zaczęłam szyć kukiełki dla moich pociech. za parę lat, jak do nich dorosną,
mam nadzieję że będziemy wspólnie teatrzyki urządzać

ale póki co są bezimienne.
chciałabym Wam zaproponować ponazywanie tych kukiełek, wszelkie propozycje,
argumenty i dyskusje mile widziane.
tutaj pierwsza z nich:
www.kurczak.one.pl/~madzia/bezimienna1.JPG
zapraszam, będzie mi bardzo miło

a że to lalka, to przynajmniej unikniemy
stwierdzeń "skrzywdzisz dziecko"