cepekolodziej
03.11.09, 15:47
Właśnie wróciłem z Suwałk. Byłem tam na kilku cmentarzach. Na
katolickim, ewangelickim, prawosławnym i żydowskim. No tak,swego
czasu miasto wielu kultur i języków. Teraz cmentarze ewangelicki i
prawosławny w zaniku, niewiele nowych grobów, a stare niszczeją. Na
jednym przejmujący napis, cyrylicą:
Kotja
KRASOVSKIJ
Rod. 31 ijulja 1884 g.
Um. 4 dekabrja 1894 g.
Mat'
Jedinstvennomu dorogomu
Nezabvennomu synu
Pomolis' za menja
Prośba sprzed 120 lat.
Cmentarz żydowski. Albo to, co za niego uchodzi. Ogromna przestrzeń,
pusta. Przy wejściu rodzaj pomnika, z Gwiazdą Dawida i informacją, że
w tym miejscu był żydowski cmentarz i że został zniszczony przez
hitlerowców w latach 40-45. Alejka i symboliczny mur, do którego
wmurowano pozostałości po kilkadziesięciu macewach.
Biały piaskowiec.
Nie potrafię czytać po hebrajsku. Nie wiem, czy - a jeśli tak - więc
nie wiem, czy jest na nich prośba o modlitwę.
Na kilku u góry ten sam motyw. Grzbiety sześciu ksiąg, za nimi, po
prawej stronie, siódma - o połowę mniejsza.
Domyślam się, że to nagrobki ludzi uczonych, może rabinów. Co
symbolizują te księgi?