NIESPRAWIEDLIWOSC I MORALNOSC TALMUDOWA

IP: *.cm-upc.chello.se 17.01.04, 18:54
Szanownii Panstwo,

prof..Juergen Habermas w dzisiejszym (16-01-04) niezwykle ciekawym wywiadzie
dla GW powiada :

”Złamanie prawa międzynarodowego przez supermocarstwo bez żadnych skrupułów
sygnalizuje jego wolę, by w regionach kryzysowych interweniować według swego
widzimisię. Kto tak lekceważy prawo, ten wyłącza swoje interesy, wartości i
przekonania moralne spod konieczności uzasadniania ich w sposób bezstronny. I
udziela wszystkim mocarstwom licencji na równie bezwzględne naruszenie zakazu
stosowania przemocy przy innej okazji.”

”Oczywiście wielu Polaków w historycznych doświadczeniach swego narodu widzi
wystarczające powody do sceptycyzmu wobec międzynarodowych traktatów i
organizacji, a także wobec postępującej od 1945 r. konstytucjonalizacji prawa
międzynarodowego, czyli przekształcania go z prawa regulującego stosunki
suwerennych państw w "konstytucję" wspólnoty międzynarodowej. Ale przeszłość
nie zawsze jest dobrym doradcą. Przede wszystkim dziwi mnie dziwaczna
koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o swą reputację
postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej opozycji, zwykle tak
wiernymi pryncypiom. Ten sojusz wsparł przejrzystą amerykańską politykę
rozbijania [Europy - red.] - a dziś przy poklasku nacjonalistów gotów jest
obalić europejską konstytucję.”

W prezentowanych cytatach widze dwie interesujaco sformulowane mysli i
spostrzezenia.

Pierwsza dotyczy niemoznosci we wspolczesnym swiecie egzekucji, przez
swiatowa wspolnote, podstawowych zasad wspolzycia miedzynarodowego
(wynikajacych z obowiazujacego prawa), wobec panstw (najczesciej o statusie
mocarstw), ktore je lekce sobie waza.
Profesor jako przyklad podnosi bezprawnosc dzialan USA i panstw z nimi
sprzymierzonych, w stosunku do rezymu irackiego. Dzialania te – bezprawne
(coz z tego, iz wobec krwawego rezymu) – I NIESPRAWIEDLIWYMI SA nie
uzyskawszy wpierw sankcji miedzynarodowej spolecznosci. Powodujac tym samym
grozny dla swiata precedens. Slusznie wiec mowi prof. Habermas o
poczynaniach USA i poplecznikow jako o lamiacych filary naszej prawnej
cywilizacji. Pamietajmy zawsze, iz to wlasnie prawo cywilizacje nasza na
barkach swych niesie.

Druga z uwag Habermasa dotyczy fenomenu, ktory profesor okresla
jako : ”dziwaczna koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o
swą reputację postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej
opozycji, zwykle tak wiernymi pryncypiom”.

Nawet dla malo wytrawnego obserwatora polskiej sceny politycznej, wytyka tu
wyraznie Habermas palcem A.Michnika i otaczajace go srodowisko ”lewicy
laickiej”, TP i uwiedlej UW z prof.Geremkiem na czele.
Zwraca tem sposobem Habermas (byc moze nieswiadomie, skoro nie rozwija
tematu) na rozziew etyki, ktora kieruja sie wymienione powyzej postaci i
srodowiska, miedzy zasadami, ktore wyznaja dla potrzeb polityki wewnetrznej,
a tymi ktore stosuja w polityce dotyczacej otaczajacego nas swiata. Fenomen
ten – jesli dobrze pamietam – przez prof. Koniecznego, wobec krwiozerczo
antysemickich Niemiec, ewidentnie kierujacych sie moralnoscia talmudowa w
stosunku do obcych, nazwal wowczas Profesor Konieczny zazydzeniem mysli i
kultury.

Euromir
    • Gość: . Re: NIESPRAWIEDLIWOSC I MORALNOSC TALMUDO+++ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 17.01.04, 19:15
      Panie Euromir!
      Przytacza pan i pisze pan dlugi post(artykul) o znakomitym tytule.
      Dopiero na koncu wyszlo "zazydzenie".
      I dopiero teraz widoc zwiazek miedzy artykulem a Talmudem.
      Dla poparcia wyciagnal pan Koniecznego.
      Ale przeciez wiadomo jakimi autorytetami profesorskimi otacza sie pan.
      Szczegolnej jakosci byl expert od Rusi.
      Pisze pan elokwetnie.
      I zajmuje sie pan wodolejstwem.
      Na koncu musi byc zyd.
      Jak pan wycisnie tekst - pozostanie tytul i koncowka.
      Z szacunkiem
      "."
      P.s
      Zawsze mnie imponowali ludzie z duzym polotem(wodolejstwem) przy
      pisaniu wypracowan.

    • pit_b 1.Kompletne niezrozumienie polskiej racji stanu... 17.01.04, 19:43
      cechuje prof. Habermasa. 2. Rzeklbym nawet, ze cechuje go moralnosc talmudowa...

      Uzasadnienie:

      1) Jest jasne, ze Niemcy i Francja zmierzaja do uczynienia z Europy swojego
      kondominium, co jest sprzeczne zarowno z polska, jak i amerykanska racja stanu.
      W dodatku, wobec braku sukcesow wewnetrznych (gospodarczych i politycznych w EU)
      usilowaly te kraje zjednoczyc Europe wokol siebie w opozycji do USA... Te naiwna
      probe kraje te przegraly wobec silnego oporu obrzezy Europy, od Wloch, przez
      Hiszpanie, UK, Danie do Polski. Czy jest przypadkiem, ze ZNOW POLSKA JEST
      KOZLEM OFIARNYM UTRUDNIAJACYM SWIATLE PLANY NIEMIEC? Niezaleznie od oceny wojny
      w Iraku, USA zawsze oznaczaly dla Polsi wolnosc, a Niemcy - niewole.
      Spolonizowane zydowskie srodowisko GW ma, widac, dobre ucho do polskiej racji
      stanu, lepsze od niejednego rdzennego Polaka.

