Dodaj do ulubionych

gini do RAPORTU! Komentarz czy odszczekujesz?

IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 01:27

Oba nagrania były już badane na zlecenie prokuratury przez ekspertów z
Krakowa, którzy ustalili, że nagrania nie były montowane. Tymczasem "Życie" -
powołując się na nieoficjalne informacje - podaje, że tym razem Polskie Sieci
Elektroenergetyczne (PSE) i Stołeczny Zakład Energetyczny (STOEN), wykonując
zlecenie Instytutu, wychwyciły wahania częstotliwości pola
elektroenergetycznego, co może być efektem przegrywania taśm.

- Nie prosiliśmy o nową opinię, ani o opinię uzupełniającą, dotyczącą nagrań
rozmów między oskarżonym Lwem Rywinem a Adamem Michnikiem, ani krakowskiego
Instytutu Ekspertyz Sądowych, ani Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego -
zapewnił "Gazetę" przewodniczący procesowi Lwa Rywina sędzia Marek Celej. -
Sąd zwrócił się do ABW z prośbą o "wyczyszczenie" zapisu rozmów z "szumów" i
innych zakłóceń oraz dokonanie transkrypcji nagrań. Biegłym z Krakowa sąd
wysłał tylko pytania obrońców w związku z ich wątpliwościami, aby mogli się
przygotować do odpowiedzi na nie na rozprawie 7 stycznia - podkreśla sędzia Celej.

W przysłanym do "Gazety" oświadczeniu rzeczniczka STOEN-u Iwona Jarzębska
zdecydowanie stwierdza, że zakład nie wykonywał żadnych ekspertyz na zlecenie
biegłych z Krakowa. Również Renata Wegnerowska z PSE twierdzi, że zakład nie
otrzymał od sądu lub IES żadnego zlecenia na badanie nagrania rozmowy Michnika
z Rywinem.

W niedzielnym "Siódmym dniu tygodnia" w Radiu Zet szef komisji śledczej Tomasz
Nałęcz (UP) przypomniał, że ekspertyzy pola sieci elektroenergetycznej zostały
już przeprowadzone na zlecenie prokuratury. - W tych ekspertyzach jest
oczywiście mowa o natężeniach i częstotliwościach. I m.in. na tej podstawie
eksperci się wypowiedzieli, że taśmy montowane nie były - mówił Nałęcz.

Przypomnijmy, eksperci IES badający oba magnetofony i oba nagrania z
korupcyjną propozycją Rywina w opinii z 23 stycznia 2003 r. uznali, że "są to
zapisy tej samej rozmowy" oraz że "nie stwierdzono śladów ingerencji w zapis".
Podczas przesłuchania w prokuraturze jeden z biegłych - odpowiadając na
pytania obrońców Rywina - wyjaśniał już, że brak jakiejkolwiek ingerencji w
nagranie potwierdzony został m.in. analizą spektralną (rozkładu częstotliowści
zarejestrowanego sygnału pola elektromagnetycznego Polskich Sieci
Elektroenergetycznych SA). Na zadane wprost przez adwokatów pytanie: "Czy
wyklucza pan montaż nagrania?", biegły odparł: "Z wysokim stopniem
prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie istnieje taka możliwość".
Obserwuj wątek
    • Gość: Zybi gini do RAPORTU! Komentarz czy odszczekujesz?29X IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 01:38
      29 razy zabralas glos w watku o STOENIE. Teraz nie stac Cie na obrone swoich
      racji albo przyznanie sie do pomylki?
      • Gość: Zybi Gini! Pomoz zrozumiec! IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 01:46
        pisalem trzy dni temu:
        Aniu! Intryguje mnie skad w Tobie takie zacietrzewienie szcegolnie w sprawie
        Adama Uwazasz, ze klamie, ze to wrog Polski itp itd. Mysle, ze nie masz
        wyobrazenia nawet jak ciezka sprawa jest dla ludzi prawdziwej opozycji z czasow
        PRLu kogos znajomego zakapowac. Mimo wszystkich potkniec, to Adam zmienil
        atmosfere w Polsce wokol korupcji. Teraz tlum ludzi zbija na tej fali forse i
        popularnosc. Np ale nie tylko ziopbrokity. Pomoz zrozumiec Twoj sposob myslenia.

        PS w sprawie szczekania. To taka technika wymyslona przez nas tj moja zone i
        mnie. Jak ktos sie pomyli, zapedzi glupio to musi powiedziec hau, hau. Swietnie
        to rozladowuje atmosfere.
        • snajper55 Re: Gini! Pomoz zrozumiec! 06.01.04, 02:20
          Gość portalu: Zybi napisał(a):

          > pisalem trzy dni temu:
          > Aniu! Intryguje mnie skad w Tobie takie zacietrzewienie szcegolnie w sprawie
          > Adama Uwazasz, ze klamie, ze to wrog Polski itp itd. Mysle, ze nie masz
          > wyobrazenia nawet jak ciezka sprawa jest dla ludzi prawdziwej opozycji z
          czasow
          > PRLu kogos znajomego zakapowac. Mimo wszystkich potkniec, to Adam zmienil
          > atmosfere w Polsce wokol korupcji. Teraz tlum ludzi zbija na tej fali forse i
          > popularnosc. Np ale nie tylko ziopbrokity. Pomoz zrozumiec Twoj sposob
          myslenia.
          >
          > PS w sprawie szczekania. To taka technika wymyslona przez nas tj moja zone i
          > mnie. Jak ktos sie pomyli, zapedzi glupio to musi powiedziec hau, hau.
          Swietnie
          > to rozladowuje atmosfere.

          Ona cały czas jedynie hau hau pisze.

          Snajper.
          • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 07:48
            A co ja mam niby odszczekac?Artykul z ZW?
            • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 09:18
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10003502
              Poza tym zakladasz w nocy dwa watki, i masz pretensje, ze nie odpisuje.Nie
              wpadlo Ci do glowy, ze moge spac?
              Czy moze uwazasz, ze powinnam siedziec cala noc, czekac na to co napuszesz i
              natychmiast odpisywac.
              • galba Co Snajper uważa? 06.01.04, 09:25
                > Czy moze uwazasz, ze powinnam siedziec cala noc, czekac na to co napuszesz i
                > natychmiast odpisywac.

                Otóż proszę Pani, Pan Snajper niczego nie uważa. Żeby uważać trzeba mież czym.

                > Poza tym zakladasz w nocy dwa watki, i masz pretensje, ze nie odpisuje.Nie
                > wpadlo Ci do glowy, ze moge spac?

                Nie wpadło. Nie miało do czego.

                G.
                • snajper55 Co Galba uważa. 06.01.04, 09:38
                  galba napisał:

                  > > Czy moze uwazasz, ze powinnam siedziec cala noc, czekac na to co napuszesz
                  > > i natychmiast odpisywac.
                  >
                  > Otóż proszę Pani, Pan Snajper niczego nie uważa. Żeby uważać trzeba mież czym.
                  >
                  > > Poza tym zakladasz w nocy dwa watki, i masz pretensje, ze nie odpisuje.Nie
                  > > wpadlo Ci do glowy, ze moge spac?
                  >
                  > Nie wpadło. Nie miało do czego.

                  Jak widać kretyn Galba ma trudności z myśleniem. Jakby nienawiść do Snajpera go
                  nie zaślepiała, to by zauważył, że gni pisze do Zybiego. To Zybi wątki
                  zakładał, nie Snajper. To Zybi do odpowiedzi gini wywoływał, a nie Snajper.
                  Kolejna kompromitacja głupka Galby. Hi, hi.

                  Pozdrowienia dla błazna

                  Snjaper.
                  • galba Nie zauważyłeś żeś bliźniak Zybiego? 06.01.04, 09:39
                    A fe - wciąż te pacynki.

                    G.

                    snajper55 napisał:

                    > galba napisał:
                    >
                    > > > Czy moze uwazasz, ze powinnam siedziec cala noc, czekac na to co napu
                    > szesz
                    > > > i natychmiast odpisywac.
                    > >
                    > > Otóż proszę Pani, Pan Snajper niczego nie uważa. Żeby uważać trzeba mież c
                    > zym.
                    > >
                    > > > Poza tym zakladasz w nocy dwa watki, i masz pretensje, ze nie odpisuj
                    > e.Nie
                    > > > wpadlo Ci do glowy, ze moge spac?
                    > >
                    > > Nie wpadło. Nie miało do czego.
                    >
                    > Jak widać kretyn Galba ma trudności z myśleniem. Jakby nienawiść do Snajpera
                    go
                    >
                    > nie zaślepiała, to by zauważył, że gni pisze do Zybiego. To Zybi wątki
                    > zakładał, nie Snajper. To Zybi do odpowiedzi gini wywoływał, a nie Snajper.
                    > Kolejna kompromitacja głupka Galby. Hi, hi.
                    >
                    > Pozdrowienia dla błazna
                    >
                    > Snjaper.
            • Gość: Zybi Re: Nie przesadzasz? IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 09:38

              > A co ja mam niby odszczekac?Artykul z ZW?


              Twoja z trudem maskowana radosc i pewnosc , ze nareszcie podwinela sie noga
              Adamowi Michnikowi, temu klamczuchowi itd. Zajrzyj na watek Analiza STOENU .
              Bylas bardzo aktywna 29x pisalas. Zdobedziesz sie na odszczekanie czy znowu
              zabawa w glupa?
              • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 09:42
                Gość portalu: Zybi napisał(a):

                >
                > > A co ja mam niby odszczekac?Artykul z ZW?
                >
                >
                > Twoja z trudem maskowana radosc i pewnosc , ze nareszcie podwinela sie noga
                > Adamowi Michnikowi, temu klamczuchowi itd. Zajrzyj na watek Analiza STOENU .
                > Bylas bardzo aktywna 29x pisalas. Zdobedziesz sie na odszczekanie czy znowu
                > zabawa w glupa?
                Ale dalej nie wiem co mam odszczekac, to pierwsze, czey moze nieprawda jest, ze
                Michnik czesto gesto zaslanial sie niepamiecia?Czy nieprawda jest , ze po
                chamsku potraktowal Kolede?Czy nieprawda jest, ze zachowuje sie arogancko przed
                komisja jak i przed sadem?
                Co mam odszczekac?

                • d_nutka Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 10:00
                  gini napisała:

                  > Michnik czesto gesto zaslanial sie niepamiecia?Czy nieprawda jest , ze po
                  > chamsku potraktowal Kolede?Czy nieprawda jest, ze zachowuje sie arogancko
                  przed
                  >
                  > komisja jak i przed sadem?
                  > Co mam odszczekac?
                  >

                  a fe Gini
                  wczoraj jeszcze "modliłaś się" w wątku spotkań z Bogem a dziś?
                  czy ty przypadkiem nie jesteś typem modliszki?
                  takiej w aureoli?
                  co ściemnia za dnia a w nocy ją doładowuje?
                  na bufora piersiowego?
                  założę się o 100 twoich aureol, że nie zrozumiałaś ostatniego zdania.
                  nie musisz już odszczekiwać-nie dla mnie przynajmniej
                  zacznij podłączać się też w dzień do swojego bufora
                  twoja aureola tylko zyska na blasku
                  aż doczekam się,jak zasłoni niepamięcią blask wszystkich innych aureol.

                  d_nutka
                  • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 10:04
                    d_nutka napisała:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Michnik czesto gesto zaslanial sie niepamiecia?Czy nieprawda jest , ze po
                    > > chamsku potraktowal Kolede?Czy nieprawda jest, ze zachowuje sie arogancko
                    > przed
                    > >
                    > > komisja jak i przed sadem?
                    > > Co mam odszczekac?
                    > >
                    >
                    > a fe Gini
                    > wczoraj jeszcze "modliłaś się" w wątku spotkań z Bogem a dziś?
                    > czy ty przypadkiem nie jesteś typem modliszki?
                    > takiej w aureoli?
                    > co ściemnia za dnia a w nocy ją doładowuje?
                    > na bufora piersiowego?
                    > założę się o 100 twoich aureol, że nie zrozumiałaś ostatniego zdania.
                    > nie musisz już odszczekiwać-nie dla mnie przynajmniej
                    > zacznij podłączać się też w dzień do swojego bufora
                    > twoja aureola tylko zyska na blasku
                    > aż doczekam się,jak zasłoni niepamięcią blask wszystkich innych aureol.
                    >
                    > d_nutka


                    Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.
                    • d_nutka Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 10:07
                      gini napisała:

                      >
                      > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.

                      Gini
                      to jest "bełkot" zawodowy i każdy zawodowiec zrozumie bez tłumacza

                      d_nutka
                      • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 10:11
                        d_nutka napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > >
                        > > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.
                        >
                        > Gini
                        > to jest "bełkot" zawodowy i każdy zawodowiec zrozumie bez tłumacza
                        >
                        > d_nutka

                        A o jaki zawod chodzi Danusiu?Zawod milosny?
                    • rycho7 Istnieja zadania niewykonalne. 06.01.04, 11:14
                      gini napisała:

                      > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.

                      Przykladowo, czy Bog moze stworzyc tak ciezki kamien aby Bog nie mogl go
                      podniesc? Jak Pytia sie nawachala oparow to sama nie wiedziala co mowi. KLASYKA.
                      • d_nutka Re: Istnieja zadania niewykonalne. 06.01.04, 12:14
                        rycho7 napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.
                        >
                        > Przykladowo, czy Bog moze stworzyc tak ciezki kamien aby Bog nie mogl go
                        > podniesc? Jak Pytia sie nawachala oparow to sama nie wiedziala co mowi.
                        KLASYKA
                        > .

                        smile))))))))
                        mam dziś dobry humor
                        to po KLASYCE O'gorka
                        też z GW

                        d_nutka
                      • d_nutka Re: Istnieja zadania niewykonalne. 06.01.04, 12:16
                        rycho7 napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.
                        >
                        > Przykladowo, czy Bog moze stworzyc tak ciezki kamien aby Bog nie mogl go
                        > podniesc? Jak Pytia sie nawachala oparow to sama nie wiedziala co mowi.
                        KLASYKA
                        > .

                        a po co ma podnosić ten kamień?
                        przecież sam może stać się takim kamieniem i sobie pójść dokąd zechce

                        też KLASYKA

                        d_nutka
                        • rycho7 dylematy Stfurzeca 06.01.04, 13:13
                          d_nutka napisała:

                          > przecież sam może stać się takim kamieniem i sobie pójść dokąd zechce

                          Nie chodzi o manipulowanie zadaniami lecz o ich rozwiazywanie takimi jakimi sa.
                          W koncu jezeli nie udalo sie zadanie stworzenia swiata przez boga to mozna
                          uznac za rownowazne zadanie stworzenia boga przez ludzi.

                          Malpy moga pisac na maszynie do pisania. Potem mozna poprosic aby jakis tlumacz
                          to przetlumaczyl. Ale czy on bedzie tlumaczem czy tworca - Stfurzecem? Samym
                          Bogiem wlasnie. Niedostrzegalnym na dnie kieliszka bo zakrywa go ostatnia
                          kropla goryczy. Ale AA Debiliu ma wizje na wszystko i gleboka wiare w
                          poslannictwo Michniko-Agorgate.
                    • d_nutka Re:bełkot d_nutki 06.01.04, 14:07
                      gini napisała:

                      >
                      > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.

                      Gini
                      ponieważ z natury jestem osobą skromną ,o chwilami nieposkromionym języku,
                      zwłaszcza tu na forum, bo jakżeby inaczej można by było pisać tu jakiś post
                      poskramiając język jaki się używa co jednak dla niektórych nie stanowi
                      przeszkody w popisywaniu się umiejętnościami używania na forum zamiast swojego
                      języka, tylko swoją klawiaturę, więc ponieważ jestem osobą skromną, to skromnie
                      i napiszę, że posiadłam w stopniu wystarczajacym umiejętność posługiwania się
                      elitarną mieszanką co najmniej dwóch języków :języka mowy używanej w życiu
                      codziennym z połączeniem z mową tzw. ciała.
                      przeniesienie tej elitarnej umiejetności na monitor nie jest łatwe, ale nie
                      mogę powiedzieć, że jest niewykonalne. już po kilku moich postach pisanych na
                      forum pod „męskim” nickiem zostałam rozpoznana jako kobieta.
                      a ponieważ ta elitarna mieszanka językowa-ciała i ośrodka mowy , który jak
                      zapewne wiesz, miesci się u normalnego człowieka w mózgu, więc też i odbiór
                      takiej mowy jest bardzo utrudniony dla kogoś, kto do takiej elity nie ma
                      predyspozycji z urodzenia.
                      widzisz więc jak łatwo i prosto ci wytłumaczyłam jak pojawia się bełkot na
                      ekranie?

                      d_nutka
                      • gini Re:bełkot d_nutki 06.01.04, 14:14
                        d_nutka napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > >
                        > > Danka daj jakiegos tlumacza do tego belkotu.
                        >
                        > Gini
                        > ponieważ z natury jestem osobą skromną ,o chwilami nieposkromionym języku,
                        > zwłaszcza tu na forum, bo jakżeby inaczej można by było pisać tu jakiś post
                        > poskramiając język jaki się używa co jednak dla niektórych nie stanowi
                        > przeszkody w popisywaniu się umiejętnościami używania na forum zamiast
                        swojego
                        >
                        > języka, tylko swoją klawiaturę, więc ponieważ jestem osobą skromną, to
                        skromnie
                        >
                        > i napiszę, że posiadłam w stopniu wystarczajacym umiejętność posługiwania się
                        > elitarną mieszanką co najmniej dwóch języków :języka mowy używanej w życiu
                        > codziennym z połączeniem z mową tzw. ciała.
                        > przeniesienie tej elitarnej umiejetności na monitor nie jest łatwe, ale nie
                        > mogę powiedzieć, że jest niewykonalne. już po kilku moich postach pisanych na
                        > forum pod „męskim” nickiem zostałam rozpoznana jako kobieta.
                        > a ponieważ ta elitarna mieszanka językowa-ciała i ośrodka mowy , który jak
                        > zapewne wiesz, miesci się u normalnego człowieka w mózgu, więc też i odbiór
                        > takiej mowy jest bardzo utrudniony dla kogoś, kto do takiej elity nie ma
                        > predyspozycji z urodzenia.
                        > widzisz więc jak łatwo i prosto ci wytłumaczyłam jak pojawia się bełkot na
                        > ekranie?
                        >
                        > d_nutka

                        Uraczylas mnie nastepna porcja belkotu , ale najlepiej to mi sie podobalo o tej
                        Twojej skromnosci.Ilez to postow napisalas o sobie, jakas Ty madra,
                        inteligentna i w ogole.
                        Co do rozpoznania, Cie to zadna to sztuka ,nikt tak wspaniale nie belkoce
                        Danusiu jak Ty.
                • Gość: Zybi Re: Nie przesadzasz? Nie! IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 10:22
                  Nie potrafie zapastowac kilka cytatow wiec moze choc jeden:

                  Sluchaj ja sie na tym nie znam, ale widac maja czym te badania przeprowadzac, i
                  jakies tam laboratorium jest, sa jacys tam ludzie .
                  Nie wmowisz mi, ze sad zleca komus przeprowadzenie badan nie upewniszy sie czy
                  ktos ma warunki by te badania przeprowadzic, szczegolnie w sprawie takiego
                  kalibru, ktora sledzi cala Polska.
                  Przesliznales sie lekko nad zachowaniem Adasia uwazasz, ze jest normalne
                  zachowanie?

                  Przeciez Ty jestes w stanie uwierzyc w kazda glupote byleby z niej wynikalo, ze
                  AM jest wredny. Nie jestes z radosci w stanie myslec logicznie. AM jest
                  niekonwencjonalny i nerwus. Moze to z 9 lat w wiezieniach moze to z genow ale to
                  daleka droga do tego o co go chetnie oskarzasz (np. komusze GTW). A to GTW
                  usiluje podwazyc koronny dowod w aferze. Pierwszy napisal o nowych badaniach
                  Baranski w Trybunie. A Tobie nie zapalilo sie zadne swiatelko ostrzegawcze.
                  Michnikowi smierdza nogi i oto mamy kolejny dowod na jego zgnilizne moralna.
                  Mozesz nie lubic AM ale zachowaj odrobine trzezwosci. Nie kompromituj sie ta
                  zajadloscia.
                  Ja oczywiscie przesadzam majac nadzieje ze potrafisz przyznac sie do bledu czy
                  pochopnosci w ocenie "newsa". Wiem, ze zgodzilaby Ci sie informacja, ze AM jest
                  zona Bin Ladena. Pozostan w dobrym samopoczuci Polki patriotki z brukseli.
                  • gini Re: Nie przesadzasz? Alez tak . 06.01.04, 10:33
                    Gość portalu: Zybi napisał(a):

                    > Nie potrafie zapastowac kilka cytatow wiec moze choc jeden:
                    >
                    > Sluchaj ja sie na tym nie znam, ale widac maja czym te badania przeprowadzac,
                    i
                    > jakies tam laboratorium jest, sa jacys tam ludzie .
                    > Nie wmowisz mi, ze sad zleca komus przeprowadzenie badan nie upewniszy sie czy
                    > ktos ma warunki by te badania przeprowadzic, szczegolnie w sprawie takiego
                    > kalibru, ktora sledzi cala Polska.
                    > Przesliznales sie lekko nad zachowaniem Adasia uwazasz, ze jest normalne
                    > zachowanie?
                    >
                    > Przeciez Ty jestes w stanie uwierzyc w kazda glupote byleby z niej wynikalo,
                    ze
                    > AM jest wredny. Nie jestes z radosci w stanie myslec logicznie. AM jest
                    > niekonwencjonalny i nerwus. Moze to z 9 lat w wiezieniach moze to z genow ale
                    t
                    > o
                    > daleka droga do tego o co go chetnie oskarzasz (np. komusze GTW). A to GTW
                    > usiluje podwazyc koronny dowod w aferze. Pierwszy napisal o nowych badaniach
                    > Baranski w Trybunie. A Tobie nie zapalilo sie zadne swiatelko ostrzegawcze.
                    > Michnikowi smierdza nogi i oto mamy kolejny dowod na jego zgnilizne moralna.
                    > Mozesz nie lubic AM ale zachowaj odrobine trzezwosci. Nie kompromituj sie ta
                    > zajadloscia.
                    > Ja oczywiscie przesadzam majac nadzieje ze potrafisz przyznac sie do bledu czy
                    > pochopnosci w ocenie "newsa". Wiem, ze zgodzilaby Ci sie informacja, ze AM
                    jest
                    > zona Bin Ladena. Pozostan w dobrym samopoczuci Polki patriotki z brukseli.

                    I co mam odszczekac z tego cytatu?Zakladasz w nocy dwa watki na jeden temat,
                    kazesz mi cos odszczekiwac, tylko sam nie bardzo wiesz co, bo to nie ja bylam
                    autorka artykulu w ZW , ba nawet nie ja zakladalam watek.
                    Denerwujesz sie, ze o trzeciej w nocy, nie zrywam sie z lozka i nie odpisuje na
                    Twoje posty.
                    Ba zadales sobie trud , by policzyc moje wypowiedzi w watku, z czego tez robisz
                    mi zarzut.
                    To Tobie kolego, jak i koledze snajperowi, nienawisc zaslania zdrowy rozsadek,
                    nie mowiac o waszej nieocenionej Danusi, ktora Was wspiera belkotem.
                    Pytam raz jeszcze co masz do powiedzenia na temat pana Michnika, na temat tego,
                    ze prokurator, boi mu sie zadac pytania, na temat jego chamstwa w stosunku do
                    Koledy, na temat tego, ze klamie i kreci, no slucham.
                    • Gość: Zybi Re: Nie przesadzasz? Alez nie!. IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 10:52
                      Mataczysz jak zwykle. Ja nie komentowalem zachowan AM. Watek byl o analizie
                      STOENu i PSE. Ty natychmiast przyjelas informacje sterowana przez komuchoww za
                      prawdziwa, po czym wylalas dyzurny kubel pomyj na AM. Nie chce mi sie dyskutowac
                      o tym czy AM nie pamieta czy zaslania sie brakiem pamieci i w jakim celu. Ty
                      zawsze wiesz swoje niezaleznie od faktow.

                      gini napisala:
                      > To Tobie kolego, jak i koledze snajperowi, nienawisc zaslania zdrowy rozsadek,
                      > nie mowiac o waszej nieocenionej Danusi, ktora Was wspiera belkotem.
                      > Pytam raz jeszcze co masz do powiedzenia na temat pana Michnika, na temat tego,
                      >
                      > ze prokurator, boi mu sie zadac pytania, na temat jego chamstwa w stosunku do
                      > Koledy, na temat tego, ze klamie i kreci, no slucham.

                      Ty masz odwage mowic o czyjejkolwiek nienawisci? Aniu. Opanuj sie. W watku w
                      STOENie prosilem Cie: ostroznie, poczekaj, tu cos nie gra. Ty tylko znalazlas
                      potwierdzenie dla swoich przekonan. Jak zalozysz watek o AM to moze
                      porozmawiamy, choc pamietam nasza dawna rozmowe na ten temat. Beznadziejne. Bo
                      jak zwykle jak zabraknie Ci argumentow to albo uciekniesz albo zmienisz temat. A
                      i tak wszystko kojarzy Ci sie z chusteczka. Wielokrotnie to cwiczylismy. Walcz
                      dzielnie "antykomunistko" razem z komuchami przeciw AM. Smieszna jestes w tym
                      zacietrzewieniu.
                      • gini Re: Nie przesadzasz? Alez tak!. 06.01.04, 11:00
                        Gość portalu: Zybi napisał(a):

                        > Mataczysz jak zwykle. Ja nie komentowalem zachowan AM. Watek byl o analizie
                        > STOENu i PSE. Ty natychmiast przyjelas informacje sterowana przez komuchoww za
                        > prawdziwa, po czym wylalas dyzurny kubel pomyj na AM. Nie chce mi sie
                        dyskutowa
                        > c
                        > o tym czy AM nie pamieta czy zaslania sie brakiem pamieci i w jakim celu. Ty
                        > zawsze wiesz swoje niezaleznie od faktow.
                        >
                        To jest forum dyskusyhne , a nie kolko rozancowe, nie spodziewaj sie po mnie ze
                        bede pisala to co sie Tobie bedzie podobalo.
                        Nie spodziewaj sie, ze bede milczec nad zachowaniem pana Adasia tylko dlatego,
                        ze to Twoj kolega od gorzalki.
                        Co nazywasz wylewaniem pomyj?Pisanie prawdy o aroganckim zachowaniu pana Adasia?
                        Z tym, ze jakie sa fakty kazdy widzi, tylko nie Ty .Bratania sie Adasia z
                        komuchami tez nie dostrzegasz, bo i po co.



                        > gini napisala:
                        > > To Tobie kolego, jak i koledze snajperowi, nienawisc zaslania zdrowy rozsa
                        > dek,
                        > > nie mowiac o waszej nieocenionej Danusi, ktora Was wspiera belkotem.
                        > > Pytam raz jeszcze co masz do powiedzenia na temat pana Michnika, na temat
                        > tego,
                        > >
                        > > ze prokurator, boi mu sie zadac pytania, na temat jego chamstwa w stosunku
                        > do
                        > > Koledy, na temat tego, ze klamie i kreci, no slucham.
                        >
                        > Ty masz odwage mowic o czyjejkolwiek nienawisci? Aniu. Opanuj sie. W watku w
                        > STOENie prosilem Cie: ostroznie, poczekaj, tu cos nie gra. Ty tylko znalazlas
                        > potwierdzenie dla swoich przekonan. Jak zalozysz watek o AM to moze
                        > porozmawiamy, choc pamietam nasza dawna rozmowe na ten temat. Beznadziejne. Bo
                        > jak zwykle jak zabraknie Ci argumentow to albo uciekniesz albo zmienisz
                        temat.
                        > A
                        > i tak wszystko kojarzy Ci sie z chusteczka. Wielokrotnie to cwiczylismy. Walcz
                        > dzielnie "antykomunistko" razem z komuchami przeciw AM. Smieszna jestes w tym
                        > zacietrzewieniu.
                        • Gość: Zybi Gini! Nie potrafisz? IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 11:07
                          Napisac. Tak zapedzilam sie. Ale AM i tak nie cierpie i bede zawsze go posadzala
                          o najgorsze. I sprawa bedzie zamknieta. Stac Cie na to?. Ale nie udawaj
                          racjonalistki.
                          Przepraszam musze wyjsc.
                          • gini Re: Gini! Nie potrafisz? 06.01.04, 11:53
                            Gość portalu: Zybi napisał(a):

                            > Napisac. Tak zapedzilam sie. Ale AM i tak nie cierpie i bede zawsze go
                            posadzal
                            > a
                            > o najgorsze. I sprawa bedzie zamknieta. Stac Cie na to?. Ale nie udawaj
                            > racjonalistki.
                            > Przepraszam musze wyjsc.

                            Ale z czym ja sie zapedzilam?
                            Pytam, po raz kolejny, czy nieprawda jest to co pisalam o aroganckim zachowaniu
                            Michnika ?
                            Wez te moje dwadziescia dziewiec postow i wykaz gdzie pisalam nieprawde, co mam
                            odszczekiwac, bo jak do tej pory,n to nie wykazales mi kompletnie nic.
                        • gini Re: Uprzedzam 06.01.04, 11:09
                          Wychodze na godzinke , mam nadziejer, ze nie podniesiesz znow alarmu, za brak
                          natychmiastowej odpowiedzi.
                          • Gość: Zybi Obiecuje! IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 11:10
                            Mnie nie bedzie dluzej!
                            • Gość: Jureek Re: [ot] wychodzenie na godzinkę lub dłużej IP: 212.20.131.* 06.01.04, 15:31
                              No co wy z tym wychodzeniem? Przecież to nie czat tylko forum. Jak się coś
                              napisze, to i tak tu zostanie.
                              Jurek
                              • dachs Re: [ot] wychodzenie na godzinkę lub dłużej 06.01.04, 16:24
                                Jureeek,
                                wpadnij na poczte smile)
                                borsuk
                              • gini Re: [ot] wychodzenie na godzinkę lub dłużej 06.01.04, 16:51
                                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                > No co wy z tym wychodzeniem? Przecież to nie czat tylko forum. Jak się coś
                                > napisze, to i tak tu zostanie.
                                > Jurek
                                A no to, ze pan Zybi potrafi sie obrazic jak nie odpowiadam,zdziwiony byl, ze
                                nie odpowiadalam w nocy.
                                • Gość: Zybi Re: [ot] wychodzenie na godzinkę lub dłużej IP: *.netlandia.pl 11.01.04, 12:32
                                  Tak, to moja wada. Jestem czasem niecierpliwy.
                        • d_nutka Re: Nie przesadzasz? Alez tak!. 06.01.04, 11:11
                          gini napisała:

                          > Nie spodziewaj sie, ze bede milczec nad zachowaniem pana Adasia tylko
                          dlatego,
                          > Co nazywasz wylewaniem pomyj?Pisanie prawdy o aroganckim zachowaniu pana
                          Adasia
                          > ?

                          a ty Gini juz jesteś po.... bruderszafcie z Adasiem?
                          o ile wiem w Polsce kulturalny człowiek nie zwraca się do "pana Adasia" jak np
                          nie biesiadują przy jednym stole

                          ależ z ciebie specjalistka od etykiety dworskieji kindersztuby
                          można by nawet podejrzewać, że i za stodołę razem z "panem Adasiem" chodziliście

                          d_nutka
                  • Gość: nod Re: Nie przesadzasz? Nie! IP: 217.98.64.* 08.01.04, 10:36
                    A.Michnika lubilem do czasu gdy sie zbratal z Jaruzelskim w telewizji! tfuuu!!!
                • hazet_95 Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 13:48
                  gini napisała (m.in):

                  > Co mam odszczekac?

                  Chociażby to:

                  "Chyba raczej napewno cos tam ktos majstrowal przy tych tasiemkach."
                  • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 13:55
                    hazet_95 napisał:

                    > gini napisała (m.in):
                    >
                    > > Co mam odszczekac?
                    >
                    > Chociażby to:
                    >
                    > "Chyba raczej napewno cos tam ktos majstrowal przy tych tasiemkach."

                    A dlaczego?Wolno mi miec watpliwosci , bo w koncu do konca jeszcze nie
                    wyjasniono skad sie wziela roznica na obu tasmach, to pierwsze.

                    Drugie , : "Z wysokim stopniem
                    prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie istnieje taka możliwość".
                    Jak widac z tego co mowi zacytowany ekspert, mowi tylko o wysokim stopniu
                    prawdopodobienstwa, wiec jak oni badali te tasiemki, ze mowia o
                    prawdopodobienstwie a nie o calkowitej pewnosci.



                    • Gość: Lena W gini tli sie jeszcze nadzieja na wpadke Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 14:10
                      gini:

                      > A dlaczego?Wolno mi miec watpliwosci , bo w koncu do konca jeszcze nie
                      > wyjasniono skad sie wziela roznica na obu tasmach, to pierwsze.
                      >
                      > Drugie , : "Z wysokim stopniem
                      > prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie istnieje taka możliwość".
                      > Jak widac z tego co mowi zacytowany ekspert, mowi tylko o wysokim stopniu
                      > prawdopodobienstwa, wiec jak oni badali te tasiemki, ze mowia o
                      > prawdopodobienstwie a nie o calkowitej pewnosci.


                      GTW i adwokaci Rywina wiedza jak sprawa wyglada wiec matacza dalej choc nerwowo i nieudolnie. Sporo jest takich ktorzy kazda bzdure (analizy STOEN-u PSE)
                      uwierza. Gini nie jest sama. Bimi gdzies zginal i jego koledzy z watku o analizie STOEN-u)
                      • gini Re: W gini tli sie jeszcze nadzieja na wpadke Mic 06.01.04, 14:19
                        Gość portalu: Lena napisał(a):

                        > gini:
                        >
                        > > A dlaczego?Wolno mi miec watpliwosci , bo w koncu do k
                        > onca jeszcze nie
                        > > wyjasniono skad sie wziela roznica na obu tasmach, to
                        > pierwsze.
                        > >
                        > > Drugie , : "Z wysokim stopniem
                        > > prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie istnieje ta
                        > ka możliwość".
                        > > Jak widac z tego co mowi zacytowany ekspert, mowi tylk
                        > o o wysokim stopniu
                        > > prawdopodobienstwa, wiec jak oni badali te tasiemki, z
                        > e mowia o
                        > > prawdopodobienstwie a nie o calkowitej pewnosci.
                        >
                        >
                        > GTW i adwokaci Rywina wiedza jak sprawa wyglada wiec matacza dalej choc
                        nerwow
                        > o i nieudolnie. Sporo jest takich ktorzy kazda bzdure (analizy STOEN-u PSE)
                        > uwierza. Gini nie jest sama. Bimi gdzies zginal i jego koledzy z watku o
                        analiz
                        > ie STOEN-u)

                        A masz gdzies dementi w sprawie roznicy na obu tasmach?O zachowaniu Michnika, o
                        kretactwach zaslanianiem sie niepamiecia albo przypominaniu sobie czegos po
                        uplywie roku to panowie milczycie.
                        O arogancji ani slowa bo jak mozna skrytykowac idola.
                        • Gość: Lena Re: W gini tli sie jeszcze nadzieja na wpadke Mic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 14:23
                          Spokojnie gini. Ja mam nadzieje, ze jak sie komuchom nie uda obronic Rywina to on zacznie mowic. To moze byc ciekawe. Poczekaj. Nie wiesz na czym polega
                          roznica w tasmach. Tresc jest ta sama, wiec trudno bedzie JA podwazyc. Ale zyj nadzieja. To Twoja matka.
                          • pan.scan Proponowałbym P.Gini 06.01.04, 14:42
                            zostwić w spokoju. To nieszczęśnica. Ona jest niczym innym jak tubą i pasem
                            transmisyjnym GTW. Czyli forumowej Grupy Trzymającej Wiedzę. Jest tu parę
                            takich modeli co pod łóżkiem Michnika śpią, a wszelkie przemyślenia ułożone na
                            priwowych konwentyklach dają Gini spisane na kartce do publikacji. Sami by się
                            wstydzili, a Gini i tak nie wie o co chodzi.
                            • gini Re: Proponuje panu scanowi 06.01.04, 15:38
                              pan.scan napisał:

                              > zostwić w spokoju. To nieszczęśnica. Ona jest niczym innym jak tubą i pasem
                              > transmisyjnym GTW. Czyli forumowej Grupy Trzymającej Wiedzę. Jest tu parę
                              > takich modeli co pod łóżkiem Michnika śpią, a wszelkie przemyślenia ułożone
                              na
                              >
                              > priwowych konwentyklach dają Gini spisane na kartce do publikacji. Sami by
                              się
                              > wstydzili, a Gini i tak nie wie o co chodzi.

                              No i co mamy jak zwykle, troche pomyj na gini i goloslowne pomowienia.
                              Nie stac Cie na nic lepszego?Ponoc jestes kulturalny, i inteligentny, wiec moze
                              postaraj sie raz o jakies argumenty, Scanie panie .
                          • gini Re: W gini tli sie jeszcze nadzieja na wpadke Mic 06.01.04, 14:56
                            Gość portalu: Lena napisał(a):

                            > Spokojnie gini. Ja mam nadzieje, ze jak sie komuchom nie uda obronic Rywina
                            to
                            > on zacznie mowic. To moze byc ciekawe. Poczekaj. Nie wiesz na czym polega
                            > roznica w tasmach. Tresc jest ta sama, wiec trudno bedzie JA podwazyc. Ale
                            zyj
                            > nadzieja. To Twoja matka.
                            Na najbliższym posiedzeniu (7 stycznia 2004) sąd ma przesłuchać biegłego na
                            temat nagrania rozmowy Michnik - Rywin. Z pytań i wniosków obrony wynika, że
                            będzie ona starała się podważyć wartość tego dowodu. Wczoraj zacytowała
                            fragmenty nagrań, spisane przez ekspertów, a z nich wynika np., że na jednej
                            taśmie słychać wyraz "bo", a na drugiej w tym samym miejscu "ale".

                            Jan Ordyński, Luiza Zalewska

                            Jak widac cos tam sie rozni, ale co tam jedne male slowo.
                            Nie wiem kogo uwazasz za komucha, bo przeciez pan Michnik sie bardzo lubi z
                            tymi komuchami zadawac, odwiedza go w Agorze pan jeneral Jaruzelski, pije
                            bardzo chetnie z Urbanem, u pani Rapaczynskiej spotkal sie z Millerem, a pan
                            prezydent komuch to tez jego serdeczny kolega.
                            Jak widac sa zle komuchy i dobre komuchy.
                    • snajper55 Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 14:37
                      gini napisała:

                      > hazet_95 napisał:
                      >
                      > > gini napisała (m.in):
                      > >
                      > > > Co mam odszczekac?
                      > >
                      > > Chociażby to:
                      > >
                      > > "Chyba raczej napewno cos tam ktos majstrowal przy tych tasiemkach."
                      >
                      > A dlaczego?Wolno mi miec watpliwosci , bo w koncu do konca jeszcze nie
                      > wyjasniono skad sie wziela roznica na obu tasmach, to pierwsze.

