Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
17.01.04, 18:54
Szanownii Panstwo,
prof..Juergen Habermas w dzisiejszym (16-01-04) niezwykle ciekawym wywiadzie
dla GW powiada :
”Złamanie prawa międzynarodowego przez supermocarstwo bez żadnych skrupułów
sygnalizuje jego wolę, by w regionach kryzysowych interweniować według swego
widzimisię. Kto tak lekceważy prawo, ten wyłącza swoje interesy, wartości i
przekonania moralne spod konieczności uzasadniania ich w sposób bezstronny. I
udziela wszystkim mocarstwom licencji na równie bezwzględne naruszenie zakazu
stosowania przemocy przy innej okazji.”
”Oczywiście wielu Polaków w historycznych doświadczeniach swego narodu widzi
wystarczające powody do sceptycyzmu wobec międzynarodowych traktatów i
organizacji, a także wobec postępującej od 1945 r. konstytucjonalizacji prawa
międzynarodowego, czyli przekształcania go z prawa regulującego stosunki
suwerennych państw w "konstytucję" wspólnoty międzynarodowej. Ale przeszłość
nie zawsze jest dobrym doradcą. Przede wszystkim dziwi mnie dziwaczna
koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o swą reputację
postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej opozycji, zwykle tak
wiernymi pryncypiom. Ten sojusz wsparł przejrzystą amerykańską politykę
rozbijania [Europy - red.] - a dziś przy poklasku nacjonalistów gotów jest
obalić europejską konstytucję.”
W prezentowanych cytatach widze dwie interesujaco sformulowane mysli i
spostrzezenia.
Pierwsza dotyczy niemoznosci we wspolczesnym swiecie egzekucji, przez
swiatowa wspolnote, podstawowych zasad wspolzycia miedzynarodowego
(wynikajacych z obowiazujacego prawa), wobec panstw (najczesciej o statusie
mocarstw), ktore je lekce sobie waza.
Profesor jako przyklad podnosi bezprawnosc dzialan USA i panstw z nimi
sprzymierzonych, w stosunku do rezymu irackiego. Dzialania te – bezprawne
(coz z tego, iz wobec krwawego rezymu) – I NIESPRAWIEDLIWYMI SA nie
uzyskawszy wpierw sankcji miedzynarodowej spolecznosci. Powodujac tym samym
grozny dla swiata precedens. Slusznie wiec mowi prof. Habermas o
poczynaniach USA i poplecznikow jako o lamiacych filary naszej prawnej
cywilizacji. Pamietajmy zawsze, iz to wlasnie prawo cywilizacje nasza na
barkach swych niesie.
Druga z uwag Habermasa dotyczy fenomenu, ktory profesor okresla
jako : ”dziwaczna koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o
swą reputację postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej
opozycji, zwykle tak wiernymi pryncypiom”.
Nawet dla malo wytrawnego obserwatora polskiej sceny politycznej, wytyka tu
wyraznie Habermas palcem A.Michnika i otaczajace go srodowisko ”lewicy
laickiej”, TP i uwiedlej UW z prof.Geremkiem na czele.
Zwraca tem sposobem Habermas (byc moze nieswiadomie, skoro nie rozwija
tematu) na rozziew etyki, ktora kieruja sie wymienione powyzej postaci i
srodowiska, miedzy zasadami, ktore wyznaja dla potrzeb polityki wewnetrznej,
a tymi ktore stosuja w polityce dotyczacej otaczajacego nas swiata. Fenomen
ten – jesli dobrze pamietam – przez prof. Koniecznego, wobec krwiozerczo
antysemickich Niemiec, ewidentnie kierujacych sie moralnoscia talmudowa w
stosunku do obcych, nazwal wowczas Profesor Konieczny zazydzeniem mysli i
kultury.
Euromir