Kiedy zaszłam w ciąże od początku czułam, że będe miała synka nie miałam
żadnego problemu z wyborem imienia

. Kiedy usg wykazało, że na 99% córeczka
( z czego oczywiście też bardzo się cieszę) nie jestem w stanie wybrać
imienia, jakoś żadne szczególnie mi się nie podoba. Teraz stanęło na tych
dwóch- Róża, Milena była jeszcze Julianna ale jest dramatycznie dużo Julek.
Które z tych imion Wam się najbardziej podoba? No i musi pasować do nazwiska
Płatek

dlatego rozważam Różę hihih, no ale czy nie brzmi to śmiesznie?
Pozdrawiam,
Anet