No to czas sie przyznac

Bedzie druga dziewczynka! I znowu widze ciemnosc. Kiedys to zwalalam na M. ze mi bruzdzi i wszystko odrzuca. Ale teraz to juz sama nie mam jakichs przekonujacych pomyslow...
Ku mojemu zdziwieniu mezowi wpadla w oko Irena, za ktora kiedys przepadalam a on sie dla starszej nie zgodzil. A teraz to ja mam watpliwosci, ze zbyt babciowo-ciotkowate

No i musialabym go przekonac, ze Irka jest ladniejszym zdrobnieniem od Reny.
Oprocz tego podoba nam sie obojgu Aniela, ale nie ma zgody co do zdrobnienia. On odrzuca Nele a ja z kolei nie mam ochoty na Anie, bo sama jestem Hania (niektorzy mowia mi tez Ania), mamy w rodzinie mala Anne i w ogole znam za wiele An. Ala zas bez przekonania z obu stron.
No i dzis przyszla mi do glowy ta Teodora. Pelne brzmienie wypada nieco twardo, ale Tola bardzo kusi. A moze macie jakies inne pomysly na rozwiniecie Toli? (Anatola-Anatolia odpada). Albo w ogole cos jeszcze?
Mieszkamy w Niemczech, nazwisko niemieckie, dwusylabowe, z "l" i "r" w srodku. Dlatego np. zupelnie nie nadaja sie imiona takie jak Klara czy Laura...