lilith76 25.03.05, 11:21 dopiero wczoraj przeczytałam jeden z artykułów w Dużym Formacie i nasunęły mi się pewne myśli. artykuł był o fotografie podejrzanym (niesłusznie) o molestowanie w przedszkolu 3,5 letniej dziewczynki - Pameli. imiona i nazwiska w materiale były zmienione, co normalne, ale ja jestem ciekawa według jakiego klucza zmienia się je. czy jeśli dziewczynka w artykule ma na imię Pamela, to czy w rzeczywistości miała imię podobne gatunkowo, np. Nikola, Klaudia, Dżesika czy to z tych "pospolitszych" (obrażaliskim przypominam o cudzysłowie!) typu Kasia, Julia, Maja, albo wręcz odwrotnie - jakieś rzadkie w drugą stronę, np. Zosia, Bronisława, Antonina. czy autorzy artykułów zmieniając imię bohaterowi biorą pod uwagę ten koloryt? artykuł był subiektywny i pisany z pozycji obrony fotografa - czy fakt, że rodzic nazywa dziecko Pamela nie nastawia od razu czytelnika z dystansem do jego oskarżeń (szczególnie, że rodzice 3,5 letniego dziecka mieli po 20 lat)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
biedrona1 Re: imiona w artykułach 25.03.05, 12:37 Kiedyś czytałam o tym w pewnym artykule iżczęsto sami bohaterzy zmieniają imiona na takie jakie by chcieli wiec imię Pamelę mogli wymyśleć sami rodzice a idąc tym tropem pewnie dziewczynka miała na imię podobnie gatunkowo. Jeśli imiona nie zmieniają rodzice zmienia sam redaktor w tym przypadku uważam iż brano pod uwagę takie imię które by się nie powtarzało w przedszkolu ponieważ gdyby zmieniono na Magdę a w przedszkolu byłoby kilka dziewczynek o tym imieniu mogłyby paść mimowolne podejrzenia na te dziewczynki. Często wybiera się najbardziej nijakie imię jeśli historia jest drastyczna aby nie zapadło ono w pamięci czytelnika. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: imiona w artykułach 25.03.05, 12:49 Raz czytałam artykuł o znajomej rodzinie. Tam imię syna zostało zmienione według klucza - jedno pochodzenia rosyjskiego na drugie pochodzenia rosyjskiego. Oba rzadkie. Historia tej rodziny była aż nadto czytelna dla znajomych (z tym że nie była skandalizująca, więc nie chodziło o aż tak staranne ukrycie tożsamości). Odpowiedz Link Zgłoś