Dodaj do ulubionych

Przekształcanie nielubianych imion

21.11.06, 23:33
U nas mnóstwo przykładów w rodzinie-żeby imie polubic,czasem trzeba wybrac
jego dosc dziwaczną/inną formę..

Kazimiera-od lat karże nazywać się Kaja,Kajka
Stanisława-Asia
Jan-Janusz(ale to w młodości,na starość mu przeszło)
Maria-Majka,Maryla
Eryk-Rysiu
i ja Danuta-od lat-Danta,Danti

a u Was?
Obserwuj wątek
    • minerwamcg Re: Przekształcanie nielubianych imion 21.11.06, 23:37
      A ja swoje lubię, natomiast moja ciotka będąc ze chrztu Marią Jolantą jeszcze w
      szkole przechrzciła się na Mariolę i to imię nosi do dzisiaj.
      Znałam też Maję, która kazała się nazywać Aśką, ale to już off topic smile
      • theodorka Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 08:40
        Joanna, wszędzie występująca w pełnej formie (i tak też do niej mówiono) gdzieś
        na początku 5 klasy podstawówki kazała nazywać się Aśką sad.
        • annajustyna Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 10:19
          Dziadek Alfons przedstawiajacy sie jako Alek, babcia Genowefa - Gina, brat
          drugiego dziadka Dionizy nie byl zadnym Dyziem, tylko Donkiemsmile)))). Zona
          znajomego uzywa imienia Anita (na drugie ma Anna, a na pierwsze Celina).
          Kolezanka mamy Pelagia nazywana w domu Lusia przedstawia sie jako Lucynasmile)).
      • amazon500 Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 13:34
        U mnie w rodzinie jest January, który od zawsze był nazywany Januszem.
        I tak może nie do końca na temat, ale trochę się zazębia - jestem Joanna i
        nienawidzę, jak ktoś do mnie mówi Aśka... moim zdaniem to ma negatywny wydźwięk.
        Sama też do innych Joann nie mówię Aśka, nie uznaję żadnych innych "-siek",
        chyba że sobie wyraźnie tego życzą smile
        • amazon500 Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 13:36
          Acha, i znam dwie Jadwigi, które się przedstawiają się jako Jagoda.
          • gaudencja Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 13:46
            Jagoda to po prostu dość rozpowszechnione zdrobnienie od Jadwigi. Pozdrawiam smile
            • amazon500 Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 20:14
              Hmmm... ja się bardziej "identyfikuję" z tym, że Jagoda to odrębne imię... choć
              być może rzeczywiście jest to zdrobnienie, które z czasem się "usamodzielniło" w
              języku jako odrębne imię...
              • gaudencja Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 22:21
                amazon500 napisała:

                > być może rzeczywiście jest to zdrobnienie, które z czasem
                się "usamodzielniło"
                > w
                > języku jako odrębne imię...

                Dokładnie tak jest. Wiele osób ma zresztą świadomość zwiazku między Jagodą a
                Jadwigą, np. moi znajomi dali córce Jagoda na cześć babci Jadwigi.
        • annajustyna Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 13:37
          Ja dostaje spazmow, jak ktos mowi do mnie Anka...
    • trrruskawa Re: Przekształcanie nielubianych imion 22.11.06, 20:41
      moja kolezanka na swojego lubego o imieniu Ryszard mówi Rynio, ponieważ wtedy to
      imię wydaje jej sie najbardziej zjadliwe.
      • hipsdontlied :)fajne 22.11.06, 20:50
        fajne zdrobnienia.moja koleżanka która ma na imię apolonia każe na siebie mówić
        adasmilea jej córeczka ma na imię maryla i mówią na nią marysia
        • amazon500 Re: :)fajne 22.11.06, 21:14
          No właśnie, przecież nasza megagwiazda Maryla Rodowicz naprawdę ma na imię
          Maria. Nie wiem tylko, czy została Marylą z powodu awersji do prawdziwego imienia...
          • annajustyna Re: :)fajne 22.11.06, 22:31
            Maryla R. to nawet Maria Antoninasmile))). A Maryla to tak jak Anka od Anny...
            • grisly Re: :)fajne 22.11.06, 23:15
              u mnie w rodzinie ś.p.Matylda kazała przez całe życie mówić na siebie Wisia z
              powodu nieprzejednanej awersji do swego oficjalnego imienia ...hmm smile
              znam też Karola, z tym że o tym, że tak naprawde jest Markiem dowiedzialam sie
              dopiero z zaproszenia na ślub! i pomyślałam że moja koleżanka oszalała i
              zmieniła plany ! smile
        • dziewczynka_bez_zapalek hipsdontlied urodzila Florianka! 03.12.06, 12:00
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=53249438&v=2&s=0gratulacje!
          • gaudencja Re: hipsdontlied urodzila Florianka! 03.12.06, 12:18
            gratuluję serdecznei synka o pięknym imieniu smile
    • Gość: jowita771 Re: Przekształcanie nielubianych imion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 09:10
      znałam Joanne, która kazała na siebie mówić Anka i była zła, że ma to "Jo" w
      imieniu. znałam też Agnieszkę, która funkcjonuje jako Joanna, nawet
      identyfikator w pracy miała taki, nie znosiła imienia "Agnieszka", ja ją
      rozumiem, u mnie też to imię jest na liście imion_nie_do_nadania.
      • winiaa24 Re: Przekształcanie nielubianych imion 30.04.07, 22:02
        Ja lubię jak do mnie znajomi mowią Stasiawink bardzo lubie to imie i chciałabym
        tak mieć na imięwink
    • mama_4 Re: Przekształcanie nielubianych imion 01.05.07, 10:04
      Dla mnie czystym bezsensem jest nadanie dziecku jakiegoś imienia, a potem
      używanie innego. Chodzi mi o zwracanie się do dziecka już od początku zupełnie
      innym imieniem, niż ma w metryce. Albo uleganie presji dziecka w okresie
      dojrzewania (któż z nas w okresie dojrzewania akceptował siebie, swoje imię?!)
      i wołanie do Marysi: Żaneto!, czy do Beatki: Anabel! - albo jeszcze jakoś tak...
      Problem, gdy już dojrzały człowiek wciąż nie jest w stanie pogodzić się z
      wyborem swoich rodziców, choć imię nie jest jakieś niezwykłe (ośmieszjące). Co
      wtedy?
      Jak uważacie, czy mozliwość zmiany imienia powinna być ułatwiona, by np. można
      zmienić sobie imię bez wielkich uzasadnień - tak po prostu, tylko dlatego, że
      nie nam się nie podoba?
      • mamamichalka1 Re: Przekształcanie nielubianych imion 01.05.07, 13:47
        W mojej rodzinie: Eugeniusz-Giga, Mieczysława-Lala, Lechosław-Kaziu.
      • gaudencja Re: Przekształcanie nielubianych imion 02.05.07, 09:42
        mama_4 napisała:

        > Jak uważacie, czy mozliwość zmiany imienia powinna być ułatwiona, by np.
        można
        > zmienić sobie imię bez wielkich uzasadnień - tak po prostu, tylko dlatego, że
        > nie nam się nie podoba?

        Praktycznie tak własnie można zrobić - wystarczy podanie z uzasadnieniem i
        opłata około 35 zł, a na odpowiedź czeka do miesiąca zgodnie z KPA. Twoje
        uzasadnienie nie musi być nadmiernie rozbudowane, a też i nie jest szczególnie
        starannie weryfikowane. Być moze gdybyś chciała sobie zmienić za pół roku imię
        po raz drugi, byłoby już trudniej. Dorosłym ludziom wierzy się na słowo, że nie
        chcą nosić jakiegoś imienia, tylko inne.
        • blue_ice1 Re: Przekształcanie nielubianych imion 02.05.07, 10:05
          uuuusmile w zasadzie akceptuje kazda forme mego imienia- poza Hankasmile
          A moj maz np nie znosi swego oryginalnego imienia Gijsbertus (czyt.
          Hajsbertus) i od wielu ,wielu lat wszyscy mowia do niego Bennie (Beni) .....
    • Gość: Nataloosia:) Re: Przekształcanie nielubianych imion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 13:58
      U mnie znowu było tak, że nazwana Natalią wszystkim się to podobało. Nikt nie
      miał pretensji ale z czasem zaczęto nazywac mnie nie tylko Natalią ale Balbinką
      na cześć imienia Balbina tongue_out Do teraz nie moge sie dowiedzieć skad moim rodzicom
      przyszło to na myśl. Kuzynka mojej przyjaciółki, Daria , jest nazywana w
      rodzinie nie tylko Darką ale także Zuzą... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.