ulik81 11.05.09, 22:57 Ostatnio dyrektor zwrócił się do mnie per "pani ULO", co mnie trochę zdziwiło, zawsze wydawało mi się, że poprawna jest forma "ULU" . Z drugiej strony jednak zwrot "pani UrszulO" jest prawidłowy i może stąd mu się tak końcówkuje Skąd ta różnica? A może obie wersje są dopuszczalne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abiela Re: Ula w wołaczu 11.05.09, 22:59 Ja bym powiedziała intuicyjnie Ulo. Ulu to dla mnie zwrot do ula. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Ula w wołaczu 11.05.09, 23:14 Hmm, skoro: Olu, Elu, Alu, to chyba też Ulu? Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Ula w wołaczu 11.05.09, 23:33 Ciekawe pytanie. A gdybyśmy wołacz poprzedzili słowem nie "pani", ale "ciocia"? Ja powiedziałabym "Ciociu Ulo", a nie "Ciociu Ulu". ale jak jest prawidłowo, nie mam pojęcia. Olu, Alu, Elu, Jolu - ale jakoś Ulo, no Ulo mi brzmi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Ula w wołaczu 11.05.09, 23:36 aneladgam napisała: > Ciekawe pytanie. > A gdybyśmy wołacz poprzedzili słowem nie "pani", ale "ciocia"? Ja powiedziałaby > m > "Ciociu Ulo", a nie "Ciociu Ulu". U mnie w rodzinie jest "ciociulu" Odpowiedz Link Zgłoś
gloria-victis Re: Ula w wołaczu 12.05.09, 00:06 skopiowane z forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=92082015&v=2&s=0 W przypadku rzeczowników zakończonych na -la, a niebędących imionami żeńskimi, mamy w wołaczu końcówkę -o: chwilo, krasulo, paplo, brzydulo, mądralo, Brukselo. W przypadku imion żeńskich sprawa się komplikuje – zgodnie z hasłami „Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny” daje się wyróżnić aż trzy możliwości... 1. Swojsko brzmiące imiona, w szczególności krótkie zdrobnienia, otrzymują tylko końcówkę -u: Ala – Alu! Bela – Belu! (Łęcczanko) Ela – Elu! Fela – Felu! Hala – Halu! Hela – Helu! Jola – Jolu! Jula – Julu! Lola – Lolu! Mariola – Mariolu! (przez analogię brzmieniową do: Jolu!) Mela – Melu! Ola – Olu! Pola – Polu! Tola – Tolu! Ula – Ulu! Wiola – Wiolu! 2. Dłuższe imiona, zwykle 3-sylabowe, w szczególności obco brzmiące, oraz wszystkie 4-sylabowe otrzymują tylko końcówkę -o: Arabel(l)a – Arabel(l)o! Gabriela – Gabrielo! Izabel(l)a – Izabel(l)o! Lila – Lilo! (dość dziwny wyjątek) Paula – Paulo! Petronela – Petronelo! Priscilla – Priscillo! Sybilla – Sybillo! Urszula – Urszulo! (zapewne przesądził nadmiar U) 3. Przypadki niejednoznaczne – czyli można i tak, i tak: Adela – Adelo! / Adelu! Aniela – Anielo! / Anielu! Daniela – Danielo! / Danielu! Kamila – Kamilo! / Kamilu! Maryla – Marylo! / Marylu! Nela – Nelo! (przez analogię brzmieniową do: Petronelo!) / Nelu! Tekla – Teklo! / Teklu! No i nie zapominajmy (niektórzy głęboko westchną...), że w KAŻDYM z tych przypadków wołacz może być równy mianownikowi (w słowniku jako wersja "pot."). Odpowiedz Link Zgłoś
ulik81 Re: Ula w wołaczu 13.05.09, 00:48 Dziękuję, o to mi chodziło! pouczę dyrektora Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Ula w wołaczu 12.05.09, 17:40 Ja się zwracam do naszej woźnej w pracy: pani Ulu! IMO brzmi naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
n0elia Re: Ula w wołaczu 13.05.09, 09:36 Jak myślicie wróci moda na Ulę dzięki serialowi? Odpowiedz Link Zgłoś
azyli Re: Ula w wołaczu 14.05.09, 08:38 Ulę odmieniam - Ulu naturalnie, ale bardzo zaskoczyła mnie odmiana Poli - Polu, a nie Polo. Moze dlatego ze kojarzy mi sie bardzo z Paulą. Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Ula w wołaczu 14.05.09, 19:05 O dobrze, że Paulę też wyjaśniono. Na szczęście mówią do mnie pani Paulo, do czego nadal nie mogę się przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś