Gość: Dee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 14:20 Przypomniało mi się , że kiedys oglądałam program w telewizji, w ktorym żona Koreańczyka (Polka) opowiadała, jak jej mąż chciał nadac ich synowi imię "Jajko". Tak bardzo podobalo mu sie brzmienie tego polskiego słowa i nijak nie mógł zrozumiec, ze w Polsce nie jest możliwe nadanie takiego imienia. A podobno w Korei mozna, nie wiem. Moze slyszalyscie o tym lub widzialyscie ten program w TV. Tak mi sie nagle przypomniało. Nie wiem,jakie w koncu imie nadano dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilith76 Re: Jajko 09.08.07, 15:23 Jak się tak szybko powie "jajko, jajko, jajko" kilka razy, to nawet zaczyna brzmieć... azjatycko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Re: Jajko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:27 Lilith, masz racje he he Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jajko 09.08.07, 20:24 Nie jestem znawcą tematu, ale coś tam o imionach w Azji wiem. Otóż tam faktycznie można nazwać dziecko dowolnie, imienim babci czy dziadka, ale też nazwą firmy (Adidas), perfum (znam jedną Japonkę Masumi), imieniem bohatera serialu czy na cześć jedynego słusznego ustroju i jego niewątpliwych osiągnięć (polecam "Dzikie łabędzie" Jung Chang, tam autorka poświęca trochę czasu imionom własnym, rodzeństwa, znajomych... Zmianom imion podczas rewolucji kulturalnej na bardziej proletariackie itp) Tradycyjnie imiona coś oznaczają, na przykład można wszystkie dzieci nazwać od kwiatów, ptaków, kamieni szlachetnych, pór roku czy czego tam rodzicom do głów wpadnie. Można też, jak w starożytnym Rzymie, dzieci tylko ponumerować! (Teraz, w obliczu polityki jednego dziecka w większości krajów Dalekiego Wschodu, ten zwyczaj zanika, akurat chyba dobrze). Zatem dla Koreańczyka Jajko może nadawać się na imię, bo on nie ma (być może) zakodowanego w głowie twierdzenia, że na imię nie pasuje jakikolwiek rzeczownik pospolity, którego brzmienie po prostu się podoba. Gdyby mieszkał w Korei, na pewno mógłby nadać dziecku na imię Jajko po polsku i wszyscy by się pewnie tylko dziwili, że nie znalazł niczego rodzimego, a on argumentowałby swoim głęgokim związkiem duchowym ze słowiańszczyzną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Mal_art :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 08:30 Dziekuje za super wyjasnienie Rozjasnilo mi w glowie co nie co. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Jajko 10.08.07, 12:21 Otóż tam > faktycznie można nazwać dziecko dowolnie Kiedyś na wykładzie o kulturze Azji prowadzący opowiadał, że ma znajomego którego imię znaczy w dowolnym tłumaczeniu "Rozległa, szeroka woda". Znajomy urodził się w roku ognia, miesiącu ognia, dniu ognia i rodzice chcieli ochłodzić imieniem jego temperament Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jajko 10.08.07, 13:18 Ja znam na przykład przesympatyczne Wietnamki Lilię i Jesienną Chmurkę (działaczkę opozycji Ton Van Anh), którą czasem spolszczamy na Anię. O Japonce Masumi już pisałam. Znaczenia wielu imion moich azjatyckich znajomych nie znam, ale ogólną zasadę wyłożyłam powyżej, a Ty doskonale uzupełniłaś (faktycznie imię - u osób wierzących w astrologię - ma w Azji za zadanie wspomożenie korzystnego układu gwiazd lub osłabienie jego wpływu, zneutralizowanie negatywnych skutków itp). Tyle, że wiary w tę tradycję cokolwiek ubywa... W końcu religia to opium dla mas. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jajko 10.08.07, 14:54 mal_art napisał: > Znaczenia wielu imion moich azjatyckich znajomych nie znam, ale ogólną zasadę > wyłożyłam powyżej, a Ty doskonale uzupełniłaś (faktycznie imię - u osób > wierzących w astrologię - ma w Azji za zadanie wspomożenie korzystnego układu > gwiazd lub osłabienie jego wpływu, zneutralizowanie negatywnych skutków itp). Bardzo mnie ciekawi co rozumiesz pod Azją? Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jajko 10.08.07, 15:08 Największy kontynent i prawdziwą kolebkę cywilizacji Natomiast najbardziej interesująca mnie część Azji zaczyna się od Birmy i dalej na wschód i raczej bardziej południe (chociaż Chiny jak najbardziej też); zatem regionalnie to Indochiny i okolice. Region wpływów kulturowych Chin tak mniej-więcej. I w tym zawężonym znaczeniu użyłam "Azji" w przytoczonym przez Ciebie fragmencie, co słusznie zauważasz, w końcu w Rosji czy Kazachstanie mamy już zupełnie inną kulturę (aczkolwiek nie interesuje mnie ona aż tak bardzo) i zapewne zupełnie inne zasady nadawania imion. Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jajko 10.08.07, 16:40 mal_art napisał: > Największy kontynent i prawdziwą kolebkę cywilizacji > Natomiast najbardziej interesująca mnie część Azji zaczyna się od Birmy i dalej > na wschód i raczej bardziej południe (chociaż Chiny jak najbardziej też); zatem > regionalnie to Indochiny i okolice. Region wpływów kulturowych Chin tak > mniej-więcej. No właśnie mnie inetersuje czy przytaczane przez Ciebie fakty o nadawaniu imion dotyczą też innych krajów Azjatyckich takich jak Indie, Bangladesz, Filipiny? Z własnego doświadczenia od razu wykluczyłabym Filipiny, nie wiem jak to wygląda w Indonezji? Malezji? Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jajko 10.08.07, 17:43 O Indonezję zapytam męża, jest lepszym znawcą tematu - ale to przecież tak zróżnicowany kraj, że o kazdej wyspie dałoby się powiedzieć co innego, tyle różnych religii i wpływów kulturowych... Wydaje mi się, że muzułmanie są pod wpływem tradycji arabskiej również w kwestiach imienniczych, podobnie hinduiści wzorują się raczej na Indiach. Chrześcijanie nadają na pewno typowe imiona świętych, co najwyżej w miejscowej pisowni (niekoniecznie w bahasa indonesia, również w lokalnych dialektach), często - uwaga - wzorują się na Polakach, bo np. na Flores działają polscy misjonarze i znajomość naszego kraju też jest tam większa... Piszę "na pewno", bo ponieważ w kraju tyle konfliktów pomiędzy różnymi religiami, to ludzie zaznaczają swoją tożsamość również imieniem... Ale to tylko takie ogólniki, które znam sama, jeśli dowiem się czegoś ciekawego od męża albo przyjaciół (właśnie jedni wrócili z podróży z dwoma córeczkami) to napiszę. Indie - z tego, co wiem, sporo imion też jest jakoś z religią związanych, bywają np. imiona związane z przydomkami bóstw, ale jakoś nigdy nie drążyłam tematu, a nie mam znajomych Hindusów, żeby pytać. Malezja jako kraj islamu prawdopodobnie też ulega wpływom religii Proroka i kultury arabskiej (w końcu te meczety za pieniądze z Arabii Saudyjskiej...) Tak więc podejrzewam, że największe znaczenie ma wyznawana przez rodziców religia, bo to ona podpowiada krąg poszukiwań. Plus oczywiście moda, telewizja, seriale i sympatie polityczne. Na Filipinach nas nie było więc nie powiem. Skoro uważasz, że inaczej, to pewnie masz rację. Wpływy chińskie raczej były tam słabe, a właściwie jaką religię wyznawali Filipińczycy przed chrześcijaństwem? Animizm? Bo te tendencje o których ja pisałam w pierwszym poście wywodzą się z Chin i są obecne po prostu tam, gdzie Chiny były obecne na tyle długo, żeby zaszczepić swoje wpływy kulturowe. Ale nam się zrobiło ciekawie! Poszperam w księgach mądrych, to może jeszcze czegoś się dowiem! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jajko 10.08.07, 19:09 mal_art napisał: > Malezja jako kraj islamu prawdopodobnie też ulega wpływom religii Proroka i > kultury arabskiej (w końcu te meczety za pieniądze z Arabii Saudyjskiej...) Z moich doświadczeń wynika, że Malajowie wybierają też imiona z anglojęzycznego kręgu językowego, choć musze przynać, że głównie obracałam się na Borneo, a tam dominują chrześcijanie. > Na Filipinach nas nie było więc nie powiem. Skoro uważasz, że inaczej, to pewni > e > masz rację. Wpływy chińskie raczej były tam słabe, a właściwie jaką religię > wyznawali Filipińczycy przed chrześcijaństwem? Animizm? Nie mam pojęcia, ale wywarli na nich ogromny wpływ Amerykanie - również immienniczo, popularne są imiona w stylu Cindy, Joclynn, Irene, Ayleen etc. Ciekawe są też imiona w stylu Luzviminda od 3 największych grup wysp - Luzon, Visayas i Mindanao. > Bo te tendencje o których ja pisałam w pierwszym poście wywodzą się z Chin i są > obecne po prostu tam, gdzie Chiny były obecne na tyle długo, żeby zaszczepić > swoje wpływy kulturowe. Dlatego zapytałam, bo odniosłam wrażenie, że pisząc Azja uogólniłaś. Chiny to przecież nie cała Azja! A jak to jest w Tajlandii? Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jajko 11.08.07, 20:06 Może uzupełnię ciekawostkami, jakich się doczytałam i jakie sobie przypomnieliśmy... Po pierwsze, ciekawą tendencją jest przywiązanie do dawnych mocarstw kolonialnych, wyrażane również nadanymi dzieciom imionami - w Indonezji w rodzinie muzułmańskiej jest np. dziewczynka imieniem Julianna na cześć królowej holenderskiej! Po drugie, na niewielkim obszarze bywa, że wybucha moda na jakieś imię europejskie - i bywa, że to na cześć np. misjonarza, pracownika organizacji humanitarnej, antropologa (poznana w Laosie Kirsten z Holandii pracowała wcześniej w Tajlandii w wiosce plemienia Lisu i jej imieniem nazwano kilka dziewczynek już w czasie jej pobytu, pewnie jeszcze kilka po jej wyjeździe). Po trzecie, Malezję też uogólniłam (i nie sprostowałam, bo wieczorem zapchało się łącze) - oczywiście oprócz muzułmanów mieszkają tam również przedstawiciele innych wyznań, głównie hinduiści i Chińczycy (o których nie da się łatwo powiedzieć, czy są konfucjanistami, buddystami, taoistami czy kim tam jeszcze). Chińska mniejszość przeważnie trzyma się własnych korzeni, uznając je za najlepsze na świecie, i nadaje dzieciom tradycyjne imiona chińskie. Ale w kontaktach z cudzoziemcami Chińczycy często dodają sobie nowe imię, zazwyczaj angielskie, np. Heather. Wiąże się to z naszą nieumiejętnością wymówienia poprawnie najprostszych chińskich wyrazów (chiński jest tonalny, to czy wymówimy jakąś głoskę długo, czy krótko, wysoko, czy nisko - ma kolosalne znaczenie i dla nas jest to raczej nie do wychwycenia, zatem zapis imienia Li może mieć kilka różnych znaczeń i od tego, jak wymówimy, zależy, czy zostaniemy zrozumiani...) Stąd te zachodnie dodatki do imion. Po czwarte, kultura czy też pseudokultura zachodnia wciska się oczywiście wszędzie, również w kwestii imion, i stąd zwłaszcza w miastach (w Indonezji, Malezji czy gdzie indziej) imiona zachodnie lub zniekształcone zachodnie typu Susi czy Jeff. Potwierdziły mi się moje intuicje dot. imion w Indiach, te, na które napotkałam w literaturze, najczęściej związane są z imionami czy też przydomkami bogów, bogiń albo ich kolejnych wcieleń (np. Devi, Parvati). Plus oczywiście wpływy zachodnie, a u indyjskich chrześcijan (np. na Goa) - własne wersje imion świętych. No i ciągle popularne są imiona przodków, czy inne lokalne, czesto niezrozumiałe dla wszystkich poza mieszkańcami danej doliny/okolicy/wioski/wyspy (jak ludzie mieszkają daleko od siebie albo droga do sąsiadów jest b. trudna, to i ich języki się od siebie oddalają, i nie tylko języki, ale i w ogóle słabną związki kulturowe). Tajlandia - jakoś nie zapytaliśmy znajomych o znaczenie ich imion (kolosalny błąd!), ale z tego, co wiem, mają inne imiona na codzienny użytek, a inne oficjalne (król Bhuimbol Adulyadej ma oficjalne imię Rama IX, z oczywistymi korzeniami hinduskimi - ma to również związek z buddyjskim zwyczajem nadawania zmarłym nowych imion) i paradoksalnie w tym otwartym na zachodnich turystów kraju imiona najpopularniejsze są tradycyjne... Choć pewnie też będzie się to zmieniać... Krótkie, popularne imiona zachodnie nadawane są panienkom z wiadomych przybytków spod czerwonej latarni, żeby klietntom łatwiej było zapamiętać. I z tego, co mogę wywnioskować, tajskie imiona są połączeniami kilku wyrazów (na ogół w tajskim pojedyncze słowa są krótkie, a imiona dość długie, np. nasz znajomy Chotirat - to imię może być złożone z dwóch - trzech słów - ale nie pytaliśmy, więc nie wiem dokładnie). "Utożsamienie" Azji z okolicami wpływów chińskich jakoś tak mi wyszło w związku z tym, że w założycielskim wątku mowa była o Koreańczyku, a na Koreę wpływy chińskie rozciągają się jak najbardziej, i to nie tylko w kulturze... No i imię Luzviminda super!!! Trochę w stylu tych radzieckiech imion porewolucyjnych, ale ładniejsze MSZ. Pozdrawiam - rozgadana Malwinka (O Azji to ja mogę dłuuugo!) PS Ale chyba jeszcze fajniejsze imiona są w Ameryce Południowej, z tego, co pisze np. Beata Pawlikowska! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jajko 11.08.07, 20:49 mal_art napisał: Ale w > kontaktach z cudzoziemcami Chińczycy często dodają sobie nowe imię, zazwyczaj > angielskie, np. Heather. Tak, spotkałam się z tym, ale ciekawi mnie czy to imię jest tylko podawane w kntaktach z cudzoziemcami czy też funkcjonuje oficjalnie? > (O Azji to ja mogę dłuuugo!) Ja też Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jajko 13.08.07, 09:56 Oficjalnie, np. w dokumentach to chyba nie... Oficjalnie to przecież tam wszyscy budują najpiękniejszy na świecie komunizm, a jak to zrobić, to ich nieśmiertelny towarzysz Mao nauczył i nie ptrzeba im do tego żadnych cudzoziemskich wymysłów. A praktyka wygląda inaczej... Ale takie imię, jeśli ktoś robi karierę w firmie zachodniej albo gdzieś, gdzie przynajmniej pracują cudzoziemcy, jest bardziej używane od prawdziwego imienia. Zresztą dawniej Chińczycy mogli sobie nadawać imiona w różnym wieku i z różnych powodów : nadawać całkiem nowe, albo dodawać do niego jakiś człon itp. Już pisałam o Jung Chang - rodzice nadali jej "Erhong", czyli Drugi Łabędź (Drugi po mamie, która była Dehong czyli Łabędziem Cnoty - i nawiasem mówiąc to imię zostało jej nadane jako drugie, po adopcji!), ale w czasie nauki szkolnej, niedługo przed Rewolucją Kulturalną, chciała sobie zmienić imię na bardziej wojownicze (zgodne z nastrojami i imionami znajomych), i stąd jest Jung, co oznacza chyba "zasadzka", czy coś innego militarnego, nie pamiętam i nie mogę znaleźć w książce odpowiedniego fragmentu, żeby sprawdzić. I od tego czasu funkcjonuje pod tym imieniem całkowicie oficjalnie, tamto pierwsze zostało czymś w rodzaju rodzinnego przydomku. Więc nadawanie sobie nowego imienia ma uzasadnienie w dawniejszej tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_klara Re: Jajko 12.08.07, 22:01 A czy ta Japonka rzeczywiscie zostala nazwana od perfum, a nie jest odwrotnie - że perfumy nazwano japonskim imieniem? Masumi to zwykle imie japonskie, zreszta widze, że używane i dla kobiet i dla mezczyzn (sa takie imiona w Japonii). Przy okazji, co do Jajka: to w sumie juz troche nie na temat, ale w Japonii jest np kobiece imie Iaeko, ktore moze wystepowac tez w rzadszej postaci, Iaiko... Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Jajko 10.08.07, 14:50 Uważam, że Jajko brzmi zbyt zdrobnieniowo. Proponuję Jajo. Odpowiedz Link Zgłoś