Dodaj do ulubionych

Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale...

07.10.09, 23:09
sprobujcie moze surprised)
Ja na ten artykul czekalem 20 lat... ,a w tym 15 lat ustawicznych prob
rozdeptania mnie.

>>
Jeśli ma się moralną rację, automatycznie wyższą pozycję etyczną - można
właściwie wszystko. Wszelki niegodziwy postępek ogłaszających się sumieniem
świata znajdzie usprawiedliwienie. Przykładem drastycznym jest trwające
dziesiątki lat aż do wybuchu skandali medialnych tolerowanie przez władze
kościelne pedofilii duchownych.

Bycie sumieniem świata jest łatwe i wygodne. Nie potrzeba wchodzić w detale.
Nie potrzeba refleksji nad naturą demokracji, co znaczy, że państwo jest
neutralne światopoglądowo i stanowi wspólną przestrzeń dla obywateli o
różnych, niekiedy bardzo odmiennych zapatrywaniach etycznych i religijnych.
Nie potrzeba wnikać w subtelności wygranego przez Alicję Tysiąc procesu w
Strasburgu, który nakazał odszkodowanie za brak trybu odwoławczego w polskim
prawie, a nie za odmowę aborcji.

Można w swoistym lenistwie i arogancji lekceważyć podstawowe fakty dotyczące
danej sprawy, potępiać i fałszywie oskarżać. Nie muszą duchowni wnikać w
subtelności prawa, które chce pogodzić ochronę wolności słowa i prawa do bycia
nieoczernianym. Jeśli oczerniającym jest kościelny organ, prawda jest z góry
po stronie organu. Kto przeciw - ten wrogiem wolności słowa. I mówią to
przedstawiciele tego Kościoła (kard. Dziwisz), który od wieków utrzymuje
rozbudowany aparat urzędniczy zajmujący się cenzurowaniem wypowiedzi teologów.
Który usuwa m.in. z pracy za nieprawomyślność>>


wyborcza.pl/1,75515,7116393,Krytyka_Kosciola__Autorytarne_sumienie_swiata.html
Obserwuj wątek
    • marksistowski Tusk w opałach to tematy zatępcze na odsiecz.... 07.10.09, 23:17
      .... i znowu te czarne do bicia
    • dachs Lubimy czytać :) 07.10.09, 23:26
      Bartoś bardzo ładnie zaczął:
      "Nasze bycie w świecie realizuje się w znacznej mierze poprzez ocenianie rzeczy,
      z którymi się stykamy. Mamy sferę osobistych odczuć. Lubimy lub nie lubimy
      czegoś lub kogoś: wakacji nad morzem, brazylijskich seriali, kiełbasy z grilla,
      sąsiada, nauczyciela itd., itp. Osąd na tym poziomie filozofowie nazwaliby
      zmysłowym, bo jest kwestią gustu, o którym, jak wiadomo, nie należy dyskutować.
      Przyzwyczajenie, smak, predylekcja to dziedzina subiektywna. Nierzadko zrzeszamy
      się - w zależności od upodobań - w stowarzyszenia miłośników tego czy tamtego."

      A potem tak się rozpędził, że nie zauważył, iż przestał lubić kościół. smile
      • hasznachszach Re: Lubimy czytać :) 08.10.09, 01:37
        dachs napisał:
        > A potem tak się rozpędził, że nie zauważył, iż przestał lubić kościół. smile
        Pewnie mial dobry powod i wiele okazji aby przejrzec na oczy. Nie wszystkich
        mozna skorumpowac obietnicami dobrego zycia doczesnego, sa jeszcze tacy, ktorzy
        licza na zycie wieczne i zdaja sobie sprawe, ze w tym towarzystwie malwersantow,
        oszustow i zboczencow nie ma szans na zycie wieczne wlasniewink
      • oleg3 Re: Lubimy czytać :) 08.10.09, 09:04
        Dalej też jest nieźle. Coś mi przypomina opis funkcjonowania autorytetów moralnych.

        Nie ma nic wygodniejszego, niż przy każdej nadarzającej się okazji podnosić głos
        moralnego potępienia.
        • marksistowski Ateista to z definicji łajdak 08.10.09, 12:21
          W ateismi nie chodzi o metafizycne pytanie o istnienie Boga.
          Prawdziwym powodem ucieczki w ateistyczną wiarę jest wstręt do
          Dekalogu. Ateistyczny łajdak z definicji odrzuca: Nie zabijaj,
          nie kradnij, nie cudzołóz, nie kłam, nie bij rodziców.
          Unikaj ateitów jak grzechotnikow i nie wachaj się ich rozdeptywać w
          samoobronie.
          • matelot Re: Ateista to z definicji łajdak 08.10.09, 12:58
            marksistowski napisał:

            > W ateismi nie chodzi o metafizycne pytanie o istnienie Boga.
            > Prawdziwym powodem ucieczki w ateistyczną wiarę jest wstręt do
            > Dekalogu. Ateistyczny łajdak z definicji odrzuca: Nie zabijaj,
            > nie kradnij, nie cudzołóz, nie kłam, nie bij rodziców.
            > Unikaj ateitów jak grzechotnikow i nie wachaj się ich rozdeptywać w
            > samoobronie.

            Sugerujesz,ze ojcowie tzw swietej inkwizycji byli ateistami? To rewolucja w
            'naukowym' postrzeganiu sekty.
            • marksistowski Re: Ateista to z definicji łajdak 08.10.09, 18:00
              Szefem ingwizycji był żyd, stąd przegięcia. No ale od inkwizycji
              cos niecos sie zdarzyło, jak: rzezie rewolucji francuzkiej,
              bolszewickiej, maoizm, polpotyzm etc.. Na ale jak atolski łeb utkwil
              w sedesie stereotypow, to nawet solidny kop w dupe mu nie pomoże i
              atol skazany jest na wieczne go*wno.
    • hansgrubber Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 07.10.09, 23:27
      1. Fajny tekst. Trafiajacy w sedno zwlaszcza w Polsce.
      2. Swoja droga ciekawe jest ze najzreczniejsi krytycy wywodza sie z
      jadra systemu. Komunizm w Polsce polozyli miedzy innymi byli
      komunisci.
      3. Umiesz zniechecic do swego watku: "nie lubicie czytac"... smile
      • benek231 Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 07.10.09, 23:38
        hansgrubber napisał:

        > 1. Fajny tekst. Trafiajacy w sedno zwlaszcza w Polsce.
        > 2. Swoja droga ciekawe jest ze najzreczniejsi krytycy wywodza sie z
        > jadra systemu. Komunizm w Polsce polozyli miedzy innymi byli
        > komunisci.
        > 3. Umiesz zniechecic do swego watku: "nie lubicie czytac"... smile
        >
        *Najwazniejsze, ze nie zniechecilem Ciebie surprised)

        PS...Kazdy wywodzi sie z jadra ... surprised))
        • dachs Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 07.10.09, 23:40
          benek231 napisał:

          > PS...Kazdy wywodzi sie z jadra ... surprised))

          Niektórzy z jądra ciemności. smile
          • benek231 Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 07.10.09, 23:46
            dachs napisał:

            > benek231 napisał:
            >
            > > PS...Kazdy wywodzi sie z jadra ... surprised))
            >
            > Niektórzy z jądra ciemności. smile

            *Czy masz na mysli czarna dziure?
            Hmm... moze byc surprised)

            *Cy
            • hansgrubber Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 07.10.09, 23:55
              Swietna ksiazka.
              • benek231 Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 00:00
                I nawet z obrazkami ;O)
              • andrewleonard to on wywodzi sie z ciemnych jąder murzyna? 08.10.09, 00:00
                teraz to wszystko zrozumiałe
                • benek231 To one od srodka tez sa ciemne? 08.10.09, 00:32
                  Nie wiedzialem wink

                  andrewleonard napisał:

                  //
                  • gini Re: To 08.10.09, 00:52
                    Krzysiu jak juz zwalczysz ten zly KK to Co Ci zostanie do roboty?
                    Wiesz ja mieszkam w Europie i przeraza mnie nawala muzulmanow .
                    To jest prawdziwy problem,niedlugo bedzie ich wiecej niz nas, bo
                    mnoza sie jak kroliki.Czasami sama sie zastanawiam gdzie ja
                    mieszkam, czy przypadkiem nie w Turcji albo w Maroku.
                    • benek231 Re: O, To, To ... :O) 08.10.09, 00:59
                      gini napisała:

                      > Krzysiu jak juz zwalczysz ten zly KK to Co Ci zostanie do roboty?

                      *Facet jak ja zawsze znajdzie sobie zajecie surprised). Nie rozumiem tylko dlaczego
                      uparcie zwracasz sie do mnie per Krzysiu(?) Czy masz jakies problemy z glowa?

                      > Wiesz ja mieszkam w Europie i przeraza mnie nawala muzulmanow .
                      > To jest prawdziwy problem,niedlugo bedzie ich wiecej niz nas, bo
                      > mnoza sie jak kroliki.Czasami sama sie zastanawiam gdzie ja
                      > mieszkam, czy przypadkiem nie w Turcji albo w Maroku.


                      *A tak a'propos tego Krzysia - cy jestes absolutnie pewna, ze nie mieszkasz w
                      Maroku?
                      • gini Re: O, To, To ... :O) 08.10.09, 01:14

                        ...Dla mnie mozesz byc Benek ale Krzysio lepiej do Ciebie pasuje.
                        Wiesz gdy spojrze czasami na ilosc muzulmanow , ktora mnie tu otacza
                        to juz sama nie wiem czy to Maroco czy Belgia jeszcze.
                        A tu obiecana grota dla Ciebie, ktora jeszcze mnie trzyma przy
                        zyciu, i jak tu jestem to wiem, ze na 100 procent to Bruksela i
                        Europa jeszcze.
                        • gini Re: O, To, To ... :O)aneks dla Benka 08.10.09, 01:15

                          www.demainbruxelles.be/blog/2008/12/02/lieu-de-pelerinage-a-
                          jette-la-grotte-notre-dame-de-lourdes/
    • spitt Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 00:10

      Widzisz beniu gdybys ty widzial ten sam problem w innych wyznaniach
      to bylbys ligit crusador ale zes wybiorczy i czepiasz sie KK
      pomijajac inne tos trefny dude z agenda , hipokryta ,...

      Naczalny (papiez) grajdolka jest pedofilem ich rabini statystycznie
      bija reszte na glowe i mimo ze mialem tu i na FS pare postow na
      temat tos olal dlatego powtorze one more time ,...

      Jestes hipokryta z agenda , trefny dude !!! ,...
      ===================================================================
      sprobujcie moze surprised)
      • hansgrubber Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 00:24
        Ma widziec cos czego nie widzi bo jest stad? smile
      • benek231 Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 15:28
        spitt napisał:
        ...

        *Kiedys, za wczesnego Gierka, gdy kontynuowalem swoje wybrzydzanie na komune,
        jeden z partyjnych nie wytrzymal i wydarl sie na mnie: "masz tyle pakudnych
        rezymow do wyboru, a ty nic tylko do naszego sie przypieprzasz!".

    • jaceq Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 00:53
      Dzięki, Beniu, świetny kawałek czytania. Mam takie klapki na oczach "agora.pl",
      że często odpuszczam, nie wiedzieć czemu "wyborcza.pl".
      • benek231 Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 17:42
        Wiesz, oni bardzo dlugo trzymali nad kk ochronny parasol. Dopiero w ubieglym
        roku pojawily sie w rezymowce oznaki bliskiego konca cackania sie z kk.




        >>Jeśli więc w konfrontacji, której jesteśmy świadkami, demokracja i duch
        wolnościowy ocaleją (bynajmniej nie ma na to gwarancji), jeśli ugruntują się w
        społeczeństwie, które samo będzie chciało o sobie decydować, szanując także
        prawa i opinie mniejszości, wtedy absolutystyczna struktura katolicyzmu niczym
        ryba głębinowa wyciągnięta na powierzchnię ziemi rozsadzona zostanie
        odśrodkowymi siłami. Wynurzając się, ujawni swe autorytarne oblicze, co w
        zestawieniu z dobrotliwą atmosferą kultury szanującej prawa jednostki oznacza
        nieuchronną kompromitację. Dlatego walka z demokracją liberalną oznaczającą
        upodmiotowienie człowieka i uznanie jego fundamentalnego prawa do
        samostanowienia jest walką na śmierć i życie dla Kościoła w jego obecnej
        postaci.


        Chyba że katolicyzm pójdzie po rozum do głowy, powróci do reform
        zapoczątkowanych na Soborze Watykańskim II i zmieni dotychczasową, powstałą
        kilkaset lat temu w epoce monarchii absolutnych, zupełnie już niewydolną
        centralistyczną strukturę. Lepiej wcześniej niż później.>>


        *Hmmm, ale chyba nie po to Wojtyla poodkrecal wszystko co postepowe, i pchnal kk
        do stanu przedsoborowego, by znow zmieniac strategie. Pozostanie wiec takim
        jakim aktualnie go widzimy, z tym ze obserwowac bedziemy postepujace kostnienie,
        autorytaryzm i pustoszejace koscioly.
        Katabasy wiedza, ze jedynie w trzymaniu sie pazurami "starego" maja szanse na
        przetrwanie. Przez jakis czas...
        Coraz mniej ludzi wierzy w te idiotyzmy, a jeszcze mniej powaznie traktuje Nygusow.
    • rycho7 czekanie na smierc Brezniewa 08.10.09, 07:54
      benek231 napisał:

      > Ja na ten artykul czekalem 20 lat...

      Struktury totalitarne juz tak maja. Konieczne sa zmiany pokoleniowe. Pomor
      wychowankow JPII. A takze defekacja moli, ktore zeruja na moherze.

      > Bycie sumieniem świata jest łatwe i wygodne.

      Wystarczy samemu nie miec sumienia.
    • allegro.con.brio Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 08.10.09, 17:52
      Biedny Krzyś.

      > Chyba że katolicyzm pójdzie po rozum do głowy, powróci do reform
      > zapoczątkowanych na Soborze Watykańskim II i zmieni dotychczasową,
      > powstałą kilkaset lat temu w epoce monarchii absolutnych, zupełnie
      > już niewydolną centralistyczną strukturę. Lepiej wcześniej niż
      > później.

      I już wiadomo o co chodzi...
      • marksistowski ten rozpaczliwy onanizm atoskich mozgow... 08.10.09, 18:14
        ... w ciągłym oczekiwaniu na upadek Boga. Atol zgnił i nad grobem
        stoi - ale ciągle bezskutecznie czeka. Scierwo atola zgnije ped
        krzakiem - a Bog Nieskonczony będzie zawsze z ludzmi -do konca czasu
        • benek231 Nie wiedzialem, ze Allebrio jest ateista :O) 08.10.09, 21:30
          Ale mu przydzwoniles! smile)
          • allegro.con.brio Re: Nie wiedzialem, ze Allebrio jest ateista :O) 11.10.09, 08:40
            benek231 napisał:

            > Ale mu przydzwoniles! smile)

            Masz nochalka surprised) pośladku Urbana.
    • marksistowski kociol to ja i dlatego jest on wieczny.... 08.10.09, 19:02
      Ludzie tacy jak ja i miliony mnie podobnych, inteligentnych,
      wykształconych, racjonalnych, stanowią fundament kosciola i wiary.
      Gnusny motłoch ateistyczny czy religiancki się nie liczy . Podtawą
      teizmu człowieka inteligentnego jest myslenie racjonalne a nie
      ateistyczny czy religiancki zabobon.
    • cepekolodziej Re: Wiem Najmilsi, ze nie lubicie czytac, ale... 11.10.09, 10:24

      Dziwne to, choć może nie całkiem.

      Ktoś usiłuje pogrywać moją świadomością, stara się mnie przekonać, że
      X jest be, przestań mu ufać, dopiero ja (to znaczy my), ja - A -
      jestem OK, ufaj tylko mnie. I ciska we mnie werbalnym pociskami
      wyposażonymi w głowice typu "meta" (metaprzestępstwo, metareguła).

      Przywołuje Alę 1000, i powiada <<Nie potrzeba wnikać w subtelności
      wygranego przez Alicję Tysiąc procesu w Strasburgu, który nakazał
      odszkodowanie za brak trybu odwoławczego w polskim prawie, a nie za
      odmowę aborcji.>>

      Ale grupa ludzi światłych, do której mnie przekonuje, własnie
      pokazała, gdzie ma prawo w wypadku Romka P. W jakiej pogardzie można
      mieć prawo, jak łatwo rozgrzesza się ludzi funkcjonujących w obrębie
      korporacji (czyli ferajny) autorytetów moralnych.

      Dlatego retoryczny fikołek umieszczony w tekście b. dominikanina
      bynajmniej mnie nie przekonuje -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka