka (przegięcie "tradycyjne"
        ) i Sandra (przegięcie "modernistyczne"_. wiem, bo to koleżanki mojej
        córki. oczywiśćie, gdybym głośno komentowała co mysle o tych imionach,
        z pewnoscią moje dziecko by to wykorzystało przeciw koleżance. więcej
        tolerancji i dystansu.
    • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 17:29
      Dziewczyny! Tak myślałam że moja wypowiedź wywoła wiele kontrowersji i sądów. Chodziło mi o akceptację imienną, naturalnie nie mogłabym przez to zerwać znajomości. Obawiam się tego, że poprostu będę się inaczej do niej zwracała.
      • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 08:49
        anettia28 napisała:

        Obawiam się tego, że poprostu będę się inaczej do niej zwracała.


        Jeżeli nie potrafisz uszanować wyboru znajomej osoby, to według mnie
        nie zasługujesz na tę znajomość. Również rady w stylu: porozmawiaj
        ze znajomą i zasugeruj, nawet bardzo delikatnie...szanowne,
        forumowiczki, zwracam się tak, bo chyba większość tu kobiet, nikt
        nie ma prawa wtracac się wybór rodziców, a nawet delikatne sugestie
        uważam za oznakę braku taktu i wcibianie nossów w nie swoje sprawy.
        • Gość: ja Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:19
          Gość portalu: Czewia napisał(a):
          > Również rady w stylu: porozmawiaj
          > ze znajomą i zasugeruj, nawet bardzo delikatnie...szanowne,
          > forumowiczki, zwracam się tak, bo chyba większość tu kobiet, nikt
          > nie ma prawa wtracac się wybór rodziców, a nawet delikatne sugestie
          > uważam za oznakę braku taktu i wcibianie nossów w nie swoje sprawy.

          a ja uważam, ze nieco przesadzasz. nie sadzę, zeby ktoś tu miał na myśli narzucanie swojego zdania, ale wyrazić je ma prawo. tym bardziej, jeśli to bliska kolezanka! nie w kontekście krytyki, wyśmiewania itp. tylko tak po prostu. koleżanka mogła się zauroczyć tymi imionami, moze nie wie o nich zbyt wiele, dotąd nie interesowała sie tematyką i wybrała pierwsze, które jej wpadły w ucho.
          czasem warto spojrzeć na sprawę obiektywnie
          oczywiście, to koleżanka zdecyduje, to jej sprawa.
          a autorka wątku na pewno w końcu zaakceptuje wybór smile

          ja bym chętnie porozmawiała z kimś o moich wyborach imiennych. ale chyba większość znajomych albo ma je w nosie, albo wyznaje poglądy jak osoby piszące w tym wątku...
          • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 17:19
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > a ja uważam, ze nieco przesadzasz. nie sadzę, zeby ktoś tu miał na myśli
            narzucanie swojego zdania, ale wyrazić je ma prawo. tym bardziej, jeśli to
            bliska kolezanka!

            Jestem podobnego zdania. Od tego się ma przyjaciół, żeby doradzali. Oczywiście,
            że trzeba to robić z klasą i zacząć od odpowiedzenia sobie na pytanie, czy ta
            znajomość jest na tyle bliska, żeby zniosła delikatne wtrącanie się. Postawa
            typu "to ich sprawa i choć mnie skręca, nie puszczę pary z gęby" nie do końca do
            mnie przemawia i trochę mnie przeraża. Czy to znaczy, że jak będę chciała podjąć
            ryzykowną decyzję, z której ryzyka mogę nie zdawać sobie sprawy, wszyscy moi
            znajomi odwrócą się na pięcie? Wolałabym, żeby tak nie było, ale chyba taki jest
            trend. Poprawność polityczna ponad wszystko.

            Od razu śpieszę ze sprostowaniem, nie chodzi mi o to, żeby komukolwiek
            przygadać. To raczej takie moje przemyślenia egzystencjalne.
          • Gość: GOSC Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 16:42
            JESTEM TOTALNIE ZSZOKOWANA TYMI WYPOWIEDZIAMI TYPU RADY ZEBY ZMIENIC
            IMIE NA INNE NP JAKIE?MOZE TE CO WAM SIE PODOBAJA TO AKURAT TAMTEJ
            KOLEZANCE NIE ODPOWIADAJA I CO WTEDY ZROBICIE GDY WAM BEDA RADZIC
            ZMIANE IMION NA INNE.A JEZELI CHODZI O SAME IMIE NIKOLA TO NIE WIDZE
            W TYM NIC DZIWNEGO ANI TYM BARDZIEJ ZEBY PANI TWORCZYNI TEKSTU TO
            IMIE PRZEZ JEZYK NIE PRZECHODZILO JAKAS KPINA CHYBA.JEZELI TA OSOBA
            NIE MOZE SOBIE PORADZIC Z TOLERANCJA IMION TO CO DOPIERO Z NIEJ ZA
            PRZYJACIOLKAsad
            • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 20.02.10, 17:28
              Jeśli w imieniu Nikola nie widzisz nic dziwnego, to ok., dyskusji nie podciągam. Poza tym " PANI TWORCZYNI TEKSTU" - co miała na ten temat do napisania, to napisała.
              A tak n amarginesie: Przyjaciółę mam jedną, dobrych koleżanek i koleżanek całą masę.
      • Gość: filiżanka Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.46.73-86.rev.gaoland.net 15.02.10, 16:14
        Jak to będziesz inaczej się do niej zwracała ?
        Decyzja należy do twojej koleżanki, a tobie pozostaje akceptacja jej
        wyboru i zwracanie się do dziecka jego imieniem.
    • ariana1 Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 17:38
      To podsuń jej parę propozycji, może inne imię się jej spodoba.
      • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 08:51
        ariana1 napisała:

        > To podsuń jej parę propozycji, może inne imię się jej spodoba.

        a niby jakim prawem ktoś komuś (w zasadzie obce sobie osoby) ma
        poduwać propozycje imion dla czyjegoś dziecka??? Opamiętajcie się !!!
        • ariana1 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 21:53
          Gość portalu: Czewia napisał(a):

          > ariana1 napisała:
          >
          > > To podsuń jej parę propozycji, może inne imię się jej spodoba.
          >
          > a niby jakim prawem ktoś komuś (w zasadzie obce sobie osoby) ma
          > poduwać propozycje imion dla czyjegoś dziecka??? Opamiętajcie
          się !!!

