luna37
18.08.04, 10:12
Wczoraj moj znajomy spotkal na smietniku przy ulicy Orlowicza ( Nagorki) 4
lisy. Co ciekawsze wcale od niego nie uciekaly...Okazalo sie ze wladze miasta
wiedza o tym .Lisy wczesniej widziane byly na Os. Generalow. Po smietnikach
rozrzucone sa dla nich szczepionki przeciw wsciekliznie. A co ciekawsze te
lisy NIE SA WSCIEKLE....one sa po prostu tak GLODNE ze im wszystko jedno kto
do nich sie zbliza...Szczerze mowiac sama nie wiem jak mam to
skomentowac...przeciez to nasza wina ze zwierzeta decyduja sie na tak wielki
stres jak pobyt w miescie , po to tylko aby nie zdechnac z glodu...nasza bo
pozwolilismy klusownikom i takim jak ten pan z Lidzbarka zdegenrowac nasz
Swiat....