                      Najpierw, to trzeba udowodnić, że istnieją jakieś różnice między taśmami. Bo
                      jak na razie to było tylko napisane, że obrońcy USIŁUJĄ wykazać, że taśmy się
                      różnią. Jakoś nie słyszałem, aby ich USIŁOWANIA zakończyły się sukcesem.

                      > Drugie , : "Z wysokim stopniem
                      > prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie istnieje taka możliwość".
                      > Jak widac z tego co mowi zacytowany ekspert, mowi tylko o wysokim stopniu
                      > prawdopodobienstwa, wiec jak oni badali te tasiemki, ze mowia o
                      > prawdopodobienstwie a nie o calkowitej pewnosci.

                      Bo całkowitej pewności nie da żaden rozsądny ekspert. Także odciski palców
                      zostawione na miejscu przestępstwa wskazują z dużym prawdopodobieństwem na
                      sprawcę. Pewności nie mamy, bo mogą być dwaj ludzie o identycznych odciskach
                      opalców. Nieprawdopodobne, ale możliwe.

                      Snajper.
                      • gini Re: Nie przesadzasz? 06.01.04, 14:46
                        snajper55 napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > hazet_95 napisał:
                        > >
                        > > > gini napisała (m.in):
                        > > >
                        > > > > Co mam odszczekac?
                        > > >
                        > > > Chociażby to:
                        > > >
                        > > > "Chyba raczej napewno cos tam ktos majstrowal przy tych tasiemkach."
                        > >
                        > > A dlaczego?Wolno mi miec watpliwosci , bo w koncu do konca jeszcze nie
                        > > wyjasniono skad sie wziela roznica na obu tasmach, to pierwsze.
                        >
                        > Najpierw, to trzeba udowodnić, że istnieją jakieś różnice między taśmami. Bo
                        > jak na razie to było tylko napisane, że obrońcy USIŁUJĄ wykazać, że taśmy się
                        > różnią. Jakoś nie słyszałem, aby ich USIŁOWANIA zakończyły się sukcesem.
                        >
                        > > Drugie , : "Z wysokim stopniem
                        > > prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie istnieje taka możliwość".
                        > > Jak widac z tego co mowi zacytowany ekspert, mowi tylko o wysokim stopniu
                        > > prawdopodobienstwa, wiec jak oni badali te tasiemki, ze mowia o
                        > > prawdopodobienstwie a nie o calkowitej pewnosci.
                        >
                        > Bo całkowitej pewności nie da żaden rozsądny ekspert. Także odciski palców
                        > zostawione na miejscu przestępstwa wskazują z dużym prawdopodobieństwem na
                        > sprawcę. Pewności nie mamy, bo mogą być dwaj ludzie o identycznych odciskach
                        > opalców. Nieprawdopodobne, ale możliwe.
                        >
                        > Snajper.

                        Na najbliższym posiedzeniu (7 stycznia 2004) sąd ma przesłuchać biegłego na
                        temat nagrania rozmowy Michnik - Rywin. Z pytań i wniosków obrony wynika, że
                        będzie ona starała się podważyć wartość tego dowodu. Wczoraj zacytowała
                        fragmenty nagrań, spisane przez ekspertów, a z nich wynika np., że na jednej
                        taśmie słychać wyraz "bo", a na drugiej w tym samym miejscu "ale".

                        Jan Ordyński, Luiza Zalewska

                        Jak widac na zalaczonym obrazku tasmy czyms sie jednak roznia, ale do
                        poniektorych nie dociera.
                        Po co wiec robi sie ekspertyzy, w ogolke skoro nie ma pewnosci?
                        Skoro ekspert nie ma pewnoscvi to prosze nie wymagac ode mnie zebym ja ja miala.
                        Reszty o tych odciskach palcow komentowac nie bede, bo nie chce mi sie
                        komentowac bzdur.
                        • Gość: Lena Biedna gini. Ale jej nadzieja nie umarla. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 15:09
                          cytat z gini:
                          >
                          > Jak widac na zalaczonym obrazku tasmy czyms sie jednak roznia, ale do
                          > poniektorych nie dociera.
                          > Po co wiec robi sie ekspertyzy, w ogolke skoro nie ma pewnosci?

                          cytat z zybi:
                          Jezeli chodzi o roznice w
                          nagraniach to jeden z dyktafonow byl cyfrowy pod marynarka AM a drugi analogowy
                          redakcyjny za ksiazkami. Na analogowym przy nienajlepszej jakosci moglo nastapic
                          znieksztalcenie zapisu nie mowiac o tym, ze mogl odebrac silniej glos blizszego
                          czyli Rywina w tym samym czasie.

                          To jedno z mozliwych wytlumaczen. Eksperci mowia ze obie tasmy nie byly przegrywane i prezentuja ta sama rozmowe. Sczegolow roznic nie znamy. Dziennikarze
                          szukaja taniej sensacji. Jezeli chodzi o brak 100% pewnosci ekspertow to 100% pewnosci w kazdej sprawie maja tylko durnie i oszolomy.


                          • gini Re: Biedna gini. Ale jej nadzieja nie umarla. 06.01.04, 15:15
                            Gość portalu: Lena napisał(a):

                            > cytat z gini:
                            > >
                            > > Jak widac na zalaczonym obrazku tasmy czyms sie jednak
                            > roznia, ale do
                            > > poniektorych nie dociera.
                            > > Po co wiec robi sie ekspertyzy, w ogolke skoro nie ma
                            > pewnosci?
                            >
                            > cytat z zybi:
                            > Jezeli chodzi o roznice w
                            > nagraniach to jeden z dyktafonow byl cyfrowy pod
                            marynarka
                            > AM a drugi analogowy
                            > redakcyjny za ksiazkami. Na analogowym przy
                            nienajlepszej
                            > jakosci moglo nastapic
                            > znieksztalcenie zapisu nie mowiac o tym, ze mogl odebrac
                            s
                            > ilniej glos blizszego
                            > czyli Rywina w tym samym czasie.
                            >
                            > To jedno z mozliwych wytlumaczen. Eksperci mowia ze obie tasmy nie byly
                            przegry
                            > wane i prezentuja ta sama rozmowe. Sczegolow roznic nie znamy. Dziennikarze
                            > szukaja taniej sensacji. Jezeli chodzi o brak 100% pewnosci ekspertow to 100%
                            p
                            > ewnosci w kazdej sprawie maja tylko durnie i oszolomy.
                            >
                            > To ja przepraszam jak bez 100% pewnosci mozna skazac czlowieka?I po co w
                            ogole robi sie ekspertyzy, skoro one zadnej pewnosci nie daja?
                            Alez podalam ten szczegol, i tak zdaje sie trzeba bedzie poczekac do jutra.

                            I dalej czekam mili panstwo na chocby cien krytyki w stosunku do zachowania sie
                            Waszego idola przed sadem.

                            • Gość: Lena Re: Biedna gini. Ale jej nadzieja nie umarla. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 15:50

                              > > To ja przepraszam jak bez 100% pewnosci mozna skazac czlowieka?I po co w
                              > ogole robi sie ekspertyzy, skoro one zadnej pewnosci nie daja?
                              > Alez podalam ten szczegol, i tak zdaje sie trzeba bedzie poczekac do jutra.
                              > I dalej czekam mili panstwo na chocby cien krytyki w stosunku do zachowania sie
                              > Waszego idola przed sadem.

                              Rozrozniasz 100% pewnosc Sadu w winie oskarzonego na podstawie wszystkich dowodow w sprawie a prawie pewnoscia eksperta o prawdziwosci jednego z
                              dowodow? Ja nie smialabym robic Ci konkurencji w krytyce AM. Wyrabiasz tu 200% normy.Ale pomoge Ci. Michnikowi z geby smierdzi, nogi mu sie poca, klamie i
                              chamski jest! Zadowolona?

                              Jak zwykle zmieniamy temat?
                              • gini Re: Biedna gini. Ale jej nadzieja nie umarla. 06.01.04, 16:02
                                Gość portalu: Lena napisał(a):

                                >
                                > > > To ja przepraszam jak bez 100% pewnosci mozna ska
                                > zac czlowieka?I po co w
                                > > ogole robi sie ekspertyzy, skoro one zadnej pewnosci n
                                > ie daja?
                                > > Alez podalam ten szczegol, i tak zdaje sie trzeba bedz
                                > ie poczekac do jutra.
                                > > I dalej czekam mili panstwo na chocby cien krytyki w s
                                > tosunku do zachowania sie
                                > > Waszego idola przed sadem.
                                >
                                > Rozrozniasz 100% pewnosc Sadu w winie oskarzonego na podstawie wszystkich
                                dowod
                                > ow w sprawie a prawie pewnoscia eksperta o prawdziwosci jednego z
                                > dowodow? Ja nie smialabym robic Ci konkurencji w krytyce AM. Wyrabiasz tu
                                200%
                                > normy.Ale pomoge Ci. Michnikowi z geby smierdzi, nogi mu sie poca, klamie i
                                > chamski jest! Zadowolona?
                                >
                                > Jak zwykle zmieniamy temat?

                                To Ty raczej zmieniasz temat.Michnik jest osoba publiczna, wiec jego zachowanie
                                przed sadem mi sie nie podoba , i mam prawo o tym pisac, jak sie bedzie
                                zachowywal normalnie to nie bede miala co krytykowac.
                                Jak nie bedzie krecil, jak bedzie odpowiadal na zadawane pytania , to po prostu
                                nie bede sie miala do czego przyczepic-proste prawda?
                                Przypominam co poniektorym, ze to jest forum i musicie sie liczyc z tym, ze
                                inni beda prezentowc poglady nie zawsze zgodne z waszymi.
                                Jezeli to nie dociera to zalozcie sobie towarzystwa wzajemnej adoracji.
                                • Gość: Zybi Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie umarla. IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 20:58
                                  n/t

                                  Według dziennika krakowscy biegli ponownie zajęli się nagraniem i przygotowują
                                  uzupełniające ekspertyzy, które mogą podważyć jego wiarygodność. -To nieprawda -
                                  powiedział wczoraj Radiu Kraków prof. Aleksander Głazek, szef Instytutu. - Nasza
                                  ekspertyza jest gotowa od lutego ubiegłego roku i nie prowadzimy żadnych
                                  dodatkowych badań. Nie ma jakichkolwiek śladów, które mogłyby świadczyć o
                                  montowaniu tych nagrań - dodał.

                                  Ja uwazam gini ze powinnas zalozyc watek pt. "Wady Michnika w mojej ocenie".
                                  Wyrab tam co Ci lezy na watrobie, moze bedzie to ciekawe to porozmawiamy.
                                  A do wyrazania swoich ocen Michnika jako osoby publicznej masz swiete prawo. On
                                  o to walczyl i dlatego na forum jego GW mozesz je wyrazac. Ale trzymaj temat w
                                  innych watkach. Jak jest o badaniu tasm i ich wiarygodnosci to powstrzymaj sie
                                  od uwag ze mu "sie nogi poca i cuchna". A jak sie na czym kompletnie nie znasz
                                  (nie uczylas sie fizyki w szkole) i emocje przeszkadzaja Ci spokojnie myslec to
                                  naprawde, moze Cie to uspokoi, go garow.
                                  • jureek Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 06.01.04, 21:27
                                    Gość portalu: Zybi napisał(a):

                                    >A jak sie na czym kompletnie nie znasz
                                    > (nie uczylas sie fizyki w szkole) i emocje przeszkadzaja Ci spokojnie myslec
                                    to
                                    > naprawde, moze Cie to uspokoi, go garow.

                                    Oj, za garami to przesadziłeś.
                                    Jura
                                    • Gość: Zybi Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 21:39
                                      Gini wielokrotnie odmeldowywala sie wlasnie do garow. To taki skrot.
                                  • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 06.01.04, 22:51
                                    Gość portalu: Zybi napisał(a):

                                    > n/t
                                    >
                                    > Według dziennika krakowscy biegli ponownie zajęli się nagraniem i przygotowują
                                    > uzupełniające ekspertyzy, które mogą podważyć jego wiarygodność. -To
                                    nieprawda
                                    > -
                                    > powiedział wczoraj Radiu Kraków prof. Aleksander Głazek, szef Instytutu. -
                                    Nasz
                                    > a
                                    > ekspertyza jest gotowa od lutego ubiegłego roku i nie prowadzimy żadnych
                                    > dodatkowych badań. Nie ma jakichkolwiek śladów, które mogłyby świadczyć o
                                    > montowaniu tych nagrań - dodał.
                                    >
                                    > Ja uwazam gini ze powinnas zalozyc watek pt. "Wady Michnika w mojej ocenie".
                                    > Wyrab tam co Ci lezy na watrobie, moze bedzie to ciekawe to porozmawiamy.
                                    > A do wyrazania swoich ocen Michnika jako osoby publicznej masz swiete prawo.
                                    On
                                    > o to walczyl i dlatego na forum jego GW mozesz je wyrazac. Ale trzymaj temat w
                                    > innych watkach. Jak jest o badaniu tasm i ich wiarygodnosci to powstrzymaj sie
                                    > od uwag ze mu "sie nogi poca i cuchna". A jak sie na czym kompletnie nie znasz
                                    > (nie uczylas sie fizyki w szkole) i emocje przeszkadzaja Ci spokojnie myslec
                                    to
                                    > naprawde, moze Cie to uspokoi, go garow.


                                    Jedno male ale
                                    Wciąż nie wiadomo, kiedy to nastąpi.

                                    Sąd uprzedził wniosek obrony. Sam zdecydował - ze względu na złą jakość
                                    nagrania - że minidisc trafi do Zakładu Kryminalistyki i Chemii Specjalnej ABW,
                                    gdzie nagranie ma zostać "oczyszczone" z dźwięków zakłócających rozmowę.
                                    Obrońcy domagają się jeszcze odpowiedzi na kilka pytań, m.in. jaką metodą
                                    ustalono datę nagrania, skąd różnice między nagraniem analogowym i cyfrowym
                                    (rozmowa została zarejestrowana na dwóch magnetofonach) itp. Odpowiedzą na nie
                                    biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy badali już w
                                    śledztwie nagrania i potwierdzili ich autentyczność oraz brak ingerencji osób
                                    trzecich. Staną przed sądem 7 stycznia.

                                    Moze nie podniecaj sie i zaczekaj do jutra to pierwsze .
                                    Skoro tasmy rzeczywiscie sie roznia a jak na razie nikt tego nie zdementpwal,
                                    to zawsze jest margines na jakas watpliwosc.
                                    Ale ja nie znam pana Michnika i nie wiem jakie on ma wady, odnosze sie caly
                                    czas do konkretnej sprawy, i oceniam nie tylko Michnika , bo wszyscy slysza i
                                    twierdza na czele z Michnikiem, ze jakosc nagrania jest zla, a pan Smolenski w
                                    pierwszym swoim artykule napisal, ze jakosc nagrania jest dobra.
                                    Jezeli, ktos ma czyste sumienie, to nie kreci i nie klamie, nie zaslania sie
                                    niepamiecia, czy tez tajemnica dziennikarska.
                                    Jest temat o Michniku to pisze o Michniku,druga sprawa, ciekawe czy Ty jestes
                                    ekspertem od tasm?
                                    • Gość: Zybi Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 23:40
                                      Poczekajmy. Od poczatku to Ci radzilem. A zycie czasem zaskakuje. Roznice w
                                      nagraniach mogly powstac w sposob naturalny. Pisalem o jednej ewentualnosci tj
                                      roznicy polozenia magnetofonow w stosunku do poszczegolnych rozmowcow. Ale to
                                      sie wyjasni. Dazyc do tego beda obroncy Rywina. Te nagrania sa niezle (sluchalem
                                      jednego) jak na sprzet i warunki polowe. Maja byc oczyszcone aby latwiej ich
                                      bylo sluchac w sadzie. To normalne. Smolenski jest dziennikarzem. Jak uslyszal
                                      na wlasne uszy rozmowe (pewnie sluchal kilka razy na sluchawki,( zrozumialosc
                                      jest wtedy wieksza) to napisal ze jakosc jest dobra. Ale to nie klamstwo tylko
                                      radosc ze sie wogole udalo nagrac dowod w sprawie.


                                      > Jezeli, ktos ma czyste sumienie, to nie kreci i nie klamie, nie zaslania sie
                                      > niepamiecia, czy tez tajemnica dziennikarska.
                                      > Jest temat o Michniku to pisze o Michniku,druga sprawa, ciekawe czy Ty jestes
                                      > ekspertem od tasm?

                                      A Ty wszystko pamietasz zawsze? Dlaczego zakladasz ze AM klamie? Tajemnica
                                      dziennikarska jest swieta. Tak jak adwokacka czy lekarska. Czy jestem ekspertem?
                                      Oczywiscie nie, a w kazdym razie nie w tej dziedzinie. Jak uslyszalem o ich
                                      analizie to poczatkowo mnie zamurowalo bo wiem czym zajmuje sie STOEM i PSE. Co
                                      moga badac do jakich badan sa przygotowani sprzetowo i fachowo. Widzialem wiele
                                      analiz widmowych w roznych zakresach czestotliwosci. Analizator widma stoi
                                      przedemna w domu. Chodzilem do szkoly i fizy uczylem sie z jakim takim skutkiem.
                                      Ale ochlonalem po tym STOENIE jak poszedlem po rozum do glowy. Choc zycie
                                      potrafi byc zaskakujace. Ty mnie nie zaskoczylas w watku o analizie STOENU.
                                      Powtorze pytanie. Dlaczego tak niecierpisz AM, ze w kazda glupote jestes w
                                      stanie natychmiast uwierzyc? Przeciez dzieki AM nastapila zmiana. W
                                      spoleczenstwie spadla tolerancja dla korupcji. Dziennikarze zlapali wiatr w
                                      zagle i tropia urojone i prawdziwe afery bo wzrasta sprzedaz. To, ze w duzym
                                      stopniu zmienil sie klimat wokol korupcji, tej powaznej, to zasluga AM! Niestety
                                      lekarze najbardziej skorumpowany zawod w Polsce biora dalej.
                                      • Gość: Zybi Jeszce dwa slowa IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 23:47
                                        Tematem watku nie byl Michnik i stosunek do jego dzialalnosci itd tylko
                                        podejrzenie iz tasmy zostaly sfabrykowane i beda badane przez dziwne firmy!
                                        • Gość: Zybi GINI???? IP: *.netlandia.pl 07.01.04, 09:52
                                      • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 10:15
                                        Gość portalu: Zybi napisał(a):

                                        > Poczekajmy. Od poczatku to Ci radzilem. A zycie czasem zaskakuje. Roznice w
                                        > nagraniach mogly powstac w sposob naturalny. Pisalem o jednej ewentualnosci tj
                                        > roznicy polozenia magnetofonow w stosunku do poszczegolnych rozmowcow. Ale to
                                        > sie wyjasni. Dazyc do tego beda obroncy Rywina. Te nagrania sa niezle
                                        (sluchale
                                        > m
                                        > jednego) jak na sprzet i warunki polowe. Maja byc oczyszcone aby latwiej ich
                                        > bylo sluchac w sadzie. To normalne. Smolenski jest dziennikarzem. Jak uslyszal
                                        > na wlasne uszy rozmowe (pewnie sluchal kilka razy na sluchawki,( zrozumialosc
                                        > jest wtedy wieksza) to napisal ze jakosc jest dobra. Ale to nie klamstwo tylko
                                        > radosc ze sie wogole udalo nagrac dowod w sprawie.
                                        >
                                        > Moj drogi , ta sprawa ciagnie sie od ponad roku, trudno wiec tylko czekac i
                                        nie komentowac nic.
                                        I oczywiscie Tobie wolno komentowac, bo Ty usprawiedliwiasz wszystko jak leci.
                                        Tu nie chodzi tylko o tasmy, od poczatku w tej sprawie bylo i jest duzo
                                        niedomowien.
                                        Od pierwszego artykulu, poprzez zenania przed komisja jak i to co sie odbywa na
                                        sali sadowej.
                                        Normalne dla Ciebie, ze pan Smolenski sluchal nagrania , ba sugerujesz, ze
                                        sluchal go pewnie kilka razy, ale nad tym, ze nie sluchal nagrania Michnik, to
                                        juz przechodzisz do porzadku dziennego, chociaz wlasnie to jest nienormalne.
                                        Bo jak ktos sie zaopatruje w dwa magnetofony po to by nagrac Rywina, i po
                                        nagraniu nie interesuje sie w ogole co sie nagralo, chociaz twierdzi, ze
                                        prowadzi jakies sledztwo dziennikarskie to dla mnie jest to smieszne i taka
                                        osoba nie jest dla mnie w pelni wiarygodna ...
                                        > > Jezeli, ktos ma czyste sumienie, to nie kreci i nie klamie, nie zaslania s
                                        > ie
                                        > > niepamiecia, czy tez tajemnica dziennikarska.
                                        > > Jest temat o Michniku to pisze o Michniku,druga sprawa, ciekawe czy Ty jes
                                        > tes
                                        > > ekspertem od tasm?
                                        >
                                        > A Ty wszystko pamietasz zawsze? Dlaczego zakladasz ze AM klamie? Tajemnica
                                        > dziennikarska jest swieta. Tak jak adwokacka czy lekarska. Czy jestem
                                        ekspertem
                                        > ?
                                        > Oczywiscie nie, a w kazdym razie nie w tej dziedzinie. Jak uslyszalem o ich
                                        > analizie to poczatkowo mnie zamurowalo bo wiem czym zajmuje sie STOEM i PSE.
                                        Co
                                        > moga badac do jakich badan sa przygotowani sprzetowo i fachowo. Widzialem
                                        wiele
                                        > analiz widmowych w roznych zakresach czestotliwosci. Analizator widma stoi
                                        > przedemna w domu. Chodzilem do szkoly i fizy uczylem sie z jakim takim
                                        skutkiem
                                        > .
                                        > Ale ochlonalem po tym STOENIE jak poszedlem po rozum do glowy. Choc
                                        zycie
                                        > potrafi byc zaskakujace. Ty mnie nie zaskoczylas w watku o analizie STOENU.
                                        > Powtorze pytanie. Dlaczego tak niecierpisz AM, ze w kazda glupote jestes w
                                        > stanie natychmiast uwierzyc? Przeciez dzieki AM nastapila zmiana. W
                                        > spoleczenstwie spadla tolerancja dla korupcji. Dziennikarze zlapali wiatr w
                                        > zagle i tropia urojone i prawdziwe afery bo wzrasta sprzedaz. To, ze w duzym
                                        > stopniu zmienil sie klimat wokol korupcji, tej powaznej, to zasluga AM!
                                        Niestet
                                        > y
                                        > lekarze najbardziej skorumpowany zawod w Polsce biora dalej.


                                        Moj drogi , jezeli prowadzi sie jakas powazna sprawe, jezeli na okraglo sie o
                                        tym rozmawia to nie mozna sie zaslaniac niepamiecia.Jezeli pamieta sie
                                        dokladnie, o czym sie rozmawialo z Rywinem i Millerem, to nie mozna sie
                                        tlumaczyc, ze sie zapomnialo o czym sie rozmawialo piec minut pozniej z samym
                                        tylko Millerem.
                                        A juz gdy tych dziur w pamieci jest bardzo duzo to o czyms to swiadczy.
                                        Druga sprawa, przeciez zaslanianie sie tajemnica dziennikarska na temat
                                        rozmowxy z prezydentem to bzdura, bo przeciez nie rozmawial z Kwasniewskim jako
                                        dziennikarz...

                                        Widzisz ta sprawa ujrzala swiatlo dzienne, tylko dlatego, ze Agora nie
                                        zalatwila sobie czego chciala , gdyby dostali te ustawe bylaby cisza, to jest
                                        jasne, dlatego tak pozno opublikowano artykul, dlatego wczesniej byly naciski
                                        na Päradowska, by nie pisala.
                                        Ale to dla Ciebie nic..
                                        Dlatego , ze dla Ciebie Michnik jest swiety, a dla mnie nie.
                                        Tym bardziej, ze jak to sugerujesz nie krytykuje Michnika za to, ze sie nazywa
                                        Adam Michnik, nie mam zadnych powodow by go nienawidziec bo nie znam faceta, i
                                        nie krytykuje go za to, ze smierdza mu nogi ale za konkretne zachowania , ktore
                                        mi sie nie podobaja.
                                        Ty przechodzisz nad tymi zachowaniami do porzadku dziennego, ale ja nie musze .
                                        Wychodze teraz na dluzej wiec nie poganiaj mnie bardzo prosze.
                                        • Gość: Zybi Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma IP: *.netlandia.pl 07.01.04, 10:32

                                          Widzisz ta sprawa ujrzala swiatlo dzienne, tylko dlatego, ze Agora nie
                                          zalatwila sobie czego chciala , gdyby dostali te ustawe bylaby cisza, to jest
                                          jasne, dlatego tak pozno opublikowano artykul, dlatego wczesniej byly naciski
                                          na Päradowska, by nie pisala.

                                          Jest drugie wytlumaczenie, ktore podal AM. Bylo to przed ptzyjeciem nas do Unii
                                          i jezeli by uznac, a sadze ze dla AM bylo to w tym momencie sprawa
                                          najwazniejsza, gotow byl nie atakowac Millera w imie polskiej racji stanu, to
                                          robienie awantury skali ktorej nikt nie byl w stanie przewidziec byloby
                                          nieodpowiedzialnoscia. Czy jest mozliwa taka interpretacja?
                                          • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 11:20
                                            Gość portalu: Zybi napisał(a):

                                            >
                                            > Widzisz ta sprawa ujrzala swiatlo dzienne, tylko dlatego, ze Agora nie
                                            > zalatwila sobie czego chciala , gdyby dostali te ustawe bylaby cisza, to jest
                                            > jasne, dlatego tak pozno opublikowano artykul, dlatego wczesniej byly naciski
                                            > na Päradowska, by nie pisala.
                                            >
                                            > Jest drugie wytlumaczenie, ktore podal AM. Bylo to przed ptzyjeciem nas do
                                            Unii
                                            > i jezeli by uznac, a sadze ze dla AM bylo to w tym momencie sprawa
                                            > najwazniejsza, gotow byl nie atakowac Millera w imie polskiej racji stanu, to
                                            > robienie awantury skali ktorej nikt nie byl w stanie przewidziec byloby
                                            > nieodpowiedzialnoscia. Czy jest mozliwa taka interpretacja?

                                            Sluchaj w pierwszym artykule nie bylo nic o UE , bylo za to o sledztwie
                                            dziennikarskim, gdy dziennikarze zaczeli sie czepiac o sledztwo pan Michnik
                                            opowiedzial bajeczke o UE.
                                            Nad reszta o czym pisalam jak zwykle sie przesliznales.

                                            Ustawa za łapówkę czyli przychodzi Rywin do Michnika






                                            ZOBACZ TAKŻE


                                            • Rywin i trzy tropy (02-02-03, 17:40)
                                            • Paweł Smoleński przed komisją śledczą (30-05-03, 09:00)
                                            • Rywin do prokuratury (27-12-02, 19:02)
                                            • Rywin nie komentuje zarzutów "Gazety (27-12-02, 14:02)
                                            • Transparency International apeluje o wyjaśnienie doniesień "Gazety" (29-12-
                                            02, 17:18)
                                            • Trzeba wszystko wyjaśnić, czyli ustawa za łapówkę, czyli przychodzi Rywin do
                                            Michnika - cd. (29-12-02, 16:56)
                                            • Kurczuk:po artykule "Gazety" prokuratura może się zająć sprawą Rywina (30-12-
                                            02, 11:46)
                                            • Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Rywina (30-12-02, 18:30)
                                            • Prezydent: wyjaśnić sprawę Rywina (30-12-02, 21:14)
                                            • Śledztwo w sprawie Rywina (01-01-03, 11:29)
                                            • Janina Paradowska przesłuchiwana w sprawie Rywina (23-01-03, 11:04)
                                            • Sprawa Rywina - cd. Między prokuraturą a komisją (23-01-03, 20:16)
                                            • Afera Rywina. Podwójny dowód z taśmy (29-01-03, 18:47)
                                            • Lew Rywin - sylwetka (26-12-02, 23:00)
                                            • Michnik przed komisją. Kto załatwił tydzień Rywinowi? (21-10-03, 09:00)
                                            • Rok z Rywinem (28-11-03, 21:02)
                                            • Grupa trzymająca Rywina (26-12-03, 18:35)





                                            POSŁUCHAJ


                                            Pełny zapis rozmowy Michnika z Rywinem w gabinecie (30:15 28MB)
                                            Rywin u Michnika fragment 1, mp3, 58 sek, 1,23MB
                                            Rywin u Michnika fragment 2, mp3, 21 sek, 0,47 MB
                                            Rywin u Michnika fragment 3, mp3, 13 sek, 0,23MB







                                            Paweł Smoleński 26-12-2002, ostatnia aktualizacja 26-12-2002 17:24

                                            Pisaliśmy ten tekst od początku sierpnia. Próbowaliśmy dziennikarskiego
                                            śledztwa, chcieliśmy się czegoś dowiedzieć, zrozumieć. Drukujemy wszystko, co
                                            udało się ustalić.

                                            Nie ma w tym tekscie nic o UE , a przeciez pisali artykul od sierpnia...
                                            Jest duzo o zakupie jednego magnetofonu ani slowa o drugim...itd...itd...
                                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42985,1237212.html
                                            Ktos kto twierdzi, ze prowadzil sledztwo, nawet sie nie zainteresowal co jest
                                            na tasmie, tlumaczenie, ze nie lubi sluchac siebie idiotyczne, bo nagrywal
                                            przeciez Rywina przede wszystkim.
                                            Za duzo niejasnosci, za malo wiarygodnosci .
                                            • Gość: Zybi Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma IP: *.netlandia.pl 07.01.04, 12:20
                                              Aniu! Ja znam te materialy. Problem w tym, ze ja mam sklonosc wierzyc w intencje
                                              AM a ty wrecz przeciwnie. Ja kiedys tlumaczylem Ci swoja postawe. Natomiast Ty
                                              swojej nigdy (logicznie). Musze zostawic Forum. Wpadne tu wieczorem. Generalnie
                                              zalecam spokoj w tej sprawie. Zakonczy dzialalnosc komisja, Sad i wtedy
                                              pogadamy. Ale nie daj sie komuchom brac na plewy. Tylko nie odpisuj mi niemadrze
                                              ze AdamM to tez komuch, bo to uniemozliwia sensowna rozmowe.
                                              • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 15:55
                                                Gość portalu: Zybi napisał(a):

                                                > Aniu! Ja znam te materialy. Problem w tym, ze ja mam sklonosc wierzyc w
                                                intencj
                                                > e
                                                > AM a ty wrecz przeciwnie. Ja kiedys tlumaczylem Ci swoja postawe. Natomiast Ty
                                                > swojej nigdy (logicznie). Musze zostawic Forum. Wpadne tu wieczorem.
                                                Generalnie
                                                > zalecam spokoj w tej sprawie. Zakonczy dzialalnosc komisja, Sad i wtedy
                                                > pogadamy. Ale nie daj sie komuchom brac na plewy. Tylko nie odpisuj mi
                                                niemadrz
                                                > e
                                                > ze AdamM to tez komuch, bo to uniemozliwia sensowna rozmowe.


                                                Moj drogi, ja juz sto razy logicznie, Ci tlumaczylam, Ty wierzysz na slowo, ja
                                                obserwuje, obserwuje kretactwa od samego poczatku i na tej podstawie nie wierze
                                                w dobre intencje, tym bardziej, ze Agora nigdy nie kryla jak zainteresowana
                                                jest ta ustawa.
                                                Chodzi o wiele wieksze pieniadze niz te 17.5 miliona dolarow, tu chodzi o
                                                miliardy dolarow z rynku reklam.
                                                Dzis rano jak zwykle zerknelam na artykuly GW podala artykul na FK do
                                                skomentowania na temat zeznan Smolenskiego, po poludniu juz tego artykulu nie
                                                bylo, zdezaktualizowal sie przez dwie godziny?
                                                Jezeli ktos Ci wali artykul "Ustawa za lapowke" pozniej Ci to tlumaczy, ze nie
                                                chodzilo o ustawe, a za pol roku , ze jednak o ustawe to ja nie wiem o co tu
                                                chodzi.Jak ci ktos tlumaczy, ze pisze artykul od sierpnia a potem mowi, ze
                                                zapomnial napisac o drugim magnetofonie, albo oswiadcza, ze spisuje bez skrutow
                                                a pozniej cos tam wyrzuca z tekstu to ja nie bardzo moge wierzyc w jego czyste
                                                intencje, Tobie natomiast wolno wierzyc nawet w UFO, albo w krasnoludki.
                                                Ktos kto ma czyste intencje nie kreci nie klamie nie zaslania sie gapiostwem
                                                czy niepamiecia...
                                                Poczytaj sobie komentarze do drugiego artykulu.
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10030183
                                                • Gość: Lena Wcinam sie miedzy wodke a zakaske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 17:53

                                                  >
                                                  > Moj drogi, ja juz sto razy logicznie, Ci tlumaczylam, Ty wierzysz na slowo, ja
                                                  > obserwuje, obserwuje kretactwa od samego poczatku i na tej podstawie nie wierze
                                                  >
                                                  > w dobre intencje, tym bardziej, ze Agora nigdy nie kryla jak zainteresowana
                                                  > jest ta ustawa.
                                                  Dobrze ze napisalas, ze nie kryla sie ze swoim zainteresowaniem
                                                  > Chodzi o wiele wieksze pieniadze niz te 17.5 miliona dolarow, tu chodzi o
                                                  > miliardy dolarow z rynku reklam.
                                                  Troche ponosi Cie wyobraznia. Nie liczysz kosztow prowadzenia stacji i programow
                                                  > Dzis rano jak zwykle zerknelam na artykuly GW podala artykul na FK do
                                                  > skomentowania na temat zeznan Smolenskiego, po poludniu juz tego artykulu nie
                                                  > bylo, zdezaktualizowal sie przez dwie godziny?
                                                  > Jezeli ktos Ci wali artykul "Ustawa za lapowke" pozniej Ci to tlumaczy, ze nie
                                                  > chodzilo o ustawe, a za pol roku , ze jednak o ustawe to ja nie wiem o co tu
                                                  > chodzi.Jak ci ktos tlumaczy, ze pisze artykul od sierpnia a potem mowi, ze
                                                  > zapomnial napisac o drugim magnetofonie, albo oswiadcza, ze spisuje bez skrutow
                                                  >
                                                  > a pozniej cos tam wyrzuca z tekstu to ja nie bardzo moge wierzyc w jego czyste
                                                  > intencje,
                                                  Jakie ma znaczenie drugi magnetofon dla meritum czyli kto do kogo i w jakim celu przyszedl skoroeksperci podali, ze na obu nagraniach jest ta sama rozmowa?
                                                  Jezeli sluchalas nagran to ja prezentujac rozmowe tez bym ja skrocil. Bo relacja to nie stenogram.
                                                  Tobie natomiast wolno wierzyc nawet w UFO, albo w krasnoludki.
                                                  > Ktos kto ma czyste intencje nie kreci nie klamie nie zaslania sie gapiostwem
                                                  > czy niepamiecia...
                                                  Tu roznie oceniamy te same fakty.
                                                  > Poczytaj sobie komentarze do drugiego artykulu.
                                                  Komentarze ic nie wnosza do sprawy Sa wrazem pogladow autorow.
                                                  • gini Re: Wcinam sie miedzy wodke a zakaske 07.01.04, 18:13
                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Moj drogi, ja juz sto razy logicznie, Ci tlumaczylam,
                                                    > Ty wierzysz na slowo, ja
                                                    > > obserwuje, obserwuje kretactwa od samego poczatku i na
                                                    > tej podstawie nie wierze
                                                    > >
                                                    > > w dobre intencje, tym bardziej, ze Agora nigdy nie kry
                                                    > la jak zainteresowana
                                                    > > jest ta ustawa.
                                                    > Dobrze ze napisalas, ze nie kryla sie ze swoim zainteresowaniem
                                                    > > Chodzi o wiele wieksze pieniadze niz te 17.5 miliona d
                                                    > olarow, tu chodzi o
                                                    > > miliardy dolarow z rynku reklam.
                                                    > Troche ponosi Cie wyobraznia. Nie liczysz kosztow prowadzenia stacji i
                                                    programo
                                                    > w
                                                    > > Dzis rano jak zwykle zerknelam na artykuly GW podala a
                                                    > rtykul na FK do
                                                    > > skomentowania na temat zeznan Smolenskiego, po poludni
                                                    > u juz tego artykulu nie
                                                    > > bylo, zdezaktualizowal sie przez dwie godziny?
                                                    > > Jezeli ktos Ci wali artykul "Ustawa za lapowke" poznie
                                                    > j Ci to tlumaczy, ze nie
                                                    > > chodzilo o ustawe, a za pol roku , ze jednak o ustawe
                                                    > to ja nie wiem o co tu
                                                    > > chodzi.Jak ci ktos tlumaczy, ze pisze artykul od sierp
                                                    > nia a potem mowi, ze
                                                    > > zapomnial napisac o drugim magnetofonie, albo oswiadcz
                                                    > a, ze spisuje bez skrutow
                                                    > >
                                                    > > a pozniej cos tam wyrzuca z tekstu to ja nie bardzo mo
                                                    > ge wierzyc w jego czyste
                                                    > > intencje,
                                                    > Jakie ma znaczenie drugi magnetofon dla meritum czyli kto do kogo i w jakim
                                                    cel
                                                    > u przyszedl skoroeksperci podali, ze na obu nagraniach jest ta sama rozmowa?
                                                    > Jezeli sluchalas nagran to ja prezentujac rozmowe tez bym ja skrocil. Bo
                                                    relacj
                                                    > a to nie stenogram.
                                                    > Tobie natomiast wolno wierzyc nawet w UFO, albo w
                                                    krasnol
                                                    > udki.
                                                    > > Ktos kto ma czyste intencje nie kreci nie klamie nie z
                                                    > aslania sie gapiostwem
                                                    > > czy niepamiecia...
                                                    > Tu roznie oceniamy te same fakty.
                                                    > > Poczytaj sobie komentarze do drugiego artykulu.
                                                    > Komentarze ic nie wnosza do sprawy Sa wrazem pogladow autorow.


                                                    A skoro nie ma znaczenia to dlaczego sie informacje ukrywa?
                                                    Tu nie chodzi nawet o skrot , pan Smoleniski zmienil cos po prostu.

                                                    "Świadek przyznał, że nie spisał całości nagrania rozmowy Rywina i Michnika, a
                                                    jedynie te fragmenty, które uznał za istotne dla sprawy. Podobnie jak przed
                                                    komisją śledczą Smoleński powiedział, iż określenie tego "stenogramu" nagrania
                                                    jako "pełny tekst" ich rozmowy to błąd redakcyjny, wynikający z
                                                    jego "bałaganiarstwa".

