Dodaj do ulubionych

Chciałabym jak w Erze....

04.04.11, 15:38
Szukam imienia dla córki i chciałabym, obawiam się, żeby:
- było dość rzadkie, ale nie udziwnione czy pretensjonalne;
- było międzynarodowe w wymowie i pisowni (kraj francuskojęzyczny);
- miało ładne zdrobnienia;
- było silne i jednocześnie kobiece;
- pasowało do krótkiego i bardzo charakterystycznego nazwiska na G.
Podobają mi się np.: Laura, Ewa, Emilia, ale..no właśnie...do każdego mam jakies ale. Nie boję się także imion staroświeckich.
Czy możecie mnie jakoś natchnąć, bo obawiam się, że mam tyle wymagań, że takie rzeczy, to tylko w Erze. Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: motylek Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... IP: *.plusgsm.pl 04.04.11, 16:09
      a co myslisz o imieniu Maura? albo Eliza?
      • kiniox Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... 04.04.11, 16:18
        Bardziej podoba mi się Eliza, ale mam problem z wymyśleniem zdrobnień, a pasjami lubię zdrabniać.
        • Gość: P. Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 13:57
          Eli
          Lizzy
          Lizka
    • froobek Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 16:14
      Jest takie imię: Teresa smile
      • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 16:19
        Piękne samo w sobie, ale mam fatalne skojarzenia z przeszłości.
        • froobek Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 16:28
          Aż takie przeokropne, że się nie przemożesz?? Bo ja miałam nieciekawe, ale potem jak sobie zaczęłam to imię powtarzać, obracać w głowie (wspaniałe zdrobnienia!), to się zakochałam. Tylko mi się syn urodził smile
    • Gość: Akse Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 16:48
      A może Aurelia lub Julianna?
    • dalenia Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 17:03
      Adela, Alina, Aurora, Aurelia, Cecylia, Celina, Daniela, Debora, Diana, Eleonora, Emma, Eugenia, Eulalia, Flora, Florianna, Helena, Irena, Izabela, Julianna, Lea, Leonia, Liliana, Marcelina, Marianna, Melania, Oriana, Rebeka, Sabina, Sandra, Waleria, Wanda ...

      Przyznam, że nie mam pojęcia jak owe imiona będą brzmiały po francusku.
      • niebigran Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 19:08
        a moze Karolina?
      • ronalilly Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 20:23
        Aurora jest świetna smile
      • Gość: p. Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.home.aster.pl 06.07.11, 13:58
        tylko nie Sandra
    • olianka Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 19:28
      Co powiesz na Adelę?
    • Gość: niki Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.adsl.alicedsl.de 04.04.11, 19:41
      Pierwsza mysl: Ewa
      Druga: Marta, Irena
      Inne: Matylda, Adela, Tamara, Emma, Hanna, ...
      Laura tez mi sie bardzo podoba.
      • Gość: motylek Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... IP: *.plusgsm.pl 04.04.11, 19:47
        eliza,zdrobniale elizka,elizunia
        • uwierz_mirando Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... 04.04.11, 21:12
          Blanka, Celina, Helena, Klara, Kornelia, Matylda, Melania, Rozalia, Stefania.
    • Gość: hola Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.11, 21:28
      Mia, zdrobnienia Mimi, Misia
      • Gość: motylek Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... IP: *.plusgsm.pl 04.04.11, 22:11
        hola,moj piesek ma na imie mimi. myslalam nad imieniem mia,a jak przeczytalam te zdrobnienia dla mia,to prawie padlam. tym bardziej,ze mimi raczej nie jest zdrobnieniem imienia mia.
        • Gość: motylek Re: Chcialabym jak w Erze.... IP: *.plusgsm.pl 04.04.11, 22:18
          i przepraszam za prywatna wiadomosc w nie moim watku,ale nie moglam sie powstrzymac od komentarza.
        • Gość: hola Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.11, 22:21
          ale czy to koniecznie muszą być zdrobnienia "urzędowe"? moją koleżankę Patrycję jej mama nazywa Isia, i co? i jest OK
          fakt, Mii chyba się nie zdrabnia regularnie, ale podrzuciłam te formy, bo są podobne brzmieniowo i zawierają element czułości
          • Gość: motylek Re: Chcialabym jak w Erze.... IP: *.plusgsm.pl 04.04.11, 22:29
            ja niestety nie umiem wymyslec zadnego zdrobnienia dla mia.imie samo w sobie brzmi jak zdrobnienie,a jak probuje je zdrobnic,to od razu kojarzy mi sie z miauczeniem.
            • illegal.alien Re: Chcialabym jak w Erze.... 06.04.11, 20:51
              Mam corke Mie i mowie na nia Myszka, Myszonek, Myszkin (tak, wiem, ze to postac z Idioty - czytalam), Mimi (to jest akurat forma imienia Mia, bo w UK duzo osob tak do swoich Mijek mowi), Mijka, Myjka, Mynia, Mimuszka, a moja rodzina mowi dla zartu Mania smile Mozna niezle kombinowac - nie sa to moze zdrobnienia, ale form jest wiecej. Zawsze mozna corke nazwac Maria i skracac do Mia.
    • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 21:55
      Bardzo dziękuję za liczne inspiracje. Muszę jeszcze pomyśleć nad tym, ale dotychczas najbardziej podobają mi się Daniela i Leonia. Niektóre propozycje mnie zdziwiły, bo nigdy bym nie powiedziała, że to imiona dla silnej klobiety (raczej romantycznej), a tu proszę! Mam trochę skojarzeń z dzieciństwa, które powodują, że pewne piękne imiona nie wchodzą w grę. Pewnie też tak macie, że jakieś imię źle Wam się kojarzy. Zapewne warto by było i nad tym popracować. Pozdrawiam.
      • dalenia Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.04.11, 19:27
        Oba bardzo sama proponowałam, więc oba baaaardzo mi się podobają smile Chyba jednak nieco bardziej Danielka-Nela, ale Leosia też świetna.
    • Gość: hola Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.11, 22:38
      aa, dla silnej, to Anna albo Emma
      dla bardzo silnej - Brunhilda wink
      • Gość: motylek Re: ChciaĹ?abym jak w Erze.... IP: *.plusgsm.pl 04.04.11, 22:43
        dla bardzo silnej przyszla mi na mysl Bernadetta zdrobniale benia,beniusia
      • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 23:02
        Pisząc silna, miałam na myśli taką fajną, przedsiębiorczą dziewczynkę, która radzi sobie w życiu. Taka Ronja, córka zbójnika, jeśli pamietasz tę lakturę z dzieciństwa wink Albo Fizia Pończoszanka. Albo Baśka z Pana Wołodyjowskiego (niestety, po francusku Barbara to Babette). Nie musi być zaraz żeńska wersja Rumpelstintskina big_grin Coś chyba za mało tych silnych, samodzielnych kobiet w literaturze, albo ja za mało oczytana...
        • zum.zum.zone Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 20:00
          Babette to zdrobnienie Elizabeth, a Barbara to Barbara.
          • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 22:15
            Bardzo mnie cieszy ta wiadomość, bo znalazłam informację (chyba nawet na gazecie), że po francusku Barbara to Babette i nieco mnie to zmartwiło. Dziękuję.
            • zum.zum.zone Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 22:37
              Ciesze sie, ze moglam pomoc : )
        • kamelia04.08.2007 Re: Chciałabym jak w Erze.... 19.04.11, 13:35
          kiniox napisała:

          >cryingniestet
          > y, po francusku Barbara to Babette).


          co ty opowiadasz???? zadna babette czy barbie, toto też wystepuje

          po francusku barbara to Barbara, jest nawet we francuskim kalendarzu 4 grudnia świetej Barbary i tez jest patronka górników.

          Moja młodsza jest Barbara i nie mam problemów, nie przekrecają, nie wytrzeszczaja , bo imie jest znane. Mieszkam w kraju fancuskojęzycznym, bardzo francusko jezycznym i w zasadzie tylko francuskojezycznym.
          • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 20.04.11, 22:25
            Właśnie się poprawiłam kawałek dalej i wyjaśniłam, że wynalazłam taką informację gdzieś na stronach "imiennych" gazety. Bardzo się cieszę, że wyprowadzacie mnie z błędu. Pozdrawiam.
    • wyczyny Re: Chciałabym jak w Erze.... 04.04.11, 23:04
      jeszcze chyba nie padło Weronika i Berenika, Sabina, Regina
      • Gość: herbaataa Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.net.stream.pl 05.04.11, 19:38
        Proponuje Eryka-mnie kojarzy sie z osoba silna, zdecydowana i konkretna a zdrobnienia Erysia, Rysia sa przesłodkie-ale to tylko moje zdaniesmile
    • mossiam Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.04.11, 19:42
      Leonia super, ale chyba francuskojęzycznie mocno popularna?
      • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.04.11, 20:56
        Obracam się w towarzystwie mocno międzynarodowym, ale mieszkam w Belgii. W zasadzie językami urzędowymi są tu francuski, flamandzki i niemiecki, ale my akurat mamy najbardziej styczność z francuskim. Nie wiem w sumie, jakie imiona są popularne, poza Cedrykiem dla chłopca, bo spotykam Cedryków na każdym kroku. Nasze znajome dzieci (dziewczynki) nazywają się najróżniej, od Salmy po Zosię. Nie znam żadnej Leonii, ale popytam znajomych.
        • mossiam Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.04.11, 21:05
          Jeśli chodzi o tę wzmiankowaną popularność, to najwyraźniej pomyliło mi się z Leą:
          www.behindthename.com/top/lists/100be2008.php (znajdziesz tu TOP 2008 dla Belgii)
          Tym bardziej jestem za Leonią smile
          • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.04.11, 22:44
            Dziękuję bardzo smile
            • abiela Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 13:12
              Leonia IMO to świetna propozycja, dorzucę Leandrę.
        • sparkling Re: Chciałabym jak w Erze.... 11.04.11, 21:57
          Hej,
          Tez mieszkam w Belgii i gdy szukalam imion dla moich dzieci, bardzo pomocnym zrodlem informacji byly dla mnie te strony:
          imiona nowonarodzonych - pierwsza 100
          economie.fgov.be/fr/statistiques/chiffres/population/autres/noms/pre/#filles
          imiona nowonarodzonych w 2007 z podzialem geograficznym - wszystkie
          economie.fgov.be/fr/modules/publications/statistiques/population/prenoms_des_nouveau-nes.jsp
          imiona calej populacji z podzialem na regiony:
          economie.fgov.be/fr/modules/publications/statistiques/population/prenoms_de_la_population_totale.jsp
          milej lektury!

          PS. Do mnie rowniez przemawiaja mocne imiona i takich wlasnie szukalam. Ale wiesz co, trafil mi sie egzemplarz histeryczno-nadwrazliwy wink i to mocne imie tez do niej pasuje ...
          • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 12.04.11, 12:07
            Bardzo dziękuję! Przyda się z całą pewnością!
            No, właśnie, coś jest w tych silnych imionach. Chociaż ja mam silne imię i jestem silną i energiczną osobą, a ktoś mi kiedyś powiedział, że powinnam mieć na imię Natalia. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo uważam to imię za poetyckie i odpowiednie dla wrażliwej i romantycznej dziewczyny, a nie takiej "chłopaczary" jak ja smile
            Pozdrawiam.
    • twitti Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 14:00
      Mi tu pasuje imie Żaklinasmile we Francji byla by pewnie Jaqlinesmile
      • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 15:07
        big_grin
    • aneladgam Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 14:19
      dodaję Kornelię, Klarę i Odettę
    • panna.w.drodze Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 17:56
      Konstancja/Constance
      • panna.w.drodze Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 18:00
        jeszcze mi do głowy przyszła Melania/Melanie
        • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 22:17
          Bardzo lubię to imię, ale mam wątpliwości, czy nie jest zbyt romantyczne (podobne zastrzeżenia mam do Emilii zresztą). Bardzo kojarzy mi się z Przeminęło z wiatrem.
          • dalenia Re: Chciałabym jak w Erze.... 07.04.11, 16:00
            No mnie Melania raczej nie kojarzy się z silną kobietą wink Koniecznie takie "mocne" imię ma być?
            • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 07.04.11, 17:03
              Nie, no nie takie mocne jak do pracy z młotem pneumatycznym. Takie mocne jak na fajną przedsiębiorczą dziewczynkę, która nie da sobie w kaszę dmuchać i nie boi sie wyzwań. Mam dużo energii i obawiam się, że mało we mnie zrozumienia dla romantycznych westchnień, łez o każdy drobiazg i zamglonego spojrzenia. To nie znaczy, że nie zaakceptuję córeczki takiej, jaka będzie. To znaczy, że chciałabym ją imieniem zaczarować wink Coś jak świecka odmiana świętego patrona.
              • paula.anna Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.05.11, 12:53
                > obawiam się, że mało we mnie zrozumienia dla r
                > omantycznych westchnień, łez o każdy drobiazg i zamglonego spojrzenia. To nie z
                > naczy, że nie zaakceptuję córeczki takiej, jaka będzie. To znaczy, że chciałaby
                > m ją imieniem zaczarować wink Coś jak świecka odmiana świętego patrona.

                mam podobnie smile
                dlatego nie dla moich córek słodkie imiona jak Amelia itp (pomijając dyskwalifikującą je popularność)
                choć ta raczej o mój gust imienniczy bardziej chodzi, bo w czary nie wierzę
                za to wierzę w wychowanie i kształtowanie gustu smile

                ciekawe, jakie imię w końcu wybierzesz.
                wątek się rozrósł, trochę się pogubiłam co i dlaczego odrzucił już Twój mąż wink
    • magda19lenka Re: Chciałabym jak w Erze.... 06.04.11, 21:08
      Lilia
      ewentualnie Liliana (Lilianna)
    • paulajna87 Re: Chciałabym jak w Erze.... 12.04.11, 21:39
      Mieszkam we Francji i właśnie też wybieram imię dla mojej drugiej córki. Najulubieńsze z mojej listy to: Catherine/Catherina, Elisabeth, Anasthasia, Agnes, Helene, Esther(a), Jeanne, Sabine, Antonia. Według mnie są to imiona z charakterem, ale przy tym wdzięczne. Starsza córka to Faustine.
      • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 10:09
        Wolałabym jednak imię, które miałoby również międzynarodową pisownię, a przecież jest Katarzyna, Elżbieta, Agnieszka. Antonia mi się podoba, ale mojemu mężowi nie bardzo. Ja sama ostatnio myślę o Ewie, chociaż jest chyba (stale) dość popularna? Sęk w tym, że Ewę musielibyśmy raczej zapisać jako Evę.
        • paulajna87 Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 10:46
          Ja sobie odpuszczam zgodność z polską pisownią, bo niewiele znajduję imion, które są uniwersalne, a które by mi się podobały. Poza tym mój mąż nie jest Polakiem, a dzieci raczej nigdy nie będą mieszkać w Polsce na stałe. Dla mojej polskiej rodziny nie jest problemem używanie francuskich imion, poza tym wymyślają polskie zdrobnienia. Za to jak znam Francuzów i ich zdolności językowe, to by przekręcali i trzeba by ich nieustannie poprawiać. Dla nich Paulina to juz za dużo i ciagle robią ze mnie Pauline (polin).
          Nie mam pojęcia jak jest z Ewą, nie znam żadnej: ani małej, ani dużej. Ale w Belgii może być inaczej. Istnieją chyba dwie formy tego imienia: Eve i Eva.
          Też mam problem, bo niby wybrałam imię, ale nie jestem do końca przekonana. I nie mam pojęcia co jest imieniem w porządku, a co obciachowym, a nie zostało mi zbyt wiele czasu uncertain
        • sparkling Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 10:56
          Podrzucam nastepujece propozycje:
          Bianka, Dagna, Flora, Klara, Helena (dla mnie troche rozmarzone, ale wiele osob inaczej je odbiera), Ida, Olga, Saskia, Wilhelmina
          • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 11:26
            Myślałam o Saskii, ale koleżanka skomentowała to tak: "Saskia? No, coś ty! Przecież Saskia to gruba baba!". I już nic na to nie poradzę, że Saskia to dla mnie na zawsze będzie "gruba baba".
            • paulajna87 Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 11:32
              a Mart(h)a?
              • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 11:44
                Rozważałam ostatnio Marylę, ale małżonek się postawił. W ogóle pod względem nadawania imion naszym dzieciom przyjął postawę wygodnicką, tzn. ja szukam, a on tylko mówi nie, nie, nie, aż w koncu powie tak i to się będzie nazywało, że ja "wybrałam imiona dla naszych dzieci" wink
                • paulajna87 Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.04.11, 12:33
                  Dobrze, że przynajmniej nie upiera się przy jakimś, które Tobie kompletnie się nie podoba. Może jak go w odpowiednim momencie zagadniesz, to się da przekonać. Z moim czasem działa, tylko trzeba kilku podejść big_grin
                • Gość: inna Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.231.49.185.koba.pl 15.04.11, 07:51
                  Marylka obecnie niespotykane, ale czy międzynarodowe
                  • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 15.04.11, 12:02
                    Słusznie, słusznie:
                    Maryla. ang. Marilyn, Marilin, Marylin, Marilla, franc. Maryline, Marylise, Maryse, hiszp. brak.
                    • gaudencja Re: Chciałabym jak w Erze.... 17.04.11, 13:05
                      IMO takim imieniem jest Helena - nadawana akurat w Beligii w takiej formie, więc nie ma problemu. Z tej listy identyczna w pisowni polskiej i francukiej (z wyjątkiem akcentów) jest jeszcze Celia, Zoe, Chloe, Laura, Lea i Emma, z tym że te ostatnie sa już bardzo popularne.
                      • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 18.04.11, 18:53
                        Dziękuję. Mamy dość charakterystyczne, "osłuchane" nazwisko, więc nie każde imię się nada, bo razem brzmią co najmniej dziwnie (np. Chloe czy Zoe). Obecnie próbujemy przetrawić dotychczasowe propozycje i nabrać trochę dystansu. Na szczęście na wybór imienia mamy jeszcze około 3 miesiące.
                        • Gość: an_o Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.prod-infinitum.com.mx 18.04.11, 23:34
                          A Geraldine? Nie wiem czy to imie we francuskim istnieje.
                          • krystynka.1 Re: Chciałabym jak w Erze.... 03.05.11, 07:10
                            mi podoba się Mirabella - ale mężowi nie -
                            Mirabelka, Mira, Mirusia, Bella, Belcia
                            • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 03.05.11, 11:37
                              Z moim też nie przejdzie. Dowiem się, że Mirabelka to owoc, nie imię wink
                              • Gość: blekota Re: Chciałabym jak w Erze.... IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.11, 22:26
                                Ja gdybym mogła wybierać imię "pod Francję" to byłaby to Zosia. Najpiękniejsze imię francuskie Sophie. Jak dla mnie bosko no i ze zdrobnieniami do wyboru do koloru smile
                                • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.05.11, 09:50
                                  Zgadzam się, że bardzo piękne. Niestety, obawiam się, że w moim otoczeniu myślało tak już wielu rodziców smile
    • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 09:17
      Odgrzebuję mój stary wątek, bo wielkimi krokami zbliża się Godzina Zero, a ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Z różnych przyczyn z moich ambitnych planów (Saskia, Leonia, Daniela) niewiele pozostało. Uzgodniliśmy, że podejmiemy decyzję pomiędzy Emilią a Emmą. Obydwa mi się podobają, ale Emma jakoś bardziej mi pasuje do moich "wymagań". Problem w tym, że w Belgii od 2003 roku Emma króluje nieprzerwanie na pierwszej pozycji nadawalności, a więc jest naszą polską Julią. Nie jestem tym zachwycona. Jednocześnie nasze dziecko nie będzie objęte belgijskim systemem oświaty, więc nie jest tak, że na codzień będzie się spotykać z belgijskimi dziećmi, a w każdym razie nie w przedszkolu czy szkole. Do Polski raczej nie wrócimy na stałe, chociaż możliwe, że ruszymy dalej w świat. Jednak mamy w Polsce rodzinę i przyjaciół i nie chcę, żeby imiona moich dzieci były zupełnie oderwane od polskiej rzeczywistości.
      Gdyby komuś zechciało się jeszcze zajrzeć do mojego wątku, to chętnie usłyszę różne opinie na temat tych dwóch imion.
      Aha, E. będzie siostrą Tymona (chociaż osobiście nie mam tendencji dobierania imiom do pary, w końcu to indywidualni ludzie, a nie papużki).
      Dziękuję za pomoc.
      • magdmaz Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 10:26
        Mnie się Emma BARDZO podoba, w Polsce stanowczo mniej popularna niż Emilia. No cóż - Julia też jest pięknym imieniem i całkowicie rozumiem rodziców, dla których ten argument jest ważniejszy od popularnosci - ostatecznie dla Was Emma też będzie ta jedna jedyna.
        Czy poza Belgią Emma jest również tak oszałamiajaco popularna?
        • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 10:53
          Nie wiem, jak bardzo popularna jest Emma w innych krajach, ale czytałam, że w krajach anglosaskich bardzo zyskuje na popularności, więc raczej nigdy nie będzie to imię rzadkie.
          Mam jakiegoś takiego pecha, bo jestem człowiekiem z niszy, tzn. nie oglądam telewizji, nie oglądam w związku z tym seriali, nie czytuję plotkarskich gazet czy portali, bo nie wiem, o kim tam piszą. W zwiazku z tym zupełnie nie wiem, co jest teraz na fali (np. jakie imiona). A jednak zwykle okazuje się, że jak coś mi się spodoba i wydaje mi się, że taka jestem z tym oryginalna wink, to po fakcie ktoś mnie uświadamia, że wpisałam się w obowiązującą modę.
      • sparkling Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 11:15
        Mialam podobny dylemat w 2007 roku. Zastanawialam sie nad Faustyna i Emma a ostatecznie wybralam wlasnie Emme (majac swiadomosc duzej popularnosci w Belgii). Moja corka chodzi do lokalnego przedszkola i jest jedyna Emma w klasie. W pozostalych 4 grupach jest jeszcze jedna Emma. Corka za dwa lata rowniez przestanie byc objeta belgijskim systemem oświaty, wiec mam wrazenie ze nasze latorosle trafia kiedys do tej samej placowki oswiatowej w gminie Uccle. O innych Emmach wsrod polskich znajomych nie slyszalam, Zosie faktycznie popularne.
        • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 11:29
          Tak, myślę, że dziewczyny spotkają się kiedyś w Uccle smile Dobrze wiedzieć, że Emma jednak nie jest aż tak powszechna, jak to wynika ze statystyk.
      • dalenia Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 13:29
        Trudna sprawa. Chyba jednak, mimo popularności, wybrałabym Emmę. Z tego co widzę, nie przywiązujecie się tak bardzo do Belgii - szkoda, żeby córka miała nosić inne imię, podczas gdy za kilka lat znajdziecie się w miejscu, w którym o Emmie mało kto słyszał.

        A jak wygląda popularność Emilii w Belgii? W Polsce jest dość mocno popularna, ale skoro nie zamierzacie tu wrócić, a w Belgii jest dużo rzadziej spotykana niż Emma, to może jednak Emilia?

        Sama nie wiem ... tongue_out
        • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 13:43
          Emilia ma tendencję spadkową. Od 2003 do 2008 roku spadła z 16. na 38. pozycję z tym, że w wersji Emilie. My nazwalibyśmy córkę po prostu Emilia.
          • dalenia Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 14:05
            To chyba jednak jestem za Emilią smile
            • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 14:08
              Jest jeszcze opcja, że poczekamy, aż się Mała urodzi, spojrzymy na nią i będziemy wiedzieli, jak ma na imię wink
              • dalenia Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 17:59
                Uważam, że to najlepsze co możecie zrobić smile Wychodzę z założenia, że jeśli rodzice mają już wybrane dwa imiona i nie mogą się zdecydować, to najlepiej zaczekać na narodziny dziecka.
                • quasi.modo Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 18:02
                  dalenia napisała:

                  > Uważam, że to najlepsze co możecie zrobić smile Wychodzę z założenia, że jeśli rod
                  > zice mają już wybrane dwa imiona i nie mogą się zdecydować, to najlepiej zaczek
                  > ać na narodziny dziecka.

                  Ja bym się bała, że dziecko się pojawi i jedno powie " stuprocentowa Emma!" a drugie "tylko i wyłącznie Emilia!".
                  Przynajmniej znając mojego męża (i mnie) na pewno tak by się skończyło wink
      • quasi.modo Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 15:45
        Emma jest naprawdę świetnym międzynarodowym imieniem. W Polsce może budzić pewne zdziwienie, ale cóż... coś za coś. Najważniejsze że da się ją łatwo wymówić i zapisać, reszta to kwestia subiektywnej oceny a ta na ogół łagodnieje wraz z przyzwyczajeniem.

        Bardziej martwiłaby mnie ta popularność, dająca się zresztą zauważyć także w Niemczech i w Stanach oraz chyba w UK (nie jestem na bieżąco).

        Mi by to chyba przeszkadzało, ale...
        zależy co to tak naprawdę oznacza, że jest na pierwszym, czy drugim miejscu. Kraje zachodnie mają bowiem to do siebie, że jednak ten wybór imion jest większy i imiona nawet statystycznie najpopularniejsze niekoniecznie słyszy się na każdym kroku.
        Jeśli gryzie Cię ten aspekt, spróbuj poszukać rzeczywistych danych ukazujących, jak często nadawane jest to imię (np. 3, 5 czy 10 razy na 100 dziewczynek?).

        Zdaje się, że w Polsce w 2010 roku co dwudziesta dziewczynka ochrzczona została Julią. I chociaż biorąc pod uwagę, jak wiele jest imion do wyboru, wynik ten jest przytłaczający, to z rachunku matematycznego wynika, iż niekoniecznie musi dochodzić do nagromadzenia pięciu Julii w każdej klasie.
        • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 17:13
          Znalazłam dane z 2008 roku i nie jestem pewna, czy dobrze liczę, ale wychodzi mi, że imię Emma nadawane jest od 2003 roku raz na około 200 urodzeń. Zakładając dla uproszczenia, że połowa z tego to dziewczynki, to każdego roku jedna na sto dziewczynek dostaje na imię Emma. Natomiast w całej populacji Belgii żyje obecnie około 0,12% Emm, czyli znów zakładając, że połowa to kobiety, jest wśród nich około 0,25% Emm, czyli jedna kobieta na 400 ma na imie Emma (dobrze liczę?).
          Naprawdę daleka jestem od podejmowania decyzji opartej na takich matematycznych wyliczeniach, ale nie wygląda to tak strasznie, jak mi się początkowo wydawało, prawda?
          • quasi.modo Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 17:23
            kiniox napisała:

            > Naprawdę daleka jestem od podejmowania decyzji opartej na takich matematycznych wyliczeniach, ale nie wygląda to tak strasznie, jak mi się początkowo wydawało, prawda?

            Wydaje mi się, że dobrze liczysz, ale dokładnie sprawdzać mi się w tym momencie nie chce wink

            Też nie podejmowałabym decyzji na podstawie matematyki. Od kiedy to jednak przemyślałam, pomogło mi się to trochę zdystansować do pojęcia "popularne imię". Ale tylko trochę, bo i tak dla swoich zamierzach unikać czołówki. Czy mi się uda, nie gwarantuję, bo też mam sporo warunków i gdzieś trzeba będzie pójść na kompromis.
            • quasi.modo zamierzam... 05.07.11, 17:25
              quasi.modo napisała:

              a nie "zamierzach"

              moja niezdiagnozowana dyzleksja się uaktywnia wink
            • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 05.07.11, 17:53
              Właśnie pisałam wyżej, że to jakieś moje przekleństwo z tą czołówką i modnymi imionami. Jak tylko sobie coś wymyślę, to się dowiaduję, że "wszyscy tak robią", albo zaczynają robić wkrótce potem. Może to przemyślę i jakąś trendsetterką zostanę wink
              Tak, masz rację, że jak się to przełoży na liczby i procenty, to łatwiej się zdystansować do kwestii popularności.
          • gaudencja Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.07.11, 10:50
            kiniox napisała:

            > Naprawdę daleka jestem od podejmowania decyzji opartej na takich matematycznych
            > wyliczeniach, ale nie wygląda to tak strasznie, jak mi się początkowo wydawało
            > , prawda?

            Niby tak, ale w praktyce jednak imiona popularne zdecydowanie odbiera się jako popularne, nieprawdaż? Co nie zmienia faktu, ze jeśli jestescie poza belgijskim systemem oświaty, to popularnością Emmy w Belgii bym się aż tak nie przejmowała.
            • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.07.11, 11:07
              No tak, przez Belgów Emma będzie zapewne traktowana jak Julia.
              Do Godziny Zero jeszcze 10 dni (czyli może się zdarzyć w każdej chwili). Decyzja jeszcze nie zapadła, ale mam wrażenie, że oboje coraz bardziej skłaniamy się ku Emmie. Do Emilii (którą lubię od zawsze, kiedy jeszcze większość się na to imię w głowę pukała) mam wciąż takie zastrzeżenie, że wydaje mi się zbyt romantyczna. Emma jest taka jakaś bardziej z jajem.
              • polifonia1983 Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.07.11, 12:20
                Spojrzycie na małą i będziecie wiedzieć, czy jest bardziej Emmą czy Emilią. Mnie się bardziej podoba imię Emma, Emilki to mimozy. smile
                • kiniox Re: Chciałabym jak w Erze.... 13.07.11, 12:39
                  Tak myślałam, żeby poczekać, ale ktoś mnie tu słusznie ostrzegł, że najgorzej będzie, jak jedno z nas powie "to wykapana Emma", a drugie "tylko i wyłącznie Emilia" big_grin
    • kiniox Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 05.08.11, 20:54
      W ostatnią niedzielę urodziła się nasza córeczka. Przez cały dzień próbowaliśmy nazywać ją Emmą i jakoś nijak nam to nie wychodziło. W końcu ustąpiliśmy przed siłą wyższą, nazwaliśmy ją Emilką i od razu wszystko wskoczyło na swoje miejsce wink
      Bardzo dziekuję za liczne inspiracje, chociaż nie udało mi się z nich skorzystać. Niektórych szczególnie żałuję, ale człowiek nie jest samotną wyspą (na szczęście).
      Na pociechę dla zawiedzionych popularnością imienia chciałbym nadmienić, że forma EmiliA jest w Belgii uważana za oryginalną, ponieważ nie brzmi tak samo, jak Emilie (swoją drogą też mniej tutaj popularna niż piękna Emma).
      Jeszcze raz bardzo dziękuję.
      • zum.zum.zone Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 05.08.11, 22:30
        Gratuluje Emilki : )
      • Gość: Taje Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję IP: *.centertel.pl 06.08.11, 09:50
        Gratulacje!
      • magdmaz Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 06.08.11, 10:28
        Gratulacje!!!!
      • wyczyny Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 06.08.11, 10:32
        serdecznie gratuluję córci Emilki smile
      • panna.w.drodze Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 06.08.11, 19:20
        Ty już po? smile gratuluję Emilki, slicznie ją nazwaliście

        u mnie też dylematy, czekam aż ją zobaczę wink
      • gaudencja Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 07.08.11, 14:58
        Gretuluję serdecznie! Myślę, że wybraliście bardzo ładne imię.
      • sparkling Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 08.08.11, 11:00
        Serdecznie gratuluje! Znam kilka malych Emilek, ale wszystkie w Krakowie. Na belgijskim gruncie brzmi dla mnie swiezo.
      • dalenia Re: Imię wybrane - wszystkim bardzo dziękuję 08.08.11, 15:34
        Gratuluję córki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.