Gość: lesio
IP: 207.157.122.*
14.01.04, 00:52
USA ZA KIEROWNICA: PRZEROST CYWILIZACJI NAD KULTURA
Ciekaw jestem, czy inni uczestnicy forum maja podobne wrazenia. Umiejetnosci
przecietnego amerykanskiego kierowcy sa zdecydowanie ponizej kierowcy
europejskiego/polskiego. Do tego ma sie wrazenie, ze ludzie albo pedza jak
wariaci, albo niemalze stoja w miejscu. Nikt sie nie przejmuje otaczajacym
ruchem: "po mnie chocby potop". Kultura jazdy jest b. niewielka (czasem ktos
kogos wpusci na zatloczonej drodze, aczkolwiek nieczesto). Jak jedziesz na
lewym pasie (prawy - w tym samym kierunku jest pusty), to mozna sie zalozyc,
ze gosc wlaczajacy sie do ruchu na ta sama droge wyladuje Ci sie przed maska
zmuszajac do hamowania, zamiast skorzystac z prawego pasa, ktory zostawiles
mu wolnym. Zakret w prawo to niezwykle skomplikowany manewr, powodujacy
nieprawdopodobne zwolnienie ruchu, albo wrecz korki za skrecajacym. "Slower
traffic keep right" to zalecenie, o ktorym chyba nikt nie slyszal. Takie
polskie zwyczaje, jak ostrzeganie swiatlami przed policja, mozna jedynie
powspominac z rozrzewnieniem - tutaj kierowcy sprawiaja raczej wrazenie
antagonistow.
Enjoy, v.c.!