cota
28.01.06, 11:37
Mam wrażenie, iż artykuł jest tendencyjny..tzn. jest przeciw cc na życzenie.
A ja jestem za, jak i tysiąc innych kobiet. To jest po prostu inny wybór i
tyle. I prosze go uszanować. Bo po przeczytaniu artykułu mam wrażenie iż
bezpieczeństwo cc i pn jest porównywalne, to dlaczego czuję ten smrodek
tendencyjności. A zupełnie rozbawiły mnie argumenty o modzie - bo tak rodzą
gwiazdy i szybszym powrocie do figury. Jeśli poczytać fora, gdzie kobiety
piszą o cc na życzenie to w życiu nie spotkałam tych idiotycznych argumentów.
Ci panowie dochtory to chyba je w "Skandalach" wyczytali.. A że te "gwiazdy"
rodziły przez cc to się teraz dowiedziałam i szczerze - zwisa mi jak kto
rodzi. Szanuję kobiety, które rodzą naturalnie i proszę uszanować i mój
wybór. Jak mówi mój lekarz "najlepiej, abym po porodzie widziała szczęśliwą
mamę i zdrowe dziecko. Którędy ono wyjdzie - nie ma znaczenia". I za to ją
cenię. A szpital miał - bodajże w zeszłym roku - najniższy odsetek
umieralności niemowląt w Polsce.