20.10.09, 11:42
Wiem, że jesteś bardzo zajęty waleniem w Hansa za to "pisywanie na
faszystowskich forach". Ale bądź łaskaw szybko przedstawić dowód na związki
olega3 z nazizmem.

Skoro już trwają rozliczenia to nie wypada mi Cię pominąć.
Obserwuj wątek
    • pozarski [...] 20.10.09, 11:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hasznachszach Re: Pozarski 20.10.09, 13:46
      ladnie to tak zakladac osobisty watek na najstarszym politycznym forum gazety?
      Wstydz sie Oleg.big_grin
      • pozarski Re: Pozarski 20.10.09, 14:49
        No i olus,starym aquapolskim zwyczajem,zakablowal.wink)
    • hansgrubber Re: Pozarski 20.10.09, 14:30
      smile
      • dana33 Re: Pozarski 20.10.09, 14:35
        nu i co to za glupawy usmieszek zadowolenia, grubber?
        po tym jak przez dwa dni lgales w sposob niesamowity, nic udowodnic nie mogles i
        jeszcze splodziles jakies klamstwo jako "ubolewanie"???
        jestes ostatni, rozumiesz, ostatni, ktory moze glos zabierac na tematy klamstw,
        jako ze przodujesz w klamstach, manipulacji i nieuczciwosc...
        spadaj, grubber.....
        • pozarski Re: Pozarski 20.10.09, 14:51
          A wystarczy napisac w wyszukiwarce "oleg3 i zydzi" i jakie wspanialosci czekaja
          czytelnika! Np tekst o zatruwaniu wody w studniach prze Zelotow. Lza sie w oku
          kreci.wink
          • oleg3 Re: Pozarski 20.10.09, 16:11
            Szukaj dalej, Janku! Na razie znalazłeś zelotów. Szkopuł w tym, że to nie mój tekst. A tutaj masz całość.
            By nie było, że jestem jednostronny masz też tekst o asasynach.
            • oleg3 Re: Pozarski 20.10.09, 16:19
              Dla leniwych podaję fragment tekstu Stępniewskiego.


              W połowie I wieku spośród zelotów wyodrębnił się skrajny odłam bezwzględnych zabójców zwanych sikarii (od greckiego sikarioi - nożownicy). Atakowali zazwyczaj w biały dzień, na ludnych placach, niejako zarzynając swoją ofiarę na oczach widzów - co musiało robić wielkie wrażenie i świadczy, że już antyczny terroryzm kładł niemały nacisk na efekt propagandowy. Podobno stosowali także terror masowy zatruwając studnie w tych wsiach i miasteczkach, gdzie ich gorliwość nie cieszyła się odpowiednim zrozumieniem. Kto wie, czy popularny w średniowieczu obraz podstępnego Żyda wrzucającego truciznę do chrześcijańskiej studni nie jest mglistą reminiscencją zelockich wyczynów, ożywioną po przeszło 10 wiekach przez jakiegoś szczególnie oczytanego inkwizytora.
              • pozarski Re: Pozarski 20.10.09, 16:30
                Fakt,ze czujesz potrzebe tlumaczenia sie...A co powiesz na moj zlikwidowany
                post? Ty masz kablarstwo i straszenie sadami we krwi,olus. Z mlekiem matki?wink))
            • pozarski Re: Pozarski 20.10.09, 16:29
              Ja wiem,ze nie twoj. Przeciez podajesz w poscie autora. Ale w kontekscie
              omawianej ksiazki to bardzo znaczacy wklad,olus.wink
              • oleg3 Re: Pozarski 20.10.09, 16:43
                Kontekst był inny Janku. Gospodarz prywatnego forum określił pewnego bliskiego mi forumowicza mianem "zeloty". Wtedy zaprotestowałem, bo "zelota" to "terrorysta" i jako dowód zacytowałem Stępniewskiego.

                Nie przyszło Ci do głowy, że wynoszenie fragmentu dyskusji z prywatnego forum jest -co najmniej- złamaniem dobrych obyczajów?
                • pozarski Re: Pozarski 20.10.09, 16:48
                  oleg3 napisał:

                  > Kontekst był inny Janku. Gospodarz prywatnego forum określił pewnego bliskiego
                  > mi forumowicza mianem "zeloty". Wtedy zaprotestowałem, bo "zelota" to "terrorys
                  > ta" i jako dowód zacytowałem Stępniewskiego.
                  >
                  > Nie przyszło Ci do głowy, że wynoszenie fragmentu dyskusji z prywatnego forum j
                  > est -co najmniej- złamaniem dobrych obyczajów?
                  >

                  Chyba niezupelnie tak jak piszesz:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,57014733,57042877,Zydzi_zatruwali_studnie.html
                  • dachs Re: Pozarski 20.10.09, 23:47
                    fajnie, że przypomniałeś tamten wątek. Rozumiem, że link do postu Olega dałeś
                    przed przeczytaniem całości, zanim zorientowałeś sie, że w kontekście wątku ma
                    zupełnie inny wydźwięk.
                    Swoją drogą wyznania tych ludzi, którzy chcieli zatruwać wodociągi w Niemczech -
                    przerażające.
                    • pozarski Re: Pozarski 20.10.09, 23:54
                      Rzecz dziala sie natychmiast po wojnie i swiadomosc zydowskiej hekatomby
                      powodowala rozne reakcje. Cukierman o tym pisze i to jego nalezy czytac,zanim
                      sie czlowiek,taki jak olus,wypowie,podajac w dodatku cytat jakiegos
                      odpowiedniego dla tego watka uczonego o Zelotach zatruwajacych studnie. Watek
                      przeczytalem. Jak zwykle najrozsadniesi byli marcq i snajper. Niepotrzebnie
                      Borsuku nadstawiasz karku dla szui. To naprawde nic nie daje.
                      • dachs Re: Pozarski 21.10.09, 21:16
                        pozarski napisał:
                        > Watek przeczytalem. Jak zwykle najrozsadniesi byli marcq i
                        > snajper.

                        Marcq - bo jak zwykle nie zrozumiał o co chodzi i pisał te same
                        poprawno-polityczne bzdety co zawsze, Snajper - bo jest człowiekiem honorowym i
                        jak raz powziął postanowienie, że gdy zobaczy słowo "Żyd", nie będzie wnikał w
                        treść, tylko walił na odlew tego antysemitę, tak trzyma się tego konsekwentnie.

                        > Niepotrzebnie Borsuku nadstawiasz karku dla szui.

                        Nasze opinie o Olegu różnią tak diametralnie, że bardziej różnić się moga tylko
                        nasze opinie na temat Marcqa, którego uważam za smutnego osła.
                        Olega szanuję, chętnie go czytam i uważam za jedną z najciekwszych postaci tego
                        forum. Też byś tak uważał, gdybyś spróbował oderwać sie od kontekstu dyskusji. W
                        tamtym wątku mianowicie chodziło Olegowi i mnie o sposób krytyki tamtej książki,
                        a nie o samą jej zawartość.

                        Teraz nie mam czasu więcej pisać, mam pilną robotę. Powiem tylko, że wpychanie
                        Olega do tego samego kąta, w którym brudzi Vicky, nie Olega stawia w złym świetle.
                        • pozarski Re: Pozarski 21.10.09, 21:18
                          Oleg i Vicki nie sa w tym samym ugrupowaniu,skad. Oleg jest duzo bardziej
                          niebezpieczny, ona to zwykla jackowa idiotka. Co do reszty - nie zgadzam
                          sie,choc moge sie zgodzic,ze wasz zamiar byl inny niz rezultat.
                        • vicky17 Re: Pozarski 21.10.09, 21:34
                          dachs napisał:


                          > Olega do tego samego kąta, w którym brudzi Vicky, nie Olega stawia w złym świet
                          > le.
                          >

                          a ty w jakim kacie bruzdzisz..snajperowym czy kotlecim borsuku? strasznie
                          uzluznys ostanio,ale moze dlatego,ze rowniez masz odruch pawlowa na
                          slowo.zyd..slowem lapki w gore i aportujemy.
          • oleg3 Link poproszę 20.10.09, 16:31
            Janku, podaj proszę link do tekstu o "zatruwaniu wody w studniach prze Zelotow". Wczujemy się w kontekst, ocenimy zasadność przywołania przez Olega tekstu Stępniewskiego, a przede wszystkim zobaczymy komu uda się przeczytać ten post Olega. Bo wyciągnąłeś go z prywatnego forum, na którym Oleg kiedyś pisał, a od dawna nie pisze.
            • wyluzowana.kaczka Re: Prosze bardzo olus: 20.10.09, 16:40
              oleg3 napisał:

              > Janku, podaj proszę link do tekstu o "zatruwaniu wody w studniach prze Zelotow
              > ". Wczujemy się w kontekst, ocenimy zasadność przywołania przez Olega tekstu St
              > ępniewskiego, a przede wszystkim zobaczymy komu uda się przeczytać ten post Ole
              > ga. Bo wyciągnąłeś go z prywatnego forum, na którym Oleg kiedyś pisał, a od daw
              > na nie pisze.
              >
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,57014733,57042877,Zydzi_zatruwali_studnie.html
              Jest link, jest olus. Cos jeszcze masz na sercu?wink)
              • pozarski Re: Sorry za kaczke,ale ma te 20.10.09, 16:41
                watki pod jednym z dwojga nickow.wink)
              • oleg3 Re: Prosze bardzo olus: 20.10.09, 16:50
                A to tutaj. smile
                A zrozumiałeś aby Janku ten cytat i kontekst. Obawiam się, że nie.
                • pozarski Re: Prosze bardzo olus: 20.10.09, 16:53
                  Jak nizej.wink A teraz pedz do siwej.wink)
                • oleg3 Re: Prosze bardzo olus: 20.10.09, 16:57
                  oleg3 napisał:

                  > A to tutaj. smile
                  > A zrozumiałeś aby Janku ten cytat i kontekst. Obawiam się, że nie.

                  Cytat z borsuka (na ten post odpowiadał Oleg}:

                  "Tymczasem odkrycie Toaffa - zakładając, ze istotnie udokumentował takie wypadki
                  - niesie w zasadzie pozytywne dla Żydów treści. Nic tak nie unicestwia mitu,
                  jak przekonywające wskazanie na jego źródła."

                  • pozarski Re: Prosze bardzo olus: 20.10.09, 17:01
                    Jak nizej.wink Olus tracisz cenny czas. Kto chce,to sobie przeczyta caly watek; w
                    koncu podalem link nie tylko do twojej swiatlej wypowiedzi. A teraz, w try miga
                    do siwej!wink))
                    • gini Re: Pozarski 20.10.09, 17:46
                      Nawiedzony szowinista izraelski, lowca antysemitow, ciekawe czy jak
                      pracowal z dziecmi w Szwecji, to robil im pranie mozgow, czy tez
                      zadawalal sie sprawdzaniem czy nie wyssaly antysemityzmu z mlekiem
                      matki jak to w Polsce bywa.
                      Pozarski, Dana caly ten eretz, wiecej krzywdy przynosi niz pozytku
                      Zydom, powtarzam Zydom.Bo dwie postacie tu wymienione to szowinisci
                      izraelscy..
                      Nie wiem tylko co pozarski robi w Polsce.
                      • marouder.eu Giniuchna, a ty dla jakiej przyczyny.. 20.10.09, 22:21
                        ..nienawidzisz Zydow? Odpowiedz swobodnie, bez autocenzurysmile
                        • gini Re: Giniuchna, a ty dla jakiej przyczyny.. 20.10.09, 22:45
                          marouder.eu napisał:

                          > ..nienawidzisz Zydow? Odpowiedz swobodnie, bez autocenzurysmile

                          A dlaczego bijesz zone?
                          • marouder.eu Re: Giniuchna, a ty dla jakiej przyczyny.. 20.10.09, 22:49
                            Nu, niestety, nie bijalem i nie bijam..a teraz prosze o odpowiedz na moje pytaniesmile

                            PS. Chyba, ze bijasz meza, wtedy mozesz nie odpowiadac
                            • gini Re: Ktorych Zydow?Pozarskiego, nie cierpie fakt. 20.10.09, 22:53

                              Tak daleko odeszliście od dziedzictwa diaspory?

                              - Znów okropne pytanie. Bo przecież jesteśmy Żydami, Izrael jest
                              żydowski w dobrym i w złym tego słowa znaczeniu. Bez diaspory nie
                              byłoby Izraela, Izrael jest z diaspory, choć równocześnie jest jej
                              zaprzeczeniem.

                              Stereotypowy sabra, Żyd urodzony w Izraelu, to człowiek silny,
                              odważny, pewny swego, zakorzeniony. Nikt nie będzie nim pomiatać,
                              zawsze się obroni, umie walczyć do ostatniej kropli [krwi?]; gdy
                              trzeba - albo kiedy nie chce - nie odda ani guzika. A Żyd z diaspory
                              to zasymilowany, wątły bywalec wiedeńskich salonów, koneser opery,
                              miłośnik książek, tak delikatny, że boi się całego świata. Lub -
                              jeszcze gorzej - niewykształcony, ciemny chałaciarz, żyjący w
                              zabobonach, w zamkniętym świecie jakiegoś ubłoconego sztetla. A boi
                              się jeszcze bardziej.
                              • marouder.eu I z kogoz to ten cytat?/nt 20.10.09, 22:55

                                • gini Re: I z kogoz to ten cytat?/nt 20.10.09, 23:03
                                  Zapomnialam wkleic, ale dziwne, ze nie znasz.

                                  Dlacézego, Zydzi nie lubia Zydow , i co z ta kordla.

                                  wyborcza.pl/1,86705,7130486,Keret__Izrael_ma_klopot_z_Edelmanem.html?as=2&ias=2&startsz=x
                                  • marouder.eu Re: I z kogoz to ten cytat?/nt 20.10.09, 23:10
                                    Nu, pan Keret ma racje w wiekszosci poruszanych kwestii, acz zdaza mu sie tez
                                    mieszac ze soba czasy i porzadki..Ja zas apeluje do ciebie o poniechanie zapedow
                                    "sledczych", bo koncza sie klapa.
                                    • gini Re: I z kogoz to ten cytat?/nt 20.10.09, 23:17
                                      marouder.eu napisał:

                                      > Nu, pan Keret ma racje w wiekszosci poruszanych kwestii, acz zdaza
                                      mu sie tez
                                      > mieszac ze soba czasy i porzadki..Ja zas apeluje do ciebie o
                                      poniechanie zapedo
                                      > w
                                      > "sledczych", bo koncza sie klapa.

                                      Czyli po raz kolejny wpusciles mnie w maliny.Tylko po co sie
                                      przyznawales?
                                      A wpadlam na ten watek calkiem przypadkiem.
                                      • marouder.eu Re: I z kogoz to ten cytat?/nt 20.10.09, 23:23
                                        Nie przyznawalem sie. Ja po prostu wiem, ze jezyk jakim posluguje sie Fredek
                                        jest jego swiadomym wyborem i o tym napisalem Pejsznssmile
                              • 3nd Re: Ktorych Zydow?Pozarskiego, nie cierpie fakt. 20.10.09, 23:27
                                gini napisała:

                                >
                                > Tak daleko odeszliście od dziedzictwa diaspory?
                                >
                                > - Znów okropne pytanie. Bo przecież jesteśmy Żydami, Izrael jest
                                > żydowski w dobrym i w złym tego słowa znaczeniu. Bez diaspory nie
                                > byłoby Izraela, Izrael jest z diaspory, choć równocześnie jest jej
                                > zaprzeczeniem.
                                >
                                > Stereotypowy sabra, Żyd urodzony w Izraelu, to człowiek silny,
                                > odważny, pewny swego, zakorzeniony. Nikt nie będzie nim pomiatać,
                                > zawsze się obroni, umie walczyć do ostatniej kropli [krwi?]; gdy
                                > trzeba - albo kiedy nie chce - nie odda ani guzika. A Żyd z
                                diaspory
                                > to zasymilowany, wątły bywalec wiedeńskich salonów, koneser opery,
                                > miłośnik książek, tak delikatny, że boi się całego świata. Lub -
                                > jeszcze gorzej - niewykształcony, ciemny chałaciarz, żyjący w
                                > zabobonach, w zamkniętym świecie jakiegoś ubłoconego sztetla. A
                                boi
                                > się jeszcze bardziej.

                                W 48 i dalszych latach o powstanie Izraela i jego obronę walczyli i
                                ginęli właśnie ci Żydzi z diaspory . Bez ich odwagi i poświęcenia
                                nie byłoby Izraela. Nowe pokolenia , sabry , przejęli ten znicz od
                                nic.
    • piq oleg, szkoda się zajmować tą tłustą niedojdą,... 20.10.09, 19:27
      ...zawsze, kiedy jest przyparty do muru, to wije się jak piskorz i unika
      odpowiedzi, albo daje odpowiedzi udawane - na inny temat, obok, zamiast, itd. To
      intelektualne i moralne zero, w co nie chciałem wierzyć patience, ale okazało
      się samo. Miała rację.
      • gini Re: oleg, szkoda się zajmować tą tłustą niedojdą, 20.10.09, 19:30
        piq napisał:

        > ...zawsze, kiedy jest przyparty do muru, to wije się jak piskorz i
        unika
        > odpowiedzi, albo daje odpowiedzi udawane - na inny temat, obok,
        zamiast, itd. T
        > o
        > intelektualne i moralne zero, w co nie chciałem wierzyć patience,
        ale okazało
        > się samo. Miała rację.

        Znaczy sie dobrze trafilam cytujac mu wierszyk Brzechwy pt ZERO
        Chociaz raz sie zgodze z Patience.
      • pozarski Re: oleg, szkoda się zajmować tą tłustą niedojdą, 20.10.09, 19:39
        piq napisał:

        > ...zawsze, kiedy jest przyparty do muru, to wije się jak piskorz i unika
        > odpowiedzi, albo daje odpowiedzi udawane - na inny temat, obok, zamiast, itd. T
        > o
        > intelektualne i moralne zero, w co nie chciałem wierzyć patience, ale okazało
        > się samo. Miała rację.

        Jak nizej.wink
      • oleg3 Re: oleg, szkoda się zajmować tą tłustą niedojdą, 20.10.09, 19:46
        Nie mam złudzeń, piqu.
        • pozarski Re: Picus i olus, 20.10.09, 19:51
          brodzers in arms.
          • manny-jestem Pozarski 21.10.09, 22:16
            ja wiem ze Ty nie jestes taki glupi na jakiego na forum pozujesz, ale przyznam
            ze naprawde Ci to pozowanie wychodzi...
            • pozarski Re: Pozarski 21.10.09, 22:21
              Nic nie szkodzi Manny. Dla ciebie,olusia i picusia moge byc glupi. Nie jestescie
              moimi autorytetami intelektu.wink
              • manny-jestem Wiesz 21.10.09, 22:25
                Sam ciezko nad tym pracujesz. Gdybys sie choc sekunde wyslil na przeczytanie
                tego co napisalem to bys nie odpowiedzial moze az tak bezsensownie.
                • pozarski Re: Wiesz 21.10.09, 22:33
                  Przeczytalem,zrozumialem,ze mnie karcisz za zaprzeczanie mojej inteligencji,o
                  ktorej wiesz,ze ja mam,pisaniem,jakbym byl glupszy niz jestem. Ja tak nie
                  uwazam. Nasze dyskusje na aqua dotycza tylko jednego tematu. Nie musze ci mowic
                  jakiego,bos o tym wlasnie wspomnial, niezupelnie w temacie, w watku o Kunderze.
                  Otoz ja wiem o tym wiecej od was, co do tego nie mam zadnych watpliwosci. Nie
                  znam wszystkich faktow,bo malo kto zna wszystkie fakty. Scan wie wiecej ode mnie
                  i ja, mimo konfliktu, przyznaje mu palme pierszenstwa. Wy myslicie,ze cos
                  wiecie,ale nie wiecie nic i to wlasnie jest zrodlem konfliktu z
                  olusiem,picusiem, moze i toba.
                  • manny-jestem Na jakiej podstawie pewnosc 21.10.09, 22:47
                    ze nie wiemy? Wiesz cokolwiek o zrodlach mojej wiedzy w temacie? ALbo Olega i Piqa?
                    • pozarski Re: Na jakiej podstawie pewnosc 21.10.09, 23:03
                      Wiem,bosmy o tym dyskutowali na aquanecie. Ostatnio z picusiem,ktory dal plame
                      (jak zwykle zreszta,kiedy pisze o sprawach,o ktorych mu opowiadala babcia). No i
                      na tym konczymy chyba,nie uwazasz? Ja tak uwazam.wink
                      • manny-jestem Re: Na jakiej podstawie pewnosc 21.10.09, 23:09
                        To ze opowiadala mu babcia wcale nie znaczy ze moze miec trzezwiejsze pojecie od
                        kogos kto przezyl tamte czasy. Sam uznajesz wyzszosc Scana a on tez wie tylko z
                        opowiesci i ksiazek.
                        • pozarski Re: Na jakiej podstawie pewnosc 21.10.09, 23:15
                          ...i z ksiazek. I na tym polega roznica.
                          • manny-jestem Re: Na jakiej podstawie pewnosc 22.10.09, 14:25
                            A skad wiesz ile i jakie ksiazki przeczytalem ja i oni?
                            • pozarski Re: Na jakiej podstawie pewnosc 22.10.09, 14:37
                              Nic mnie to,po prawdzie, nie interesuje. Nie wiem,czy jestescie karlami,czy
                              wielkoludami,blondynami,czy brunetami. Znam was z forum i na tej podstawie
                              oceniam. A teraz, manny, jak nizej.
                              • manny-jestem Re: Na jakiej podstawie pewnosc 22.10.09, 14:43
                                Sam potwierdzasz co inni pisza o Tobie. Jestes beton . Nie chcesz anwet
                                przemyslec poghladow troche chocby troche nie zgadzaly sie z Twoimi.

                                Nie potrafisz wybic sie ze swojej lasnie poukladanej poleczki ale to juz Twoj
                                problem nie moj.
                                • pozarski Re: Na jakiej podstawie pewnosc 22.10.09, 14:45
                                  Nie chce przemyslec poghladow. Twoj problem,nie moj.wink
      • marouder.eu Haha, Piq sie powoluje na Pejszns.. 20.10.09, 22:23
        ..wroze, ze przyjdzie czas, gdy powola sie na Haszasmile)
        • pozarski Re: Haha, Piq sie powoluje na Pejszns.. 20.10.09, 22:26
          Picus nie jedyny,ktory se pejszns na aniola stroza wybral. Kiedys i scan ją i
          kawalera komandora przytulil do piersi,tylko zeby mi zrobic przykrosc.wink))
    • sz0k oleg nie tykaj gówna bo się można pobrudzić n/txt 21.10.09, 21:24

      • marouder.eu Z doswiadczenia Sz0k prawi, sluchaj sie go! 21.10.09, 22:57
        Raz Sz0kus wdepnal w psie goowienko pod domem, gdy wracal zmeczony, a nie wracal
        ci on ze szkoly i palcem probowal zdrapac..inna rzecz, ze jego uwaga
        praktyczno-techniczna nie miesci sie w temacie watkuuncertain
        • sz0k wdępnąłem w ciebie? a to sorry 21.10.09, 23:44
          Jakbym wiedział to bym rozsmarował o krawężnik, a nie w trawę wytarł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka