18.02.04, 22:30
Moja koleżanka ma 6 letnią Michellę, mówimy do niej Miszella. Może to
podpowiedź dla "poszukujących" mam.
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Michella 18.02.04, 23:58
      Tez to nasza Michalina smile Chyba nawet ladniejsze.
      • szczekuszka Re: Michella 19.02.04, 00:16
        Dokladnie, Michalina- to jest TO! Jesli Michella ma rodzicow Polakow, to ja nie
        wiem po co dziecku nadawac obco brzmiace imiona?!
        • nicol-e Re: Michella 19.02.04, 08:32
          moja przyjaciółka rejetruje dzieci w USC- pytałąm niedawno o Michelle- niestety
          polski i jedyny dopuszczony odpowiednik to Michalina- jakoś Michaśka niezbytmi
          odpowiada- Michelle brzmi tak delikatniesmile
          pozdrawiam- Aurelia
          • szczekuszka Re: Michella 19.02.04, 08:56
            A jak ktos sobie zazyczy Miszela?! To czy USc, moze mu odmowic?! Moim zdaniem
            nie, poniewaz imie jest zakonczone na a i ma polska pisownie. Te restrykcje
            jednak sa dziwne...
            • madziarek_edziecko Re: Michella 19.02.04, 09:02
              Mi bardziej podoba sie Michella niż Michalina. W ogole nie podoba mi sie
              zdrobnienie Miśka. Oczywiscie to tylko moje zdanie.
              Pa
              Madzia
              • itsola Re: Michella 19.02.04, 20:14
                Czesc !
                Choc tutaj jest bardzo duzo malych Michelle to jednak bardziej podoba mi sie
                polska wersja tzn.MICHALINKA.Pa Ola
          • ro0203 Re: Michella 19.02.04, 20:45
            Powiedz swojej przyjaciółce, że USC w Gdyni zarejestrował imię Michella
            warunkiem musiała być końcówka - a, bo rodzice chcieli pierwotnie Michell.
    • aniadm Re: Michella 19.02.04, 22:47
      Szczerze mówiąc, nie przepadam za imionami wymagającymi niepolskiej wymowy
      (tzn. w Polsce, bo niektóre z nich bardzo mi się podobają w innych
      językach smile). Jak już musi być, to niech będzie Miszella, ale to już nie
      wygląda tak łądnie... Pewnie sporo ludzi, zwłaszcza dzieci, usiłuje wymawiac
      tak, jak się pisze.
    • michalina04 Re: Michella 19.02.04, 22:48
      ro0203 napisała:

      > Moja koleżanka ma 6 letnią Michellę, mówimy do niej Miszella. Może to
      > podpowiedź dla "poszukujących" mam.

      Tak tak, "poszukujące" mamy powinny zaczać nazywac dziewczynki Catherine,
      Marie, Claire, Nathalie, Caroline, Sophie itd. itp., bo nasze Kasia, Maria,
      Klara, Natalia, Karolina i Zosia są zbyt banalne i, co tu dużo się oszukiwać,
      brzydkie - nie to, co piękne zagramaniczne imiona w cudnej zagramanicznej
      pisowni.
      A dla postępowych i oryginalnych mam mamy inne propozycje: Dasza, Nadieżda,
      Katiusza, Jelizawieta, Natasza, Masza i Sierioża (to ostatnie dla tych, którym
      się mylą imina żeńskie z męskimi).

      Powodzenia!
      zdenerwowana Michalina

      ;->
      • michalisk Re: Michella 22.02.04, 07:20
        Michalina04 napisała:

        > Tak tak, "poszukujące" mamy powinny zaczać nazywac dziewczynki Catherine,
        > Marie, Claire, Nathalie, Caroline, Sophie itd. itp., bo nasze Kasia, Maria,
        > Klara, Natalia, Karolina i Zosia są zbyt banalne i, co tu dużo się oszukiwać,
        > brzydkie - nie to, co piękne zagramaniczne imiona w cudnej zagramanicznej
        > pisowni.
        > A dla postępowych i oryginalnych mam mamy inne propozycje: Dasza, Nadieżda,
        > Katiusza, Jelizawieta, Natasza, Masza i Sierioża (to ostatnie dla tych,
        którym
        > się mylą imiona żeńskie z męskimi).


        Wyjęłaś mi to z ust,na których daje się zauważyc uśmiech politowania gdy widzę
        takie (po)twory.
        Z poważaniem
        Sierioznyj Misza (Serieux Miszel).
      • ro0203 Re: Michella 26.02.04, 20:39
        A mnie dużo bardziej podoba się gdy koleżanka woła do swojej
        córeczki "Miszella" niż miałaby wołać "Michalinka", nie chodzi tu o to jakie
        imię jest odpowiednikiem polskiego, tylko o dźwięk, o doznania werbalne, które
        oczywiście nie każdemu muszą się podobać. To tak jakby imiona "Dżon" i Jasiu
        brzmiały identycznie. Nie ma tu nawet jednej pokrywającej się głoski, a
        przecież to to samo...
        • aniadm Re: Michella 26.02.04, 22:00
          Niby tak, ale w języku polskim nie wymawia się "ch" jak "sz", ani (to dla
          wielbicieli wersji oryginalnej), nie mamy niemego "e". Nie mam w zasadzie nic
          przeciwko importom (z umiarem), ale jeśli już importujemy imiona, to
          przynajmniej spolszczajmy pisownię (dzięki nadmiarowi importów powstają
          dziwolągi w rodzaju Dżesiki, ale cóż...). Czyli jak już, to Miszella, niestety.
          • michalina04 Re: Michella 27.02.04, 14:57
            aniadm napisała:

            > przeciwko importom (z umiarem), ale jeśli już importujemy imiona, to
            > przynajmniej spolszczajmy pisownię (dzięki nadmiarowi importów powstają
            > dziwolągi w rodzaju Dżesiki, ale cóż...). Czyli jak już, to Miszella,
            niestety.

            Powiem więcej, w Polsce jest nawet powyżej 50 Andrzelik - pisanych dokładnie
            tak, jak napisałam, tzn. przez "rz". Niedowiarki mogą sobie sprawdzić w
            Rymucie. Dla mnie ohyda.
            Co do Miszelli, to nikt nie zabrania mówienia na Michalinę Miszella. Na mnie
            niektórzy mówią np. Michaela i też nic się nie dzieje, choć to raczej w ramach
            urozmaicenia, niż na poważnie. "Michalinka" nie jest jedynym zdrobnieniem tego
            imienia. A nadawanie obcych imion w obcej pisowni jest, jak już tu napisano,
            pretensjonalne. Przy czym "Michella", o ile jest zapisana w ten właśnie sposób
            pisowni, powiedzmy że nie jest jeszcze szczytem pretensjonalności. Kazdy
            wybiera dziecku takie imię, jakie chce, ale musi się liczyć z tym, że jeżeli
            nazwie je Pamelą, Nikolą itd., część ludzi stykających sie z dzieckiem w duchu
            uśmiechnie się z ironią na myśl o guście rodziców.

            M.
            • gaudencja Adnrzelika... 20.07.04, 22:21
              michalina04 napisała:

              > Powiem więcej, w Polsce jest nawet powyżej 50 Andrzelik - pisanych dokładnie
              > tak, jak napisałam, tzn. przez "rz". Niedowiarki mogą sobie sprawdzić w
              > Rymucie. Dla mnie ohyda.

              hih, znalazłam to:
              Andrzela - 17 osób;
              Andrzelia - 1 osoba;
              Andrzelika - 353 osoby;
              Andrzelina - 88 osób;
              Andrzelinka - 1 osoba;
              Andrzelita - 2 osoby;
              Andrzelo - 1 osoba;
              Andrzonetta - 1 osoba;
              Andrżelika - 4 osoby.

              To dowodzi tylko tego, że urzędnicy w Urzędach Stanu Cywilnego są niedouczeni i
              powinni byc zdecydowanie bardziej kontrolowani... Jak można zarejestrowac takie
              dziwadła sad((
              • szczekuszka Potworki 21.07.04, 09:54
                Zwlaszcza Andrzonetta, Andrżelika surprised i Andrzelinka.
                • gaudencja Re: Potworki 21.07.04, 12:00
                  ...ale to nie wszystko. Mamy jeszcze 19 Małogżat i 2 Pałliny. ROTFL!
    • astomi25 Re: Michella 22.02.04, 21:14
      A ja nie rozumiem skad to oburzenie drogie Michaliny???
      Jesli mnie podoba sie bardziej forma Michelle to dlaczego mam nazwac corke
      Michalina?! Mnie sie Michalina nie podoba,Michelle brzmi dla mnie sto razy
      lepiej.I dlatego moja coreczka ma tak na drugie imie.
      Wiecej tolerancji! Zalozycielka watku nikomu przeciez nie nakazuje nazywac
      corki takim imieniem.Jest to podpowiedz z jej strony ,moze wlasnie niektorym
      mamom sie spodoba?

      pozdrawiam
      asia
      • michalina04 Re: Michella 24.02.04, 12:11
        astomi25 napisała:

        > A ja nie rozumiem skad to oburzenie drogie Michaliny???

        Ja tam po prostu lubię się czasem pooburzać wink A co, ma być cały czas
        przyjemnie i różowo?

        A na serio:

        > Wiecej tolerancji! Zalozycielka watku nikomu przeciez nie nakazuje nazywac
        > corki takim imieniem.Jest to podpowiedz z jej strony ,moze wlasnie niektorym
        > mamom sie spodoba?

        Pewnie, że każdy nazywa dziecko, jak chce (czasem niestety, stąd się biora
        potem takie dziwolągi jak Jarek Zegarek - przypadek autentyczny). Ale dlaczego
        nie można sobie nawet poironizować na temat pędu do cudzioziemszczyzny? Robił
        to już nawet Mikołaj Rej i Aleksander Fredro, więc - toutes proportions
        gardees - tylko próbuję się nieudolnie powpisywać w szerszą tradycję smile Sama
        lubię różne wersje jezykowe swojego imienia i tak jestem czasem nazywana, ale
        gdybym jako Polka bez francuskich tradycji rodzinnych nie chciałabym mieć na
        imię Michelle. Jak już ktoś kiedyś pisał na tym forum, nadawanie imion w
        zagranicznych wersjach językowych moze swiadczyć o skrytym przeświadczeniu o
        własnej prowincjonalności.
      • inga_iga Re: Michella 24.02.04, 20:44
        astomi25 napisała:

        > A ja nie rozumiem skad to oburzenie drogie Michaliny???
        > Jesli mnie podoba sie bardziej forma Michelle to dlaczego mam nazwac corke
        > Michalina?! Mnie sie Michalina nie podoba,Michelle brzmi dla mnie sto razy
        > lepiej.I dlatego moja coreczka ma tak na drugie imie.
        > Wiecej tolerancji! Zalozycielka watku nikomu przeciez nie nakazuje nazywac
        > corki takim imieniem.Jest to podpowiedz z jej strony ,moze wlasnie niektorym
        > mamom sie spodoba?
        >
        > pozdrawiam
        > asia

        bo nadawanie obcobrzmiacych imion przez rodziców polaków jest pretensjonalne.
        dla nie brzmi wrecz smiesznie np. Nicolle Nowak czy MIchelle Malinowska
        • astomi25 Re: Michella 24.02.04, 23:22
          Moim zdaniem imie powinno przede wszystkim pasowac do nazwiska.Nie ma znaczenia
          czy rodzice to Polacy czy nie.Gdybym miala na nazwisko Kowalska lub Wisniewska
          to pewnie nie nadalabym corce imienia Michelle ,mimo wszystko ze podoba mi sie
          nieziemsko.Do mojego nazwiska akurat pasuje (mam nie-polskie) wiec nie
          rozumiem ,dlaczego mialabym sobie odmowic nadania tego wlasnie imienia?!
          I jakos nie docieraja do mnie argumenty,ze to silenie sie na oryginalnosc,ze to
          wydziwianie itp.Czy to moja wina ,ze nie podobaja mi sie te wszystkie
          Marysie ,Zosie i Zuzie?.Kazdy ma inny gust i tyle.Nie uwazam ,ze tym imieniem
          unieszczesliwilam moje dziecko.

          buziaki
          asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.