Dodaj do ulubionych

Bazyli czy Tytus ?

IP: *.icpnet.pl 06.01.08, 19:02
Zastanawiam się ,które z tych imion wybrać dla synka. Które będzie
lepiej odbierane ?
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Bazyli czy Tytus ? 06.01.08, 19:03
      Oba bardzo mi się podobają.
      • Gość: emiilia Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:56
        Chyba Tytus, jest takie mniej skojarzeniowe. Bazyli otrzyma pseudonim Bazylia, a
        mając 8-10 lat może to być dla chłopaka dramat.
    • olianka Re: Bazyli czy Tytus ? 06.01.08, 19:05
      Wybrałabym Bazylego.
    • milenium5 Re: Bazyli czy Tytus ? 06.01.08, 19:30
      Bazyli smile
      • Gość: makowa_panienka Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.nat.tvk.wroc.pl 06.01.08, 21:05
        też podobają mi się obydwa, ale wybierz to, które lepiej współgra z
        nazwiskiem.
        • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 06.01.08, 21:09
          Szalenie podoba mi się Tytus!
          • Gość: iga Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.ipt.aol.com 13.01.08, 00:07
            Zdecydowanie Bazyli!
    • ibby2 Re: Bazyli czy Tytus ? 06.01.08, 21:07
      Ja wybrałabym Tytusa.
      • Gość: luna Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.smrw.lodz.pl 10.01.08, 15:46
        Ja wybrałabym Tytusa
        Buziaczki
        luna
    • bonkreta Re: Bazyli czy Tytus ? 06.01.08, 21:49
      Mnie zdecydowanie bardziej podoba sie Bazyli (sama bym rozważała,
      ale z naszym nazwiskiem kiepsko by brzmiał), ale Tytus tez nie jest
      zły.
    • Gość: lilija Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 10:37
      Tytus!
      • Gość: Asasyn Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.aster.pl 09.01.08, 20:40
        Tytus, bo Bazyli może sie kojarzyć z "potworem, osobą brzydką" (ze
        słownika młodzieżowego, hasło "bazyl").
    • Gość: zgroza Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.radom.pilicka.pl 07.01.08, 11:41
      Przepraszam ale czy Twoja fantazja dotyczy jedynie imienia czy
      sprawisz mu też wózeczek na pięciu kółkach, żeby było bardziej
      oryginalnie? Pomyślałas może o tym, jak on będzie się czuł z którymś
      z tych idiotycznych imion? Osoby tu piszące chętnie doradzą bo i
      cóż! Jakie ma dla nich znaczenie imie cudzego dziecka, pieska czy
      kotka a pobawić się przeciez można. Cudzym kosztem, oczywiście, to
      nie boli! Przeciez to może byc najwyżej zabawne a Twoje dziecko
      będzie musiało nosić to imie przynajmniej do pełnoletności.
      • shilla01 Re: Bazyli czy Tytus ? 07.01.08, 12:31
        Wybrałabym Tytusa smile))
      • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 07.01.08, 23:18
        Gość portalu: zgroza napisał(a):

        > Przepraszam ale czy Twoja fantazja dotyczy jedynie imienia czy
        > sprawisz mu też wózeczek na pięciu kółkach, żeby było bardziej
        > oryginalnie? Pomyślałas może o tym, jak on będzie się czuł z którymś
        > z tych idiotycznych imion? Osoby tu piszące chętnie doradzą bo i
        > cóż! Jakie ma dla nich znaczenie imie cudzego dziecka, pieska czy
        > kotka a pobawić się przeciez można. Cudzym kosztem, oczywiście, to
        > nie boli! Przeciez to może byc najwyżej zabawne a Twoje dziecko
        > będzie musiało nosić to imie przynajmniej do pełnoletności.

        A poza tym wszystko ok czy dolega Ci chwilowe załamanie nerwowe?
        • Gość: zgroza Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.radom.pilicka.pl 08.01.08, 12:28
          abiela napisała:

          >A poza tym wszystko ok czy dolega Ci chwilowe załamanie nerwowe?<

          Możliwe, że chwilowe dolega ale mija zawsze po wyjściu z tego Forum.
          Pozdrawiam serdecznie.

          • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 08.01.08, 12:53
            Gość portalu: zgroza napisał(a):

            > abiela napisała:
            >
            > >A poza tym wszystko ok czy dolega Ci chwilowe załamanie nerwowe?<
            >
            > Możliwe, że chwilowe dolega ale mija zawsze po wyjściu z tego
            Forum.
            > Pozdrawiam serdecznie.
            >
            I mimo to ryzykujesz wchodzenie na to forum?
            • Gość: zgroza Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.radom.pilicka.pl 08.01.08, 17:00
              >I mimo to ryzykujesz wchodzenie na to forum?<

              Tak bo są tu też rzeczy bardzo ciekawe. Oprócz mamus z (za
              przeproszeniem) zaćmieniem umysłowym i doradczyń z (za
              przeproszeniem) przerostem fantazji piszą tu ludzie normalni. Często
              można wyłowic coś bardzo wartościowego (np. z historii). Poza tym
              lubię jak mi adrenalina skacze smile

              • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 08.01.08, 20:32
                Gość portalu: zgroza napisał(a):


                > Tak bo są tu też rzeczy bardzo ciekawe. Oprócz mamus z (za
                > przeproszeniem) zaćmieniem umysłowym i doradczyń z (za
                > przeproszeniem) przerostem fantazji piszą tu ludzie normalni. Często
                > można wyłowic coś bardzo wartościowego (np. z historii). Poza tym
                > lubię jak mi adrenalina skacze smile
                >

                I jak widać z Twojego postu lubisz też uderzać w obraźliwy ton. Tak to już jest,
                że nie tylko to, co Ty uważasz za dobre/nie krzywdzące dziecka, faktycznie takie
                jest.
                Bardzo mnie ciekawi kto wg Ciebie jest normalnym człowiekiem?
                • gaudencja Re: Bazyli czy Tytus ? 08.01.08, 22:08
                  Jak to kto? Sama zgroza we własnej osobie jest normalna. I ona też
                  określa, kto poza nią może się poszczycić normalnością. Przepraszam,
                  zgrozo, ze wyręczyłam Cię w wyjasnieniach, ale sama byś chyba
                  lepszych nie złożyła.
                  • matylda1001 Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 11:46
                    >Przepraszam, zgrozo, ze wyręczyłam Cię w wyjasnieniach,<

                    No właśnie...wyszła cała "gaudencja", ta co to pozjadała wszystkie
                    rozumy, butna i nieprzyjemna, jak zwykle... szkoda gadać.
                    • gaudencja Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 18:21
                      "A czemuż widzisz źdźbło w oku brata twego, a belki, która jest w
                      oku twoim, nie baczysz". Albo jakoż możesz rzec bratu
                      twemu: "Dopuść, iż wyjmę źdźbło, które jest w oku twoim, a sam
                      belki, która jest w oku twoim, nie widzisz".
                      • matylda1001 Re: Bazyli czy Tytus ? 11.01.08, 09:15
                        Gaudencjo, może nie często się zgadzamy ale to nie znaczy, że nie
                        doceniam Twojej inteligencji. Odpowiem więc tak:
                        "A czemuż widzisz źdźbło w oku brata twego, a belki, która jest w
                        oku twoim, nie baczysz". Albo jakoż możesz rzec bratu
                        twemu: "Dopuść, iż wyjmę źdźbło, które jest w oku twoim, a sam
                        belki, która jest w oku twoim, nie widzisz".

                        • gaudencja Re: Bazyli czy Tytus ? 11.01.08, 23:42
                          No to sobie porozmawiałyśmy. Tyle że, uważ waćpanna, ja nie piszę po
                          niektórych Twoich postach "cała zgroza - butna i nieprzyjemna", choć
                          Bogiem a prawdą nie byłaby to ocena nieuzasadniona.
                          • matylda1001 Re: Bazyli czy Tytus ? 12.01.08, 23:24
                            Jeśli w Twoim odczuciu nie byłaby to ocena nieuzasadniona to napisz
                            ją, proszę. Szczerze i otwarcie. Nic tak nie cenię jak szczerość w
                            wypowiadaniu swoich myśli. Ten dziwny "Wersal", panujacy na tym
                            Forum czasami jest słodki jak sułtański krem, aż do bólu. Takie
                            trzymanie emocji na krótkiej smyczy jest niezdrowe i ma fałszywe
                            brzmienie. Jeżeli to co napisałam sprawiło Ci przykrość to szczerze
                            przepraszam. To co napisałam było jedynie reakcją na Twoje słowa.
                            • gaudencja Re: Bazyli czy Tytus ? 13.01.08, 01:06
                              matylda1001 napisała:

                              > Jeśli w Twoim odczuciu nie byłaby to ocena nieuzasadniona to
                              napisz
                              > ją, proszę. Szczerze i otwarcie. Nic tak nie cenię jak szczerość w
                              > wypowiadaniu swoich myśli. Ten dziwny "Wersal", panujacy na tym
                              > Forum czasami jest słodki jak sułtański krem, aż do bólu. Takie
                              > trzymanie emocji na krótkiej smyczy jest niezdrowe i ma fałszywe
                              > brzmienie.

                              Otóż mamy skrajnie odmienne zdania. Mianowicie uważam, ze należy
                              dążyć ze wszystkich sił do wypowiadania swojej opinii tak, by
                              oddzielic, o ile to możliwe, ocenę zjawiska od oceny osób, a także -
                              by dać do zrozumienia, że się dostrzega nieukniknioną subiektywność
                              własnej opinii i nie rości pretensji do posiadania prawdy
                              absolutnej. Nie jest możliwe nieurażanie nikogo, ale jest możliwe
                              przynajmniej nieokreślanie go obelżywymi epitetami. Jesli bowiem
                              napiszesz, ze ja jestem butna i nieprzyjemna, a ja odpowiem, ze
                              jesteś ograniczona, choć niepozbawiona pewnej wiedzy i w pewnych
                              kwestiach przejawiająca inteligencję, to będzie to nie dość, że
                              zupełnie offtopicowa wymiana poglądów - tematem tego forum są
                              imiona, a nie ocena osobowości tej czy innej dyskutantki - ale
                              jeszcze droga prowadząca donikąd.

                              To, co napisałaś, nie sprawiło mi przykrości, a jedynie spowodowało
                              gwałtowne i wcześniej niezaplanowane przemieszczenie się górnych
                              kończyn w dół pod wpływem ciążenia ziemskiego.
                • matylda1001 Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 11:40
                  >Bardzo mnie ciekawi kto wg Ciebie jest normalnym człowiekiem?<

                  Twoje posty do tej pory czytalam z sympatia. Masz swoje zdanie i
                  często ładnie uzasadniasz. Poza Tobą jest wiele takich osób, często
                  przez stałe bywalczynie nazywanych trollami. Tylko dlatego, że maja
                  inne zdanie i nie boją się go wyrazić. Dziwne to bo przecież to
                  Forum publiczne a tu jak ktoś powie np. Józio to wszyscy pieją z
                  zachwytu.

                  • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 13:38
                    matylda1001 napisała:

                    > >Bardzo mnie ciekawi kto wg Ciebie jest normalnym człowiekiem?<
                    >
                    > Twoje posty do tej pory czytalam z sympatia. Masz swoje zdanie i
                    > często ładnie uzasadniasz. Poza Tobą jest wiele takich osób,
                    często
                    > przez stałe bywalczynie nazywanych trollami. Tylko dlatego, że
                    maja
                    > inne zdanie i nie boją się go wyrazić. Dziwne to bo przecież to
                    > Forum publiczne a tu jak ktoś powie np. Józio to wszyscy pieją z
                    > zachwytu.
                    >

                    Nie bardzo jestem w stanie podążać za Twoim tokiem myślenia. Nie
                    odczuwam przynależności do żadnych piejących grup i nie obawiam się
                    wyrażać swojego zdania na żaden z temat, przy tym jednak staram
                    zachować się uprzejmy ton. Bardzo nie spodobał mi sie za to ton
                    Twojej wypowiedzi w tym wątku, na co zareagowałam.
                    • matylda1001 Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 17:15
                      Tok mojego myslenia jest bardzo prosty. Wystarczy, że postarasz sie
                      zrozumieć a nie śladem "gaudencji" będziesz w moim kierunku
                      wystawiała rogi. Nie bardzo rozumiem o co masz do mnie żal, tym
                      bardziej, że jak sadzę Autorka nie poczuła się urażona a jeśli jest
                      inaczej to sama może zwrócić mi uwagę, którą uszanuję i ewentualnie
                      przeproszę. Możesz oczywiście wyrazić własną opinię na temat mojego
                      tonu ale musisz uzasadnić. Co więc było w mojej wypowiedzi takiego,
                      że uważasz, iż postąpiłam brzydko? czy chodzi o żart na temat wózka
                      z pięcioma kołami, czy może to, że oba imiona nazwałam
                      idiotycznymi?
                      • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 20:42
                        matylda1001 napisała:

                        > Tok mojego myslenia jest bardzo prosty. Wystarczy, że postarasz sie
                        > zrozumieć a nie śladem "gaudencji" będziesz w moim kierunku
                        > wystawiała rogi. Nie bardzo rozumiem o co masz do mnie żal, tym
                        > bardziej, że jak sadzę Autorka nie poczuła się urażona a jeśli jest
                        > inaczej to sama może zwrócić mi uwagę, którą uszanuję i ewentualnie
                        > przeproszę. Możesz oczywiście wyrazić własną opinię na temat mojego
                        > tonu ale musisz uzasadnić. Co więc było w mojej wypowiedzi takiego,
                        > że uważasz, iż postąpiłam brzydko? czy chodzi o żart na temat wózka
                        > z pięcioma kołami, czy może to, że oba imiona nazwałam
                        > idiotycznymi?

                        Sądzę, że dobrze wiesz o co chodzi i niestety nie odpowiada mi prowadzenie
                        dyskusji w tak protekcjonalnym tonie oraz sugerowanie mi naśladownictwa innych osób.
                        • matylda1001 Re: Bazyli czy Tytus ? 11.01.08, 09:24
                          >Sądzę, że dobrze wiesz o co chodzi i niestety nie odpowiada mi
                          prowadzenie dyskusji w tak protekcjonalnym tonie oraz sugerowanie mi
                          naśladownictwa innych osób.<

                          Protekcjonalny ton...powiadasz? no, trudno...

                      • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 20:44
                        matylda1001 napisała:

                        > jak sadzę Autorka nie poczuła się urażona

                        Ale zadała Ci pytanie, uprzejmie odpowiedziała, a Ty jest posta potraktowałaś
                        wybiórczo.
      • Gość: mamcia Re:Do zgrozy IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 14:57
        Mimo wszystko dziękuję za odpowiedz.Nie rozumiem tylko po co te
        nerwy i docinki. Raczej nie ma imienia ,które podoba się wszystkim,
        a co do oryginalności to jestem jak najbardziej za. Mamy tyle
        pięknych imion w kalendarzu i nie rozumiem dlaczego większość uparła
        się na garść tych samych w kółko nadawanych. A zapewniam Cię, że
        osobie o żadziej spotykanym imieniu, może nie dziecku ,ale w
        pózniejszym wieku jest znacznie łatwiej wybić się z tłumu co jest
        przydatne w wielu sytuacjach. Chciałabym poznać Twoje typy imion dla
        chłopca. Pozdrawiam.
        • Gość: zgroza Re:Do zgrozy IP: *.radom.pilicka.pl 08.01.08, 17:25
          Nerwy i docinki? przeciez to jest normalna rozmowa. Aha!..., że sie
          nie zgadzam z Twoim zdaniem? No cóż, tak bywa. Nie zgodzę się
          jeszcze raz, twierdząc, że oryginalne imie potrafi również
          przeszkodzić w życiu. Jestem zwolenniczką nadawania imion modnych w
          danej chwili. Nie muszą byc "oklepane" ale nie moga odbiegać o "lata
          świetlne" od tego co jest aktualnie lubiane. Jeżeli dziecko/człowiek
          dorosły ma sie czymś w życiu wyróżnić to niech to będzie mądrość,
          inteligencja, dobroć, kultura a nie imie. Poza tym wśród częściej
          nadawanych imion są bardziej i mniej popularne. Szukałabym wśród
          tych drugich. To dużo bezpieczniejsze od przecierania szlaków za
          pomocą własnego dziecka. Jak ktoś juz tu napisał Bazyli to imie
          ładne ale...dla kotka a Tytus? Jeśli rówieśnicy nie bedą znali
          komiksu o Tytusie to rodzice albo dziadkowie bardzo chętnie im
          opowiedza i co wtedy takie biedne dziecko zrobi? Moje typy? pewnie
          nie spodobają Ci sie ale co tam... Igor, Daniel, Sergiusz, Maciej.
          Pozdrawiam.
          • Gość: mamcia Re:Do zgrozy IP: *.icpnet.pl 08.01.08, 18:14
            Myślę, że nawet jak pozna ten komiks to nic złego się nie stanie.
            Tytus jest postacią pozytywną, a że jest szympansem to co? Skad
            pewność ,że producenci nie stworzą któregoś dnia bajki z
            orangutankiem Igorkiem albo z gorylkiem Maciusiem?? I stanie się ona
            popularna. A co do wyróżnienia się to owszem, nie imieniem się
            człowiek reprezentuje, ale tym co ma w głowie. Niestety najpierw
            musi mieć szansę się wykazać, a imię oryginalne czasem może się
            przydać. Mamy bardzo popularne nazwisko i to też jest jedną z
            przyczyn szukania takiego imienia. Co do Twoich typów to jedynie
            Sergiusz choć nie dałabym tak na imię synkowi. Reszta odpada. Sa
            zbyt popularne, Maciejów znam mnóstwo.
            • matylda1001 Re:Do zgrozy 09.01.08, 11:58
              Podoba mi się imie Sergiusz ale też nie dałabym tak na imie swojemu
              dziecku. Właśnie dlatego, żeby się za bardzo nie wyróżniał. To już
              raczej Igor. W dzieciństwie znałam kilkoro dzieci o oryginalnych,
              jak na tamte czasy imionach i wiem jakie te dzieci przechodziły
              katusze. Teraz znam jedna panią o imieniu Hiacynta. Wszyscy mówią do
              niej Basiu, tak sobie życzy. Twierdzi, że jak musi gdzieś w urzędzie
              podać swoje imie to jest jej przykro znosić dziwne spojrzenia ludzi.
              • abiela Re:Do zgrozy 09.01.08, 13:42
                matylda1001 napisała:

                > Podoba mi się imie Sergiusz ale też nie dałabym tak na imie
                swojemu
                > dziecku. Właśnie dlatego, żeby się za bardzo nie wyróżniał. To już
                > raczej Igor. W dzieciństwie znałam kilkoro dzieci o oryginalnych,
                > jak na tamte czasy imionach i wiem jakie te dzieci przechodziły
                > katusze. Teraz znam jedna panią o imieniu Hiacynta. Wszyscy mówią
                do
                > niej Basiu, tak sobie życzy. Twierdzi, że jak musi gdzieś w
                urzędzie
                > podać swoje imie to jest jej przykro znosić dziwne spojrzenia
                ludzi.

                I naprawdę uważasz, że na podstawie pani Hiacynty można wysuwać
                ogólne wnioski? Ja bym raczej podejrzewała, że pani Hiacynta ma
                jakiś inny problem, który objawia się w ten sposób. Przecież to
                niepoważne, żeby dorosła osoba do tego stopnia przejmowała się
                spojrzeniami innych osób.
                Rozumiem, że Ty znasz kilka osób, ktore w dzieciństwie czuły się
                pokrzywdzone oryginalnym imieniem (jakie to imiona?), ale z
                pewnością istnieje tyle samo osób, które z tego powodu zawsze były
                zadowolone. Nie rozumiem jak na takiej podstawie można wysuwać
                jakies wnioski.
                • matylda1001 Re:Do zgrozy 09.01.08, 17:36
                  >I naprawdę uważasz, że na podstawie pani Hiacynty można wysuwać
                  ogólne wnioski? Ja bym raczej podejrzewała, że pani Hiacynta ma
                  jakiś inny problem, który objawia się w ten sposób. Przecież to
                  niepoważne, żeby dorosła osoba do tego stopnia przejmowała się
                  spojrzeniami innych osób.<

                  Naprawdę tak uważam a Ty dobrze podejrzewasz. Pani Hiacynta jest
                  szalenie sympatyczną osobą ale jest gruba i brzydka. Z tego powodu
                  ma sporo kompleksów. Już one same wystarczyłyby, żeby zatruć życie a
                  tu jeszcze imie... Jeśli dzwoni do kogoś (ma miły, delikatny głos) i
                  umawia sie na spotkanie służbowe kazdy spodziewa sie Hiacynty -
                  wiotkiej, delikatnej, pięknej...no bo takie kwiatowe imie...a tu
                  wtacza sie 130 kg żywej wagi. Prawie zawsze nastepuje chwila
                  konsternacji a podobno nawet jeden pan zapytał czy to ona napewno
                  jest tą Hiacyntą. No, miły to on nie był, inni potrafia sie
                  powstrzymac. Dlatego dla wszystkich gdzie jest to możliwe jest
                  Baśką. Baśka może sobie byc piękna albo nie, gruba albo chuda bo to
                  imie nic nie sugeruje.
                  >Rozumiem, że Ty znasz kilka osób, ktore w dzieciństwie czuły się
                  pokrzywdzone oryginalnym imieniem (jakie to imiona?),<
                  Już kiedys o tym pisałam, było to rodzeństwo: Klara, Dominik,
                  Bernadeta i Kornelia. Była to też Eulalia, którą przy każdej okazji,
                  do dziś, pytają: jak??? i kilka innych osób.
          • gaudencja Re:Do zgrozy 08.01.08, 18:32
            Gość portalu: zgroza napisał(a):

            > Nerwy i docinki? przeciez to jest normalna rozmowa.

            Przepraszam, ale czy na serio to, co napisałaś, uważasz za normalną
            rozmowę w normalnym tonie?? Cytuję: "czy Twoja fantazja dotyczy
            jedynie imienia czy
            > sprawisz mu też wózeczek na pięciu kółkach, żeby było bardziej
            > oryginalnie? Pomyślałas może o tym, jak on będzie się czuł z
            którymś
            > z tych idiotycznych imion?"

            Jestem zwolenniczką nadawania imion modnych w
            > danej chwili. Nie muszą byc "oklepane" ale nie moga odbiegać
            o "lata
            > świetlne" od tego co jest aktualnie lubiane.

            Dlaczego nie mogą odbiegać od tego, co jest aktualnie lubiane?

            Jeżeli dziecko/człowiek
            > dorosły ma sie czymś w życiu wyróżnić to niech to będzie mądrość,
            > inteligencja, dobroć, kultura a nie imie.

            Dlaczego niby nie może się wyróżniać imieniem? Pytam jako osoba,
            która się całe życie wyróżniała imieniem.

            Poza tym wśród częściej
            > nadawanych imion są bardziej i mniej popularne. Szukałabym wśród
            > tych drugich. To dużo bezpieczniejsze od przecierania szlaków za
            > pomocą własnego dziecka.
            [...]
            Moje typy? pewnie
            > nie spodobają Ci sie ale co tam... Igor, Daniel, Sergiusz, Maciej.

            Może się zdziwisz, ale Sergiuszów w Polsce jest o zaledwie 15
            więcej, niż Bazylich, a już jeśli weźmiesz razem Bazylich i osoby
            zarejestrowane jako Bazyl, to Sergiuszów jest o 1/5 mniej. Natomiast
            Tytusów faktycznie jest nieco rzadszy, jednak z punktu widzenia
            użytkownika nie ma znaczenia, czy imię jest noszone przez 1 tys.,
            czy przrze 4 tys. osób - jest odbierane jako jednakowo nieczęste.
            To, co piszesz, jest zatem wysoce subiektywne.
            • matylda1001 Re:Do zgrozy 09.01.08, 12:24
              [Do "zgrozy" czy do "matyldy" to wszystko jedno. Kiedys pod wpływem
              jakiejś kosmicznej bzdury podpisałam sie "zgroza" i tak już zostało,
              żeby zachowac ciągłośc na tym Forum. Wracam do swojego nicka bo ten
              bardziej mi odpowiada, czuje sie soba. To tak w kwestii
              wyjaśnienia.]

              Zadałaś sobie trochę trudu, droga gaudencjo, więc nie wypada nie
              odpowiedziec.

              >Przepraszam, ale czy na serio to, co napisałaś, uważasz za normalną
              rozmowę w normalnym tonie?? <

              Na serio, jak wszystko co piszę. Zauważyłam, że w kwestii wyboru
              imienia rodzice często wykazują fantazję, jakiej brakuje im potem w
              trakcie wychowywania dziecka. Wszędzie potrzebny jest zdrowy
              rozsądek i równowaga.

              >Dlaczego nie mogą odbiegać od tego, co jest aktualnie lubiane?<

              To moje zdanie więc JA je uzasadnię, po swojemu (żebyś się już Ty ne
              musiała fatygować). Uważam, że oryginalne imie odpowiada tylko tym
              ludziom, którzy lubia błyszczeć, szokować. Dla człowieka
              przeciętnego może być tylko garbem. Dlatego lepiej jest dac dziecku
              szanse na to czy chce błyszczeć czy schowac się w tłumie. Zabłysnąć
              może (jeśli będzie chciało, mogło) na tysiące innych, mądrzejszych
              sposobów.

              >Dlaczego niby nie może się wyróżniać imieniem? Pytam jako osoba,
              która się całe życie wyróżniała imieniem.<

              Może ale to bardzo płytki powód. Tobie akurat przypadł do gustu,
              innym nie musi. Rodząc dziecko tylko zakładamy, że będzie mądre,
              dobre, genialne. Życie weryfikuje pewne sprawy.

              >Może się zdziwisz...itd<

              To jest właśnie powód, dla ktorego odwiedzam to Forum. Dziękuje za
              informacje na temat imienia, które mnie interesuje.

              >To, co piszesz, jest zatem wysoce subiektywne.<

              Ma się rozumieć, subiektywne jak wszystko co wynika z naszych
              przemyśleń, w odróżnieniu od tego, co mozna przeczytac w książkach.
              Pozdrawiam.




              • gaudencja Re:Do zgrozy 09.01.08, 18:32
                matylda1001 napisała:

                > >Przepraszam, ale czy na serio to, co napisałaś, uważasz za
                normalną
                > rozmowę w normalnym tonie?? <
                >
                > Na serio, jak wszystko co piszę. Zauważyłam, że w kwestii wyboru
                > imienia rodzice często wykazują fantazję, jakiej brakuje im potem
                w
                > trakcie wychowywania dziecka. Wszędzie potrzebny jest zdrowy
                > rozsądek i równowaga.

                Tego typu zdanie mogę przyjąć, choć się z nim nie zgadzam. Jednak
                Twoja wypowiedź, którą zacytowałam w poprzednim poscie, dalece
                odbiega od standardów kulturalnej dyskusji, toczonej z poszanowaniem
                dyskutanta i jego poglądów.

                > >Dlaczego nie mogą odbiegać od tego, co jest aktualnie lubiane?<
                >
                > To moje zdanie więc JA je uzasadnię, po swojemu (żebyś się już Ty
                ne
                > musiała fatygować). Uważam, że oryginalne imie odpowiada tylko tym
                > ludziom, którzy lubia błyszczeć, szokować. Dla człowieka
                > przeciętnego może być tylko garbem. Dlatego lepiej jest dac
                dziecku
                > szanse na to czy chce błyszczeć czy schowac się w tłumie.
                Zabłysnąć
                > może (jeśli będzie chciało, mogło) na tysiące innych, mądrzejszych
                > sposobów.

                Nie jesteśmy w stanie przewidzieć osobowości własnego dziecka. Być
                moze będzie osobowością bardzo wyrazistą, która męczy się z
                imieniem, które noszą dziesiątki osób dookoła. Rozumiem Twoje zdanie
                wyrażone powyżej, ale nie jest ono wyrazem jedynej prawdy, lecz
                Twoim poglądem. Inni mogą mieć odmienny pogląd i nie czyni to z nich
                bezrozumnych idiotów, oddającym się niekontrolowanym fantazjom na
                jawie, jak by to wynikało z Twojego pierwszego postu.

                > >Dlaczego niby nie może się wyróżniać imieniem? Pytam jako osoba,
                > która się całe życie wyróżniała imieniem.<
                >
                > Może ale to bardzo płytki powód. Tobie akurat przypadł do gustu,
                > innym nie musi. Rodząc dziecko tylko zakładamy, że będzie mądre,
                > dobre, genialne. Życie weryfikuje pewne sprawy.

                A cóż ma mądrość, dobroć i geniusz do imienia? Można się wyróżniać
                także np. płomiennorudym kolorem włosów, i nie jest to niczym złym -
                zgadza się, że wyróżniać się mądrością jest dobrze (choć zapewne nie
                zawsze), ale nie jest to powód, by nie wyróżniać się niczym innym:
                nosić imię z pierwszej dziesiątki (i jedynej przy takim podejściu) i
                przefarbowywać rudych na najpopularniejszy w kraju kolor włosów.
                Poza tym wyróżnianie się imieniem nie uniemożliwia wyróżniania się
                mądrością.
          • abiela Re:Do zgrozy 08.01.08, 20:34
            Gość portalu: zgroza napisał(a):

            >Jestem zwolenniczką nadawania imion modnych w
            > danej chwili. Nie muszą byc "oklepane" ale nie moga odbiegać o "lata
            > świetlne" od tego co jest aktualnie lubiane.

            Moje typy? pewnie
            > nie spodobają Ci sie ale co tam... Igor, Daniel, Sergiusz, Maciej.

            Maciej, Igor nie są imionami oklepanymi?
            Sergiusz popularny?
      • Gość: diana Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 11:41
        a ty pewnie biedna masz na imie joasia lub agnieszka ...
      • Gość: Efa Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 07:45
        Przecież to bardzo fajne Imiona i bardzo męskie, nie jak jakiś tam
        Patryk czy Kamil. Mnie osobiscie bardziej podoba się Bazyli, choć
        Tytus też brzmi ładnie
    • Gość: Kiara Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 19:19
      Bazyli - dla dziecka nie podoba mi się zdecydowanie, chociaż dla
      kotka - jak najbardziejsmile.
      Tytus - podoba mi się. Sama nie nadałabym jednak, no ale ja jestem
      jeszcze ze "starego pokolenia", tego od "Tytusa Romka i aTomka".
      Młodziaki nie będą już miały takich skojarzeń. Więc Tytus smile
    • lib Re: Bazyli czy Tytus ? 08.01.08, 09:49
      Bazyli. Przepiękne. Chociaż Tytus też bardzo w porządku. Wczoraj
      szłam sobie z zakupów w krzakiem bazylii w objęciach i myślałam o
      tym jakie to piekne imię Bazyli smile Rozważałam dla mojego synka, ale
      mąż nie rozważał.
    • ania.silenter Re: Bazyli czy Tytus ? 08.01.08, 21:56
      oba ładne, ale bardziej podoba mi się Bazyli.
    • bea-sjf Re: Bazyli czy Tytus ? 09.01.08, 20:17
      Ponieważ podobają mi sie oba - ułożyłabym je obok siebie w
      tejkolejności: Tytus Bazyli ( odwrotnie już się tak dobrze nie
      komponują ).Pozdrawiam smile
    • Gość: Mors Radzę Olgierda! IP: *.aster.pl 09.01.08, 20:44
      Radzę Olgierda albo Oktawiana, imiona nietypowe a piękne!
    • orvokki Re: Bazyli czy Tytus ? 10.01.08, 10:36
      Dla mnie Bazyli zdecydowanie, mam przyjemne skojarzenia.
      Nie słyszałam o tym, że "bazyl" to brzydal - mnie się zupełnie tak nie kojarzy,
      ale może wypowie się ktoś posiadający nastoletnie dziecko?

      Tytus mnie się kojarzy z szympansem, który aczkolwiek sympatyczny był, to jednak
      jedynie człekokształtny.
      • Gość: Tymianek21 Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.chello.pl 10.01.08, 14:09
        cześć! Kiedyś na wsiach pełno bylo krów o imieniu Baśka-a w Polsce
        jest to jedno z najbardziej popularnych imion!!!Masz też słonia
        Dominika! A Kubuś-przecież imie to nosi misiu! Głosuje na Tytusa
    • Gość: essi Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.smrw.lodz.pl 10.01.08, 15:28
      Bazyleksmile
    • Gość: ewik Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 22:33
      Mam synka Szymonka, ma 3,5 roku i chodzi do przedszkola. Przyjaźni
      się z Bazylem, bardzo dobrze odbierane imię. Jeśli wybierasz
      pomiędzy tymi dwoma polecam - Bazylego. Pozdrawiam.
      • Gość: Milenka27 Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 12:53
        Czemu imię Tytus kojarzy się niektórym tylko z komiksem? Nie mam
        pojecia..smile Mnie skojarzyło sie z Tytusem Czyżewskim. pozdrawiam!
        • blue_ice1 Re: Bazyli czy Tytus ? 17.01.08, 13:23
          a jak zdrabniac te imiona?? -bazylek? bazek?bazuniek?, tytusek?
          tytus?tytuniek? czy zwracac sie do noworodka surowo Tytus? Bazyli,
          sloneczko?
          • abiela Re: Bazyli czy Tytus ? 17.01.08, 14:01
            blue_ice1 napisała:

            > a jak zdrabniac te imiona?? -bazylek? bazek?bazuniek?, tytusek?
            > tytus?tytuniek? czy zwracac sie do noworodka surowo Tytus?
            Bazyli,
            > sloneczko?

            Jak kto woli?
            • mlagodna Tytus czy Aleksy ? 19.01.08, 14:58
              Na dzień dzisiejszy to moje typy przy czym narazie u mnie i męża
              wygrywa Tytus i tak zwracam się do mojego brzuszka smile I na pierwsze
              skojarzenie wcale nie nasuwa mi się z Romkiem i Atomkiem, ale Tytus
              Wojnicki smile)
              Ja optuję za Tytusem smile
              A zdrobnienia wcale mieć nie musi - ja Mam na imię Marta i nie lubię
              żadnych zdrobnien do mojego imienia smile
              Jak już coś to będę wołała Tito smile) - słodko nie ??
              Ktoś jest za Aleksym?
              buźka
              • mlagodna Re: Tytus czy Aleksy ? 19.01.08, 15:17
                tfu miałam na myśli Tytusa Wojnowicza smile)))
              • gaudencja Tytus :-) 19.01.08, 16:26
                MSZ brzmi zdecydowanie lepiej od Aleksego.
                • abiela Re: Tytus :-) 19.01.08, 22:07
                  Zdecydowanie.
              • Gość: mama tytusa Re: Tytus czy Aleksy ? IP: *.metronet.pl 01.02.08, 19:57
                Mam na imię tak samo ja Ty i mam synka Tytusa. On sam jest jeszcze za mały żeby się wypowiedzieć na temat swojego imienia ale ma siostrę w wieku szkolnym i wiem jak jest odbierany przez jej znajomych. O dziwo całkowicie normalnie jak to się niektórym nie mieści w głowach. Ja twierdzę, że jest to imię rzadkie ale nie pretensjonalne bo tych nie lubię (mimo, iż bywają popularne). Córka również ma dość rzadko spotykane imię ale widzę, że zrobiła z niego atut tak jak ze swoich rudych włosów. Musimy zatem wiedzieć, że jeżeli sami czujemy się przeciętniakami i mamy jakieś kompleksy to jest duże prawdopodobieństwo, że ten sposób patrzenia na siebie przekażemy własnemu dziecku.Wtedy może faktycznie nie nazywajmy dziecka zbyt oryginalnie. Widzę jednak, że większość tu na forum to osoby otwarte i entuzjastyczne. Tak trzymać. Przyznam się, że po reakcjach na imię synka łatwo rozpoznaję osoby o szerszych horyzontach. Przejawia się to tym, że potrafią słysząc imię Tytus odnieść się do czegoś innego niż tylko komiks ( a naprawdę jest wiele innych przykładów). Pozdrawiam serdecznie przyszłą mamę.
                PS. Ja też używam zdrobnienia Titosmile
                • Gość: Kiara Re: Tytus czy Aleksy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 18:23
                  >>Przyznam się, że po reakcjach na imię synka łatwo rozpoznaję osoby
                  o szerszych horyzontach. Przejawia się to tym, że potrafią słysząc
                  imię Tytus odnieść się do czegoś innego niż tylko komiks ( a
                  naprawdę jest wiele innych przykładów).

                  ...O rany!
                  A może to kwestia nie wąskich horyzontów, ale imprintingu? Niektórzy
                  po prostu wyrośli na przygodach sympatycznej trójki. Znałam Tytusa
                  dzięki tacie, zanim jeszcze umiałam mówić. O Czyżewskim czy
                  Andronikusie dowiedziałam się znaczne później.
                  • Gość: mama Tytusa Re: Tytus czy Aleksy ? IP: *.metronet.pl 20.02.08, 21:05
                    Hm.. Oczywiście masz rację. Ja też wcześniej znałam Tytusa z komiksu niż
                    Czyżewskiego czy jakiegokolwiek innego. Chodziło mi o to, że jako osoba dorosła
                    wiem że imię Tytus nie zostało wymyślone dla bohatera komiksu i ktokolwiek tak
                    nazywa dziecko robi to na cześć szympansa. Nie dziwi mnie pierwsze skojarzenie
                    tylko to, o czym napisałam wyżej.
              • Gość: mamcia Re: Tytus czy Aleksy ? IP: *.icpnet.pl 04.02.08, 14:13
                Ja też jestem za Tytusem, choć mąż woli Bazylka. Mamy jeszcze około
                miesiąca na wybór. Co do zdrobnienia to jest jeszcze Tytusek,
                Tytulek , Tytusik. Pozdrawiam.
    • Gość: mam ladnie na imie Re: Bazyli czy Tytus ? IP: 81.190.125.* 19.01.08, 21:26
      najlepiej zadne z nich , jesli nie chce pani unieszczesliwic
      dziecko, ja sobie nie wyobrazam zeby moje dziecko przychodzilo do
      domu z placzem ze w szkole smieja sie z jego imienia.. moze cos
      bardziej powszechnego jak : michal, pawel, mateusz, radek, oskar,
      damian, daniel ?? prosze to przemyslec
      • gaudencja Re: Bazyli czy Tytus ? 19.01.08, 22:04
        My własnie bardzo lubimy, jak nasze dzieci przychodzą ze szkoły z
        płaczem, więc prosze pozostawić nas w spokoju i zachować dla siebie
        swoje dobre rady.
    • Gość: hahahahaha Re: Bazyli czy Tytus ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 14:39
      Cudownie! będziesz mieć małego BAZYLISZKA, albo małe TYTUSIĄTKO.
      Skoro masz tak oryginalny gust to może zastanów się nad tym
      zestawem : Kevin czy Robin?. Też pięknie, prawda?
    • jakas_kobietka Re: Bazyli czy Tytus ? 01.02.08, 18:43
      nie zrozum mnie źle, mi się Tytus kojarzy wyłącznie z tyfusemcrying dlatego
      wzięłabym Bazylego, choć nigdy wcześniej takiego imienia nie spotkałam..
    • magdmaz Re: Bazyli czy Tytus ? 04.02.08, 14:38
      Oba imiona świetne i oba nadałabym własnemu dziecku, aczkolwiek Tytus lekko
      wygrywa, bo znam kapitalnego siedmiolatka o tym imieniu.
      • das.krokodil Re: Bazyli czy Tytus ? 15.02.08, 22:46
        Oba imiona są super smile Wybrałabym chyba jednak Tytusa, wydaje mi się
        bardziej charakterny smile Dla małego łobuziaka wink Pozdrawiam!
        • shilla01 Re: Bazyli czy Tytus ? 17.02.08, 13:17
          juz sie wypowiedzialam w tym wątku , ale czuję , że trzeba Cię
          wspomóc smile Nie zwracaj uwagi na takie komentarze. Mam nadzieję , że
          mi wystarczy odwagi , żeby nadać imię niepopularne i oryginalne (
          zawsze wolałam takie) I Tytus prawdopodobnie będzie na liscie do
          rozpatrzenia. Także śmiało - Tytus to naprawdę fajowe imię.
    • szalonadoti Re: Bazyli czy Tytus ? 02.03.08, 22:16
      Zdecydowanie Bazyli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.