aneladgam
19.03.12, 13:09
czytałam niedawno ponownie "Bez oręża" i zwróciłam uwagę na pewien niuans. występuje tam kobieta o imieniu Jakuba (nie Jakubina). jest Włoszką, więc sprawdziłam jak to mogło po włosku brzmieć. i co? znalazłam zamiast twardej i na moje ucho grubo brzmiącej Jakuby, śliczną i delikatną Giacomę (mają też formę Giacomina, podejrzewam, że pierwotnie było to spieszczenie od Giacomy, potem usamodzielnione), która również bardziej mi się podoba od Jakubiny, że o Żaklinie nie wspomnę.
innym takim imieniem jest Genowefa, która po francusku dla mnie wygląda uroczo (Geneviève), a po polsku w najlepszym wypadku kojarzy mi się z zawadiacką Genowefą Bombke.
a wy macie takie imiona, które w jednym języku lubicie bardzo, a w innym wręcz przeciwnie? ewentualnie jeśli był już taki wątek, to proszę o podlinkowanie. Geneviève, pamiętam, przewinęła się jakiś czas temu, ale nie kojarzę wątku, w którym byłoby takie zestawienie.