          A niby dlaczego tak wrzeszczysz? Opamiętaj się! To jest jej
          koleżanka i to dość bliska, z tego co pisze. Poza tym podsuwac, to
          nie to samo co narzucać. Widzisz tę subtelną różnicę?
    • Gość: cyprysiowa Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.centertel.pl 10.02.10, 17:46
      tak naprawde to nie bedzie Twoje dziecko i decyzja tez nie Twoja,
      A to pytanie i odp na nie- mnie powaliło: Czy będę w stanie
      zaakceptować w przyszłości towarzystwo Nikoli - nie wiem.
      Opanuj sie
      Nie lubie imienia Nikola, nawet bardzo ale mam znajoma co ma małą
      Nikusie i co z tego, obie fajne babki, z powodu imienia nie
      przekreslaj dzieciaka... dzieci bawia sie ze saba nie z powodu
      imienia...
      I nie radze wtracac sie i nie przekonywac kolezanki do zmiany
      decyzji... to tylko bedzie miało odwrotny skutek,a moze to "chwilowe
      zauroczenie" , raczej uswiadomic jej ze to jest imie zangielszczone,
      tzw brajanowate, i takie imiona nie sa dobrze odbierane, wpisz tutaj
      na forum, w wyszukiwarke Nikola i pokaz jej jakie sa opinie o tym
      imieniu....jezeli nie zmieni zdania to nie malegaj, to nie Twoje
      dziecko.........
      • Gość: Chewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 08:52
        Gość portalu: cyprysiowa napisał(a):

        > tak naprawde to nie bedzie Twoje dziecko i decyzja tez nie Twoja,
        > A to pytanie i odp na nie- mnie powaliło: Czy będę w stanie
        > zaakceptować w przyszłości towarzystwo Nikoli - nie wiem.
        > Opanuj sie
        > Nie lubie imienia Nikola, nawet bardzo ale mam znajoma co ma małą
        > Nikusie i co z tego, obie fajne babki, z powodu imienia nie
        > przekreslaj dzieciaka... dzieci bawia sie ze saba nie z powodu
        > imienia...
        > I nie radze wtracac sie i nie przekonywac kolezanki do zmiany
        > decyzji... to tylko bedzie miało odwrotny skutek,a moze
        to "chwilowe
        > zauroczenie" , raczej uswiadomic jej ze to jest imie
        zangielszczone,
        > tzw brajanowate, i takie imiona nie sa dobrze odbierane, wpisz
        tutaj
        > na forum, w wyszukiwarke Nikola i pokaz jej jakie sa opinie o tym
        > imieniu....jezeli nie zmieni zdania to nie malegaj, to nie Twoje
        > dziecko.........


        wielkie dzięki i ukłony za głos rozsądku.
      • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 12:28
        Opanować się, ale przed czym? Przed silną alergią na Nikole?
        Uważasz że z powodu imienia, mogłabym zakazać moim dzieciom zabaw z innymi dziećmi? Bzdura...
    • koza_w_rajtuzach Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 18:31
      Nie bardzo rozumiem Twój problem.
      Kwestia imienia to jest sprawa tylko i wyłącznie Twojej koleżanki. Nie powinnaś
      się w to mieszać.
    • dalenia Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 19:01
      Czy będę w stanie zaakceptować w przyszłości towarzystwo Nikoli - nie wiem.

      ... bez komentarza.
      • justii23 Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 20:43
        jeśli nie będziesz w stanie zaakceptować tego imienia to raczej Ty masz problem
        nie koleżanka, dla niej Nikola może być tym najpiękniejszym imieniem i tyle,
        możesz podać inne propozycje ale czemu już dziś starasz sama siebie zniechęcić
        ze nie będziesz tak mogła mówić do córeczki koleżanki, dziwne jak dla mnie
    • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 20:46
      Mnie by też Nikola i Adrian z trudem przechodzili przez gardło w
      odniesieniu do dziecka bliskiej kolezanki i byłabym załamana jej
      planami. Chyba się starałabym też uświadomić, jak te imiona mogą być
      odbierane, choć wybór imion to oczywiście decyzja rodziców. Nie
      dziwię się więc anettii i myslę, że nie należy nadinterpretować jej
      wypowiedzi.
      • jagoda56 Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 21:04
        Gaudencjo dlaczego Adrian jest źle odbierany przez Ciebie.Inne
        dziewczyny z tego forum także nie popieraja Adriana.
        • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 21:11
          Kiedyś pisałam o Adrianie, a było to tak:
          forum.gazeta.pl/forum/w,12924,14686116,14686607,Re_Adrian_Dawid_Lukasz_Filip_Olaf.html
      • Gość: Chewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 08:54
        gaudencja napisała:

        > Mnie by też Nikola i Adrian z trudem przechodzili przez gardło w
        > odniesieniu do dziecka bliskiej kolezanki i byłabym załamana jej
        > planami. Chyba się starałabym też uświadomić, jak te imiona mogą
        być
        > odbierane, choć wybór imion to oczywiście decyzja rodziców. Nie
        > dziwię się więc anettii i myslę, że nie należy nadinterpretować
        jej
        > wypowiedzi.

        kolejna z tendencją do wpychania nosa nie w swoje sprawy. Czy to
        taki rodzaj fetyszu?
        • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 19:44
          Na serio uważasz, że rzeczowa informacja udzielona koleżance, że
          wybrane przez nią imiona mają bardzo kontrowersyjny odbiór
          społeczny, jest wpychaniem nosa w nieswoje sprawy? Owszem, może ta
          dziewczyna już to wie, ale jeśli wie, to równie rzeczowo
          poinformuje, że dokonała wyboru zdając sobie sprawę ze wszystkich
          okoliczności. A jeśli nie wie, to lepiej, żeby się dowiedziała i
          wybierała świadomie.
      • justii23 Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 14:47
        gaudencja napisała:

        "Chyba się starałabym też uświadomić, jak te imiona mogą być
        > odbierane,"


        a jak mogą być odbierane bo nie licząc, negatywnych głosów tutaj na forum ja
        raczej spotykam się normalnym odbiorem, morze nie z okrzykiem radości ale jakoś
        specjalnie negującym też nie ;/
        • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 19:34
          A ja się raczej spotykam z ironicznymi komentarzami na temat tych,
          co nazywają swoje dzieci Nikola czy Brajan. I nie mam żadnych
          znajomych, którzy by tak nazwali swoje dzieci.
          • Gość: IZA Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 16:51
            SPOTYKASZ SIE Z IRONICZNYMI ZDANIAMI NA TEMAT TAKICH IMION TY
            KOBIETO CHYBA JESTES STAREJ DATY SORY ALE JUZ WYMIEKAM CZYTAJAC
            TAKIE WYPOWIEDZI.
          • Gość: agata Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 14:39
            W jakim celu ta informacja o Twoich znajomych? Żałosne.
            • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 08.03.10, 19:41
              ? Cóż, każdemu wolno płakać nad rzeczywistoscią.
    • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 10.02.10, 22:03
      Mam nadzieję, że wrażenie jakie mam po przeczytaniu tego posta, to tylko efekt
      ułomności słowa pisanego.
      Bo co to znaczy, że nie zaakceptujesz? Skończysz znajomość, będziesz zapraszać
      tylko Bartka, czy dziewczynkę będziesz nazywać inaczej, niż po imieniu?

      Ja uważam, że każdemu należy się informacja i powiedziałabym koleżance,
      zwłaszcza jeśli to faktycznie dobra koleżanka, że imię Nikola ma w pewnych
      grupach społeczeństwa kiepskie notowania. Ale nic poza tym.
      Dla chłopca też znam piękniejsze imiona od Adriana, ale aż tak negatywnie mi się
      nie kojarzy.
      • donmari-2 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 00:20
        Nie lubię Ani Nikoli, ani Adriana, no ale cóż...to dziecko koleąnki
        i ewentualną Nikolę będziesz raczej musiała zaakceptować. Gdyby
        koleżanka zapytała Cię o zdanie, mogłabyś powiedzieć jej(ale nie
        odradzać imienia), że Nikola to imię sezonowe,
        prawdopodobnie"przejściowo" modne i po 10 latach może pójść w
        odstawkę tak jak modne w poprzednich 10-leciach Żanety czy Kariny,
        poza tym ma konstrukcję podobną do Marioli i następnym pokoleniom
        może kojarzyć się "obciachowo". I tyle. Nie odradzaj, nie namawiaj
        do zmiany decyzji
      • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 12:25
        Przy odrobinie silnej woli i chęci, mogłabyś poczytać wszystkie posty i wówczas opisac swoje wrażenia. Jednak to też nie byłoby konieczne gdybyś z uwagą przeczytała to co napisałam, bo sposób w jaki odtworzyłaś sobie moją wypowiedź, dla mnie przynosi ujmę. I Ty zarzucasz mi ułomność?
        Dla ścisłości: Akceptacja imienia a akceptacja dziecka, to dla mnie całkiem odrębne sprawy.
        • cyprysiowa Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 14:48
          "Dla ścisłości: Akceptacja imienia a akceptacja dziecka, to dla mnie całkiem
          odrębne sprawy."

          Jednak nie odrebne, bo w pierwszym poscie napisałas
          "Czy będę w stanie zaakceptować w przyszłości towarzystwo Nikoli - nie wiem."
          towarzystwo Nikoli czyli osobe o imieniu Nikola, bardzo jednoznaczny przekaz,
          nie napisałas "czy bede w stanie zaakceptowac w przyszłosci imienia Nikola?" a
          to robi roznice........
          najpierw zastanow sie co chcesz przekazac......


          • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 16:47
            Ponoszę odpowiedzialność za to co napisałam, to fakt, jak również za to jak moją odpowiedź odczyta odbiorca. Moja wypowiedź została przez niektóre osoby odczytana błędnie, czego rezultatem jest błędna ocena problemu.
            Zauważam jednak, że ani nikogo nie uraziłam, ani też nie zachowałam się w sposób obrażający kogoś.
            Czy zaakceptuję w przyszłości towarzystwo Nikoli? Tak, w miom znaczeniu, chodziło mi tylko i wyłącznie o kwestię imienia. Akceptacja Nikoli jako człowieka, nie podlega dyskusji i dalej drążyć tego nie będę. Tymczasem możesz doszukiwać się dalej.
        • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 17:04
          Przeczytałam wszystkie posty zanim napisalam swój, ale niesmak pozostał i dałam
          temu wyraz.
          Według mnie akceptacja imienia jest składową akceptacji człowieka.
          • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 21:28
            Mam przez to rozumieć, że jeśli nie akceptujemy czyjegoś imienia równoznacznie przekreślamy też osobę je noszącą?
            • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 22:19
              anettia28 napisała:

              > Mam przez to rozumieć, że jeśli nie akceptujemy czyjegoś imienia
              równoznacznie przekreślamy też osobę je noszącą?

              Nie wiem, bo nie zdarzyło mi się nie zaakceptować czyjegoś imienia. Są imiona,
              których nie lubię, są imiona które uważam za niedobrane lub pretensjonalne. Ale
              jakoś trudno mi sobie wyobrazić brak akceptacji imienia, które przychodzi wraz z
              osobą.

              A pomysł, żeby zwracać się do dziecka inaczej, niż jego bliscy, jest dla mnie po
              prostu horrendalny.
              • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 22:29
                Nie wiem, co w nim horrendalnego. Moje ulubione zdrobnienia mojego
                imienia, jak też i ulubione zdrobnienia imienia mojego dziecka, to
                te, które są wymyślone przez konkretnych znajomych i zarezerwowane
                dla nich. Siłą rzeczy są inne od tych, których uzywa najbliższa
                rodzina. Do Nikoli można mówić Nikusia, Nika, Nisia czy jakkolwiek
                jeszcze, nawet jeśli tak nie mówi najbliższa rodzina, i nie
                rozumiem, na czym miałby polegać dramatyzm tej sytuacji.
                • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 11:45
                  Również nie dostrzegam tu dramatu. Naturalnie, że gdy koleżanka w ostateczności wybierze Nikolę, nie będę złośliwa i Pauliną dziecka nie nazwę. A Nikusia, Nika czy Nikoletta przy Nikoli wydają się być całkiem przyzwoitymi zdrobnieniami.
                • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 15:43
                  Kto wie, może rodzice też będa zdrabniać Nikolę w ten sposób. Dla mnie jednak
                  zdrobnienia to tylko formy pochodne od imienia i nie wiem, dlaczego Nikusia
                  miałaby być łatwiejsza do przełknięcia od Nikoli.

                  A jeśli chodzi o twoich znajomych Gaudencjo, to jakoś nie wierzę, że powodem do
                  wymyślania zdrobnień dla twojego imienia jest np. to, iż uważają twoje imię za
                  tak dziwaczne, że aż obrzydliwe i przez to nie godne ich gardeł. Ale może się mylę.
                  • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 19:38
                    quasi.modo napisała:

                    > Kto wie, może rodzice też będa zdrabniać Nikolę w ten sposób. Dla
                    mnie jednak
                    > zdrobnienia to tylko formy pochodne od imienia i nie wiem,
                    dlaczego Nikusia
                    > miałaby być łatwiejsza do przełknięcia od Nikoli.

                    Nikusia jest zdrobnieniem od wielu imion, bardzo różnym w gruncie
                    rzeczy brzmieniowo od Nikoli, ale nadal w sposób naturalny może
                    służyć jako zdrobnienie od Nikoli.

                    > A jeśli chodzi o twoich znajomych Gaudencjo, to jakoś nie wierzę,
                    że powodem do
                    > wymyślania zdrobnień dla twojego imienia jest np. to, iż uważają
                    twoje imię za
                    > tak dziwaczne, że aż obrzydliwe i przez to nie godne ich gardeł.
                    Ale może się m
                    > ylę.

                    Wszystko jedno, czemu wymyślają te zdrobnienia (zapewnie głównie
                    dlatego, że chcą jakkolwiek zdrabniać moje imię, a dwóch spośród
                    popularnych zdrobnień nie trawię i nigdy ich nie używałam), ale sa
                    przeurocze i przecudne.
              • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 11:37
                quasi.modo napisała:

                >
                > Nie wiem, bo nie zdarzyło mi się nie zaakceptować czyjegoś imienia. Są imiona,
                > których nie lubię, są imiona które uważam za niedobrane lub pretensjonalne. Ale
                > jakoś trudno mi sobie wyobrazić brak akceptacji imienia, które przychodzi wraz
                > z
                > osobą.

                Zanm kilka takich przypadków. Jeden z nich dotyczy babci, która nigdy nie zaakceptowała pomysłu córki i nazywała wnuczkę po swojemu. Nikomu to jednak nie przeszkadzało i nie przeszkadza do dnia dzisiejszego, a wnuczka jest już dorosłą osobą.
                Moja córka również ma jedno zdrobnienie zarezerwowane tylko i wyłącznie dla babci. Mnie to wogóle nie oburza.
                >
                > A pomysł, żeby zwracać się do dziecka inaczej, niż jego bliscy, jest dla mnie p
                > o
                > prostu horrendalny.
                >
                Mam nadzieję,że wrażenie jakie mam po przeczytaniu tego zdania, to tylko efekt ułomności słowa pisanego.
                • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 12.02.10, 14:17
                  anettia28 napisała:

                  > Zanm kilka takich przypadków. Jeden z nich dotyczy babci, która
                  nigdy nie zaakc
                  > eptowała pomysłu córki i nazywała wnuczkę po swojemu.

                  wśród moich znajomych urodziła się dziewczynka, którą rodzice (oboje
                  ze starannym wykształceniem) nazwali Leila (tatuś jest miłośnikiem
                  Byrona). Dziadkowie nie mogli tego zaakceptować i do dziewczynki
                  zaczęli mówić konsekwentnie Ela, mimo próśb rodziców i przypomnień,
                  że wnuczka nie ma na imię Ela. Tatuś w końcu sie wkurzył i zagroził,
                  że jak jeszcze raz usłyszy inaczej niż Leila to zabiera dziecko i
                  skończą się wizyty u dziadków... Radykalne? Może tak, ale
                  niesamowicie poskutkowało. Dziadkom imię jakoś zaczęło przechodzić
                  przez gardło i przechodzi do dzisiaj wink
                  Ja zrobiłabym to samo, bez dwóch zdań. Albo szanuje się czyjś wybór
                  albo nie. A jak nie to do widzenia. I starszy wiek dziadków nie jest
                  tutaj żadnym usprawiedliwieniem, po prostu pokazują w jak głębokim
                  poważaniu mają czyjeś wybory.
                  • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 19:32
                    Widzę sporą różnicę między zdrabnianiem Leili do Eli, a Nikoli do
                    Niki.
                • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 16:01
                  anettia28 napisała:

                  > Mam nadzieję,że wrażenie jakie mam po przeczytaniu tego zdania, to tylko efekt
                  ułomności słowa pisanego.

                  Zależy, co miałaś na myśli pisząc, że będziesz się do dziewczynki zwracała
                  inaczej. Jeśli chodzi o zdrobnienia typu Nika, Nikusia, to może nie jest to
                  horrendalne, ale śmieszne pozostaje. Doprawdy nie wiem, dlaczego takie formy
                  przejdą ci przez gardło a Nikola nie?
                  Zresztą sama się zastanów, jakbyś odebrała sytuację, kiedy nowo poznana osoba
                  zaczyna nazywać cię Anią, pomimo iż wyraźnie przedstawiasz się jako Aneta (Tak
                  masz na imię, prawda?). Załóżmy, że osoba jest starsza wiekiem i na poprawkę
                  reaguje stwierdzeniem, że takiego imienia nie ma lub co gorsza, wykładem na
                  temat kopiowania zagranicznych imion przez niektóre klasy społeczne. Miłe? Nie.

                  Ty oczywiście nie będziesz robić dziewczynce wykładów o jej imieniu. Ale nie w
                  tym rzecz. Napisałam to, żeby ci uświadomić, że szukasz problemów tam, gdzie ich
                  nie ma.
                  • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 19:01
                    quasi.modo napisała:

                    > anettia28 napisała:
                    >
                    >
                    >
                    > Doprawdy nie wiem, dlaczego takie formy
                    > przejdą ci przez gardło a Nikola nie?

                    Drażliwości tego imienia względem mojej osobynie będę Tobie wyjaśniać, bo zapewne jest zbliżona do twojej (chociaż przekonana nie jestem, tak zacięcie tę Nikolę bronisz). Naszczęście, do tej pory tylko raz miałam z nim bezpośrednią styczność. Przy czym, dwulatkę nazwałam Nisią. Dlaczego? A no dlatego że tak mi było wygodniej, tak mi się bardziej podobało i nie słychać było w tym echa pretensjonalności. Nie przypominam sobie aby dziewczynka była zdziwiona sposobem w jaki się do niej zwróciłam. Rodzice podobnie, zdumieni nie byli, odniosłam wrażenie że wręcz przeciwnie. Być może to tylko moje odczucie.
                    Napiszę Ci coś jeszcze i mam nadzieję że nie zostanie to wykorzystane przeciwko mnie. Niką a także Nikusią bardzo często nazywam swojącórkę, jednak cały "ambaras" polega na tym że od pełnego imienia.

                    > Zresztą sama się zastanów, jakbyś odebrała sytuację, kiedy nowo poznana osoba
                    > zaczyna nazywać cię Anią, pomimo iż wyraźnie przedstawiasz się jako Aneta (Tak
                    > masz na imię, prawda?). Załóżmy, że osoba jest starsza wiekiem i na poprawkę
                    > reaguje stwierdzeniem, że takiego imienia nie ma lub co gorsza, wykładem na
                    > temat kopiowania zagranicznych imion przez niektóre klasy społeczne. Miłe? Nie.
                    >
                    Tak, mam na imię Aneta. Imię które nieco niżej zaczyna wywoływać również sporo kontrowersji.
                    Twoje założenie o starszej osobie to odzwierciedlenie sytuacji która spotkała mnie może trzy, cztery razy w życiu. Nie wywołało we mnie jakiś negatywnych emocji, po których mogłabym się śmiertelnie obrazić.

                    >
                    >
                    • quasi.modo Re: Pomysły mojej koleżanki 13.02.10, 16:38
                      Nie bronię Nikoli jako takiej. Niecierpię tego imienia i napisałam już, że na
                      twoim miejscu zastanowiłabym się nad zwróceniem uwagi koleżanki na zjawisko
                      sezonowości imion i ich ewentualnego nieprzychylnego odbioru.
                      Bronię natomiast pewnej konsekwencji. Większość forumek (choć nie mam pewności,
                      czy ty się do nich zaliczasz) zgodnie załamuje ręce nad historiami rodziców,
                      których wybór dotyczący imienia spotkał się z brakiem akceptacji, czy nawet
                      próbą bojkotu. I nie czuję się w prawie decydować, czy są jakiekolwiek imiona
                      (nawet Nikola), które zasługują na wyjątek od reguły akceptacji wyboru rodziców.
                      Wszystko jednak zależy od koleżanki i tego, jak ona na tę sprawę zareaguje i czy
                      będzie uważała za istotne, abyś zwracała się do małej tak a nie inaczej. Gdybym
                      ja była na jej miejscu, nie stawiałabym sprawy na ostrzu noża. Ale różne ludzie
                      mają na ten temat poglądy.
    • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 08:44
      anettia28 napisała:
      Czy będę w stanie zaakceptować w prz
      > yszłości towarzystwo Nikoli - nie wiem.
      > Swoją drogą mam jeszcze trochę czasu, może uda mi się ją przekonać
      do zmiany de
      > cyzji.


      a takim razie leczenie rozpocznij już dziś.
      • Gość: ada Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 09:59
        Anettia po prostu nieszczęśliwie ujęła swoje myśli, a Wy zaraz się wielce oburzacie... Przecież nie chodziło jej o to, że nie będzie akceptować dziewczynki! Po prostu nie podoba jej się imię, które ma nosić.
        Anettio, moim zdaniem prawdziwy przyjaciel musi także umieć być szczerym, umieć doradzić i skrytykować. Jeśli uważasz, że przyjaciółka nieszczególnie wygląda w czerwonym sweterku, który przymierza w sklepie - powiesz o tym, aby nie wyglądała nieatrakcyjnie. Jeśli uważasz, że wybrała mało gustowne imiona - również doradź jej. Podrzuć parę propozycji, powiedz jak postrzegane jest imię Nikola...
        • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 10:12
          Gość portalu: ada napisał(a):

          > Anettia po prostu nieszczęśliwie ujęła swoje myśli, a Wy zaraz się
          wielce oburz
          > acie... Przecież nie chodziło jej o to, że nie będzie akceptować
          dziewczynki! P
          > o prostu nie podoba jej się imię, które ma nosić.
          > Anettio, moim zdaniem prawdziwy przyjaciel musi także umieć być
          szczerym, umieć
          > doradzić i skrytykować. Jeśli uważasz, że przyjaciółka
          nieszczególnie wygląda
          > w czerwonym sweterku, który przymierza w sklepie - powiesz o tym,
          aby nie wyglą
          > dała nieatrakcyjnie. Jeśli uważasz, że wybrała mało gustowne
          imiona - również d
          > oradź jej. Podrzuć parę propozycji, powiedz jak postrzegane jest
          imię Nikola...

          a jak dziecko będzie miało odstające uszy i zeza, to prawdziwy
          przyjaciel powinien podpowiedzieć, że takiemu dziecku przydałaby się
          operacja...to tak na zasadzie podtrzymywania przyjacielskich
          stosunków...
          • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 12:40
            Porównując wadę wzroku do mało gustownych imion, tylko się ośmieszasz. Czy Ty wiesz co to znaczy zez? Czy Ty wiesz przez jakie cierpienia, ile badań, przez ile stresujących wizyt w szpitalu musi przejść dziecko by tę wadę zdiagnozowano a potem systematycznie leczono? Akurat ja to wiem. Żarty stroić o ty sobie możesz w innych dziedzinach.
            • Gość: Chawia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 14:55
              o odstających uszach też masz tyle wiedzy? smile czytaj ze
              zrozumieniem.

              naprawdę wypada wbić sobie do głowy, że imię dziecka dla rodzica
              jest tak samo delikatnym tematem jak uroda tejże pociechy. Jak to
              pojmiesz to przestaniesz odwracać kota ogonem i zrozumiesz słabość
              tego wątku, który założyłaś.
              Uwaga dotyczy wszystkich, którzy mają zapędy do oceniania nadanych
              imion konkretnych ludzi wsadzając nos w cudze sprawy.
              • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 16:48
                Prezentujesz tu poziom pierwszej klasy szkoły podstawowej.
                • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 11.02.10, 17:17
                  anettia28 napisała:

                  > Prezentujesz tu poziom pierwszej klasy szkoły podstawowej.

                  może poziom jest odzwierciedleniem poziomu wątku i jego
                  założycielki? A następnie odwracania kota ogonem?
          • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 19:51
            Gość portalu: Czewia napisał(a):

            > a jak dziecko będzie miało odstające uszy i zeza, to prawdziwy
            > przyjaciel powinien podpowiedzieć, że takiemu dziecku przydałaby
            się
            > operacja...to tak na zasadzie podtrzymywania przyjacielskich
            > stosunków...

            Oczywiście, że tak - zwłaszcza gdyby rodzice dziecka nie zdawali
            sobie sprawy z tego, że można takie problemy leczyć w dany sposób
            albo już w danym wieku. Przeciez one mogą bardzo źle wpływać na
            samoocenę dziecka, więc w jego przede wszystkim interesie jest (i
            rodziców także), żeby było leczone przy użyciu wszystkich
            rozsądnych, dostępnych w danym momencie metod.

            Wydaje się, iż mylisz kwestię podpowiadania takich rzeczy rodzicom
            lub nie, z kwestia sposobu, w jaki to się robi. Najważniejsze, żeby
            zrobić to taktownie i życzliwie.
    • Gość: megi79 Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 212.180.168.* 11.02.10, 11:26
      U mojej Lili w grupie przedszkolnej są bliźnięta-wlasnie Nikola i
      Adriansmile
      • ct19 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 17:30
        mysle ze mama dziewczynki powinna miec gdzies twoje zdanie, piszesz
        ze "obawiam sie ze bede zwracac sie do niej inaczej", moim zdaniem
        zachowujesz sie po chamsku, łski nikomu nie robisz zwracajac sie do
        niego po imieniu, przeceniasz swoja role w zyciu tego dziecka.
        Sama wybieram imie dla swojego syna, nieraz pytalam znajomych o
        zdanie- podobalo sie im albo nie, jednak nikt nie knul gdzies na
        jakis forum majac w nadzieji ze zmienie zdanie.
        Trzeba bylo powiedziec znajomej ze ci sie nie podoba, a nie jakies
        podchody sobie robisz, tlamszac w sobie falszywe nadzieje. Nie
        chcialabym miec takich znajomychuncertain
    • erba Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 18:38
      A tam... Nikola to wg mnie kiepskie imię, ale żeby zaraz nie akceptować
      towarzystwa dziecka z tego powodu, albo uważać, że jakaś tragedyja się dzieje...
      bez przesady, w końcu podejrzewam, że taką Żanet Kaletę wiele osób akceptuje big_grinbig_grin
      A tak na marginesie, imię Aneta, to taka Nikola lat 70tych tongue_out
      • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 21:30
        erba napisała:

        >
        > A tak na marginesie, imię Aneta, to taka Nikola lat 70tych tongue_out

        O tym to jeszcze nie słyszałam.
        • dalenia Re: Pomysły mojej koleżanki 11.02.10, 23:45
          Ale to niestety prawda smile
          • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 11:40
            Niestety? Dla kogo "niestety"? Dla mnie czy dla Ciebie? Bo mnie to nijak nie poraża.
            • Gość: Czewia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 91.208.10.* 12.02.10, 14:19
              anettia28 napisała:

              > Niestety? Dla kogo "niestety"? Dla mnie czy dla Ciebie? Bo mnie to
              nijak nie po
              > raża.

              To tak jak twoją koleżankę smile Jej Nikola też nie przeszkadza, tak
              jak Twoim rodzicom Aneta smile trzeba uszanować ludzkie wybory, nawet
              te najdziwniejsze i z naszego subiektywnego punktu widzenia
              tandetne...smile
            • dalenia Re: Pomysły mojej koleżanki 12.02.10, 16:11
              Nie? podoba Ci się Twoje imię, które było Nikolą lat 70? To uszanuj to, że komuś
              może podobać się Nikola ...
              • anettia28 Aneta a Nikola 12.02.10, 19:10
                Nie rozumiem, dlaczego odpowiadasz mi pytaniem na pytanie - to bywa nie grzeczne. Następnie, sięgnijmy do lat siedemdziesiątych. Bardzo Cię proszę o logiczne uzasadnienie i potwierdzenie Twojej w/w tezy.
                Zainteresuje mnie to bardzo, z pewnością setki moich imienniczek także. Ciekawostką będzie również dla rodziców, którzy noszą się z zamiarem nazwania tak swojego dziecka.
                • dalenia Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 20:11
                  Anettio, nie rób z igieł wideł po raz kolejny, proszę Cię.
                  Aneta jest dla mnie (zresztą nie tylko dla mnie) Nikolą lat 70, tyle. Nie zamierzam Ci się tłumaczyć dlaczego, po prostu tak ją odbieram.

                  Mam wrażenie, że jesteś oburzona tym, że Twoje imię odbieram jako obciachowe, a to dziwne.
                • dalenia Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 20:14
                  Za wcześnie wysłałam posta.

                  Kontynuując, a w zasadzie kończąc, nie życzę sobie, żebyś to właśnie TY, ta, która chce zmieniać imię dziecka Koleżanki, pisała mi co jest niegrzeczne.

                  Na tym kończę naszą dyskusję, szkoda nerwów i czasu.
                  • anettia28 Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 22:02
                    Bardzo mi przykro że krótka dyskusja, którą z takim cynizmem sama rozpoczęłaś wprawiła Ciebie w nerwy. Jednocześnie żałuję, że nie potrafiłaś wytłumaczyć wyrażonej przez siebie opinii. Podeszłam do tego spokojnie, a czasu faktycznie szkoda. Żegnam.
                • cyprysiowa Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 21:23
                  Aneta w latch 70-80 miała taki "boom", ktory był zwiazany z
                  fascynacja imionami francuskimi. Aneta -powstała jako przeniesienie
                  francuskiego imienia Anette, do języka polskiego.
                  Spolszczona "Anette" to Aneta
                  Nikola obecnie ma "boom", ktory jest zwiazany fascynacja imionami
                  angielskimi. Nikola powstała jako przeniesienie angielskiego imienia
                  Nicole, do jezyka polskiego.
                  Spolszczona "Nicole" to Nikola
                  Wie porownanie jak najbardziej trafne. Nikola to taka Aneta lat 70-80
                  Imiona sezonowe, był boom i juz go nie ma, a "niesmak" pozostaje.
                  • anettia28 Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 22:11
                    Wporządku. Zauważ jednak, że ten "Niesmak" nosi kilka tysięcy kobiet w Polsce( z Anetami włącznie), i niektóre mogłyby się obrazić.
                    • cyprysiowa Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 22:42

                      Brawo!!!!!!!
                      chyba załapałas
                      "pech" chciał ze masz takie imie, ktore mozna "odniesc" do
                      proponowanego przez kolezanke. Niestety wiekszosc "sezonowek" z
                      super modnego imienia zmienia sie w "obciachowe". Bo to jest
                      dosc "płytka" fascynacja imieniem (bez pochodzenia kulturowego:
                      ksiazki, kino, teatr, historycznego, religijnego itp) z reguły
                      kierowana lepszym "zyciem", serialami, nowelami itp.

                      Kolezanka tez mogłaby sie czuc bardzo urazona gdybys na siłe chciała
                      zmieniac to co jej sie podoba, tak samo jak Twoi rodzice dwadziescia
                      kilka lat temu. Odpusc.
                      Infornacja ,pochodzenie, opinie na roznych forach owszczem a juz
                      duzo wieszsmile
                      ale decyzja zawsze nalezy do rodzicow.........
                      • anettia28 Re: Aneta a Nikola 12.02.10, 22:54
                        Wiesz cyprysiowa, odnoszę wrażenie że chiałaś coś napisać, jakieś Salomonowe mądrości, ale chyba ci nie wyszło. Jaki pech, jakie życie, jakie owszczem? O czym ty piszesz? Chciałabym się jakoś odnieść, ale nie potrafię.
                        • cyprysiowa Re: Aneta a Nikola 13.02.10, 10:18
                          Wyszło...
                          Ty zrozumiałas to co napisałam............
                          a teraz Ci po prostu "głupio"..........


                          ps. Inne sezonowki z francuskiego to np:
                          Żaklina - fonetycznie zapisane spolszczenie francuskiego
                          imienia "Jacqueline"
                          Żaneta - imię żeńskie pochodzenia francuskiego, spolszczona forma
                          imienia "Jeanette"
                          no i nie brzmia "obciachowo"?????????
                          Bardzo duze prawdopodobiensto ze tak sie tez stanie z Wanesą
                          (Vanessa), Dzesiką(Jessica) Andzeliką (Angelina), Nikolą (Nicole) itp
                          • Gość: helia Re: Aneta a Nikola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 12:26
                            Dla mnie imię Nikola urodą dorównuje jeleniowi na rykowisku albo obrazom
                            Muszyńskiej-Zamorskiej. kicz i tandeta. Poza tym to de facto imię męskie (patrz
                            Nikola Tesla). No ale co kto lubi.
                            • gaudencja Re: Aneta a Nikola 13.02.10, 12:39
                              Gość portalu: helia napisał(a):

                              > Dla mnie imię Nikola urodą dorównuje jeleniowi na rykowisku albo
                              obrazom
                              > Muszyńskiej-Zamorskiej. kicz i tandeta.

                              Otóż to. Podobnie odbieram jeszcze Mariolę i już poza tym żadne z
                              imion wszczepionych do polszczyzny w ciągu ostatnich 2-3 pokoleń.
                          • anettia28 Re: Aneta a Nikola 13.02.10, 20:46
                            cyprysiowa napisała:

                            > Wyszło...

                            Wyszło... Mnóstwo błędów stylistycznych i ortograficznych.
                            > Ty zrozumiałas to co napisałam...........
                            > a teraz Ci po prostu "głupio"..........
                            > Mnie ma być głupio?
                            Narzuciłaś sobie własną tezę, niemającą jakiegokolwiek uzasadnienia merytorycznego. Wygooglowałaś sobie coś tam o Anetach, coś o Nikolach, coś o niesmakach wspomniałaś i uważasz że ma być mi przez to głupio?
                            >
                            > ps. Inne sezonowki z francuskiego to np:
                            > Żaklina - fonetycznie zapisane spolszczenie francuskiego
                            > imienia "Jacqueline"
                            > Żaneta - imię żeńskie pochodzenia francuskiego, spolszczona forma
                            > imienia "Jeanette"
                            > no i nie brzmia "obciachowo"?????????
                            Dla mnie obciachowo nie brzmią.

                            > Bardzo duze prawdopodobiensto ze tak sie tez stanie z Wanesą
                            > (Vanessa), Dzesiką(Jessica) Andzeliką (Angelina), Nikolą (Nicole) itp

                            Wniosek z tego jakiś wyciągnęłaś?
                        • Gość: M Re: Aneta a Nikola IP: *.aster.pl 13.02.10, 15:04
                          anettia28 napisała:

                          > Wiesz cyprysiowa, odnoszę wrażenie że chiałaś coś napisać, jakieś Salomonowe mą
                          > drości, ale chyba ci nie wyszło. Jaki pech, jakie życie, jakie owszczem? O czym
                          > ty piszesz? Chciałabym się jakoś odnieść, ale nie potrafię.

                          Chyba jednak cyprysiowej wyszło. Wiem, że to dla ciebie bolesne, ale Aneta to
                          naprawdę taki odpowiednik Nikoli, tylko sprzed 30 lat. Ten sam rodzaj fascynacji
                          imieniem z obcego podwórka, coś co stało się przez chwilę modne i jak każda moda
                          przeminęło...
                          Takie fascynacje są zapewne kiczem trącone, ale każdy ma przecież prawo nazywać
                          swojej dziecko jak chce. Twoja koleżanka ma prawo nadać córce imię Nikola jak
                          twoi rodzice Aneta, ta sama liga...
    • cyprysiowa Re: Pomysły mojej koleżanki 13.02.10, 19:21
      Był juz rozmowa z kolezanka? Dyplonatyczna i rzeczowa czy "prosto z
      mostu"? Jak zaragowała kolezanka i co odpowiedziała?
      • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 13.02.10, 20:50
        Nie ma czegoś takiego jak "rozmowa dyplonatyczna". Można między innymi rozmawiać dyplomatycznie, ale takie porozumiewanie z dobrą koleżanką raczej nie wchodzi w grę.
        Naprawdę uważasz, że mam obowiązek ciebie o tej rozmowie poinformować?
        • Gość: cyprysiowa Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.centertel.pl 13.02.10, 21:17
          wiesz ze istnieje cos takiego jak literowka,
          mało spostrzegawcza jestes

          Od chwili załozenia tego watku, istnieje takie nieformalne
          zobowiazanie,
          jezeli chcesz byc "w porzadku" wobec wszystkich sie tu udzielajacych
          to uwazam ze powinnas przekazac wiarygodnie te informacje.

          • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 14.02.10, 12:26
            Gość portalu: cyprysiowa napisał(a):

            > wiesz ze istnieje cos takiego jak literowka,
            > mało spostrzegawcza jestes

            Gdybym była mało spostrzegawcza, to tzw. literówki (między innymi), w twoich postach bym nie dostrzegała.

            > Od chwili załozenia tego watku, istnieje takie nieformalne
            > zobowiazanie,
            > jezeli chcesz byc "w porzadku" wobec wszystkich sie tu udzielajacych
            > to uwazam ze powinnas przekazac wiarygodnie te informacje.

            Nie ma sprawy. Mogę ciebie powiadomić, jeśli jesteś tak zainteresowana w temacie. Dzięki za przypomnienie wink
        • Gość: helia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 22:22
          anettia ale nie miałaś też obowiązku ogłaszać urbi et orbi jakie zamysły co do
          imienia ma twoja koleżanka, a jednak to zrobiłaś:p Ale mimo wszystko powodzenia
          w ratowaniu niewinnego dziecka przed złym gustem rodzicówsmile
    • karra-mia fajne forum 14.02.10, 09:32
      ale zauważyłam, że osoby udzielające się tu, uznaja się za
      wyznaczniki mody na imionauncertain

      Po pierwsze: uważam, ze wypowiedź, z enie zaakceptujesz chyba Nikoli
      jest żenująca. A twoja córa ma niby ładniejsze imię, pewnie jedyne
      ładneuncertain

      po drugie: chyba bedziesz się do niej inaczej zwracać? Idiotyzm.
      Skoro rodzice wybrali dla dziewczynki takie a nie inne imię, to
      powinnaś to uszanowac, a nie nazywac dziewczynkę po swojemu, bo to
      po prostu brak wychowania.

      po trzecie: nie pałam szczególną miłością do Nikoli, ale tak samo
      nie podobają mi się Antosie, Zosie, Tadeusze itd Czy to oznacza, ze
      mam przestac akceptować dzieci o tych imionach i zwracać się do nich
      na lekcjach inaczej?

      Rozumiem, z emoże ci się to źle kojarzyć, ale to nie twoje dziecko i
      nawet zasugerować ci nie wypada czego innego.

      A imię Adrian to wg mnie normalne imię. Żadnego zachwytu nad nim nie
      zauważam, ale znam kilku Adrianów i nikt nigdy nie miał problemu ze
      zwracaniem się do nich po imieniu.
    • Gość: lino Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 21:29
      Dyskusja tak żenująca, że aż śmieszna big_grin ale akurat Aneta to jest przy Nikoli przepiękne imię z wielką klasą! Jak można je porównać...?

      Anettia, pogadaj z koleżanką, a może raczej popytaj, skąd ten wybór - może coś z tego wyniknie.
      • dalenia Re: Pomysły mojej koleżanki 20.02.10, 22:48
        To czy Aneta, czy też Nikola jest ładniejszym imieniem, to raczej kwestia
        subiektywna.

        A porównać je można dlatego, że oba są przejawem fascynacji modą z zachodu smile
        • anettia28 Re: Pomysły mojej koleżanki 21.02.10, 17:00
          Dalenia, czyżby już Ci się przypomniało co chciałaś wcześniej napisać?
          • dalenia Re: Pomysły mojej koleżanki 21.02.10, 19:39
            Tak właśnie.
        • Gość: mamaMarii Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 16:49
          Przejawem fascynacji? Nóz się w kieszeni otwiera jak czytam takie brednie. Ja mam na imię Anita, i do czego moje imię porównasz? A Igor jest moze przejawem fascynacji wschodem? Brak wyobrazni i glupota.
          • wzorowa_mama Re: Pomysły mojej koleżanki 23.02.10, 11:11
            Gość portalu: mamaMarii napisał(a):

            > Przejawem fascynacji? Nóz się w kieszeni otwiera jak czytam takie
            brednie. Ja m
            > am na imię Anita, i do czego moje imię porównasz? A Igor jest moze
            przejawem fa
            > scynacji wschodem? Brak wyobrazni i glupota.

            Nie wiem, czy fascynacji, czy modą, ale imiona takie jak Anita,
            Aneta, Nikola są z jednej półki, z tą różnicą, że Aneta i Anita w
            tej półce leżą trochę dłużej.
          • dalenia Re: Pomysły mojej koleżanki 23.02.10, 13:17
            Jasne, że przejawem fascynacji. Moim zdaniem, skądś te imiona się przecież wzięły. Kiedyś ktoś usłyszał na wschodzie imię Igor, zafascynowało go i nadał je polskiemu dziecku. Potem już nastąpiła moda na to imię.
            Ja to odbieram w ten sposób.
    • mrowka75 Re: Pomysły mojej koleżanki 24.02.10, 20:55
      NO cóż, odpowiem tak - moja przyjaciółka postanowiła jeszcze
      nienarodzonemu synkuwi nadac imię Franek, powiedziałm jej (w duchu
      mając nadzieję,że weźmie to pod uwagę), że mi się nie podoba, na co
      ona szczerze mi odpowiedziała: "nie musi Ci się podobać" No i miała
      rację.
    • Gość: Angelisia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: 188.33.150.* 26.02.10, 02:32
      Czemu?? Nikola bardzo ładne imie
      • Gość: Mori Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.146.209.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 12:44
        Patologia jakaś.. Jakie to ma znaczenie że córka koleżanki bedzie
        miała takie a nie inne imie?? Na tym forum idzie się załamać a nie
        znaleźć pomoc a chyba o to tu chodzi prawda?? Moim zdaniem imie
        Nikola jest całkiem normalne i ładne. Zreszta nie to ladne co ładne
        a co się komu podoba i o gustach się nie dyskutuje!! Pozdrawiam
        • Gość: a Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.015.c81.petrotel.pl 06.03.10, 22:53
          Załamałam się czytając ten wątek. Ludzie przecież o gustach się nie dyskutuje.
          Jednemu podoba się córka drugiemu teściowa. Dlaczego Ty uważasz, że słuszne
          jest jedynie Twoje zdanie? Co to znaczy, że imię jest obciachowe? Dla Ciebie to
          imię jest obciachowe, dla mnie zupełnie inne. Jesteś jakąś wyrocznią? Mi też nie
          podobają się te imiona... i co z tego, to nie moje dzieci je będą nosić. Moja
          przyjaciółka trójce swoich dzieci nadała imiona, które w ogóle mi się nie
          podobają, ale uważam, że to nie mi mają się one podobać tylko jej.
          • Gość: godziasia Re: Pomysły mojej koleżanki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.10, 19:18
            hmm, tak poza tym, przejrzałam sporo wątków, w których przyszłe mamy piszą
            "znajomi mówią, że to straszny obciach itp", po czym dostają od Was odpowiedzi
            "znajomymi się nie przejmuj, jeśli Ci się podoba, to nadawaj", czyli sytuacja
            kropka w kropkę jak tutaj. Więc trąci to trochę hipokryzją. Oczywiście możesz
            powiedzieć koleżance, że Tobie imię się nie podoba, nawet możesz jej podsunąć
            parę innych, wg Ciebie ładniejszych imion, ale nie powinnaś się obrażać jeśli
            ona powie "dziękuję ale już wybrałam". Pozostaje się z tym pogodzićsmile i chyba
            faktycznie jakoś niefortunnie zostało ujęte Twoje zdanie o tym, czy
            zaakceptujesz Nikolę, ja zrozumiałam od razu, o co Ci chodzi, ale nie dla
            wszystkich mogło to być oczywistesmile
            IMO Nikola to okropne imię i w życiu bym tak dziecka nie nazwała - JA. A ludzie
            niech robią co chcą, to ich dzieci. Imiona, które kiedyś ja wybiorę dla swoich
            dzieci, też się mogą ludziom nie podobać. Ich sprawa.
    • aagje Re: Pomysły mojej koleżanki 17.06.10, 19:48
      czy jest na forum ktoś, kto nie sądzi, że imiona Adrian i Nikola są be,
      beznadziejne i w złym guście?

      znam Adrianków, Nikolę i nawet jednego Brajana. fajne dzieciaki.

      naprawdę są imiona, które nie przejdą Wam przez gardło? to raczej taka figura
      literacka, mocna przesada, jak rozumiem.
      podpinam się pod wcześniejsze głosy - więcej tolerancji. i umiaru. smile
      • gaudencja Re: Pomysły mojej koleżanki 21.06.10, 00:34
        aagje napisała:

        > naprawdę są imiona, które nie przejdą Wam przez gardło? to raczej
        taka figura
        > literacka, mocna przesada, jak rozumiem.

        Żeby zupełnie nie przeszły, to nie, ale jak mój syn miał w
        przedszkolu kolegę Kewina, to bardzo się siliłam, żeby nie zauważył,
        że uważam to imię za kompletny obciach i wyraz bezguścia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.