Gość: Sulamita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:35 Leżałam z córką w szpitalu.Pani obok zrobiła kąśliwą uwagę, że skrzywdziłam córkę, dając jej imię Marysia - bo to takie prostackie.Maryśka kojarzy jej się z wiejską dziewuchą.Zapytałam w lekkim szoku jak ma na imię jej synek - padło Axel- z uwagą, że przez x.Jakoś nie nawiązałyśmy dobrych relacji - pani traktowała mnie wyniośle, a moją córcię z dozą litości - proponowała dobrotliwie, żeby na małą mówić Marika.Swoją drogą zatkało mnie - w życiu mi nie przyszło głośno krytykować czyichś wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: Anegdotka 26.01.07, 18:46 Ta historia przypomina mi opowieść koleżanki, która dla syna planowała Ignasia. Pani w sklepie dobrotliwie pouczyła ją, że krzywdzi dziecko, i że dzieci należy nazywac tak, jak ma na imię jej wnuk - Adrianek! Jaki z tego morał? Że jesli ktoś nas oskarża o krzywdzenie dzieci, zawsze należy zapytać, jakimi imionami on sam krzywdzi swoją progeniturę. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Anegdotka 26.01.07, 18:49 PPPPPPPPPPPPPP Nie przejmuj się, Twoja córka ma piękne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
mantrobus Re: Anegdotka 26.01.07, 20:55 Jestem w szoku.W Anglii taka pani odpowiadalaby za swoja uwage przed sadem. Pozdrawiam Marysie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Anegdotka 26.01.07, 23:39 Pierwsze, co mi się skojarzyło, kiedy przeczytałam tytuł watku, to, że ktoś chce nazwać dziecko Anegdota )) Przypomniała mi się autentyczna anegdota o Agnieszce Osieckiej i pani Kwiatkowskiej ze wsi Krzyże - Mazurce i przedwojennej dzialaczce na rzecz polskości Mazur. Znalazłam ją w ksiązce Zofii Turowskiej "Agnieszki" - Dlaczego Pani taka smutna - zapytała ja pewnego dnia A.O. - A... bo wnusio nam się urodził. - To przeciez radość. - Ale bzidko go okrzcili: Gerhard. - A Pani jak chciała ? - spytała Agnieszka, mając oczywiście na mysli katalog imion słowiańskich - Dyć Reinhard - odparła pani Kwiatkowka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Anegdotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 15:36 Tak, tak... I skąd ja to znam. Choć właśnych dzieci jeszcze nie posiadam, gdy tylko wspomnę o ewentualnych typach imion pada "skrzywdzisz dziecko". Dla mnie krzywdzący jest wspomiany Axel, nie Marysia. Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka_przedszkola Re: Anegdotka 21.06.07, 19:49 Ciekawa jakby ta pani zareagowala zebys jej przypomniala ze matką Chrystusa byla "Maryśka" ))))))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś