krimhilda 23.09.07, 10:10 Dlaczego czasem padaja na forum pytania o propozycje imion, ktore pasuja do braciszka/siostrzyczki? Rozumiem, ze imie moze pasowac badz nie do nazwiska, ale do imienia rodzenstwa? O co tu chodzi? A podajcie mi jakies przyklady imion rodzenstwa, ktore do siebie nie pasuja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annajustyna Re: O co tu chodzi?? 23.09.07, 10:48 Chocby Przemek i Hubert - proste, sympatyczne imie i imie wymyslne (choc tez b. ladne). Albo wspomniane juz Oliwia i Malgosia. Odpowiedz Link Zgłoś
krimhilda Re: O co tu chodzi?? 23.09.07, 11:42 Akurat podane przez Ciebie zestawy, moim zdaniem, sa jak najbardziej normalne. Ale nawet gdyby bylo Alan i Izydor albo Wanessa i Maria, to co w tym zlego? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: O co tu chodzi?? 23.09.07, 12:21 Wlasciwie nic. Ale mnie osobiscie tez takie dysonase raza (chyba, ze jest duza roznica wieku wsrod rodzenstwa). Znam rodzenstwo Günther, Nicole i Jasmin. 10-15 lat roznicy... Odpowiedz Link Zgłoś
bluejanet Re: O co tu chodzi?? 23.09.07, 11:15 Wg mnie rodzenstwo to nie para butow, nie musza imiona pasowac. Bardziej mi sie nie podobaja imiona rodzenstwa = znane pary: Jas i Malgosia, Jacek i Agatka, Tristam i Izolda, Adam i Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
das.krokodil Re: O co tu chodzi?? 23.09.07, 12:16 Ja też nie lubię Jasiów i Małgosiek pod jednym dachem, ale uważam, że imię pierwszego dziecka w jakiś sposób determinuje imię kolejnych. Dziwne są wg mnie zestawy typu Antoni i Brajan, Józefina i Kewin, Konstanty i Nicole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: O co tu chodzi?? IP: 83.14.217.* 23.09.07, 12:57 Przemek i Hubert nie dziwią mnie wcale - może dlatego, ze Huberta nie odbieram jako imię wymyślne. Znałam też rodzeństwo - Marcina i Huberta, żadnego dysonansu we mnie to nie budziło . Oliwia i Małgosia dziwią odrobinkę, ale na pewno nie rażą. Ja nie jestem wielką zwolenniczką zbytniego "pasowania" imion (nie lubię zestawów w rodzaju Jaś i Małgosia itd.), ale nie znaczy to dla mnie, że dopasowanie imienia do imion rodzeństwa można zupełnie pominąć. Co jest ważne, to: - żeby imiona nie były zbyt podobne i najlepiej by w formie głównej nie rymowały się: Maja i Kaja, Ania i Hania, Milena i Ilona, Julia i Julianna, Aleksandra i Olga itd. - żeby imiona były _mniej_ _więcej_ z rej samej bajki, czyli podobne pod względem stylistycznym i popularności: Józefina i Nikola, Konstanty i Jakub I nawet nie chodzi mi tu o jakieś tam stylistyczne zgrzyty, tylko po co ma potem Józefinka zazdrościć imienia Nikoli czy vice versa, po co Jakub ma pytać, dlaczego ma takie popularne imię, albo Konstanty - dlaczego ma takie rzadkie. Jako rodzic wolałabym obdarzyć dzieci imionami mniej więcej "po równo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: O co tu chodzi?? IP: 83.14.217.* 23.09.07, 13:01 I jeszcze jedno, co właśnie mi się nasunęło: jeśli na forum pojawia się wątek w rodzaju "Imię dla siostry/brata Ani/Poli/Kunegundy", to często chodzi tu nie tyle o wymyślenie imienia pasującego do imion rodzeństwa, a raczej o ułatwienie forumowiczom dawania wskazówek (większe są szanse, że trafi się w gust autora wątku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba Re: O co tu chodzi?? IP: 195.116.132.* 23.09.07, 15:05 a ja znam rodzenstwo sandra i zosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: O co tu chodzi?? IP: *.chello.pl 25.09.07, 10:22 Oliwier i Lech Gracjan i Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
gdarin Re: O co tu chodzi?? 25.09.07, 11:10 > ale do imienia rodzenstwa? O co tu chodzi? A podajcie mi jakies przyklady > imion rodzenstwa, ktore do siebie nie pasuja. Inga i Kinga, Miłosław i Mirosław - zbyt podobna wymowa Pola i Apolonia, Bartosz i Bartłomiej - warianty/ skrócone formy tego samego imienia Wiesława i Samanta, Czesława i Dżesika - zupełnie inna bajka Jakub i Ildefons, Julia i Hermenegilda - jedno imię bardzo popularne, inne bardzo rzadkie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martita Re: O co tu chodzi?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 20:35 Sąsiedzi mają dzieci o imionach Sandra i Maksym. Dopiero odkąd zaczełam bywać na forum zaczełam się zastanawiać czy one do siebie pasują Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: O co tu chodzi?? 28.10.07, 16:27 Jezeli rodzice nadaja imiona z "innej bajki" dzieciom dla mnie swiadczy to o braku wyrobienia gustu, tak jakby nie wiedzieli co lubia i nadawali na oslep, za namowa. Jak moze sie komus podobac Jozefina i Dzesika? Natomiast popularnosc to cos calkiem innego dla mnie Konstanty i Jakub pasuja idealnie tak samo zreszta jak Julia i Kunegunda. Dla mnie osobiscie bylo bardzo wazne zeby imiona byly z jednej bajki, nie wiem czy stylistycznie, napewno nie pod wzgledem popularnosci, tak jakos musialy mi w glowie pasowac do siebie , oczywiscie nie za bardzo nie tak jak utarte parki typu Jas i Malgosia (nota bene ktos zna takie parki?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: O co tu chodzi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 16:41 Konstanty i Jakub nie tyle nie pasują do siebie, co raczej - budzą w dzieciach niepotrzebne pytanie, dlaczego takie popularne imię / dlaczego takie rzadkie. To może utrudniać akceptację imienia, jakie by ono nie było. Moim zdaniem dotyczy to jednak przede wszystkim imion o bardzo dużej różnicy popularności - normalnie nie zwracałabym na to uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś