Nie mogłeś tego zobaczyć w PRL, ale za Bugiem możesz. Zwróć uwagę na
tłumaczenia. Najbardziej mi się podoba zootechnik

)).
IAR, jkl / 2004-01-15 09:55:00
W kołchozowej fermie w białoruskiej wsi Bosmanauka od dawna nie karmione
konie w akcie desperacji zjadły stajnię.
Najpierw skonsumowały ściółkę i trociny znajdujące się na podłodze. Później,
gdy nadal nie dostawały żywności, pochłonęły drewniane przegródki i żłoby.
Całe wnętrze stajni nadaje się wyłącznie do remontu.
Jak poinformowała białoruska telewizja ONT, konie jadły też śnieg, gdyż od
miesiąca nie dowożono im wody. W ostatnich dniach dwa zwierzaki zdechły.
Dyrekcja fermy winą za zaistniałą sytuację obarczyła stajennego i zwolniła go
z pracy. Miejscowy zootechnik tłumaczył dziennikarzom, że stajnia nie
zostałaby zniszczona tak szybko gdyby żłoby i ogrodzenia były wykonane z
grubszych desek.
Kilka lat temu na fermie trzymano ponad 30 koni, obecnie 16. Większość
sprzedano za bezcen, gdyż nie było czym ich karmić.