      2. Prof. Habermas zapomina, ze kwestia wojny irackiej podzielila Europe na
      zyczenie Fracji i Niemiec, a nie Polski czy Hiszpanii (choc polscy postkomunisci
      popelnili powazne bledy taktyczne - list szesciu i niepotrzebnie wyslali armie).
      Mam wrazenie, ze jest dla niego jasne, ze Europa = Niemcy. Jesli ktos ma
      odmienne zdanie od Niemiec, to dzieli Europe.... A Nicea? Trzeba zapytac, czemu
      nieproporcjonalny podzial glosow byl dbry przed polskim referendum, a stal sie
      zly zaraz po? Czegoz wiecej trzeba, zeby przypomnies sobie, ze politka Niemiec
      byla od zawsze ekspansywan i od zawsze ze szkoda dla Polski?

      Wreszcie, obalenie paskudnego tyrana miesci sie jak najbardziej w moralnosci
      polskich patriotow. Z drugiej strony, prawo miedzynarodowe pamietamy w Polsce
      glownie z tego, ze wlaczono nas do sowieckiej strefy wplywow. Bo to nie prawo
      jest, a wypadmowa aktualnego ukladu sil, panowie Euromir i Habermas. Z polskiej
      historii wynika jasno, ze to co sprawiedliwe jest czesto sprzeczne z aktualna
      wypadkowa interesow jakiegos Switego Przymierza... Nie ma tu wiec podwojnej
      moralnosci.

      Dodam tez, ze polskie srodowiska z lekka antysemickie tez popieraly wojne (z
      wyjatkiem moze faszyzujacego LPR).
      • Gość: EUROMIR PRAWO MIEDZYNARODOWE I JEGO ROLA IP: *.cm-upc.chello.se 18.01.04, 03:52
        Szanowny Panie pit_b,
        Panski post zawiera kilka na tyle istotnych bledow merytorycznych, iz trudno z
        myslami w nim zawartymi prowadzic racjonalna polemike.

        Zacznijmy od Panskiej tezy, iz Niemcy wraz z Francja zamierzaja ” zjednoczyc
        Europe wokol siebie w opozycji do USA...”
        Uwazam, iz panstwa, ktore Pan wymienil tak rozumianej polityki nie prowadza.
        Krytyka jakichs pojedynczych zachowan amerykanskich nie powinna przyslaniac nam
        prawdziwego stosunku Europy (UE i jej najwiekszych czlonkow) do USA.
        generalnie rzecz biorac stosunek ten jest – gdyz byc musi – b.poprawny. Jesli
        zna Pan jednak jakies wazne przyczyny natury geopolitycznej (gospodarcze,
        militarne), ktore potwierdzalyby Panska teze – prosze je przytoczyc.

        Dwa.
        Prosze wytlumaczyc mi Panskie sformulowanie ” USA zawsze oznaczaly dla Polsi
        wolnosc”. Czy odnosi je Pan rowniez do przehandlowania (glownie przez USA)
        polskiej wolnosci i suwerennosci w Jalcie ?
        Chyba rozumie Pan, iz w swietle przywolanego przeze mnie przykladu Panskie
        twierdzenie brzmi groteskowo.


        Trzy.
        Co do zydowskiego ucha spolonizowanego srodowiska GW na polska racje stanu mam
        powazne watpliwosci. Wynikaja one z mego przekonania, iz srodowisko to
        popieralo zaangazowanie polskich wojsk w Iraku bardziej ze wzgledu na
        zamowienie Izraela starajacego sie o zmiane rownowagi sil na Bliskim Wschodzie,
        anizeli ze wzgledu na proamerykanskie, wynikajace z polonizacji tego srodowiska
        irracjonalne przecie sympatie.


        Cztery.
        Trudno mi prowadzic z Panem rozmowe, jesli calkiem powaznie przeczy Pan
        zasadnosci i sensowi istnienia praw regulujacych stosunki miedzy suwerennymi
        panstwami na naszym globie. Mienia sie one prawem miedzynarodowym. I musza
        istniec skoro stanowia najbardziej rozsadny i kultywowany sposob wyznaczania
        drogi naszej cywilizacji. Gdyz druga droga jest brak zasad i wojna. Wola
        silniejszego i przemoc.

        Pozdrawiam Pana :

        Euromir
        • pit_b Re: PRAWO MIEDZYNARODOWE I JEGO ROLA 18.01.04, 13:35
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Zacznijmy od Panskiej tezy, iz Niemcy wraz z Francja zamierzaja "
          > zjednoczyc Europe wokol siebie w opozycji do USA..."
          > Uwazam, iz panstwa, ktore Pan wymienil tak rozumianej polityki nie prowadza.
          > Krytyka jakichs pojedynczych zachowan amerykanskich nie powinna przyslaniac
          nam
          > prawdziwego stosunku Europy (UE i jej najwiekszych czlonkow) do USA.
          > generalnie rzecz biorac stosunek ten jest - gdyz byc musi - b.popra
          > wny. Jesli zna Pan jednak jakies wazne przyczyny natury geopolitycznej
          (gospodarcze,
          > militarne), ktore potwierdzalyby Panska teze - prosze je przytoczyc.

          Wiekszosc dzialan Europy w ostatnim czasie zmierza do uniezaleznienia
          sie/konkurowania z USA:
          -strategia Lizbonska
          -wspolna waluta
          -sily szybkiego reagowania
          -awantura wobec Iraku
          -scislejsza integracja polityczna

          Ten proces emancypacji nie jest zly, ale stoi pod znakiem wyrwania USA czesci
          wplywow, zwlaszcza politycznych. Jest tu wiec plaszczyzna konfliktowa. Trudno
          jednak nie zauwazyc, ze w pakiecie z emancypacja Europy, mamy dostac dominacje
          Francji i Niemiec. Nie musze niczego udowadniac, wystarczy popatrzyc na projekt
          nowej konstytucji europejskiej. Jest prawda, ze stosunki Europa-USA sa ciagle
          poprawne, ale pogorszyly sie ostatnio wyraznie.

          Jesli nie chodzilo o zjednoczenie polityczne Europy w pewnej opozycji do USA, to
          jak wyjasnic nerwowa reakcje Niemiec na list szesciu?

          >
          > Dwa.
          > Prosze wytlumaczyc mi Panskie sformulowanie " USA zawsze oznaczaly dla
          > Polski wolnosc". Czy odnosi je Pan rowniez do przehandlowania (glownie przez
          > USA) polskiej wolnosci i suwerennosci w Jalcie ?

          USA nie sa i nie byly omnipotentne. Ciekaw jestem, czy jakiekolwiek panstwo
          swiata daloby rade przesunac te pare milionow czerwonoarmiejcow 1000 kilometrow
          na wschod. Faktem jest tez, ze okupacja niemiecka stanowila dla Polakow
          zagrozenie biologiczne i Niemcy hitlerowskie byly wrogiem najgrozniejszym. Zaraz
          po wojnie, to USA byly najwazniejszym wrogiem okupanta Polski - i pokonaly go.

          > Chyba rozumie Pan, iz w swietle przywolanego przeze mnie przykladu Panskie
          > twierdzenie brzmi groteskowo.

          Jeszcze bardziej groteskowo brzmia wezwania Habermasa, do karnego
          podporzadkowania sie niemieckiej wizji Europy. Mniej wiecej od 1000 lat nie ma
          tu wielkich zmian.


          >
          > Trzy.
          > Co do zydowskiego ucha spolonizowanego srodowiska GW na polska racje stanu mam
          > powazne watpliwosci. Wynikaja one z mego przekonania, iz srodowisko to
          > popieralo zaangazowanie polskich wojsk w Iraku bardziej ze wzgledu na
          > zamowienie Izraela starajacego sie o zmiane rownowagi sil na Bliskim
          Wschodzie,

          Podejrzewac zawsze mozna. I co z tego?

          > anizeli ze wzgledu na proamerykanskie, wynikajace z polonizacji tego
          srodowiska
          > irracjonalne przecie sympatie.

          Bynajmniej. Te sympatie sa racjonalne, bo zawsze mielismy z Ameryka wspolnych
          wrogow. Rosja i Niemcy oznaczaly zawsze smiertelne klopoty.

          >
          >
          > Cztery.
          > Trudno mi prowadzic z Panem rozmowe, jesli calkiem powaznie przeczy Pan
          > zasadnosci i sensowi istnienia praw regulujacych stosunki miedzy suwerennymi
          > panstwami na naszym globie.

          Panie Euroimir., Prawo ma sens, jesli jest:

          -jasne
          -precyzyjne
          -efektywne
          -moze byc wyegzekwowane

          Zaden z tych warunkow nie jest spelnione przez ten rodzaj "prawa
          miedzynarodowego", ktory dziala w ONZ. Po prostu, ta organizacja bardzo czesto
          nie jest w stanie podjac zadnej decyzji.

          > Mienia sie one prawem miedzynarodowym. I musza istniec skoro stanowia
          najbardziej
          > rozsadny i kultywowany sposob wyznaczania drogi naszej cywilizacji.

          Panie Euromir. Jest rzecza niewatpliwa, ze ciezar utrzymania porzadku swiatowego
          spoczywa na USA. Kraj ten jest jedynym mogacym w zarzewiu tlumic przejawy
          drastycznego naruszenia prawa miedzynarodowego i praw czlowieka (Kuwejt, Bosnia,
          Afganistan). Odpowiedzialnosc i koszta powoduja, ze ciezar decydowania tez lezy
          na USA, a klub dyskusyjny pod nazwa ONZ, przypomina troche spotkanie, na ktorym
          stare ciotki przygaduja glowie rodziny. Pisze to bez specjalnej sympatii dla
          USA, ot tak to widze.

          > Gdyz druga droga jest brak zasad i wojna. Wola silniejszego i przemoc.

          Swietnie. Pod warunkiem, ze jest rownowaga praw i obowiazkow. W dodatku, nie
          zauwazylem, by USA kiedykolwiek zaatakowaly pastwo dobrze i sprawiedliwie
          rzadzone, nastawiono pokojowo. Mimo, ze USA sa silniejsze niz jakikolwiek kraj
          na Ziemii, dosyc rzadko narzucaja swoja wole. Nie sadzi Pan?
          • Gość: EUROMIR Re: PRAWO MIEDZYNARODOWE I JEGO ROLA IP: *.cm-upc.chello.se 18.01.04, 14:34
            Szanowny Panie pit_b,

            wszystkie wymienione przez Pana dowody na rosnaca opozycje Europy w stosunku do
            USA tzn. :

            "strategia Lizbonska
            -wspolna waluta
            -sily szybkiego reagowania
            -awantura wobec Iraku
            -scislejsza integracja polityczna"

            ...wcale nie dowodza "opozycji" i strukturalnej, europejskiej niecheci do USA.
            Jesli wymienione argumenty czegos dowodza to dosc naturalnej w stosunkach
            miedzynarodowych konkurencji i checi wiazania sie panstw w przynoszace korzysci
            alianse natury gospodarczej (Europa - EU, USA - NAFTA).

            Kwestia druga.
            Jak by Pan nie staral sie "obiektyzowac" i relatywizowac postepowania USA w
            stosunku do swego sojusznika - Polski, w trakcie trwania II WS - to i tak
            slabiutka sila Panskiej argumentacji nie przekona mnie, iz "przehandlowanie
            wolnosci Polski" dowodzi, iz USA zawsze byly naszym najwierniejszym
            sojusznikiem.

            Kwestia trzecia.
            Panska teza co do szlachetnych intencji spolonizowanych, zydowskich srodowisk
            GW jest oczywiscie w rownym stopniu oparta na przypuszczeniach jak teza moja
            mowiaca, ze wyslanie polskich wojsk do Iraku popierane bylo przez owe
            srodowiska ze wzgledu na interes i zamowienie Izraela.
            Przyzna Pan, iz obie tezy sa w podobny sposob spekulatywne. Moja usprawiedliwia
            jedynie fakt, iz skonstuowalem ja teraz jedynie jako przeciwwage dla tezy
            Panskiej.

            Do kwestii prawa miedzynarodowego, ONZ itp powroce pozniej. Teraz wzywaja mnie
            niestety obowiazki.

            Pozdrawiam Pana :

            Euromir
            • pit_b Re: PRAWO MIEDZYNARODOWE I JEGO ROLA 18.01.04, 14:51
              Szanowny Panie EUROMIRZE,
              >
              > wszystkie wymienione przez Pana dowody na rosnaca opozycje Europy w stosunku
              do
              >
              > USA tzn. :
              >
              > "strategia Lizbonska
              > -wspolna waluta
              > -sily szybkiego reagowania
              > -awantura wobec Iraku
              > -scislejsza integracja polityczna"
              >
              > ...wcale nie dowodza "opozycji" i strukturalnej, europejskiej niecheci do USA.
              > Jesli wymienione argumenty czegos dowodza to dosc naturalnej w stosunkach
              > miedzynarodowych konkurencji i checi wiazania sie panstw w przynoszace
              korzysci
              > alianse natury gospodarczej (Europa - EU, USA - NAFTA).

              Pominal Pan aspekt polityczny, jakze istotny.

              Niemniej, zgadzam sie, co nie oznacza, ze nie probuje sie uzywac chwilowego
              wzrostu nastrojow antyamerykanskich do osiagania swoich celow (vide wybory w
              Niemczech). Analogicznie, sprawa iracka ma dla mnie charakter balonu
              probnegotestujacego polityczna (nie)spojnosc Europy.

              >
              > Kwestia druga.
              > Jak by Pan nie staral sie "obiektyzowac" i relatywizowac postepowania USA w
              > stosunku do swego sojusznika - Polski, w trakcie trwania II WS - to i tak
              > slabiutka sila Panskiej argumentacji nie przekona mnie, iz "przehandlowanie
              > wolnosci Polski" dowodzi, iz USA zawsze byly naszym najwierniejszym
              > sojusznikiem.

              USA byl zawsze sojusznikiem Polski, a co ciekawsze, Amerykanie i Polacy zawsze
              cenili podobne wartosci, ze szczegolna rola wolnosci... w przeciwiwenstwie do
              kultury rosyjskiej czy niemieckiej, gdzie wazniejszy byl i jest porzadek i
              dyscyplina. Z tym sie Pan chyba zgadza? Niemcy nie byly nigdy dotad sojusznikiem
              Polski.
              To chyba tez jasne? Co do przekonania Pana, to raczej nie zywie zludzen. Moja
              ambicjha jest przekonanie Anonimowego Neutralnego Czytelnika.

              >
              > Kwestia trzecia.
              > Panska teza co do szlachetnych intencji spolonizowanych, zydowskich srodowisk
              > GW jest oczywiscie w rownym stopniu oparta na przypuszczeniach jak teza moja
              > mowiaca, ze wyslanie polskich wojsk do Iraku popierane bylo przez owe
              > srodowiska ze wzgledu na interes i zamowienie Izraela.
              > Przyzna Pan, iz obie tezy sa w podobny sposob spekulatywne. Moja
              usprawiedliwia

              Nie napisalem, ze mieli szlachetne intencje, bo nie mam pojecia co naprawde nimi
              kierowalo. Napisalem natomiast, ze maja dobre ucho do polskiej racji stanu.
              Innymi slowy, ich poparcie dla wojny irackiej pasuje dobrze do polskiej tradycji
              wolnosciowej.

              >
              > jedynie fakt, iz skonstuowalem ja teraz jedynie jako przeciwwage dla tezy
              Panskiej.
              >

              Teza ta pasuje, skadinand, znakomicie do Pana zestawu pogladow. Naprawde, nigdy
              wczesniej jej Pan tu nie sformulowal?


              Rowniez pozdrawiam
              • Gość: EUROMIR WNIOSKI WYCIAGANE AWANSEM IP: *.cm-upc.chello.se 18.01.04, 15:51
                Szanowny Panie pit_b,

                skoro tak swietnie zna Pan moje poglady na dyskutowane przez nas tematy, a to
                co pracowicie wystukuje w odpowiedzi na Panskie posty, awansem wpisuje sie -
                jak Pan to sformulowal -"znakomicie do Pana zestawu pogladow" - to, wnioskuje,
                i kontynuacja naszej rozmowy mija sie z celem. Jej wydluzanie jest bezsensowne.
                Przeciez Pan i tak juz wszystko to, co ewentualnie mam do powiedzenia - wie.
                Wyglada na to, iz nawet lepiej ode mnie.

                Gratuluje zdolnosci proroczych i popredce Pana zegnam :

                Euromir
                • pit_b Widze, ze Pana sploszylem... 18.01.04, 16:03
                  Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                  > Szanowny Panie pit_b,
                  >
                  > skoro tak swietnie zna Pan moje poglady na dyskutowane przez nas tematy, a to
                  > co pracowicie wystukuje w odpowiedzi na Panskie posty, awansem wpisuje sie -
                  > jak Pan to sformulowal -"znakomicie do Pana zestawu pogladow" - to, wnioskuje,
                  > i kontynuacja naszej rozmowy mija sie z celem.
                  >Jej wydluzanie jest bezsensowne.
                  >

                  Zadaje sobie Pan sprawe, ze to ma posmak rejterady?
                  Zwlaszcza, ze mija sie Pan z prawda, piszac, ze twierdze, jakobym znal wszystkie
                  Pana poglady awansem.
                  Nie, podczytujac to Forum od roku z gora, znam kilka mysli przewodnich
                  charakteryzujacych Pana poglady. Jedna z nich jest twierdzenie, ze redakcja GW
                  reprezentuje przede wszystkim interesy Zydow i Izraela. Moze nie jest tak?

                  > Przeciez Pan i tak juz wszystko to, co ewentualnie mam do powiedzenia - wie.
                  > Wyglada na to, iz nawet lepiej ode mnie.
                  > Gratuluje zdolnosci proroczych i popredce Pana zegnam :

                  Zadalem Panu konkretne pytanie: czy kiedys juz Pan twierdzil, ze GW poparla
                  udzial Polski w wojnie irackiej w interesie Izraela, a Pan mi odpowiada, ze mam
                  zdolnosciu prorocze. Czy mam to wziac za odpowiedz twierdzaca?
                  • Gość: EUROMIR TAK SPLOSZYL MNIE PAN. n/t IP: *.cm-upc.chello.se 18.01.04, 16:37


        • pit_b Jeszcze jedno. 18.01.04, 13:55
          Bardziej odpowiada mi koncepcja ladu miedzynarodowego oparta o gwarancje
          wolnosci jednostki i praw czlowieka niz o koncepcje absolutnie suwerennych
          panstw, wewnatrz ktorych mozna pozwalac sobie na dowolne zbrodnie.
    • goldbraun Euromirze zloty,z tym Talmudem to obsesja starcza? 17.01.04, 21:21
      Na pewno starcza!

      Przynajmniej starcza na jeden wontek tygiodniowo.

      Nie wątek, ino wlasnie wontek. Bo w podtekscie 'zydy won!'
    • pan.scan Przemyślenia koryfeuszy filozofii i historii 17.01.04, 22:11
      takich jak Feliks Koneczny ( a nie Konieczny - jak kokieteryjnie pisze Euromir
      (Pan) co pewnie dowodem na to, że niby wie, ale obchodzi "to" szerokim łukiem),
      J.R. Nowak, Stasio Pająk i innych pomniejszych tuzów do nabycia w
      księgarni "Antyk" w Wwie. Również wysyłkowo. Dzieło p.n. "Cywilizacja Żydowska"
      Konecznego, z którego Euromir (Pan) rżnie swe wykłady - w sieci. Wrzucić do
      Googli.

      Polecam wnikliwej uwadze poniższy passus rojeń PanaEuromirowych: "Fenomen ten –
      jesli dobrze pamietam – przez prof. Koniecznego, wobec krwiozerczo
      antysemickich Niemiec, ewidentnie kierujacych sie moralnoscia talmudowa w
      stosunku do obcych, nazwal wowczas Profesor Konieczny zazydzeniem mysli i
      kultury".

      w kontekście fragmentów dzieła jego Mistrza, które to dzieła są credo życiowym
      Euromira (Pana)

      "XXXVI. Zażydzenie

      Coraz częstsze mieszanie się Żydów z gojami prowadzi do opanowania europejskiej
      myśli i politycznej i społecznej przez wpływy żydowskie. Najgroźniejszą jest
      idea, że etyka jest pochodną prawa.... Innym takim powszechnym ruchem, podobnie
      przydatnym Żydom, jest masoneria. Żydom udało się zająć kluczowe pozycje w obu
      tych ruchach. Wraz z emancypacją kontakt żydów z gojami stał się zjawiskiem
      powszechnym i stąd walka między cywilizacjami łacińską i żydowską jest obecnie
      zacięta jak nigdy przedtem.
      XXXVIII. Żyd odżydzony

      Odrzucanie religii prowadzące do ateizmu zdarza się wśród wszystkich ludów -
      nawet wśród Żydów, lecz oni dochodzą do tego tylko wtedy, kiedy goje, wśród
      których żyją, stają się religijnie indyferentni. Często jest to tylko poza.
      Programy socjalistyczne często atakują chrześcijaństwo w imię materializmu ale
      nigdy nie atakują judaizmu. Wielu wyemancypowanych i religijnie indyferentnych
      Żydów przejmuje miejscowe zwyczaje łącznie z choinkami i jajkami wielkanocnymi
      lecz rzadko stają się oni prawdziwymi chrześcijanami. Bezwyznaniowy Żyd zawsze
      zachowa jeden element żydowskiej wiary - mesjanizm - wiarę, że Żydzi są
      przeznaczeni do rządzenia światem. Łatwiej odrzucić religię niż cywilizację.
      Żydowska cywilizacja jest sakralna i niezgodna z naszą etyką, nie jest zatem
      możliwe szczere przejście na chrześcijaństwo przy jednoczesnym pozostaniu na
      łonie cywilizacji żydowskiej. Jest to tragedią Żydów, że nie mogą przyjąć wiary
      chrześcijańskiej bez zaprzestania bycia żydami.

      XXXIX. Jak załatwiać kwestię żydowską
      Zanim będzie można rozwiązać kwestię żydowską musimy pozbyć się żydowskich
      wpływów z naszego sposobu myślenia. Cywilizacja nie może się rozwijać, dopóki w
      nią pozostaje wpleciona inna cywilizacja. Musimy odrzucić kolektywizm a
      powrócić do personalizmu, nasze państwa muszą przestać być biurokratyczne,
      przestać ingerować w życie prywatne i w rozwój organiczny. Duch musi zapanować
      nad literą prawa. Trzeba podjąć ściganie przestępców działających bezkarnie w
      ramach pisanych praw. Antysemityzm nie ma tu zastosowania - można go nawet
      wiązać ze skrajnym zażydzeniem. Położenie nacisku na czystość naszej własnej,
      łacińskiej cywilizacji jest jedynym sposobem zwalczania wpływów innej
      cywilizacji. Problem żydowski nie jest kwestią religii czy rasy, lecz kwestią
      obcej cywilizacji. Atrakcyjność naszej własnej cywilizacji powinna okazać się
      własną bronią. Żyd, który nie chce szkodzić gojowi, staje się odżydzony, działa
      w sposób, który nie jest naturalny dla cywilizacji żydowskiej i dlatego zbliża
      się do cywilizacji naszej. Takie prądy należy popierać, prądy zaś przeciwne w
      naszym narodzie należy wykorzeniać.

      XXXVII. Hitleryzm zażydzony

      Najwięksi współcześni antysemici zażydzeni? Nazistowska polityka wobec Żydów
      jest wynikiem stosowania żydowskiego myślenia przeciwko Żydom. Kiedy w jakimś
      miejscu zbyt długo działa mieszanina cywilizacji, dochodzi do zatraty kierunku
      i następuje przeskok z jednego systemu do drugiego..."

      Prawa ręka lekko w prawo skos i do góry. Strzelić obcasami, Herr Euromir.



      • dwarniecze Reprymenda dla Scana za jego post n/t Euromira: 17.01.04, 22:39
        Sam sobie wystawia swiadectwo,
        Ten, kto wyszydza kalectwo!
      • Gość: EUROMIR SCAN BEZ WLASNYCH PRZEMYSLEN - ALE Z PIANA IP: *.cm-upc.chello.se 18.01.04, 03:07
        Szanowny Scanie (Panie),

        skoro bez ceregieli oskarza mnie Pan o wyznawanie faszyzmu,piszac :

        "Prawa ręka lekko w prawo skos i do góry. Strzelić obcasami, Herr Euromir."

        to i ja nie pozostane Panu dluzny. Oskarze Pana - rownie goloslownie - o
        zydokomunizm.
        Obiecuje, iz rownie pracowicie jak Pan - Szmondaku, nad moim rzekomym
        faszyzmem, ja nad Panskim zydokomunistycznym swiatopogladem bede pracowac.

        Euromir
        • pan.scan Eee tam, piana zaraz - Euromirze (Panie) Szanowny 18.01.04, 10:56
          równie. Litość i żałość raczej nad obserwowanym Pańskim upadkiem. A tak się
          pięknie Pan zapowiadał w swej twórczości satyryczno-nonsensownej ponad dwa lata
          temu. Widać geny jednak wzięły górę. Wracając do naszego baranka - istotnie
          faszysta to za dużo. Pozwoli Pan, Euromirze miły, że będę go nazywał
          antysemitą. Termin zgrabny i en vogue, a furtka do Walhalli zawsze otwarta.
          Scan (Pan)
          • xiazeluka Obaj Szanowni (Panowie) się mylą... 18.01.04, 11:00
            ...z uporem naywając narodowy socjalizm faszyzmem.

            I już nie przeszkadzam.
    • Gość: Nu! Re: NIESPRAWIEDLIWOSC I MORALNOSC TALMUDOWA IP: *.bmj.net.pl 18.01.04, 02:21
      smile)
      Koneczny - facet, który twierdził, że II wojna swiatowa, komunizm,
      hitleryzm i okupacja Polski to robota żydowska i że jej
      wynik będzie całkowitym opanowaniem Polski przez owo żydowstwo.

      Proponuję ziółka i termofor na noc.

      Pan się kompromitujesz z postu na post, panie Euromir.
      • andrzejg Re: NIESPRAWIEDLIWOSC I MORALNOSC TALMUDOWA 18.01.04, 10:27
        Gość portalu: Nu! napisał(a):

        > smile)
        > Koneczny - facet, który twierdził, że II wojna swiatowa, komunizm,
        > hitleryzm i okupacja Polski to robota żydowska i że jej
        > wynik będzie całkowitym opanowaniem Polski przez owo żydowstwo.
        >
        > Proponuję ziółka i termofor na noc.
        >
        > Pan się kompromitujesz z postu na post, panie Euromir.


        az mi wstyd

        A.
    • neceser euromir- skomentuj tych nacjonalistow (rydzyka) 18.01.04, 02:31


      wybircze czytanie?
      Poza tym, to kiedy USA skonczy organizowanie swego ladu, bedzie organizowac
      prawo i konstytucje swiatowa. prawo zmienia sie jak zmieniaja sie warunki.
      Popatrz na Libie, Pakistan i Indie. Bez USA nie byloby tam postepu. masz z tym
      problem? Szkoda... dla ciebie.Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanownii Panstwo,
      >
      > prof..Juergen Habermas w dzisiejszym (16-01-04) niezwykle ciekawym wywiadzie
      > dla GW powiada :
      >
      > ”Złamanie prawa międzynarodowego przez supermocarstwo bez żadnych skrupuł
      > ów
      > sygnalizuje jego wolę, by w regionach kryzysowych interweniować według swego
      > widzimisię. Kto tak lekceważy prawo, ten wyłącza swoje interesy, wartości i
      > przekonania moralne spod konieczności uzasadniania ich w sposób bezstronny. I
      > udziela wszystkim mocarstwom licencji na równie bezwzględne naruszenie zakazu
      > stosowania przemocy przy innej okazji.”
      >
      > ”Oczywiście wielu Polaków w historycznych doświadczeniach swego narodu wi
      > dzi
      > wystarczające powody do sceptycyzmu wobec międzynarodowych traktatów i
      > organizacji, a także wobec postępującej od 1945 r. konstytucjonalizacji prawa
      > międzynarodowego, czyli przekształcania go z prawa regulującego stosunki
      > suwerennych państw w "konstytucję" wspólnoty międzynarodowej. Ale przeszłość
      > nie zawsze jest dobrym doradcą. Przede wszystkim dziwi mnie dziwaczna
      > koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o swą reputację
      > postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej opozycji, zwykle tak
      > wiernymi pryncypiom. Ten sojusz wsparł przejrzystą amerykańską politykę
      > rozbijania [Europy - red.] - a dziś przy poklasku nacjonalistów gotów jest
      > obalić europejską konstytucję.”
      >
      > W prezentowanych cytatach widze dwie interesujaco sformulowane mysli i
      > spostrzezenia.
      >
      > Pierwsza dotyczy niemoznosci we wspolczesnym swiecie egzekucji, przez
      > swiatowa wspolnote, podstawowych zasad wspolzycia miedzynarodowego
      > (wynikajacych z obowiazujacego prawa), wobec panstw (najczesciej o statusie
      > mocarstw), ktore je lekce sobie waza.
      > Profesor jako przyklad podnosi bezprawnosc dzialan USA i panstw z nimi
      > sprzymierzonych, w stosunku do rezymu irackiego. Dzialania te – bezprawne
      >
      > (coz z tego, iz wobec krwawego rezymu) – I NIESPRAWIEDLIWYMI SA nie
      > uzyskawszy wpierw sankcji miedzynarodowej spolecznosci. Powodujac tym samym
      > grozny dla swiata precedens. Slusznie wiec mowi prof. Habermas o
      > poczynaniach USA i poplecznikow jako o lamiacych filary naszej prawnej
      > cywilizacji. Pamietajmy zawsze, iz to wlasnie prawo cywilizacje nasza na
      > barkach swych niesie.
      >
      > Druga z uwag Habermasa dotyczy fenomenu, ktory profesor okresla
      > jako : ”dziwaczna koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym
      > o
      > swą reputację postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej
      > opozycji, zwykle tak wiernymi pryncypiom”.
      >
      > Nawet dla malo wytrawnego obserwatora polskiej sceny politycznej, wytyka tu
      > wyraznie Habermas palcem A.Michnika i otaczajace go srodowisko ”lewicy
      > laickiej”, TP i uwiedlej UW z prof.Geremkiem na czele.
      > Zwraca tem sposobem Habermas (byc moze nieswiadomie, skoro nie rozwija
      > tematu) na rozziew etyki, ktora kieruja sie wymienione powyzej postaci i
      > srodowiska, miedzy zasadami, ktore wyznaja dla potrzeb polityki wewnetrznej,
      > a tymi ktore stosuja w polityce dotyczacej otaczajacego nas swiata. Fenomen
      > ten – jesli dobrze pamietam – przez prof. Koniecznego, wobec krwioz
      > erczo
      > antysemickich Niemiec, ewidentnie kierujacych sie moralnoscia talmudowa w
      > stosunku do obcych, nazwal wowczas Profesor Konieczny zazydzeniem mysli i
      > kultury.
      >
      > Euromir
    • neceser Co to jest "moralnosc "? 18.01.04, 02:55
      Pomoze mi twoje wyjasnienie zrozumiec twoj wywod.
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanownii Panstwo,
      >
      > prof..Juergen Habermas w dzisiejszym (16-01-04) niezwykle ciekawym wywiadzie
      > dla GW powiada :
      >
      > ”Złamanie prawa międzynarodowego przez supermocarstwo bez żadnych skrupuł
      > ów
      > sygnalizuje jego wolę, by w regionach kryzysowych interweniować według swego
      > widzimisię. Kto tak lekceważy prawo, ten wyłącza swoje interesy, wartości i
      > przekonania moralne spod konieczności uzasadniania ich w sposób bezstronny. I
      > udziela wszystkim mocarstwom licencji na równie bezwzględne naruszenie zakazu
      > stosowania przemocy przy innej okazji.”
      >
      > ”Oczywiście wielu Polaków w historycznych doświadczeniach swego narodu wi
      > dzi
      > wystarczające powody do sceptycyzmu wobec międzynarodowych traktatów i
      > organizacji, a także wobec postępującej od 1945 r. konstytucjonalizacji prawa
      > międzynarodowego, czyli przekształcania go z prawa regulującego stosunki
      > suwerennych państw w "konstytucję" wspólnoty międzynarodowej. Ale przeszłość
      > nie zawsze jest dobrym doradcą. Przede wszystkim dziwi mnie dziwaczna
      > koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o swą reputację
      > postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej opozycji, zwykle tak
      > wiernymi pryncypiom. Ten sojusz wsparł przejrzystą amerykańską politykę
      > rozbijania [Europy - red.] - a dziś przy poklasku nacjonalistów gotów jest
      > obalić europejską konstytucję.”
      >
      > W prezentowanych cytatach widze dwie interesujaco sformulowane mysli i
      > spostrzezenia.
      >
      > Pierwsza dotyczy niemoznosci we wspolczesnym swiecie egzekucji, przez
      > swiatowa wspolnote, podstawowych zasad wspolzycia miedzynarodowego
      > (wynikajacych z obowiazujacego prawa), wobec panstw (najczesciej o statusie
      > mocarstw), ktore je lekce sobie waza.
      > Profesor jako przyklad podnosi bezprawnosc dzialan USA i panstw z nimi
      > sprzymierzonych, w stosunku do rezymu irackiego. Dzialania te – bezprawne
      >
      > (coz z tego, iz wobec krwawego rezymu) – I NIESPRAWIEDLIWYMI SA nie
      > uzyskawszy wpierw sankcji miedzynarodowej spolecznosci. Powodujac tym samym
      > grozny dla swiata precedens. Slusznie wiec mowi prof. Habermas o
      > poczynaniach USA i poplecznikow jako o lamiacych filary naszej prawnej
      > cywilizacji. Pamietajmy zawsze, iz to wlasnie prawo cywilizacje nasza na
      > barkach swych niesie.
      >
      > Druga z uwag Habermasa dotyczy fenomenu, ktory profesor okresla
      > jako : ”dziwaczna koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym
      > o
      > swą reputację postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej
      > opozycji, zwykle tak wiernymi pryncypiom”.
      >
      > Nawet dla malo wytrawnego obserwatora polskiej sceny politycznej, wytyka tu
      > wyraznie Habermas palcem A.Michnika i otaczajace go srodowisko ”lewicy
      > laickiej”, TP i uwiedlej UW z prof.Geremkiem na czele.
      > Zwraca tem sposobem Habermas (byc moze nieswiadomie, skoro nie rozwija
      > tematu) na rozziew etyki, ktora kieruja sie wymienione powyzej postaci i
      > srodowiska, miedzy zasadami, ktore wyznaja dla potrzeb polityki wewnetrznej,
      > a tymi ktore stosuja w polityce dotyczacej otaczajacego nas swiata. Fenomen
      > ten – jesli dobrze pamietam – przez prof. Koniecznego, wobec krwioz
      > erczo
      > antysemickich Niemiec, ewidentnie kierujacych sie moralnoscia talmudowa w
      > stosunku do obcych, nazwal wowczas Profesor Konieczny zazydzeniem mysli i
      > kultury.
      >
      > Euromir
    • neceser Co to jest "MORALNOSC TALMUDOWA" 18.01.04, 02:56

      Potrzebne mi wyjasnienie by zrozumiec twoja logike w tej sprawie.Gość portalu:
      EUROMIR napisał(a):

      > Szanownii Panstwo,
      >
      > prof..Juergen Habermas w dzisiejszym (16-01-04) niezwykle ciekawym wywiadzie
      > dla GW powiada :
      >
      > ”Złamanie prawa międzynarodowego przez supermocarstwo bez żadnych skrupuł
      > ów
      > sygnalizuje jego wolę, by w regionach kryzysowych interweniować według swego
      > widzimisię. Kto tak lekceważy prawo, ten wyłącza swoje interesy, wartości i
      > przekonania moralne spod konieczności uzasadniania ich w sposób bezstronny. I
      > udziela wszystkim mocarstwom licencji na równie bezwzględne naruszenie zakazu
      > stosowania przemocy przy innej okazji.”
      >
      > ”Oczywiście wielu Polaków w historycznych doświadczeniach swego narodu wi
      > dzi
      > wystarczające powody do sceptycyzmu wobec międzynarodowych traktatów i
      > organizacji, a także wobec postępującej od 1945 r. konstytucjonalizacji prawa
      > międzynarodowego, czyli przekształcania go z prawa regulującego stosunki
      > suwerennych państw w "konstytucję" wspólnoty międzynarodowej. Ale przeszłość
      > nie zawsze jest dobrym doradcą. Przede wszystkim dziwi mnie dziwaczna
      > koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym o swą reputację
      > postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej opozycji, zwykle tak
      > wiernymi pryncypiom. Ten sojusz wsparł przejrzystą amerykańską politykę
      > rozbijania [Europy - red.] - a dziś przy poklasku nacjonalistów gotów jest
      > obalić europejską konstytucję.”
      >
      > W prezentowanych cytatach widze dwie interesujaco sformulowane mysli i
      > spostrzezenia.
      >
      > Pierwsza dotyczy niemoznosci we wspolczesnym swiecie egzekucji, przez
      > swiatowa wspolnote, podstawowych zasad wspolzycia miedzynarodowego
      > (wynikajacych z obowiazujacego prawa), wobec panstw (najczesciej o statusie
      > mocarstw), ktore je lekce sobie waza.
      > Profesor jako przyklad podnosi bezprawnosc dzialan USA i panstw z nimi
      > sprzymierzonych, w stosunku do rezymu irackiego. Dzialania te – bezprawne
      >
      > (coz z tego, iz wobec krwawego rezymu) – I NIESPRAWIEDLIWYMI SA nie
      > uzyskawszy wpierw sankcji miedzynarodowej spolecznosci. Powodujac tym samym
      > grozny dla swiata precedens. Slusznie wiec mowi prof. Habermas o
      > poczynaniach USA i poplecznikow jako o lamiacych filary naszej prawnej
      > cywilizacji. Pamietajmy zawsze, iz to wlasnie prawo cywilizacje nasza na
      > barkach swych niesie.
      >
      > Druga z uwag Habermasa dotyczy fenomenu, ktory profesor okresla
      > jako : ”dziwaczna koalicja między słabym i oportunistycznym, zatroskanym
      > o
      > swą reputację postkomunistycznym rządem a intelektualistami z dawnej
      > opozycji, zwykle tak wiernymi pryncypiom”.
      >
      > Nawet dla malo wytrawnego obserwatora polskiej sceny politycznej, wytyka tu
      > wyraznie Habermas palcem A.Michnika i otaczajace go srodowisko ”lewicy
      > laickiej”, TP i uwiedlej UW z prof.Geremkiem na czele.
      > Zwraca tem sposobem Habermas (byc moze nieswiadomie, skoro nie rozwija
      > tematu) na rozziew etyki, ktora kieruja sie wymienione powyzej postaci i
      > srodowiska, miedzy zasadami, ktore wyznaja dla potrzeb polityki wewnetrznej,
      > a tymi ktore stosuja w polityce dotyczacej otaczajacego nas swiata. Fenomen
      > ten – jesli dobrze pamietam – przez prof. Koniecznego, wobec krwioz
      > erczo
      > antysemickich Niemiec, ewidentnie kierujacych sie moralnoscia talmudowa w
      > stosunku do obcych, nazwal wowczas Profesor Konieczny zazydzeniem mysli i
      > kultury.
      >
      > Euromir
Pełna wersja