Dodaj do ulubionych

Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodziei ...

IP: *.chello.pl 12.01.04, 23:18
... na bruk. Wilcze bilety całej kolejarskiej hołocie!

Wy świnie złodziejskie, nie chcecie nas wozić?! Jesteście najwstrętniejszym
symbolem PRL, najgorszą instytucją od dziesięcioleci, najgorszym burdelem
powojennej Polski, najbardziej zdemoralizowaną bandą sowickich darmozjadów. I
wy jeszcze ośmielacie się strajkować?! Tacy czujecie się silni i bezkani?

Zobaczycie, że niedługo ludzie zamiast jeździć pociągami, będą przychodzić na
dworce tylko po to, żeby napluć wam na mordę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kafar Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:21
      doku! Masz rację PKP można spokojnie zlikwidować, ale dlaczego jesteś taki
      wkurwiony?
      • Gość: doku bo ostatnio jechałem w zasyfionym intercity IP: *.chello.pl 12.01.04, 23:26
        a dzisiaj w TV zobaczyłem tych sqrwieli jak szykuje się do strajku
        • Gość: Kafar Re: bo ostatnio jechałem w zasyfionym intercity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:28
          Rozumiem.
          Sam niedawno mialem "przyjemność".
          Może Miller z "loża śmierci" będzie odważniejszy i rozpędzi ten burdel w pizdu?
    • indris Kogo zlikwidować 13.01.04, 11:00
      Lepiej zlikwidować doktrynerów, którzy wymyślili prywatyzację PKP. A potem
      sięgnąć do doświadczeń lat przedwojennych, kiedy PKP była jednym z najlepszych
      przedsiębiorstw w Polsce i Europie.
      • baky Co proponujesz? 13.01.04, 11:18
        indris napisał:

        > Lepiej zlikwidować doktrynerów, którzy wymyślili prywatyzację PKP. A potem
        > sięgnąć do doświadczeń lat przedwojennych, kiedy PKP była jednym z
        najlepszych
        > przedsiębiorstw w Polsce i Europie.

        Dlaczego nie prywatyzować?
        Proszę prosto - łopatologicznie.

        PS. Nie wiem, jak funkcjonowała kolej w latach przedwojennych, ale czasy i
        realia się ździebełko zmieniły...
      • mariner4 Re: Kogo zlikwidować 13.01.04, 13:16
        Nie można przywoływać przykładu PKP przedwojennego. Motoryzacja odebrała PKP
        znaczną część pasażerów. Od PRL przewozy towarowe znacznie zmalały. Każdy
        zaczął liczyć koszty transportu. Taniej jest wynająć samochód ciężarowy.
        Tą tendencję łatwo było przewidzieć. Niedawno gdzieś czytałem lub słyszałem, że
        personel PKP liczy mniej więcej tyle samo ludzi, ile koleje pozostałych krajów
        UE. Tego nie jest w stanie udźwignąć nawet bardzo bogaty kraj.
        Wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest właśnie prywatyzacja. Ta jest jednak
        związana z radykalnymi zwolnieniami pracowników.
        I chyba nie ma innego wyjścia, inaczej spirala nonsensu będzie się rozkręcać
        coraz bardziej.
        Po upadku ZSRR Finlandia była w dramatycznej sytuacji. Niemal cały przemysł
        pracował na rzecz wielkiego sąsiada. Jednakmądrzy Finowie zlikwidowali to co
        nie dało się uratować. Jednym z efektów jest NOKIA!
        Niedawno miałem wątpliwą przyjemnośc jechać pociągiem. Była noc. Podróż trwała
        8 godzin. W tym czasie bilety kontrolowały 4 brygady konduktorskie.
        A co daje (dobra) prywatyzacja? Wystarczy popatrzeć na zmiany w handlu.
        M.
        • d_nutka Re: Kogo zlikwidować 13.01.04, 18:17
          mariner4 napisał:

          > Nie można przywoływać przykładu PKP przedwojennego. Motoryzacja odebrała PKP
          > znaczną część pasażerów. Od PRL przewozy towarowe znacznie zmalały. Każdy
          > zaczął liczyć koszty transportu. Taniej jest wynająć samochód ciężarowy.
          > Tą tendencję łatwo było przewidzieć. Niedawno gdzieś czytałem lub słyszałem,
          że
          >
          > personel PKP liczy mniej więcej tyle samo ludzi, ile koleje pozostałych
          krajów
          > UE. Tego nie jest w stanie udźwignąć nawet bardzo bogaty kraj.
          > Wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest właśnie prywatyzacja. Ta jest jednak
          > związana z radykalnymi zwolnieniami pracowników.
          > I chyba nie ma innego wyjścia, inaczej spirala nonsensu będzie się rozkręcać
          > coraz bardziej.

          marinerze
          zwolnienia zbednej biurokracji-tak
          ale czy prywatyzacja?
          polskie doświadczenia prywatyzacyjne nie najlepiej tu wróżą

          d_nutka

          PKP są potrzebne pasażerom
          a jak pasażerom to i Państwu, którego pasażerowie są obywatelami
          a przewozy regionalne np. SKM-ki są potrzebne, bo rozładowują także korki i
          ścisk na ulicach miast
        • indris Prywatyzacja PKP - NIE 13.01.04, 19:51
          Mariner pisze: "A co daje (dobra) prywatyzacja? Wystarczy popatrzeć na zmiany w
          handlu".
          A co daje prywatyzacja kolei ? Wystarczy popatrzeć na Wielką Brytanię.
          Różnica między handlem a kolejami polega (m. in) na tym że istnieją
          konkurencyjne sklepy, ale nie ma konkurencyjnych kolei. To się nazywa "monopol
          naturalny". Otóż monopole naturalne nie powinny być prywatyzowane. Bo monopol
          prywatny łączy wszystkie złe strony socjalizmu i kapitalizmu.
          Ściśle rzecz biorąc kolej jest monopolem quasi-naturalnym. Bo przecież jakaś
          prywatna firma może zechcieć wybudować konkurencyjną linię Warszawa-Poznań...
          TEGO bym nikomu nie zabraniał. Ale od JUŻ istniejących kolei, elektrociepłowni,
          wodociągów - łapy precz !
          • mariner4 Re: Prywatyzacja PKP - NIE 13.01.04, 20:13
            Za parę lat, bodaj od 2006 i tak rynek przewozów kolejowych w UE zostanie
            uwolniony. Jak PKP się nie sprywatyzuje to po niej.
            Swojego czasu badano 25 największych firm państwowych świata i tylko jedna była
            dochodowa. Deficytowy m. innymi był Renault.
            Czy z naszymi zdolnościami organizacyjnymi możemy tą prawidłowość przełamać?
            Wątpię!
            M.
            • indris Uwolnienie 14.01.04, 10:39
              A na czym ma polegać owe uwolnienie ?
              • mariner4 Re: Uwolnienie 14.01.04, 13:47
                Do polskiej sieci kolejowej dopuszczeni będą inni przewoźnicy kolejowi z UE.
                Na przykład będzie można zlecić przewóz towarów pomiędzy stacjami polskimi
                kolejom niemieckim, lub innym. Jeżeli PKP nie obnizy kosztów to może paść.
                Popatrz na uwolnienie lotniczych przewozów pasażerskich i co to niesie w cenach
                biletów. LOT się jakoś ustawił,ale PKP jest absolutnie nieprzygotowany.
                Związki Zawodowe wykończą PKP.
                M.
    • d_nutka Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie 13.01.04, 12:39
      nie wiem co się mówiło o kolejarzach przed wojną, tą II światową, ale ja znam
      powojenne już powiedzenie
      "ojciec porządny, matka porządna-a syn kolejarz"

      znałam jednego takiego, prawie rówieśnika-zmienił zawód jeszcze w porę

      d_nutka
      • Gość: 456* Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie IP: 202.95.14.* 13.01.04, 15:46
        • Gość: anytykolejarz Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 15:52
          Tanie linie lotnicze i prawie powszechny dostęp do samochodów z czasem
          spowodują, że PKP padnie. Oby jak najszybciej, bo inaczej padnie budżet
          państwa.
    • Gość: V.C. Sam się zlikwiduj ! IP: *.puzaka.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 17:59
      Wielki Doktorze Likwidatorze
    • bluela Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie 13.01.04, 18:04
      Zgadzam się - to oburzające - że znowu strasza strajkiem. Debile nie widzą kto
      najwięcej przy tej okazji obrywa. Ale co ich to bochodzi PKP jest państwowe.
      Normalny, prywatny przedsiębiorca za takie numery dawno by ich wyrzucił.
    • d_nutka Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie 13.01.04, 19:45
      zależy kto przeżyje, jak kolejarze zastrajkują gdy śniegiem zawieje drogi w
      miastach i wsiach i osadach (najlepiej tych rządowych), ale...
      tak porządnie i codziennie i przez wiele , wiele dni
      zima wszak jeszcze trwa

      są jeszcze helikoptery...
      ale czy Miller i sp-ka zechcą z nich jeszcze korzystać?

      d_nutka
    • Gość: Andrzej Re: Zlikwidować III RP IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.01.04, 20:17
      Kolejarzy na bruk, służbę zdrowia na bruk, nauczycieli na bruk, górników na
      bruk, hutników na bruk, stoczniowców na bruk, pracowników zbrojeniówki na bruk.
      Zrobiono to już z pracownikami PGRów, pracownikami przemysłu lekkiego,
      elektronicznego,zbrojeniowego, chemicznego i wielu innych gałęzi przemysłu. To
      co zostanie sprzedamy za grosze różnym cwaniakom a reszta niech się wścieka, że
      im się nic nie udaje. Taka jest twoja idea specu od kapitalizmu.
      Nie zamierzam z kimkolwiek dyskutować na temat rentownośći PKP czy innych
      wymienionych wyżej dziedzin. Tylko spróbójcie cokolwiek w tym kierunku zrobić
      a będziecie mieli wojnę domową. Zwycięzcą będą ludzie pokroju Leppera albo
      Wżodaka. To, że wszystkie rządy począwszy od 1989r ( a nawet wcześniej)
      dokładały i dokładają do tego interesu jest kosztem spokoju społecznego. To też
      jest towar. Spokój kosztuje tyle ile oni zdołają wywalczyć. A wywalczają tyle
      ile im kolejne rządy dają.
      Dlaczego każdy z kolejnych rządów począwszy od roku 1989 prywatyzował tylko to
      co i bez prywatyzacji przynosiło zyski, a najtrudniejsze problemy zostawiał
      następcom? (przykład banki,centrale handlu zagranicznego). Przecież o
      wydajności w górnictwie czy w PKP wiadomo było przynajmiej od lat 70-ch. To, że
      Świat zaprzestaje wydobycia węgla bo staje się to nieopłacalne nie ujawniło się
      dzisiaj. A co do kolei torowych to drogi Doku, zapoznaj się najpierw czym są
      koleje w Niemczech i we Francji. Czy tam to tylko przywatny kapitał?
      W każdym kraju pewne dziedziny gospodarki ważne z punktu interesu Państwa muszą
      być przez to Państwo wspierane. U nas żaden z rządów nie rozwiązał w tych
      dziedzinach jakichkolwiek problemów.
      Wiadomo, że w Polsce mamy od wielu lat
      - źle zorganizowaną służbę zdrowia,szkolnictwo (również wyższe),administarcję
      państwową
      - nieopłacalne górnictwo,hutnictwo,rolnictwo,koleje oraz część zbrojeniówki

      No i co w tym kierunku zrobiono. Za każdym razem kupowano, kupuje się i będzie
      jeszcze jakiś czas kupowało spokój społeczny. Przykładem równie wyraźnym jest
      rolnictwo ( w latach 30-tych ubiegłego wieku z rolnictwa jako pracy najemnej
      utrzymywało się ponad 70% społeczeństwa polskiego. W latach 70-tych już tylko
      nieco ponad 40% a obecnie chyba ponad 30%. (Te dane mogą być niedokładne
      ponieważ nie pamiętam lat w których te poziomy zostały osiągnięte). W stosunku
      do zatrudnienia w USA jest to rażąca dysproporcja (tam zaledwie 4%), w stosunku
      do Francji też przynajmiej dwa razy więcej. Ale niech ktoś powie, że 15%
      obywateli Polski wont - niech szuka sobie innej pracy poza rolnictwem (15% to
      jest 6 mln ludzi). No czy będzie ktoś taki odważny i na tyle głupi aby skazać
      na śmierć głodową 6mln (wraz z rodzinami) obywateli Polski?.
      A teraz weźcie się za górnictwo - tam też napewno należy zwolnić przynajmiej
      połowę zatrudnionych. Tylko jeśli chce się mieć przynajmiej względny spokój to
      im również trzeba coś zaoferować. Odprawa nie wystarczy. Odprawa jest korzystna
      wyłącznie dla ludzi przechodzących na emeryturę a nie dla tych, którzy przez
      najbliższe 20 lat muszą pracować aby utrzymać rodzinę.
      Każda z rządzących do tej pory partii politycznych ma wyłącznie strategię na
      najbliższy okres czasu. Jak dotąd nie dopracowano się ponadpartyjnego wspólnego
      programu rozwiązania najważniejszych problemów.
      I niestety nie zapowiada się aby w najbliższym czasie cokolwiek mogło się tutaj
      zmienić.
      pozdr
      • Gość: doku PKP to wyjątkowa zgnilizna IP: *.chello.pl 13.01.04, 23:38
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Kolejarzy na bruk, służbę zdrowia na bruk, nauczycieli na bruk, górników na
        > bruk, hutników na bruk, stoczniowców na bruk, pracowników zbrojeniówki na
        bruk.
        >
        > Zrobiono to już z pracownikami PGRów, pracownikami przemysłu lekkiego,
        > elektronicznego,zbrojeniowego, chemicznego i wielu innych gałęzi przemysłu

        Bez porównania, no może górnicy też nie zasługują na żadne względy
        • d_nutka Re: PKP to wyjątkowa zgnilizna 14.01.04, 09:19
          PKP-Polski Kodeks Partyjny-to rzeczywiście wyjątkowa zgnilizna

          czy oni znają coś takiego jak etyka za przewodnika?
          lub po kolejowemu-moralność torem naszych wjazdów do parlamentu?
          a może oni tylko znają-lokomotywą naszych dążeń jest wjazd do unii na bocznicę
          naszego dobrobytu

          pozdrawiam z wizyjnym doku na linii brzegowej

          d_nutka
      • truten.zenobi Re: Zlikwidować III RP 14.01.04, 11:39
        Nie zgadzam się z Tobą.
        Oczywiście jak wmawia się górnikom, rolnikom, kolejarzom, i innym "grupom
        roszczeniowym", że państwo powinno ich utrzymywać, to oni tak sie zachowują.
        Nie szukają nowej pracy, olewają starą (ile było PGRów rozkradzionych przez
        własnych pracowników, słyszałem też o PGRach w których inwestor rezygnował bo z
        jednej strony pracownicy mieli bardzo wysokie roszczenia socjalno-finansowe a z
        drugiej strony kradli i olewali pracę, a na dodatek byli bardzo wrogo
        nastawieni) i stają się coraz bardziej agresywni.
        Państwa polskiego nie stać na ich utrzymanie. Rosnące podatki i biuroktracja
        sprawiają, że coraz więcej firm upada lub ukrywa swoje dochody a w najlepszym
        przypadku jest w stagnacji. To powoduje że coraz mniej pieniędzy wpływa do
        skarbu państwa i kółko się zamyka. Kupowanie spokoju niedługo się skończy bo
        nie będzie za co go kupić.
        Więc albo zacznie tu fukcjonować normalna gospodarka albo będzie totalny rozpad
        państwa (woją domową bym tego nie nazwał bo to będzie raczej coś jak rewolucja
        lub to co było w argentynie)
        • Gość: Andrzej Do truten.zenobi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 22:17
          To, że Ty ze mną się nie zgadzasz mnie nie przeszkadza aby zgodzić się z Tobą.
          Ja nie będę próbował podważyć jakiejkolwiek tezy z twoich wypowiedzi. Będę
          starał się tylko wyjaśnić przyczyny, które doprowadziły do stanu jaki mamy.
          PKP jest jedną z najgorzej zarządzanych instytucji w Polsce. Jest nieefektywna
          i przynosi olbrzymie straty. Ale stan taki trwa już od końca lat 60-tych a
          zdynamizował się od zmiany systemu ekonomicznego. To, że jest konieczna
          restrukturyzacja PKP wiedzą od lat wszyscy łącznie ze związkowcami PKP. Ale
          restrukturyzacja - to również konieczne nakłady na modernizację,
          przekwalifikowanie pracowników, odprawy dla odchodzących na wcześniejsze
          emerytury oraz nowe miejsca pracy dla tych, którzy muszą odejść. Jak dotychczas
          żaden z rządów nie starał się w sposób długofalowy rozwiązywać tego problemu.
          Pieniędzy starczało wyłącznie na dotowanie rosnących strat to jest kupowanie
          sobie spokoju społecznego. Od 14-tu lat żaden rząd nie zrobił cokolwiek aby
          rozwiązać problem PKP. Zostawiał tą bombę z opóźnionym zapłonem swoim
          następcom. Obecny rząd z powodów utraty źródeł finansowania stanął przed
          problemem jak zmniejszyć deficyt - najlepiej ciąć w wydatkach poprzez
          zmniejszanie dotacji. I tutaj stanął przed problemem, że materia stanęła
          okoniem. I nic nie będą wstanie zrobić przed twardą postawą kolejarzy. Wy
          wszyscy tutaj na forum możecie ich poniżać, pluć ale Wy również nie macie
          pomysłu co z tym fantem zrobić. Czy słyszał ktoś z Was o jakimś długofalowym
          programie restrukturyzacji PKP - bo ja nie słyszałem o jakimkolwiek pomyśle na
          rozwiązanie tego problemu. Najłatwiej jest krzyczeć szczególnie młodym ludziom
          nie mającym rodziny na utrzymaniu - zwolnić wszystkich. Takich prymitywnych
          wypowiedzi było sporo nawet w tym wątku. A co do dotacji na PKP to gwoli
          wyjaśnienia - koleje w Niemczech, Francji są również dotowane. Poprzez
          stwierdzenie, że tam również są dotowane nie chciałbym w jakimkolwiek stopniu
          czynić tutaj porównania najlepszych na Świecie kolei francuskich (taka jest
          ogólna opinia) z PKP. Ale tam też strajkują i potrafią sparaliżować cały kraj.
          Podobna jest sytuacja również z górnikami. To nie jest tak zdemoralizowana
          grupa jak PKP ale również grupa, która z różnych powodów została doprowadzona
          na skraj totalnego bankructwa. Znane są historie zadłużania się górnictwa
          poprzez niewypłacalność kolei, konieczność brania olbrzymich kredytów na
          złodziejskich warunkach, sprowadzania tańszego węgla z Ukrainy czy okradania
          kopalni przez różnego rodzaju spółki, które wyprowadzały węgiel z kopalni.
          Tych przyczyn było wiele aż osiągnęliśmy stan jaki mamy. Tutaj w porównaniu z
          PKP starano się opracować i wdrożyć jakiś program restrukturyzacji. Lepiej lub
          gorzej ale on działa i na razie napięcia są trochę mniejsze. Koszty tej
          restrukturyzacji ponosimy my wszyscy poprzez podatki. Wiadomo, że wydobycie
          węgla jest w wielu kopalniach nieopłacalne. Ale czasem lepiej ponieś większe
          koszty aby mieć spokój społeczny. W latach 80-tych Pani Teacher mogła sobie
          pozwolić na radykalne pociągnięcie - likwidacja kopalń. Ale to była jedna gałąź
          gospodarki oraz wydano duże sumy na osłony i przystosowanie ludzi do innych
          zawodów. Protesty również były. U nas większość programów restrukturyzacyjnych
          w górnictwie sprowadza się do likwidacji poszczególnych kopalń, daniu odprawy
          odchodzącym i zmniejszaniu dotacji. Długofalowo przyniesie to jakieś efekty ale
          protestów i tak nie unikniemy.
          A teraz szerzej trochę o przyczynach tego krachu finansów państwa.
          Od momentu zmiany ustroju w 1989r nastąpiła tzw reprywatyzacja gospodarki.
          Następowało powolne wyprzedawanie różnym chętnym poszczególnych zakładów.
          Najłatwiej sprzedawały się te, które i w poprzednim systemie przynosiły zyski.
          Takie zakłady sprzedawano lepiej lub gorzej ale byli to znaczący inwestorzy z
          zachodu. Część tych sprzedanych zakładów funkcjonuje i dzisiaj i ma całkiem
          dobre wyniki. (Przykłady to STOMILe, Banki, niektóre centrale handlowe, Wedel
          itd.). Część zakładów podzielono na mniejsze aby było łatwo sprzedać. Hasło
          rzucone przez b. ministra Lewandowskiego to "Małe jest piękne". Hasło było dla
          naiwnych bo w tym samym czasie w krajach zachodnich następowała silna
          koncentracja przedsiębiorstw ponieważ od dawna już było wiadomo, że tylko duże
          koncerny mogą poradzić sobie z rosnącą konkurencją szczególnie z Japonii.
          Ale u nas te hasło było potrzebne aby posprzedawać małe (na skalę europejską)
          przedsiębiorstwa, które nie najlepiej sobie radziły w nowych warunkach - i to
          często nie z powodów organizacyjnych ale z powodu zatorów bankowych jakie
          powstały przy końcu lat 80-tych i na początku lat 90-tych. Dodatkowym bodźcem
          do ich upadku stały się idiotyczne (albo zbrodnicze ) przepisy podatkowe jakie
          zaczęły funkcjonować. Wszyscy słyszeli o aferze alkoholowej, sprawie OPTIMUSA
          czy upadku JTI we Wrocławiu. A o upadku najbardziej dochodowej na Świecie
          produkcji wódek? Czy zastanawialiście się jak doszło do tego, że towar
          sprowadzany z zagranicy był tańszy od tego samego towaru ale nie
          reimportowanego? Przecież to się w głowie nie mieści, że takie fakty mogły
          zaistnieć.
          Było to świadome (lub przez wyjątkową głupotę) tłamszenie polskiego przemysłu.
          W taki sposób upadł cały przemysł włókienniczy. Dlaczego nie chroniono przed
          dumpingowym importem towarów tekstylnych z Dalekiego Wschodu? Państwa zachodnie
          to robią. Ten kto wie, w jakich warunkach produkuje się te wyroby w Tajlandii,
          Wietnamie czy podobnych krajach to rozumie dlaczego są tak tanie, że nawet
          przy najlepszej organizacji pracy w polskich zakładach nasze wyroby nie będą
          konkurencyjne. Tutaj trzeba było przestawić się na jakość i uzyskać markę
          wyrobu aby produkcja stawała się powoli konkurencyjna. Część tych zakładów
          wykorzystała pewną szansę poprzez produkcję na rynki zachodnie ale pod marką
          firm zachodnich. Ale takie rzeczy nie dzieją się od razu tylko w bajkach. Ci
          którzy zarządzali myśleli, że zadziała czarodziejska różdżka. Mamy kapitalizm -
          produkujemy konkurencyjne wyroby.
          Ostatni problem jaki warto poruszyć to sprawa sprzedaży tych małych często
          wydzielonych z większych przedsiębiorstw. I tutaj często dochodziło do nadużyć
          albo zwykłej głupoty sprzedających. Kupującymi byli często spekulanci ziemią.
          Często kupowano za grosze zakład (ówczesne hasła to - towar jest tyle warty ile
          za niego dają. Jest to prawda w warunkach jakiejś konkurencji ale nie w
          przypadkach gdy sprzedający za wszelką cenę chce pozbyć się towaru). Takie
          zakłady kupowano a po okresie, który wynikał z umowy likwidowano. Bo ziemia
          była więcej warta niż istniejący zakład. Lista takich przykładów jest dosyć
          długa ale nie dotyczy tylko zakładów przemysłowych w wielkich miastach gdzie
          jak w W-wie cena 1m/2 jest na poziomie 1m/2 w N.Y. Np. na Podkarpaciu sprzedano
          50h lasu za cenę, która zwróciła się kupującemu po wycięciu i sprzedaży lasu. A
          50h zostało.
          Ja nie mam zamiaru popierać dotowania strat w różnych gałęziach gospodarki,
          zwłaszcza tych których jakość działania jest wątpliwa. Ale rządam, aby
          sprawujący władzę dopracowali się programu, który w krótszej lub dłuższej
          perspektywie zlikwiduje te anomalie. I niech nikt mi nie truje, że jest to
          pozostałość gospodarki socjalistycznej. Było już wystarczająco dużo czasu aby
          te anomalie dawno zlikwidować. Jak dotychczas to każdy z rządów myślał tylko
          aby przetrwać do natępnych wyborów. Sprzedawało się to co pozostało . A że
          sprzedawanego towaru zabrakło to mamy to co mamy. W ciągu ostatnich 14-tu lat
          zatrudnienie w urzędach państwowych wzrosło z 90 do ponad 300 tys. urzędników.
          Hasłem wyborczym SLD do ostanich wyborów była również likwidacja Senatu. No i
          co ? Teraz okazuje się, że jest to bardzo potrzebna instytucja. Potrzeba nam
          też tych kilkadziesiąt tysięcy różnego rodzaju radnych oraz oczywiście 460
          posłów. Jak na tak wielki kra
          • Gość: Andrzej Uzupełnienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 22:37
            Tam mi ucieło koniec. Więc uzupełniam
            Jak na tak wielki kraj to możemy się nawet porównywać z innymi o znacznie
            większej liczbie mieszkańców gdzie są podobne liczby. Ci ostatni bardzo szybko
            potrafią robić oszczędności sięgając do naszych kieszeni. Ale ze swoich to
            nawet 1 zł. nie popuszczą.

            Pozdr
            Ps ten drugi twój post uważam za ordynarny. To jest stek wyzwisk a nie dyskusja
            merytoryczna. Załuję, że odpisałem na pierwszy. Gdybym wcześniej zobaczył drugi
            to szkoda moich słów. Nie różnisz się od innych oszołomów.
    • truten.zenobi A na cholerę nam takie PKP... 14.01.04, 11:11
      "Kolejarze" pewnie uważają, że najlepiej by było gdyby zlikwidować wszystkie
      przewozy a ich utrzymywac z dotacji!
      p..ą głupoty, że przewozy są nie opłacalne, ale dziwnie małym firmom z busami
      się opłaca, transport TIRami się opłaca, ba nawet jadąc samochodem osobowym
      wychodzi na to samo. Ale PKP bez dotacji nie przeżyje?
      (zresztą jak ma być dobrze jak "kolejarze" mają różne przywileje, np. mogą
      sobie prawie za darmo jeździć 1 klasą a normalny pasażer musi w tym czasie stać
      na korytarzu, trwonią pieniądze na prawo i lewo, i co chwila słychać o różnych
      przekrętach ale dziwnym zbiegiem okoliczności nikt ze związków nic nie robi by
      chronić własną firmę)

      Na każdym kroku syf, chamstwo konduktorów, każdy olewa swoją pracę, ale po
      państwowe pieniążki to chętnie wyciąga się rękę.
      W zasadzie należałoby stwożyć system dopłat do biletów ulgowych traktujący
      równo wszystkich przewoźników, kto nie umie się gospodarzyć niech ginie - na
      jego miejsce przyjdzie lepszy.
      A terrorystów ze związków zawodowych to powinno sie już dawno pozamykać!!!
    • Gość: n0str0m0 Zlikwidować minfin, jakoś to przeżyjemy, IP: 61.49.198.* 14.01.04, 12:43
      z3odzieje na bruk. Wilcze bilety caŠŻej minfinowej hoŠŻocie!

      Wy świnie zŠŻodziejskie, nie chcecie pracowac dla dobra ojczyzny!
      Jedyna recepta na wasz wlasny zysk to bankructwo, prywatyzacja i sprzedaz niemiaszkom!
      A walizki z forsa na koncie szwajcarskim!

      Zobaczycie, że niedŠŻugo ludzie zamiast czekac az sie wypierdzicie w stolek,
      będą przychodzić do ministerstwa tylko po to, żeby napluć wam na mordę.

      nostromo
      • Gość: doku Tego żadne państwo nie przeżyje, głupku IP: *.chello.pl 14.01.04, 22:21
        • Gość: n0str0m0 brawo spinacz! IP: 61.49.198.* 15.01.04, 03:28
          oczywiscie sie z toba zgadzam
          ale i tak bede cie musial rozstrzelac
          gdy nadejdzie rewolucja

          nostromo
    • abstrakt2003 Re: Zlikwidować PKP TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.04, 18:13
      doku poruszasz ten temat kolejny raz. Jak zwykle zgadzam się w tej sprawie z
      tobą. Ale nic z tego nie wynika poza "biciem retorycznej piany".
      Pytam więc, poco znowu zakładasz wątek o likwidacji PKP?
      Wiadomo że PKP będzie istniało "do końca świata i jeden dzień dłużej" a przy
      życiu utrzymywać będą je nasz "dobrowolne" datki!

      Pozdrawiam wszystkich którzy życzą PKP szybkiego upadku!
      • orionek "Prywatyzacja!" - też tak kiedyś myślałem 14.01.04, 22:19
        Pomysł "prywatyzujmy" ma w sobie wiarę w panaceum na chorobę "nie wiem co zrobić".
        Ta wiara w cud prywatyzaji daje ogromne pole popisu wszelkiej maści złodziei.
        pzdr
        Orion
        • Gość: Andrzej Re: "Prywatyzacja!" - też tak kiedyś myślałem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 22:58
          Całkowicie prywatne to były (może i są) linie kolejowe w USA. Ale i tam z tego
          się wycofują, bo koleje są konieczne dla każdego państwa mimo, że stają się
          nieefektywne. Najlepsze na Świecie w ocenie specjalistów koleje francuskie
          działają również w oparciu o kapitał państwowy. Podobnie jest w Niemczech. W
          innych państwach europejskich nie orientuję się ale podejrzewam, że też jest
          udział kapitału państwowego. We Francji kapitał państwowy jest zaangażowany
          również w telekomunikację. Stąd poziom telekomunikacji francuskiej jest bardzo
          wysoki. Również w Polsce w drugiej połowie lat 30-tych zaangażowano kapitał
          państwowy do budowy nowoczesnego przemysłu (cały COP).
          Odnośnie prywatyzacji kolei w Polsce to mieliśmy już próbkę jak sprzedano
          Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego (ZNTK) różnym cwaniakom ze Słowacji. Oni
          zaczęli wyprowadzać kasę bo z góry założyli likwidację tego zakładu.
          A wiara w cudowną moc prywatyzacji już minęła. Bez ingerencji Państwa w
          restrukturyzację tych nieefektywnych przedsiębiorstw będzie rosła tylko liczba
          bezrobotnych. Powołane do tego celu agendy rządowe to tylko miejsce przetrwania
          różnych klik partyjnych, których członkowie nie załapali się na bardziej
          atrakcyjne stołki.
          Pozdr
    • maniekxxx Re: Zlikwidować PKP, jakoś to przeżyjemy, złodzie 15.01.04, 04:56
      Przyklad z USA -AMTRAK udowadnia ze molochy panstwowe -
      kradna legalnie pieniadze podatnikow.Zadluzaja sie na
      miare bankructwa, place sa niebotyczne w porownaniu do
      innych firm prywatnych, ukrywaja sie tam mafie zlodzieji
      ktorzy legalnie wyludzaja pieniadze podatnikow.Podobna
      sytuacjia istnieje w Kanadzie :VIA RAIL - mase zadluzenia
      tej firmy , grube porfele pracownikow dzieki silnym
      wsparciom pieniedzy ukradzionych z podatnikow.Jednym slowem-
      firmy panstwowe =pewne bankructwo, ogromne zadluzenie,potezna
      biurokracjia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka