hanna73
15.11.04, 22:06
W listopadzie wiadomo częściej się odwiedza cmentarze. A ja w tym roku miałam
takie lekkie zboczenie, że chodząc po cmentarzu szczególnie interesowały mnie
imiona zmarłych. Chciałam sie podzielic moimi spostrzeżeniami, moze to kogos
zainteresuje. Cmentarz niewielki (miejscowość ok. 1600 mieszkańców) w Polsce
północno-wschodniej (okolice Grajewa). Cmentarz stary, ale nagrobki z
czytelnymi danymi głownie z XX wieku, czyli mówimy o ludziach urodzonych pod
koniec XIX wieku lub w pierwszej polowie XX (głownie, lecz nie jedynie).
Obliczen nie robiłam, ale to, co rzuciło mi się w oczy. Najpopularniejsze
imiona żeńskie : Marianna (nie Maria, tych było niewiele; podobno ksiądz nie
chciał kiedys tak chrzcić), Antonina (!), Stanisława, Józefa, Czesława, Zofia
itd. Męskie: Stanisław, Czesław, Bolesław, Józef, Aleksander (!), Jan.
Ciekawsze imiona, na jakie natrafiłam:
Teodozja (sztuk dwie wypatrzyłam), Scholastyka, Saturnina, Narcyz,
Wawrzyniec, Cyriak. Mieli więc i kiedyś ludzie na wsi trochę fantazji. Swoja
droga ciekawam, jak się czuł w powodzi Staśków i Władków taki Narcyz.