Jako że wątek o Anizji jest już zarchwizowany, zakładam nowy na temat tego
imienia, a właściwie - prawie tego imienia.
Tak się składa, że wczoraj poznałam nastolatkę (14-15 lat) o imieniu Anisja.
Pamiętając o forumowym wątku na temat Anizji przez zet

, imię mnie wcale
nie zdziwiło, najwyżej mile zaskoczyło w tym przedziale wiekowym

.
Rówieśnicy zwracali się do niej zdrobniale "Anisia". Na pytanie, skąd pomysł
na to imię, Anisja odparła, że rodzice wybrali je z kalendarza. Rodzi się
zatem pytanie, czy Anisja jest poprawną formą?
Oczywiście owa Anisja usłyszała ode mnie kilka zachwytów nt. swojego imienia
i nawet podzieliłam się etymologią, którą pamiętałam - "inna, niejednakowa".
Powiedziałam też, że imię to jest zapisywane częściej jako Anizja i tak też
zapisywane, na co usłyszałam od jednej z osób stojących obok: "ale Anisja
brzmi bardziej delikatnie i kobieco"...
Ładna historia, prawda

? A co uważacie o samym imieniu - ładne,
nieładne

? Bo mnie podobało się już za czasów wątku o Anizji, ale do Anisji
przez "s" jakoś nie mogę przywyknąć. A może to taka wschodnia odmiana imienia
(mieszkam na białostocczyźnie, więc wszystko tu w tej materii jest
prawdziwe

)?
P.S.: Z innych odkryć imienniczych: niedawno widziałam reklamę wyborczą
radnej z ramienia LPR, która mając 26 lat nosi dwa imiona: Marta Wiera. Po
babci pewnie

. Była jeszcze Raisa, ale zdecydowanie starsza. A niedawno
spotkałam (też kilkunastoletnie) Bernadetę i Donatę.