                                                    Indagowany o to przez obrońców Smoleński przyznał, że przytaczając fragmenty
                                                    nagrania, dokonał zmian w treści, by była bardziej zrozumiała dla czytelników.
                                                    W jego przekonaniu zmiany te nie zmieniały jednak sensu korupcyjnej propozycji
                                                    Rywina."

                                                    Ja przepraszam, oswiadczam wszem i wobec, ze spisuje bez skrotow a potem sobie
                                                    manipuluje dowolnie tekstem, skoro nie mam nic do ukrycia to po co?
                                                    To co zrobilbys Ty malo mnie interesuje.
                                                    Widac tez lubisz krecic, bo jestes mezczyzna , a piszesz pod damskim nickiem?
                                                    Po co to maskarada?
                                                    Dorosly czlowiek dziennikarz, nie tlumaczy sie balaganiarstwem, zapominaniem
                                                    itd...
                                                    jezeli nie ma nic do ukrycia , poza tym ukrywanie tej sprawy przez pol roku
                                                    idiotyzmy o redakcyjnym sledztwie, opublikowanie tekstu tuz przed wejsciem pod
                                                    obrady nieprzychylnej ustawy, ktora po artykule zostala zablokowana, i wiele,
                                                    wiele innych, nie swiadcza za dobrze o Agorze i Michniku, ale coz ...
                                                  • Gość: Lena Moge tylko powiedziec "ale coz"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 19:19
                                                  • Gość: Zybi Gini ! Zrozum. To Rywin przyszedl a nie odwrotnie IP: *.netlandia.pl 08.01.04, 11:33

                                                    > "Świadek przyznał, że nie spisał całości nagrania rozmowy Rywina i Michnika, a
                                                    > jedynie te fragmenty, które uznał za istotne dla sprawy. Podobnie jak przed
                                                    > komisją śledczą Smoleński powiedział, iż określenie tego "stenogramu" nagrania
                                                    > jako "pełny tekst" ich rozmowy to błąd redakcyjny, wynikający z
                                                    > jego "bałaganiarstwa".>
                                                    > Indagowany o to przez obrońców Smoleński przyznał, że przytaczając fragmenty
                                                    > nagrania, dokonał zmian w treści, by była bardziej zrozumiała dla czytelników.
                                                    > W jego przekonaniu zmiany te nie zmieniały jednak sensu korupcyjnej propozycji
                                                    > Rywina."
                                                    > Ja przepraszam, oswiadczam wszem i wobec, ze spisuje bez skrotow a potem sobie
                                                    > manipuluje dowolnie tekstem, skoro nie mam nic do ukrycia to po co?

                                                    Artykul w dzienniku to nie stenogram. Mozna skrocic, mozna innymi slowy
                                                    przedstawic rozmowe aby byla bardziej zrozumiala pod warunkiem, ze nie zmieni
                                                    sie sensu wypowiedzi. Ze GW nie miala na celu ukrycia "prawdziwej" tresci
                                                    rozmowy dowodzi rownolegle w Internecie upublikowany doslownie pelny tekst
                                                    spisany z nagrania.
                                                    Smolenski nie pomylil sie kto do kogo przyszedl z propozycja korupcyjna i co
                                                    proponowal. Wiec wniosek ze Smolenski cos chcial ukryc jest w tej sytuacji
                                                    smieszny i nieuzasadniony! To, ze obroncy Rywina czepiaja sie nieistotnych spraw
                                                    to naturalne. Chca podwazyc oskarzenie. Chca stworzyc wrazenie ,ze to Michnik i
                                                    Agora matacza. A gini marzac o wpadce Michnika kupuje to.


                                                    > To co zrobilbys Ty malo mnie interesuje.
                                                    > Widac tez lubisz krecic, bo jestes mezczyzna , a piszesz pod damskim nickiem?
                                                    > Po co to maskarada?
                                                    > Dorosly czlowiek dziennikarz, nie tlumaczy sie balaganiarstwem, zapominaniem
                                                    > itd...

                                                    Dorosly czlowiek ktory ma cos do ukrycia staranie przygotowuje sie do
                                                    przesluchania. Jezeli nie ma nic do ukrycia to mowi prawde: zapomnialem, to
                                                    przez balagan. Nikt nie jest doskonaly. GW tego samego dnia w internecie
                                                    zamiescila stenogram. Wlasnie dlatego komuchy podniosly wrzask na temat roznic
                                                    stenogramu i tekstu Smolenskiego!!!

                                                    > jezeli nie ma nic do ukrycia , poza tym ukrywanie tej sprawy przez pol roku
                                                    > idiotyzmy o redakcyjnym sledztwie,

                                                    AM mogl podejrzewac prowokacje polityczna. Chcial sie dowiedziec kto stoi za
                                                    Rywinem i czy stoi. W koncu to mogl Rywin sam krecic swoje lody. Pol roku w tej
                                                    sprawie to nie tak duzo. Zwroc uwage ze Komisja Sledcza przez rok niewiele
                                                    wiecej sie dowiedziala majac duzo bogatsze mozliwosci. Nie wiem dlaczego
                                                    odrzucasz z gory wytlumaczenie AM iz jesienia nie chcial szkodzic afera Rzadowi
                                                    RP z powodu negocjacji w sprawie UE. "Idiotyzmem" jest Twoja argumentacja.

                                                    opublikowanie tekstu tuz przed wejsciem pod
                                                    > obrady nieprzychylnej ustawy, ktora po artykule zostala zablokowana, i wiele,
                                                    > wiele innych, nie swiadcza za dobrze o Agorze i Michniku, ale coz ...

                                                    Agora nigdy nie ukrywala swoich intencji. Wiosne i pol lata wraz z innymi
                                                    mediami walczyla o korzystniejszy dla mediow prywatnych ksztalt ustawy. Wiec
                                                    smieszne sa zarzuty ze walczyla. Ustawa padla na wniosek opozycji a nie Agory
                                                    jak Komisja Sledcza udowodnila mataczenie przy jej pisaniu. Ale coz. Ty razem z
                                                    komuchami wiesz swoje. Ich interes rozumiem ale Twojego gini nie rozumiem.
                                                    Jednego chyba nie przeskoczysz, zebys nie wiem jak mataczyla. Nagrania sa
                                                    autentyczne, nie manipulowane. Oba! Drobne Roznice moga sie brac z roznego
                                                    usytuowania magnetofonow. TO RYWIN PRZYSZEDL Z PROPOZYCJA KORUPCYJNA DO
                                                    MICHNIKA. Nic na to nie poradzisz. Dalej mozesz tylko fantazjowac w stylu
                                                    spiskowej teoriidziejow, czy czepiac sie nieistotnych dupereli.
                                                • jureek Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 18:58
                                                  gini napisała:

                                                  [...]
                                                  > obserwuje, obserwuje kretactwa od samego poczatku i na tej podstawie nie
                                                  wierze
                                                  >
                                                  > w dobre intencje, tym bardziej, ze Agora nigdy nie kryla jak zainteresowana
                                                  > jest ta ustawa.

                                                  A nie było przypadkiem tak, że ta ustawa, a dokładniej jej twórcy od początku
                                                  nie kryli zainteresowania Agorą?
                                                  Jura
                                                  • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 19:10
                                                    jureek napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > [...]
                                                    > > obserwuje, obserwuje kretactwa od samego poczatku i na tej podstawie nie
                                                    > wierze
                                                    > >
                                                    > > w dobre intencje, tym bardziej, ze Agora nigdy nie kryla jak zainteresowan
                                                    > a
                                                    > > jest ta ustawa.
                                                    >
                                                    > A nie było przypadkiem tak, że ta ustawa, a dokładniej jej twórcy od początku
                                                    > nie kryli zainteresowania Agorą?
                                                    > Jura

                                                    Wiec pisze, ze caly czas chodzilo o ustawe, i moim zdaniem caly czas trwaly
                                                    negocjacje, ustawa dla Agory nie wypalila, wiec opublikowano artykul , sledztwo
                                                    dziennikarskie to bzdura i tyle.
                                                    Jeden ze sledczych nawet nie wysluchal tasmy , drugi sie nie zainteresowal, o
                                                    czym mowiono na tarasach.
                                                    Po opublikowaniu artykulu prace nad ustawa wstrzymano, wiec ktos na tym zyskal..
                                                    Jurku sledze sprawe wlasciwie od poczatku...
                                                    Nie uwierze, ze taki koncern jak Agora sledztwo w tak powaznej aferze, powierza
                                                    jednemu gapowatemu dziennikarzowi, majac do dyspozycji ilus tam ..
                                                    Sledztwo konczy sie fiaskiem, a artykul publikuje sie tuz przed wejsciem ustawy
                                                    pod obrady sejmu.
                                                    W dodatku pisze, sie, ze o ustawe nie chodzilo, duzo tego naprawde duzo,
                                                    wwystarczy przesledzic artykuly i stenogramy.
                                                  • Gość: Lena Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 19:31
                                                    Prawda jest, ze trwala bitwa pomiedzy Czarzastym (Kwiatkowskim i pewnie Ordynacka i diabli wiedza jeszce kim, aleCzarzasty to wodz) a Agora. Czarzasty chcial
                                                    stworzyc koncern multimedialny anty-Agora walczyla za pomopca wszsystkich dostepnych srodkow. Agora korzystala ze 'znajomosci" AM rowniez. Jak media
                                                    zaczely wspolnie podnosic szum wokol ustawy Miller nie chcac otwierac jeszcze jednego pola konfliktu szukal kompromisumiedzy Ordynacka a mediami i Agora w
                                                    szczegolnosci. I Czarzasty czy GTW wymyslily, ze jak maja odpuscic to nie za darmo. Wyslali Rywina. Tylko w pale im sie nie miescilo, ze ktos moze miec granice
                                                    nierzekraczalne. Taka granica byla bezczelna propozycja korupcji. Gini! Moglo tak byc? Czyto Michnik przyszedl do Rywina?
                                                  • Gość: Zybi Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie umarla IP: *.netlandia.pl 08.01.04, 00:59

                                                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                                                    > Prawda jest, ze trwala bitwa pomiedzy Czarzastym (Kwiatkowskim i pewnie Ordynac
                                                    > ka i diabli wiedza jeszce kim, aleCzarzasty to wodz) a Agora. Czarzasty chcial
                                                    > stworzyc koncern multimedialny anty-Agora walczyla za pomopca wszsystkich doste
                                                    > pnych srodkow. Agora korzystala ze 'znajomosci" AM rowniez. Jak media
                                                    > zaczely wspolnie podnosic szum wokol ustawy Miller nie chcac otwierac jeszcze j
                                                    > ednego pola konfliktu szukal kompromisumiedzy Ordynacka a mediami i Agora w
                                                    > szczegolnosci. I Czarzasty czy GTW wymyslily, ze jak maja odpuscic to nie za da
                                                    > rmo. Wyslali Rywina. Tylko w pale im sie nie miescilo, ze ktos moze miec granic
                                                    > e
                                                    > nierzekraczalne. Taka granica byla bezczelna propozycja korupcji. Gini! Moglo t
                                                    > ak byc? Czyto Michnik przyszedl do Rywina?
                                                  • jureek Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 20:14
                                                    gini napisała:

                                                    > Wiec pisze, ze caly czas chodzilo o ustawe, i moim zdaniem caly czas trwaly
                                                    > negocjacje, ustawa dla Agory nie wypalila, wiec opublikowano artykul ,
                                                    sledztwo
                                                    >
                                                    > dziennikarskie to bzdura i tyle.

                                                    Jak na osobę mającą wątpliwości wyrażasz się nadzwyczaj kategorycznie, Gini.
                                                    Ja wcale tak z góry nie wykluczałbym tego dziennikarskiego śledztwa.

                                                    > Jeden ze sledczych nawet nie wysluchal tasmy , drugi sie nie zainteresowal, o
                                                    > czym mowiono na tarasach.
                                                    > Po opublikowaniu artykulu prace nad ustawa wstrzymano, wiec ktos na tym
                                                    zyskal.
                                                    > .

                                                    To chyba dobrze, że prace wstrzymano. Uważasz, że dobra byłaby ustawa w
                                                    proponowanym kształcie i powstająca przy takich krętactwach?

                                                    > Jurku sledze sprawe wlasciwie od poczatku...
                                                    > Nie uwierze, ze taki koncern jak Agora sledztwo w tak powaznej aferze,
                                                    powierza
                                                    >
                                                    > jednemu gapowatemu dziennikarzowi, majac do dyspozycji ilus tam ..
                                                    > Sledztwo konczy sie fiaskiem, a artykul publikuje sie tuz przed wejsciem
                                                    ustawy
                                                    >
                                                    > pod obrady sejmu.

                                                    Rozumiem, że sugerujesz, że gdyby pod obrady Sejmu weszła ustawa w kształcie
                                                    korzystnym dla Agory to sprawa korupcyjnej propozycji Rywina nigdy nie wyszłaby
                                                    na światło dzienne. Uważam, że to niemożliwe. Zbyt wiele osób wiedziało o
                                                    sprawie, by można było ją trzymać bez końca w ukryciu.

                                                    > W dodatku pisze, sie, ze o ustawe nie chodzilo, duzo tego naprawde duzo,
                                                    > wwystarczy przesledzic artykuly i stenogramy.

                                                    Czy Ty, Gini, uważasz, że nie śledzę? Teraz wiadomo, że o ustawę chodziło,
                                                    wtedy też pewnie Agora domyślała się, że o to chodzi, ale nie miała takich
                                                    materiałów i dowodów jak dzisiaj komisja śledcza, żeby oficjalnie publikować
                                                    podejrzenie, że za Rywinem stoją ludzie manipulujący przy ustawie. Takimi
                                                    pochopnymi (wtedy) oskarżeniami naraziłaby się na przegrane procesy.
                                                    Jura
                                                  • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 20:38
                                                    jureek napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > > Wiec pisze, ze caly czas chodzilo o ustawe, i moim zdaniem caly czas trwal
                                                    > y
                                                    > > negocjacje, ustawa dla Agory nie wypalila, wiec opublikowano artykul ,
                                                    > sledztwo
                                                    > >
                                                    > > dziennikarskie to bzdura i tyle.
                                                    >
                                                    > Jak na osobę mającą wątpliwości wyrażasz się nadzwyczaj kategorycznie, Gini.
                                                    > Ja wcale tak z góry nie wykluczałbym tego dziennikarskiego śledztwa.
                                                    >
                                                    > > Jeden ze sledczych nawet nie wysluchal tasmy , drugi sie nie zainteresowal
                                                    > , o
                                                    > > czym mowiono na tarasach.
                                                    > > Po opublikowaniu artykulu prace nad ustawa wstrzymano, wiec ktos na tym
                                                    > zyskal.
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > To chyba dobrze, że prace wstrzymano. Uważasz, że dobra byłaby ustawa w
                                                    > proponowanym kształcie i powstająca przy takich krętactwach?
                                                    >
                                                    > > Jurku sledze sprawe wlasciwie od poczatku...
                                                    > > Nie uwierze, ze taki koncern jak Agora sledztwo w tak powaznej aferze,
                                                    > powierza
                                                    > >
                                                    > > jednemu gapowatemu dziennikarzowi, majac do dyspozycji ilus tam ..
                                                    > > Sledztwo konczy sie fiaskiem, a artykul publikuje sie tuz przed wejsciem
                                                    > ustawy
                                                    > >
                                                    > > pod obrady sejmu.
                                                    >
                                                    > Rozumiem, że sugerujesz, że gdyby pod obrady Sejmu weszła ustawa w kształcie
                                                    > korzystnym dla Agory to sprawa korupcyjnej propozycji Rywina nigdy nie
                                                    wyszłaby
                                                    >
                                                    > na światło dzienne. Uważam, że to niemożliwe. Zbyt wiele osób wiedziało o
                                                    > sprawie, by można było ją trzymać bez końca w ukryciu.
                                                    >
                                                    > > W dodatku pisze, sie, ze o ustawe nie chodzilo, duzo tego naprawde duzo,
                                                    > > wwystarczy przesledzic artykuly i stenogramy.
                                                    >
                                                    > Czy Ty, Gini, uważasz, że nie śledzę? Teraz wiadomo, że o ustawę chodziło,
                                                    > wtedy też pewnie Agora domyślała się, że o to chodzi, ale nie miała takich
                                                    > materiałów i dowodów jak dzisiaj komisja śledcza, żeby oficjalnie publikować
                                                    > podejrzenie, że za Rywinem stoją ludzie manipulujący przy ustawie. Takimi
                                                    > pochopnymi (wtedy) oskarżeniami naraziłaby się na przegrane procesy.
                                                    > Jura

                                                    Ja te sledztwo wykluczam z podanych wyzej wzgledow, nikt tak sledztwa nie
                                                    prowadzi , i nie ma zadnych namacalnych dowodow, ze sledztwo bylo.
                                                    Co do ustawy, wiem, ze zalezalo na tym Agorze, wiec stad data artykulu.
                                                    Piszesz, ze wiedzialo duzo ludzi, ale jakos nikt slowka nie pisnal, *prawda?
                                                    A ciagnelo to sie pol roku zdaje sie, i kto mial co pisnac,skoro nie mial
                                                    dowodow, na jakiej podstawie?Probowala Paradowska, to byl telefon od Michnika,
                                                    napisalo cos tam Wprost Niemczycki zdementowal zdaje sie.
                                                    Wiesz Jurku przeciez na tej tasmie Rywin wyraznie mowi, ze chodzi o ustawe,
                                                    nawet tytul artykulu, "Ustawa za lapowke"
                                                  • jureek Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 20:45
                                                    gini napisała:

                                                    > Ja te sledztwo wykluczam z podanych wyzej wzgledow, nikt tak sledztwa nie
                                                    > prowadzi , i nie ma zadnych namacalnych dowodow, ze sledztwo bylo.
                                                    > Co do ustawy, wiem, ze zalezalo na tym Agorze, wiec stad data artykulu.
                                                    > Piszesz, ze wiedzialo duzo ludzi, ale jakos nikt slowka nie pisnal, *prawda?

                                                    Bo Michnik obiecał, że sprawę ujawni w swoim czasie i dotrzymał słowa. Dlatego
                                                    nikt nie pisnął. Ale gdyby słowa nie dotrzymał, to nie wierzę, że dałoby się
                                                    ukryć aferę o której wiedziało tyle ludzi.

                                                    > A ciagnelo to sie pol roku zdaje sie, i kto mial co pisnac,skoro nie mial
                                                    > dowodow, na jakiej podstawie?Probowala Paradowska, to byl telefon od
                                                    Michnika,
                                                    > napisalo cos tam Wprost Niemczycki zdementowal zdaje sie.
                                                    > Wiesz Jurku przeciez na tej tasmie Rywin wyraznie mowi, ze chodzi o ustawe,
                                                    > nawet tytul artykulu, "Ustawa za lapowke"

                                                    Toż temu nikt nie zaprzecza. Agora nie miała natomiast dowodów, że Rywina
                                                    posłali ludzie bezpośrednio ustawę tworzący. O to chodzi.
                                                    Jura
                                                  • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 07.01.04, 20:59
                                                    jureek napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > > Ja te sledztwo wykluczam z podanych wyzej wzgledow, nikt tak sledztwa nie
                                                    > > prowadzi , i nie ma zadnych namacalnych dowodow, ze sledztwo bylo.
                                                    > > Co do ustawy, wiem, ze zalezalo na tym Agorze, wiec stad data artykulu.
                                                    > > Piszesz, ze wiedzialo duzo ludzi, ale jakos nikt slowka nie pisnal, *prawd
                                                    > a?
                                                    >
                                                    > Bo Michnik obiecał, że sprawę ujawni w swoim czasie i dotrzymał słowa.
                                                    Dlatego
                                                    > nikt nie pisnął. Ale gdyby słowa nie dotrzymał, to nie wierzę, że dałoby się
                                                    > ukryć aferę o której wiedziało tyle ludzi.
                                                    >
                                                    > > A ciagnelo to sie pol roku zdaje sie, i kto mial co pisnac,skoro nie mial
                                                    > > dowodow, na jakiej podstawie?Probowala Paradowska, to byl telefon od
                                                    > Michnika,
                                                    > > napisalo cos tam Wprost Niemczycki zdementowal zdaje sie.
                                                    > > Wiesz Jurku przeciez na tej tasmie Rywin wyraznie mowi, ze chodzi o ustawe
                                                    > ,
                                                    > > nawet tytul artykulu, "Ustawa za lapowke"
                                                    >
                                                    > Toż temu nikt nie zaprzecza. Agora nie miała natomiast dowodów, że Rywina
                                                    > posłali ludzie bezpośrednio ustawę tworzący. O to chodzi.
                                                    > Jura

                                                    Jurku afere ujawnic mogl tylko ten kto mial tasmy, nikt wiecej.
                                                    Tyle, ze Agora, na poczatku twierdzila, ze o ustawe w tej calej aferze w ogole
                                                    nie chodzilo.
                                                    Artykul byl pisany na predce, i stad tyle niedorobek.
                                                  • jureek Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 08.01.04, 08:56
                                                    gini napisała:

                                                    > Jurku afere ujawnic mogl tylko ten kto mial tasmy, nikt wiecej.

                                                    No popatrz, a jaski pisze, że taśmy to żaden dowód. Ty też niedawno miałaś
                                                    wątpliwości, czy nie były zmanipulowane, a teraz znowu nadajesz im takie
                                                    znaczenie?

                                                    > Tyle, ze Agora, na poczatku twierdzila, ze o ustawe w tej calej aferze w
                                                    ogole
                                                    > nie chodzilo.

                                                    Ojejku, Gini, tudno się z Tobą rozmawia. Dwa posty wyżej sama przypominasz
                                                    tytuł artykułu "Ustawa za łapówkę", a teraz twierdzisz coś przeciwnego.

                                                    > Artykul byl pisany na predce, i stad tyle niedorobek.

                                                    Możliwe, że był pisany na prędce, żeby ukazał się w odpowiednim momencie. Ale
                                                    czy z tego wynika, że Rywin nie przyszedł do Michnika i nie złożył korupcyjnej
                                                    propozycji?
                                                    Jura
                                                  • gini Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 08.01.04, 09:44
                                                    jureek napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > > Jurku afere ujawnic mogl tylko ten kto mial tasmy, nikt wiecej.
                                                    >
                                                    > No popatrz, a jaski pisze, że taśmy to żaden dowód. Ty też niedawno miałaś
                                                    > wątpliwości, czy nie były zmanipulowane, a teraz znowu nadajesz im takie
                                                    > znaczenie?
                                                    >
                                                    > > Tyle, ze Agora, na poczatku twierdzila, ze o ustawe w tej calej aferze w
                                                    > ogole
                                                    > > nie chodzilo.
                                                    >
                                                    > Ojejku, Gini, tudno się z Tobą rozmawia. Dwa posty wyżej sama przypominasz
                                                    > tytuł artykułu "Ustawa za łapówkę", a teraz twierdzisz coś przeciwnego.
                                                    >
                                                    > > Artykul byl pisany na predce, i stad tyle niedorobek.
                                                    >
                                                    > Możliwe, że był pisany na prędce, żeby ukazał się w odpowiednim momencie. Ale
                                                    > czy z tego wynika, że Rywin nie przyszedł do Michnika i nie złożył
                                                    korupcyjnej
                                                    > propozycji?
                                                    > Jura


                                                    Jurku, zeby ujawnic cos isc z czyms do prokuratora trzeba miec jakis dowod,
                                                    wiec zadna z osob bez tego nie mogla nic ujawnic.
                                                    Nawet Urban, ujawniajac cokolwiek u siebie ma jakis papier, wiec zaden rozsadny
                                                    dziennikarz nie ujawnilby nic , "na gebe" .
                                                    Pan Michnik tasmy mial ponoc od poczatku ale z ich ujawnieniem sie wstrzymywal,
                                                    przez iles tam miesiecy, nawet jedna z sedzin, sie wczoraj zdziwila, bo
                                                    majac "taki material" nie czeka sie iles tam czasu.
                                                    Ja wyrazalam watpliwosci powtarzam watpliwosci co do autentycznosci tasm na
                                                    podstawie tego co przeczytalam w prasie.I to jest moje swiete prawo.
                                                    Co do tytulu artykulu "Afera za lapowke" podkreslilam jedynie absurd, gazeta
                                                    dala taki tytul a pozniej twierdzila, ze chodzilo o wszystko tylko nie o
                                                    ustawe...
                                                    Jezeli chcesz odpowiednie cytaty ze stenogramow to przytocze, tyle, ze pozniej,
                                                    bo za chwilke znikam.
                                                    A gdzie ja pisalam, ze Rywin nie przyszedl do Michnika?
                                                    Jezeli dopuszczasz, mozliwosc , ze artykul byl pisany na predce to dopusc tez
                                                    mozliwosc, ze pan Smolenski klamie, bo pisal, ze artykul jest pisany od
                                                    sierpnia.
                                                    Ktos kto klamie nie jest wiarygodny i tyle Jurku.
                                                    Juz sam fakt, ze moi adwersarze, stosuja jako argumenty, jedynie wyzwiska i
                                                    pomowienia daje do myslenia , jak sie ma argumenty, nie uzywa sie wyzwisk,
                                                    typu, kretynka, antysemitka (bo nigdzie tu nie pisze o pochodzeniu, ani Rywina
                                                    ani Michnika )pisze sie o jakiejs mojej ekipie, chociaz wlasciwie pisze sama ,
                                                    pisze sie idiotyzmy, ze ktos mi dyktuje na priwach co mam pisac, wystarczy
                                                    przeczytac caly ten watek.
                                                    Pozne opublikowanie artykulu, zero dowodow na jakiekolwiek sledztwo, duzo
                                                    innych absurdow, ktore mozna znalezc w stenogramach i w artykulach prasowych od
                                                    poczatku tej sprawy, wreszcie zachowanie naczelnego przed sadem jak tez przed
                                                    komisja, budzi watpliwosci, czy jest on tak czysty jak szklo.
                                                    Czy publikujac swoj artykul mial na celu jedynie dobro Polski jak oswiadczyla
                                                    tu Carioca czy tez jest w tej calej aferze jakies ukryte dno.
                                                    Zybi pisze , ze wierzy w dobre intencje naczelnego, ja nie musze wierzyc z
                                                    wyzej podanych wzgledow, ja mam watpliwosci jak wielu innych,i o tych
                                                    watpliwosciach pisze.
                                                    Pan Michnik nie jest pomazancem Bozym tylko osoba publiczna, wiec nie widze
                                                    powodow, by nie oceniac jego zachowan czy tez poddawac w watpliwosc jego
                                                    intencji.
                                                    Dla niektorych to juz zbrodnia przeciw ludzkosci, czy tez zoologiczny
                                                    antysemityzm..
                                                    Pozdrowka
                                                  • snajper55 Re: Nieprzemakalna gini. Ale jej nadzieja nie uma 08.01.04, 10:32
                                                    gini napisała:

                                                    > Pan Michnik nie jest pomazancem Bozym tylko osoba publiczna, wiec nie widze
                                                    > powodow, by nie oceniac jego zachowan czy tez poddawac w watpliwosc jego
                                                    > intencji.

                                                    Ciekawa wybiórczość. Jak mówi coś Pan Michik, to gini mu nie wierzy. Jak
                                                    obrońcy Rywina powiedzieli o manipulacjach taśmami, to gini od razu im
                                                    uwierzyła. Taka wybiórczość to się stronniczość nazywa.

                                                    Snajper.
                                                  • gini Re:Za chamstwo nie powinnam ci odpowiadac 08.01.04, 14:16
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > > Pan Michnik nie jest pomazancem Bozym tylko osoba publiczna, wiec nie widz
                                                    > e
                                                    > > powodow, by nie oceniac jego zachowan czy tez poddawac w watpliwosc jego
                                                    > > intencji.
                                                    >
                                                    > Ciekawa wybiórczość. Jak mówi coś Pan Michik, to gini mu nie wierzy. Jak
                                                    > obrońcy Rywina powiedzieli o manipulacjach taśmami, to gini od razu im
                                                    > uwierzyła. Taka wybiórczość to się stronniczość nazywa.
                                                    >
                                                    > Snajper.

                                                    Gdzie tu widzisz wybiorczosc?Oceniam zachowania Michnika a dlaczego mu nie
                                                    wierze to zawsze uzasadniam .
                                                    Adwokaci Rywina zakwestionowali tasmy tez na jakiejs podstawie, dlatego sad
                                                    wezwal bieglego, dlatego sprawa tasm ciagnie sie dalej.
                                                    Ba nawet sam Michnik nie mial pewnosci czy tasmy nie byly manipulowane.


                                                  • snajper55 To nie odpowiadaj. Mnie nie zależy. 08.01.04, 15:47
                                                    > Gdzie tu widzisz wybiorczosc?Oceniam zachowania Michnika a dlaczego mu nie
                                                    > wierze to zawsze uzasadniam .
                                                    > Adwokaci Rywina zakwestionowali tasmy tez na jakiejs podstawie, dlatego sad
                                                    > wezwal bieglego, dlatego sprawa tasm ciagnie sie dalej.

                                                    To co Michnik twierdzi, też twiedzi na JAKIEJŚ podstawie. Wybiórczość twoja
                                                    polega na bezkrytycznym wierzeniu jednym (obrońcom Rywina) i jednoczesnym
                                                    negowaniu wszystkiego co powiedzą drudzy (Michnik i GW).

                                                    > Ba nawet sam Michnik nie mial pewnosci czy tasmy nie byly manipulowane.

                                                    Bredzisz.

                                                    Snajper.
                                                  • gini Re: To nie odpowiadaj. Mnie nie zależy. 08.01.04, 16:38
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > > Gdzie tu widzisz wybiorczosc?Oceniam zachowania Michnika a dlaczego mu nie
                                                    >
                                                    > > wierze to zawsze uzasadniam .
                                                    > > Adwokaci Rywina zakwestionowali tasmy tez na jakiejs podstawie, dlatego sa
                                                    > d
                                                    > > wezwal bieglego, dlatego sprawa tasm ciagnie sie dalej.
                                                    >
                                                    > To co Michnik twierdzi, też twiedzi na JAKIEJŚ podstawie. Wybiórczość twoja
                                                    > polega na bezkrytycznym wierzeniu jednym (obrońcom Rywina) i jednoczesnym
                                                    > negowaniu wszystkiego co powiedzą drudzy (Michnik i GW).
                                                    >
                                                    Ja przepraszam sad tez jest bezkrytyczny i wrogi Michnikowi?Podstawa to sa
                                                    roznice w stenogramach, wiec normalne, ze nalezy skad one sie wziely bo
                                                    przeciez nie z ingerencji ufo.


                                                    > > Ba nawet sam Michnik nie mial pewnosci czy tasmy nie byly manipulowane.
                                                    >
                                                    > Bredzisz.
                                                    >
                                                    > Snajper.

                                                    A skad Michnik moze wiedziec cokolwiek skoro pierwszy raz sluchal nagrania w
                                                    sadzie?
                                                    I wyobraz sobie, ze ja w to nie wierze, bo jezeli sie kogos nagrywa w tym celu
                                                    by zdobyc jakis dowod to sie to sprawdza, by miec pewnosc, ze sie ten dowod
                                                    uzyskalo..
                                                    Bo pozniej zamiast tasmy z Lwem Rywinem mozna puscic tasme z Wilkiem i
                                                    czerwonym kapturkiem.
                                                  • snajper55 Re: To nie odpowiadaj. Mnie nie zależy. 08.01.04, 22:06
                                                    gini napisała:

                                                    > Ja przepraszam sad tez jest bezkrytyczny i wrogi Michnikowi?Podstawa to sa
                                                    > roznice w stenogramach, wiec normalne, ze nalezy skad one sie wziely bo
                                                    > przeciez nie z ingerencji ufo.

                                                    Sąd nie twierdzi, tak jak ty, że tasmy były manipulowane. Sąd nie wierzy tak
                                                    jak ty na słowo obrońcom Rywina, nie wierząc jednocześnie na słowo Michnikowi.
                                                    Sąd nikomu nie zarzuca nieuczciwości, ty to robisz ciągle, zarzucając
                                                    najrozmaitsze nieuczciwości Michnikowi. I ty masz czelność do sądu się
                                                    porównywać ???? Tak stronnicza i wybiórcza ??? Widzę, że nawet odrobiny
                                                    uczciwości nie jesteś w stanie w sobie znaleźć, zakłamana pokrako.

                                                    Snajper.
                                                  • gini Re: Biedny snajperek 08.01.04, 22:23
                                                    Przyszedl sobie poublizac.Coz wymagac od biednego frustrata?



                              • snajper55 Re: Biedna gini. Ale jej nadzieja nie umarla. 06.01.04, 16:03
                                Gość portalu: Lena napisał(a):

                                > Rozrozniasz 100% pewnosc Sadu w winie oskarzonego na podstawie wszystkich dowo
                                > dow w sprawie

                                Nawet wtedy sąd nie ma 100% pewności.

                                > a prawie pewnoscia eksperta o prawdziwosci jednego z dowodow? Ja nie smialabym
                                > robic Ci konkurencji w krytyce AM. Wyrabiasz tu 200% normy.Ale pomoge Ci. Mich
                                > nikowi z geby smierdzi, nogi mu sie poca, klamie i chamski jest! Zadowolona?

                                Zapomniałaś o najważniejszym. To ŻYD !!!

                                > Jak zwykle zmieniamy temat?

                                A co biednej kretynce zostaje ?

                                Snajper.
                                • gini Re: prostak snajper 06.01.04, 16:25
                                  snajper55 napisał:

                                  > Gość portalu: Lena napisał(a):
                                  >
                                  > > Rozrozniasz 100% pewnosc Sadu w winie oskarzonego na podstawie wszystkich
                                  > dowo
                                  > > dow w sprawie
                                  >
                                  > Nawet wtedy sąd nie ma 100% pewności.
                                  >


                                  > > a prawie pewnoscia eksperta o prawdziwosci jednego z dowodow? Ja nie smial
                                  > abym
                                  > > robic Ci konkurencji w krytyce AM. Wyrabiasz tu 200% normy.Ale pomoge Ci.
                                  > Mich
                                  > > nikowi z geby smierdzi, nogi mu sie poca, klamie i chamski jest! Zadowolon
                                  > a?
                                  >
                                  > Zapomniałaś o najważniejszym. To ŻYD !!!
                                  >
                                  > > Jak zwykle zmieniamy temat?
                                  >
                                  > A co biednej kretynce zostaje ?
                                  >
                                  > Snajper.
                                  Nastepny tolerant jedynie co umie to obrazac.
                                  Gdzie ja tu w ogole chamie pisze o pochodzeniu Michnika.
                                  Sprawdz dobrze lodowke penie jakis antysemita sie tam schowal.
                                  Nie wiem czy wiedza panowioe, ze watpliwosci w cywilizowanych krajach sa
                                  rozstrzygane na korzysc oskarzonego, a do skazania trzeba dowodow, ale skad
                                  taki snajper moze o tym wiedziec.
                                  Prostak potrafi tylko obrazac.
                                  • pan.scan Jakt to pisał Michnik o takich jak Ty i Twoja 06.01.04, 16:40
                                    brygada? Ano tak:

                                    ..."polski antysemityzm, ktory jest finezyjny, powiada tak: "Adam Michnik jest
                                    chuliganem, w związku z tym prawdopodobnie jest Żydem"...
                                    • gini Re: Jakt to pisał Michnik o takich jak Ty i Twoja 06.01.04, 16:48
                                      pan.scan napisał:

                                      > brygada? Ano tak:
                                      >
                                      > ..."polski antysemityzm, ktory jest finezyjny, powiada tak: "Adam Michnik
                                      jest
                                      > chuliganem, w związku z tym prawdopodobnie jest Żydem"...


                                      Idiotyzm.Czy dlatego, ze Michnik jest Zydem to nie mam prawa skrytykowac jego
                                      zachowania przed sadem?Ciekawe podejscie do sprawy.
                                      Przeciw Rywinowi to wlasciwie tez nie wypadalo by pisac bo to tez Zyd
                                      przeciez.Wlasciwie postawienie Rywina przed sadem to juz czysty polski
                                      antysemityzm.
                                      Zmobilizuj swoja brygade niech ci dom przeszukaja bo pewnie tez ci sie gdzies
                                      jakis antysemita schowal.


                                      • snajper55 Re: Jakt to pisał Michnik o takich jak Ty i Twoja 06.01.04, 18:42
                                        gini napisała:

                                        > pan.scan napisał:
                                        >
                                        > > brygada? Ano tak:
                                        > >
                                        > > ..."polski antysemityzm, ktory jest finezyjny, powiada tak: "Adam Michnik
                                        > > jest chuliganem, w związku z tym prawdopodobnie jest Żydem"...
                                        >
                                        >
                                        > Idiotyzm.Czy dlatego, ze Michnik jest Zydem to nie mam prawa skrytykowac jego
                                        > zachowania przed sadem?

                                        A kto tak niby twierdzi ? Znowu zmyślasz, oszustko.

                                        > Ciekawe podejscie do sprawy.
                                        > Przeciw Rywinowi to wlasciwie tez nie wypadalo by pisac bo to tez Zyd
                                        > przeciez.Wlasciwie postawienie Rywina przed sadem to juz czysty polski
                                        > antysemityzm.

                                        Skoro ty tak twierdzisz...

                                        > Zmobilizuj swoja brygade niech ci dom przeszukaja bo pewnie tez ci sie gdzies
                                        > jakis antysemita schowal.

                                        Oni się na FA chronią, bezpieczni w swojej anonimowości tchórze. Ich odwaga
                                        przejawia się w pisaniu na murach i ścianach toalet oraz pluciu na Żydów na
                                        forum.

                                        Snajper.
                                        • gini Re: Jakt to pisał Michnik o takich jak Ty i Twoja 06.01.04, 18:47
                                          snajper55 napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > > pan.scan napisał:
                                          > >
                                          > > > brygada? Ano tak:
                                          > > >
                                          > > > ..."polski antysemityzm, ktory jest finezyjny, powiada tak: "Adam Mic
                                          > hnik
                                          > > > jest chuliganem, w związku z tym prawdopodobnie jest Żydem"...
                                          > >
                                          > >
                                          > > Idiotyzm.Czy dlatego, ze Michnik jest Zydem to nie mam prawa skrytykowac j
                                          > ego
                                          > > zachowania przed sadem?
                                          >
                                          > A kto tak niby twierdzi ? Znowu zmyślasz, oszustko.

                                          A kto tu debilkyu w ogole pisze o pochodzeniu Michnika poza toba i Scanem?



                                          >
                                          > > Ciekawe podejscie do sprawy.
                                          > > Przeciw Rywinowi to wlasciwie tez nie wypadalo by pisac bo to tez Zyd
                                          > > przeciez.Wlasciwie postawienie Rywina przed sadem to juz czysty polski
                                          > > antysemityzm.
                                          >
                                          > Skoro ty tak twierdzisz...
                                          >
                                          > > Zmobilizuj swoja brygade niech ci dom przeszukaja bo pewnie tez ci sie gdz
                                          > ies
                                          > > jakis antysemita schowal.
                                          >
                                          > Oni się na FA chronią, bezpieczni w swojej anonimowości tchórze. Ich odwaga
                                          > przejawia się w pisaniu na murach i ścianach toalet oraz pluciu na Żydów na
                                          > forum.
                                          >
                                          > Snajper.

                                          Ta spisek zawiazali przeciw Michnikowi i Rywinowi, spisek antysemicki.
                                          Na priwach pisza Gini co ona ma napisac na FA.
                                          Gini i jej antysemicka brygada.
                                          Proponuje tobie i koledze scanowi, udac sie do psychiatry z ta obsesja
                                          antysemicka .
                      • Gość: jaski Re: Nie przesadzasz? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.01.04, 06:12
                        >
                        > Bo całkowitej pewności nie da żaden rozsądny ekspert. Także odciski palców
                        > zostawione na miejscu przestępstwa wskazują z dużym prawdopodobieństwem na
                        > sprawcę. Pewności nie mamy, bo mogą być dwaj ludzie o identycznych odciskach
                        > opalców. Nieprawdopodobne, ale możliwe.
                        >
                        Buahahahaha!!!!bomba. Snajper pisze historie kryminalistyki. Od nowa rzecz
                        jasna. Taaa, ciekawe odkrycie. Tylko zadnemu glinie w towarzystwie nie mow o
                        tym, moze walnac w kalendarz ze smiechu.
                    • Gość: Jureek Re: Nie przesadzasz? IP: 212.20.131.* 06.01.04, 15:40
                      gini napisała:

                      > hazet_95 napisał:
                      >
                      > > gini napisała (m.in):
                      > >
                      > > > Co mam odszczekac?
                      > >
                      > > Chociażby to:
                      > >
                      > > "Chyba raczej napewno cos tam ktos majstrowal przy tych tasiemkach."
                      >
                      > A dlaczego?Wolno mi miec watpliwosci , bo w koncu do konca jeszcze nie
                      > wyjasniono skad sie wziela roznica na obu tasmach, to pierwsze.

                      Oczywiście, że wolno Ci mieć wątpliwości. Ale jak się ma wątpliwości, to się
                      nie pisze "na pewno", nawet jeśli to "na pewno" poprzedza się w tym niezbyt
                      logicznym "chyba raczej".
                      Jura

                      • Gość: Jureek Re: Nie przesadzasz? IP: 212.20.131.* 06.01.04, 15:42
                        Gość portalu: Jureek napisał(a):

                        > Oczywiście, że wolno Ci mieć wątpliwości. Ale jak się ma wątpliwości, to się
                        > nie pisze "na pewno", nawet jeśli to "na pewno" poprzedza się w tym niezbyt
                        > logicznym "chyba raczej".

                        No i wyskoczyło mi słówko i wyszło jeszcze bardziej nielogicznie niż u Gini.
                        Miało być:
                        > Oczywiście, że wolno Ci mieć wątpliwości. Ale jak się ma wątpliwości, to się
                        > nie pisze "na pewno", nawet jeśli to "na pewno" poprzedza się w tym
                        ZESTAWIENIU niezbyt
                        > logicznym "chyba raczej".
    • rycho7 brak szczegolow technicznych 06.01.04, 11:34
      Nie bardzo rozumiem czym tu sie podniecacie.

      Prawdziwe analizy nagran magnetofonowych sa mozliwe jedynie w przypadku
      uzywania w pelni profesjonalnego sprzetu. Sprowadza sie to praktycznie do
      uzywania magnetofonow firmy Kudelski. Nigdy nie czytalem aby taki sprzet byl
      uzywany w sprawie Rywina. Michnik po prostu nie wiedzial jaki ma kupic
      magnetofon.

      Jeden z magnetofonow byl zdaje sie cyfrowy. Opowiastki na temat analizy
      widmowej nagrania w przypadku magnetofonu cyfrowego sa byc moze dobre dla
      glupich sedziow. No ale nie po to powoluje sie bieglych aby sobie robili kpiny
      z sadu. Cyfrowe sklejanie nagran tak aby nie bylo to zauwazalne przy analizie
      widmowej to chyba jedna z zalet profesjonalnego oprogramowania muzycznego do
      montazu nagran.

      Rozwazanie Zakladu Energetycznego jako osrodka eksperckiego zamiast studia
      nagran jest ewidentnym sposobem mataczenia w sprawie.

      Czy Agora oddala juz Rywinowi pieniadze jakie byla winna? Czy to nie byl
      przypadkiwm skladnik "lapowki"? A moze uda sie wymigac od splacania dlugu?
      • Gość: jaski Re: brak szczegolow / no nareszcie IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.01.04, 06:30
        Ktos cos madrego napisal.
        rycho7 napisał:

        > Nie bardzo rozumiem czym tu sie podniecacie...
        > Jeden z magnetofonow byl zdaje sie cyfrowy. Opowiastki na temat analizy
        > widmowej nagrania w przypadku magnetofonu cyfrowego sa byc moze dobre dla
        > glupich sedziow. No ale nie po to powoluje sie bieglych aby sobie robili
        kpiny
        > z sadu. Cyfrowe sklejanie nagran tak aby nie bylo to zauwazalne przy analizie
        > widmowej to chyba jedna z zalet profesjonalnego oprogramowania muzycznego do
        > montazu nagran.
        >
        > Rozwazanie Zakladu Energetycznego jako osrodka eksperckiego zamiast studia
        > nagran jest ewidentnym sposobem mataczenia w sprawie.
        Postawmy moze nieco inne pytanie. Czy mozliwe jest sfabrykowanie(zmontowanie)
        takich tasm i to tak, aby ' experci" mogli sie wypowiadac z najwyzszym
        prawdopodobienstwem ? Oczywiscie. I to wcale nie jest trudne w wypadku,
        zwlaszcza zapisu cyfrowego. Kazdy z nas (lub prawie kazdy) moze to zrobic. I co
        wcale nie znaczy, ze tasmy te byly montowane.Zdlony malolat zrobi to samo na
        analogu. Dlatego tez niezmiernie trudno jest (zwlaszcza w innych krajach)
        przedstawic jakiekolwiek audio jako material dowodowy, jesli nie bylo ono
        poprzedzone legalna decyzja.(co wiaze sie z odmienna procedura). Ergo, material
        ten mialby kiepska moc dowodowa( a raczej bylby odrzucony jako phe). Ale co
        kraj to obyczaj.
    • pan.scan Biegli przekupieni przez Michnika i Agorę 07.01.04, 17:35
      donoszą źródła zbliżone do p.Gini i jej brygady.

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1854022.html
    • pan.scan Adwokaci Lowki Rywina(za Euromirem (Panem) równie 07.01.04, 18:50
      dociekliwi jak p.Gini i jej ekipa. Fałszerstwa i hucpa Michnika muszą wyjść na
      jaw.

      ..."Obrona nie zrezygnowała jednak z pytań. Adwokaci dopatrzyli się aż 27
      różnic w spisanych z dysku i taśmy stenogramach rozmowy. Np. nazwisko Zarębski
      słyszalne było w jednym z nagrań. Inne różnice: "moje" - "moja", "ja" - dźwięk
      niesłyszalny i słynne już "bo" - "al-bo"..."

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1854022.html
      • gini Re: Adwokaci Lowki Rywina(za Euromirem (Panem) ró 07.01.04, 20:40
        pan.scan napisał:

        > dociekliwi jak p.Gini i jej ekipa. Fałszerstwa i hucpa Michnika muszą wyjść
        na
        > jaw.
        >
        > ..."Obrona nie zrezygnowała jednak z pytań. Adwokaci dopatrzyli się aż 27
        > różnic w spisanych z dysku i taśmy stenogramach rozmowy. Np. nazwisko
        Zarębski
        > słyszalne było w jednym z nagrań. Inne różnice: "moje" - "moja", "ja" -
        dźwięk
        > niesłyszalny i słynne już "bo" - "al-bo"..."
        >
        > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1854022.html

        Adwokaci Lowki Rywina, to filosemici chyba, znowu zle?
        • Gość: Carioca Gini - jesteś antysemickim ścierwem IP: *.lar.sch.gr / *.lar.sch.gr 07.01.04, 22:15
          Bez krzty honoru. Wszyscy wokół sie mylą, no nie? Nie miałaś odwagi przyznać się
          do błędu. Natychmiast ucieszyłaś się, że tasmy są fałszywe, przerabiane aby
          dokopać Adasiowi. Niestety pomyliłaś sie w rachubach. Normalny człowiek by
          napisał, ze zdarza się. Nie cenię Michnika i cieszyłam się z jego potknięcia.
          Nie wyszło - trudno. Ale ty nie. Ty szukasz kolejnych argumentów. Plują ci w
          twarz a ty mówisz, że to deszcz pada. Taka jesteś ścierwo.
          • gini Re: Antysemityzm jest dobry na wszystko. 07.01.04, 22:21
            Gość portalu: Carioca napisał(a):

            > Bez krzty honoru. Wszyscy wokół sie mylą, no nie? Nie miałaś odwagi przyznać
            si
            > ę
            > do błędu. Natychmiast ucieszyłaś się, że tasmy są fałszywe, przerabiane aby
            > dokopać Adasiowi. Niestety pomyliłaś sie w rachubach. Normalny człowiek by
            > napisał, ze zdarza się. Nie cenię Michnika i cieszyłam się z jego potknięcia.
            > Nie wyszło - trudno. Ale ty nie. Ty szukasz kolejnych argumentów. Plują ci w
            > twarz a ty mówisz, że to deszcz pada. Taka jesteś ścierwo.

            Taa Rywin to tez podly antysemita wlasnie.
            Ale wy macie narabane w glowkach, jak sie juz nie ma do czego doczepic to
            antysemityzm jest dobry na wszystko.
            No i wyzwiska jak najwiecej wyzwisk.
            • Gość: Carioca Re: Antysemityzm jest dobry na wszystko. IP: *.lar.sch.gr / *.lar.sch.gr 07.01.04, 22:37
              Wszyscy wiedza jakie i kto ma na forum zapatrywania. Na przykład Rycho 7 -
              sympatie wyraźnie antysemickie. Euromir też. Ty Gini też. Nurni i siedem - też.
              Innych małoznaczących nie wymieniam. Wam się w głowach nie mieści, ze Adaś
              wykonał tak dobrą robotę i ze zadenuncjował Żyda Rywina dla dobra swojej
              ojczyzny Polski.
              Dlatego wami gardzę. Jesteście śmieciami tego forum.
              • rycho7 Wlasnie, antysemityzm jest dobry na wszystko. 08.01.04, 10:21
                Gość portalu: Carioca napisał(a):

                > Wszyscy wiedza jakie i kto ma na forum zapatrywania. Na przykład Rycho 7 -
                > sympatie wyraźnie antysemickie.

                > Wam się w głowach nie mieści, ze Adaś wykonał tak dobrą robotę

                > Dlatego wami gardzę. Jesteście śmieciami tego forum.

                O Agoragate staram sie nie pisywac. Michnika w Agoragate nie oceniam. Pytam sie
                jedynie od czasu do czasu o pieniadze jakie Agora byla winna Rywinowi. Wydaje
                mi sie, ze prosciej byloby sprawe wyjasnic ksiegowo. Gardzenie i obrazanie
                obelgami jest niemerytoryczne i sprawia, iz wydaje mi sie, ze w moich pytaniach
                cos jest na rzeczy.

                Pozdrawiam (smieciowo j.w.)
                PS. Czy ksiegowosc dzieli sie na semicka, antysemicka i filosemicka?
    • snajper55 Czy jest sens rozmowy z kretynką ? 08.01.04, 01:21
      Kochani, mam propozycję. W stosunku go takich kretynów jak gini proponuję
      ograniczyć się do wytykania jej kłamstw i przeinaczeń. Rozmowa polega na
      wymianie argumentów, a gini nie ma niczego na wymianę. Wy przedstawiacie
      argumenty, a ona Wam odpowiada, że wie lepiej.

      Ona wierzy w manipulacje nagraniem, na które nie ma ŻADNYCH dowodów, a nie
      wierzy, że było przprowadzane śledztwo dziennikarskie: >Ja te sledztwo
      wykluczam z podanych wyzej wzgledow, nikt tak sledztwa nie prowadzi , i nie ma
      zadnych namacalnych dowodow, ze sledztwo bylo.< Co ja piszę, ona WIE, że tasmy
      są zmontowane a sledztwa nie było. No i udowodnijcie głuptakowi, że jest
      inaczej. No namacajcie jakiś dowód, że sledztwo było. Ona namacała dowody, że
      taśmy były montowane, ale Wam do pomacania ich nie da.

      Jak chcecie rozmawiać z idiotą, to juz chyba lepiej z Józkiem o Żydach, niż z
      naszym buraczanym babsztylem.

      Pozdrawiam rozsądnych smile)

      Snajper.
      • Gość: jaski Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.01.04, 06:38
        Snajper, ona ma argument o ktorym moze sobie sprawy nie zdaje, bo cale to
        sledztwo i przewod oparty o jakis tam sobie nagranie dokonane przez prywatna
        osobe to mozna o kant dupy potluc i jest to niewatpliwie ewenement w prawie
        karnym. Co najwyzej to Adas moglby sobie prywatnie Lwa scigac, ale dopuszczenie
        czegos takiego jako dowodu rzeczowego w pale sie nie miesci.
        • jureek Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? 08.01.04, 08:50
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > Snajper, ona ma argument o ktorym moze sobie sprawy nie zdaje, bo cale to
          > sledztwo i przewod oparty o jakis tam sobie nagranie dokonane przez prywatna
          > osobe to mozna o kant dupy potluc i jest to niewatpliwie ewenement w prawie
          > karnym. Co najwyzej to Adas moglby sobie prywatnie Lwa scigac, ale
          dopuszczenie
          >
          > czegos takiego jako dowodu rzeczowego w pale sie nie miesci.

          jaski, a jaki według Ciebie byłby lepszy dowód na próbę korupcji? Uważasz, że
          Michnik zamiast magnetofonu powinien schować policjantów w szafie, żeby od razu
          wyskoczyli i aresztowali Rywina na gorącym uczynku? Jeśli nagranie na
          magnetofon korupcyjnej propozycji to za mało, żeby sąd zajął się sprawą, to nie
          wyobrażam sobie, jakich dowodów jeszcze byś chciał. Poza tym, to nie jest
          jedyny dowód. Są też zeznania świadków, była konfrontacja u Millera, gdzie
          Rywin nie zaprzeczał, jest notatka Rywina przekazana prezydentowi, a nagranie
          tylko potwierdza te wszystkie inne dowody i poszlaki.
          Jurek
          • rycho7 zlecenie podsluchu podpisane przez sad 08.01.04, 09:06
            jureek napisał:

            > jaski, a jaki według Ciebie byłby lepszy dowód na próbę korupcji?

            Faktycznym dowodem mogloby bys nagranie na magnetofonie dostarczonym przez
            policje na podstawie zlecenia podsluchu podpisanego przez sad. W tej sprawie
            byl czas na postepowanie zgodnie z zasadami postepowania karnego. Wicie
            rozumicie nie przejdzie. W panstwach cywilizowanych wiadomo jak musi wygladac
            dowod.
            • snajper55 Re: zlecenie podsluchu podpisane przez sad 08.01.04, 09:39
              rycho7 napisał:

              > Faktycznym dowodem mogloby bys nagranie na magnetofonie dostarczonym przez
              > policje na podstawie zlecenia podsluchu podpisanego przez sad.

              Tylko to jest dla Ciebie dowodem ? To ciekawa teoryjka, odkrywcza. Prawo jednak
              uważa inaczej. Każdy dokument jest dowodem, a nagrania Michnika są dokumentami
              w rozumieniu kk.

              > W tej sprawie byl czas na postepowanie zgodnie z zasadami postepowania karnego

              Był i jest nadal. Uważasz, że proces nie jest prowadzony zgodnie z zasadami
              postępowania karnego ? A gdzież je złamał ?

              > Wicie rozumicie nie przejdzie. W panstwach cywilizowanych wiadomo jak musi wyg
              > ladac dowod.

              Dokładnie wiadomo. Dlatego także proces Rywina, jak i każdy inny proces, opiera
              się na dowodach.

              Snajper.
            • jureek Re: zlecenie podsluchu podpisane przez sad 08.01.04, 09:44
              rycho7 napisał:

              > Faktycznym dowodem mogloby bys nagranie na magnetofonie dostarczonym przez
              > policje na podstawie zlecenia podsluchu podpisanego przez sad. W tej sprawie
              > byl czas na postepowanie zgodnie z zasadami postepowania karnego. Wicie
              > rozumicie nie przejdzie. W panstwach cywilizowanych wiadomo jak musi wygladac
              > dowod.

              Tak, to byłby lepszy dowód. Michnik, jak sam to przyznaje, nie miał jednak
              zaufania do naszego wymiaru sprawiedliwości. Chyba mu się nie dziwisz, bo i Ty
              też nie masz najlepszego zdania o polskim sądownictwie (np. Twąj przykład z
              dowodem w postaci przekonania ławnika).
              Inna sprawa, że i w krajach cywilizowanych odbywają się procesy poszlakowe, a
              oskarżeni zostają skazywani na podstawie słabszych dowodów niż te taśmy
              Michnika.
              Pozdrawiam
              Jura
              • rycho7 Re: zlecenie podsluchu podpisane przez sad 08.01.04, 10:32
                jureek napisał:

                > Inna sprawa, że i w krajach cywilizowanych odbywają się procesy poszlakowe, a
                > oskarżeni zostają skazywani na podstawie słabszych dowodów niż te taśmy
                > Michnika.

                Ja przede wszystkim napisalem, ze mamy za mala wiedze o tasmah i o analizach
                dokonanych przez ekspertow. Tasmy takie jakie sa zapewne moga i zostana
                podwazone przez obrone. Nagran dokonanych na zlecenie sadu zapewne nie daloby
                sie podwazyc. To istotna roznica proceduralna, jezel ktos orientuje sie we
                wspolczesnej praworzadniosci. Procesy poszlakowe w sprawch o lapowke to juz
                jest bardzo grzaski grunt dla sadownictwa. Odroznienie oskarzenia od pomowienia
                moze byc niewykonalne. Tu nie ma trupa, do ktorego trzeba dopasowac sprawce. To
                cos takiego jak proces poszlakowy o zabojstwo gdy nie ma trupa. Obrona na koncu
                procesu moze zglosic jako swiadka samego "zamordowanego".
                • jureek Re: zlecenie podsluchu podpisane przez sad 08.01.04, 11:05
                  rycho7 napisał:

                  > Ja przede wszystkim napisalem, ze mamy za mala wiedze o tasmah i o analizach
                  > dokonanych przez ekspertow. Tasmy takie jakie sa zapewne moga i zostana
                  > podwazone przez obrone. Nagran dokonanych na zlecenie sadu zapewne nie daloby
                  > sie podwazyc. To istotna roznica proceduralna, jezel ktos orientuje sie we
                  > wspolczesnej praworzadniosci.

                  Zgadzam się z tym, że mało wiemy. W tej sytuacji, gdy nie dysponuję odpowiednią
                  wiedzą, by samemu ocenić wiarygodność dowodu, nie pozostaje mi nic innego jak
                  poczekać na to, co orzeknie sąd. Nie odnoszę bowiem wrażenia, żeby sąd
                  uniemożliwiał obronie obronę. Poza tym, jak już wyżej pisałem, taśmy nie są
                  jedynymi dowodami. Z tego co do tej pory słyszałem, Rywin nie wypiera się
                  autorstwa notatki do prezydenta.

                  > Procesy poszlakowe w sprawch o lapowke to juz
                  > jest bardzo grzaski grunt dla sadownictwa. Odroznienie oskarzenia od
                  pomowienia
                  >
                  > moze byc niewykonalne. Tu nie ma trupa, do ktorego trzeba dopasowac sprawce.
                  To
                  >
                  > cos takiego jak proces poszlakowy o zabojstwo gdy nie ma trupa. Obrona na
                  koncu
                  >
                  > procesu moze zglosic jako swiadka samego "zamordowanego".

                  Też zgoda. Procesy poszlakowe o łapówki to bardzo śliska sprawa, bo najczęściej
                  nie ma żadnych dowodów, a tylko świadectwo przeciw świadectwu (Aussage gegen
                  Aussage). Dlatego w tym konkretnym procesie już dużym postępem jest to, że
                  istnieją i inne dowody, jak taśmy, notatki, zeznania świadków z konfrontacji
                  itd. Oczywiście, że lepszym dowodem byłoby nagranie uzyskane w taki sposób, jak
                  Ty zaproponowałeś, ale nie zawsze ma się wszystko.
                  Jura
        • snajper55 Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? 08.01.04, 08:52
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > Snajper, ona ma argument o ktorym moze sobie sprawy nie zdaje, bo cale to
          > sledztwo i przewod oparty o jakis tam sobie nagranie dokonane przez prywatna
          > osobe to mozna o kant dupy potluc i jest to niewatpliwie ewenement w prawie
          > karnym. Co najwyzej to Adas moglby sobie prywatnie Lwa scigac, ale dopuszcze
          > nie czegos takiego jako dowodu rzeczowego w pale sie nie miesci.

          A dlaczego niby ma się nie mieścić. Prawo tylko w czterech przypadkach
          przewiduje ściganie przestępstw na podtawie oskarżenia prywatnego. Są to
          przestępstwa z art.157 § 2 lub 3 kk w związku z § 4, art.212 kk, art.216 kk,
          oraz art.217 kk. Przestępstwo z art.230 kk jest ścigane z urzędu, a więc w czym
          problem ? Nagranie dokonane przez prywtną osobę jest tak samo dobrym dowodem
          jak i każdy inny dowód.

          Snajper.
          • Gość: jaski Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? IP: 68.73.127.* 08.01.04, 23:35
            problem ? Nagranie dokonane przez prywtną osobę jest tak samo dobrym dowodem
            > jak i każdy inny dowód.
            No niestety nie bardzo. Moze byc dowodem pomocniczym, strona taki dowod moze
            zglosic, sad moze przyjac lub nie. Z reguly powiniwn odrzucic, a to chocby ze
            wzgledu na niedochowanie procedury(popatrz ile to sie policja musi naganiac z
            takim czyms, zeby bylo przyjate, zgoda prokuratury na podsluch-nagranie,
            kalibracja aparatury i inne smieci, a najmniejszy blad w tym procesie to koniec
            dla wartosci dowodowej, a tu pan AM nagrywa sobie Rywina- na zk 140 i sprawa
            zalatwiona-cos to paranoja smierdzi). Obywatel ma obowiazek zawiadomienia o
            przestepstwie. A co pan Adas robi? Ano wynajduje jakas nowa kategorie sledztwa
            dziennikarskiego. A co to jest do kurwy nedzy? Zarty?
            Tytulem wyjasnienia, ja cenie i szanuje Adama i za przeszlosc i za
            terazniejszosc. Nie wypowiadam sie o istocie procesu, ale o procedurze, ktora
            uwazam powinna byc oparta na zeznaniach swiadkow, a nie kuriozalnym nagraniu o
            bardzo watpliwej wartosci procesowej. Zreszta cala ta sprawa smierdzi na mile(i
            to morska).
            • snajper55 Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? 09.01.04, 00:18
              Gość portalu: jaski napisał(a):

              > > problem ? Nagranie dokonane przez prywtną osobę jest tak samo dobrym dowodem
              > > jak i każdy inny dowód.
              >
              > No niestety nie bardzo. Moze byc dowodem pomocniczym, strona taki dowod moze
              > zglosic, sad moze przyjac lub nie.

              Sąd nie mo że nie przyjąć takiego dowodu. Jedyną podstawą nieprzyjęcia dowodu
              jest tzw. ograniczenie swobody wypowiedzi. Jeśli na przykład zeznający został
              zmuszony (w dowolny sposób) do zożenia zeznań, sędzia ma obowiązek taki dowód
              odrzucić.

              > Z reguly powiniwn odrzucic, a to chocby ze
              > wzgledu na niedochowanie procedury(popatrz ile to sie policja musi naganiac z
              > takim czyms, zeby bylo przyjate, zgoda prokuratury na podsluch-nagranie, kali
              > bracja aparatury i inne smieci, a najmniejszy blad w tym procesie to koniec
              > dla wartosci dowodowej,

              Nie, nie jesteśmy w USA. U nas takie zasady nie obowiązują. Sprawdź sobie w
              kpk. Wymagania przy podsłuchach policyjnych mają na celu uchronienie nas przed
              nieuzasadnionymi akcjami policji, a nie zagwarantowanie wartości dowodowej.

              > a tu pan AM nagrywa sobie Rywina- na zk 140 i sprawa
              > zalatwiona-cos to paranoja smierdzi).

              Ależ jest to dużo lepszy dowód od zeznania świadka !

              > Obywatel ma obowiazek zawiadomienia o
              > przestepstwie. A co pan Adas robi? Ano wynajduje jakas nowa kategorie sledztwa
              > dziennikarskiego. A co to jest do kurwy nedzy? Zarty?

              Nic nie wynalazł. Żledztwo dziennikarskie jest terminem znanym od dawna. To nie
              są żadne żarty, co afera Watergate udowodniła.

              > Tytulem wyjasnienia, ja cenie i szanuje Adama i za przeszlosc i za
              > terazniejszosc. Nie wypowiadam sie o istocie procesu, ale o procedurze, ktora
              > uwazam powinna byc oparta na zeznaniach swiadkow, a nie kuriozalnym nagraniu o
              > bardzo watpliwej wartosci procesowej. Zreszta cala ta sprawa smierdzi na mile
              > (i to morska).

              Proces oparty jest na wielu dowodach. Na zeznaniach świadków, na nagraniach,
              notatkach, billingach, raportach i wielu innych dowodach. Tak jak każdy inny
              proces. A taśma jest jednym z ważniejszych dowodów, gdyż jest obiektywnym
              zapisem rozmowy Michnika z Rywinem, w czasie której zostało popełnione
              przestępstwo. Chyba tylko taśma filmowa z tą rozmową mogłaby być lepszym
              dowodem lub pluton policjantów schowanych w szafie. Tylko weź pod uwagę, że
              pamięc ludzka jest zawodna, i każdy z tych policjantów mógłby trochę inaczej tę
              rozmowę pamiętać. Taśma jest lepsza.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • Gość: jaski Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 10.01.04, 17:45
                > Sąd nie mo że nie przyjąć takiego dowodu. Jedyną podstawą nieprzyjęcia dowodu
                > jest tzw. ograniczenie swobody wypowiedzi. Jeśli na przykład zeznający został
                > zmuszony (w dowolny sposób) do zożenia zeznań, sędzia ma obowiązek taki dowód
                > odrzucić.
                O czym Ty piszesz? Nielegalnie zdobyty material nie moze byc dowodem, to nie ma
                nic wspolnego ze swoboda wypowiedzi. OK, jesli trafiles do sadu za np jazde po
                pijaku i prokurator jako dowod przedstawia wynik alkomatu, natomiast obrona
                kwestionuje to, bo powiedzmy alkomat nie ma atestu albo swiezej kalibracji to
                wynik tego testu idzie do smieci, tym samym nie moze byc dowodem w sprawie.
                Kumasz? Nie wazne czy piles czy nie.


                > Nie, nie jesteśmy w USA. U nas takie zasady nie obowiązują. Sprawdź sobie w
                > kpk. Wymagania przy podsłuchach policyjnych mają na celu uchronienie nas
                przed
                > nieuzasadnionymi akcjami policji, a nie zagwarantowanie wartości dowodowej.

                Jest jeszcze cos takiego jak prowokacja policyjna. Ja tez sobie moge Ciebie
                nagrac, posklejac do kupy i oskarzyc o gwalt, a jako koronny dowod przedstawic
                nagranie.

                > Ależ jest to dużo lepszy dowód od zeznania świadka !

                Ano jest, jezeli zostal zdobyty zgodnie z prawem i nie ma watpliwosci co do
                jego wartosci.

                uklony.
                • snajper55 Re: Czy jest sens rozmowy z kretynką ? 11.01.04, 19:38
                  Gość portalu: jaski napisał(a):

                  > O czym Ty piszesz? Nielegalnie zdobyty material nie moze byc dowodem, to nie
                  > ma nic wspolnego ze swoboda wypowiedzi. OK, jesli trafiles do sadu za np jazde
                  > po pijaku i prokurator jako dowod przedstawia wynik alkomatu, natomiast obro
                  > na kwestionuje to, bo powiedzmy alkomat nie ma atestu albo swiezej kalibracji
                  > to wynik tego testu idzie do smieci, tym samym nie moze byc dowodem w sprawie.
                  > Kumasz? Nie wazne czy piles czy nie.

                  Jesli alkomat był nieskalibrowany, to dowód jest niewiarygodny, a nie
                  nielegalny. I nie zostanie odrzucony, tylko bedzie dopuszczony a jedynie
                  odpowiednio oceniony.

                  > Jest jeszcze cos takiego jak prowokacja policyjna. Ja tez sobie moge Ciebie
                  > nagrac, posklejac do kupy i oskarzyc o gwalt, a jako koronny dowod przedsta
                  > wic nagranie.

                  Oczywiście, że możesz. Tylko po analizie tasmy wyjdzie na jaw manipulacja i
                  dowód trafi do kosza. Co do tego ma prowokacja policyjna to zaprawdę nie
                  rozumiem.

                  > Ano jest, jezeli zostal zdobyty zgodnie z prawem i nie ma watpliwosci co do
                  > jego wartosci.

                  W proecesie Rywina akurat sprawa legalności taśm nie budzi wątpliwości.
                  Natomiast pomijając ten konkretny przypadek tasma np z nielegalnego podsłuchu
                  też jest dowodem. Nie jestesmy w USA, gdzie nielegalność zdobycia eliminuje
                  dowód procesowy.

                  > uklony.

                  Pozdrawiam

                  Snajper.
        • rycho7 dowod w postaci silnego przekonania lawnika 08.01.04, 08:55
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > dopuszczenie czegos takiego jako dowodu rzeczowego w pale sie nie miesci.

          W polskiej praktyce wystepuje dowod w postaci silnego przekonania lawnika. W
          pale sie nie miesci, ze to w ogole sad. Totez mozna sie spodziewac w tej
          sprawie wszystkiego. Snajper jest stamtad i jest wzorowym przykladem tego
          sposobu myslenia. Jaski ucz sie na podstawie obserwacji.
          • snajper55 Re: dowod w postaci silnego przekonania lawnika 08.01.04, 09:47
            rycho7 napisał:

            > W polskiej praktyce wystepuje dowod w postaci silnego przekonania lawnika.

            Nie, nie występuje.

            > W pale sie nie miesci, ze to w ogole sad.

            No popatrz, nie sąd ? A co ? Prawdziwy sąd pewnie Michnika powinien sądzić
            zamiast Rywina. Taka świnia z tego Michnika, donosiciel, prawda ? Zamiast
            zapłacić, doniósł ! Pod sąd go !!!

            > Totez mozna sie spodziewac w tej sprawie wszystkiego. Snajper jest stamtad

            Skąd jestem ? Z sądu ???

            > i jest wzorowym przykladem tego sposobu myslenia. Jaski ucz sie na podstawie
            > obserwacji.

            Obserwuj też naszego Rysiaczka. Sporo się nauczysz.

            Snajper.
          • Gość: jaski Re: dowod nie dowod, kasa wazna IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.01.04, 23:44
            Wiesz, to chyba nie tylko w polskiej praktyce. Pamietasz OJ Simsona? Z jednej
            strony wspanialy dowod na 'rownosc wobec prawa' i z drugiej memento dla
            procedury.
    • Gość: Zybi gini do RAPORTU! Komentarz? Czy odszczekujesz? IP: *.netlandia.pl 09.01.04, 01:34

      > "Świadek przyznał, że nie spisał całości nagrania rozmowy Rywina i Michnika, a
      > jedynie te fragmenty, które uznał za istotne dla sprawy. Podobnie jak przed
      > komisją śledczą Smoleński powiedział, iż określenie tego "stenogramu" nagrania
      > jako "pełny tekst" ich rozmowy to błąd redakcyjny, wynikający z
      > jego "bałaganiarstwa".>
      > Indagowany o to przez obrońców Smoleński przyznał, że przytaczając fragmenty
      > nagrania, dokonał zmian w treści, by była bardziej zrozumiała dla czytelników.
      > W jego przekonaniu zmiany te nie zmieniały jednak sensu korupcyjnej propozycji
      > Rywina."
      > Ja przepraszam, oswiadczam wszem i wobec, ze spisuje bez skrotow a potem sobie
      > manipuluje dowolnie tekstem, skoro nie mam nic do ukrycia to po co?

      Artykul w dzienniku to nie stenogram. Mozna skrocic, mozna innymi slowy
      przedstawic rozmowe aby byla bardziej zrozumiala pod warunkiem, ze nie zmieni
      sie sensu wypowiedzi. Ze GW nie miala na celu ukrycia "prawdziwej" tresci
      rozmowy dowodzi rownolegle w Internecie upublikowany doslownie pelny tekst
      spisany z nagrania.
      Smolenski nie pomylil sie kto do kogo przyszedl z propozycja korupcyjna i co
      proponowal. Wiec wniosek ze Smolenski cos chcial ukryc jest w tej sytuacji
      smieszny i nieuzasadniony! To, ze obroncy Rywina czepiaja sie nieistotnych spraw
      to naturalne. Chca podwazyc oskarzenie. Chca stworzyc wrazenie ,ze to Michnik i
      Agora matacza. A gini marzac o wpadce Michnika kupuje to.


      > To co zrobilbys Ty malo mnie interesuje.
      > Widac tez lubisz krecic, bo jestes mezczyzna , a piszesz pod damskim nickiem?
      > Po co to maskarada?
      > Dorosly czlowiek dziennikarz, nie tlumaczy sie balaganiarstwem, zapominaniem
      > itd...

      Dorosly czlowiek ktory ma cos do ukrycia staranie przygotowuje sie do
      przesluchania. Jezeli nie ma nic do ukrycia to mowi prawde: zapomnialem, to
      przez balagan. Nikt nie jest doskonaly. GW tego samego dnia w internecie
      zamiescila stenogram. Wlasnie dlatego komuchy podniosly wrzask na temat roznic
      stenogramu i tekstu Smolenskiego!!!

      > jezeli nie ma nic do ukrycia , poza tym ukrywanie tej sprawy przez pol roku
      > idiotyzmy o redakcyjnym sledztwie,

      AM mogl podejrzewac prowokacje polityczna. Chcial sie dowiedziec kto stoi za
      Rywinem i czy stoi. W koncu to mogl Rywin sam krecic swoje lody. Pol roku w tej
      sprawie to nie tak duzo. Zwroc uwage ze Komisja Sledcza przez rok niewiele
      wiecej sie dowiedziala majac duzo bogatsze mozliwosci. Nie wiem dlaczego
      odrzucasz z gory wytlumaczenie AM iz jesienia nie chcial szkodzic afera Rzadowi
      RP z powodu negocjacji w sprawie UE. "Idiotyzmem" jest Twoja argumentacja.

      opublikowanie tekstu tuz przed wejsciem pod
      > obrady nieprzychylnej ustawy, ktora po artykule zostala zablokowana, i wiele,
      > wiele innych, nie swiadcza za dobrze o Agorze i Michniku, ale coz ...

      Agora nigdy nie ukrywala swoich intencji. Wiosne i pol lata wraz z innymi
      mediami walczyla o korzystniejszy dla mediow prywatnych ksztalt ustawy. Wiec
      smieszne sa zarzuty ze walczyla. Ustawa padla na wniosek opozycji a nie Agory
      jak Komisja Sledcza udowodnila mataczenie przy jej pisaniu. Ale coz. Ty razem z
      komuchami wiesz swoje. Ich interes rozumiem ale Twojego gini nie rozumiem.
      Jednego chyba nie przeskoczysz, zebys nie wiem jak mataczyla. Nagrania sa
      autentyczne, nie manipulowane. Oba! Drobne Roznice moga sie brac z roznego
      usytuowania magnetofonow. TO RYWIN PRZYSZEDL Z PROPOZYCJA KORUPCYJNA DO
      MICHNIKA. Nic na to nie poradzisz. Dalej mozesz tylko fantazjowac w stylu
      spiskowej teorii dziejow, czy czepiac sie nieistotnych dupereli.
      • rycho7 szacunek dla faktow 09.01.04, 10:54
        Gość portalu: Zybi napisał(a):

        > TO RYWIN PRZYSZEDL Z PROPOZYCJA KORUPCYJNA DO
        > MICHNIKA.

        Fakty wygladaja jednak inaczej. Rywin przyszedl do Rapaczynskiej. Do Michnika
        zostal zaproszony pozniej. Michnik mial czas sie przygotowac, kupic i
        zainstalowac magnetofony, wymyslec scenariusz spotkania i rozmowy. To moze nic
        nie zmienic w obrazie calej sprawy ale moze tez byc kluczowym zagadnieniem. Ten
        aspekt moze byc najwazniejszy gdy o propozycji korupcyjnej mowi wiecej Michnik
        niz Rywin. Obaj mowia w sposob zawoalowany. Obaj moga nadawac na roznych falach
        i nie w pelni sie nawzajem rozumiec. Przygotowany Michnik mogl stworzyc swoimi
        wypowiedziami fikcje literacka. Te metody cwiczyl latami w kontaktach z
        PRLowska bezpieka. Czyzby przerosl swych nauczycieli? Sprawa niestety nie jest
        oczywista. Zdecyduje sad. Ale nawet po rozstrzygnieciu sadu pozostanie zbyt
        wiele watpliwosci. Michnik byl i jest niewatpliwie strona aktywna. Wrzucil
        granat do szamba i g.wno przylgnelo takze do niego. Wiedzial co robi. Udawanie,
        ze jest czysty jak lelija jest dziecinada. Normalny dorosly czlowiek wie, ze
        nie ma ludzi bez grzechu. Michnik nie jest i nie bedzie Chrystusem Narodow /
        Narodu. To z mojej strony doprawdy nie jest ani negowaniem ani oskarzaniem
        Michnika. Wystarczy szanowac fakty.
        • Gość: Zybi szacunek dla faktow? Kpisz czy o droge pytasz IP: *.netlandia.pl 10.01.04, 10:38
          Co drugie zdanie zaczyna sie od "moze, moze byc, moga nadawac, czyzby". To sa fakty?

          Zdecyduje sad. Ale nawet po rozstrzygnieciu sadu pozostanie zbyt
          > wiele watpliwosci

          To Twoje zdanie jest smakowite. Jakie by nie bylo zdanie sadu bedziesz mial
          watpliwosci. To wszystko pod haslem "szacunek dla faktow". Co Ty uzywasz do
          formulowania zdan? Nie sadze zeby to byla glowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka