O ile wątków o wersji męskiej kilka było, to żeńska się swojego nie doczekała.
Dobromira lubię i nawet widniał na mojej liście. Ostatnio zaczęły mi przeszkadzać zbyt oczywiste skojarzenia z "Pomysłowym Dobromirem", ale może przesadzam?

Generalnie ostatnio znów zaczęłam nad nim myśleć i stwierdzam, że jednak jest u mnie do nadania. No i urzekło mnie zdrobnienie Dobroszko - takie w moim stylu.
Nad wersją żeńską nigdy dłużej nie myślałam. Ale ostatnio przestała mi się podobać Dobromiła, bo jest za słodka. I dobra, i miła - no zero jakiejś "pikanterii"

Dobromira brzmi już lepiej, ostrzej, a do tego można ją zdrabniać do mojej ukochanej Miry - może czas się nad nią poważniej zastanowić?
A co Wy sądzicie o tych imionach? No i tradycyjnie - jak wyglądają ich statystyki?