Dodaj do ulubionych

Homoseksualiści oczami Polaków

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.04, 01:16
W Polsce rozpoczęła sie agresywna propaganda homoseksualizmu.Oczywiście tę
deprawację zorganizowało państwo za pieniądze podatników . W dodatku sie nie
tylko po bibliotekach ale i po gejowskich imprezkach (tzw.obserwcja
uczestniczaca), jak rowniez zgodnie z regulami sztuki przesluchala obiekty
swych badan("swobodny wywiad otwarty"),zebralo sie troche materialu by
pretekstem do rozpoczęcia takiej akcji jest jak zwykle "nietolerancja".Czy
przypadkiem homoseksualiści nie powinni rozpocząc walki o tolerancję od
własnego środowiska.W starym dowcipie żydowskim pytaja Pana Rabinowicza o
Żydów, Co też o nich sądzi?-Żydzi odpowiada zapytany to naród wybrany , to
naród myślicieli i uczonych!-A co Pan sądzi o pańskim sąsiedzie Panu
Cukiermanie? Pan przy mnie nie wymawiaj tego nazwiska !denerwuje sie
Rabinowicz. To jest łobuz, to jest oszust, to jest....
Dziś jednak nie bedzie o Żydach ale o homosiach, którzy podobnie jak Pan
Rabinowicz myśla o sobie - że w ogóle jest świetnie, a w szczgóle już nie za
bardzo.Tak w wogóle wszyscy wielcy wszyscy genialni to geje."Bo ta wszystka
architektura, różnego rodzaju zdolni naukowcy na całym swiecie, poeci,
malarze to w wiekszości geje. Nawet Aleksander Wielki. I oni tworza
kulture ."Czyli sam cymes,szmapan i frukty!A konkretnie? A konkretnie wódka
i ogórki bo cale to "środowisko to taka zbiorowośc gdzie jeden drugiemu za
plecami dupy obrabia, bo to jest fałsz i wszystko nastawione żeby sie
rżnąć". O "tworzeniu kultury" przy okazji "obrabiania dupy" (lub odwrotnie)
nie dowiedziałem sie od jakichs zoologicznych homofobów ale z ksiazki Doroty
Majki-Rostek poświeconej socjologicznejanalizie sytuacji homoseksualistów
polskich.Książka jest okropnie naukowa;pełno tam różnych Goffmanów ,
Bergerów, Znanieckich etc.- w 3/4 zupełnie ni proczom, wiec domyślam sie
ze to pewnie praca doktorska.Do tego dochodzi jeszcze tradycyjna danina
feudalna w postaci umieszczenia cytatów z dzieł recenzentki i autora wstepu,
totez normalnie czytac sie tego pasztetu nie da.Poniewaz autorka włóczyła
rzucic nan okiem.Nie sa to wprawdzie żadne rewelacje ale maja za to dobre
pochodzenie:toć bierzemy je wprost ze skarbczyka Nauki.Nie sposob tez
przypuszczac ze wypowiedzi zostaly dobrane tendencyjnie.Przeciwnie,p.Majka-
Rostek sprawia razenie jakby całym sercem była po stronie swych króliczków
i gdy tylko króliczkowi sie wypsnie zaraz dodaje komentarze:ze oni niewinni,
ze to efekt społecznej stgmatyzacji,"zinternalizowanej opresji","mechanizmów
neutralizacji"Sama tez stara sie byc delikatna i np, gejowskie pikiety czyli
punktky gdzie mozna latwo upolowac partnera do szybkiego seksu (zazwyczaj sa
to parki,szalety,dworce etc.)nazywa elegancko umownymi miejscami spotkań-tak
jaknby chodzilo o romantyczna randke pod ratuszowych zegarem.Sami homosie
bywaja bardzie reczowi:"Jak ktoś chce kogos szybko do łóżka toleci pod
Panorame Racławicka i od razy kogos porwie,albo od razu w krzakach, bo w
lokalu to trzeba posiedziec ,trzeba czasem stracic czasu i pieniedzy i nic
z tego nie ma."A warto dodac ze autorka wszystkie wywiady przeprowadzila nie
z jakimis pierwszymi lepszymi homosiami lecz z osobami nalezcymi do tzw
srodowiska (wroclawskiego oraz warszawskiego)i wlasnie otym srodowisku
niemal kazdy z jej rozmowcow opowiada bezecenstwa niczym najgorszy z
homofobow : "nie ma co ukrywac ze my po prostu zaliczamy ,wchodzisz do klubu
i widzisz: z tym byłem z tamtym sie przespałem i cale towarzystwo to
wszystko wie.Glownie tu chodzi o gejow ale lesbijki obracajace sie w tym
towarzystwie to jest to samo."tak jak ja obserwuje srodowisko homoseksualne
to niektorzy przeginaja mocno.Moj znajomy to ujaltak"Zawsze tojest tylko
chuj!Raz wiekszy raz mniejszy,nie pamieta sie nawet twarzy.Caeto sie nawet
sobie nie przedstawia .I wielu tak zyje"Równoczesnie homosie chetnie
odwoluja sie do stereotypu wrazliwego geja, takiego troche kobiecego
i z artystyczna dusza.Teraz z kolei okazuje sie ze homos to człowiek
niezmiernie delikatny i kulturalny,choc Bóg raczy wiedziec jak to sie godzi
z wzajemnym zaliczaniem sie w krzakach pod Panorama,Niby trafiaja sie tam
różni ludzie,"Ale najwiecej to prowadzi rozwiazly tryb zycia"Każdy mowi
piekne rzeczy -o wspolnocie ,przyjaznie,miłości i pomaganiu sobie nawzajem.A
zorganizowala sie np wycieczka z tej organizacji to pozniej sie okazalo ze
to byla jedna wielka orgia i nic wiecej".Samemu srodowisku daleko przy tym
do lansowanego idealu tolerancji.Tam tez istnieje dyskryminacja i
wyklucznie sa homosie lepsi i gorsi.Gorsi toprzedewszytkim ci
zmianierowanii wypindzeni:ciotyz dowcipow,rozpoznawalne nawet dla
heretykow, bo te dupodajki tomaja ruchy ciotowskie ,kobiece.Ale równiez
starzy geje, na ktorych patrzy sie z nieukrywana niechecia, a starzy
totzn.po czterdziestce , bo kareiera wesolego omosia trwa krocej niz kariera
baletnicy.
L.Stępniewski
Obserwuj wątek
    • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 29.01.04, 04:04
      prawda jest ze niestety nasz kraj jest zawsze do tylu z
      tzw pop kultura.Pamietasz czasy Beatles i ich rewolucjie w
      czesc negatywnie pracujaca dzis.(powroce potem do tematu)
      a wiec po debiucie Beatles na scenach swiatowych u nas
      po paru latach zaczely pojawiac sie Niebiesko-czarni czy
      Czerwone Gitary .Na zachodzie zaczeli nosic szerokie
      spodnie(nogawki) u nas po paru latach zaczeli
      malpowac.Nastepna faza okazaly sie narkotyki ktore dotarly
      do nas po ilus tam latach.Ostatnie lata to obraczkowanie
      sie gdzie tylko mozna-to przyszlo po paru latach do
      nas nieuchronnie.No i wreszcie -ze swiata kultury i
      polityki glownie zaczely wyplywac nowe tredy pop kultury-
      Homosexualizm, feminizm, pedofilia no nowa fala zoofilia.Te
      przyklady negatywnej wlasnie rewolucji zapoczatkowanej
      przez Beatles maja dzis zgubne skutki dla rodzaju
      ludzkiego.Chociaz na zachodzie raczej ucicha ruch wolnosci
      dla zboczencow sexualnych, niestety z opoznionym echem
      zaczynaja ci zboczency walke , ktora juz zaczyna
      tracic wiatr w plecy.
      • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 29.01.04, 04:08
        mala pomylka : niestety z opoznionym echem -mialo byc :z
        opoznionym echem zaczyna sie ich zwalczac.
        • Gość: U Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.75.50.66.Dial1.Boston1.Level3.net 29.01.04, 04:33
          Walic w mordy,skopac dupska poki czas.Mozna w ramach nietolerancji.
          • Gość: Lidka STOP Hitlerowska Zarazo !!! IP: 213.200.244.* 04.02.04, 17:15
            Ciekawe...

            Homo w oczach Psychopaty ?!

            Faszystowskie Brednie + Urojenia Seksualne ?!

            STOP Hitlerowska Zarazo !!!

            PRECZ !!!
            • Gość: wikul STOP Lidka Zarazo !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.04, 21:26
              Gość portalu: Lidka napisał(a):

              > Ciekawe...
              > Homo w oczach Psychopaty ?!
              > Faszystowskie Brednie + Urojenia Seksualne ?!
              > STOP Hitlerowska Zarazo !!!
              > PRECZ !!!


              A poza tym dobrze się czujesz ?
              P.S.Nie używaj za często entera , to niebezpieczne .
            • Gość: Józef Zawadzki Re: STOP Hitlerowska Zarazo !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 18:00
              homo niewiadomo?
              • Gość: . STOP Homoseksualna Zarazo !!! IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 20:47
                Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

                > homo niewiadomo?


                ??????????????????
      • Gość: Admin Jeszcze jeden plyciutki HOMOFOB!(nt)szkoda czasu IP: *.gazeta.pl / *.arnet.net.ar 29.01.04, 04:19
        • Gość: wikul Re: Jeszcze jeden plyciutki HOMOFOB!(nt)szkoda cz IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.01.04, 21:55
          Wolisz głębszych ? Czy to nie jest przypadkiem nietolerancja ?
          O innych powodach wstydzę się pomyśleć .
          • Gość: wikul Re: Jeszcze jeden plyciutki HOMOFOB ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.04, 01:57
            Wolisz głębszych ? Czy to nie jest przypadkiem nietolerancja ?
            O innych powodach wstydzę się pomyśleć .


        • oszolom.z.radia.maryja Jeszcze jeden plyciutki HOMOFIL!(nt)szkoda cz 11.02.04, 09:41
      • Gość: rafal Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 04:55
        Homoseksualizm jest trendem, ktory podbija zdegenerowane i syte spoleczenstwa
        zachodu.
        Do 94r.uwazany za chorobe staje sie dzis symbolem wyzwolenia ego jednostki.
        U sasiadow np. 2 premierzy krajowi (Berin, Hamburg) to praktykujacy
        homoseksualisci. Spolecznosc niemiecka nie widzi w tym nic negatywnego.
        Homosie sa w "modzie" w mediach, polityce, sztuce.
        W najwyzszych szczeblach tzw. drabiny spolecznej "homosiem" byc to jest SCHICK.
        I sa tam w nadwyzce prezentowani. Maja swoje programy et cetera.
        "Homosie" obejmuja coraz bardziej odpowiedzialne stanowiska w panstwach,
        organizacjach.
        Dyktuja polityke (vide Niemcy, Holandia).
        Sa agresywni, bezczelni i wygrywaja swoje prawa.
        Stad postepujaca liberyzacja praw dla homoseksualistow w Europie.

        Gdzie Maniek widzisz walke w swiecie tzw. "cywilizowanym" z tym trendem?
        W Europie napewno nie. W USA byc moze.
        I Beatelsi na pewno temu nie sa winni.
        Lennona pozniejsze zycie odlacz od zespolu.

        W Polsce jeszcze nie tak silni ale bardzo widoczni. Ta fala dopiero nadejdzie.
        Prawo malzenstw i wychowywania dzieci jest na dzis praktycznie w unii malo
        kwestionowane i w wielu panstwach w prawie juz ujete.
        Czy jest to jaskulka zapowiadajaca upadek tej cywilizacji?
        Z histori konca imperium rzymskiego i totalnego tam wtedy upadku moralnosci
        mozna takie wnioski wyciagnac.
        • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 29.01.04, 05:18
          zgadzam sie z toba.Dlatego popieram Busha w tej kwesti
          (chociaz zawiodl mnie z investowaniem w Polsce) ale -prawe
          powiedziawszy tylko Bush moze powstrzymac te trendy.W
          chwili obecnej uwazam ten problem za najbardziej
          niebezpieczny dla przetrwania naszej cywilizacji jaka
          znamy.Dlatego uwazam ze trzeba popierac partie
          prawicowe , obojetnie w ktorym kraju zamieszkujemy ,
          przynajmniej bedzie wiadomo ze nie beda faworyzowac
          zboczencow sexualnych.Natomiast lewica swiatowa jest
          gwarancjia rozwoju takich zdziczen.Zalezy od tego czy
          Bush wygra wybory w USA w tym roku.Potrzeba mu jeszcze
          4 lata do zahamowania i cofniecia takich ruchow
          niepozadanych zboczencow.Ale widze ze polonusi tu ostro
          kracza na Busha.Osobiscie BARDZO wierze ze Bush wygra
          tegoroczne wybory, gdyz tylko on moze nas wybawic od
          tej zarazy.Polacy duzo krzycza-na BUSHA ale glosujac
          przeciwko niemu gwarancjia bedzie ze powroci sytuacjia
          starodawnych RZYMIAN-jeszcze niejest zapozno i kazdy ma
          czas do przemyslen- czy chca
          homosexualistow,pedofili,feministki,zoofili azeby opanowali nasze
          zycie , naszych rodzin, mam nadzieje ze polacy zmadrzeja
          chociaz raz przed szkoda-a nie po szkodzie.Widzisz nasz
          narod jest naiwnym narodem -wierzy w pustoslowia,
          klamstwa , ktore slysza w srodkach przekazu, i nieraz
          czlowiek niemoze nadziwic sie jak dorosli ludzie moga
          sie tak dawac oszukiwac.
          • Gość: rafal Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 05:37
            Na zachodnie partie prawicowe nie liczylbym.
            One licza glosy i sa pod presja liberalizujacych sie spoleczenstw, a te z kolei
            sa pod agresywna presja srodowisk homoseksualnych dominujacymi mediami.
            Jedynym na DZIS, ktory umie swa opinie stanowczo i jasno wyrazic jest BUSH.
            Dziwne, ze nie jest to papiez, ani zaden z przywodcow kosciolow naszej
            cywilizacji.
            Poza tym jestem calkowicie twojego zdania.
            pzdr.
            • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 29.01.04, 05:52
              absolutnie masz racjie z kosciolami- chociaz powiem ci cos
              Clinton i jego lewicowa rewolucjia a w tym lewicowe
              srodki masowego przekazu wytworzyly sobie zaplecze do
              pola walki -np:gdy ktos z kosciola chcial cos
              powiedziec -odrazu wszystkie lewicowe media atakowaly w
              bezlitosny sposob takiego czlowieka.Praktycznie tutejszy
              kosciol jest w podziemiu-gdyz maja ich na indeksie.Prawda
              jest ze tutejsze instytucjie religijne w tym szkoly
              raczej sa teraz liberalne.Co do tego szkoly rowniez
              spacyfikowano przez lewicowa propagande-mowie o szkolach
              katolickich.Tak ze podstawa jest zrobic wszystko azeby
              Bush powrocil w glorii zwyciestwa w tegorocznych
              wyborach.Ide spac -jeszcze sie spiszemy to narazie i
              pozdrawiam
          • Gość: rafal Jeszcze tylko jedna mysl IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 05:51
            Polacy, ze tak powiem sa w kotle: tu europa ze swoimi teoriami, tu Bush ze
            swoimi.
            I wydaje mi sie nie rozumieja Busha jak i USA.
            Bush nie jest intelektualista, nie kapuje duzo z geografi (tam zreszta tego u
            was w szkolach nie ucza).
            Nie zna Europy ...ale jest facetem z jajami.
            Ma koncept realizuje go. Ma przekonania broni ich.
            Jest cholernie niewygodny dla zapyzialej Europy.
            Do tego Europa nie dorosla i przedstawia sie go tu raczej jak jaskiniowca.
            Dlatego m.inn. lubie go za jego otwartosc i prosty ale logiczny punkt widzenia.
            Choc jest spektakularny strasznie.
        • corso123 Re: Homoseksualiści oczami Polaków 17.02.04, 22:51
          Oj chyba historii nie znasz misiu...Cesarstwo upadło akurat wkrótce po tym jak
          jeden z cesarzy ustanowił chrześcijaństwo religią panującą i kiedy zaczeły się
          prześladowania homoseksualistów ( związek ustanowienia chrześcijaństwa religią
          panująca z prześladowaniami homoseksualistów był taki: dla chrześcijan to był
          po prostu grzech, a było uprawianie miłośi homoseksualnej dla chrześcijan
          grzechem bo przejęli to wprost z religii żydowskiej - na początku
          chrześcijaństwo było przecież religią po prostu pewnej grupki Żydów - sam
          twórca tej religii - Jezus - był Żydem ).

          Wcześniej, w czasach świetności i rozkwitu świata grecko-rzymskiego
          nietolerancja do homoseksualistów w praktyce nie występowała. Nikt nie miał z
          tym problemów, nikt nie odczuwał wstydu ani zażenowania z tego powodu,
          filozofowie i pisarze jak gdyby nigdy nic - jeśli mieli taką wewnętrzną
          potrzebę - opiewali ten rodzaj miłości tak jak się opiewa np. miłość do
          dziewczyny czy kobiety. Upadek cywilizacji rzymskiej przyszedł z
          chrześcijaństwem, rozbijaniem nagich posągów i paleniem "nieprawomyślnych"
          papirusów. Potem były już tylko mroki chrześcijańskiego średniowiecza
          rozświetlane raz po raz blaskiem ognia płonących stosów i orzywiane krzykiem i
          jękami torturowanych przez "Święta Inkwizycję" "myślacych inaczej".




          > Czy jest to jaskulka zapowiadajaca upadek tej cywilizacji?
          > Z histori konca imperium rzymskiego i totalnego tam wtedy upadku moralnosci
          > mozna takie wnioski wyciagnac.
    • Gość: leje-sie Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 193.235.118.* 29.01.04, 15:39
      Jak rozumiem to powodem zgorszenia autora jest fakt, ze homoseksualisci maja
      seks czesto, latwo i bez zbytnich zabiegow. I racjonalizuje sobie SWOJA zawisc
      nazywajac to ICH niemoralnoscia. Mozliwe zreszta, ze sam fakt uprawiania seksu
      wydaje mu sie gleboko niemoralny.
      Inny znow nazywa to trendem, tak jakby mozna bylo sobie odmienic identyfikacje
      seksualna tak jak mozna sobie odmienic fryzure.
      Wreszcie inny uwaza, ze cale to "swinstwo" zaczelo sie w Polsce dopiero kilka
      lat temu, bo przedtem (pewnie za swietej pamieci komunizmu) tego nie bylo,
      tylko wraz z miazmatami elropejskimi sie do naszego kraju przywleklo. Moge go
      zapewnic, ze homoseksualizm nie jest wynalazkiem ostatnich lat. Bywali
      homoseksualistami i polscy wladcy: Wladyslaw Warnenczyk, Henryk Walezy (no ale
      to wiadomo Francuz, wiec urodzony zwyrodnialec) i "prawdziwy Polak i katolik"
      Michal Korybut Wisniowiecki. Podejrzenie pada tez na Boleslawa Wstydliwego,
      ktory jak wiadomo z zona wspolzyc nie chcial.
      • Gość: jack Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 16:04
        A przede wszystkim byl nim Aleksander Macedonski i wielu Grekow i Rzymian.
        Ale byl to inny wymiar i inne czasy, czego zdaje sie "leje-sie" nie umie
        zrozumiec.
        • Gość: katowiczanin Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 62.233.241.* 29.01.04, 16:49
          To prawda, że pederaści zawsze będą istnieli w każdej społeczności. Ale jako
          margines normalności. Żle się natomiast dzieje, kiedy zaczyna się zjawisko
          homoseksualizmu traktować jako coś zwyczajnego, a nawet swojskiego.
          Jest to zboczenie seksualne i nie ma co przedstawiać tego inaczej. Nawet jeśli
          ów feler dotyczy ludzi wpływowych i na ważnych stanowiskach. Jeśli uzna się to
          zboczenie za normalność - to rychło będziemy mieli coraz więcej ludzi
          dotkniętych tym psycho-schorzeniem, co może być grożne dla całej społeczności.
          Jestem przeciwnikiem prześladowania i piętnowania takich ludzi, ale również nie
          uważam za sensowne, żeby oni ostentacyjnie obnosili się z tymi swoimi wadami i
          przypadłościami, robili jakieś marsze i demonstracje gejostwa lub żeby
          zakladano im specjalne kawiarenki, czy miejsca schadzek. Nawet w gospodarce
          rynkowej - wrażliwej na wszelkie "zapotrzebowania". Nie dajmy się zwariować!
          • Gość: leje-sie Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 193.235.118.* 29.01.04, 17:20
            Z faktu bycia mniejszoscia nie wynika, ze jest sie nienormalnym, zboczonym,
            obciazonym wadami, felerami lub chorym. Zas bycie wiekszoscia nie chroni przed
            nimi.
            Nie chce dociekac, jakie zachowania seksualne uwazane sa za "swojskie", ale
            przypuszczam, ze panuje tutaj rozziew miedzy "powszechnym przekonaniem" a
            powszechnimi praktykami (juz bez cudzyslowia).
            Nie zmienia sie orientacji seksualnej pod wplywem zewnetrznego przymusu, a tym
            bardziej propagandy lub mody (kto chce niech sobie wyobrazi siebie samego w tej
            sytuacji) - wiec zarowno w spoleczenstwach represywnych jak i tolerancyjnych
            margines homoseksualny jest mniej wiecej taki sam - mniej lub bardziej jawny
            lub ukryty. Powinno to byc pocieszeniem dla czesci dyskutantow, ktorym wydaje
            sie, ze wraz z permisywnoscia Polske i swiat zaleja tabuny seksualnych
            odmiencow. Tak sie zapewne nie stanie.
            Nie uwazam tez obojetnej tolerancji za wariactwo.
            • Gość: jack Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 18:40
              Tolerancja jak najbardziej.
              Ci ludzie sa miedzy nami i sa rownouprawnionymi czlonkami spoleczenstwa...ale
              granice prawne musza byc zdefiniowane.

              Sami wiemy jednak jaka jest rzeczywistosc np.:
              Berlin: jedna ulica jedzie odwiedzajacy Niemcy papiez.
              Rownolegla ulica odbywa sie popis homoseksualistow, w wyuzdanych strojach(a
              raczej bez nich) i pozach, glosny i...odrazajacy.
              Milczaca wiekszosc stoi obok i nie reaguje na prowokacje "homosiow".
              Twierdze, ze homoseksualisci sa w unii nadprezentowani, sa arogancy, chamscy
              bezczelni, obrazajacy w swych wystapieniach ludzi innych wyznan.

              Zadne zrownanie zwiazku homoseksualnego z prawami malzenstwa.
              Zakaz wychowania i adopcji dzieci.
              To by chyba wiekszosci wystarczylo.
              • Gość: leje-sie Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 193.235.118.* 29.01.04, 18:54
                Jak sie mowi tolerancja to sie nie mowi ale!
                Jak sie mowi rownouprawnienie to sie nie mowi ale!
                Co to za rownouprawnienie, gdy sie zastrzega, ze mniejszosci (lub czasami
                wiekszosci) nie powinny przyslugiwac te same prawa co wiekszosci?
                Ale (teraz ja uzyje tego slowa) jestes na dobrej drodze. Nastepny etap
                przyjdzie gdy temat przestanie Cie bulwersowac lub obchodzic. A potem juz tylko
                krok do oburzania sie, gdy ktos komus odmawia tych samych praw, z ktorych on
                korzysta. I juz.
                • Gość: jack Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 19:00
                  "...Ale" istnieje zawsze.
                  Dla kazdego zawodu i grupy spolecznej.
                  Czasem nazywa sie to: etyka zawodu, czasem "10 przykazan", czasem wyznaczaja to
                  prawa fizyki.
                  • Gość: leje-sie jedna miarka dla wszystkich IP: 193.235.118.* 29.01.04, 19:20
                    o to mi chodzilo.
          • kretyn52 Re: Homoseksualiści oczami Polaków 04.02.04, 03:24
            Gość portalu: katowiczanin napisał(a):

            > To prawda, że pederaści zawsze będą istnieli w każdej społeczności. Ale jako
            > margines normalności. Żle się natomiast dzieje, kiedy zaczyna się zjawisko
            > homoseksualizmu traktować jako coś zwyczajnego, a nawet swojskiego.
            > Jest to zboczenie seksualne i nie ma co przedstawiać tego inaczej. Nawet
            jeśli
            > ów feler dotyczy ludzi wpływowych i na ważnych stanowiskach. Jeśli uzna się
            to
            > zboczenie za normalność - to rychło będziemy mieli coraz więcej ludzi
            > dotkniętych tym psycho-schorzeniem, co może być grożne dla całej
            społeczności.
            > Jestem przeciwnikiem prześladowania i piętnowania takich ludzi, ale również
            nie
            >
            > uważam za sensowne, żeby oni ostentacyjnie obnosili się z tymi swoimi wadami
            i
            > przypadłościami, robili jakieś marsze i demonstracje gejostwa lub żeby
            > zakladano im specjalne kawiarenki, czy miejsca schadzek. Nawet w gospodarce
            > rynkowej - wrażliwej na wszelkie "zapotrzebowania". Nie dajmy się zwariować!


            Święta prawda .
    • arsch_boli Łaskawy Panie Wikuke, 29.01.04, 21:50
      Pan przerywa w stosunku 4:1 z Kaczorami. Pana wątek ma tylko 18 postów,
      Kaczorów 70. Ja nic nie mówię, tylko odnotowuję goły fakt.
      • arsch_boli Errata: Oczywiscie, miało byc 'Wikule'. 29.01.04, 21:57
        Za literówkę przepraszam.
        • arsch_boli Errata 2: no i Kaczory prowadzą tylko 3:1. n/t 29.01.04, 22:02
      • Gość: wikul Łaskawy Panie arsch_boli , IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.01.04, 22:50
        arsch_boli napisał:

        > Pan przerywa w stosunku 4:1 z Kaczorami. Pana wątek ma tylko 18 postów,
        > Kaczorów 70. Ja nic nie mówię, tylko odnotowuję goły fakt.


        Po pierwsze : na bieżącą godzinę (22.40) jest 62 do 22, czyli nawet nie 3 : 1 .
        Po drugie : uprzejmie proszę zajrzeć kiedy swój wątek założyły potrójne
        kaczory - 26.01.2004 o godz.23.32 .
        Po trzecie : autor tamtego wątka (który nie kryję był inspiracją dla mojego)
        umieścił tam 14 swoich wpisów a więc cały czas go podbija i napełnia .
        Kiedy ja załozyłem swój , ile razy , i kiedy do niego zaglądałem łatwo
        sprawdzić .
        A więc jeżeli Sz.P. chciał mnie zawstydzić lub wpędzić w kompleksy to się nie
        udało . A do dyskusji zapraszam , deklarując że nie podzielam poglądów
        fundamentalistów , niezależnie od pozycji z jakiej występują .
        Uszanowania .
        • Gość: BBB Brawo Wikul!! IP: 209.233.198.* 30.01.04, 04:31
          Bardzo dobry watek. To ciekawe ze mieszkajac w Castro district w San Francisco obserwowalem te
          same zachowania ktore prowadza do tych samych efektow epidemiologicznych i socjalnych.
          Oczywiscie akceptacja gejow jest tu wieksza, moga miec swoje zwiazki, wspolnote majatkowa,
          marihuane, kondomy i coraz wiecej jest patologii, AIDSa, "rozwodow" itp. Na szczescie, inni tez
          zaczynaja to widziec. 80% Amerykanow jest przeciwko "malzenstwom" homoseksualnym. Ohio
          nawet nie uznaje tzw. "domestic partnerships" (swieza ustawa). Nie jestem za dyskryminacja
          kogokolwiek ale z chwila gdy w Ameryce zaczeli zakazywac obchodzenia dnia matki i ojca,
          zawrzalo we mnie i tez. Coraz wiecej ludzi mowi ze patologia to patologia a nie normalnosc.
          Obracanie kota ogonem nic nie pomoze.
          • maniekxxx Re: Brawo Wikul!! 30.01.04, 05:05
            ja to mowie im prosto z mostu co im nalezy sie tym
            farmgays - Meat store lub Butcher house.Dyskusji potem
            niewidze.
    • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 30.01.04, 05:56
      www.veryfunnypics.com/animals/imagepages/image29.htm tu homosie
      w akcji
      • Gość: BBB O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.01.04, 17:28
        Napisalem to do zainteresowanych ale wiaze sie z moja poprzednia wypowiedzia wiec
        i tutaj zamieszczam reszte refleksji.

        Jest cala, zreszta rozlegla literatura medyczna dokumentujaca ze zwiazki homoseksualne sa z
        natury niestabilne. Dlatego "malzenstwo homoseksualne" to oxymoron (sprzecznosc wewnetrzna).
        Dane holenderskie i amerykanskie pokazuja ze najwiecej zakazen AIDSem jest wsrod tych gejow co
        pozostaja "w zwiazkach." Z chwila gdy seks staje sie celem a nie srodkiem, mamy objawy ciaglego
        nienasycenia (znow mam przed oczami tego biednego szczura co zdycha z glodu w poszukiwaniu
        przyjemnosci). Nawet w San Francisco gdzie zwiazki gejow sa akceptowane ich srednia trwalosc nie
        przekracza 3 lat. Nie mozna budowac malzenstwa na zaspokajaniu popedow. Nawet
        heteroseksualne malzenstwa ktore wyznaja taka filozofie szybko sie rozpadaja. Dlaczego? Bo
        natura tak zaprojektowala seks zeby wydawal owoce. Z chwila gdy owocow nie ma, natura pcha do
        seksu z kims innym i znow z kims innym. W przypadku gejow natura jest ciagle oszukiwana ale
        bierze niezly rewanz.


        > A wiernosc malzenska jest, jak nas uczy Kosciol, najlepszym srodkiem
        > zapobiegawczym przed chorobami wenerycznymi wlacznie z AIDS, z czym
        > niewatpliwie trudno sie nie zgodzic.
        > Wiernosc malzenska jest rowniez, z racji swego charakteru przeciwienstwem
        > rozwiazlosci i rozpasania w stanie bezzwiazkowym.
        > Wiernosc malzenska oczywiscie bezprzymiotnikowa.
        > No ale nie wiem czy osobnika BBB da sie przekonac jego wlasnymi argumentami.
        > Pozdrawiam strzelca wyborowego.
        • Gość: wikul Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.01.04, 00:39
          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > Napisalem to do zainteresowanych ale wiaze sie z moja poprzednia wypowiedzia
          wi
          > ec
          > i tutaj zamieszczam reszte refleksji.
          >
          > Jest cala, zreszta rozlegla literatura medyczna dokumentujaca ze zwiazki
          homose
          > ksualne sa z
          > natury niestabilne. Dlatego "malzenstwo homoseksualne" to oxymoron
          (sprzecznosc
          > wewnetrzna).
          > Dane holenderskie i amerykanskie pokazuja ze najwiecej zakazen AIDSem jest
          wsro
          > d tych gejow co
          > pozostaja "w zwiazkach." Z chwila gdy seks staje sie celem a nie srodkiem,
          mamy
          > objawy ciaglego
          > nienasycenia (znow mam przed oczami tego biednego szczura co zdycha z glodu
          w p
          > oszukiwaniu
          > przyjemnosci). Nawet w San Francisco gdzie zwiazki gejow sa akceptowane ich
          sre
          > dnia trwalosc nie
          > przekracza 3 lat. Nie mozna budowac malzenstwa na zaspokajaniu popedow.
          Nawet
          > heteroseksualne malzenstwa ktore wyznaja taka filozofie szybko sie
          rozpadaja.
          > Dlaczego? Bo
          > natura tak zaprojektowala seks zeby wydawal owoce. Z chwila gdy owocow nie
          ma,
          > natura pcha do
          > seksu z kims innym i znow z kims innym. W przypadku gejow natura jest ciagle
          os
          > zukiwana ale
          > bierze niezly rewanz.


          Bardzo trafne uwagi . Niestety one nie trafiają do zawziętych obrońców homo ,
          teoretyków którzy nigdy nie spotkali się z patologiami które ta dewiacja
          niesie ze sobą . Nie zdają sobie sprawy (lub nie chcą przyjąć do wiadomości)
          że są to środowiska wyjatkowo kryminogenne . Mogłyby to potwierdzić statystyki
          policyjne , ale ze względu na poprawnośc polityczną , przestępstwa te nie są
          wyodrębniane z innych .
          P.S. W audycji telewizyjnej E.Drzyzgi z TVN-u oglądałem kilkakrotnie
          homoseksualistów którzy sami zgodnie twierdzili że tylko ok.20 % z nich jest
          gotowa wiązać się w trwałe związki .
          Pozdrawiam .
          • Gość: BBB Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.01.04, 02:02
            Zrezygnowalem z wypowiadania sie w drugim watku, bo to groch o sciane. Ale zuwazylem
            ciekawa linie argumentacji. Najpierw ze koniecznosc przezycia nie jest zadnym imperatywem
            biologicznym, potem oberwalo mi sie za ideologizacje, religijne podejscie itp.

            Nastepnie uslyszalem ze malzenstwo homoseksualne jest atrakcyjne i wiernosc malzenska jest
            zalecana przez KK. Poniewaz odwolywalem sie tylko do faktow biologicznych i podrecznikowych,
            ze poped seksualny w biologii ma na celu prokreacje wiec koledzy znow przeszli na pozycje
            religijne ze podstawa malzenstwa homoseksualnego jest milosc a nie poped seksualny.
            Otoz podstawa kazdego malzenstwa jest poped seksualny a milosc jest wysublimowana forma tego
            popedu. Poniewaz wychowanie primates w tym czlowieka trwa dlugie lata wiec osobniki ktore
            potrafily wytworzyc dlugotrwala wiezi mialy przewage w wychowaniu potomstwa nad tymi ktore nie
            potrafily. I znowu mowimy o prokreacji i wychowaniu potomstwa. I tutaj jest cala sciana sprzeciwu.
            Z jednej strony powolywanie sie na KK, z drugiej strony atak na wszelkie zasady przetrwania ktore
            afirmuja wszystkie znane mi religie (poza satanizmem).


            A co do celibatu, to chodzi o sublimacje popedow. Instynkt seksualny jest bardzo silny ale mozna
            go wysublimowac, tj. skierowac na bardziej kreatywne cele niz zarazanie sie AIDSem i usmierzanie
            symptomow marihuana. Stad macierzynskie instynkty kobiet przez wiele stuleci byly kierowane do
            opieki nad dziecmi, chorymi etc. (patrz szpitale zakonne). Podobnie mezczyzni zyjacy w celibacie
            byli o wiele bardziej kreatywni niz zonaci z tymi samymi talentami.

            • Gość: wikul Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.01.04, 02:39
              Gość portalu: BBB napisał(a):

              > Zrezygnowalem z wypowiadania sie w drugim watku, bo to groch o scianę ....


              Nie dziwię się . Próbowałe dyskutować w tym towarzystwie i miałem podobne
              odczucia .
              Może zainteresuje cię , moim zdaniem b.ciekawy , artykuł Zofii Milskiej -
              Wrzosińskiej p.t. "Zrozumieć homofoba" . Ten delikatny tekst wywołał szereg
              wściekłych ataków na autorkę ze strony homo i ich bezrefleksyjnych obrońców .
              Jeżeli nie czytałeś polecam . Niestety nie mam linku . Pewnie nie zmieści się
              za jednym razem będę , więc zmuszony będę podzielić go na dwie czy trzy
              części .


              Zrozumieć homofoba

              Zofia Milska-Wrzosińska

              Można odnieść wrażenie, że awangarda ruchu homoseksualnego domaga się znacznie
              więcej niż tolerancji. Żąda uznania, że obie orientacje są równie naturalne i
              wobec tego powinny być tak samo traktowane
              Im głośniej rozbrzmiewa pogląd, wedle którego każda orientacja seksualna jest
              równie dobra i naturalna, tym większa rezerwa, i to nawet wśród osób, które
              trudno podejrzewać o konserwatyzm obyczajowy czy uprzedzenia. Zamiast z
              miejsca dyskwalifikować tych sceptyków jako pseudoliberalnych zakamuflowanych
              homofobów, warto rozważyć, dlaczego niejeden pełen tolerancji światły
              inteligent zaczyna wycofywać bezwarunkowe poparcie dla równych praw
              mniejszości.

              Powód pierwszy: nierzetelność argumentacji

              Człowiek myślący nabiera wątpliwości, gdy wyczuwa, że dla przeprowadzenia
              swoich racji głosi się nieprawdę lub półprawdę. Tymczasem od paru lat nie dość
              dociekliwi publicyści powtarzają mit o genetycznym zdeterminowaniu zachowań
              seksualnych, sugerując, że to tak samo wrodzona kategoria jak rasa czy płeć. A
              przecież badania z początku lat 90., kiedy to ponoć po raz pierwszy
              stwierdzono pewne różnice genetyczne między hetero a homo, wzbudziły poważne
              zastrzeżenia metodologiczne, wyniku tego nie udało się ani razu powtórzyć,
              natomiast wielokrotnie okazywało się, że - wręcz przeciwnie - różnic w
              wyposażeniu genowym obu grup nie ma. W tej chwili sądzi się raczej, że zarówno
              tożsamość, jak i zachowania seksualne (a trzeba pamiętać, że są to dwie
              odrębne sprawy!) mogą mieć bardzo różne przyczyny. Genetycy twierdzą, że
              dziedziczyć można co najwyżej kolor oczu czy grubość kości, a nie złożone
              zachowania i preferencje.

              Być może wrodzone predyspozycje mają dla homoseksualizmu podobne znaczenie jak
              gen wysokiego wzrostu u koszykarzy - można odziedziczyć wzrost, ale nie
              zainteresowania i umiejętności koszykarskie. Chłopak wysoki ma większe w
              porównaniu z niskim szanse gry w NBA, ale na ogół przesądzają inne czynniki:
              spotkanie odpowiedniego trenera, konfiguracja rodzinno-wychowawcza, możliwości
              sukcesu w innym zawodzie, na koniec wreszcie osobista decyzja. Podobnie z
              zachowaniami homoseksualnymi - być może specyficzny układ doświadczeń
              (zwłaszcza wczesnodziecięcych i nastoletnich) nakłada się na jakieś
              niedokładnie jeszcze znane wrodzone skłonności. Homoseksualistą może też
              zostać osoba, która żadnych genetycznych predyspozycji nie ma, ale została
              wcześnie uwiedziona (to bardzo częsta przyczyna homoseksualnej orientacji),
              chce się spektakularnie zbuntować, obawia się odrzucenia przez płeć przeciwną
              lub miała z nią bardzo niedobre doświadczenia. I odwrotnie - ewentualne
              czynniki genetyczne nie muszą nieuchronnie prowadzić do homoseksualizmu.

              Wyznawcy mitu o "genie homoseksualizmu" trwają przy swoim i na tej podstawie
              formułują ideologiczne twierdzenia. Głoszą, że wchodzenie w związki z osobami
              tej samej płci nie jest wyborem, lecz genetyczną koniecznością, a tendencja ta
              jest niezmienna i nieodwracalna. Otóż nie jest to prawdą. Opisano wiele
              przypadków zmiany w kierunku orientacji heteroseksualnej, nawet u osób z
              wieloletnim doświadczeniem homoseksualnym. Nie jest ten powrót łatwy, bo
              wcześnie wyuczony wzorzec uzyskiwania przyjemności seksualnej (tak się dzieje
              na przykład w przypadku uwiedzenia nastolatka przez doświadczonego starszego
              homoseksualistę) może być bardzo trwały. A jednak wielu psychoterapeutów
              (również autorka tego tekstu) może podać przykłady osób homoseksualnych, które
              w trakcie terapii, niejako przy okazji, zaczęły wchodzić w udane relacje
              heteroseksualne, chociaż ani pacjent, ani terapeuta nie traktowali
              homoseksualizmu jako patologii, która miałaby podlegać zmianie. Mógł to być na
              przykład uboczny skutek wzrostu identyfikacji z własną płcią lub zmniejszenia
              lęku przed płcią przeciwną.

              Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych to nie prawo obywatelskie

              Realizowanie swoich pragnień seksualnych z partnerem tej samej płci do
              niedawna było traktowane jako decyzja bardzo osobista, często niejawna, bo w
              naszej kulturze sądzi się raczej, że zachowanie motywowane przede wszystkim
              impulsami popędowymi (seksem lub agresją), zatem również takimi czy innymi
              preferencjami erotycznymi, nie jest znakiem najwyższej cnoty. Na przykład
              mężczyzna, który z wiekiem zmienia partnerki na coraz młodsze, bo podniecają
              go kobiety poniżej 20. roku życia, nie cieszy się uznaniem szerokiej
              (zwłaszcza feministycznej) publiczności, a jego seksualne upodobania nie są
              traktowane jako święte prawo do realizacji własnego potencjału, lecz raczej
              jako prymitywne starcze wyuzdanie. Nikt nie wspiera ideologicznie jego
              erotycznych dążeń, gdy oznajmia, że brzydzi go skóra i piersi dziewczyny
              starszej niż lat 22-letniej. W najlepszym wypadku ma on prawo do współczucia
              jako osoba zaburzona. Tymczasem kobieta głosząca fizyczny wstręt do mężczyzn z
              ich obrzydliwymi wypustkami, za to zafascynowana kobiecym ciałem, traktowana
              jest przez ideologów seksualnej poprawności jako ofiara niesprawiedliwych
              utrudnień ze strony opresyjnego i przepojonego hipokryzją społeczeństwa.

              Otóż pragnienia wolno mieć różne, ale niekoniecznie ich realizacja jest
              największą i uprawnioną wartością społeczną. Wiele kobiet nie przepada za
              seksem ze swoim wieloletnim partnerem i marzy im się na przykład jakiś latin
              lover, a jednak uprawiają tę mało dla nich emocjonującą gimnastykę - choćby w
              imię miłości do męża albo dla spójności rodziny. Upodobanie seksualne nie jest
              nadrzędną wartością, a jeśli ktoś się nim kieruje, nie musi mieć
              zagwarantowanego społecznie wsparcia i uprawnień do jego zaspokojenia.
              • Gość: wikul Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.01.04, 02:46
                Zrozumieć homofoba (2)

                Powód trzeci: bezwzględne łowy

                Jak dobrze wiedzą psychoterapeuci, młodzi ludzie obojga płci często niepokoją
                się, czy nie mają tendencji homoseksualnych. Może to być wyrazem zwątpienia we
                własną atrakcyjność czy lęku przed pociągającą i niepokojącą płcią przeciwną.
                Wielu młodych chłopców - potulnych synów nadopiekuńczych mam - buntuje się
                przeciw wartościom rodzinnym i ogłasza gejami. Homoseksualny sztandar daje
                młodemu człowiekowi szansę na odgrodzenie się od wyrazistej osobowości mamy
                czy rozczarowującego ojca. Jeśli taki chłopak zacznie szukać pomocy czy
                kontaktów na przykład w internecie, łatwo jako "świeże mięso" znajdzie
                chętnych protektorów i w rezultacie - być może bez jakichkolwiek genetycznych
                uwarunkowań - utknie w ekscytującym środowisku, które da mu oparcie
                zastępujące niegdysiejszy rodzicielski parasol.

                Coraz więcej poradni przy stowarzyszeniach homoseksualistów, analogicznych do
                amerykańskiej Youth Pride, oferuje pomoc osobom w wieku od 13 do 24 lat. Ale u
                ludzi w tym wieku orientacja homoseksualna często jest pozorna i pełni funkcje
                obronne. Tego mógłby się dowiedzieć młody człowiek od rzetelnego
                profesjonalisty. Jednak od "doradcy" bez doświadczenia lub należącego do
                homoseksualnego lobby usłyszy raczej, że jest nieuleczalnym homoseksualistą,
                ma pełne prawo realizować swoje preferencje, a wsparcie uzyska w organizacji,
                której adres może od razu dostać. Zdarza się, niestety, i tak, że "porada"
                zostaje wzbogacona zaproszeniem do klubu na najbliższy weekend. W rezultacie
                matki, czasem i żony (patrz pouczające opowiadanie Grahama Greene'a "Pożycz
                nam męża, Poopy") kaptowanych w ten sposób młodych ludzi uważają organizacje
                homoseksualistów za wrogie sekty porywające im najbliższych i stają się
                agresywnie homofobiczne.

                Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualny

                W ostatnich latach homoseksualiści zaczęli korzystać z heteroseksualnych
                rytuałów, ornamentyki i tradycji. Tymczasem ceremonia ślubna homoseksualnej
                pary, jeśli jest wzorowana na tradycyjnej, może być odbierana jako szydercza
                kpina z człowieka wierzącego w sacrum związku mężczyzny i kobiety. Dwie
                kobiety w ślubnych welonach wymieniające namiętny pocałunek nad tortem
                weselnym to nie dla każdego tylko ot, taka sobie ciekawa obyczajowa nowinka.
                Mężczyźni ślubujący sobie przy użyciu dobrze i od wieków znanych słów
                przysięgi małżeńskiej mogą mimo woli obrażać najgłębsze uczucia ludzi, którzy
                tę przysięgę składali w zgoła odmiennych okolicznościach. Wiele osób nie ma
                nic przeciwko usankcjonowaniu więzi homoseksualnej, trudno im jednak zgodzić
                się, że przy tej okazji są naśladowane (dla niektórych wręcz profanowane)
                tradycyjne formy ślubne mężczyzn i kobiet. Bo w końcu po co udawać, że jest
                tak samo, jeśli ma być zupełnie inaczej?

                Największa chyba kontrowersja dotyczy coraz wyraźniej artykułowanego dążenia,
                by pary homoseksualne mogły w taki czy inny sposób mieć i wychowywać dzieci.
                Socjolodzy analizujący to zjawisko sądzą, że skończył się czas czystego
                hedonizmu i afirmacji seksualnej przyjemności, homoseksualizm chce się
                ustatkować, tworzyć tradycyjne rodziny z dziećmi, pewnie też i z wnukami. A
                przecież jeśli ktoś wybiera życie z partnerem tej samej płci, to - wydawałoby
                się - decyduje się tym samym na układ z definicji nieprokreacyjny, czyli na
                brak dzieci.

                Część osób myśli jednak inaczej - dlaczego właściwie miałyby rezygnować z
                prawa do dzieci, przecież dziecko można adoptować lub sprokurować jakoś
                inaczej. Egoizm wyrażający się w formułce "prawo do dziecka" wzbudza niepokój
                co do psychologicznej sytuacji dzieci rosnących w takich związkach. Owszem,
                wychowywane przez dwie żyjące ze sobą panie dziecko poczęte za pomocą
                sztucznego zapłodnienia jednej z nich nasieniem anonimowego dawcy z banku
                spermy może być traktowane ciepło i z miłością. Nie musi być wychowane na
                homoseksualnego janczara ani stać się ofiarą praktyk pedofilskich. Ale
                psychologicznie będzie mu trudno zrozumieć okoliczności swojego poczęcia, nie
                jest zresztą jasne, po co w ogóle powstało. Żeby jednopłciowe stadło miało
                poczucie spełnienia? Cel i zajęcie w życiu? Opiekę na starość? Bo przecież nie
                jest fizycznym wyrazem związku dwóch osób, które są w naturalny sposób
                przeznaczone do roli rodziców.

                Jeśli mężczyzna i kobieta nie mogą mieć dzieci - chociaż był to, świadomie lub
                nie, jeden z celów ich związku - wydaje się oczywiste, że mogą uciec się do
                innych możliwości, np. adopcji czy sztucznego zapłodnienia. Ale gdy wiążą się
                dwie osoby tej samej płci, które nie zostały zaskoczone żadną dramatyczną
                niespodzianką natury, to ich "prawo do dziecka" jest dość wątpliwe. To trochę
                tak, jakby antykapitalistyczni anarchiści domagali się prawa do zysków
                giełdowych, odmawiając przy tym nabywania akcji.

                Postronny obserwator może odnieść wrażenie, że awangarda ruchu homoseksualnego
                domaga się znacznie więcej niż tolerancji. Żąda uznania, że obie orientacje są
                równie naturalne i wobec tego powinny być tak samo traktowane pod względem
                psychologicznym, społecznym i prawnym. Ten wymóg może być przeżywany jako
                zakwestionowanie podstaw naszej kultury, w rezultacie wywołuje więc niechęć
                wobec roszczeniowych i agresywnych ideologów homoseksualizmu. Ich walka o
                własne prawa może być odbierana jak atak na prawa innych.

                Zofia Milska-Wrzosińska - psycholog z Laboratorium Psychoedukacji
                • Gość: rafal Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 02:56
                  Jest wiele opracowan tego temazu. To wydaje mi sie bardzo dobre:

                  BRAIN SEX. THE REAL DIFFERENCE BETWEEN MEN AND WOMEN ANNE MOIR, DAVID JESSEL

                  Mężczyźni różnią się od kobiet. Obie płcie są sobie równe jedynie ze względu
                  na wspólną przynależność do tego samego gatunku - Homo sapiens. Utrzymując, że
                  ich skłonności, uzdolnienia czy zachowania są takie same, budujemy
                  społeczeństwo oparte na naukowym i biologicznym kłamstwie.
                  Płcie są od siebie odmienne, ponieważ mózgi kobiet i mężczyzn różnią się od
                  siebie. Mózg, narząd najważniejszy tak dla ludzkich emocji, jak i działań,
                  jest u nich skonstruowany odmiennie. Przetwarza on informacje w różny sposób
                  co daje w efekcie odmienne postrzeżenia, preferencje i zachowania.

                  Eksplozja badań naukowych nad tym co różni obie płcie wykazała obraz
                  uderzającej asymetrii płciowej.

                  Do niedawna różnice w zachowaniu między płciami wyjaśniane były
                  uwarunkowaniami społecznymi - oczekiwaniami rodziców, których postawy
                  odzwierciedlały z kolei oczekiwania społeczeństwa.
                  Dzisiaj zbyt wiele jest już dowodów na różnice biologiczne między kobietą a
                  mężczyzną aby argumentacja socjologiczna mogła być rozstrzygająca.
                  Argumentacja biologiczna dostarcza teraz gruntownych i naukowo uzasadnionych
                  postaw pozwalających nam zrozumieć, dlaczego jesteśmy tym kim jesteśmy.

                  Skoro wyjaśnianie socjologiczne jest niewystarczające, tym przekonywająca
                  wydaje się argumentacja biochemiczna - że hormony determinują nasz swoisty,
                  stereotypowy sposób zachowania. Same hormony nie dostarczają odpowiedzi.
                  Różnica powstaje z wzajemnego oddziaływania HORMONÓW i mózgu mężczyzny bądź
                  kobiety, już z góry specyficznie ukształtowanego, by mógł z nimi wchodzić w
                  reakcję.

                  Jesteśmy aroganckim gatunkiem. Uważamy, że nasza wyższość nad innymi
                  zwierzętami wyrażającą się
                  w zdolnościach do rozumowania i rozróżniania obiektów czyni nas bliższymi
                  aniołom niż szympansom. Być może to powoduje, iż myśląc o sobie jako o panach
                  własnego losu ignorujemy myśl, że podlegamy przecież biologicznym imperatywom
                  naszego ciała. Zapominamy, że w ostatecznym rozrachunku - tak samo jak u
                  innych zwierząt - to jacy jesteśmy i jak się zachowujemy jest w znacznej
                  części podyktowane komunikatami, które kształtują i informują nasz mózg.


                  1. RÓŻNICE
                  Artykuł D. KIMURA ‘Czy rzeczywiście mózgi kobiet i mężczyzn są różne?’-
                  poświęcony różnicom morfologicznym [strukturalnym] i uderzającym często
                  odmienności w zachowaniu mężczyzn i kobiet.

                  Jesteśmy gatunkiem seksistowskim, wyraźnie podkreślającym odmienności związane
                  z płcią. Biologia wyznaczyła samcom i samicom Homo sapiens odmienne funkcje.
                  Ewolucja je umocniła i udoskonaliła. Cywilizacja je odzwierciedla. Religia i
                  edukacja potęgują je.

                  W latach 50 - tych dr D. WESHSLER, amerykański uczony, autor najczęściej dziś
                  używanych testów IQ, stwierdził, że ponad 30 testów ‘dyskryminuje’ jedną lub
                  drugą płeć. Problem starano się rozwiązać poprzez eliminowanie wszystkich tych
                  testów, które prowadziły do wniosków o znacznych różnicach miedzy płciami.
                  Kiedy okazało się, że nadal trudno jest uzyskać ‘neutralne płciowo’
                  rezultaty, z rozmysłem wprowadzono pozycje o ‘odchyleniu męskim’
                  lub ‘kobiecym’, aby uzyskać w przybliżeniu równą punktację.
                  WESHSLER poszukiwał neutralnych technik IQ ze względu na płeć, dowody
                  odmienności płci traktował jedynie jako utrudnienia. Zauważył jedynie
                  nawiasowo:

                  ‘Nasze badania potwierdziły to, o czym często zapewniali poeci i
                  powieściopisarze, a w co od dawna wierzyli zwykli ludzie, mianowicie, że
                  mężczyźni nie tylko zachowują się, ale i myślą inaczej niż kobiety.’

                  Socjologiczne wyjaśnienia mówiły o tym, że dzieci rodzą się neutralne
                  psychoseksualnie. Dopiero potem rodzice, nauczyciele, prawodawcy, politycy i
                  wszystkie złe duchy społeczeństwa kształtują ich umysł.


                  2. NARODZINY RÓŻNICY

                  6 - 7 tyg. po zapłodnieniu mózg płodu zaczyna się kształtować według męskiego
                  lub kobiecego wzorca.
                  GENY zawierające zakodowany projekt naszych cech indywidualnych decydują o
                  płci; w zależności od tego dysponujemy różnym zestawem chromosomów.
                  46 chromosomów w połowie pochodzących od matki w połowie od ojca.
                  44 łącza się po dwa, tworząc pary chromosomów determinujących określone cechy
                  cielesne człowieka, takie jak kolor oczu, długość i kształt nosa.
                  Matka wnosi do komórki jajowej chromosom X.
                  Jeżeli w procesie zapłodnienia komórki jajowej ojciec także wniesie chromosom
                  X, rezultatem będą narodziny dziecka płci żeńskiej. W przypadku jeżeli
                  plemnik ojca zawiera chromosom Y, powinno urodzić się dziecko płci męskiej.
                  GENY same nie decydują o płci dziecka. kolejnym determinującym czynnikiem są
                  hormony.
                  Niezależnie od GENETYCZNEJ natury zarodka, płód ukształtuje się jako męski
                  tylko wówczas, gdy obecne będą CHORMONY męskie, w przypadku ich nieobecności
                  płód ukształtuje się jako żeński.
                  Naturalny model mózgu jest jak się wydaje żeński.
                  W przypadku płodu męskiego konieczna jest dostateczna ilość CHORMONU męskiego
                  by wykształciły się narządy męskie, które następnie zaczną produkować same
                  odpowiednie jego dawki potrzebne do przeorganizowania mózgu według wzorca
                  męskiego.

                  Doświadczenia na szczurach, jak i przypadki dzieci, które z różnych przyczyn
                  otrzymały w okresie płodowym nienormalną dawkę hormonów dowodzą o decydującym
                  znaczeniu hormonów i nieukształtowanego jeszcze mózgu. Rozwijającemu się
                  mózgowi męskiemu niezbędne są męskie hormon y, by mógł on uformować się według
                  specyficznie męskiego wzorca - to znaczy ukształtować taki układ połączeń
                  nerwowych, który powodować będzie męskie zachowania. Układ połączeń nerwowych
                  w mózgu pozostaje żeński tylko wtedy, jeśli w okresie rozwoju mózgu nie
                  pojawiają się hormony męskie. Normalnie rozwinięty mózg żeński jest więc
                  odporny na późniejsze dawki hormonów męskich, a poddanie wpływowi hormonów
                  żeńskich normalnego mózgu męskiego nie powoduje zmiany zachowań. Skoro raz
                  mózg uformował się już w strukturę męską lub kobiecą, interwencja hormonów
                  przeciwnej płci nie ma już na niego wpływu.

                  Odkryto różnice w budowie podwzgórza [ część kontrolująca zachowanie
                  seksualne ]. Układ komórek i struktura podwzgórza są u samic i samców szczurów
                  wyraźnie odmienne.

                  Kora mózgowa [ w niej znajdują się główne ośrodki kontrolne, kierujące
                  stosunkowo skomplikowanymi zachowaniami ] okazała się być wymiernie grubsza
                  u samców po prawej stronie, natomiast u samic po lewej.
                  Podając w krytycznym momencie hormony można ten układ odwrócić. Hormony
                  męskie zmieniają także sposób ułożenia sieci połączeń w mózgu. w przypadku
                  ich występowania schemat połączeń jest męski, a gdy brak - żeński.

                  U pewnych gatunków ptaków śpiewających tylko samce śpiewają - zdolność do
                  śpiewu zależy od występowania hormonu męskiego. Samice można skłonić do śpiewu
                  wstrzykując im męski hormon testosteron. U samic wykryć można brak niektórych
                  neuronów, które decydują o zdolności do śpiewu. Dawka hormonu sprawia, że mózg
                  samiczki otrzymuje odpowiednie neurony i tym samym dar do śpiewu.

                  Istnieją więc związki [ albo przynajmniej zależności ] pomiędzy zachowaniem,
                  hormonami i strukturą mózgu.


                  SANDRA WITLESON psycholog kanadyjski stwierdza:

                  ‘Mózg jest narządem płciowym’.

                  Doświadczenia na rezusach pokazały, że mózg zwierzęcia bombardowany w trakcie
                  rozwoju dodatkowymi hormonami [ wstrzykiwanie ciężarnym samicom hormonu
                  męskiego na różnych etapach rozwoju płodu wyzwalało męskie zachowania u płodu
                  żeńskiego w późniejszym okresie - aplikując zastrzyki w różnych fazach ciąży
                  można było wywołać różne zachowania męskie ] zmienia swoją strukturę, a zmiana
                  struktury oznacza zmianę zachowania.

                  PRZYPADEK JANE
                  Jane jako niemowlę miała niedorozwinięte, nie do końca uformowane narządy
                  płciowe - nie całkiem żeńskie, nie całkiem męskie. Test GENETYCZNY wykazał
                  obecność chromos
                • Gość: rafal Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie cd IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 03:00
                  PRZYPADEK JANE
                  Jane jako niemowlę miała niedorozwinięte, nie do końca uformowane narządy
                  płciowe - nie całkiem żeńskie, nie całkiem męskie. Test GENETYCZNY wykazał
                  obecność chromosomu XX, a więc była płci żeńskiej. Przeprowadzono zabieg
                  chirurgiczny i wychowano Jane jak typową dziewczynkę, jednak od samego
                  początku wykazywała typowe dla mężczyzn zainteresowania i aktywność. Siostra
                  Jane wychowana w takich samych warunkach wykazuje inne zachowanie.
                  Lekarze wykryli u JANE pewną nieprawidłowość działania gruczołu nadnercza. Ten
                  zespół nadnerczowo - płciowy powodował w okresie rozwoju płodowego wydzielanie
                  substancji blisko spokrewnionej z hormonem męskim. Schorzenie to często
                  powoduje wykształcenie się niedorozwiniętych zewnętrznych męskich narządów
                  płciowych z równoczesnym uformowaniem normalnego wewnętrznego żeńskiego
                  aparatu rozrodczego. Rozwijający się mózg Jane został w łonie matki poddany
                  wpływowi męskich substancji chemicznych. w rezultacie mózg jej ‘otrzymał
                  instrukcję’ rozwoju według męskiego schematu.

                  Świadectwa pokazują, że kształtowanie mózgu zgodnie z płcią następuje
                  stopniowo: im większa ilość hormonu męskiego oddziała na płód, w tym większym
                  stopniu człowiek dorosły będzie zachowywać się jak mężczyzna
                  i im mniejsza ilość hormonu męskiego tym większe zachowanie kobiece dorosłego.



                  ZESPÓŁ TURNERA
                  Kobiety, którym brak jednego z dwóch żeńskich chromosomów płciowych.
                  Charakterystyka GENETYCZNA - XO.
                  Kobiety te zachowują się przesadnie po kobiecemu. Jajniki normalnego płodu
                  płci żeńskiej produkują małe ilości hormonu męskiego. Płód z zespołem TURNERA
                  nie ma jajników, nie dostarcza więc mózgowi nawet minimalnej dawki tego
                  hormonu. Mózg uzyskuje całkowicie kobiecą formę.


                  PRZYPADEK CAROLINE

                  Zakłócenia hormonalne spowodowały u Caroline nadmierne kobiece ukształtowanie
                  umysłu, co nasiliło kobiecość jej zachowania, a także określiło słabe i mocne
                  strony jej umysłu [ w testach na IQ osiągała wyniki przeciętne, natomiast w
                  matematyce i testach na wyobraźnie przestrzenną osiągała wyniki znacznie
                  gorsze niż inne dziewczynki. Miała bardzo słabe wyczucie kierunku ].


                  Badania nad przyjmowaniem hormonów syntetycznych, [ podawanych ciężarnym
                  kobietom chorym na cukrzycę[ w celu zapobiegania licznym w tej grupie
                  poronieniom powodowanym niedoborem naturalnego żeńskiego hormonu co było
                  skutkiem cukrzycy ] - zmiana zachowań dzieci płci męskiej urodzonych przez te
                  kobiety.
                  PRZEDZIAL PROCENTOWY HOMOSEKSUALISTOW W SPOLECZENSTWIE JEST
                  STALY I WYNOSI OD 5 DO 10% .
                  Nie wszyscy homoseksualisci maja wybor, niektorzy sa biologicznie
                  zdeterminowani i nie maja/mieli zadnego wplywu na wybor seksualnosci
                  (dla wierzacych – BOG WYBRAL ZA NICH).
                  Nie wszyscy ulegaja chwilowej modzie, niektorzy nie maja wyboru.

                  Homoseksualizm nie jest domena naszego gatunku, jest on również spotykany u
                  innych zwierzat.


                  WYNIKI BADAŃ NAD DETERMINIZMEM SEKSUALIZMU

                  > Genetic research using family and twin methodologies has
                  > produced consistent evidence that genes influence sexual
                  > orientation, but molecular research has not yet produced
                  > compelling evidence for specific genes.

                  Fragment ten ( nie bedacy pustym wycinkeim reszty atykulu,ale stanowiacy jego
                  integralna czesc - oddajaca jak najbardziej 'ducha' tekstu - czego dowodem
                  zamieszczony ponizej artykul ) dowodzi, ze badania ostatniej dekady pozwolily
                  wypracowac juz
                  zarysy neurohormonalnej teorii dotyczacej orientacji seksualnej; jej
                  ugruntowana juz czesc (dowiedziona) stanowia wlasnie odkrycia podloza
                  genetycznego odpowiedzialnego za orientacje seksualna - doslownie:'.. that
                  gens influence sexual orientation'.
                  Jedynym problemem jest wytypowanie poszczegolnych genow odpowiedzialnych za
                  taki stan rzeczy:
                  > but molecular research has not yet produced
                  > compelling evidence for specific genes.

                  - ale wszyscy wiemy, ze to pozostaje bez wplywu na udokumentowana juz czesc
                  teorii determinizmu seksualnosci - a stanowi zadanie dla dalszych badan
                  molekularnych.

                  Należy również pamietac, iż geny determinuja ilosc, jakosc, funkcjonalnosc
                  wszystkich substancji/czesci/organow naszego organizmu (w przypadku tej teorii
                  jest to istotne ze względu na zagadnienie powstawania / produkcji HORMONOW).
                  Należy dodac, iż na zarodek maja wplyw również chormony produkowane przez
                  matke, wiec jej material genetyczny (także substancje chormonalne przyjmowane
                  z zewnatrz – nie produkowane bezposrednio, ani przez matke, ani przez plod).

                  Jednakze, nie ma przekonujacych doniesien naukowych, iz chormony podawane
                  doroslym o uksztaltowanym mozgu(nalezy zauwazyc roznice pomiedzy
                  nieuksztaltowanym mozgiem zarodka/plodu, a uksztaltowanym mozgiem czlowieka)
                  zmieniaja ich zapatrywania seksualne (badania na zwierzetach potwierdzaja taka
                  korelacje).


                  Ten przeglądowy artykuł najlepiej dowodzi faktu wplywu genow na determinacje
                  seksualnosci:
                  A critical review of recent biological research on human sexual orientation.

                  Mustanski BS, Chivers ML, Bailey JM.




                  • Gość: Astro-Boy Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie cd IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 06:10
                    Ale Wy tu glupoty wypisujecie,gejowskie malzenstwa srednia trwania trzy
                    lata,moze i tak jest ale moze byc inaczej.
                    Poznalismy sie w roku 1980-ym nie w zadnym gajowskim punkcie czy w saunie tylko
                    w wielkim domu towarowym na zakupach,najpierw wspolne spacery, potem kilka
                    randek i teraz jest 2004 a my jestesmy ciagle razem.Mamy wlasny dom,wspolnych
                    przyjaciol,wlasne zycie i dobry seks,chodzenie na jakies gejowskie imprezy nas
                    nie interesuje,jakies gejowskie marsze typu GayPride,tez nie jest dla nas,po
                    prostu jest nam ze soba dobrze a co inni sadza o nas to jest ich sprawa a nie
                    nasza,chce takze dodac ze chodzimy regularnie do kosciola na msze i wcale bycie
                    tym innym nie przeszkadza nam wierzyc w Boga i sie do niego modlic.Nigdy nie
                    chcielismy adoptowac dzieci,ja po prostu dzieci nie lubie,wolimy miec kota w
                    domu albo psa do towarzystwa a z tych programow dla gejow nie cierpie Queer As
                    Folk,dla mnie ten program jest okropny,ale dobrze sie bawie jak widze Fab 5
                    czyli Queer Eye For Straight Guy.Ja mialem 19 lat jak sie poznalismy,a moj
                    partner byl o 5 lat starszy i tyle lat razem i jest bliss.
                    • Gość: wikul Re: O wiernosci malzenskiej i homoseksualizmie cd IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.04, 01:24
                      Gość portalu: Astro-Boy napisał(a):

                      > Ale Wy tu glupoty wypisujecie,gejowskie malzenstwa srednia trwania trzy
                      > lata,moze i tak jest ale moze byc inaczej.
                      > Poznalismy sie w roku 1980-ym nie w zadnym gajowskim punkcie czy w saunie
                      tylko
                      >
                      > w wielkim domu towarowym na zakupach,najpierw wspolne spacery, potem kilka
                      > randek i teraz jest 2004 a my jestesmy ciagle razem.Mamy wlasny
                      dom,wspolnych
                      > przyjaciol,wlasne zycie i dobry seks,chodzenie na jakies gejowskie imprezy
                      nas
                      > nie interesuje,jakies gejowskie marsze typu GayPride,tez nie jest dla nas,po
                      > prostu jest nam ze soba dobrze a co inni sadza o nas to jest ich sprawa a
                      nie
                      > nasza,chce takze dodac ze chodzimy regularnie do kosciola na msze i wcale
                      bycie
                      >
                      > tym innym nie przeszkadza nam wierzyc w Boga i sie do niego modlic.Nigdy nie
                      > chcielismy adoptowac dzieci,ja po prostu dzieci nie lubie,wolimy miec kota w
                      > domu albo psa do towarzystwa a z tych programow dla gejow nie cierpie Queer
                      As
                      > Folk,dla mnie ten program jest okropny,ale dobrze sie bawie jak widze Fab 5
                      > czyli Queer Eye For Straight Guy.Ja mialem 19 lat jak sie poznalismy,a moj
                      > partner byl o 5 lat starszy i tyle lat razem i jest bliss


                      Cieszę się że jesteś zadowolony z życia i gratuluję że potrafiłeś je sobie
                      ułożyć . Myślę że gdyby wszyscy tak zorientowani jak ty , potrafili je
                      zorganizować równie udanie , nie byłoby problemu .
                      Pzdr.
    • kkkaczory_piss_brothers Homoseksualiści oczami WiiiiiKULaaaaaaaaaaaaaaaa 31.01.04, 02:52
      Gość portalu: wikul napisał(a):

      > W Polsce rozpoczęła sie agresywna propaganda homoseksualizmu.

      WiKUL'u jakie przejawy agresywnosci zaobserwowales?
      Jakiez to traumatyczne zdarzenie skrywasz w swoim wnetrzu?
      Poloz sie na kozetce i ...............
      WYRZUC TO Z SIEBIE !!!!!
      • Gość: wikul Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.04, 03:19
        kkkaczory_piss_brothers napisał:

        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        >
        > > W Polsce rozpoczęła sie agresywna propaganda homoseksualizmu.
        >
        > WiKUL'u jakie przejawy agresywnosci zaobserwowales?
        > Jakiez to traumatyczne zdarzenie skrywasz w swoim wnetrzu?
        > Poloz sie na kozetce i ...............
        > WYRZUC TO Z SIEBIE !!!!!


        Nie zaobserwowałeś ? Doprawdy ? Może za bardzo koncentrujesz się na
        f.Aktualności . Rozejrzyj się wokół siebie a zauważysz . Biedroń już chce
        nawet zmieniać podręczniki . Podaje do sądu . Nie słyszałeś ? Kiepsko .
        A tu masz bardzo wymowny przypis do artykułu L.Stępniewskiego :

        I JA JESTEM KOCHANY! NIESTETY - INACZEJ...

        Mój artykuł o "Międzynarodówce homosiów" spotkał się niespodziewanie z bardzo
        ciepłym przyjęciem ze strony P.T. homosiów-internautów. Otrzymałem oto
        niedawno pocztą elektroniczną aż 19 (dziewiętnaście!) zwięzłych i
        jednobrzmiących listów, których nadawca proponuje umieszczenie swego organu
        płciowego w pewnym moim otworze naturalnym, używanym przeze mnie wyłącznie
        w związku z końcowymi procesami trawiennymi. Z konieczności muszę więc
        propozycję tę delikatnie - by nie ranić uczuć mego adoratora - acz stanowczo
        odrzucić. Pochlebia mi ona jednak, gdyż rozumiem, że jest to najwyższy możliwy
        wyraz uznania ze strony postępowych płciowo środowisk.


        P.S. Nie rozciągaj mi nicka , ja nie potrzebuję mieć takiego długiego jak
        ty .
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami wiiiiiKUL'ów 01.02.04, 04:00
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > kkkaczory_piss_brothers napisał:
          >
          > > Gość portalu: wikul napisał(a):
          > >
          > > > W Polsce rozpoczęła sie agresywna propaganda homoseksualizmu.
          > >
          > > WiKUL'u jakie przejawy agresywnosci zaobserwowales?
          > > Jakiez to traumatyczne zdarzenie skrywasz w swoim wnetrzu?
          > > Poloz sie na kozetce i ...............
          > > WYRZUC TO Z SIEBIE !!!!!
          >
          >
          > Nie zaobserwowałeś ? Doprawdy ? Może za bardzo koncentrujesz się na
          > f.Aktualności . Rozejrzyj się wokół siebie a zauważysz . Biedroń już chce
          > nawet zmieniać podręczniki .

          to nazywasz 'agresja'?
          A w jaki sposob ta rzekoma 'agresja' jest wymierzona w twoja biedna osobe?
          I jaklie zmiany tak bardzo ciebie dotykaja?

          > Podaje do sądu . Nie słyszałeś ? Kiepsko .

          taaa Kaczory juz kilku podaly to sa dopiero agresywne ptaszyskawink
          Podanie do sadu jest przejawem agresji???
          Taaaa np. niemiecka agresja na ziemie Polskie, przejawiala sie podaniem nas do
          sadowwink)))))))))))))))) i tylu zginelo.
          Wikul zastanow sie:Ile zyje 'agresywnych' ludzi wokol ciebie.
          Kogo on nieslusznie podal do sadu i za jakie to przewiny.

          > A tu masz bardzo wymowny przypis do artykułu L.Stępniewskiego :
          >
          > I JA JESTEM KOCHANY! NIESTETY - INACZEJ...

          to bardzo przykre, ze jestes "KOCHANY! NIESTETY - INACZEJ"

          >
          > Mój artykuł o "Międzynarodówce homosiów" spotkał się niespodziewanie z
          bardzo
          > ciepłym przyjęciem ze strony P.T. homosiów-internautów. Otrzymałem oto
          > niedawno pocztą elektroniczną aż 19 (dziewiętnaście!) zwięzłych i
          > jednobrzmiących listów, których nadawca proponuje umieszczenie swego organu
          > płciowego w pewnym moim otworze naturalnym, używanym przeze mnie
          wyłącznie
          > w związku z końcowymi procesami trawiennymi.

          czy, aby ten pan sprawdzil osobiscie, czy to nie przypadkiem "Mlodzi
          Wszechpolacy"-homo-prowokatorzy?

          Zreszta, to jest szczyt agresji wyslac e-mail'a;0ppppp

          > Z konieczności muszę więc
          > propozycję tę delikatnie - by nie ranić uczuć mego adoratora - acz stanowczo
          > odrzucić. Pochlebia mi ona jednak, gdyż rozumiem, że jest to najwyższy
          możliwy
          > wyraz uznania ze strony postępowych płciowo środowisk.

          po ostatnim zdaniu jasno mozna stwierdzic jaka ten pan posiada merytoryczna
          wiedze na opisywany temat;0p i jaka bezstronniczosc dziennikarska
          wracajac do kaczek...istna kaczkawink

          >
          >
          > P.S. Nie rozciągaj mi nicka , ja nie potrzebuję mieć takiego długiego jak
          > ty .

          wybacz, ale ilekroc widze twoj nick
          Jakos nieodlacznie kojarzy mi sie on z wyjacym pieskiem.
          Rozciagniecie to jest tylko 'swoista' onomatopeja;0)
          • Gość: wikul Tasiemcowe kkkkkkkkkkaczoryyyyyyyyyy............. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.04, 04:26
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > wybacz, ale ilekroc widze twoj nick
            > Jakos nieodlacznie kojarzy mi sie on z wyjacym pieskiem.
            > Rozciagniecie to jest tylko 'swoista' onomatopeja;0)



            Wybacz , ale co czują inni widzący twój nick i z czym im się kojarzy lepiej
            nie pisać . Jak można siebie nazwać tak idiotycznie pozostanie twoja
            tajemnicą .
            • kkkaczory_piss_brothers nie wyj tak rozpaczliwie 01.02.04, 05:02
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > kkkaczory_piss_brothers napisał:
              >
              > > wybacz, ale ilekroc widze twoj nick
              > > Jakos nieodlacznie kojarzy mi sie on z wyjacym pieskiem.
              > > Rozciagniecie to jest tylko 'swoista' onomatopeja;0)
              >
              >
              >
              > Wybacz , ale co czują inni widzący twój nick i z czym im się kojarzy lepiej
              > nie pisać . Jak można siebie nazwać tak idiotycznie pozostanie twoja
              > tajemnicą .

              niestety dla twojego intelektu ieodgadnionawink
              Mam nadzieje, ze gdy intelektu i sil starczy to odpowiesz na moje pytania.
              Nie spiesz sie, odpocznij, zastanow sie, spokojnie wiKUL'u spokojnie;0)
              • Gość: wikul Nie wyj tak rozpaczliwie kkkkkkkkkaczorze ...... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.02.04, 00:04
                ...masz order swego ideowego guru .

                www.collectrussia.com/showcat.htm?cat=orderLenin
                • kkkaczory_piss_brothers wikul opowiedz o swojej traumie! Kto byl agresorem 17.02.04, 14:53
                  a kto ofiara?smile
    • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 31.01.04, 16:56
      news.bbc.co.uk/1/hi/health/1320743.stm
    • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 22:54
      www.sodamnfunny.com/Picture/picture.html?/Picture/Animal/052.jpg -
      czy to zdjecie pokazuje prawidlowosc natury?-nie , tak
      samo jest z homosiami
    • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 23:16
      tu rowniez- czy to zdjecie pokazuje naturalnie urodzonych?-
      ktorzy urodzili sie z tymi genami? .Miedzy homosiami a
      tymi dwoma fotkami niema zadnej roznicy- sa to zboczenia
      sexualne ktore trzeba
      tepic.
      www.sodamnfunny.com/Picture/picture.html?/Picture/Animal/dogman.jpg
      • kkkaczory_piss_brothers ciemnogrow we łbie vel maniekxxx 01.02.04, 23:25
        politicalhumor.about.com/library/images/blpic-unfaithfulpriest.htm
        homoseksualizm nie jest zboczeniem.
        Jakie to obietywne zrodla i wielcy naukowcy uprawniaja ciebie do takich
        twierdzen?
      • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 23:26
        politicalhumor.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http%3A%2F%2Fwww.edivu.com%2Fmain.asp%3Fbrand%3Dedivu.com%26topic%
        3Dcatholic_church_scandal
      • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 23:27
        politicalhumor.about.com/library/blpedophilepriests.htm
      • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 23:28
        politicalhumor.about.com/library/images/blpic-bachelorpriest.htm
    • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 23:27
      politicalhumor.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http%3A%2F%2Fcagle.slate.msn.com%2Fnews%2FSexVatican%2Fmain.asp

    • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami Polaków 01.02.04, 23:28
      politicalhumor.about.com/library/images/blpic-altarboy.htm
      • Gość: xeno A teraz cos na temat.... IP: 209.233.198.* 02.02.04, 00:24
        traditionalvalues.org/urban/one.php
        Poniewaz zboczony kaczor probuje odchodzic od tematu wiec tutaj
        powrot do tematu....
      • Gość: xeno Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 209.233.198.* 02.02.04, 00:26
        www.insightmag.com/news/2002/06/03/FairComment/Gay-Lobby.Scrambles.To.Hide.Truth.About.Child.Molestation-251719.shtml

        • Gość: xeno Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 209.233.198.* 02.02.04, 00:31
          www.findarticles.com/cf_dls/m1571/1_19/95914226/p1/article.jhtml
          • Gość: xeno Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: 209.233.198.* 02.02.04, 00:40
            www.inoohr.org/desk.htm
            • kkkaczory_piss_brothers Re: Homoseksualiści oczami Polaków 17.02.04, 00:28
              I co wg ciebie z tego wynika?

              Mezczyzni popelniaja wiecej przestepstw niz kobiety i co powinnismy zakazac
              mezczyznom posiadania broni, uprawia sztuk walki?
    • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 02.02.04, 00:29
      Ja takich swinstw nie czytam jak ty.Podawalem linka tu ,
      gdzie jest opisane jak to na 200 homosi -147 powrocilo
      do grona hetero -po pewnych medycznych procedurach.TE
      procedury zastosowal psychiatra z USA -o ktorym bylo
      napisane w Gazeta.pl pod koniec roku.Co smiechu bylo warte-
      kumple po fachu tego psychiatry stwierdzili ze badania
      te niemozna uwazac za standartowe , poniewaz te
      badania byly prowadzone w pewnej instytucji
      chrzescijanskiej ,przez chescijanskiego lekarza.I tu zadaje
      pytanie-do tych krytykow tego lekarza- co ma jedno z
      drugim chrzescijanstwo do wyleczenia tych homosi-jezeli wiec
      ktos jest urodzonym chomosiem , to dlaczego mozna
      bylo ich spowrotem nawrocic na hetero.To to samo jak
      rodzimy sie z innymi chorobami , np:serca-ktos ma dziure
      w sercu, to albo ma ta dziure w sercu,lub jej niema,
      skoro zyje tj ze ma nadal ta chorobe.Tak samo z
      homosiami- albo sa albo niesa urodzeni z tym
      swinstwem.Jezeli sie tacy okocili- wiec niema z czego
      ich leczyc.Jakim wiec cudem ten lekarz pomogl im
      powrocic na lono zdrowych i normalnych ludzi.Nie-smaruj
      wiec pedalskich bredni o genetycznie skrzywionych -
      kakrociach, ale raz udowodniono i to na 4/5 grupie
      bylych chycli ze mozna zmienic sie i niebyc
      genetycznie zniekrztalconym.
      • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 02.02.04, 01:07
        fp.users.fast.net/InfoQuest/homosexual_myths.htm -czytaj a
        potem dyskutuj kwa-kwa kaczorze
        • maniekxxx Re: Homoseksualiści oczami Polaków 02.02.04, 01:10
          www.americansfortruth.org/ ucz sie ucz - osiolku
          • Gość: wikul Homoseksualista kontra gej IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.02.04, 03:49
            Homoseksualista kontra gej
            Gej - w przeciwieństwie do homoseksualisty - nie chce słyszeć o żadnej
            tolerancji. Dla niego odmienność to polityczny manifest. Nie spocznie, nim
            nie usłyszy, że reszta świata to zboczeńcy.
            Kiedy mowa o prawach dla homoseksualistów, to nie wiem, o kogo chodzi.
            O ludzi, którzy mimo swojej odmienności chcieliby żyć tak samo jak
            heteroseksualna większość, bez zaglądania im do sypialni? O poprzebieranych
            w skóry, łańcuchy i siatkowe pończochy picusiów, którzy od czasu do czasu
            przeciągają burdelowymi korowodami przez ulice zachodnich miast, wypinając
            zadki i domagając się, nierzadko bardzo agresywnie, by wszyscy się nimi
            zachwycali? Sądzę, że to dwie zasadniczo różne sprawy: być homoseksualistą
            i być gejem. Różnica taka sama jak między heteroseksualistą a dziwkarzem.
            Homoseksualista to człowiek, którego popęd płciowy ukierunkowany jest ku
            własnej płci. Gej to homoseksualista, który seks czyni najważniejszą sprawą
            w życiu i - by użyć frazy szalenie staroświeckiej - nurza się w rozpuście.
            Nie "wesołek", jak często się tę angielską nazwę nieudolnie tłumaczy, bo to
            w polszczyźnie oznacza dowcipnisia, ale ktoś, kto "wesoło się bawi".
            Jeśli chodzi o homoseksualistów, to przyznać muszę, że w ciągu kilkunastu lat,
            od kiedy uprawiam publicystykę, zmieniłem w tej kwestii zdanie. Swego czasu
            podpisywałem się pod tezą, że społeczeństwo powinno wywierać na nich nacisk,
            aby starali się zapanować nad swoimi popędami i znaleźć sobie miejsce w
            normalnym życiu. Wielu homoseksualistów stara się tak zrobić. Powszechnie
            niedostrzeganym efektem są ciche tragedie ich rodzin - żon poślubionych w
            ramach "przełamywania samego siebie", marnujących życie u boku mężczyzny
            walczącego ze sobą i z reguły w końcu ulegającego swej prawdziwej naturze,
            i dzieci, wyrastających w takich rodzinach na ludzi psychicznie pokręconych.
            Ta świadomość każe mi się dziś odżegnywać od chęci nakłaniania
            homoseksualistów, by próbowali w sobie swą odmienność zwalczyć. Lepiej i dla
            samego homoseksualisty, i dla ludzi z nim obcujących, i dla społeczeństwa jako
            takiego, aby mógł on bez przeszkód znajdować sobie partnerów. Najlepiej, jeśli
            przyjmujemy zasadę, że to, co dorośli ludzie robią w swoich prywatnych
            mieszkaniach albo klubach, jest wyłącznie ich prywatną sprawą i nikt nie
            powinien wtykać w to nosa. Ale ten rodzaj tolerancji, który mam do
            zaoferowania homoseksualiście, dla geja jest równie irytujący i nie do
            przyjęcia, jak nazywanie go zboczeńcem. Wiem, bo piszę o tym nie po raz
            pierwszy, a za każdym razem dostaję potem sporo listów i toczę wiele rozmów.
            Gej nie chce, aby jego homoseksualizm był jego prywatną sprawą, nie chce żyć w
            homoseksualnej niszy - on właśnie wystawia swą odmienność na pokaz, czyni z
            niej kategorię omalże polityczną i nie spocznie, póki nie usłyszy, że w
            zasadzie to my, "heterycy", jesteśmy zboczeńcami i kornie uznajemy swą
            niższość wobec barwnego jak tęcza, wesołego świata, w którym każdy bzyka się z
            każdym sposobem podwórkowych kotów. Chociaż gej używa broni bardzo w
            dzisiejszym, cokolwiek oszalałym, świecie skutecznej, jaką jest oskarżenie o
            nietolerancję czy zgoła o faszyzm, to nie zamierzam się poddawać terrorowi
            politpoprawności - i tak jak wobec homoseksualisty uważam, że należy być
            tolerancyjnym, tak geja po prostu trzeba zwalczać. Tak samo jak trzeba by
            zwalczać analogiczny do gejowskiego ruch, który by propagował rozpustę
            heteroseksualną.
            Który z tych dwóch, gej czy homoseksualista, jest motorem żądań, aby pary
            homoseksualne mogły zawierać oficjalne związki, zrównane w prawach z
            normalnymi małżeństwami? Przypomina się tu stare powiedzenie Kisiela, że
            socjalizm walczy bohatersko z trudnościami, które sam stwarza. Gdyby nie
            socjalistyczne pomysły podatkowe, a zwłaszcza ów najpodlejszy ze wszystkich
            podatków, jakim jest danina od spadku, nie byłoby żadnego sensownego argumentu
            na rzecz podobnych związków. Ale w sytuacji gdy państwo pazernie dobiera się
            do - już przecież wielokrotnie opodatkowanego - dorobku życia zmarłego, trudno
            się dziwić homoseksualiście, że chce być przez prawo traktowany jak małżonek
            swego partnera. Ale rozwiązanie tego problemu leży w zmianie polityki państwa,
            a nie w tworzeniu homoseksualnej parodii
            małżeństwa.
            Z całym namysłem użyłem tego słowa: związek homoseksualny z natury jest
            parodią małżeństwa. Legalizowanie go tylko po to, aby gej mógł pokazać sobie i
            całemu światu, że przełamał jeszcze jedną zmurszałą barierę tradycyjnej
            obyczajowości, to bardzo zły pomysł. Choćby dlatego, że pociąga za sobą
            nieuchronnie konieczność legalizacji konkubinatu heteroseksualnego.I że -
            zwłaszcza w polskich warunkach - doprowadzi do zamętu w prawie. Już widzę
            choćby tych biznesmenów, którzy dla celów podatkowych zawierają co kilka
            miesięcy "małżeństwa" z partnerami w interesach.
            Ciekawa rzecz, że pani profesor Szyszkowska wystąpiła z projektem, z którym
            nawet polscy geje, czując wokół siebie atmosferę społecznej niechęci, dotąd
            nie występowali. Skłonny wręcz byłbym podejrzewać, że ktoś ją podpuścił, aby
            po aferze z aborcją dodatkowo jeszcze skomplikować propagandową sytuację SLD.
            Bo oczywiście w praktyce lewica nie zrobi dla gejów nic, tak samo jak dla
            feministek. Wiem, że jako konserwatysta ze swoją ofertą dyskrecji i tolerancji
            dla wielu homoseksualistów pozostaję wrogiem. Ale wydaje mi się, że lewicy,
            która chętnie im różne rzeczy obiecuje, a żadnej nie zamierza dotrzymać, nie
            powinni postrzegać jako przyjaciela.
            Rafał A. Ziemkiewicz
            • Gość: xeno Statystyka dla zboczonego kaczora IP: 209.233.198.* 02.02.04, 16:06

              Poniewaz zboczony kaczor bardzo sie rozplywal nad molestowaniem a nie wszyscy
              musza znac angielski wiec przytaczam kluczowa statystyke:
              -------
              1-2% gejow odpowiada za 26% molestowania seksualnego
              98-99% populacji za 74%.

              Wniosek: geje molestuja nieletnich/nieletnie ponad 13 razy czesciej niz reszta populacji.
              • maniekxxx Re: Statystyka dla zboczonego kaczora 03.02.04, 03:21
                cos niewidac tego przesladowanego kaczora-odfrunal chyba
                na poludnie.Ani jego kolesie po fachu nosa niepodnosza
                • Gość: xeno Re: Statystyka dla zboczonego kaczora IP: 209.233.198.* 03.02.04, 04:55
                  Nie w smak mu fakty. Chcialem tez pogratulowac wikulowi przytoczonego artykulu.
                  Ja zawsze tak roznicowalem gejow w i homoseksualistow. Podobnie zreszta mysli
                  ten belgijski kardynal. Zreszta wygrazaja mu sadem twierdzac ze "jego sytuacje
                  pogarsza" fakt ze ciagle powtarza te poglady na wszystkich stacjach
                  telewizyjnych. Najlepiej gdyby zamknal buzie w imie gejowskiej filozofii nt.
                  wolnosci wypowiedzi.


                  maniekxxx napisał:

                  > cos niewidac tego przesladowanego kaczora-odfrunal chyba
                  > na poludnie.Ani jego kolesie po fachu nosa niepodnosza
                  • Gość: xeno Tu nt. kardynala IP: 209.233.198.* 03.02.04, 04:59
                    www.ewtn.com/vnews/getstory.asp?number=43235
                    • Gość: BBB Kaczor przedobrzyl IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.02.04, 17:02
                      Chcial zaatakowac KK a tu wyszlo ze zaatakowal gejow. Pogratulowac!!!!
                    • Gość: wikul Re: Tu nt. kardynala IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.02.04, 01:14
                      A tu po polsku . Pzdr.

                      Odważny kardynał w liberalnym kraju
                      Belgijski kardynał Gustaaf Joos, biskup Gandawy, wywołał burzę. Ściślej: burzę
                      wywołały jego opinie na temat homoseksualistów i ich skłonności. Kardynał nie
                      uważa bowiem, że homoseksualizm jest rzeczą normalną i naturalną. I wcale się
                      z tym nie kryje.
                      - Wśród tych, którzy uważają siebie za homoseksualistów i lesbijki, najwyżej 5-
                      10 procent jest nimi naprawdę. Cała reszta to po prostu zboczeńcy seksualni -
                      stwierdził kardynał Joos w wywiadzie dla flamandzkiego tygodnika "P-
                      Magazine". - Prawdziwi homoseksualiści nie paradują bowiem po ulicach w
                      krzykliwych strojach. To ludzie, którzy borykają się z ciężkim problemem i
                      którzy muszą się nauczyć z nim żyć. Jeśli błądzą, zasługują na przebaczenie.
                      My zaś musimy im pomagać, a nie ich sądzić.
                      Belgia jednak idzie ostatnio w zupełnie innym kierunku. Od ubiegłego roku
                      homoseksualiści mogą zawierać małżeństwa i niewykluczone, że parlament wkrótce
                      przyzna im prawo do adoptowania dzieci. Nawet biskup Godfried Danneels w
                      imieniu episkopatu belgijskiego odciął się od wypowiedzi kardynała Joosa,
                      podkreślając, że miała ona charakter prywatny. Ale kardynał Joos nie widzi
                      powodu, by się kajać, odwoływać i przepraszać. - Ja tylko - oświadczył wczoraj
                      w telewizji - głośno mówię to, co myślą tysiące ludzi.
                      Teresa Stylińska
                      • Gość: wikul Zburzmy kolejne tabu ! Niech żyje tolerancja ! IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 03:03
                        Zburzmy kolejne tabu! Niech ży - je tolerancja!
                        szelmar 30-04-2003 10:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                        Rozmowa z prezesem Stowarzyszenia Na Rzecz Mniejszości
                        Kulinarnych "Piętaszek".

                        Panie Prezesie, jakie cele przyświecają pańskiemu stowarzyszeniu i jakie
                        powody skłoniły pana i pańskich kolegów do jego założenia ?

                        Społeczeństwo w którym żyjemy jest społeczeństwem zamkniętym i
                        nietolerancyjnym, w niezwykle agresywny sposób odrzuca wszystkie nowe,
                        przełamujące utarte schematy, idee. Jest to dogmatyzm zabójczy. Uważamy, że
                        każdy ma prawo do swobodnego wyboru menu i będziemy o to prawo walczyć.
                        Chcemy propagować alternatywny sposób żywienia, odmienne kulturowo i
                        treściowo od form obecnie dominujących. Zwracając się w stronę człowieka
                        ukazujemy w ten sposób przed nim nowe, wspaniałe horyzonty.

                        Czy nowe idee kulinarne nie są zbyt radykalne w swej treści czy nie obawia
                        się pan iż mogąły by podważyć funkcjonujące w społeczeństwie zasady ?

                        Te "funkcjonujące w społeczeństwie zasady" to jedynie arbitralnie narzucone
                        takich zasad które będą odpowiadały nowej, wolnej od dogmatycznych barier,
                        etyce i moralności.

                        Pojawiają się jednak głosy, iż kanibalizm jest sprzeczny z ludzką naturą,
                        wręcz niemoralny, jak odpowiadacie na takie zarzuty ?

                        Proszę pana przede wszystkim muszę stanowczo zaprotestowań przed obraźliwym
                        sformułowaniem "kanibalizm". Słownictwo takie zostało wprowadzone w
                        średniowieczu by przez swoje negatywne skojarzenia obrzydzić ludziom odmienne
                        (od narzuconych przez kulturę chrześcijańską) wzorce kulinarnych. Prawidłowym
                        określeniem jest "homobalizm", alternatywa wobec ciasnego "heterobalizmu".
                        Odpowiadając zaś na pytanie - dostrzegam w nim echo dogmatów rodem z epoki
                        inkwizycji i polowań na czarownice. W istocie rzeczy dominujący w Europie
                        system kulinarny był jedynie jednym z wielu. W innych kulturach homobalizm
                        był powszechnie akceptowaną i naturalną formą nieskrępowanej ekspresji
                        kulinarnej. To kulturowy imperializm europejczyków spowodował, iż formy te
                        zostały stłumione, a ich rozwój zahamowany. Nowe, postępowe i tolerancyjne,
                        tendencje w kulturze europejskiej stwarzają jednak nadzieję na odrodzenie
                        pierwotnej różnorodności kulturowej. Istotna będzie tu na pewno pomoc
                        organizacji międzynarodowych np. ONZ (szczególnie takich agend jak FAO czy
                        UNESCO), nacisk opinii międzynarodowej, szerokie akcje w mass mediach,
                        widowiska i koncerty rockowe na rzecz tolerancji i odrodzenia homobalizmu.
                        Ze wzajemnego nieskrępowanego przenikania się wszystkich nurtów kulinarnych
                        może powstać nowa wspaniała jakość.
                        Dodajmy przy tym, iż wszelkie racjonalne agrumenty: ekologiczne,
                        demograficzne, psychologiczne i ekonomiczne w sposób jednoznaczny przemawiają
                        za propagowanym przez nas kierunkiem.

                        Jakie konkretne akcje ma zamiar podejmowań stowarzyszenie w swojej
                        działalności ?

                        Dążymy przede wszystkim do zmiany społecznej świadomości i nastawienia w
                        stosunku do "jedzących inaczej" do zapewnienia należnej im swobody i
                        bezpieczeństwa.
                        Tak więc z jednej strony będziemy się domagali zagwarantowania im
                        podstawowych praw, poprzez odpowiednie zapisy w konstytucji, rozwój sieci
                        lokali oraz taką zmianę programów szkolnych która w sposób równoprawny będzie
                        traktowała wszystkie kierunki kulinarne. Szczególnie podkreślam tu rolę
                        szkoły, która ma olbrzymie zadania w walce z zaściankowością i kołtuństwem
                        polskiego społeczeństwa. Podejmujemy starania i naciski na rzecz wprowadzenia
                        odrębnego przedmiotu "Wychowanie kulinarne". Obecne programy w sposób
                        wyjątkowo jednostronny ukazują dzieje homobalizmu.
                        Ciągle jeszcze zdarzają się młodzi ludzie wyrastający bez świadomości
                        istnienia alternatywy dla tradycjonalistycznego heterobalizmu !!
                        To są rzecz karagodne, nowoczesna szkoła w żadnym wypadku nie może być
                        narzędziem indoktrynacji dla jednej opcji światopoglądowej.
                        Z drugiej strony należy odziaływać na tą część społeczeństwa która odnosi się
                        do nas w sposób wrogi lub nieprzyjazny. Państwo neutralne światopoglądowo nie
                        może tolerować zachowań i poglądów godzących w mniejszości kulinarne, nie do
                        przyjęcia są wypowiadane jeszcze tu i ówdzie epitety w rodzaju "zboczeńcy"
                        czy "ludożercy". Przykłady szerzenia nienawiści wobec mniejszości kulinarnych
                        muszą być potępione i karane.
                        • Gość: ret Re: Zburzmy kolejne tabu ! Niech żyje tolerancja IP: *.p.lodz.pl 11.02.04, 10:02
                          smile)).

                          Sprawa granicy jest zawsze dyskusyjna. Wiadomo tylko że jeśli jedną przesuniemy
                          to i następne też się nieco przesuną.
                          "Najważniejsze nie wyrządzać krzywdy. A coś co się komus dzieje za jego zgodą
                          nie jest krzywdą " - podobno wink
                          Dlatego dziwię sie np. dlaczego we Francji są tak duże opory przeciw
                          legalizacji poligamii ( faktycznie istniejącej u częsci imigrantów
                          afrykanskich) , przecież i kulturowo jest to pozytywne bo wzbogaca
                          spoleczenstwo i w ogóle bardzo tolerancyjne. Co to kogo obchodzi kto z kim żyje
                          i w ilu !
                          • Gość: wikul Re: Zburzmy kolejne tabu ! Niech żyje tolerancja IP: *.acn.waw.pl 12.02.04, 03:37
                            Gość portalu: ret napisał(a):

                            > smile)).
                            >
                            > Sprawa granicy jest zawsze dyskusyjna. Wiadomo tylko że jeśli jedną
                            przesuniemy
                            >
                            > to i następne też się nieco przesuną.
                            > "Najważniejsze nie wyrządzać krzywdy. A coś co się komus dzieje za jego zgodą
                            > nie jest krzywdą " - podobno wink
                            > Dlatego dziwię sie np. dlaczego we Francji są tak duże opory przeciw
                            > legalizacji poligamii ( faktycznie istniejącej u częsci imigrantów
                            > afrykanskich) , przecież i kulturowo jest to pozytywne bo wzbogaca
                            > spoleczenstwo i w ogóle bardzo tolerancyjne. Co to kogo obchodzi kto z kim
                            żyje
                            >
                            > i w ilu !


                            Legalizaja jest zawsze brzemienna w skutki . W tym wypadku trzeba by
                            zatroszczyć się o przepisy wykonawcze spadkowe , rodzinne , podatkowe itp.
                            A to z kolei mogłoby wywołać wrażenie nierówności wobec prawa i niezasłużonych
                            przywilejów . Mogłoby również stanowić pole do nadużyć .
                            • Gość: wikul Ludzie oglądają wielkie parady homoseksualistów IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 02:03
                              Ludzie oglądają wielkie parady homoseksualistów (tak kiczowate, że homoś
                              Leonardo da Vinci spaliłby się ze wstydu), słyszą o akcjach organizacji
                              gejowskich, o politycznych żądaniach i naciskach. A potem zastanawiają się: kim
                              są ci, którym wolno bezkarnie obrażać cudze świętości i mają moc czegoś tam
                              żądać od rządów? Czasem komuś wpadnie w rękę gejowski "przewodnik" z
                              adresikami, kogoś innego zadziwi rozległość międzynarodowych kontaktów. Do tego
                              teraz jeszcze ta szczecińska dyskietka!

                              Sami homoseksualiści zaczynają chyba rozumieć, że organizując się tak dobrze -
                              przedobrzyli. Rzewne opowieści o prześladowanej "mniejszości seksualnej" budzą
                              już tylko niechęć, a "mniejszość" coraz częściej bywa postrzegana jako swoista
                              międzynarodówka, mafia, która w dodatku, jak to mafia, kierując wszystkim, musi
                              również odpowiadać za postępki wszystkich swoich członków.

                              Być może z tego właśnie powodu następuje obecnie kolejna zmiana strategii w
                              objaśnianiu homoseksualizmu jako zjawiska. W czasach, gdy za "obcowanie z
                              mężczyzną" groziło więzienie, jedynym ratunkiem wydawało się uznanie upodobań
                              homoseksualnych za chorobę, choćby nawet i psychiczną. Homoseksualistów nie
                              należy karać, ale leczyć - powiadano. Znamienne, że podejście to podobno
                              przynosiło nieraz owoce. Jeszcze w latach sześćdziesiątych trafiali się lekarze
                              twierdzący, że udało im się kogoś z homoseksualizmu wyleczyć całkowicie.
                              Niektórzy chwalili się nawet 50% skutecznością!

                              Nadeszły jednak czasy kontrkultury; czasy, kiedy wierzyło się jarmarcznym
                              szalbierzom i z uszanowaniem wysłuchiwało opowieści wariatów. Nic więc
                              dziwnego, że organizujący się ruch gejowski od argumentów medycznych wolał
                              względność prawdy, samorealizację i tym podobne androny. Głoszono wówczas, że
                              homoseksualizm jest równie dobrą jak heteroseksualizm swobodną ekspresją
                              osobowości (czyli w gruncie rzeczy rezultatem wolnego wyboru). Gejów nie należy
                              więc leczyć, ale akceptować. Ponieważ organizacje gejowskie szybko zostały
                              zaakceptowane w grze wyborczej przez lewicę, w naukowych księgach zaczęto
                              natychmiast podkreślać, że homoseksualizm nie jest żadną chorobą kwalifikującą
                              się do leczenia, a wkrótce potem zniknął on z szacownego rejestru chorób WHO.

                              Dzisiaj akceptacja homoseksualizmu rzadko bywa tak neoficko naiwna i
                              bezwarunkowa. Geje nie bardzo mają już o co walczyć, więc raz puszczona w ruch
                              energia obraca się coraz częściej w agresję skierowaną przeciw reszcie świata -
                              zwłaszcza tej obrzydliwie konserwatywnej i religijnej. Również zaślepiony
                              polityczną poprawnością zgiełk wokół AIDS wywołał w efekcie więcej wrogości do
                              gejów niż spodziewanego współczucia.

                              Trzeba jednak trafu, że spolegliwi uczeni z amerykańskiego National Institute
                              of Health akurat teraz odkryli u wielu homoseksualistów obecność unikalnego
                              fragmentu DNA w matczynym chromosomie X. Cóż za ulga! Homoseksualizm (męski! -
                              skąd się biorą lesbijki uczeni z NIH jeszcze nie wykombinowali) nie jest więc
                              wynikiem jakiegoś rozbrykania moralnego ani też absorbującą chorobą, na którą
                              lekarze mogliby próbować ordynarnie przepisywać pigułki. Homoseksualizm jest po
                              prostu uwarunkowany genetycznie! Jest przeznaczeniem zapisanym w genach niczym
                              w wielkiej księdze Kubusia Fatalisty.

                              Wydaje się wszakże jakby sami geje jakoś nie całkiem w tę piękną i wygodną
                              teorię wierzyli. W praktyce skłaniają się oni bowiem chętniej ku dawnym,
                              przedpostępowym poglądom, wedle których zachowania homoseksualne są w dużej
                              mierze wyuczone i powstają wskutek odpowiednich (czy też raczej - wybitnie
                              nieodpowiednich!) doświadczeń w okresie dojrzewania. Również w Szczecinie nie
                              zawracano sobie głowy jakąś tam genetyką, skupiając się rozsądnie na żmudnej
                              pracy u podstaw wśród młodego narybku w myśl niezapomnianej dyrektywy,
                              że "kadry decydują o wszystkim". Gdy zaś wytężona praca przyniesie w końcu
                              owoce i kadry rzeczywiście rozrosną się do tych upragnionych 10% homosiów w
                              populacji, przyjdzie czas, by pomyśleć np. o partii politycznej. A wtedy - w
                              obliczu takich uciech! - zapewne nawet niejeden Don Juan poczuje raptem dziwną
                              awersję do kobiet.
                              To już jednak zapatrzonym w swoją seksualność homosiom do głowy nie przychodzi.
                              I pomyśleć, że dawno temu homoś Platon zrobił tyle dobrego dla logiki!
                              L.Stępniewski
                              • Gość: :) i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 09:30
                                a powiedz tak szczerze, kogoi interesuja twoje wypociny? piszesz jakies
                                brednie, o ktorych nie masz pojecia i uwazasz sie za wieszcze naszych czasoe.
                                zajmij sie lepiej lepieniem garnkow albo dokrecaniem srubek. Moze ci przejdzie.
                                Najwyrazniej nie masz co robic - sadzac po tym co tam na bazgroliles.

                                smile
                                • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 04:13
                                  Gość portalu: smile napisał(a):

                                  > a powiedz tak szczerze, kogoi interesuja twoje wypociny? piszesz jakies
                                  > brednie, o ktorych nie masz pojecia i uwazasz sie za wieszcze naszych czasoe.
                                  > zajmij sie lepiej lepieniem garnkow albo dokrecaniem srubek. Moze ci
                                  przejdzie.
                                  >
                                  > Najwyrazniej nie masz co robic - sadzac po tym co tam na bazgroliles.
                                  >
                                  > smile



                                  Przede wszystkim zainteresowało ciebie , kochajacy inaczej . Ale mając okazję
                                  napisać coś mądrego o czym najwidoczniej masz głęboką (w przenośni i dosłownie)
                                  wiedzę , nie skorzystałeś .
                                  • Gość: :) Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 10:54
                                    nie napisalem nic madrego, bo i tak bys ne zrozumial..
                                    do takich glebokich wnioskow doszedlem, po tym co przeczytalem..

                                    smile
                                    • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 20:18
                                      Gość portalu: smile napisał(a):

                                      > nie napisalem nic madrego, bo i tak bys ne zrozumial..
                                      > do takich glebokich wnioskow doszedlem, po tym co przeczytalem..
                                      >
                                      > smile


                                      Nie chwal się . To za duży wysiłek intelektualny dla ciebie . Skreślenie dwóch
                                      zdań to wszystko na co cię stać .
                                      • Gość: :) Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 21:59
                                        > Nie chwal się . To za duży wysiłek intelektualny dla ciebie . Skreślenie
                                        dwóch
                                        > zdań to wszystko na co cię stać .


                                        Nie, to wszystko co jestes w stanie zrozumiec. Tak by dotarlo...
                                        Jak to jest..nauka swoje, a tacy "medrcy" jak ty swoje.
                                        W dalzym ciagu uwazasz moze, ze Ziemia jest plaska?
                                        • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 22:29
                                          Gość portalu: smile napisał(a):

                                          > Nie, to wszystko co jestes w stanie zrozumiec. Tak by dotarlo...
                                          > Jak to jest..nauka swoje, a tacy "medrcy" jak ty swoje.
                                          > W dalzym ciagu uwazasz moze, ze Ziemia jest plaska?



                                          Rozumiem że zrobiłeś ogromny wysiłek intelektualny ale zadaj sobie jeszcze
                                          trochę trudu i podaj jaka to nauka . A jeżeli sądziłeś że Ziemia jest płaska
                                          to o czym z toba można rozmawiać ? Może to z powodu płaskostopia masz takie
                                          złudzenie .
                                          • Gość: :) Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 23:51
                                            > Rozumiem że zrobiłeś ogromny wysiłek intelektualny ale zadaj sobie jeszcze
                                            > trochę trudu i podaj jaka to nauka . A jeżeli sądziłeś że Ziemia jest płaska
                                            > to o czym z toba można rozmawiać ? Może to z powodu płaskostopia masz takie
                                            > złudzenie .

                                            Ogromny wysilek intelektualny? chcesz powiedziec, ze dla ciebie bylby to
                                            wysilek i az tak to doceniasz? Nie kochanie, to nawet nie jest
                                            0.000000000000001% moich mozliwosci intelektualnych. Ja sadzilem, ze Ziemia
                                            jest plaska? Skad ci to, kochanie, przyszlo do glowki? Po prostu zapytalem czy,
                                            skoro homoseksualzm zostal skreslony z listy chorob, a ty w dalszym ciagu
                                            upierasz sie przy swoim, to czy tez upierasz sie przy plaskosci Ziemi.
                                            Oj, ale to juz bylo za duzo..najwyrazniej, bo nie zrozumiales, aluzji*


                                            *aluzja - trudne slowo, sprawdz w slowniku wyrazow obcych**
                                            ** slowniek wyrazow obcych - taka ksiazeczke z trudnymi (zagranicznymi) slowami.
                                            • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 15.02.04, 01:46
                                              Gość portalu: smile napisał(a):

                                              > Ogromny wysilek intelektualny? chcesz powiedziec, ze dla ciebie bylby to
                                              > wysilek i az tak to doceniasz? Nie kochanie, to nawet nie jest
                                              > 0.000000000000001% moich mozliwosci intelektualnych. Ja sadzilem, ze Ziemia
                                              > jest plaska? Skad ci to, kochanie, przyszlo do glowki? Po prostu zapytalem
                                              czy,
                                              > skoro homoseksualzm zostal skreslony z listy chorob, a ty w dalszym ciagu
                                              > upierasz sie przy swoim, to czy tez upierasz sie przy plaskosci Ziemi.
                                              > Oj, ale to juz bylo za duzo..najwyrazniej, bo nie zrozumiales, aluzji


                                              Po pierwsze nie pisz do mnie - kochanie , dobrze ?
                                              Wtręt o płaskości Ziemi wyszedł od ciebie i nie obrażaj się jeżeli ktoś
                                              odwzajemnia się pięknym za nadobne .
                                              Homoseksualizm został skreślony przez Międzynarodową Organizację Zdrowia ,
                                              kilkanaście lat temu nie z powodu przeprowadzonych badań czy testów , ale
                                              z powodu nacisków politycznie poprawnego lobby . Medycyna się po prostu
                                              zdystansowała od tych sporów , wychodząc z założenia że nie ma to większego
                                              sensu . I tyle .
                                              I nie próbuj mnie obrażać aluzjami . Kto czym wojuje ...
                                              P.S.Wstydzisz sie podpisać ?
                                              • Gość: :) Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.04, 09:39
                                                Kochanie,
                                                > P.S.Wstydzisz sie podpisać ?
                                                a. a "wehikul" to niby podpis?
                                                b. tak, w usa tez politycy sie zdystansowali bo czesc z nich stwierdzila, ze
                                                murzyni to jednak ludzie i zaczela walczyc o ich prawa. Mimo to w dlaszym ciagu
                                                jest masa ludzi, ktorzy "wiedza lepiej" i w dalszym ciagu uazaja, ze murzyni to
                                                jednak podludzie i powinno sie ich "farbowac" albo wytepic. Takie jest tez
                                                twoje podejscie do homoseksualizmu. Nawet jezeli czesc "medykow" uwaza ze
                                                homoseksualizm to choroba, wiekszosc jedak stwierdzila, ze tak nie jest, bo
                                                homoseksualizm wystapije zarowno u zwierzat, jak i u ludzi. Obawiam sie, ze
                                                twoja zdanie tu nic nie zmieni, ty uwazasz, ze homoseksualizm trzeba leczyc, ja
                                                uwazam, ze powinienes uzupelnic swoja wiedze.

                                                smile (to moj podpis, co ci sie w nim nie podoba?)
                                                Nie prubuje cie obrazac aluzjami, sam sie osmieszasz.
                                                Myslie ze dyskusja skonczona. Nie przytaczasz zadnych argumentow, a bez tego
                                                nigdzie, kochanie, nie dojdziemy.

                                                • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 15.02.04, 23:47
                                                  Gość portalu: smile napisał(a):

                                                  > Kochanie,


                                                  Kochanków poszukaj sobie wśród swoich , durniu .


                                                  > > P.S.Wstydzisz sie podpisać ?
                                                  > a. a "wehikul" to niby podpis?


                                                  Wstydzisz się to nie podpisuj a od mojego nicku się odpierdol .


                                                  > b. tak, w usa tez politycy sie zdystansowali bo czesc z nich stwierdzila, ze
                                                  > murzyni to jednak ludzie i zaczela walczyc o ich prawa. Mimo to w dlaszym
                                                  ciagu
                                                  > jest masa ludzi, ktorzy "wiedza lepiej" i w dalszym ciagu uazaja, ze murzyni
                                                  to
                                                  > jednak podludzie i powinno sie ich "farbowac" albo wytepic. Takie jest tez
                                                  > twoje podejscie do homoseksualizmu.


                                                  Gdybyś zadał sobie trochę trudu i przeczytał uważnie moje posty , to nie
                                                  wypisywałbyś głupot o moich poglądach i nie przypisywał byś mi poglądów których
                                                  nie wyrażałem .
                                                  A co mają murzyni do twojego zboczenia ? O ile wiem u nich też się zdarzają
                                                  tacy jak ty .


                                                  Nawet jezeli czesc "medykow" uwaza ze
                                                  > homoseksualizm to choroba, wiekszosc jedak stwierdzila, ze tak nie jest, bo
                                                  > homoseksualizm wystapije zarowno u zwierzat, jak i u ludzi. Obawiam sie, ze
                                                  > twoja zdanie tu nic nie zmieni, ty uwazasz, ze homoseksualizm trzeba leczyc,
                                                  ja uwazam, ze powinienes uzupelnic swoja wiedze.
                                                  > smile (to moj podpis, co ci sie w nim nie podoba?)
                                                  > Nie prubuje cie obrazac aluzjami, sam sie osmieszasz.
                                                  > Myslie ze dyskusja skonczona. Nie przytaczasz zadnych argumentow, a bez tego
                                                  > nigdzie, kochanie, nie dojdziemy.


                                                  Sam się poducz , infantylny matołku , bo to że masz popieprzone w genach albo
                                                  jakiś pedał cię uwiódł w szalecie nie upoważnia ci do wypisywania glupot .
                                                  Mężczyźni i kobiety rodzą się z odmiennie uformowanymi mózgami . Na męską i
                                                  żeńską organizację mózgu wpływają hormony . Kobiety i mężczyźni inaczej patrzą
                                                  na świat , mają różne relacje z otoczeniem , odmienne skale wartosci . Kobieta
                                                  jest bardziej wrażliwa na dotyk ,zapach , dźwięk . Wiecej dostrzega i pamięta
                                                  co widziała . Utrzymuje bliższe kontakty z ludźmi . Jej mózg jest
                                                  wyspecjalizowany do pełnienie takich funkcji : prawa emocjonalna półkula
                                                  mózgu lepiej współpracuje z lewą - językową .
                                                  Mężczyzna słyszy i czuje mniej . Koncentruje sie na konkretnych sprawach .
                                                  Problemy rozwiązuje pragmatycznie , zanim zdecyduje się na jakis krok ,
                                                  sporządza rachunek zysków i strat . Tak więc Opatrzność czy jak wolisz Natura
                                                  zadbała o to by obie płcie się uzupełniały . Jeżeli uważasz że człowiek czujący
                                                  pociąg do tej samej płci to normalność to twoja sprawa tylko nie dorabiaj do
                                                  tego ideologii . Patologia to patologia .
                                                  • Gość: :) Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.04, 07:52
                                                    kohanie, nie denerwuj sie tak.
                                                    podniecasz sie jak pchla na grzebieniu, a nie ma o co.
                                                    moj nic jast tak samo dobry nak twoj, nie wiem co ci sie, kochanie, w nim nie
                                                    podoba.


                                                    > Sam się poducz , infantylny matołku , bo to że masz popieprzone w genach albo
                                                    > jakiś pedał cię uwiódł w szalecie nie upoważnia ci do wypisywania glupot .
                                                    > Mężczyźni i kobiety rodzą się z odmiennie uformowanymi mózgami . Na męską i
                                                    > żeńską organizację mózgu wpływają hormony . Kobiety i mężczyźni inaczej
                                                    patrzą
                                                    > na świat , mają różne relacje z otoczeniem , odmienne skale wartosci .
                                                    Kobieta
                                                    > jest bardziej wrażliwa na dotyk ,zapach , dźwięk . Wiecej dostrzega i pamięta
                                                    > co widziała . Utrzymuje bliższe kontakty z ludźmi . Jej mózg jest
                                                    > wyspecjalizowany do pełnienie takich funkcji : prawa emocjonalna półkula
                                                    > mózgu lepiej współpracuje z lewą - językową .
                                                    > Mężczyzna słyszy i czuje mniej .

                                                    dawno tak sie nie usmialemsmile)) trzeba przyznac, poczucie humoru to ty masz.
                                                    dobrze, ze nie napisales jeszcze, ze kobiety w dziecinstwie bawia sie lalkami,
                                                    a mezczyzni zolnierzykami i samochodami, poza tym mogles dodad, ze prawdziwi
                                                    mezczyzni chetnie nosza dresy bo sa praktyczne i pragmatyczne... Poza tym,
                                                    mezczyzna nie czuje i nie slyszysmile) i nie utrzymuje kontaktow z ludzmi, tylko
                                                    wypisuje takie pierdoly, jak ty kochany, na forum.
                                                    Acha, zapomniales dodac, ze pewnie naturalnym srodowiskiem kobiety jest
                                                    kuchnia...
                                                    hue hue hue
                                                    kochanie..coraz bardziej mi sie podobasz.

                                                    >Tak więc Opatrzność czy jak wolisz Natura
                                                    > zadbała o to by obie płcie się uzupełniały .

                                                    a. natura zadbala zeby 2 plcie sie uzupelnialy bo inaczej ludzie byliby
                                                    obojniakami, zeby sie rozmnazac.
                                                    poza tym ludzie to tylko zwierzeta i seks jest czescie tego swiata. mesko-meski
                                                    tez - zazdrosniku.
                                                    no trzymaj sie chlopczyku, milego dnia.

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 00:38
                                                    Ciota wygryzmoliła :

                                                    > kohanie, nie denerwuj sie tak.
                                                    > podniecasz sie jak pchla na grzebieniu, a nie ma o co.
                                                    > moj nic jast tak samo dobry nak twoj, nie wiem co ci sie, kochanie, w nim nie
                                                    > podoba.


                                                    Nicku to ty nie masz , spedalona lebiego . A może nie wiesz co to jest .
                                                    Piszesz że ludzie to zwierzęta . Jeżeli dymają się w kiszkę stolcową to wygląda
                                                    na to że tak . Wszyscy inni są normalni . Tak więc na twoim miejscu nie byłoby
                                                    mi do śmiechu .
                                                    P.S. Jak to pchły się podniecają na grzebieniu ? Tak jak ty przy pisaniu tego
                                                    tekstu , że aż zapomniałeś o ortografii ? Czy jak "kohasie" na paradzie ?
                                                  • Gość: :) Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 08:14
                                                    Kochanie, (teraz juz bez bledu, extra dla ciebie moj slodki)
                                                    jak widac tracisz fason. Zero argumentow, zaczynasz rzucac wyzwiskami, oj
                                                    brzydko, brzydko. No ale dzieki temu widac z kim mamy do czynienia.

                                                    smile
                                                  • Gość: :-( Re: i bardzo dobrze.. IP: 217.153.13.* 16.02.04, 15:25
                                                    > Sam się poducz , infantylny matołku , bo to że masz popieprzone w genach albo
                                                    > jakiś pedał cię uwiódł w szalecie nie upoważnia ci do wypisywania glupot .
                                                    > Mężczyźni i kobiety rodzą się z odmiennie uformowanymi mózgami . Na męską i
                                                    > żeńską organizację mózgu wpływają hormony . Kobiety i mężczyźni inaczej
                                                    patrzą
                                                    > na świat , mają różne relacje z otoczeniem , odmienne skale wartosci .
                                                    Kobieta
                                                    > jest bardziej wrażliwa na dotyk ,zapach , dźwięk . Wiecej dostrzega i pamięta
                                                    > co widziała . Utrzymuje bliższe kontakty z ludźmi . Jej mózg jest
                                                    > wyspecjalizowany do pełnienie takich funkcji : prawa emocjonalna półkula
                                                    > mózgu lepiej współpracuje z lewą - językową .
                                                    > Mężczyzna słyszy i czuje mniej . Koncentruje sie na konkretnych sprawach .
                                                    > Problemy rozwiązuje pragmatycznie , zanim zdecyduje się na jakis krok ,
                                                    > sporządza rachunek zysków i strat . Tak więc Opatrzność czy jak wolisz Natura
                                                    > zadbała o to by obie płcie się uzupełniały . Jeżeli uważasz że człowiek
                                                    czujący
                                                    >
                                                    > pociąg do tej samej płci to normalność to twoja sprawa tylko nie dorabiaj do
                                                    > tego ideologii . Patologia to patologia .

                                                    Widzę, że kolega Wikul douczał się z "Płci mózgu"... Cóż, nie zyskała ta
                                                    książka najlepszych recenzji, aczkolwiek niektóre kawałki moga laikowi sporo
                                                    powiedzieć. Np. jest tam bardzo ładna teoria odnośnie pchodzenia
                                                    homoseksualizmu - niepotwierdzona, ale jedna z wiarygodniejszych. Ale rozumiem,
                                                    że kolega Wikul przeczytał tylko to, co na tylknej stronie okładki i pierwszych
                                                    stronach pierwszego rozdziału...
                                                  • Gość: wikul Re: i bardzo dobrze.. IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 00:10
                                                    Gość portalu: D.K. napisał(a):

                                                    Widzę, że kolega Wikul douczał się z "Płci mózgu"... Cóż, nie zyskała ta
                                                    > książka najlepszych recenzji, aczkolwiek niektóre kawałki moga laikowi sporo
                                                    > powiedzieć. Np. jest tam bardzo ładna teoria odnośnie pchodzenia
                                                    > homoseksualizmu - niepotwierdzona, ale jedna z wiarygodniejszych. Ale
                                                    rozumiem,
                                                    > że kolega Wikul przeczytał tylko to, co na tylknej stronie okładki i
                                                    pierwszych
                                                    > stronach pierwszego rozdziału...


                                                    Czy ja cię obrońco pedałów zaczepiałem ? Czy ja oceniałem twoje intelektualne
                                                    możliwości ? Przypomnij mi bo nie pamiętam ? A może się nudzisz w w Sp.z o.o.?
                                                    Jeżeli nie to odstosunkuj się ode mnie lub zapoznaj się z całym wątkiem i wtedy
                                                    zabieraj głos , gamoniu .
                                                  • Gość: :)+ Re: i bardzo dobrze.. IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 08:16
                                                    > Czy ja cię obrońco pedałów zaczepiałem ? Czy ja oceniałem twoje intelektualne
                                                    > możliwości ? Przypomnij mi bo nie pamiętam ? A może się nudzisz w w Sp.z o.o.?
                                                    > Jeżeli nie to odstosunkuj się ode mnie lub zapoznaj się z całym wątkiem i
                                                    wtedy
                                                    >
                                                    > zabieraj głos , gamoniu .

                                                    Jak widac, kolezanka Wikul "napisala co wiedziala". Troche naublizalo dziecko i
                                                    czuje sie lepiej.

                                                    smile


                                                  • Gość: :)+ Z drugiej strony... IP: 217.7.62.* 17.02.04, 10:02
                                                    coz Wikulowi pozostaje poza pisaniem tego co wie?
                                                    Jest to duzo rozsadniejsze niz pisanie tego czego nie wie.
                                                    I uczciwsze jest takze, prosze homosiow.
                                                    Z samego faktu, ze Wam sperma zalewa mozg nie wynika jeszcze, ze jestescie
                                                    dziecmi natury.
                                                  • Gość: :-( Re: Z drugiej strony... IP: 217.153.13.* 17.02.04, 10:45
                                                    > coz Wikulowi pozostaje poza pisaniem tego co wie?
                                                    > Jest to duzo rozsadniejsze niz pisanie tego czego nie wie.
                                                    > I uczciwsze jest takze, prosze homosiow.
                                                    > Z samego faktu, ze Wam sperma zalewa mozg nie wynika jeszcze, ze jestescie
                                                    > dziecmi natury.


                                                    Pozostaje mu douczenie się, chociażby dlatego, że całe zło świata wynika z
                                                    niewiedzy, jak to się kiedyś wyknęło Sokratesowi...
                                                    Poza tym między "myśli, że wie" a "wie" jest subtelna, acz bardzo istotna
                                                    różnica...

                                                    Gwoli ciekawości - co zalew mózg lesbijkom? Bo nie sperma przecież? No i czego
                                                    dziećmi są hooseksualiści (jeśli nie natury)?
                                                  • Gość: :) Re: Z drugiej strony... IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 12:36
                                                    > Z samego faktu, ze Wam sperma zalewa mozg nie wynika jeszcze, ze jestescie
                                                    > dziecmi natury.


                                                    a widziales dziecie, ktore nie sa dziecmi natury?
                                                  • Gość: :)? Re: Z drugiej strony... IP: 217.7.62.* 17.02.04, 12:56
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):
                                                    > a widziales dzieci, ktore nie sa dziecmi natury?

                                                    Jeszcze nie, ale niedlugo zobacze: dzieci dwoch tatusiow.
                                                  • Gość: Mietek [...] IP: 67.71.123.* 17.02.04, 22:09
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • corso123 bez jaj 17.02.04, 23:02
                                                    Phiii...

                                                    A smile+ IP: 217.7.62.* to ten który żyje w celibacie, konia nie wali, o
                                                    dziewczyach ani chłopcach nie myśli ( bo woli kozy ) i mu sperma niczego nie
                                                    zalewa ( bo wskutek uszkodzeń z okresu życia płodowego nie ma jaj ). Słowem:
                                                    jest nie dzieckiem a pokraką natury.




                                                    Gość portalu: smile+ napisał(a):

                                                    > coz Wikulowi pozostaje poza pisaniem tego co wie?
                                                    > Jest to duzo rozsadniejsze niz pisanie tego czego nie wie.
                                                    > I uczciwsze jest takze, prosze homosiow.
                                                    > Z samego faktu, ze Wam sperma zalewa mozg nie wynika jeszcze, ze jestescie
                                                    > dziecmi natury.
                                                  • Gość: :-( Re: i bardzo dobrze.. IP: 217.153.13.* 17.02.04, 10:41
                                                    > Czy ja cię obrońco pedałów zaczepiałem ? Czy ja oceniałem twoje intelektualne
                                                    > możliwości ? Przypomnij mi bo nie pamiętam ? A może się nudzisz w w Sp.z o.o.?
                                                    > Jeżeli nie to odstosunkuj się ode mnie lub zapoznaj się z całym wątkiem i
                                                    wtedy
                                                    >
                                                    > zabieraj głos , gamoniu .

                                                    I po co od razu te nerwy - złość piękności szkodzi, przyjacielusmile
                                                    A z wątkiem się zapoznałam, cóż z tego?
                                                    Czy zmienia to fakt, że czerpiesz swoje informacje z niekoniecznie wiarygodnego
                                                    źródła i że - co gorsza! - robisz to wybiórczo - no chyba że z rozdziałem o
                                                    homoseksualizmie tej książki również się zgadzasz...
                                                    Trochę pokorysmile
    • dachs Inny aspekt sprawy 17.02.04, 20:12
      zajrzyjcie tutaj
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1917284.html
      i zwroccie uwage na ten fragment:

      "Jednak klinika nie może tej informacji wykorzystać do zalecenia badania
      osobom, które miały seksualny kontakt z dyrygentem. W Polsce można kogoś
      poinformować, że jego partner seksualny ma chorobę weneryczną, ale przepisy
      zakazują tego w przypadku wirusa HIV."
      Skad sie mogl wziac taki zbrodniczy przepis?
      Skadinad wiadomo, ze najczesciej z virusem HIV wiaze sie homosesualistow?
      Podejrzenie, ze sa tak silni by wplywac na prawodawstwo jest prawie absurdalne.
      Prawie.

      borsuk
      • Gość: wikul Re: Inny aspekt sprawy IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 20:47
        dachs napisał:

        > zajrzyjcie tutaj
        > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1917284.html
        > i zwroccie uwage na ten fragment:
        >
        > "Jednak klinika nie może tej informacji wykorzystać do zalecenia badania
        > osobom, które miały seksualny kontakt z dyrygentem. W Polsce można kogoś
        > poinformować, że jego partner seksualny ma chorobę weneryczną, ale przepisy
        > zakazują tego w przypadku wirusa HIV."
        > Skad sie mogl wziac taki zbrodniczy przepis?
        > Skadinad wiadomo, ze najczesciej z virusem HIV wiaze sie homosesualistow?
        > Podejrzenie, ze sa tak silni by wplywac na prawodawstwo jest prawie
        absurdalne.
        >
        > Prawie.
        >
        > borsuk


        To bardzo potężne lobby . Szkoda że forumowi obrońcy homosi o tym nie wiedzą ,
        lub nie chcż wiedzieć .
        • Gość: wikul Ogromny fallus na platformie, IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 20:49
          Ogromny fallus na platformie, a w pochodzie ponad pół miliona nagich i
          półnagich kobiet oraz mężczyzn. Hasła takie, jak "Wsadź mi w d..." czy "Jestem
          lesbą", należały do najłagodniejszych.

          "Jesteśmy homo, a jak wam się to nie podoba, to mamy was w d..." - wykrzykiwali
          28 czerwca tego roku uczestnicy parady gejowskiej w Berlinie. W tych
          berlińczyków, którym manifestacja się nie podobała, ciskano zużytymi
          prezerwatywami, pokazywano im obsceniczne gesty i prowokacyjnie obnażano przed
          nimi genitalia. W ostatnich dniach podobne parady odbyły się w Budapeszcie,
          Marsylii, Kolonii, Rzymie, Porto, Oslo, Wiedniu, Nowym Jorku, Zurychu czy Sao
          Paulo.
          Mieszkańcy tzw. trójkąta bermudzkiego w Berlinie między Nollendorfplatz oraz
          ulicami Motzstrasse i Fuggerstrasse (w dzielnicy Schoneberg) przed paradą gejów
          wyjechali z miasta. Tylko to im pozostało, bo socjaldemokratyczny nadburmistrz
          Klaus Wowereit jest gorącym zwolennikiem obscenicznych parad homoseksualistów.
          Gdy objął urząd, publicznie przyznał, iż jest homoseksualistą: "Jestem gejem i
          to jest OK". To on otwierał w tym roku gejowską paradę i nie krył, że jest z
          tego dumny. Wowereitowi nie przeszkadzają walające się wszędzie zużyte
          prezerwatywy, popsute sztuczne penisy i waginy, pornograficzne ulotki i
          obelżywe hasła. W dodatku 12 lipca mieszkańców Berlina czeka jeszcze powtórka -
          mniej obsceniczna, ale za to dłuższa i głośniejsza Love Parade. W
          manifestacjach gejów i lesbijek już nie chodzi o natrętne demonstrowanie
          odmienności seksualnej, to wręcz terroryzowanie tzw. normalnej większości - jak
          w Rzymie za czasów Kaliguli. Politycy temu ulegają, bo geje i lesbijki to
          bardzo wpływowe lobby. Przeciwnicy obscenicznych parad muszą się liczyć z tym,
          że publicznie zostaną nazywani "głupimi reakcjonistami". Mało tego, podczas
          widowiskowego przemarszu przestaje obowiązywać prawo - uczestnicy uprawiają
          seks w publicznych miejscach i masowo używają narkotyków. Policja jednak nie
          interweniuje! Przeciwnie - ochrania ten pseudokarnawał.
          Rafał Geremek
          • Gość: :) Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 23:29
            wiesz, jakby tak bylo to nie przychodziloby na parade tysiadze rodzicow z
            dziecmi.
            Autor tego tekstu sobie cos tam nawymyslal.+

            smile

            A ty kochanie, nie przytaczej takich smetnych kawalko, bywam na paradzie rok w
            rok i nic takiego nie widzialem, za to przychodza na nia tysiace rodzin z
            dziecmi, wiec autor powinien sie leczyc.

            smile
            • Gość: wikul Uwodzenie establishmentu IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 23:35
              Na tegorocznej paryskiej Paradzie Dumy Lesbijek, Gejów, Biseksów i Transseksów"
              (28 czerwca) podstarzali panowie na łyżworolkach ścigali się z wozami, którymi
              jechali najbardziej prowokujący transwestyci - w rytm samby trzęśli
              genitaliami, zachęcali publiczność do kopulowania oraz inscenizowali seks
              oralny. Na czele parady (600 tys. osób) kroczył 53-letni mer stolicy Francji
              Bertrand Delanoe, sam zdeklarowany homoseksualista. W tym roku przyłączyli się
              do niej politycy wszystkich partii, choć do niedawna gauliści nawet nie
              odpowiadali na zaproszenia organizatorów. Paradzie gejów w Rzymie przewodził
              mer Francesco Rutelli, także zdeklarowany homoseksualista. W nowojorskich
              paradach uczestniczy Michael Bloomberg, obecny burmistrz Nowego Jorku, podobnie
              jak senator Hillary Clinton. Bill Clinton był pierwszym prezydentem USA, który
              spotkał się z delegacją gejów i lesbijek i publicznie ich poparł.

              Podczas ubiegłorocznej parady w Berlinie pozdrowienia uczestnikom przesłał
              socjaldemokratyczny kanclerz Gerhard Schršder. W tym roku polityczne poparcie
              dla gejów i lesbijek wyraził już niemal cały niemiecki establishment.
              Nadburmistrz Klaus Wowereit zamierza doprowadzić do tego, by w 2010 r. w
              Berlinie została zorganizowana gejowska olimpiada - Gay Games, w której weźmie
              udział 20 tys. sportowców lesbijek i gejów z całego świata. Pierwsza gejowska
              olimpiada odbyła się w 1982 r., ostatnia w 2002 r. w Sydney. Następną
              przewidziano w 2006 r. w Montrealu.
              Rafał Geremek
              • Gość: :) Re: Uwodzenie establishmentu IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 09:10
                taak.. i az tak ci to bardzo przeszkadza?
                a na temat LOVE PAREDE nic ne napisales.. narkotyki, techno.. seks. No patrz a
                to ci nie przeszkadza. Jestes nieobiektywny, kochanie.
            • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 17.02.04, 23:53
              Widocznie byles na innej paradzie. Ja to sobie ogladalem w domu w TV i bylo tak
              jak pisze wikul.
              Telewizja wprawdzie klamie, ale ostatnio na korzysc homosiow.
              • Gość: Tomek Re: Ogromny fallus na platformie, IP: 216.13.13.* 17.02.04, 23:58
                Pedalstwo to najgorsza choroba umyslowa na swiecie !!!!!!!!!!!
                • Gość: wikul Holding Międzynarodowa Duma IP: *.acn.waw.pl 18.02.04, 01:56
                  Parady gejów i lesbijek to nie spontaniczne akcje amatorów, lecz swego rodzaju
                  różowa międzynarodówka. Międzynarodowe Stowarzyszenie Koordynatorów Dni Dumy
                  Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transseksualistów to prawdziwy globalny
                  holding. Kiedy ten ruch powstawał w 1981 r., spotkało się siedem osób
                  reprezentujących nie liczące się organizacje. Już rok później w Bostonie
                  powstało Narodowe Stowarzyszenie Koordynatorów Dni Dumy Lesbijek i Gejów
                  założone przez komitety z sześciu wielkich amerykańskich miast. W 1987 r. do
                  organizacji dołączyły grupy kanadyjskie i zyskała ona
                  przydomek "międzynarodowa" (IAL/GPC). W 1992 r. połączyły się organizacje
                  południowoamerykańskie i europejskie, a w 1997 r. podczas dorocznej konferencji
                  w Nowym Jorku dołączyli przedstawiciele Afryki, Australii i Nowej Zelandii.
                  Holding zrzeszający organizacje gejów, lesbijek i transseksualistów w obecnej
                  postaci ukształtował się w 1999 r. i przyjął nazwę InterPride (Międzynarodowa
                  Duma).
                  Obecnie holding InterPride składa się ze 120 organizacji reprezentujących 24
                  najwyżej rozwinięte kraje świata (praktycznie lista tych krajów pokrywa się z
                  listą członków OECD). Jak wynika z dokumentów dorocznych konferencji
                  InterPride, jest to już potężna międzynarodowa organizacja lobbystyczno-
                  biznesowa. O jej możliwościach świadczy to, że w ciągu roku organizuje 175
                  wielkich imprez na wszystkich kontynentach (aż 107 spośród tych imprez odbywa
                  się w USA i Kanadzie). Niektóre z nich gromadzą prawie milion uczestników, a
                  ich budżety przekraczają 100 mln dolarów. Największe imprezy odbywają się w Sao
                  Paulo, Nowym Jorku, Toronto, San Francisco, Los Angeles, Sydney, Berlinie i
                  Wiedniu. Tylko w Nowym Jorku w czerwcu organizowane są cztery wielkie
                  widowiska. Co roku w imprezach organizowanych przez InterPride bierze udział
                  ponad 20 mln osób.
                  R.Geremek
              • Gość: :) Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 09:12
                a moze po prostu TV wybiera dokladnie to co che. I potem takie Wikuly sie
                tworza.
                Przyjedz sam i sie przekonaj.

                smile
                • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 09:32
                  Gość portalu: smile napisał(a):

                  > a moze po prostu TV wybiera dokladnie to co chce.

                  Oczywiscie, ze TV wybiera dokladnie to co chce.
                  Ale choc moze nie pokazac tego co jest, nie moze pokazac tego czego nie ma. A
                  to bylo. Wiec pokazala.
                  Zreszta z bardzo przychylnym komentarzem.
                  Niemiecka TV wogole jest bardzo przychylna homoseksualistom. Czy z obawy przed
                  nimi czy z przekonania, tudno mi osadzic.

                  > Przyjedz sam i sie przekonaj.

                  Na parade nie przyjade. Pochodow zawsze staralem sie unikac.

                  borsuk
                  • Gość: :) Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 10:49
                    A TV pokazala rodziny z dziecmi? Pewnie akurat tego nie, bo by nie odpowiadalo
                    oczekiwaniom polskiego widza...no bo gdzie rodziny z dziecmi na paradzie dla
                    gejow?
                    A co lepsze, TV to jednak wladza i moze niestety z pol miliona osob wybrac 2
                    skrajne, po czym pokazac jako "norme".

                    A skoro nie chcesz przyjechac tylko swiadczy o tym, ze jestes tchorzem i boich
                    sie, ze moglbys zmienic zdanie.. To po porstu pozerstwo.

                    smile
                    • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 10:58
                      Gość portalu: smile napisał(a):

                      > A TV pokazala rodziny z dziecmi? Pewnie akurat tego nie, bo by nie
                      > odpowiadalo oczekiwaniom polskiego widza...

                      Mowie o niemieckiej telewizji. Wiekszosc ludzi na forum wie, ze pisze z Niemiec.

                      > A skoro nie chcesz przyjechac tylko swiadczy o tym, ze jestes tchorzem i
                      > boich sie, ze moglbys zmienic zdanie.. To po porstu pozerstwo.

                      Wystarczy mi, ze widzialem Saint Christoher Day w Hannowerze. Zdania nie
                      zmienilem.
                      A jakie w tym pozerstwo, ze nie lubie tlumow, korkow na drogach i pijanych
                      gowniarzy, rzygajacych na wszystkich parkingach w drodze do Berlina.
                      Raz jechalem do Polski w sobote przed parada. Raz! Teraz juz planuje podroze
                      dokladniej.
                      • corso123 Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 13:27
                        Misiu...nie wiem co ty widziałeś ale na pewno mało wiesz. CSD to nie żaden
                        Dzień św Krzysztofa tylko Christopher Street Day - Dzień ulicy Krzysztofa. Są
                        to obchody rocznicy pogromu gejów dokonanego w latach 60 przez nowojorską
                        policję na gejowskie lokale które mieściły się przy tej ulicy. Kilku buców
                        takich jak ty chciało zepchnąć "cioty" z powrotem do podziemia ( najlepiej żeby
                        żyli w norach razem ze szczurami, he ??? ). Efekt jest taki ze od
                        kilkudziesiesieciu lat, co rok, geje świętują rocznicętego pogromu, na ulice
                        wielkich miast wychodzą miliony gejów aby pokazać światu, że " Jeszcze
                        istniejemy, nie udało się wam ćwoki zepchnąc nas do podziemia czy pozamykać w
                        jakichś obozach, czy wysłać na Madagaskar - i nie uda. A nam jest dobrze z tym
                        jacy jesteśmy, chcemy być szczęśliwi i chcemy się bawić - na przekór wam
                        homofobiczne ćwoki ".

                        he he



                        >
                        > Wystarczy mi, ze widzialem Saint Christoher Day w Hannowerze. Zdania nie
                        > zmienilem.
                        • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 13:36
                          corso123 napisał:

                          > Misiu...

                          prosze nie mow do mnie Misiu, bo sie bede bal odwrocic do Ciebie tylem.

                          > Dzień św Krzysztofa tylko Christopher Street Day - Dzień ulicy Krzysztofa.

                          Masz racje, pomylilem sie. Czytalem o tym, ale poniewaz ani nie jestem
                          zangazowanym gejem, ani zaangazowanym homofobem nie zapamietalem dokladnie.
                          Przepraszam.

                          > A nam jest dobrze z tym jacy jesteśmy, chcemy być szczęśliwi i chcemy się
                          > bawić - na przekór wam homofobiczne ćwoki ".

                          Osobiscie jest mi obojetne w co pchasz, mozesz i w kanarka. Natomiast nie jest
                          mi obojetne, gdy mnie usilujesz przekonac, ze to co robisz ma cos wspolnego z
                          wolnoscia, demokracja i szacunkiem dla innego czlowieka.
                          A gdyby nie wasza agresywnosc, moze i dalbym sie przekonac, ze jestescie
                          szczesliwi.

                          borsuk
                          • kkkaczory_piss_brothers Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 14:11
                            > Natomiast nie jest
                            > mi obojetne, gdy mnie usilujesz przekonac, ze to co robisz ma cos wspolnego z
                            > wolnoscia, demokracja i szacunkiem dla innego czlowieka.

                            To co ty robisz nie ma nic wspolnego z demokracja....ten system nazywa sie
                            inaczejwink
                            Rownosc ludzi/ich przekonan/wartosci to jeden z wyznacznikow demokracji
                            (przeczytaj sobie "POwszechna deklaracje praw czlowieka").
                          • Gość: :-( Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.gwo.pl 18.02.04, 15:20
                            > A gdyby nie wasza agresywnosc, moze i dalbym sie przekonac, ze jestescie
                            > szczesliwi.
                            >
                            > borsuk

                            Przyznam szczerze, że tego typu deklaracje zawsze wprawiają mnie w zdumienie.
                            Najpierw "przekonać" - hmmm, czy ktoś tu mówi o przekonywaniu kogokolwiek? Czy
                            zresztą to, że jestem szczęśliwa (lub nieszczęśliwa), nawet jeżeli uda mi się
                            Ciebie do tego przekonać, stanowi argument za czymkolwiek? Każdy (no, prawie
                            każdy) chce być szczęśliwy, bez względu na to, kim jest.
                            No i teraz ta "agresywność" - domniemana lub rzeczywista, jak wolisz. Cóż ma
                            ona wspólnego z wiarygodnością danych deklaracji (niezależnie od ich wartości
                            merytorycznej). Czy jak ktoś jest "agresywny" oznacza to, że kłamie? Że jego
                            deklaracje nie są szczere? Zastanów się - agresja jest najczęściej odpowedzią
                            na agresję. I nie mam podstaw, by sądzić, że którakolwiek ze stron ma prawo do
                            większej szczerości w swojej agresji...
                            • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 15:26
                              Gość portalu: sad napisał(a):

                              > No i teraz ta "agresywność" - domniemana lub rzeczywista, jak wolisz. Cóż ma
                              > ona wspólnego z wiarygodnością danych deklaracji (niezależnie od ich wartości
                              > merytorycznej). Czy jak ktoś jest "agresywny" oznacza to, że kłamie? Że jego
                              > deklaracje nie są szczere?

                              Nie, naturalnie ze agresja nie przesadza o szczerosci i prawdzie.
                              Ja tylko zauwazylem, ze ludzie szczesliwi, nie bywaja agresywni.
                              I to konkretnie w swietle agresywnych atakow homoseksualistow.
                              Ze sa w swoje agresji szczerzy - nie mam cienia watpliwosci.
                              • Gość: :-( Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.gwo.pl 18.02.04, 16:08
                                > Nie, naturalnie ze agresja nie przesadza o szczerosci i prawdzie.
                                > Ja tylko zauwazylem, ze ludzie szczesliwi, nie bywaja agresywni.
                                > I to konkretnie w swietle agresywnych atakow homoseksualistow.
                                > Ze sa w swoje agresji szczerzy - nie mam cienia watpliwosci.

                                Oj, nie zgodziłabym się. Ludzie są różni. Po prostu. A szczęście można różnie
                                wyrażać i czasami przekracza się w tym granice dobrego smaku...
                                Zresztą "człowiek szczęśliwy" to konstrukt, nic rzeczywistego. "Człowiek
                                czasami szczęśliwy, a czasami nie" to cos dużo bardziej realnego.
                                A pisząc o agresji, wspomniałam również o jej domniemaniu, gdyż, jak zapewne
                                zauważyłeś, to, czy coś jest uznawane za agresję, zależy zarówno od intencji
                                nadawcy komunikatu, jak i od odbiorcy.
                                • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 16:24
                                  Gość portalu: sad napisał(a):

                                  > A pisząc o agresji, wspomniałam również o jej domniemaniu, gdyż, jak zapewne
                                  > zauważyłeś, to, czy coś jest uznawane za agresję, zależy zarówno od intencji
                                  > nadawcy komunikatu, jak i od odbiorcy.
                                  Absolutna zgoda. smile)
                                  I to jest punkt, w ktorym panuje pelna zgoda miedzy mna, a paradujacymi
                                  phallusochwalcami.
                                  Oni atakuja moj swiat pojec agresywnymi obrazami, a ja to jako agresje odbieram.
                                  smile)
                                  borsuk
                                  • Gość: :) Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 16:40
                                    > Oni atakuja moj swiat pojec agresywnymi obrazami, a ja to jako agresje
                                    >odbieram

                                    e tam..nie przesadzaj, mysle ze ty to tak bardziej pod wplywem urojen. Pewnie w
                                    zyciu nie rozmawiales z homoseksualista i ci sie wydaje, ze wszyscy biegaja z
                                    piorami w tylku.
                                    A na marginesie.. a jak bym ci zabronil wychodzenia na spacer z twoja
                                    dziewczyna lub zabronil zawierania zwiazkow to nie odebralbys to jako agresja?

                                    smile

                                    • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 18.02.04, 16:59
                                      Gość portalu: smile napisał(a):

                                      > e tam..nie przesadzaj, mysle ze ty to tak bardziej pod wplywem urojen. Pewnie
                                      > w
                                      > zyciu nie rozmawiales z homoseksualista i ci sie wydaje, ze wszyscy biegaja z
                                      > piorami w tylku.

                                      Zdziwilbys sie smile
                                      W kazdym razie Ci z ktorymi rozmawialem, mieli na temat wymalowanych "ciot"
                                      zdanie podobne do mojego.

                                      > A na marginesie.. a jak bym ci zabronil wychodzenia na spacer z twoja
                                      > dziewczyna
                                      Ja Ci nie zabraniam chodzic z twoim chlopcem. Chodz sobie.

                                      > lub zabronil zawierania zwiazkow to nie odebralbys to jako agresja?

                                      A to juz co innego. Nie jestem przeciwny prawnemu rejestrowaniu zwiazkow
                                      homoseksualnych. Gdy dwoch facetow lata cale pracuje i lozy na wspolny dom,
                                      niesprawiedliwe jest, ze "wdowa" idzie z torbami, bo "jej" prawnie nic nie
                                      przysluguje. Znam taki wypadek z najblizszego otoczenia. Po smierci jednego z
                                      partnerow na domu polozyla natychmiast lape jego siostra. Na szczescie byl
                                      madry i wiedzac, ze umiera zrobil testament nie do obalenia.
                                      Natomiast jestem przeciwny uzywania nazwy malzenstwo.
                                      Malzenstwo jest zwiazkiem mezczyzny i kobiety. Znajdzcie sobie jakas inna nazwe.
                                      Napewno opor bedzie mniejszy. Ale czy to nie o prowokowanie tego oporu chodzi?

                                      borsuk

                                      > smile
                                      >
                                      • Gość: :) Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 17:33
                                        Zdziwilbys sie smile
                                        > W kazdym razie Ci z ktorymi rozmawialem, mieli na temat wymalowanych "ciot"
                                        > zdanie podobne do mojego

                                        to pewnie masz takie zdanie jak ja. Ale jak chca biegac, to trudni, zabronic
                                        nie mozna. Chociaz dobre show w wykonaniu transwestytow to sztuka.

                                        > madry i wiedzac, ze umiera zrobil testament nie do obalenia.
                                        > Natomiast jestem przeciwny uzywania nazwy malzenstwo.


                                        Widzisz, problem w tym, ze slowo "malzenstwo" jast naduzywane przez
                                        przeciwnikow rejestracji zwiazkow. Homoseksualisci domagaja sie "partnerstwa
                                        zarejestrowanego" czy czegos tam, nikt nie mowi o malzenstwie. To slowo uzywaj
                                        jakis tam organizacjie, zeby wzbudzic w spoleczenstwie zdecydowany sprzeciw i
                                        stworzyc atmosfere proby zanach na "swieta" instytucje malzenska.
                                        Jak juz kiedys pisalem, dla mnie to to si emoze nazywac umpa umpa, byle
                                        istanial mozliwosc prawnego zarejestrowania.

                                        smile
                                        • Gość: wikul Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.acn.waw.pl 18.02.04, 22:04
                                          Ruch gejów i lesbijek ma oczywiście swoją kombatancką przeszłość. 27 czerwca
                                          1969 r. w barze Stonewall Inn w nowojorskiej dzielnicy Greenwich Village
                                          policja przeprowadziła akcję przeciwko gejom. Podczas interwencji doszło do
                                          regularnej bitwy. Lokal kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Starcia trwały
                                          trzy doby. Gdy policjanci natarli dużymi siłami, geje podpalili bar. Na
                                          pamiątkę tamtych wydarzeń co roku 27 czerwca w ponad stu miastach świata
                                          odbywają się demonstracje gejów i lesbijek. W gejowskiej mitologii funkcjonuje
                                          też pierwszy marsz na Waszyngton (14 października 1979 r.), w którym wzięło
                                          udział ponad 100 tys. osób.

                                          Pielęgnacją kombatanckiej tradycji zajmuje się powołana w 1984 r. nowojorska
                                          organizacja Heritage of Pride (Dziedzictwo Dumy), mająca wielkie wpływy w
                                          nowojorskich mediach. Rocznie zbiera ponad 100 mln dolarów na "utrwalanie
                                          Dziedzictwa Dumy". Organizacją kierują Alan Reiff i Amy Kaufman, którzy
                                          wcześniej angażowali się w ruch hippisowski oraz aktywnie wspierali akcje
                                          antyglobalistów, m.in. w Seattle. Za biznesową stronę przedsięwzięcia odpowiada
                                          Anthony Dean, również aktywny w zbieraniu środków na akcje antyglobalistów. HOP
                                          wybiera co roku tzw. wielkich marszałków - znane osobistości, które odgrywają
                                          role głównych lobbystów i rzeczników organizacji. Wyróżnia ich to, że mają
                                          lewicowe poglądy, bardzo bliskie antyglobalistom. Wielkimi marszałkami HOP są
                                          obecnie Cherry Jones i Terrence McNally. Jones występuje w teatrach na
                                          Broadwayu, ma też na koncie role filmowe i telewizyjne. Pojawiła się w takich
                                          filmach, jak "Erin Brockovich" czy "Zaklinacz koni". Jest też współzałożycielką
                                          American Repertory Theatre. Z kolei Terrence McNally to przede wszystkim
                                          dramaturg, zdobywca sześciu Tony Awards, wielokrotnie wyróżniany przez
                                          stowarzyszenie nowojorskich krytyków, laureat nagrody Emmy. Sztuki o gejach
                                          zaczął pisać już w latach 60., czym zasłużył sobie na miano "gejowskiego
                                          dramaturga".
                                          Rafał Geremek
                                          • Gość: :) Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 22:48
                                            no tak i co przez to chciales powiedziec, bo nie zrozumialem.
                                            Burmistrz Berlina, jest homoseksualista, burmistrz Paryza tez, wiec nie bardzo
                                            wiem o co ci chodzi.
                                            • Gość: Jozek Smaria Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: 67.71.186.* 19.02.04, 01:55
                                              Lubie te forum bo moge pedalow powkurwiac,no wiec dlaczego pedaly jedne noszom
                                              tecze ?
                                              • Gość: :) Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.04, 09:33
                                                > Lubie te forum bo moge pedalow powkurwiac,no wiec dlaczego pedaly jedne
                                                noszom

                                                gratuluje ortografii..."noszom". Tacy wlasnie najczesciej sa anty.. zyciowi
                                                nieudacznicy.

                                                smile
                                            • Gość: wikul Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.acn.waw.pl 19.02.04, 03:21
                                              Gość portalu: smile napisał(a):

                                              > no tak i co przez to chciales powiedziec, bo nie zrozumialem.
                                              > Burmistrz Berlina, jest homoseksualista, burmistrz Paryza tez, wiec nie
                                              bardzo
                                              > wiem o co ci chodzi.


                                              Od poczatku nic nie rozumiałeś. A dopiero teraz się przyznałeś. HIV to
                                              nieuleczalna choroba. A będzie jeszcze gorzej.
                                              • Gość: :) Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.04, 09:35
                                                > Od poczatku nic nie rozumiałeś. A dopiero teraz się przyznałeś. HIV to
                                                > nieuleczalna choroba. A będzie jeszcze gorzej.

                                                z twojego porozrywanego belkotu nawet salomon* by nie zrozumial, a co mam na to
                                                ja - prosty czlowiek, powiedziec.

                                                *salomon - poszukaj w internecie, acha i nie chodzi mi o zalozyciela firmy
                                                produkujacej nartysmile

                                                smile
                                                • Gość: wikul Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.acn.waw.pl 19.02.04, 22:04
                                                  Gość portalu: smile napisał(a):

                                                  > > Od poczatku nic nie rozumiałeś. A dopiero teraz się przyznałeś. HIV to
                                                  > > nieuleczalna choroba. A będzie jeszcze gorzej.
                                                  >
                                                  > z twojego porozrywanego belkotu nawet salomon* by nie zrozumial, a co mam na
                                                  to
                                                  >
                                                  > ja - prosty czlowiek, powiedziec.
                                                  >
                                                  > *salomon - poszukaj w internecie, acha i nie chodzi mi o zalozyciela firmy
                                                  > produkujacej nartysmile
                                                  >
                                                  > smile



                                                  Aleś mądry, prawie jak Gomułka. On też powoływał się na "Salamona" gdy
                                                  brakowało mu argumentów.
                                                  P.S. Jak oddzielisz swoje głupie i napastliwe posty to będziesz miał całkiem
                                                  pouczające teksty. A jak jeszcze uda ci się je do końca przeczytać to dowiesz
                                                  się dlaczego agresywny homoseksualizm jest tak nielubiany.
                                                  • Gość: :) Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 00:47
                                                    > Aleś mądry, prawie jak Gomułka. On też powoływał się na "Salamona" gdy
                                                    > brakowało mu argumentów.
                                                    > P.S. Jak oddzielisz swoje głupie i napastliwe posty to będziesz miał całkiem
                                                    > pouczające teksty. A jak jeszcze uda ci się je do końca przeczytać to dowiesz
                                                    > się dlaczego agresywny homoseksualizm jest tak nielubiany.

                                                    Przykro mi, Gomulka to nie moje czasy... A moze napisz cos od siebie, czy tez
                                                    taki z ciebie oportunista, ze tylko cytowac potrafisz? Agresywny
                                                    homoseksualizm...rozumiem, ze calujacego sie chlopaka i dziewczyne nazywasz
                                                    agresywnym heteroseksualizmem? Kochanie... napij sie herbaty i przytul do zony.
                                                    Pouprawiaj troche seksu i docen fakt, ze w tym wieku jeszcze ci staje (..a moze
                                                    juz nie)...
                                                  • Gość: wikul Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:59
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > Przykro mi, Gomulka to nie moje czasy... A moze napisz cos od siebie, czy tez
                                                    > taki z ciebie oportunista, ze tylko cytowac potrafisz? Agresywny
                                                    > homoseksualizm...rozumiem, ze calujacego sie chlopaka i dziewczyne nazywasz
                                                    > agresywnym heteroseksualizmem? Kochanie... napij sie herbaty i przytul do
                                                    zony.
                                                    > Pouprawiaj troche seksu i docen fakt, ze w tym wieku jeszcze ci staje (..a
                                                    moze
                                                    > juz nie)...


                                                    Jesteś pewien że wiesz kto to jest oportunista ? Zamiast kopulować w kiszkę
                                                    stolcową weź się do nauki. Bo te pedalstwo już ci padło na mózg.
                                                  • Gość: :) Re: Kto rządzi różową międzynarodówką ? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 10:52
                                                    Oportunista? Czlowiek, ktory nie ma wlasnego zdania (to taka uproszczona
                                                    definicja). A ty myslales, ze to czlowiek, ktory sie o cos opiera?
                                                    Biedny... KOchanie, czlowiek uczy sie przez cale zycie. Milego weekendu ci
                                                    zycze*.

                                                    smile

                                                    *weekend - sobota i niedziela.
                                                  • Gość: wikul [...] IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 23:43
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • Gość: :) he he he IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 10:42
                                                    kochanie, zyly ci na skroniach powychodzily ze zlosci? wink

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul Re: he he he IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 23:19
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > kochanie, zyly ci na skroniach powychodzily ze zlosci? wink
                                                    >
                                                    > smile



                                                    Cieszę się że podbijasz ten wątek. Widocznie jest potrzebny i pouczający.
                                                  • Gość: :) Re: he he he IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.04, 10:22
                                                    tak. chce pokazac jaki jestes upierdliwy w swojej zajadlosci.. az wyrzucaja
                                                    twoje wpisysmile

                                                    smile
                                  • Gość: :-( Re: Ogromny fallus na platformie, IP: *.gwo.pl 19.02.04, 08:24
                                    > Absolutna zgoda. smile)
                                    > I to jest punkt, w ktorym panuje pelna zgoda miedzy mna, a paradujacymi
                                    > phallusochwalcami.
                                    > Oni atakuja moj swiat pojec agresywnymi obrazami, a ja to jako agresje
                                    odbieram
                                    > .
                                    > smile)
                                    > borsuk


                                    No i jest to Twoje prawo (odbierać te obrazy jako agresywne i intencję ich
                                    nadawcy jako agresywną) - tu dla odmiany panuje zgoda między mną a Tobąsmile
                                    Tym bardziej że nie nawołujesz to wystrzelania paradujących, tylko zwyczajnie
                                    omijasz ich z daleka. Podobnie jak ja - choć u mnie akurat wynika to z niechęci
                                    do wszelkiego rodzaju impreaz masowych (zarówno religijnych, jak i
                                    kulturalnych...).


                                    Pozdrawiamsmile))
                                    sad
                                  • corso123 Re: Ogromny fallus na platformie, 19.02.04, 09:19
                                    dachs napisał:
                                    > Oni atakuja moj swiat pojec agresywnymi obrazami, a ja to jako agresje
                                    odbieram


                                    Nareszcie Ciebie zrozumiałem. Uroiło się Tobie po prostu, że jakiś pedał Cię
                                    zaatakował? Biedactwo!...Zaparz sobie melisy, może ukoi słabe nerwy, usiądż w
                                    fotelu i spokojnie postaraj się sobie uświadomić że nie ma żadnych atakujących
                                    Ciebie pedałow...A propos, a białe myszki też widzisz?...
                                    • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 19.02.04, 09:21
                                      corso123 napisał:

                                      > A propos, a białe myszki też widzisz?...

                                      Nie. Ale za to rozowe szczury.
                                      • corso123 Re: Ogromny fallus na platformie, 19.02.04, 09:28
                                        dachs napisał:

                                        > corso123 napisał:
                                        >
                                        > > A propos, a białe myszki też widzisz?...
                                        >
                                        > Nie. Ale za to rozowe szczury.


                                        hmm, a teraz napisz coś jeszcze o tym jacy to geje są agresywni...

                                        he he
                                        • dachs Re: Ogromny fallus na platformie, 19.02.04, 09:33
                                          corso123 napisał:
                                          > hmm, a teraz napisz coś jeszcze o tym jacy to geje są agresywni...
                                          A po co?
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10432352&a=10861375
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10432352&a=10843001
                                          • corso123 Re: Ogromny fallus na platformie, 19.02.04, 09:37
                                            dachs napisał:

                                            > corso123 napisał:
                                            > > hmm, a teraz napisz coś jeszcze o tym jacy to geje są agresywni...
                                            > A po co?
                                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10432352&a=10861375
                                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10432352&a=10843001


                                            to już znam. myślałem, że napiszesz coś oryginalnego ;o)
                                          • Gość: Andrzej Zamieszanie w San Francisco IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.02.04, 16:38
                                            Wczoraj sluchalem programu nt. jak to "kochajace sie pary homoseksualistow maja prawo do
                                            malzenstwa." Wkrotce potem padlo pytanie czy "kochajace sie grupy poligamistow maja te same
                                            prawa." Gej powiedzial ze stanowczo nie, bo chodzi o... dzieci!!!! Czekalem na komentarz
                                            o adopcji dzieci przez homoseksualistow, ale sie nie doczekalem.
                                            • Gość: :) Re: Zamieszanie w San Francisco IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.04, 21:28
                                              >"kochajace sie grupy poligamistow
                                              > maja te same

                                              1 facet i 3 zony. Teraz kazdy z tych zon chce jednak 2 mezow wiec 1 facet+3
                                              zony+6mezow= 7 zemeznychi zonatych mezow + 3 zamezne i zonate kobiety. czyli
                                              razem 10 osob, nagle ci now mezowie chca inne kobiety.. wiec 7 zameznych i
                                              zonatych mezow+3 zonate i zamezne zony+ 6 dodatkowych zon. Paranoja niesmile)
                                              W takim zwiazku kazdy za kazdego musi wyjsc. smile) Wazne zeby potem ustalic
                                              ojcostwosmile

                                              smile
                                              • Gość: gothenwald Re: Zamieszanie w San Francisco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 22:29
                                                Gość portalu: smile napisał(a):

                                                > >"kochajace sie grupy poligamistow
                                                > > maja te same
                                                >
                                                > 1 facet i 3 zony. Teraz kazdy z tych zon chce jednak 2 mezow wiec 1 facet+3
                                                > zony+6mezow= 7 zemeznychi zonatych mezow + 3 zamezne i zonate kobiety. czyli
                                                > razem 10 osob, nagle ci now mezowie chca inne kobiety.. wiec 7 zameznych i
                                                > zonatych mezow+3 zonate i zamezne zony+ 6 dodatkowych zon. Paranoja niesmile)
                                                > W takim zwiazku kazdy za kazdego musi wyjsc. smile) Wazne zeby potem ustalic
                                                > ojcostwosmile
                                                >
                                                > smile

                                                To, ze twoje ograniczenie nie potrafi zrozumiec zaleznosci zwiazku
                                                poligamicznego, nie masz prawa, kochasiu jeden ich obrazac!

                                                Twoje dywagacje na temat ojcostwa, sa niczym zastanawianie sie, czy fallus
                                                usmyra sie dzis fekaliami, czy nie.

                                                Paranoja bylo nauczenie ciebie czytac i pisac. Pewnie miejsca na zrozumienie
                                                zwiazkow poligamicznych zabraklo, bo ledwo sie znaki interpunkcyjne zmiescily.

                                                Wyobraz sobie, ze znam poligamiczny zwiazek homoseksualny i nie ma w nim
                                                miejsca na kobiete, a wszyscy czterej panowie sa szczesliwi. Ty podszywko
                                                homoseksualna.
                                                • Gość: kitniak Odwalcie sie od pedofilow IP: *.acn.waw.pl 19.02.04, 23:01
                                                  Odwalcie sie od pedofilow
                                                  Autor: Gość: kitniak IP: 192.38.163.*
                                                  Data: 19.02.2004 21:03 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list
                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  Jezeli pedalom mozna legalnie grzebac przy kitniaku to co , nam pedofilom nie
                                                  mozna. Jeszcze zobaczycie cipohlesty, ze i nas uznaja. Niech no tylko Banach
                                                  zostanie szefowa.
                                                  • Gość: wikul Ideologiczna nadbudowa IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 01:51
                                                    O ile InterPride jest swego rodzaju koncernem zajmującym się zdobywaniem
                                                    pieniędzy i organizowaniem imprez oraz kampanii, o tyle Międzynarodowe
                                                    Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek (ILGA - The International Lesbian and Gay
                                                    Association) dba głównie o ideologiczną nadbudowę. ILGA powstała w 1978 r. w
                                                    Coventry (Wielka Brytania). Założyli ją przedstawiciele organizacji gejowskich
                                                    z dziesięciu krajów Europy - początkowo jako Międzynarodowe Stowarzyszenie
                                                    Gejów (IGA), które w 1986 r. przekształcono w Międzynarodowe Stowarzyszenie
                                                    Lesbijek i Gejów. Obecnie ILGA zrzesza 350 stowarzyszeń z 82 krajów świata. Jej
                                                    członkowie uczestniczą w pracach ONZ, brali udział w II Światowej Konferencji
                                                    Praw Człowieka w Wiedniu (w 1993 r.) oraz w IV Światowej Konferencji ds. Kobiet
                                                    w Pekinie (w 1995 r.) W 1998 r. ILGA uzyskała status konsultanta przy Radzie
                                                    Europy. Organizacja, której siedziba mieści się w Brukseli, ma też duże wpływy
                                                    w strukturach Unii Europejskiej - ściśle współpracuje z nią na przykład Anna
                                                    Diamantopoulou, komisarz europejski ds. społecznych. Aktywnym jej lobbystą jest
                                                    wspomniany już Klaus Wowereit. Na ostatniej konferencji ILGA w Portugalii
                                                    obecny był Pat Cox, przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
                                                    Rafał Geremek
                                                  • Gość: :) Re: Ideologiczna nadbudowa IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 08:29
                                                    tak..i co z tego?
                                                    a wiesz, na czele polskiego rzadu stoi Aleksander Kwasniewski..
                                                    moze wypadaloby do tego jakis komentarz.
                                                    No bo ja nie rozumiem, dlaczego geje nie maja sie zrzeszacsmile
                                                    Przeciez my zamierzamy wami rzadzic, a do tego celu nalezy sie wmieszac we
                                                    wszystkie sily polityczne. Potem obowiazkowo wprowadzimy dla kazdego chlopaka
                                                    po 18 roku zycia homoseksualna inicjacje, zgwalcimy waszych ojcow i braci.
                                                    To zalozenia miedzynarodowych stowarzyszen. Acha i obowiazkowo do przuedszkoli
                                                    i szkol zamierzamy wprowadzic nauke wychowania homoseksualnego (+obowiazkowe
                                                    praktyki)smile

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul Re: Ideologiczna nadbudowa IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 20:42
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > tak..i co z tego?
                                                    > a wiesz, na czele polskiego rzadu stoi Aleksander Kwasniewski..
                                                    > moze wypadaloby do tego jakis komentarz.
                                                    > No bo ja nie rozumiem, dlaczego geje nie maja sie zrzeszacsmile
                                                    > Przeciez my zamierzamy wami rzadzic, a do tego celu nalezy sie wmieszac we
                                                    > wszystkie sily polityczne. Potem obowiazkowo wprowadzimy dla kazdego chlopaka
                                                    > po 18 roku zycia homoseksualna inicjacje, zgwalcimy waszych ojcow i braci.
                                                    > To zalozenia miedzynarodowych stowarzyszen. Acha i obowiazkowo do
                                                    przuedszkoli
                                                    > i szkol zamierzamy wprowadzic nauke wychowania homoseksualnego (+obowiazkowe
                                                    > praktyki)smile
                                                    >
                                                    > smile


                                                    Kto wam zabrania się zrzeszać ? Wy chcecie jednak coraz więcej. Nie tylko się
                                                    zrzeszać ale tworzyć alternatywne stowarzyszenia we wszelkich dziedzinach
                                                    życia, rodzaj alternatywy, swoisty drugi nurt społeczny : szkoły, sport,
                                                    polityka, itp.,itd. I jedynie wolny i postępowy.
                                                    W tym świetle te twoje ironiczne uwagi nie są wcale zabawne. One brzmią całkiem
                                                    realistycznie. Wróć do stosownych fragmentów tekstu R.Germka i przeczytaj
                                                    jeszcze raz.
                                                  • Gość: :) hihihih.. wikul kon by sie usmial IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 00:41
                                                    > życia, rodzaj alternatywy, swoisty drugi nurt społeczny : szkoły, sport,
                                                    > polityka, itp.,itd. I jedynie wolny i postępowy.


                                                    a to co ci stowarzyszenia przeszkadzaja? kazdy ma prawo zakladac takie jakie
                                                    chce. Szkoly? Tez kazdy moze zakladac takie jakie chce, alternatywny tryb
                                                    zycia? i co z tego? a wegetarianizm nie jest alternatywnym trybem zycia?
                                                    polityka? a to co heteroseksualisci maja jakas wylacznosc na polityke czy co?
                                                    sport? skoro geje nie moga byc czlonkami druzyn pilkarskich bo tam takie
                                                    same "machomeny" to zakladamy wlasne druzyny. Cos jeszcze? A moze jestes tez
                                                    przeciwny paraolmpiada, bo ludzie na wozkach za duzo chca i sie zrzaszaja i
                                                    domagaja sie podjazdow do budynkow. Pewnie tez ci to przeszkadza. Stara zrzeda
                                                    jestes, gorsza niz przekupa na straganie (w dzien targowy).

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul Ciota, jestes gorsza niz przekupa na straganie IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:53
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > > życia, rodzaj alternatywy, swoisty drugi nurt społeczny : szkoły, sport,
                                                    > > polityka, itp.,itd. I jedynie wolny i postępowy.
                                                    >
                                                    >
                                                    > a to co ci stowarzyszenia przeszkadzaja? kazdy ma prawo zakladac takie jakie
                                                    > chce. Szkoly? Tez kazdy moze zakladac takie jakie chce, alternatywny tryb
                                                    > zycia? i co z tego? a wegetarianizm nie jest alternatywnym trybem zycia?
                                                    > polityka? a to co heteroseksualisci maja jakas wylacznosc na polityke czy co?
                                                    > sport? skoro geje nie moga byc czlonkami druzyn pilkarskich bo tam takie
                                                    > same "machomeny" to zakladamy wlasne druzyny. Cos jeszcze? A moze jestes tez
                                                    > przeciwny paraolmpiada, bo ludzie na wozkach za duzo chca i sie zrzaszaja i
                                                    > domagaja sie podjazdow do budynkow. Pewnie tez ci to przeszkadza. Stara
                                                    zrzeda
                                                    > jestes, gorsza niz przekupa na straganie (w dzien targowy).
                                                    >


                                                    Przecież twierdzicie że jesteście tacy sami to po co wam to wszystko. Chyba że
                                                    rzeczywiście jesteście niepełnosprawni. To można zrozumieć. Tylko trzeba się
                                                    zdecydować. Już sobie wyobrażam ten wrzask gdyby powstało stowarzyszenie
                                                    Kampania Przeciwko Homoseksualizmowi.
                                                  • Gość: :) Re: Ciota, jestes gorsza niz przekupa na stragani IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 10:49
                                                    > Przecież twierdzicie że jesteście tacy sami to po co wam to wszystko. Chyba
                                                    że
                                                    > rzeczywiście jesteście niepełnosprawni. To można zrozumieć. Tylko trzeba się
                                                    > zdecydować. Już sobie wyobrażam ten wrzask gdyby powstało stowarzyszenie
                                                    > Kampania Przeciwko Homoseksualizmowi.

                                                    Zbieracze znaczkow tez sa tacy sami, a jednak maja swoje kluby, zrzeszenia i
                                                    miedzynarodowe spotkania. Jak chesz to mozesz zalozyc takie stowarzyszenie.
                                                    Tylko moze najpierw zaloz stowarzyszenie przeciwko rodzicom heteroseksualnym,
                                                    bo to oni nas "tworza". Stary pierdola...
                                                  • Gość: wikul Re: Ciota, jestes gorsza niz przekupa na stragani IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 23:33
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > Zbieracze znaczkow tez sa tacy sami, a jednak maja swoje kluby, zrzeszenia i
                                                    > miedzynarodowe spotkania. Jak chesz to mozesz zalozyc takie stowarzyszenie.
                                                    > Tylko moze najpierw zaloz stowarzyszenie przeciwko rodzicom heteroseksualnym,
                                                    > bo to oni nas "tworza". Stary pierdola...


                                                    Już całkiem zgłupiałeś z tego pedalstwa ? Przecież tu nie chodzi o zbieranie
                                                    czegokolwiek ale o organizowanie równoległych struktur. To znaczy (zgodnie z
                                                    twoim porównaniem) zakładanie np. homoseksualnego stowarzyszenie zbierania
                                                    znaczków. Nie widzisz głupot które wypisujesz ? Nie widzisz różnic ? Nie
                                                    widzisz absurdów ? Nie sądzisz że powinna następować integracja a nie podział,
                                                    młody pierdoło ?
                                                  • Gość: :) buuuuuhahah..kon sie wlasnie usmial. IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 10:35
                                                    > Już całkiem zgłupiałeś z tego pedalstwa ? Przecież tu nie chodzi o zbieranie
                                                    > czegokolwiek ale o organizowanie równoległych struktur. To znaczy (zgodnie z
                                                    > twoim porównaniem) zakładanie np. homoseksualnego stowarzyszenie zbierania
                                                    > znaczków. Nie widzisz głupot które wypisujesz ? Nie widzisz różnic ? Nie
                                                    > widzisz absurdów ? Nie sądzisz że powinna następować integracja a nie
                                                    podział,
                                                    > młody pierdoło ?




                                                    Kochanie, skoro w druzynie pilki noznej nas nie chca, to mamy wlasne druzyny.
                                                    Skoro w oficjam´lnie nie chca przyjmowac "otwartych" homo do partii
                                                    politycznych, to zakladamy wlasne partie.
                                                    Kochanie, nie zlosc sie, bo ci tetnice na szyji wyjda i cie zona opusci bo
                                                    brzydki bedziesz..
                                                  • Gość: wikul Re: buuuuuhahah..ciota sie wlasnie usmiala. IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 23:25
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > Kochanie, skoro w druzynie pilki noznej nas nie chca, to mamy wlasne druzyny.
                                                    > Skoro w oficjam´lnie nie chca przyjmowac "otwartych" homo do partii
                                                    > politycznych, to zakladamy wlasne partie.
                                                    > Kochanie, nie zlosc sie, bo ci tetnice na szyji wyjda i cie zona opusci bo
                                                    > brzydki bedziesz..



                                                    Załóż sobie Partię Miłośników Lodów i drużynę piłkarską Cioty Legionowo
                                                    i trenujcie jak najwięcej. Powodzenia.
                                                • Gość: :) Re: Zamieszanie w San Francisco IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 08:25
                                                  > Wyobraz sobie, ze znam poligamiczny zwiazek homoseksualny i nie ma w nim
                                                  > miejsca na kobiete, a wszyscy czterej panowie sa szczesliwi. Ty podszywko
                                                  > homoseksualna

                                                  ale tam byla mowia o poligamiczynch zwiazkach heteroseksualnych.
                                                  A wydaje mi sie, ze tu by byl problem. Bo skoro 1 maz chce miec 3 zony, to
                                                  kazda z tych zon tez ma prawo do 2-3 mezow, a co znaczy pierwszy maz musi wyjsc
                                                  za nich za mazsmile zeby kazdy byl z kazdymsmile hehe

                                                  smile
                                                  • Gość: jamul Nudna ta dyskusja strasznie IP: 217.153.13.* 20.02.04, 09:36
                                                    Wybaczcie Szanowni Państwo - przeczytałem cały wątek i wydał mi się on
                                                    wyjątkowo nudny i prowadzący do nikąd. Podziwiam Wikula za bardzo głęboką
                                                    wiedzę na temat ruchów gejowskich - taką wiedzą nie może się pewnie pochwalić
                                                    większość zadeklarowanych homoseksualistów. Obrońców gejów szanuję za
                                                    determinację w tłumaczeniu Wikulowi, że istnienie niewielkiej grupy osób
                                                    homoseksualnych nie zagraża jego egzystencji.
                                                    Umrzeć można z nudów... Wikula nic nie przekona - nawet gdyby anioł zstąpił z
                                                    nieba i powiedział, że Ojciec Niebieski też jest gejem... (przepraszam
                                                    wrażliwych za ten żart - nikogo nie chcę obrazić).
                                                    Pozdrawiam Wszystkich Dyskutantów
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 11:34
                                                    >Podziwiam Wikula za bardzo głęboką
                                                    > wiedzę na temat ruchów gejowskich -

                                                    ech, zeby to byla jego wiedza.. ale on gdzies w internecie wydlubuje to co mu
                                                    odpowiada, kopiuje na forum, jakby chcial tym czegos dowodzic.
                                                    Ciekawe kiedy bedzie przeciwny karnawalowi w RIO, to tam AIDS szerzy sie jak
                                                    nie wiem co.

                                                    smile
                                                  • Gość: jamul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: 217.153.13.* 20.02.04, 15:02
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > >Podziwiam Wikula za bardzo głęboką
                                                    > > wiedzę na temat ruchów gejowskich -
                                                    >
                                                    > ech, zeby to byla jego wiedza.. ale on gdzies w internecie wydlubuje to co mu
                                                    > odpowiada, kopiuje na forum, jakby chcial tym czegos dowodzic.
                                                    > Ciekawe kiedy bedzie przeciwny karnawalowi w RIO, to tam AIDS szerzy sie jak
                                                    > nie wiem co.
                                                    >
                                                    > smile

                                                    Przyznaję bez wstydu, że pisząc o wielkiej wiedzy Wikula chciałem być leciutko
                                                    złośliwy, bo przecież zauważyłem, że Wikul cytuje, a nie opowiada...
                                                    Przy okazji podzielę się swoim prywatnym przeświadczeniem: zawsze jak ktoś
                                                    objawia się jako osoba mająca dużo do zarzucenia gejom, łapię się na myśli, czy
                                                    aby to nie gej, próbujący się dobrze zamaskować - pewnie ulegam jakiemuś
                                                    steoretypowi. Co o tym myślicie?
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 16:19
                                                    a mnie sie wydaje, ze to raczej ktos kto ma jakies problemy z kobietami... tak
                                                    tylko zeby sie dowartosciowac.
                                                    wiesz, byl tu kiedys gosc Karl der Berliner..czy jakos tak. Byl bardzo
                                                    antygejowski, zawsze podkreslal jaki to on mezczyzna. Jakies 3-4 tygodnie temu
                                                    na forum kobiety prosil o porade bo nie moze sie dogadac ze swoja kobieta i ma
                                                    z nia problemy. Pewnie cos w tym jest.
                                                  • Gość: Bicz bozy Homoseksualizm i patologia IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.02.04, 17:38
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10866399&a=10896076
                                                  • Gość: :) Bicz bozy... buuuuuuuuhahah IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 19:15
                                                    ale burak...
                                                    jezeli miales w swoim zyciu wiecej niz jedna dziewczyny ( o ile miales) to juz
                                                    jestes zagrozony HIV.

                                                    smile)
                                                  • Gość: Bicz bozy Re: Bicz bozy... buuuuuuuuhahah IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.02.04, 20:39
                                                    Poczytaj krzysia52. Mozesz miec wszystkie dziewczyny swiata jesli tylko obslugujesz je w
                                                    rekawiczkach (pardon: kondomach). Tego typu filozofia jest tragiczna bo daje falszywe poczucie
                                                    bezpieczenstwa i trywializuje seks. Tutaj dam ci rade zapozyczona od Urbana ktory w ksiazce
                                                    "wszystkie nasze ciemne sprawy" opisal jakiegos gonca pocztowego ktory dostal potezny wyrok
                                                    za gwalt. Nie pamietam detali ale Urban napisal ze gdyby ta zgwalcona miala rodzaj pasa cnoty
                                                    z klodka i szyfrem, to ten biedny goniec musialby najpierw troche pokombinowac (czytaj:
                                                    pomyslec), zanim zdjal jej majtki i wtedy nie zmarnowalby zycia. Nic dodac ani ujac.
                                                    Czy ty naprawde masz do czynienia z przypadkowymi kobietami o ktorych nic nie wiesz???
                                                    To jeszcze jeden przyklad bezmozgowia.


                                                    Gość portalu: smile napisaŠŻ(a):

                                                    > ale burak...
                                                    > jezeli miales w swoim zyciu wiecej niz jedna dziewczyny ( o ile miales) to juz
                                                    >
                                                    > jestes zagrozony HIV.
                                                    >
                                                    > smile)

                                                  • Gość: Bicz bozy Re: Bicz bozy... buuuuuuuuhahah IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.02.04, 20:41
                                                    Wlasciwie zamiast Urbana moglbym przytoczyc Tomasza z Akwinu ktory powiedzial mniej
                                                    wiecej to samo, tyle ze kilkaset lat wczesniej. Niestety tacy jak ty nie uznaja starych medrcow.
                                                  • Gość: :) Re: Bicz bozy... buuuuuuuuhahah IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 21:55
                                                    > Czy ty naprawde masz do czynienia z przypadkowymi kobietami o ktorych nic nie
                                                    w
                                                    > iesz???
                                                    > To jeszcze jeden przyklad bezmozgowia.

                                                    a czy ty poznajac dziewczyne pytasz ja ilu miala chlopakow przed toba i czy ma
                                                    HIV? nie, a moze ma.. skad wiesz.. Moze ona sama tego nie wie..
                                                  • Gość: Bicz bozy Re: Bicz bozy... buuuuuuuuhahah IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 00:15
                                                    Po pierwsze nie umawialem sie na skoki. Od kazdej dziewczyny z ktora
                                                    chodzilem wymagalem bardzo szczerej rozmowy (nie pierwszego dnia oczywiscie).
                                                    Zerwalem kilka powaznych znajomosci gdy tylko zauwazylem nieszczerosc. Nigdy nie radzilbym skoku
                                                    do lozka z osoba ktora znasz powierzchownie. To ma sens tylko wtedy kiedy sie czujesz sie na tyle
                                                    komfortowo ze mozesz zadac pytanie: a czy kiedykolwiek myslalas/myslales ze istnialo powazne
                                                    ryzyko zakazenia. Nie ma nic zlego w takim pytaniu. To co proponuja rozmaitej masci "progresisci" tzn.
                                                    zalozyc kondom i do przodu jest po prostu nieodpowiedzialne. A juz laznie dla gejow i orgie to jawny
                                                    przezytek lat szescdziesiatych.

                                                    > a czy ty poznajac dziewczyne pytasz ja ilu miala chlopakow przed toba i czy ma
                                                    > HIV? nie, a moze ma.. skad wiesz.. Moze ona sama tego nie wie..
                                                  • Gość: :) Re: Bicz bozy... buuuuuuuuhahah IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 10:40
                                                    wiesz, ja mysle, ze takie pytania jak ty to zadaje 2% tych ktorzy poznaja
                                                    dziewczyne lub chlopaka. Po prostu W Europie ryzyko zalapania HIV jest male,
                                                    ale jest. Zreszta jak pokazuja przyklady z TV, HIV mozna zlapac w szpitalu, bo
                                                    ktos nie dopatrzyl jakosci krwi.

                                                    Laznie dla gejow i orgie.. czy ja wiem czy to przezytek, obawiam sie ze nie. Tu
                                                    jest masa lazni dla gejow, a orgie..hmmm.. to zalezy co przez to rozumiec.
                                                    Nagie dyskoteki? Kilka jest.
                                                    Nie akceptuje tego typu imprez, ale tez nie musze isc i wyzywac uczestnikow od
                                                    najgorszych.
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 21:10
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > a mnie sie wydaje, ze to raczej ktos kto ma jakies problemy z kobietami...
                                                    tak
                                                    > tylko zeby sie dowartosciowac.
                                                    > wiesz, byl tu kiedys gosc Karl der Berliner..czy jakos tak. Byl bardzo
                                                    > antygejowski, zawsze podkreslal jaki to on mezczyzna. Jakies 3-4 tygodnie
                                                    temu
                                                    > na forum kobiety prosil o porade bo nie moze sie dogadac ze swoja kobieta i
                                                    ma
                                                    > z nia problemy. Pewnie cos w tym jest.



                                                    Uśmiałem się bardzo. Homoseksualista damski specjalista. Tak bardzo znasz
                                                    kobiety ? Dam ci dobra radę. Zanim zaczniesz z kimś zawzięcie dyskutować
                                                    rozejrzyj się kto zacz. Uchronisz się przed ewentualnym ośmieszeniem.
                                                    Jestem już, młody przyjacielu, człowiekiem b.dorosłym (niestety), od wielu,
                                                    wielu lat żonatym, ojcem dorosłych dzieci, które niedawno same założyły
                                                    normalne rodziny, oczekującym na wnuka. Z kobietami miałem relacje różne,
                                                    raz lepsze, raz gorsze, jak każdy normalny człowiek. Wspomnienia natomiast mam
                                                    wspaniałe. Nie sądzę żeby cię ciekawiły, nie ten rodzaj.
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 23:30
                                                    > Uśmiałem się bardzo. Homoseksualista damski specjalista. Tak bardzo znasz
                                                    > kobiety ? Dam ci dobra radę. Zanim zaczniesz z kimś zawzięcie dyskutować
                                                    > rozejrzyj się kto zacz.


                                                    uuuuuuuuuuuhahahahha.. teraz to ja sie usmialem...
                                                    wiesz kochanie, kto jak kto, ale kobiete to najlepiej jednak homo doceni bo
                                                    traktuje ja jako czlowieka, a nie jak maszynke to seksu. Ty widzac dlugonoga
                                                    blondyne myslisz tylko jak jet wetknac, a mnie to ryba, byle by byloa
                                                    inteligentna i mozna bylo z nia pogadac. Tym sie chloptysiu roznimi, przy mnie
                                                    kobieta moze szuc sie swobodnie, nawet najpiekniesza i najseksowniejsza, a przy
                                                    tobie? NIe. bo tobie bedzie caly czas gacie rozpieralo i sperma ci mozg zaleje.
                                                    Misiu.. tym sie roznimy.
                                                    Widzisz, twoja znajomosc tematu jest denna, mysle ze gdybys poznal moje
                                                    przyjciolki, to bys przez tydzien oka w nocy nie zamknal i co noc mial bys
                                                    nocne zmazysmile heheheh ale jalop...
                                                    No czywiscia na przystojnego faceta bede sie tak gapil jak ty na super
                                                    dziewczyne.
                                                    Wiec nie chrzen, ze nie potrafie ocenic i docenic kobiety. MNie po prostu jej
                                                    pochwa nie interesuje.

                                                    >Jestem już, młody przyjacielu, człowiekiem b.dorosłym (niestety),

                                                    I do tego taki glupi? Nie wierze kochanie, ze dorosly jestes.. nie przy tym
                                                    stopniu wiedzy i elokwencji, ktory reprezentujesz.

                                                    >Z kobietami miałem relacje różne,
                                                    > raz lepsze, raz gorsze,

                                                    A ja mam wysmienite, zawsze mialem. smile
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:10
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > uuuuuuuuuuuhahahahha.. teraz to ja sie usmialem...
                                                    > wiesz kochanie, kto jak kto, ale kobiete to najlepiej jednak homo doceni bo
                                                    > traktuje ja jako czlowieka, a nie jak maszynke to seksu. Ty widzac dlugonoga
                                                    > blondyne myslisz tylko jak jet wetknac, a mnie to ryba, byle by byloa
                                                    > inteligentna i mozna bylo z nia pogadac. Tym sie chloptysiu roznimi, przy
                                                    mnie
                                                    > kobieta moze szuc sie swobodnie, nawet najpiekniesza i najseksowniejsza, a
                                                    przy
                                                    > tobie? NIe. bo tobie bedzie caly czas gacie rozpieralo i sperma ci mozg
                                                    zaleje.
                                                    >
                                                    > Misiu.. tym sie roznimy.


                                                    Aleś ty jesteś prymitywny człowieku (przepraszam że piszę człowieku). Homoś
                                                    lepiej zna kobiety od kogoś kto przeżył z nimi pod jednym dachem kilkadziesiat
                                                    lat. Nie kompromituj się. Nie wstydzisz się wypisywać takich pierdoł. A może
                                                    coś wypiłeś ?


                                                    > Widzisz, twoja znajomosc tematu jest denna, mysle ze gdybys poznal moje
                                                    > przyjciolki, to bys przez tydzien oka w nocy nie zamknal i co noc mial bys
                                                    > nocne zmazysmile heheheh ale jalop...
                                                    > No czywiscia na przystojnego faceta bede sie tak gapil jak ty na super
                                                    > dziewczyne.
                                                    > Wiec nie chrzen, ze nie potrafie ocenic i docenic kobiety. MNie po prostu jej
                                                    > pochwa nie interesuje.
                                                    > >Jestem już, młody przyjacielu, człowiekiem b.dorosłym (niestety),
                                                    > I do tego taki glupi? Nie wierze kochanie, ze dorosly jestes.. nie przy tym
                                                    > stopniu wiedzy i elokwencji, ktory reprezentujesz.
                                                    > >Z kobietami miałem relacje różne,
                                                    > > raz lepsze, raz gorsze,

                                                    > A ja mam wysmienite, zawsze mialem. smile


                                                    Różnimy sie bardziej niż myslałem. Ty jesteś po prostu bezdennie głupi
                                                    i w dodatku zarozumiały. Ale to często idzie w parze. Rozczarowujesz mnie.
                                                    Coraz bardziej.
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 15:08
                                                    > Aleś ty jesteś prymitywny człowieku (przepraszam że piszę człowieku). Homoś
                                                    > lepiej zna kobiety od kogoś kto przeżył z nimi pod jednym dachem
                                                    kilkadziesiat
                                                    > lat. Nie kompromituj się. Nie wstydzisz się wypisywać takich pierdoł. A może
                                                    > coś wypiłeś ?

                                                    No nie, ubawiles mnie... przezyl pod jednym dachem. Kochanie, dla ciebie
                                                    kobiety to przede wszystkim narzady plciowe. Il zgrabniejsza kobiety tym
                                                    wieskzs masz chetke, zeby ja przeleciec. A ty tu pleciesz.. Przezyles z jedna
                                                    kobieta iles lat i za specjaliste sie uwazasz... Kon by sie usmial. To tak,
                                                    jakby mechanik samochodowy reperowal przez caly zycie syrenki i sie za
                                                    specjaliscte od samochodw uwazal. Nie osmieszaj sie.

                                                    > Różnimy sie bardziej niż myslałem. Ty jesteś po prostu bezdennie głupi
                                                    > i w dodatku zarozumiały. Ale to często idzie w parze. Rozczarowujesz mnie.
                                                    > Coraz bardziej.

                                                    A ty kochanie, jestes po prostu stary piernik. Zazdrosny o to, ze juz ci zycie
                                                    uciaka sprzed nosa. Zazdrosc cie zrzera od srodka, ze my mlodzi mozemy uzywac
                                                    zycia, a ty juz sie sypiesz...przykro mi.. kochanie, nie badz zawistny...

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 23:35
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    A ty kochanie, jestes po prostu stary piernik. Zazdrosny o to, ze juz ci zycie
                                                    >
                                                    > uciaka sprzed nosa. Zazdrosc cie zrzera od srodka, ze my mlodzi mozemy uzywac
                                                    > zycia, a ty juz sie sypiesz...przykro mi.. kochanie, nie badz zawistny...
                                                    >
                                                    > smile

                                                    Myślisz że unikniesz starzenia ? Co mnie "zrzera" ? Mógłbyś jaśniej ?
                                                    Nie doznałeś takich przeżyć i nie doznasz.
                                                    Choćbyś nie wiem jak się obśliniał i wysilał to nie poznasz co to jest miłość
                                                    ojcowska, co to jest duma z dzieci i ew.wnuków. Nigdy tego nie przeżyjesz.
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 20:52
                                                    Gość portalu: jamul napisał(a):


                                                    > Przyznaję bez wstydu, że pisząc o wielkiej wiedzy Wikula chciałem być
                                                    leciutko
                                                    > złośliwy, bo przecież zauważyłem, że Wikul cytuje, a nie opowiada...
                                                    > Przy okazji podzielę się swoim prywatnym przeświadczeniem: zawsze jak ktoś
                                                    > objawia się jako osoba mająca dużo do zarzucenia gejom, łapię się na myśli,
                                                    czy
                                                    > aby to nie gej, próbujący się dobrze zamaskować - pewnie ulegam jakiemuś
                                                    > steoretypowi. Co o tym myślicie?


                                                    Myślimy że bardo mocno ulegasz.
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 20:16
                                                    Gość portalu: jamul napisał(a):

                                                    > Wybaczcie Szanowni Państwo - przeczytałem cały wątek i wydał mi się on
                                                    > wyjątkowo nudny i prowadzący do nikąd. Podziwiam Wikula za bardzo głęboką
                                                    > wiedzę na temat ruchów gejowskich - taką wiedzą nie może się pewnie pochwalić
                                                    > większość zadeklarowanych homoseksualistów. Obrońców gejów szanuję za
                                                    > determinację w tłumaczeniu Wikulowi, że istnienie niewielkiej grupy osób
                                                    > homoseksualnych nie zagraża jego egzystencji.
                                                    > Umrzeć można z nudów... Wikula nic nie przekona - nawet gdyby anioł zstąpił z
                                                    > nieba i powiedział, że Ojciec Niebieski też jest gejem... (przepraszam
                                                    > wrażliwych za ten żart - nikogo nie chcę obrazić).
                                                    > Pozdrawiam Wszystkich Dyskutantów


                                                    Jeżeli komuś się wydaje że wątek jest nudny to widocznie tak jest. Zakładając
                                                    go nie zastanawiałem sie nad tym. Chodziło mi po prostu o uświadomienie innym
                                                    że agresywna i nieobiektywna kampania przeciwko tzw.homofobii nie pomaga
                                                    homoseksualistom a wręcz przeciwnie zniechęca do nich i prowadzi do jeszcze
                                                    większych podziałów.
                                                    Mnie nie trzeba tłumaczyć że istnienie jakiejś grupy (mniejszej czy większej)
                                                    homoseksualistów stwarza zagrożenie dla mojej (czy innych) egzystencji. Pisałem
                                                    o tym wielokrotnie że nie obchodzi mnie co kto robi w domu czy poza domem
                                                    szanując prawo i dobre obyczaje. Zagrożeniem (nie dla mnie a dla młodych)jest
                                                    atmosfera przyzwolenia na "róbta co chceta" prezentowana przy okazji
                                                    obscenicznych parad i innych spędów tzw.gejów.
                                                    Pzdr.
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 23:33
                                                    > Mnie nie trzeba tłumaczyć że istnienie jakiejś grupy (mniejszej czy większej)
                                                    > homoseksualistów stwarza zagrożenie dla mojej (czy innych) egzystencji.

                                                    serio, a jakos przez te tysiace lat nie wyginela rasa ludzka, a homo byli ..
                                                    ojej. Wiem, zachwialem twoim swiatopogladem..
                                                    A co gorsze jak ma sie twoja denna wypowiedz do 6.000.000.000. ludzi na ziemi?

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:17
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > > Mnie nie trzeba tłumaczyć że istnienie jakiejś grupy (mniejszej czy większ
                                                    > ej)
                                                    > > homoseksualistów stwarza zagrożenie dla mojej (czy innych) egzystencji.
                                                    >
                                                    > serio, a jakos przez te tysiace lat nie wyginela rasa ludzka, a homo byli ..
                                                    > ojej. Wiem, zachwialem twoim swiatopogladem..
                                                    > A co gorsze jak ma sie twoja denna wypowiedz do 6.000.000.000. ludzi na ziemi?
                                                    >
                                                    > smile



                                                    Może spróbuj łapciuchu napisać do kogo piszesz lub na czyj post odpowidadasz.
                                                    To nie takie trudne. Zobacz jak inni to robią, zadufany w sobie pedałku.
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 00:36
                                                    > Może spróbuj łapciuchu napisać do kogo piszesz lub na czyj post odpowidadasz.
                                                    > To nie takie trudne. Zobacz jak inni to robią, zadufany w sobie pedałku.


                                                    to ty juz swoich wypocin nie poznajesz? demencja starcza? to byl twoj post
                                                    kochanie. ´CVo staruszku...lecytyny w domu zabraklo?
                                                  • Gość: wikul Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:44
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > > Może spróbuj łapciuchu napisać do kogo piszesz lub na czyj post odpowidada
                                                    > sz.
                                                    > > To nie takie trudne. Zobacz jak inni to robią, zadufany w sobie pedałku.
                                                    >
                                                    >
                                                    > to ty juz swoich wypocin nie poznajesz? demencja starcza? to byl twoj post
                                                    > kochanie. ´CVo staruszku...lecytyny w domu zabraklo?



                                                    Stajesz się uliczny wycieruchu coraz bardziej niegrzeczny. Nigdy nikt cię
                                                    zdrowo po męsku nie opierdolił ? A może to lubisz ?
                                                  • Gość: :) Re: Nudna ta dyskusja strasznie IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 10:47
                                                    > Stajesz się uliczny wycieruchu coraz bardziej niegrzeczny. Nigdy nikt cię
                                                    > zdrowo po męsku nie opierdolił ? A może to lubisz ?

                                                    Kochanie, nie zlosc sie. Bo zlosc pieknosci szkodzi.
                                                    Acha, nastepnym razem przynies sobie sciereczke. Po co?
                                                    No jak to.. zeby sobie brode, monitor i stol wytrzec. Bo pewnie niezle sie
                                                    zaplules ze zlosci.

                                                    smile
                                                  • Gość: wikul [...] IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 23:16
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • Gość: :) wikul... poplul sie ze zlosci. IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 10:32
                                                    >Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.>

                                                    jak widac, wukul pokazal stan swojej inteligencji, skoro wiadomosc zostala
                                                    usunieta...
                                                    wikul, poplules ze zlosci monitorek? Buuuuuuuuuuuuuu ahahahahah

                                                  • Gość: wikul Dwukropek poplul sie ze zlosci i chce mu się płaka IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 23:40
                                                    Gość portalu: smile napisał(a):

                                                    > >Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.>
                                                    >
                                                    > jak widac, wukul pokazal stan swojej inteligencji, skoro wiadomosc zostala
                                                    > usunieta...
                                                    > wikul, poplules ze zlosci monitorek? Buuuuuuuuuuuuuu ahahahahah
                                                    >


                                                    Nie płacz. Musisz się z tym pogodzić że nie będziesz miał dzieci. Taki wybór.
                                                  • Gość: :) Re: Dwukropek poplul sie ze zlosci i chce mu się IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.04, 07:48
                                                    > Nie płacz. Musisz się z tym pogodzić że nie będziesz miał dzieci. Taki wybór.

                                                    bylbys zasoczony... mam 2
                                                  • Gość: gothenwald mnie qmno obchodzi co sadisz o heterykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 20:19
                                                    > ale tam byla mowia o poligamiczynch zwiazkach heteroseksualnych.
                                                    > A wydaje mi sie, ze tu by byl problem. Bo skoro 1 maz chce miec 3 zony, to
                                                    > kazda z tych zon tez ma prawo do 2-3 mezow, a co znaczy pierwszy maz musi
                                                    wyjsc
                                                    >
                                                    > za nich za mazsmile zeby kazdy byl z kazdymsmile hehe

                                                    Jesli nie potrafisz zrozumiec gejowskich zwiazkow poligamicznych jestes
                                                    przeciwko gejowskiemu ruchowi spolecznemu. Jestes podszywka homoseksualna. Nie
                                                    potrzeba nam takich jak ty. Jak heretycy maja miec problemy kto z kim, nikogo
                                                    to nie obchodzi. Chodzi o to, ze jesli jestem w trojkacie homoseksualnym, to
                                                    chcielibysmy wszyscy miec rowne prawa w zwiazku i w spoleczenstwie. Tak, zeby
                                                    nikt nie wytykal nas palcami i zebysmy byli w naszym zwiazku rowni w prawie z
                                                    innymi zwiazkami.
                                                  • Gość: :) Re: mnie qmno obchodzi co sadisz o heterykach IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 23:37
                                                    > Jesli nie potrafisz zrozumiec gejowskich zwiazkow poligamicznych jestes
                                                    > przeciwko gejowskiemu ruchowi spolecznemu. Jestes podszywka homoseksualna

                                                    Nie, bo ja nie jestem gejem, tylko homoseksualista. A to roznica. Nie lubie
                                                    panienek z torebkami i popiskujacych ciotek i nic na to nie poradze.
                                                    , to

                                                    > chcielibysmy wszyscy miec rowne prawa w zwiazku i w spoleczenstwie. Tak, zeby
                                                    > nikt nie wytykal nas palcami i zebysmy byli w naszym zwiazku rowni w prawie z
                                                    > innymi zwiazkami.

                                                    Dla mnie to ty mozesz byc w dziesiecioboku, a mnie to wisi. Jak chcesz to sobie
                                                    mozesz zarejestrowac trojkat rownoboczny, albo nawet ostroslup rownoramienny..
                                                    mnie to na prawde wisi i powiewa.

                                                    smile
    • Gość: Tomek Homoseksualiści oczami Polaków IP: 67.71.121.* 20.02.04, 18:00
      Mimo ze jestem zonaty i szczesliwy z jednom kobietom,nie mam nic przeciwko
      homosekusalistom,oczywiscie niech sie zeniom robiom sobie co chcom,bardziej
      mnie interesuje co sie dzieje z pedofilami ktorzy male dzieci krzywdzom..
      • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.02.04, 20:45
        Czy Ci to nic nie mowi ze ci tzw. "pedofile" nieproporcjonalnie czesto najpierw uzywaja
        doroslych chlopcow i potem przekazuja AIDSa dzieciom?

        Odpowiadasz na :  
        Gość portalu: Tomek napisaŠŻ(a):

        > Mimo ze jestem zonaty i szczesliwy z jednom kobietom,nie mam nic przeciwko
        > homosekusalistom,oczywiscie niech sie zeniom robiom sobie co chcom,bardziej
        > mnie interesuje co sie dzieje z pedofilami ktorzy male dzieci krzywdzom..



        • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 23:39
          > Czy Ci to nic nie mowi ze ci tzw. "pedofile" nieproporcjonalnie czesto najpier
          > w uzywaja
          > doroslych chlopcow i potem przekazuja AIDSa dzieciom?

          A te informacje to ty skad masz? Z radja maryja czy ze strony
          dla "partiotycnych polockow" NOP? Kretyn...
          Z ciebie taki bicz bozy, jak ze mnie salaterka... polocyno
          • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 05:12
            Takich rzeczy nie mozna sie normalnie dowiedziec. Gdyby np. gazeta wyborcza
            zasugerowalaby cos takiego w przypadku jakichs slowikow to by ja zakrzyczeli od czci i wiary.
            ------

            A te informacje to ty skad masz? Z radja maryja czy ze strony
            dla "partiotycnych polockow" NOP? Kretyn...
            Z ciebie taki bicz bozy, jak ze mnie salaterka... polocyno


            • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 10:56
              > Takich rzeczy nie mozna sie normalnie dowiedziec. Gdyby np. gazeta wyborcza
              > zasugerowalaby cos takiego w przypadku jakichs slowikow to by ja zakrzyczeli
              od
              > czci i wiary.


              Rozumiem, ze ty sie takich rzeczy "nienormalnie" dowiadujesz? to tlumaczy
              jakosc wypowiedzi. A co do tego maja slowiki?
              Wiekszosc przypadkow pedofilli to relacje ojciec-corka, lub ojczym-corka.
              Wystarczy siegnac do statystyk policyjnych. Ale to zburzylo by twoj
              swiatopoglad.

              smile
              • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 16:00
                Widzisz, nawet nie rozumiesz statystyki. Znakomita wiekszosc ludzi ma dzieci i normalne
                rodziny (jest ich miliardy). Ilosc naduzyc wsrod tych miliardow rodzin jest porownywalna
                z iloscia naduzyc homoseksualnych. Sa statystyki ktore ktos to przytaczal na tym forum, ze
                ilosc naduzyc przez zboczencow homoseksualnych jest 13 razy wieksza. Podobnie ze
                zboczencami heteroseksualnymi ktorzy rozdaja dzieciom kondomy zeby je "chronic" albo
                wyjasniaja ze seks wsrod dzieci jest OK jesli tylko odbywa sie miedzy nieletnimi. Takim
                zboczencom (zazwyczaj lewoskretnym) nie przyjdzie do glowy ze seks miedzy dziecmi jest
                rownie zly jak pedofilia.

                > Rozumiem, ze ty sie takich rzeczy "nienormalnie" dowiadujesz? to tlumaczy
                > jakosc wypowiedzi. A co do tego maja slowiki?
                > Wiekszosc przypadkow pedofilli to relacje ojciec-corka, lub ojczym-corka.
                > Wystarczy siegnac do statystyk policyjnych. Ale to zburzylo by twoj
                > swiatopog
                • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 16:06
                  A co do ojczymow to tez sie zgadza. Rozpad malzenstw doprowadzil do zboczonych
                  sytuacji w stylu "mama i jej boy-friend". Albo tato i jego girl-friend. Jerry Springer show itp.
                  dyskutuja szczesliwe rodziny w stylu: "zyje z zona mojego ojca" itp. To wszystko juz bylo.
                  Sa takie 2 miasta w biblii ktore w tym przodowaly. Nazywaly sie Sodoma i Gomora.
                  Teraz te przestarzale zboczenia nazywaja sie "postepem" i napedzaja ruchy lewicowe
                  ktore coraz mniej zajmuja sie biednymi a coraz bardziej "wyzwalaja" ludzi od skrupulow.
                  • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 16:59
                    Sa takie 2 miasta w biblii ktore w tym przodowaly. Nazywaly sie Sodoma i Gomora
                    > .
                    > Teraz te przestarzale zboczenia nazywaja sie "postepem" i napedzaja ruchy
                    lewic


                    wiesz, biblia ma jedna rzecz do siebie.. kazde katastrofe mozna tam podciagnac
                    jako kare boza. trzesienie w iranie, czy w turcji to pewnie tez kary boskie, za
                    cos tam. kwestia interpretacji. a rzymie i grecji zwiazki homo byly normalne i
                    jakos nie trafily tam boskie gromy.
                    W te Sodome i Gomore to tylko dewotki i dewoci wierza... wiec to nie jest
                    argument. A juz wogole to nie wiem czy znasz hostorie meteorytu tunguskiego.
                    Podobno przyczynil sie do zagdlady dinozaurow, pewnie tez zawieraly zwiazki
                    homo i grzeszyly.. heheh
                    • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 17:50
                      Najgorsi sa ci co wiedza ze cos dzwoni ale nie wiedza w ktorym kosciele. W ogole to
                      powinienes sie troche poduczyc zanim zaczniesz sie popisywac. Meteoryt tunguski nie ma nic
                      wspolnego z dinozaurami. Co najwyzej powalil troche lasow na Syberii.

                      Rzeczywiscie istnieje teoria Alvareza nt. innego meteorytu sprzed 60 milionow lat ktory
                      prawdopodobnie spadl w rejonie zatoki meksykanskiej i byc moze przyczynil sie do
                      eliminacji dinozaurow. Otoz chlopie Stworca moze niszczyc jedne formy zycia zeby otworzyc
                      droge innym. W tym przypadku ssakom takim jak ty i ja.

                      I teraz masz wybor: atakowac Stworce albo robic cos bardziej konstruktywnego. Otoz musze
                      Cie zawiesc. Sodoma i Gomora to tylko symbol rozkladu swiadomie i dobrowolnie robionego
                      przez ludzi. Stworca tak latwo nie kara. Czasami pozwala na lekcje.






                      ---------------
                      A juz wogole to nie wiem czy znasz hostorie meteorytu tunguskiego.
                      Podobno przyczynil sie do zagdlady dinozaurow, pewnie tez zawieraly zwiazki
                      homo i grzeszyly.. heheh

                      • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 19:27
                        Najgorsi sa ci co wiedza ze cos dzwoni ale nie wiedza w ktorym kosciele. W ogo
                        > le to
                        > powinienes sie troche poduczyc zanim zaczniesz sie popisywac. Meteoryt
                        tunguski
                        > nie ma nic
                        > wspolnego z dinozaurami. Co najwyzej powalil troche lasow na Syberii.


                        Ok sorry, rzeczywiscie przyznaje sie do bledu. Trudno. Zdarzylo sie, na
                        przyszlosc bede wiedzial.

                        > I teraz masz wybor: atakowac Stworce albo robic cos bardziej konstruktywnego.
                        O> toz musze > Cie zawiesc. Sodoma i Gomora to tylko symbol rozkladu swiadomie
                        i dobrowolnie r> obionego > przez ludzi. Stworca tak latwo nie kara. Czasami
                        pozwala na lekcje.

                        Wiesz, potraktujmy to inaczej. Stworca stworzyl mnie i ciebie. Wiec jakis cel w
                        tym mial. To po poierwsze.
                        Po drugie. Nie ma ZADNEGO dowodu na zniszczenie Sodomy i Gomory przez Boga. TO
                        pewnei byla normalna katastrofa - zwykal zachcianka przyrody, takie jak wybuch
                        Wezuwiusza czy ostatnie trzesienie ziemi w Iranie. A ze lud byl wtedy ciemny, a
                        nauka czymas co zdarzalo sie wylacznie innym, to i znalezli sobie wymowke. Nie
                        badz naiwny... i nie rozpowiadaj tych bredni. BOg dal nam wolna wole i oceni
                        nas po tym jak traktujemy innych, a nie kogo kochamy.

                        smile
                        • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 20:07
                          Nareszcie cos inteligentnego. I zauwaz ze nie nazwalem Cie burakiemsmile
                          --------
                          Po drugie. Nie ma ZADNEGO dowodu na zniszczenie Sodomy i Gomory przez Boga. TO
                          pewnei byla normalna katastrofa - zwykal zachcianka przyrody, takie jak wybuch
                          Wezuwiusza czy ostatnie trzesienie ziemi w Iranie. A ze lud byl wtedy ciemny, a
                          nauka czymas co zdarzalo sie wylacznie innym, to i znalezli sobie wymowke. Nie
                          badz naiwny... i nie rozpowiadaj tych bredni. BOg dal nam wolna wole i oceni
                          nas po tym jak traktujemy innych, a nie kogo kochamy.

                          • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.04, 10:36
                            > Nareszcie cos inteligentnego. I zauwaz ze nie nazwalem Cie burakiemsmile

                            zauwazylem i jakie wnioski z tego powinienem wyciagnac?
                • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 16:56
                  > Widzisz, nawet nie rozumiesz statystyki. Znakomita wiekszosc ludzi ma dzieci i
                  > normalne
                  > rodziny (jest ich miliardy). Ilosc naduzyc wsrod tych miliardow rodzin jest
                  por
                  > ownywalna
                  > z iloscia naduzyc homoseksualnych.

                  porownywalna procentowo czy ilosciowo?
                  bo jak procentowo to wsrod miliardo rodzin, miliony dzieci sa wykorzystywane
                  przez heteropedofili.
                  • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 17:53
                    Chlopie musisz najpierw skonczyc podstawowke zeby zrozumiec ze procentowo i ilosciowo
                    to to samo.


                    Gość portalu: smile napisaŠŻ(a):

                    > > Widzisz, nawet nie rozumiesz statystyki. Znakomita wiekszosc ludzi ma dzie
                    > ci i
                    > > normalne
                    > > rodziny (jest ich miliardy). Ilosc naduzyc wsrod tych miliardow rodzin jes
                    > t
                    > por
                    > > ownywalna
                    > > z iloscia naduzyc homoseksualnych.
                    >
                    > porownywalna procentowo czy ilosciowo?
                    > bo jak procentowo to wsrod miliardo rodzin, miliony dzieci sa wykorzystywane
                    > przez heteropedofili.



                    • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 19:34
                      > Chlopie musisz najpierw skonczyc podstawowke zeby zrozumiec ze procentowo i
                      ilo
                      > sciowo
                      > to to samo.

                      nie koniecznie..sloneczko...
                      statystycznie przyjmuje sie ze homoseksualisci to ok 5% spoleczenstwa (moze
                      mniej moze wiecej). Czyli na 1000 facetow to okolo 50.
                      Jezeli teraz wsrod homo i hetero jakies 5% to pedofile. to:
                      wsrod pozostalych 950 factetow to (+-)50 pedofilee czyli 50 dzieci jest
                      zagrozonych.
                      wsrod 50 homo 5% to zaledwie 2 czyli 2 dzieci jesz zagrozonych.

                      Wiec to nie to samo.
                      Ujmujac to w cyferki. Przypdkow heteropedofilii jest DUUUUUZO wiecej.
                      Ale jestes slepy na nie, tak jak polskie spoleczenstwo na dresiarzy, rodzicow
                      katujacych dzieci i tak dalej. Jak to mowia na Polakow na Zachodzie "Papierowe
                      swietoszki". smile)

                      proste nie.

                      • Gość: Bicz bozy Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 20:12
                        Gość portalu: smile napisaŠŻ(a):

                        > > Chlopie musisz najpierw skonczyc podstawowke zeby zrozumiec ze procentowo
                        > i
                        > ilo
                        > > sciowo
                        > > to to samo.
                        >
                        > nie koniecznie..sloneczko...
                        > statystycznie przyjmuje sie ze homoseksualisci to ok 5% spoleczenstwa (moze
                        > mniej moze wiecej). Czyli na 1000 facetow to okolo 50.
                        > Jezeli teraz wsrod homo i hetero jakies 5% to pedofile. to:
                        > wsrod pozostalych 950 factetow to (+-)50 pedofilee czyli 50 dzieci jest
                        > zagrozonych.
                        > wsrod 50 homo 5% to zaledwie 2 czyli 2 dzieci jesz zagrozonych.
                        >
                        Podpowiem ci: procentowo to tez ilosciowo. Zapewne pytasz o liczby absolutne (zreszta tez
                        ilosciowe).

                        Otoz hereroseksualistow jest ponad 98% i sa odpowiedzialni za ok. 75% naduzyc (boyfriend
                        mamusi etc.). 2% homoseksualistow odpowiedzialnych jest za pozostale 25% naduzyc na
                        dzieciach (przewaznie mlodych chlopcach).

                        --------
                        > Wiec to nie to samo.
                        > Ujmujac to w cyferki. Przypdkow heteropedofilii jest DUUUUUZO wiecej.
                        > Ale jestes slepy na nie, tak jak polskie spoleczenstwo na dresiarzy, rodzicow
                        > katujacych dzieci i tak dalej. Jak to mowia na Polakow na Zachodzie "Papierowe
                        >
                        > swietoszki". smile)
                        >
                        • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 23:02
                          > Otoz hereroseksualistow jest ponad 98% i sa odpowiedzialni za ok. 75% naduzyc
                          (
                          > boyfriend
                          > mamusi etc.). 2% homoseksualistow odpowiedzialnych jest za pozostale 25%
                          naduzy
                          > c na
                          > dzieciach (przewaznie mlodych chlopcach).


                          A skad wiesz ze 98% takich danych nigdzie nie ma, dlatego tez napisalem, ze ok
                          5%. Niestety nie mozesz byc pewien (podobnie jak i ja).
                          Tym samym twoje wyliczenia tez nie sa mozliwe.
                          A wiesz czemu? Bo mam staly dostep do statyskyk policyjnych (w Niemczech, nie w
                          Polsce). I wiesz co? 97% to przypadki pedofili ojciec-corka, wujek -
                          siostrzenicy, ojczym - pasierbica. Homoseksualisci to pozostale 2%. A wiesz?
                          Najczesciej te przypadki to przypadki chlopaczkow, ktorzy sprzedaja sie
                          pieniadze na ulicy. Sa tez przypadki uwiedzenia. Gwalt to ulamek procenta. W
                          przeciwienstwie to przypadkow hetero, ponad 80% to gwalt. Reszta to uwiedzenie
                          lub dzieci z ulicy, za kase.

                          etc.). 2% homoseksualistow odpowiedzialnych jest za pozostale 25% naduzy
                          > c na
                          > dzieciach (przewaznie mlodych chlopcach).


                          Dobre... nie wiedzialem homo, ktory mial by ochote na dziewczynke. Chlopcze,
                          jak juz cos piszesz to pisz z sensem.
                    • Gość: :) Dresiarze oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 19:37
                      ciekawe czemu tak wielu tu przeciwko homo, a nikt nie pisze, ze dresiarzy
                      trzeba na madagaskar wyslac? czyzby tu byli sami dresiarze i jelopy?

                      NO DRESS - NO STRESSsmile
                      • Gość: Bicz bozy Re: Dresiarze oczami Polaków IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.02.04, 20:13
                        Co to sa dresiarze????
                        • Gość: :) Re: Dresiarze oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.04, 23:05
                          to taka mniejszosc seksualna co to bez swoich miesni boi sie wyjsc na ulice.

                          smile
      • Gość: :) Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 23:38
        >Mimo ze jestem zonaty i szczesliwy z jednom kobietom,nie mam nic przeciwko
        >homosekusalistom,oczywiscie niech sie zeniom robiom sobie co chcom,bardziej
        >mnie interesuje co sie dzieje z pedofilami ktorzy male dzieci krzywdzom..

        Zgadzam sie.. tylko mam prosbe... uzywaj slownika ortograficznego, to az w oczy
        razi.
    • Gość: jacek#jw Czuję obrzydzenie, mdłości mnie ogarniają, IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 09:23
      gdy pomyślę, że ktoś w gównie palcem grzebie. Nie ustępują one, gdy wiem, że do
      penetracji używany jest język lub kutas. Tworzenie na podstawie takich zachowań
      jakichś mniejszości to idiotyzm.

      Pozdr / Jacek
      • Gość: :) [...] IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.04, 10:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: jacek#jw [...] IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 10:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: jamul Bicz boży - fajny nick IP: 217.153.13.* 23.02.04, 13:31
            Zafrapował mnie nick "Bicz boży". Pewnie używany jest ze świadomością, że w
            latach 80 pewnien pastor określił AIDS biczem bożym na społeczność
            homoseksualną. Jakiś czas później to wyrażenie weszło do potocznego języka i
            zrobiło wielką karierę w USA i w Europie (także w Polsce).
            Smutne to bardzo. Bicz boży pewnie nie widzi nic niewłaściwego, w używaniu jako
            nicku tego właśnie wyrażenia? Jeszcze w średniowieczu niektórzy oświeceni
            księża uważali określanie ludzi ciężko (czyli śmiertelnie) chorych jako tych,
            których dosięgła boska zemsta, za głupotę i niesprawiedliwość...

            Znowu dyskusja zmierza w kierunku wartościowania ludzkich zachowań, określania
            co jest, a co nie jest moralne... Strony powołują się na wysokie autorytety i
            statystyki (przypominam, że statystycznie biorąc pies i jego pan mają po trzy
            nogi)...
            Mam wrażenie, że tak naprawdę nie chodzi tutaj o ustalenie pewnej prawdy
            obiektywnej, a raczej o samą przyjemność powyzywania się od pedałków i
            papierowych świętoszków... Czy naprawdę przyjemność sprawia Panom wyzywanie się
            od prymitywów i głupoli?

            Swoją drogą ubawiłem się gdy jeden z Panów przyznał, że mimo orientacji
            homoseksualnej jest ojcem dwojga dzieci. Dośc powszechnie się to zdarzało
            jeszcze na początku lat 80... Ciekawe jest to złamanie stereotypu. Co to na to
            Wikul? Myślę, że dobrze byłoby rozważyć poważnie tę deklarację, a nie tylko
            potraktować ją jako prowokację.
            • Gość: jacek#jw Re: Bicz boży - fajny nick IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 14:10
              Gość portalu: jamul napisał(a):

              > Znowu dyskusja zmierza w kierunku wartościowania ludzkich zachowań,
              określania
              > co jest, a co nie jest moralne... Strony powołują się na wysokie autorytety i
              > statystyki (przypominam, że statystycznie biorąc pies i jego pan mają po trzy
              > nogi)...

              A co w tym złego, że oceniane są ludzkie zachowania zachowania? Pojmuąc w ten
              sposób statystykę mozna by napisać, że każdy mężczyzna to 5% pedał, tylko co z
              tego wyniknie? Coś jest akceptowane w społeczeństwie, coś jest tylko tolerowane
              aż wreszcie coś jest odrzucane. Tak po prostu jest.

              > Mam wrażenie, że tak naprawdę nie chodzi tutaj o ustalenie pewnej prawdy
              > obiektywnej, a raczej o samą przyjemność powyzywania się od pedałków i
              > papierowych świętoszków... Czy naprawdę przyjemność sprawia Panom wyzywanie
              się
              >
              > od prymitywów i głupoli?

              Dochodzenie do prawdy nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Nie zawsze też to, co
              jest namiętnie nagłaśniane jest prawdą.

              Pozdr / Jacek
              • Gość: jamul Ocena zachowań IP: 217.153.13.* 23.02.04, 16:04
                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                > A co w tym złego, że oceniane są ludzkie zachowania? (...) Coś jest
                akceptowane w społeczeństwie, coś jest tylko tolerowane, aż wreszcie coś jest
                odrzucane. Tak po prostu jest.

                Ocenianie a wartościowanie to dwie różne kategorie pojęciowe.
                Różnią się kryterium stosowanym jako narzędzie.
                Jeżeli przyjmiemy, że kryterium oceny postępowania będzie skutek, czyli wpływ
                określonego zachowania na sytuację innych ludzi, to świadome i dobrowolne
                praktyki homoseksualne nie powinny podlegać ocenie przez tych, których nie
                dotyczą.
                Co najwyżej pozostanie nam sprowadzić akt homoseksualny do kategorii
                estetycznej... Swoją drogą seks analny jest znany w seksie heteroseksualnym i
                uważany przez wiele par za bardzo satysfakcjonujący.
                Jeżeli nie ma szkody, to po co oceniać, wartościować, stwierdzać, że coś jest
                dobre albo złe, skoro ludzie są tak różni i tak różne miewają potrzeby?
                Społeczeństwo umawia się, że pewne zachowania sa szkodliwe i tak nie budzi
                wątpliwości, że pedofilia, zabójstwo, kradzież jest czyms złym i dlatego takie
                czyny określane są jako przestępstwa.
                Jest natomiast cała kategoria zachowań, które społeczeństwo uważa za naganne,
                choć prawo ich nie penalizuje. Np. samotna matka, kobieta lubiąca seks, seks
                między mężczyznami (ale już nie seks między dwoma kobietami). Szczególnie
                ciekawie wygląda zestawienie zachowań nieakceptowanych społecznie z
                zachowaniami również nagannymi, ale stanowiącymi tabu społeczne (celibat
                księży, spożywanie alkoholu przez osoby duchowne i funkcjonariuszy służb
                mundurowych, korupcja w urzędach, przemoc w szkole, fala w wojsku, podziemie
                aborcyjne). Wszyscy wiedzą, że dzieją się złe rzeczy, ale nikt publicznie nie
                zabierze w tych sprawach głosu. Łatwiej dyskutować na temat homoseksualistów,
                bo i tak akurat z tej dyskusji nic nie wyniknie, bo przecież tak naprawdę nie
                ma ta dyskusja PRZEDMIOTU. Czyli jest bezprzedmiotowa, chyba, że pojawią się
                głosy, żeby za homoseksualizm karać...
                Pozdrawiam
                • Gość: jacek#jw Re: Ocena zachowań IP: *.toya.net.pl 23.02.04, 21:03
                  Gość portalu: jamul napisał(a):

                  > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                  > > A co w tym złego, że oceniane są ludzkie zachowania? (...) Coś jest
                  > akceptowane w społeczeństwie, coś jest tylko tolerowane, aż wreszcie coś jest
                  > odrzucane. Tak po prostu jest.
                  >
                  > Ocenianie a wartościowanie to dwie różne kategorie pojęciowe.
                  > Różnią się kryterium stosowanym jako narzędzie.
                  > Jeżeli przyjmiemy, że kryterium oceny postępowania będzie skutek, czyli wpływ
                  > określonego zachowania na sytuację innych ludzi, to świadome i dobrowolne
                  > praktyki homoseksualne nie powinny podlegać ocenie przez tych, których nie
                  > dotyczą.

                  Tak, dopóki usadowione są one w prywatnej sferze naszej aktywności. Jednak w
                  momencie, gdy przekraczają one (owe postępowania) sferą własnej prywatności i
                  budowane są dla tych poczynań instytucje państwowe wówczas muszą one podlegać
                  ocenie i to w sensie wartościowania dobra i zła czy też zwykłej opłacalności.


                  > Co najwyżej pozostanie nam sprowadzić akt homoseksualny do kategorii
                  > estetycznej... Swoją drogą seks analny jest znany w seksie heteroseksualnym i
                  > uważany przez wiele par za bardzo satysfakcjonujący.

                  A wśród innych uważany jest za coś mało estetycznego. Ogólnie rzecz biorąc
                  techniki seksualne nie powinny stanowić dociekań prawnych w większym zakresie
                  niż jest to w tej chwili.

                  > Jeżeli nie ma szkody, to po co oceniać, wartościować, stwierdzać, że coś jest
                  > dobre albo złe, skoro ludzie są tak różni i tak różne miewają potrzeby?
                  > Społeczeństwo umawia się, że pewne zachowania sa szkodliwe i tak nie budzi
                  > wątpliwości, że pedofilia, zabójstwo, kradzież jest czyms złym i dlatego
                  takie
                  > czyny określane są jako przestępstwa.

                  Homoseksualizm nie jest przestępstwem.

                  > Jest natomiast cała kategoria zachowań, które społeczeństwo uważa za naganne,
                  > choć prawo ich nie penalizuje. Np. samotna matka, kobieta lubiąca seks, seks
                  > między mężczyznami (ale już nie seks między dwoma kobietami). Szczególnie
                  > ciekawie wygląda zestawienie zachowań nieakceptowanych społecznie z
                  > zachowaniami również nagannymi, ale stanowiącymi tabu społeczne (celibat
                  > księży, spożywanie alkoholu przez osoby duchowne i funkcjonariuszy służb
                  > mundurowych, korupcja w urzędach, przemoc w szkole, fala w wojsku, podziemie
                  > aborcyjne). Wszyscy wiedzą, że dzieją się złe rzeczy, ale nikt publicznie nie
                  > zabierze w tych sprawach głosu. Łatwiej dyskutować na temat homoseksualistów,
                  > bo i tak akurat z tej dyskusji nic nie wyniknie, bo przecież tak naprawdę nie
                  > ma ta dyskusja PRZEDMIOTU. Czyli jest bezprzedmiotowa, chyba, że pojawią się
                  > głosy, żeby za homoseksualizm karać...

                  Większaość podanych przykładów a właściwie wszystkie były dyskutowane,
                  chociażby tu na forum. Fala dyskusji o pedałach wywołana jest projektem ustawy
                  oraz rozpowszechnianym mitem o europejskości homoseksualizmu. Dyskusja ma
                  PRZEDMIOT, gdy w kontekście widnieje prawna regulacja związków partnerskich.

                  Pozdr / Jacek

                • Gość: wikul Re: Ocena zachowań IP: *.acn.waw.pl 23.02.04, 22:46
                  Gość portalu: jamul napisał(a):

                  > Jest natomiast cała kategoria zachowań, które społeczeństwo uważa za naganne,
                  > choć prawo ich nie penalizuje. Np. samotna matka, kobieta lubiąca seks, seks
                  > między mężczyznami (ale już nie seks między dwoma kobietami). Szczególnie
                  > ciekawie wygląda zestawienie zachowań nieakceptowanych społecznie z
                  > zachowaniami również nagannymi, ale stanowiącymi tabu społeczne (celibat
                  > księży, spożywanie alkoholu przez osoby duchowne i funkcjonariuszy służb
                  > mundurowych, korupcja w urzędach, przemoc w szkole, fala w wojsku, podziemie
                  > aborcyjne). Wszyscy wiedzą, że dzieją się złe rzeczy, ale nikt publicznie nie
                  > zabierze w tych sprawach głosu. Łatwiej dyskutować na temat homoseksualistów,
                  > bo i tak akurat z tej dyskusji nic nie wyniknie, bo przecież tak naprawdę nie
                  > ma ta dyskusja PRZEDMIOTU. Czyli jest bezprzedmiotowa, chyba, że pojawią się
                  > głosy, żeby za homoseksualizm karać...
                  > Pozdrawiam


                  Uważasz się za takiego mądrego a wypisujesz takie idiotyzmy że nie wiadomo czy
                  śmiać się czy płakać. Gdzie ty w Polsce widzisz tabu ? Siedzisz na internecie
                  a pieprzysz takie głupoty. Jak nie potrafisz poszukać opracowań na temat tych
                  wszystkich patologii to podam ci linki. Ale nawet na tym forum GW możesz
                  wyczytać takie rewelacje że ci uszy zwiędną. A jak ci będzie mało to skorzystaj
                  z wyszukiwarki, większa satysfakcja. Dla mnie wystarczy że w wątku zawierającym
                  ponad 200 postów ty nie wiesz o co chodzi. Zgroza.
                  • Gość: :) Re: Ocena zachowań IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.04, 07:58
                    he he, wikulpoda do takich "swoich wybranych" miejsc. To sie nazywa
                    ograniczeniem umyslowym, bo on szuka tylko i wlycznie tego co mu odpowiada..
                    nei jest obiektywny.

                    smile
                    • Gość: wikul Re: Ocena zachowań IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 22:47
                      Gość portalu: smile napisał(a):

                      > he he, wikulpoda do takich "swoich wybranych" miejsc. To sie nazywa
                      > ograniczeniem umyslowym, bo on szuka tylko i wlycznie tego co mu odpowiada..
                      > nei jest obiektywny.
                      >
                      > smile


                      A ty inaczej, szukasz co odpowiada twoim adwersarzom i jesteś obiektywny.
                      Nie bąź przynajmniej żałosny.
                      • Gość: :) Re: Ocena zachowań IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 07:51
                        > A ty inaczej, szukasz co odpowiada twoim adwersarzom i jesteś obiektywny.
                        > Nie bąź przynajmniej żałosny

                        alez skad ja jestem bardzo obiektywny. Kochanie, ty starasz sie dowiesc, ze my
                        jestesmy nienormalni i szukasz dowodow na to, a ja chce ci dowiesc, ze miedzy
                        nami jest tylko jedna roznica, ja mam meza, a ty zone. Reszta pozostaje bez
                        zmian, moze to nie do konca odpowiada "normom" spolecznym przyjetym w Polsce,
                        ale mozne z tym zyc. Wystarczy zebyc traktowal ludzi, jak ludzi a nie zakladal
                        im pod koldry.

                        smile
                        • Gość: wikul Re: Ocena zachowań IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 22:05
                          Gość portalu: smile napisał(a):

                          > > A ty inaczej, szukasz co odpowiada twoim adwersarzom i jesteś obiektywny.
                          > > Nie bąź przynajmniej żałosny
                          >
                          > alez skad ja jestem bardzo obiektywny. Kochanie, ty starasz sie dowiesc, ze
                          my
                          > jestesmy nienormalni i szukasz dowodow na to, a ja chce ci dowiesc, ze miedzy
                          > nami jest tylko jedna roznica, ja mam meza, a ty zone. Reszta pozostaje bez
                          > zmian, moze to nie do konca odpowiada "normom" spolecznym przyjetym w Polsce,
                          > ale mozne z tym zyc. Wystarczy zebyc traktowal ludzi, jak ludzi a nie
                          zakladal
                          > im pod koldry.
                          >
                          > smile


                          Gdybyś się tak nie zacietrzewiał to dawno bys zauważył że ja do ciebie i takich
                          jak ty nic nie mam. Nie cierpię natomiast takich jak poniżej. Nie wiem dlaczego
                          nie chcesz tego zrozumieć.

                          www.wprost.pl/cover/?I=1076
                          • Gość: :) Re: Ocena zachowań IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.04, 08:27
                            no powiedzmy, ze mnie tez sie oni nie podobaja,ale przeciez nie wszyscy sa tacy
                            paskudni. Nie wiem czemu WPROST nie umiescil na okladce zdjec dobrze
                            zbudowanych i dobrze wygladajacych chlopakow. Przeciez wlasnie na tekich
                            paradach sa ich tysiace, zadbani, dobrze wygladaj itp.
                            Rownie dobrze mozna by pisac, za karnawal w RIO to "burd.l" na kolkach i
                            umiescic zdjecia pijanych, lezacych na ulicy prostytutek.
                            Ja bym to nazwal.

                            a mozna tez tak:

                            www.csd-berlin.de/noflash.php?id=3_1_9&&picture_id=3
                            lubn po prostu pokazac pilicja i przecietnych uczestnikow.. I masz juz bardziej
                            obiektywna imformacje.

                            www.csd-berlin.de/noflash.php?id=3_1_9&&picture_id=4
                            www.csd-berlin.de/noflash.php?id=3_1_5&&picture_id=5
                            Kwestia tego co sie chce pokazac.
                            Mozna mowic o kobietach i pokazywac zdjecia prostytutek na POznanskiej, a moze
                            pokazac zdjecia Naomi Cambbel, kwestia zamiarow. Nie wszyscy sa piekni.
                  • Gość: jamul Pieprzenie głupot IP: 217.153.13.* 24.02.04, 08:41
                    Ja grzecznie i z dystansem, a Wikul na to, że ja pieprzę głupoty, że wypisuję
                    idiotyzmy, że nie potrafię poszukać czegoś tam, że nie wiem o co chodzi... Czy
                    ja mam teraz Wikul odpowiedzieć Ci tak samo, że jesteś taki i owaki i tak
                    dalej? Może założymy taki wątek o nazwie "Nabluzgaj bliźniemu!!!"? Zresztą
                    Wikul, wyobraź sobie, że dyskutujemy twarzą w twarz - czy też próbowałbyś mnie
                    obrazić?

                    Fakt, że ja sobie z Toba Wikul pogadam na forum o aborcji czy o
                    homoseksualistach, to jeszcze nie jest publiczna dyskusja. Fakt, że w TV pokażą
                    reportaż o fali w wojsku, to jeszcze nie jest rozwiązanie problemu...
                    Nie rozumiem po co tyle emocji w Twojej wypowiedzi?

                    Odwiecznym problemem wszelkich społeczeństw jest ich stosunek do mniejszości.
                    Historycznie da sie zauważyć, że im słabsze społeczeństwo (słabsze kulturowo,
                    ekonomicznie, politycznie czy w końcu społecznie) tym jego stosunek do
                    wszelkich mniejszości jest bardziej wrogi. Wynika to z tego, że wrogość do
                    mniejszości jest wykorzystywana jako spoiwo i wokół wrogości do pewnej grupy
                    ludzi pozostali mogą sie zjednoczyć...
                    Smutne są prawidłowości historyczne, nieprawdaż?
                    • Gość: wikul Re: Pieprzenie głupot IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 23:10
                      Gość portalu: jamul napisał(a):

                      > Ja grzecznie i z dystansem, a Wikul na to, że ja pieprzę głupoty, że wypisuję
                      > idiotyzmy, że nie potrafię poszukać czegoś tam, że nie wiem o co chodzi...
                      Czy
                      > ja mam teraz Wikul odpowiedzieć Ci tak samo, że jesteś taki i owaki i tak
                      > dalej? Może założymy taki wątek o nazwie "Nabluzgaj bliźniemu!!!"? Zresztą
                      > Wikul, wyobraź sobie, że dyskutujemy twarzą w twarz - czy też próbowałbyś
                      mnie
                      > obrazić?


                      To tobie się wydaje że ty tak grzecznie i z dystansem. W rzeczywistości
                      traktowałeś mnie mentorskim tonem, z poczuciem wyższości i skrywana pogardą.
                      Mam zacytować twoje grzeczności ?


                      > Fakt, że ja sobie z Toba Wikul pogadam na forum o aborcji czy o
                      > homoseksualistach, to jeszcze nie jest publiczna dyskusja. Fakt, że w TV
                      pokażą
                      > reportaż o fali w wojsku, to jeszcze nie jest rozwiązanie problemu...
                      > Nie rozumiem po co tyle emocji w Twojej wypowiedzi?


                      Nie bardzo rozumiem, czujesz sie odpowiedziałny za rozwiązywanie problemów ?
                      W moich wypowiedziach jest tyle emocji ile "przekazuje" mi rozmówca. Szkoda
                      tylko że rozmówcy nie zdają sobie z tego sprawy, sądząc zapewne że tylko oni są
                      wrażliwi a inni wrażliwości pozbawieni.


                      > Odwiecznym problemem wszelkich społeczeństw jest ich stosunek do mniejszości.
                      > Historycznie da sie zauważyć, że im słabsze społeczeństwo (słabsze kulturowo,
                      > ekonomicznie, politycznie czy w końcu społecznie) tym jego stosunek do
                      > wszelkich mniejszości jest bardziej wrogi. Wynika to z tego, że wrogość do
                      > mniejszości jest wykorzystywana jako spoiwo i wokół wrogości do pewnej grupy
                      > ludzi pozostali mogą sie zjednoczyć...
                      > Smutne są prawidłowości historyczne, nieprawdaż?


                      Znów piszesz nadęte komunały z arsenału politycznej poprawności i pewnie się
                      obrazisz jak je tak potraktuję. Zadajesz retoryczne pytania i czego oczekujesz ?
                      Co to znaczy stosunek do mniejszości ? Kto do tych mniejszości i kogo zalicza ?
                      Czy pedofile to też mniejszość ?
                      Samo pisanie o szacunku do mniejszości niczego nie określa i o niczym nie
                      stanowi.
                      • Gość: :) Re: Pieprzenie głupot IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 09:12
                        > Znów piszesz nadęte komunały z arsenału politycznej poprawności i pewnie się
                        > obrazisz jak je tak potraktuję. Zadajesz retoryczne pytania i czego
                        oczekujesz
                        > ?
                        > Co to znaczy stosunek do mniejszości ? Kto do tych mniejszości i kogo
                        zalicza ?
                        >
                        > Czy pedofile to też mniejszość ?
                        > Samo pisanie o szacunku do mniejszości niczego nie określa i o niczym nie
                        > stanowi.


                        A czemu nadete komunaly, gosc ma racje. Zauwaz, ze rzeczywiscie i m wieksze
                        probelmy ekonomiczne i polityczne kraju tym wieksza nienawisc to mniejszcosci
                        (i nie tylko seksualnych). Zawsz ektos musi byc winien i zawsze trzeba na kogos
                        ponarzekac i powyzywac. czy to na homo, czy na zydow, czy na muzulmanow czy
                        jeszcze na kogos tam. Jest taki swietny film "Blue eyed", o pewnym eksperymncie
                        polegajacym na traktowaniu ludzi z niebieskimi oczyma jako uposledznych i
                        gorszych. To budzilo ich agresje i jednoczesnie depresje. Tak sie czuja homo w
                        polsce, powoli po deprsji przychodzi agresjywna demonstracja. Czase, to pomaga.
                        w niemczech i innych krajach doprowadzilo do legalizacji zwiazkow partnerskich.
                        i od tego czasu juz sie malo mowi o mniejszcosciach, ludzie po prostu
                        zaakceptowali homo jako ludzi, ktorzy sa tacy sami. nawet twoja generacja.
            • Gość: wikul Re: Bicz boży - fajny nick IP: *.acn.waw.pl 23.02.04, 22:27
              Gość portalu: jamul napisał(a):

              > Swoją drogą ubawiłem się gdy jeden z Panów przyznał, że mimo orientacji
              > homoseksualnej jest ojcem dwojga dzieci. Dośc powszechnie się to zdarzało
              > jeszcze na początku lat 80... Ciekawe jest to złamanie stereotypu. Co to na
              to
              > Wikul? Myślę, że dobrze byłoby rozważyć poważnie tę deklarację, a nie tylko
              > potraktować ją jako prowokację.


              Nie wycieraj sobie mną gęby. Zwłaszcza że niewiele przeczytałeś a jeszcze mniej
              zrozumiałeś z tego co zamieściłem w tym wątku. Gdzieś tam, coś tam, ktoś tam.
              Jak przeczytasz i przemyślisz to pogadamy ? A gdzie znalazłeś to że
              homoseksualista ma dwoje dzieci, pozostanie twoją tajemnicą.
              • Gość: :) Re: Bicz boży - fajny nick IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.04, 08:00
                > zrozumiałeś z tego co zamieściłem w tym wątku. Gdzieś tam, coś tam, ktoś tam.
                > Jak przeczytasz i przemyślisz to pogadamy ? A gdzie znalazłeś to że
                > homoseksualista ma dwoje dzieci, pozostanie twoją tajemnicą.

                wikul, ale ograniczony jestes.. a co to ma wspolnego? homoskesualisc maja
                dzieci. a to co wypisujesz to jakies brednie, ktore tylko rydzyka moga
                zachwycacsmile
                • Gość: wikul W głowie masz mętlik a w oczach rydzyki IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 23:23
                  Gość portalu: smile napisał(a):

                  > > zrozumiałeś z tego co zamieściłem w tym wątku. Gdzieś tam, coś tam, ktoś t
                  > am.
                  > > Jak przeczytasz i przemyślisz to pogadamy ? A gdzie znalazłeś to że
                  > > homoseksualista ma dwoje dzieci, pozostanie twoją tajemnicą.
                  >
                  > wikul, ale ograniczony jestes.. a co to ma wspolnego? homoskesualisc maja
                  > dzieci. a to co wypisujesz to jakies brednie, ktore tylko rydzyka moga
                  > zachwycacsmile


                  Sam jestes ograniczony. Nie wiesz o co chodzi a wyskakujesz jak Filip z konopi.
                  Nie było cię dobę. Łajdaczyłeś się widocznie, ręce ci się trzęsą, robisz błędy,
                  w głowie masz mętlik a w oczach rydzyki. Obudź się .
                  • Gość: :) ....i biele myszki IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 07:55
                    przeczytalem twoja wypowiedz, najwyrazniej nic innego nie przychodzi ci do
                    glowy. Kochanie, jak ci juz nie staje i jestes zazdrosny to popros swojal
                    naloznice, zeby sobie wibrator kupila. Wiesz, mam jedno marzenie, zobaczyc cie
                    podczac kopulacji.. to bylby ubaw. Pewnie miales mase problemow z kobietami w
                    zyciu i dlatego chcesz sie wyladowac na forum, chcesz udowodnic, ze ty
                    prawdziwy mezczyzna jestes. Taaak...a jestes? Smiem watpic...

                    smile
                    • Gość: jacek#jw Uśmiech, dlaczego Ty ludziom pod kołdrę chcesz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 08:08
                      zaglądać? Czy to typowe dla Twojej nacji? Bo to, że cechuje was ekshibicjonizm
                      nie ulega wątpliwości. smile))))

                      Pozdr / Jacek
                      • Gość: :) Re: Uśmiech, dlaczego Ty ludziom pod kołdrę chces IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 09:13
                        eksibicjonizm.. nas? moze jakis procent pewnie tak, ale reszta.. hm..
                        a czemu zagladam pod koldre? chciabylm zobaczyc jak wikul uprawia seks, pewnie
                        niezle bym sie ubawilsmile

                        smile
                        • Gość: jacek#jw Re: Uśmiech, dlaczego Ty ludziom pod kołdrę chces IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 11:15
                          Zaglądasz Wikulowi, zaglądasz i innym. Dla zabawy, czy z innych potrzeb
                          wszystko jedno, nie różnisz się w tym względzie od innych homoseksualistów.
                          Ekshibicjonizm wasz widać wszędzie, skąd mam wiedzieć jaki to procent pedałów
                          go uprawia?

                          Pozdr / Jacek
                          • Gość: :) Re: Uśmiech, dlaczego Ty ludziom pod kołdrę chces IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 11:49
                            a np gdzie widac ten ekshibicjonizm?
                            i co to ma wspolnego z "zagladaniem" komus pod koldre. Bo skoro ma to cos
                            wspolengo, choc oczywiscie watpie, to w takim razie 90% Polakow to
                            ekshibicjonisci.
                            Czy ty aby nie pomyliles tego slowa z czyms innym? np ze slowem "podgladactwo"?

                            smile
                            • Gość: jacek#jw Re: Uśmiech, dlaczego Ty ludziom pod kołdrę chces IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 12:00
                              Gość portalu: smile napisał(a):

                              > a np gdzie widac ten ekshibicjonizm?

                              Na każdej publicznej imprezie organizowanej przez lub przy współudziale
                              homoseksualistów.

                              > i co to ma wspolnego z "zagladaniem" komus pod koldre. Bo skoro ma to cos
                              > wspolengo, choc oczywiscie watpie, to w takim razie 90% Polakow to
                              > ekshibicjonisci.

                              A dlaczego połączyłeś te dwie sprawy? Podglądactwo stwierdziłem u Ciebie i nic
                              nie wiem o Twoim ekshibicjoniźmie. Możesz go u siebie dostrzec?

                              Pozdr / Jacek

                              > Czy ty aby nie pomyliles tego slowa z czyms innym? np ze
                              slowem "podgladactwo"?
                              >
                              > smile



                              • Gość: :) Re: Uśmiech, dlaczego Ty ludziom pod kołdrę chces IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 12:40
                                > Na każdej publicznej imprezie organizowanej przez lub przy współudziale
                                > homoseksualistów.

                                To ciekawe jakie jest twoje zdanie o karnawale w riosmile) toz to 100%
                                heteroseksualny eksibicjonizmsmile) zreszta jak wiekszosc dyskotek np techno.

                                > A dlaczego połączyłeś te dwie sprawy? Podglądactwo stwierdziłem u Ciebie i
                                nic
                                > nie wiem o Twoim ekshibicjoniźmie. Możesz go u siebie dostrzec?

                                Podgladactwo? hmm...tez nie. Bo to chec zobaczenia raczej "tragedii" niz zycia
                                w rodzinie. Mysle, ze podgladactwo jest raczej czyms dlugofalowym i ciaglöym, a
                                ja mam ochote zobaczyc, jak to prawdziwy, 100% a nawet 120% mezczyzna, jakim
                                jest Wikul uprawia sex. Tu musi byc niezle widowisko. Ale nie nazwalbym tego
                                podgladactwem (no jezeli juz to jednorazowym). A zreszta, kazdy jest swego
                                rodzaj "podgladaczem", you too babysmile
              • Gość: jamul Dzieci IP: 217.153.13.* 24.02.04, 08:53
                Fragment dyskusji Wikula i Dwukropka:

                • Re: Dwukropek poplul sie ze zlosci i chce mu się IP: *.dip.t-dialin.net
                Gość: smile 23.02.2004 07:48 odpowiedz na list


                > Nie płacz. Musisz się z tym pogodzić że nie będziesz miał dzieci. Taki
                wybór.

                bylbys zasoczony... mam 2

                Zarzuciłeś mi Wikul, że nie przeczytałem uważnie całego wątku, a okazuje się,
                że To właśnie Ty pewnej jego części nie znasz. Przeczytaj od początku uważnie
                swój własny wątek Wikul...

                Co do czerpania informacji z Internetu: jest wyjątkowo zaśmiecony. Informacje
                publikowane są bez ponoszenia odpowiedzielności za ich prawdziwość, rzetelność
                i obiektywność. W Internecie ludziom wydaje się, że są szczególnie wolni i
                bezkarni, a przecież prawo karne nie przestaje działać. Czasem dziwię się, że
                ktoś tak chętnie łamie prawo...
                • Gość: :) Re: Dzieci IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.04, 08:59
                  > Co do czerpania informacji z Internetu: jest wyjątkowo zaśmiecony. Informacje
                  > publikowane są bez ponoszenia odpowiedzielności za ich prawdziwość,
                  rzetelność
                  > i obiektywność. W Internecie ludziom wydaje się, że są szczególnie wolni i
                  > bezkarni, a przecież prawo karne nie przestaje działać. Czasem dziwię się, że
                  > ktoś tak chętnie łamie prawo...



                  Internet dal ludzom przede wszystkim mozliwosc wyrazenie swoich opinii i
                  dotarcia do szerokiego grona odbiorcow, ale wydaje mi sie, ludzie niestety nie
                  nauczyli sie jednego - odpowiedzialnosci za to co pisza. Bo nagle zdaje im sie,
                  ze zlapali aniola za skrzydla i maja 100% bezkarnosc.
                • Gość: wikul Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 23:38
                  Gość portalu: jamul napisał(a):

                  > > Nie płacz. Musisz się z tym pogodzić że nie będziesz miał dzieci. Taki
                  > wybór.
                  >
                  > bylbys zasoczony... mam 2
                  >
                  > Zarzuciłeś mi Wikul, że nie przeczytałem uważnie całego wątku, a okazuje się,
                  > że To właśnie Ty pewnej jego części nie znasz. Przeczytaj od początku uważnie
                  > swój własny wątek Wikul...


                  Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości. Może gdybyś powiedział w jakim
                  języku i co oznacza: "bylbys zasoczony... mam 2", dogadalibyśmy sie prędzej.
                  A pisząc o czytaniu tekstów z tego wątku nie miałem na myśli moją przepychankę
                  z usmiechniętym dwukropkiem, bo ona niewiele wnosi do sprawy a teksty przeze
                  mnie przywołane.


                  > Co do czerpania informacji z Internetu: jest wyjątkowo zaśmiecony. Informacje
                  > publikowane są bez ponoszenia odpowiedzielności za ich prawdziwość,
                  rzetelność
                  > i obiektywność. W Internecie ludziom wydaje się, że są szczególnie wolni i
                  > bezkarni, a przecież prawo karne nie przestaje działać. Czasem dziwię się, że
                  > ktoś tak chętnie łamie prawo...



                  Tak, przypuszczałem że masz trudności z odnalezieniem interesujących
                  i wartościowych tekstów, więc ponawiam ofertę. O czym chcesz wiedzieć ?
                  Podeślę ci linki.
                  • Gość: :) Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 07:59
                    >Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości. Może gdybyś powiedział w jakim
                    > języku i co oznacza: "bylbys zasoczony... mam 2",

                    widze kochenie, ze nie masz sie do czego przyczepic, wiec moze napisze ci to
                    jeszcz eraz, bo masz problemy ze zrozumieniem tekstu. Ale to pewnie wynik
                    wieku.. Otoz napisales, ze musze sie pogodzic, ze nie bede mial dzieci. A
                    dlaczego mam sie z tym godzic, skoro mam juz dwoje? 7 lat i 3 lata.


                    > Tak, przypuszczałem że masz trudności z odnalezieniem interesujących
                    >
                    > i wartościowych tekstów, więc ponawiam ofertę. O czym chcesz wiedzieć ?
                    > Podeślę ci linki.


                    Tak, podeslij, zobaczymy te twoje obiektywne i wiarygodne zrodla.

                    smile
                    • Gość: wikul Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 22:14
                      Gość portalu: smile napisał(a):

                      > >Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości. Może gdybyś powiedział w jakim
                      > > języku i co oznacza: "bylbys zasoczony... mam 2",
                      >
                      > widze kochenie, ze nie masz sie do czego przyczepic, wiec moze napisze ci to
                      > jeszcz eraz, bo masz problemy ze zrozumieniem tekstu. Ale to pewnie wynik
                      > wieku.. Otoz napisales, ze musze sie pogodzic, ze nie bede mial dzieci. A
                      > dlaczego mam sie z tym godzic, skoro mam juz dwoje? 7 lat i 3 lata.


                      To nie ja mam problemy ze zrozumieniem a ty z pisaniem. Rączki się trzęsą ?
                      Nie rób tego, nie marszcz freda. Z kobietami może być fantastycznie
                      Gratuluję dzieci tylko zastanawiam sie jak to zrobiłeś. A stary będzie każdy
                      i ty też. Nawet nie zauwazysz jak te lata zlecą. A homoseksualiści starzeją się
                      szybciej !

                      > > Tak, przypuszczałem że masz trudności z odnalezieniem interesujących
                      > > i wartościowych tekstów, więc ponawiam ofertę. O czym chcesz wiedzieć ?
                      > > Podeślę ci linki.
                      >
                      >
                      > Tak, podeslij, zobaczymy te twoje obiektywne i wiarygodne zrodla.
                      >
                      > smile


                      Nie wiem na jaki temat.
                      • Gość: :) Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.04, 07:47
                        > To nie ja mam problemy ze zrozumieniem a ty z pisaniem. Rączki się trzęsą ?
                        > Nie rób tego, nie marszcz freda. Z kobietami może być fantastycznie
                        > Gratuluję dzieci tylko zastanawiam sie jak to zrobiłeś. A stary będzie każdy
                        > i ty też. Nawet nie zauwazysz jak te lata zlecą. A homoseksualiści starzeją
                        się
                        >
                        > szybciej !


                        Nie kochanie, raczki mi sie nie trzesa. Wiem zawiedziony jestes...
                        Jak zrobilem. Wlasnorecznie, kiedy chcialem jeszcze byc politycznie poprawny i
                        dla sasiadow i rodziny sie ozenilem. Wynikiem bylo syn, a corka jest adoptowana
                        przez nas dwoch.
                        Homoseksualisci starzeje sie szybciej? To jakies naukowe nowosci? Dziwne...
                        • Gość: wikul Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 22:22
                          Gość portalu: smile napisał(a):

                          > Nie kochanie, raczki mi sie nie trzesa. Wiem zawiedziony jestes...
                          > Jak zrobilem. Wlasnorecznie, kiedy chcialem jeszcze byc politycznie poprawny
                          i
                          > dla sasiadow i rodziny sie ozenilem. Wynikiem bylo syn, a corka jest
                          adoptowana
                          > przez nas dwoch.
                          > Homoseksualisci starzeje sie szybciej? To jakies naukowe nowosci? Dziwne...


                          Własnoręcznie ? To jakaś nowa metoda ? Ja tego rękami nie robiłem.
                          To twoje dzieci nie mają mamusi tylko dwóch tatusiów ?
                          • Gość: :) Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.04, 07:57
                            > Ja tego rękami nie robiłem.
                            > To twoje dzieci nie mają mamusi tylko dwóch tatusiów ?

                            A o czyms takim jak opiekun nie slaszales?
                            Poza tym masz racje, do obu mowia tata, a kazde z nich zna dodatkowo swoja
                            mame. Ojej, to juz pewnie nie miesci sie w twojej glowie..

                            smile
                            • Gość: wikul Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.acn.waw.pl 28.02.04, 00:05
                              Gość portalu: smile napisał(a):

                              > > Ja tego rękami nie robiłem.
                              > > To twoje dzieci nie mają mamusi tylko dwóch tatusiów ?
                              >
                              > A o czyms takim jak opiekun nie slaszales?
                              > Poza tym masz racje, do obu mowia tata, a kazde z nich zna dodatkowo swoja
                              > mame. Ojej, to juz pewnie nie miesci sie w twojej glowie..
                              >
                              > smile



                              Sądzisz po swojej ciasnej główce ?
                              • Gość: :) Re: Niestety, nie rozwiałeś moich wątpliwości IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.04, 09:54
                                alez nie..po twoich bezprzedmiotowych wypowiedzich...
        • Gość: jacek#jw Uśmiech, co tam popisałeś??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 14:01
          Że cenzura Cię dopadła? Wpływ lobby pedalskiego na forum?!!!

          Pozdr / Jacek
          • Gość: :) Re: Uśmiech, co tam popisałeś??? IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.04, 16:19
            a wiesz, ze nie wiem.
            chypa zapytalem czy na mysl o seksie analnym z kobieta tez cie mdlosci dopadaja.
            najwyrazniej moderator jest kobieta i pewnie poczula sie urazona.
            Acha cos tam o g..nie pisales, wiec zapytalem czy ta wydzielina z pochwy jest
            lepszasmile)) Takei bzdety, ale chyba moderator zwamiotowal.
            Zreszta ciebie zaraz ponize tez cenzura dopadla...
            • Gość: camel Re: Uśmiech, co tam popisałeś??? IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.04, 18:37
              Przednia dyskusja, doszliscie do jakichs wnioskow?

              camel
              • Gość: jacek#jw Re: Uśmiech, co tam popisałeś??? IP: *.toya.net.pl 23.02.04, 20:46
                Gość portalu: camel napisał(a):

                > Przednia dyskusja, doszliscie do jakichs wnioskow?
                >
                > camel

                A do jakich wniosków można dojść przy rozmowie w obecności oślizgłych nożyczek?

                Pozdr / Jacek
            • Gość: jacek#jw Re: Uśmiech, co tam popisałeś??? IP: *.toya.net.pl 23.02.04, 20:51
              Gość portalu: smile napisał(a):

              > a wiesz, ze nie wiem.
              > chypa zapytalem czy na mysl o seksie analnym z kobieta tez cie mdlosci
              dopadaja
              > .
              > najwyrazniej moderator jest kobieta i pewnie poczula sie urazona.
              > Acha cos tam o g..nie pisales, wiec zapytalem czy ta wydzielina z pochwy jest
              > lepszasmile)) Takei bzdety, ale chyba moderator zwamiotowal.
              > Zreszta ciebie zaraz ponize tez cenzura dopadla...

              No tak! Odpowiedziałem Ci, że seks analny z kobietą wzbudza podobne uczucia ale
              już oralny nie. I dodałem, że nie może ani jedno ani drugie stanowić o
              tworzeniu mniejszości społecznych. Bylo tam też coś o kiełbaskach smile))) i
              kwestia w jaki sposób je używać. Ale teraz to ma nieco inną wymowę smile).

              Pozdr / Jacek
              • Gość: wikul Zrozumieć homofoba (w) IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 04:59
                Można odnieść wrażenie, że awangarda ruchu homoseksualnego domaga się znacznie
                więcej niż tolerancji. Żąda uznania, że obie orientacje są równie naturalne
                i wobec tego powinny być tak samo traktowane
                Im głośniej rozbrzmiewa pogląd, wedle którego każda orientacja seksualna jest
                równie dobra i naturalna, tym większa rezerwa, i to nawet wśród osób, które
                trudno podejrzewać o konserwatyzm obyczajowy czy uprzedzenia. Zamiast z miejsca
                dyskwalifikować tych sceptyków jako pseudoliberalnych zakamuflowanych
                homofobów, warto rozważyć, dlaczego niejeden pełen tolerancji światły
                inteligent zaczyna wycofywać bezwarunkowe poparcie dla równych praw mniejszości.

                Zofia Milska-Wrzosińska
                • Gość: :) Zrozumieć Wikula IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.04, 08:06
                  >Autor: Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl
                  >Data: 25.02.2004 04:59

                  Godna zauwazenie jest godzina napisania watki... Kochanie, kobieta cie z lozka
                  wykopala? Biedny...

                  >Żąda uznania, że obie orientacje są równie naturalne

                  A nie sa naturalne? Przeciez stworzone przez natutre. Chyba, ze nie rozumiesz
                  slowa "naturalne".

                  > dyskwalifikować tych sceptyków jako pseudoliberalnych zakamuflowanych
                  > homofobów, warto rozważyć, dlaczego niejeden pełen tolerancji światły
                  > inteligent zaczyna wycofywać bezwarunkowe poparcie dla równych praw
                  mniejszości

                  A mozesz mi taki przyklad podac? Tylko nie podawaj Georga Bushasmile Wielu
                  swiatlych inteligentow zaczyna rozumiec, ze jezeli w Polsce dajmy na to 5% to
                  homoseksualisc to wynika z tego, ze na 40 milionow to okolo 2 miliony. A to by
                  znaczylo, ze trzeba sie zastanowic czy to takie nienaturalne. Trzeba myslec
                  masowo, a nie jednostkowo. Wikul, skoro ja uwazam, ze jestes zakompleskionym,
                  piernikiem to nie znaczy ze wszyscy homo (geje i lesbijki) tak mysla, ale jest
                  duza szansa, ze ty wszystkich wrzucasz do jednago wora. Jakie masz lampasy na
                  dresach? wink


                  smile
                  • Gość: wikul Zrozumieć :) IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 22:30
                    Gość portalu: smile napisał(a):

                    > >Autor: Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl
                    > >Data: 25.02.2004 04:59
                    >
                    > Godna zauwazenie jest godzina napisania watki... Kochanie, kobieta cie z
                    lozka
                    > wykopala? Biedny...


                    No widzisz jaki ty żałosny jesteś. Nie chcesz żeby tobie do łóżka zaglądali
                    a sam to robisz. Ładnie to tak. Pamietasz jak Polacy taką mentalność zazywają ?


                    > >Żąda uznania, że obie orientacje są równie naturalne
                    >
                    > A nie sa naturalne? Przeciez stworzone przez natutre. Chyba, ze nie rozumiesz
                    > slowa "naturalne".
                    >
                    > > dyskwalifikować tych sceptyków jako pseudoliberalnych zakamuflowanych
                    > > homofobów, warto rozważyć, dlaczego niejeden pełen tolerancji światły
                    > > inteligent zaczyna wycofywać bezwarunkowe poparcie dla równych praw
                    > mniejszości
                    >
                    > A mozesz mi taki przyklad podac? Tylko nie podawaj Georga Bushasmile Wielu
                    > swiatlych inteligentow zaczyna rozumiec, ze jezeli w Polsce dajmy na to 5% to
                    > homoseksualisc to wynika z tego, ze na 40 milionow to okolo 2 miliony. A to
                    by
                    > znaczylo, ze trzeba sie zastanowic czy to takie nienaturalne. Trzeba myslec
                    > masowo, a nie jednostkowo. Wikul, skoro ja uwazam, ze jestes zakompleskionym,
                    > piernikiem to nie znaczy ze wszyscy homo (geje i lesbijki) tak mysla, ale
                    jest
                    > duza szansa, ze ty wszystkich wrzucasz do jednago wora. Jakie masz lampasy na
                    > dresach? wink
                    >
                    >
                    > smile


                    I znowu mentalność Kalego. I ślepa bezradność. Gdybym ja pakował wszystkich do
                    jednego wora to nie rozróżniałbym homoseksualistów od geji (gejów). W tym chyba
                    się zgadzamy. To ty szufladkujesz wszystkich po swojemu traktując swoich
                    ideowych przeciwników jak jakiś mitycznych dresiarzy. Boisz się ich ?
                    Muszę cię rozczarować. Jestem konserwatystą a więc zwolennikiem ubierania sie
                    stosownie do sytuacji. Nie będę rozwijał tematu bo znów się przyczepisz do
                    jakiegoś słówka i będę ci musiał tłumaczyć że nie masz racji.
                    • Gość: :) Re: Zrozumieć :) IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.04, 07:49
                      > No widzisz jaki ty żałosny jesteś. Nie chcesz żeby tobie do łóżka zaglądali
                      > a sam to robisz. Ładnie to tak. Pamietasz jak Polacy taką mentalność
                      zazywają ?


                      Tak, to pewnie jedna z narodowych cech, ktore nie udalo mi sie wyplenic.. a
                      ktore ty powolales swoimi wypocinami do zyciasmile
                      • Gość: wikul Re: Zrozumieć :) IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 22:30
                        Gość portalu: smile napisał(a):

                        > Tak, to pewnie jedna z narodowych cech, ktore nie udalo mi sie wyplenic.. a
                        > ktore ty powolales swoimi wypocinami do zyciasmile


                        Nic nie zrozumiałeś, więc jeszcze raz. Nie chcesz żeby tobie do łóżka zaglądali
                        a sam innym zaglądasz. Ładnie to tak. Pamietasz jak Polacy taką mentalność
                        zazywają ?



                        • Gość: :) Re: Zrozumieć :) IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.04, 08:00
                          > Nic nie zrozumiałeś, więc jeszcze raz. Nie chcesz żeby tobie do łóżka
                          zaglądali
                          >
                          > a sam innym zaglądasz. Ładnie to tak. Pamietasz jak Polacy taką mentalność
                          > zazywają ?

                          Moge nie chcec, zeby mi palkietke z samochodu ukradli, a i tak ukradna. Pewnego
                          dnia po prostu sie wkurze i tez komus ukradne, bo w Polsce to zaczyna byc
                          normalne. Tak samo z "zagladaniem" do lozka. Nie chce, zeby mi ktos zagladal, a
                          i tak to robia. Wiec co mi pozostaje? Zajzec i posmiac sie z tych polskich
                          lozkowych wybrykow.

                          smile
                          • Gość: wikul Re: Zrozumieć :) IP: *.acn.waw.pl 28.02.04, 00:03
                            Gość portalu: smile napisał(a):

                            > > Nic nie zrozumiałeś, więc jeszcze raz. Nie chcesz żeby tobie do łóżka
                            > zaglądali
                            > >
                            > > a sam innym zaglądasz. Ładnie to tak. Pamietasz jak Polacy taką mentalność
                            >
                            > > zazywają ?
                            >
                            > Moge nie chcec, zeby mi palkietke z samochodu ukradli, a i tak ukradna.
                            Pewnego
                            >
                            > dnia po prostu sie wkurze i tez komus ukradne, bo w Polsce to zaczyna byc
                            > normalne. Tak samo z "zagladaniem" do lozka. Nie chce, zeby mi ktos zagladal,
                            a
                            >
                            > i tak to robia. Wiec co mi pozostaje? Zajzec i posmiac sie z tych polskich
                            > lozkowych wybrykow.
                            >
                            > smile


                            Nie przekonywujące te twoje tłumaczenia. Nie lepiej sie przyznać ? Co to jest
                            palkietka ?
                            • Gość: :) Re: Zrozumieć :) IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.04, 09:57
                              palkietka? to rodzaj plakietki smile))

                              coz moje tlumaczenia cie ne przekonuja.. wiesz czemu? bo nie chcesz zeby cie
                              przekonaly.

                              O ROZNICY ZACHOWAN:

                              podales link do strony z okladka WPROST.
                              Moja odpwoeidze byla taka:

                              no powiedzmy, ze mnie tez sie oni nie podobaja,ale przeciez nie wszyscy sa tacy
                              paskudni. Nie wiem czemu WPROST nie umiescil na okladce zdjec dobrze
                              zbudowanych i dobrze wygladajacych chlopakow. Przeciez wlasnie na tekich
                              paradach sa ich tysiace, zadbani, dobrze wygladaj itp.
                              Rownie dobrze mozna by pisac, za karnawal w RIO to "burd.l" na kolkach i
                              umiescic zdjecia pijanych, lezacych na ulicy prostytutek.
                              Ja bym to nazwal.

                              a mozna tez tak:

                              www.csd-berlin.de/noflash.php?id=3_1_9&&picture_id=3
                              lubn po prostu pokazac pilicja i przecietnych uczestnikow.. I masz juz bardziej
                              obiektywna imformacje.

                              www.csd-berlin.de/noflash.php?id=3_1_9&&picture_id=4
                              www.csd-berlin.de/noflash.php?id=3_1_5&&picture_id=5
                              Kwestia tego co sie chce pokazac.
                              Mozna mowic o kobietach i pokazywac zdjecia prostytutek na POznanskiej, a moze
                              pokazac zdjecia Naomi Cambbel, kwestia zamiarow. Nie wszyscy sa piekni.

                              .
                • Gość: jamul Pani Milska-Wrzosińska IP: 217.153.13.* 25.02.04, 13:04
                  Pani Milska należy do grona najwybitniejszych polskich psychologów
                  praktykujących nowoczesne metody terapii. Przez całe lata, obok Jacka
                  Santorskiego była uważana za niekwestionowany autorytet nowoczesnej psychologii
                  klinicznej.
                  Nagle opublikowała niewiarygodny w swej treści artykuł polemiczny. Wywołał on
                  wielki ferment w środowisku naukowym w naszym kraju i spotkał się ze sporym
                  zainteresowaniem w Europie.
                  Fragment, który Wikul zacytowałeś jest jeszcze OK, ale dalej Pani Milska pisze
                  rzeczy niezwykłe i niebywałe. Powołuje sie ona na podważone (oficjalnie
                  zakwestionowane) już dawno badania z połowy lat 70-tych, dotyczące przyczyn
                  powstawania zorientowania homoseksualnego. Pisze o metodach zmiany orientacji
                  (metoda hormonalna i metoda ektrow-strząsów), które dwadzieścia lat temu w
                  klinicznych badanich zostały uznane za nieskuteczne, a w niektórych przypadkach
                  za wręcz szkodliwe. Powtarza funkcjonujące w potocznej świadomości stereotypy
                  dotyczące społeczności homoseksualistów. Pomija milczeniem ogłoszone na
                  początku lat 90-tych badania nad genetycznym uwarunkowaniem homoseksualizmu.
                  Powołując sie na swój autorytet Pani Milska kreśli jednoznaczny i
                  niekwestionowalny obraz homoseksualisty jako osobnika ulegającego niskim
                  popędom i całkowicie odpowiedzialnego za swoją orienntację.
                  Publikacja, na którą się Wikul powołujesz jest wstydliwie pomijana w środowisku
                  naukowym, jako pastisz poważnej wypowiedzi, ktora nie przystoi komuś takiemu,
                  jak Pani Milska.
                  Jeszcze gorzej wypada Artykuł Pani Milskiej w zestawieniu z innymi głosami
                  prowadzonej w GW dyskusji. Wiele z tych głosów było przeciwnych
                  równouprawnieniu społeczności homoseksualnej, ale nikt z dyskutantów nie używał
                  argumentów biologicznych, bo akurat w tym zakresie wiedzy, nie udało się jak do
                  tej pory wypracować jednoznacznego obrazu przyczyn powstawania
                  homoseksualizmu...
                  Zresztą, Wikul, argumenty typu biologicznego (którymi posłużyła się Pani Milska
                  w swoim artykule) zostały uznane już na początku lat 50-tych za nieprzydatne w
                  dyskusjach na tematy społeczne. Dlaczego? Bo Europa i jej środowisko naukowe
                  było świeżutko po "osiągnięciach" nauki nazistowskiej... Smutne, ale przwdziwe.
                  W tej materii istnieje bogata bibliografia; tyle że mało znana w Polsce, bo
                  cały nurt antybiologizmu w naukach społecznych był uznawany za nieprawomyślny
                  przez stalinowską naukę... Też smutne, ale prawdziwe.
                  ***
                  Piszesz Wikul, że się wymądrzam... Próbuję z Tobą rzeczowo podyskutować. Ty
                  jednak nie odnosisz się do moich argumentów, tylko kwestionujesz ich wartość,
                  określając jako "politycznie poprawne", czy "napuszone"...
                  • dachs Re: Pani Milska-Wrzosińska 25.02.04, 22:36
                    Jamul pisze:
                    "... argumenty typu biologicznego (którymi posłużyła się Pani Milska
                    w swoim artykule) zostały uznane już na początku lat 50-tych za nieprzydatne
                    dyskusjach na tematy społeczne. Dlaczego? Bo Europa i jej środowisko naukowe
                    było świeżutko po "osiągnięciach" nauki nazistowskiej... Smutne, ale
                    prawdziwe."

                    Jamulu mam z Twoja wypowiedzia dwa problemy:
                    1-szy : Przeczytaj jeszcze raz swoja konstrukcje myslowa. Sam fakt, ze nazisci
                    popelnili spore naduzycia na polu nauk biologicznych i spolecznych, nie
                    powinien byc powodem do potepiania w czambul takich paralel, gdyz byloby to
                    wylewanie dziecka z kapiela. Nalezy po prostu po tych doswiadczeniach
                    podchodzic do takich prob ostrozniej. Uznawanie ich z gory za nieprzydatne,
                    gdyz poslugiwali sie nimi nazisci, jest takim samy naduzyciem tyklko ze znakiem
                    przeciwnym.

                    2-gi problem laczy sie z tym zdaniem:
                    "Pani Milska-Wrzosińska pomija milczeniem ogłoszone na
                    początku lat 90-tych badania nad genetycznym uwarunkowaniem homoseksualizmu."
                    Tez bym pominal. Jako, iz dotad nie udowodniono ze dwa ososbniki tej samej plci
                    moga miec potomstwo, przekazywanie genu homoseksualizmu uwazalbym za zjawisko
                    marginalne smile)))
                    Wytoczyles ogromne armaty na Wikula, a chodzi tutaj glownie o to, ze my
                    tradycjonalisci, stoimy na stanowisku, ze pojecie "malzenstwo" dotyczy zwiazku
                    mezczyzny i kobiety.
                    Sam jestem zwolennikiem jakiejs formy legalizacji zwiazkow homoseksualnych,
                    chocby w zakresie praw majatkowych, wzajemnego dziedziczenia, alimentow dla
                    porzuconego partnera. Dlaczego nie.
                    Ale przeciez mozna to nazwac inaczej.
                    • Gość: :) Re: Pani Milska-Wrzosińska IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.04, 07:51
                      > Wytoczyles ogromne armaty na Wikula, a chodzi tutaj glownie o to, ze my
                      > tradycjonalisci, stoimy na stanowisku, ze pojecie "malzenstwo" dotyczy
                      zwiazku
                      > mezczyzny i kobiety.
                      > Sam jestem zwolennikiem jakiejs formy legalizacji zwiazkow homoseksualnych,



                      Zauwaz, ze to TY uzyles slowo "malzenstwo".
                    • Gość: jamul Re: Pani Milska-Wrzosińska IP: 217.153.13.* 26.02.04, 08:47
                      dachs napisał:
                      > 2-gi problem laczy sie z tym zdaniem:
                      > "Pani Milska-Wrzosińska pomija milczeniem ogłoszone na
                      > początku lat 90-tych badania nad genetycznym uwarunkowaniem homoseksualizmu."
                      > Tez bym pominal. Jako, iz dotad nie udowodniono ze dwa ososbniki tej samej
                      plci

                      Właśnie Dachs o to mi chodziło: pomija jedne badania, bo wątpliwe, ale inne,
                      choć też wątpliwe, cytuje jako pewne. Być może niezbyt dokładnie wskazałem, że
                      to mi się właśnie nie podoba.
                      Nazywasz siebie tradycjonalistą, a przecież Twoja zgoda na legalizację związków
                      homoseksualnych jest dokładną realizacją postulatów społeczności
                      homoseksualnej. Nie wydaje mi się, żeby geje chcieli związków małżeńskich dla
                      siebie - po co im one... Chcą tylko pewnych regulacji zabezpieczających prawnie
                      ich związki. Kwestia nazwy jest sprawą drugorzędną...
                    • Gość: jamul Re: Pani Milska-Wrzosińska IP: 217.153.13.* 26.02.04, 15:40
                      dachs napisał:
                      > Jamulu mam z Twoja wypowiedzia dwa problemy:
                      > 1-szy : Przeczytaj jeszcze raz swoja konstrukcje myslowa. Sam fakt, ze
                      nazisci
                      > popelnili spore naduzycia na polu nauk biologicznych i spolecznych, nie
                      > powinien byc powodem do potepiania w czambul takich paralel, gdyz byloby to
                      > wylewanie dziecka z kapiela. Nalezy po prostu po tych doswiadczeniach
                      > podchodzic do takich prob ostrozniej. Uznawanie ich z gory za nieprzydatne,
                      > gdyz poslugiwali sie nimi nazisci, jest takim samy naduzyciem tyklko ze
                      znakiem przeciwnym.

                      Zastanwiałem sie długo, czy pisać o nazistach, bo bałem się oskarżenia o
                      nieczyste granie i nieuczciwość...
                      Uściślam: posługiwanie się w dyskusjach na tematy społeczne argumentacją o
                      charakterze biologicznym jest niebezpieczne, ponieważ łatwo może doprowadzić do
                      wniosków zbrodniczych w swej naturze. Niestety wydaje się, że wcale nie
                      wystarczy podchodzić ostrożniej...
                  • Gość: wikul Re: Pani Milska-Wrzosińska IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 22:39
                    Gość portalu: jamul napisał(a):

                    > Pani Milska należy do grona najwybitniejszych polskich psychologów
                    > praktykujących nowoczesne metody terapii. Przez całe lata, obok Jacka
                    > Santorskiego była uważana za niekwestionowany autorytet nowoczesnej
                    psychologii


                    Tym razem mi zaimponowałeś. Zrecenzowałeś bardzo rzeczowo jej artykuł co
                    swiadczy że jesteś dobrze zorientowany. Pozwolisz jednak że nie zgodzę się
                    z twoją surową oceną poglądów Autorki w tej kwestii i pozostanę przy swoim.
                    Dla podtrzymania dyskusji zamieszczę pozostałą część jaj znanego artykułu
                    (w kilku kawałkach żeby się zmieścił a admin nie czepiał). Chyba że uważasz to
                    za bezcelowe to się zastanowię.
                    Pzdr.
                    • Gość: jamul Re: Pani Milska-Wrzosińska IP: 217.153.13.* 26.02.04, 09:17
                      Gość portalu: wikul napisał(a):
                      Pozwolisz jednak że nie zgodzę się
                      > z twoją surową oceną poglądów Autorki w tej kwestii i pozostanę przy swoim.

                      Tyle, że ja nie odnoszę sie do poglądów Pani Milskiej, która w swoim artykule
                      nie przedstawiała swojej postawy wobec homoseksualistów (przynajmniej nie to
                      było celem jej publikacji), a relacjonowała obecny stan wiedzy naukowej na ten
                      temat i o tym był mój post.
                      Nie chcę żebyś zmieniał poglądy, tylko uważnie przeczytał artykuł Pani Milskiej
                      i po lekturze powiedział, czy jest on uczciwy intelektualnie, czy też nie jest.
    • Gość: kac trudu szkoda IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 22:07
      ... bo to forum giwi morduje. I za chwilę i tak Was wytnie. Nie macie pojęcia
      ile dziś "to giwi" nawycinało. Jeżeli nie wierzycie wszystko mogę Wam podesłać
      e-mailem. Wielka kastracja - według starej dobrej szkoły cenzury z ulicy Mysiej.
      Jeżeli chcecie widzieć dzisiejszy obraz "cenzorskiej kastracji" zamówcie to,
      proszę, e-mailem a prześlę Wam (e-mail: jaworskajoanna@gazeta.pl)
    • kkkaczory_piss_brothers BOG TAK CHCIAL 25.02.04, 22:50
      nie mam za duzo czasu, wiec po krotce:

      W celu poszerzenia wiedzy i horyzontów dosylam do:
      Research has documented homosexuality in more than 450 species of mammals,
      birds, reptiles, fish, insects and other animals worldwide, including instances
      of life-long homosexual bonding in species that show no evidence of
      heterosexual bonding for life.
      http://cellar.usc.edu:9673/review/iglr/review.html?rec_id=48
      http://www.outdoorshub.com/Biological_Exuberance__Animal_Homosexuality_and_Natur
      al_Diversity_031225377X.html

      ”In the approximately 1,000 to 3,000 species whose behavior has been well
      researched and described in the literature, approximately 450 have been shown
      to have clear homosexual behaviors.
      The figures vary depending on how the question is asked, but homosexuality runs
      between 3.5% and 10.1% of the population.”
      http://www.bidstrup.com/sodomy.htm


      „Nie znaleziono dotychczas genu orientacji seksualnej, chociaż wyniki pewnych
      badań nad bliźniętami sugerują uwarunkowania genetyczne.
      Najbardziej prawdopodobne, zdaniem psychiatry i seksuologa prof. Zbigniewa
      Lwa-Starowicza, są biologiczne przyczyny tej orientacji. – Większość badaczy
      skłania się dziś ku stanowisku, że przynajmniej część populacji
      homoseksualnej uwarunkowana jest procesami, zachodzącymi w okresie rozwoju
      płodowego – mówi profesor. To stanowisko wynika z najnowszych badań
      endokrynologicznych i badań nad budową pewnych struktur mózgu, które budzą
      duże nadzieje, ale nie wiadomo, kiedy zostaną ostatecznie podsumowane.”

      polityka.onet.pl/162,1128210,8,,druk.html

      Starowicz mówi m.in. o badaniach J. M. Bailey i R Pillard’a.

      ”In the approximately 1,000 to 3,000 species whose behavior has been well
      researched and described in the literature, approximately 450 have been shown
      to have clear homosexual behaviors.
      The figures vary depending on how the question is asked, but homosexuality runs
      between 3.5% and 10.1% of the population.”
      http://www.bidstrup.com/sodomy.htm


      Katarzyna Bojarska Nowaczyk: Oczywiście!!! Przynajmniej co piętnasty mężczyzna
      jest gejem, co dwudziesta piąta kobieta - lesbijką. To samo dotyczy znanych
      osobistości.
      http://rozmowy.onet.pl/artykul.html?ITEM=1129215&OS=57858

      Rowniez nie mam zbyt duzo czasu i to nie jest dorabianie ideologi to sa naukowe
      fakty:
      Department of Psychology, Indiana University, Bloomington 47405,
      USA. bmustans@indiana.edu

      This article provides a comprehensive review and critique of
      biological research on sexual orientation published over the
      last decade. We cover research investigating (a) the
      neurohormonal theory of sexual orientation
      (psychoneuroendocrinology, prenatal stress, cerebral asymmetry,
      neuroanatomy, otoacoustic emissions, anthropometrics), (b)
      genetic influences, (c) fraternal birth-order effects, and (d) a
      putative role for developmental instability. Despite
      inconsistent results across both studies and traits, some
      support for the neurohormonal theory is garnered, but mostly in
      men. Genetic research using family and twin methodologies has
      produced consistent evidence that genes influence sexual
      orientation, but molecular research has not yet produced
      compelling evidence for specific genes. Although it has been
      well established that older brothers increase the odds of
      homosexuality in men, the route by which this occurs has not
      been resolved. We conclude with an examination of the
      limitations of biological research on sexual orientation,
      including measurement issues (paper and pencil, cognitive, and
      psychophysiological), and lack of research on women.

      The Etiology of Anomalous Sexual Preferences in Men
      VERNON L. QUINSEY
      Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario, K7L 3N6, Canada
      Address for correspondence: Vernon L. Quinsey, Ph.D., Professor of Psychology
      and Psychiatry, Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario,
      K7L 3N6. Voice: 613-533-6538; fax: 613-533-2499.
      quinsey@psyc.queensu.ca
      Ann. N.Y. Acad. Sci. 989: 105-117 (2003).
      People discover rather than choose their sexual interests. The process of
      discovery typically begins before the onset of puberty and is associated with
      an increase in the secretion of sex hormones from the adrenal glands. However,
      the determinants of the direction of sexual interest, in the sense of
      preferences for the same or opposite sex, are earlier. These preferences,
      although not manifest until much later in development, appear to be caused by
      the neural organizational effects of intrauterine hormonal events. Variations
      in these hormonal events likely have several causes and two of these appear to
      have been identified for males. One cause is genetic and the other involves
      the sensitization of the maternal immune system to some aspect of the male
      fetus. It is presently unclear how these two causes relate to each other. The
      most important question for future research is whether preferences for
      particular-aged partners and parts of the male courtship sequence share causes
      similar to those of erotic gender orientation.


      REGULAR ARTICLES
      Neurobiology and sexual orientation: current relationships
      RC Friedman and J Downey
      Department of Psychiatry, Columbia University of Physicians and Surgeons, New
      York, NY.
      Despite great progress in the neurosciences, our understanding of the
      determinants of sexual orientation is incomplete. The authors review for the
      clinician/neuropsychiatrist studies pertaining to the formation of sexual
      orientation in the following areas: hormone effects on sexual behavior (animal
      and human); the complicated relationship between gender identity, gender role,
      and sexual orientation in humans; cross- cultural studies of homosexuality;
      behavioral observations in pseudohermaphrodites and offspring of mothers
      treated with hormones during pregnancy; brain studies of homosexual and
      heterosexual individuals; and genetic studies. The authors conclude that human
      sexual orientation is complex and diversely experienced and that a
      biopsychosocial model best fits the current state of knowledge in the field.



      Finger-length ratios and sexual orientation
      TERRANCE J. WILLIAMS1, MICHELLE E. PEPITONE1, SCOTT E. CHRISTENSEN1, BRADLEY M.
      COOKE1, ANDREW D. HUBERMAN1, NICHOLAS J. BREEDLOVE1, TESSA J. BREEDLOVE1,
      CYNTHIA L. JORDAN1 & S. MARC BREEDLOVE1
      Department of Psychology and Graduate Groups Neuroscience, Endocrinology, 3210
      Tolman Hall, MC 1650, University of California , Berkeley, California 94720-
      1650, USA
      e-mail: breedsm@socrates.berkeley.edu

      Animal models have indicated that androgenic steroids acting before birth might
      influence the sexual orientation of adult humans. Here we examine the androgen-
      sensitive pattern of finger lengths, and find evidence that homosexual women
      are exposed to more prenatal androgen than heterosexual women are; also, men
      with more than one older brother, who are more likely than first-born males to
      be homosexual in adulthood, are exposed to more prenatal androgen than eldest
      sons. Prenatal androgens may therefore influence adult human sexual orientation
      in both sexes, and a mother's body appears to 'remember' previously carried
      sons, altering the fetal development of subsequent sons and increasing the
      likelihood of homosexuality in adulthood.
      • Gość: wikul Powód pierwszy: nierzetelność argumentacji IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 00:35
        Powód pierwszy: nierzetelność argumentacji (1)
        Człowiek myślący nabiera wątpliwości, gdy wyczuwa, że dla przeprowadzenia
        swoich racji głosi się nieprawdę lub półprawdę. Tymczasem od paru lat nie dość
        dociekliwi publicyści powtarzają mit o genetycznym zdeterminowaniu zachowań
        seksualnych, sugerując, że to tak samo wrodzona kategoria jak rasa czy płeć. A
        przecież badania z początku lat 90., kiedy to ponoć po raz pierwszy stwierdzono
        pewne różnice genetyczne między hetero a homo, wzbudziły poważne zastrzeżenia
        metodologiczne, wyniku tego nie udało się ani razu powtórzyć, natomiast
        wielokrotnie okazywało się, że - wręcz przeciwnie - różnic w wyposażeniu
        genowym obu grup nie ma. W tej chwili sądzi się raczej, że zarówno tożsamość,
        jak i zachowania seksualne (a trzeba pamiętać, że są to dwie odrębne sprawy!)
        mogą mieć bardzo różne przyczyny. Genetycy twierdzą, że dziedziczyć można co
        najwyżej kolor oczu czy grubość kości, a nie złożone zachowania i preferencje.

        Być może wrodzone predyspozycje mają dla homoseksualizmu podobne znaczenie jak
        gen wysokiego wzrostu u koszykarzy - można odziedziczyć wzrost, ale nie
        zainteresowania i umiejętności koszykarskie. Chłopak wysoki ma większe w
        porównaniu z niskim szanse gry w NBA, ale na ogół przesądzają inne czynniki:
        spotkanie odpowiedniego trenera, konfiguracja rodzinno-wychowawcza, możliwości
        sukcesu w innym zawodzie, na koniec wreszcie osobista decyzja. Podobnie z
        zachowaniami homoseksualnymi - być może specyficzny układ doświadczeń
        (zwłaszcza wczesnodziecięcych i nastoletnich) nakłada się na jakieś
        niedokładnie jeszcze znane wrodzone skłonności. Homoseksualistą może też zostać
        osoba, która żadnych genetycznych predyspozycji nie ma, ale została wcześnie
        uwiedziona (to bardzo częsta przyczyna homoseksualnej orientacji), chce się
        spektakularnie zbuntować, obawia się odrzucenia przez płeć przeciwną lub miała
        z nią bardzo niedobre doświadczenia. I odwrotnie - ewentualne czynniki
        genetyczne nie muszą nieuchronnie prowadzić do homoseksualizmu.

        Wyznawcy mitu o "genie homoseksualizmu" trwają przy swoim i na tej podstawie
        formułują ideologiczne twierdzenia. Głoszą, że wchodzenie w związki z osobami
        tej samej płci nie jest wyborem, lecz genetyczną koniecznością, a tendencja ta
        jest niezmienna i nieodwracalna. Otóż nie jest to prawdą. Opisano wiele
        przypadków zmiany w kierunku orientacji heteroseksualnej, nawet u osób z
        wieloletnim doświadczeniem homoseksualnym. Nie jest ten powrót łatwy, bo
        wcześnie wyuczony wzorzec uzyskiwania przyjemności seksualnej (tak się dzieje
        na przykład w przypadku uwiedzenia nastolatka przez doświadczonego starszego
        homoseksualistę) może być bardzo trwały. A jednak wielu psychoterapeutów
        (również autorka tego tekstu) może podać przykłady osób homoseksualnych, które
        w trakcie terapii, niejako przy okazji, zaczęły wchodzić w udane relacje
        heteroseksualne, chociaż ani pacjent, ani terapeuta nie traktowali
        homoseksualizmu jako patologii, która miałaby podlegać zmianie. Mógł to być na
        przykład uboczny skutek wzrostu identyfikacji z własną płcią lub zmniejszenia
        lęku przed płcią przeciwną.
        Z.Milska-Wrzosińska
        • Gość: :) Re: Powód pierwszy: nierzetelność argumentacji IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.04, 08:14
          Wiesz co wikul...zawsze zastanawiam sie, jak to jest ze ty tylko i
          wylacznie "cytowac" potrafisz, niestety nie wysilajac swoich szarych komorek.
          To nie jest dyskusja. Milska, moze i jest dobrym psychologiem, ale jest jeszcze
          masa innych psychologow, ktorzy sa innego zdania niz Milska.
          Fakt, nie udowodniono, ze homoseksualizm jest wrodzony, ale tez nie
          udowodniono, ze tak nie jest. Wied to co napisla p. Milska to 100% bujanie w
          oblokach - niestety.
          A juz najbardziej rozbawila mnie opowiesc o uwiedzeniu. A czy w ramach
          wychowania nie mozna by wprowadzic obowiazkowego uwiedzenia
          przez "doswiadczona" heteroseksualistke? Np zorganizowac synowi prostytutke,
          zeby zobaczyl jaki seks z kobieta jest swietny, a corce - doswiadczonego
          heteroseksualiste.
          Z tym uwiedzenie, to pani Milska przesadzila. Pewnei sama zostala uwiedzionasmile))
          Mam wrazenie, ze jak czlowiek ma sklonnosci homoseksualne to po prostu da
          sie "uwiesc", bo mu to w pewnym sensie odpowiada.


          . A jednak wielu psychoterapeutów
          > (również autorka tego tekstu) może podać przykłady osób homoseksualnych,
          które
          > w trakcie terapii, niejako przy okazji, zaczęły wchodzić w udane relacje
          > heteroseksualne,


          Tak, to tez jest dobre.. Tylko niestety pani Milska, ani ZADEN SLAWNY homo-
          terapeuta nie podaja nazwisk, bo te osoby sobie tego nie zycza. No i kolo sie
          zamyga, moga podac, ale nie chca.

          > przykład uboczny skutek wzrostu identyfikacji z własną płcią lub zmniejszenia
          > lęku przed płcią przeciwną

          He he, lek przed plcia przeciwna, przeciez od dawna znane jest powiedzenie, ze
          najlepszym przyjacielem homoseksualisty jest kobieta. Wiec tu lek przed
          plcia ... chyba sobie wymyslila.
          Ale pewnie jest to mozliwe, bo skoro (znam kilka przypadkow) mezczyzni po wielu
          latach malzenstwa stwierdzaja, ze podobaja im sie mezczyzni.. to moze tez to
          dziala w drugo strone.

          smile
          • Gość: wikul Re: Powód pierwszy: nierzetelność argumentacji IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 22:40
            Gość portalu: smile napisał(a):

            > Wiesz co wikul...zawsze zastanawiam sie, jak to jest ze ty tylko i
            > wylacznie "cytowac" potrafisz, niestety nie wysilajac swoich szarych komorek.
            > To nie jest dyskusja. Milska, moze i jest dobrym psychologiem, ale jest
            jeszcze
            >
            > masa innych psychologow, ktorzy sa innego zdania niz Milska.


            Najpierw zamknij ten wątek, spójrz na ilość postów i policz w ilu są cytaty.
            A potem weź coś ciężkiego i puknij się (nie za mocn) w główkę, może ci wróci
            równowaga.
            Nie chcę pisać o Milskiej-Wrzosińskiej bo byś posadził mnie o stronniczoć.
            Przeczytaj co o niej (nie o artykule) sądzi jamal.
    • Gość: Hi Pozdrowienia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 18:24
      Hi ! Pozdrawiam Was wszystkie drogie cioty !
      • Gość: :) Re: Pozdrowienia IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.04, 19:55
        a my pozdrawiamy ciebie bucu z czestochowy.
        • Gość: wikul Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych ... IP: *.acn.waw.pl 28.02.04, 00:33
          Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych to nie prawo obywatelskie

          Realizowanie swoich pragnień seksualnych z partnerem tej samej płci do niedawna
          było traktowane jako decyzja bardzo osobista, często niejawna, bo w naszej
          kulturze sądzi się raczej, że zachowanie motywowane przede wszystkim impulsami
          popędowymi (seksem lub agresją), zatem również takimi czy innymi preferencjami
          erotycznymi, nie jest znakiem najwyższej cnoty. Na przykład mężczyzna, który z
          wiekiem zmienia partnerki na coraz młodsze, bo podniecają go kobiety poniżej
          20. roku życia, nie cieszy się uznaniem szerokiej (zwłaszcza feministycznej)
          publiczności, a jego seksualne upodobania nie są traktowane jako święte prawo
          do realizacji własnego potencjału, lecz raczej jako prymitywne starcze
          wyuzdanie. Nikt nie wspiera ideologicznie jego erotycznych dążeń, gdy oznajmia,
          że brzydzi go skóra i piersi dziewczyny starszej niż lat 22-letniej. W
          najlepszym wypadku ma on prawo do współczucia jako osoba zaburzona. Tymczasem
          kobieta głosząca fizyczny wstręt do mężczyzn z ich obrzydliwymi wypustkami, za
          to zafascynowana kobiecym ciałem, traktowana jest przez ideologów seksualnej
          poprawności jako ofiara niesprawiedliwych utrudnień ze strony opresyjnego i
          przepojonego hipokryzją społeczeństwa.

          Otóż pragnienia wolno mieć różne, ale niekoniecznie ich realizacja jest
          największą i uprawnioną wartością społeczną. Wiele kobiet nie przepada za
          seksem ze swoim wieloletnim partnerem i marzy im się na przykład jakiś latin
          lover, a jednak uprawiają tę mało dla nich emocjonującą gimnastykę - choćby w
          imię miłości do męża albo dla spójności rodziny. Upodobanie seksualne nie jest
          nadrzędną wartością, a jeśli ktoś się nim kieruje, nie musi mieć
          zagwarantowanego społecznie wsparcia i uprawnień do jego zaspokojenia.
          Zofia Milska-Wrzosińska
          • Gość: :) Re: Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych .. IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.04, 10:01
            ale jak 40 letnie facet pojdzie z 20 latka to slubu to nukt mu tego nie
            zabroni. czy tez moze jest jakies prawo zabraniajace slubu 70 latka z 18 latka?

            ojej, nie protrafisz nic od siebie napisac to tylko jedno zrodlo cytujesz??
            Kochanie, wiesz ze nawet praca magisterska z jednym zrodlem uznana zostalaby za
            niewazna? a ty tylko te milska i milska cytujesz. znalazles gdzie przypadkiem w
            sieci? kochanie, jak chcesz co napisac to pisz od siebie. milska przestala byc
            aotorytetem w dziedzinie psychologii zaraz po opublikowaniu swojego artykulu.

            smile
            • Gość: wikul Re: Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych .. IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 02:18
              Gość portalu: smile napisał(a):

              > ale jak 40 letnie facet pojdzie z 20 latka to slubu to nukt mu tego nie
              > zabroni. czy tez moze jest jakies prawo zabraniajace slubu 70 latka z 18
              latka?
              >
              >
              > ojej, nie protrafisz nic od siebie napisac to tylko jedno zrodlo cytujesz??
              > Kochanie, wiesz ze nawet praca magisterska z jednym zrodlem uznana zostalaby
              za
              >
              > niewazna? a ty tylko te milska i milska cytujesz. znalazles gdzie przypadkiem
              w
              >
              > sieci? kochanie, jak chcesz co napisac to pisz od siebie. milska przestala
              byc
              > aotorytetem w dziedzinie psychologii zaraz po opublikowaniu swojego artykulu.
              >
              > smile


              Nie tylko ty jesteś na tym forum. Zaczełem dyskutować z jemalem na temat tego
              artykułu i obiecałem że go skopiuję w kawałkach również dlatego by tacy jak ty
              łatwiej go strawili. Ale nie musisz go czytać. Dla ciebie przygotuję coś
              Stępniewskiego.
              • Gość: wikul Powód trzeci: bezwzględne łowy IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 03:36
                Powód trzeci: bezwzględne łowy

                Jak dobrze wiedzą psychoterapeuci, młodzi ludzie obojga płci często niepokoją
                się, czy nie mają tendencji homoseksualnych. Może to być wyrazem zwątpienia we
                własną atrakcyjność czy lęku przed pociągającą i niepokojącą płcią przeciwną.
                Wielu młodych chłopców - potulnych synów nadopiekuńczych mam - buntuje się
                przeciw wartościom rodzinnym i ogłasza gejami. Homoseksualny sztandar daje
                młodemu człowiekowi szansę na odgrodzenie się od wyrazistej osobowości mamy czy
                rozczarowującego ojca. Jeśli taki chłopak zacznie szukać pomocy czy kontaktów
                na przykład w internecie, łatwo jako "świeże mięso" znajdzie chętnych
                protektorów i w rezultacie - być może bez jakichkolwiek genetycznych
                uwarunkowań - utknie w ekscytującym środowisku, które da mu oparcie zastępujące
                niegdysiejszy rodzicielski parasol.

                Coraz więcej poradni przy stowarzyszeniach homoseksualistów, analogicznych do
                amerykańskiej Youth Pride, oferuje pomoc osobom w wieku od 13 do 24 lat. Ale u
                ludzi w tym wieku orientacja homoseksualna często jest pozorna i pełni funkcje
                obronne. Tego mógłby się dowiedzieć młody człowiek od rzetelnego
                profesjonalisty. Jednak od "doradcy" bez doświadczenia lub należącego do
                homoseksualnego lobby usłyszy raczej, że jest nieuleczalnym homoseksualistą, ma
                pełne prawo realizować swoje preferencje, a wsparcie uzyska w organizacji,
                której adres może od razu dostać. Zdarza się, niestety, i tak, że "porada"
                zostaje wzbogacona zaproszeniem do klubu na najbliższy weekend. W rezultacie
                matki, czasem i żony (patrz pouczające opowiadanie Grahama Greene'a "Pożycz nam
                męża, Poopy") kaptowanych w ten sposób młodych ludzi uważają organizacje
                homoseksualistów za wrogie sekty porywające im najbliższych i stają się
                agresywnie homofobiczne.
                Zofia Milska-Wrzosińska
                • Gość: freak Re: Powód trzeci: bezwzględne łowy IP: *.dial.hetnet.nl 29.02.04, 08:48
                  Artykul Milskiej zostal juz kiedys dokladnie przedyskutowany na tym forum.
                  Polecam:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=2600195&a=2612988
                  • Gość: wikul Re: Powód trzeci: bezwzględne łowy IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 00:29
                    Gość portalu: freak napisał(a):

                    > Artykul Milskiej zostal juz kiedys dokladnie przedyskutowany na tym forum.
                    > Polecam:
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=2600195&a=2612988



                    Wiem, sam zakładałem kilka watków na ten temat. Jednak uważam że wiedza na ten
                    temat (niezaleznie od poglądów) jest wciąż niewystarczająca i lepiej rozmawiać
                    niż udawać że wszystko jest o.k.
              • Gość: :) Re: Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych .. IP: *.dip.t-dialin.net 29.02.04, 13:46
                ale z tego co pamietam nikt nie chcial, zebyc przytaczal artykuly i cytaty.
                poza tym jestes nieobiektywny bo szukasz tylko odpowiadajacych twoim pogladom.
                a pomijasz te, ktore sie z nimi nie zgadzaja.
                smile
                • Gość: wikul Re: Powód drugi: prawo do upodobań seksualnych .. IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 00:41
                  Gość portalu: smile napisał(a):

                  > ale z tego co pamietam nikt nie chcial, zebyc przytaczal artykuly i cytaty.
                  > poza tym jestes nieobiektywny bo szukasz tylko odpowiadajacych twoim pogladom.
                  > a pomijasz te, ktore sie z nimi nie zgadzaja.
                  > smile


                  Nie chcę cię dotknąć ale jesteś naiwny. Ja przedstawiam tutaj SWOJE poglądy
                  i do nich staram sie innych przekonać. Nie jestem sprawozdawcą parlamentarnym.
                  Używam argumentów własnych i podpieram sie poglądami osób którzy wg mnie są
                  kompetentni w tych sprawach. Jeżeli uważasz inaczej to przekonaj mnie do twoich
                  poglądów. Jeżeli ci sie nie podoba poszukaj innych. Podobnych wątków jest na
                  forum co najmniej kilka. Co to znaczy nikt nie chciał ? Było głosowanie ? Nikt
                  ci nie karze tutaj zaglądać.
                  • Gość: wikul Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualny IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 14:57
                    Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualny

                    W ostatnich latach homoseksualiści zaczęli korzystać z heteroseksualnych
                    rytuałów, ornamentyki i tradycji. Tymczasem ceremonia ślubna homoseksualnej
                    pary, jeśli jest wzorowana na tradycyjnej, może być odbierana jako szydercza
                    kpina z człowieka wierzącego w sacrum związku mężczyzny i kobiety. Dwie kobiety
                    w ślubnych welonach wymieniające namiętny pocałunek nad tortem weselnym to nie
                    dla każdego tylko ot, taka sobie ciekawa obyczajowa nowinka. Mężczyźni
                    ślubujący sobie przy użyciu dobrze i od wieków znanych słów przysięgi
                    małżeńskiej mogą mimo woli obrażać najgłębsze uczucia ludzi, którzy tę
                    przysięgę składali w zgoła odmiennych okolicznościach. Wiele osób nie ma nic
                    przeciwko usankcjonowaniu więzi homoseksualnej, trudno im jednak zgodzić się,
                    że przy tej okazji są naśladowane (dla niektórych wręcz profanowane) tradycyjne
                    formy ślubne mężczyzn i kobiet. Bo w końcu po co udawać, że jest tak samo,
                    jeśli ma być zupełnie inaczej?

                    Największa chyba kontrowersja dotyczy coraz wyraźniej artykułowanego dążenia,
                    by pary homoseksualne mogły w taki czy inny sposób mieć i wychowywać dzieci.
                    Socjolodzy analizujący to zjawisko sądzą, że skończył się czas czystego
                    hedonizmu i afirmacji seksualnej przyjemności, homoseksualizm chce się
                    ustatkować, tworzyć tradycyjne rodziny z dziećmi, pewnie też i z wnukami. A
                    przecież jeśli ktoś wybiera życie z partnerem tej samej płci, to - wydawałoby
                    się - decyduje się tym samym na układ z definicji nieprokreacyjny, czyli na
                    brak dzieci.

                    Część osób myśli jednak inaczej - dlaczego właściwie miałyby rezygnować z prawa
                    do dzieci, przecież dziecko można adoptować lub sprokurować jakoś inaczej.
                    Egoizm wyrażający się w formułce "prawo do dziecka" wzbudza niepokój co do
                    psychologicznej sytuacji dzieci rosnących w takich związkach. Owszem,
                    wychowywane przez dwie żyjące ze sobą panie dziecko poczęte za pomocą
                    sztucznego zapłodnienia jednej z nich nasieniem anonimowego dawcy z banku
                    spermy może być traktowane ciepło i z miłością. Nie musi być wychowane na
                    homoseksualnego janczara ani stać się ofiarą praktyk pedofilskich. Ale
                    psychologicznie będzie mu trudno zrozumieć okoliczności swojego poczęcia, nie
                    jest zresztą jasne, po co w ogóle powstało. Żeby jednopłciowe stadło miało
                    poczucie spełnienia? Cel i zajęcie w życiu? Opiekę na starość? Bo przecież nie
                    jest fizycznym wyrazem związku dwóch osób, które są w naturalny sposób
                    przeznaczone do roli rodziców.

                    Jeśli mężczyzna i kobieta nie mogą mieć dzieci - chociaż był to, świadomie lub
                    nie, jeden z celów ich związku - wydaje się oczywiste, że mogą uciec się do
                    innych możliwości, np. adopcji czy sztucznego zapłodnienia. Ale gdy wiążą się
                    dwie osoby tej samej płci, które nie zostały zaskoczone żadną dramatyczną
                    niespodzianką natury, to ich "prawo do dziecka" jest dość wątpliwe. To trochę
                    tak, jakby antykapitalistyczni anarchiści domagali się prawa do zysków
                    giełdowych, odmawiając przy tym nabywania akcji.

                    Postronny obserwator może odnieść wrażenie, że awangarda ruchu homoseksualnego
                    domaga się znacznie więcej niż tolerancji. Żąda uznania, że obie orientacje są
                    równie naturalne i wobec tego powinny być tak samo traktowane pod względem
                    psychologicznym, społecznym i prawnym. Ten wymóg może być przeżywany jako
                    zakwestionowanie podstaw naszej kultury, w rezultacie wywołuje więc niechęć
                    wobec roszczeniowych i agresywnych ideologów homoseksualizmu. Ich walka o
                    własne prawa może być odbierana jak atak na prawa innych.

                    Zofia Milska-Wrzosińska - psycholog z Laboratorium Psychoedukacji
                    • maniekxxx Re: Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualn 01.03.04, 16:33
                      Jeszcze cos- kiedy przecietny obywatel przechodzi obojetnie
                      kolo takich problemow, i uwaza ze te problemy
                      niedotycza jego, to myli sie, gdyz te problemy moze
                      dzisiaj go niedotycza, ale napewno go dosiegna kiedys-a
                      dlaczego?- poniewaz w sposob w jaki homosie atakuja i
                      chca zmian w takim stopniu - ze heterosexualisci beda
                      kiedys przesladowani- przez homosexualistow.Niemozliwe?- alez
                      mozliwe! - ile to w historii bylo zmian czy
                      rewolucji dzieki malym grupom ludzi, ogromna wiekszosc
                      musiala dostosowac sie do ich zadan.W dzisiejszych
                      czasach zgnilego liberalizmu- same slowo rasizm ,
                      rozwiazuje wszelkie kwestie sporne, ci co niemaja
                      przekonywujacych argumentow zawsze uciekaja sie do tej
                      niezawodnej dzis metody -Rasizm .Przyklad dzisiejszej Francji -
                      pokazuje wlasnie dobitnie czym jest ta zgnila demokracjia-
                      kiedys francuzi mowili to samo o muzulmanach- co dzisiaj
                      mowi sie o homosiach- no prosze maja dzis okolo 7
                      milionow muzulmanow, i maja lub beda mieli ogromny
                      wplyw na zycie polityczne, kulturowe we Francji.Wezmy
                      przyklad z Kanady-prowincji Ontario, kiedy to pozwolono
                      homosiom zawierac takie zwiazki- juz tu jak i w BC
                      zadali zmiane podrecznikow szkolnych, nawet w szkolach
                      katolickich -okreslenia slowa rodzina, zadaja azeby w
                      ksiazkach zaczeto uczyc pozytywnie o homosiach-a taki
                      obowiazek mialy by dzieci od 4 roku zycia.Homosie juz
                      teraz- zazadali azeby zamykac ksiezy ktorzy glosza w
                      kosciolach ze: homosexualizm jest zlem.Rowniez nauczycieli
                      ze szkol katolickich ktorzy nauczaja podobnie jak
                      ksieza w kosciolach -zwalniac z pracy lub zamykac do
                      wiezieni.W ubieglym roku -w szkole sredniej kolo Toronto-
                      katolickiej szkole- 17 homos chcial przyprowadzic na
                      zakonczenie roku szkolnego-swojego kochasia, wowczas dyrekcjia
                      szkoly zabronila mu, WIEC ten homos zwrocil sie do
                      sadu okregowego ze skarga o przesladowania- sprawa byla
                      ukartowana, poniewaz sedzia ktory rozpatrywal ta sprawe -byl
                      czolowy aktywista homosi w Ontario, ktory to wydal
                      decyzjie pozytywna na korzysc mlodocianego homosia.Podobny
                      przypadek mial miejsce ostatnio w Angli -gdzie nauczyciel
                      szkoly katolickiej, pisal artykuly do lokalnych gazet,
                      krytykujace decyzjie sadu angielskiego ktora pozwala
                      homosiom zawierac sluby-z tego powodu zostal zawieszony na
                      pare miesiecy przez sad za sianie rasizmu.A przeciez
                      istnieje -JESZCZE takie cos jak wolnosc wyznania- jaki
                      wiec sad nakaze ludziom w co wolno im wierzyc
                      a w co nie????.A co do dzieci- wiadomo ze pod tzw:rodzicielska
                      oieka homosi -dzieci wyrosna na homosi.I jeszce spraw-
                      przebadano tu miejscowych indian.Otoz okazalo sie ze
                      stopien homosexualizmu- wsrod indian zamieszkalych w
                      rezerwatach wahal sie mniej anizeli 00,15% jednego
                      procenta- kiedy zas indianie zdecydowali sie opuscic
                      takie rezerwaty i poznac wspolczesna kulture- okazalo sie
                      ze w po pewnym czasie zwiekszyl sie stopien
                      homosexualizmu wsrod tych samych indian.
                      • komitet_obrony_wiekszosci Re: Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualn 01.03.04, 16:49
                        maniekxxx napisał:

                        A co do dzieci- wiadomo ze pod tzw:rodzicielska
                        >
                        > oieka homosi -dzieci wyrosna na homosi.I jeszce spraw-
                        > przebadano tu miejscowych indian.Otoz okazalo sie ze
                        > stopien homosexualizmu- wsrod indian zamieszkalych w
                        > rezerwatach wahal sie mniej anizeli 00,15% jednego
                        > procenta- kiedy zas indianie zdecydowali sie opuscic
                        > takie rezerwaty i poznac wspolczesna kulture- okazalo
                        sie
                        >
                        > ze w po pewnym czasie zwiekszyl sie stopien
                        > homosexualizmu wsrod tych samych indian.

                        Na pytanie, czy dzieci beda homosiami, dowiemy sie dopiero jak one wyrosna -
                        pewnie czesc z nich w akcie buntu przeciw rodzinie oglosi, ze nie jest
                        homosiem.
                        Ale czy ten czlowiek mial szanse uchronic sie przed "shomosiowaniem"??:
                        "- Życie mi spaprał. To, że mam teraz normalną rodzinę, żonę, dzieci, to,
                        proszę pana, cud. Pan wie, dwa nagie ciała obok siebie, dotykanie, to
                        człowiek chociaż by nie chciał, ma erekcję. A ja z tym walczyłem, żeby sobie
                        nie myślał, że ma kolejnego kochasia. Żeby nie mógł powiedzieć: "Widzisz,
                        tobie też jest przyjemnie, nie wzbraniaj się, natury nie oszukasz". Tak wtedy
                        z sobą walczyłem, że potem pięć lat nie byłem mężczyzną. Dziewucha rozebrana,
                        a ja nic. Normalnie inwalida, nerwica jakaś, myślałem, że zwariuję. "

                        serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,1936560.html
                        • maniekxxx Re: Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualn 01.03.04, 16:59
                          Piszesz o tych co sa bi- i jego odczuciach.Niemysle
                          zeby normalny czlowiek mial erekcjie -kiedy lezy nago
                          kolo drugiej nagiej osoby.Co maja powiedziec ludzie co
                          kapia sie razem:zolnierze, gornicy czy wiezniowie- to tez sa
                          homosie lub bi- sam bylem w wojsku i niebylem i
                          niejestem jednym z nich.Co do indian- pokazuje to
                          jeszcze raz ze homosexualizm- to jest choroba, nabyta
                          ktora trzeba leczyc.AMEN
                      • Gość: jamul Re: Powód czwarty: inwazja w świat heteroseksualn IP: 217.153.13.* 01.03.04, 17:06
                        Zgadzam się z Maniekxxx!!! Sprawa jest poważniejsza jednak niż Maniek myślisz.
                        Udowodniono np. w XIV wieku związek między garbem a siłą nieczystą. Powstało
                        wiele opracowań naukowych na ten temat autorstwa wybitnych myślicieli tamtego
                        okresu. W 1378 roku na przykład "opublikowano" pracę Silviano Vascoria pod
                        tytułem "Garby, krzywe nosy, beczułkowate kolana i zmarszczone paznokcie a zła
                        wszelkiego praprzyczyny". Doskonale się to czyta. Autor zwraca uwagę, że nie
                        można lekceważyć oznak diabelskości, takich jak prawie niezauważalne zmiany
                        fizyczne u kobiet, szczególnie jeżeli mają bardzo czarne włosy, bądź posiwiały
                        we wczesnej młodości...
                        Nic dodać nic ująć.
                        Za czterysta, pięćset lat będzie się czytać takie posty jak Mańka, z takim
                        samym rozbawieniem i jednak niedowierzaniem, jak dzisiaj czyta się poważne
                        prace Vascorii z końca XIV wieku.
                        Różnica jest jednak oczywista: wtedy garbate kobiety pławiono bądź palono na
                        stosach, operając się o światłe i przenikliwe uwagi Dzikiego Silvio - dzisiaj
                        jednak nikt do pławienia "homosi" nie wzywa... Idzie więc ku lepszemu.
                        • Gość: wikul Nie martwy sie, jest coraz zabawniej IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 17:15
                          Gość portalu: jamul napisał(a):

                          > Zgadzam się z Maniekxxx!!! Sprawa jest poważniejsza jednak niż Maniek
                          myślisz.
                          > Udowodniono np. w XIV wieku związek między garbem a siłą nieczystą. Powstało
                          > wiele opracowań naukowych na ten temat autorstwa wybitnych myślicieli tamtego
                          > okresu. W 1378 roku na przykład "opublikowano" pracę Silviano Vascoria pod
                          > tytułem "Garby, krzywe nosy, beczułkowate kolana i zmarszczone paznokcie a
                          zła
                          > wszelkiego praprzyczyny". Doskonale się to czyta. Autor zwraca uwagę, że nie
                          > można lekceważyć oznak diabelskości, takich jak prawie niezauważalne zmiany
                          > fizyczne u kobiet, szczególnie jeżeli mają bardzo czarne włosy, bądź
                          posiwiały
                          > we wczesnej młodości...
                          > Nic dodać nic ująć.
                          > Za czterysta, pięćset lat będzie się czytać takie posty jak Mańka, z takim
                          > samym rozbawieniem i jednak niedowierzaniem, jak dzisiaj czyta się poważne
                          > prace Vascorii z końca XIV wieku.
                          > Różnica jest jednak oczywista: wtedy garbate kobiety pławiono bądź palono na
                          > stosach, operając się o światłe i przenikliwe uwagi Dzikiego Silvio - dzisiaj
                          > jednak nikt do pławienia "homosi" nie wzywa... Idzie więc ku lepszemu.


                          Witam ! Dworujesz sobie trochę z Mańka a coś w tym jest. Przeczytaj poniższy
                          post z tego forum i napisz co o TAKICH pomysłach będą pisać w przyszłości.


                          Nie martwy sie, jest coraz zabawniej
                          Autor: Gość: Commo IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au
                          Data: 01.03.2004 15:08 + dodaj do ulubionych wątków
                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Z Zycia Warszawy:

                          Stowarzyszenie studentów montrealskiego uniwersytetu uznało, że rozdzielenie
                          toalet dla mężczyzn i dla kobiet ma charakter dyskryminacyjny. - Dla
                          transseksualistów i osób nieakceptujących swej płci wstęp do takiego WC jest
                          utrudniony, a często w ogóle niemożliwy - mówi Brianna Hersey,
                          wiceprzewodnicząca stowarzyszenia. - Za każdym razem czuję się niezręcznie,
                          kiedy idę na uczelni do WC - wtóruje jej inny student Louis Jelig. Z
                          kolei „Rzeczpospolita” - powołując się na brytyjski „The Times” - informuje,
                          że rząd w Londynie rozważa obciążenie specjalnym podatkiem pośrednim
                          produktów żywnościowych o niskiej wartości odżywczej, a za to o wysokiej
                          zawartości tłuszczu i cukru. Wszystkie wyroby przetwórstwa spożywczego mają
                          być też opatrzone etykietami informującymi o zawartości tych niekorzystnych
                          dla zdrowia substancji. Skłonność do nadwagi wymyka się działaniom służby
                          zdrowia - skonstatowali doradcy premiera w specjalnym raporcie. Wielki Brat
                          troszczy się o swoich niewolników...

                          A jakie są skutki nieokiełznanego postępu? „Newsweek”: W „Przepraszam”,
                          popularnym programie szwedzkiej telewizji, wystąpiła niedawno nastoletnia
                          Agneta. Publicznie prosiła o wybaczenie swego ojczyma. Niewinnie oskarżony
                          odsiedział dwuletni wyrok za seksualne molestowanie pasierbicy. A trafił tam
                          na skutek jej głupiego żartu. Agneta rozzłościła się na niego, bo oddał do
                          uśpienia kocięta, które urodziły się domowej kotce. Zgłosiła się na policję i
                          opowiedziała z detalami, jak ojczym dobierał się do niej w nocy. Po dwóch
                          miesiącach wycofała oskarżenia, przyznając, że wszystko wymyśliła. Ale
                          rozkręcony aparat socjalno-prawny już zaczął działać. Ojciec dostał dwuletni
                          wyrok i musiał zapłacić córce 83 tys. koron odszkodowania.
    • maniekxxx Re:sodoma i gomora -puka do drzwi 02.03.04, 01:15
      www.townhall.com/columnists/mikeadams/ma20040301.shtml
      • Gość: wikul Homoseksualista czy pedofil ? IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 22:03
        .....................

        Kogo ruszyć nie można

        - O homoseksualizmie Wojciecha K. wiedzieli wszyscy. O pedofilii zaczęło się
        napomykać dwa i pół roku temu. Mniej więcej od tego czasu docierały do mnie
        sygnały rodziców chórzystów, którzy mówili, że dzieją się niedobre rzeczy -
        przyznaje wiceprezydent Poznania Maciej Frankiewicz. Rozkładając ręce,
        zapewnia, że był bezradny. - Nie mówiono nic konkretnego. Prosiłem o cokolwiek.
        Nikt nie złożył zeznania. Brak było dowodów, że pan K. wykorzystuje dzieci.

        Nieśmiałe próby odsunięcia dyrygenta Polskich Słowików skazane były na
        niepowodzenie. - Gdy ktoś sugerował, że pan K. powinien odejść, natychmiast
        pojawiały się ostre pytania: a konkretnie co macie przeciwko niemu? Chyba nie
        chodzi o orientację seksualną?

        Wojciech K. bardzo dobrze wykorzystywał swój homoseksualizm, praktycznie był
        nie do ruszenia. Gdyby ktoś go zaatakował otwarcie, skutek byłby jeden -
        musiałby go przeprosić na łamach gazet.

        W mieszczańskim i statecznym Poznaniu wszyscy znakomicie odrobili lekcję
        politycznej poprawności. Tylko Agata Steczkowska, nie owijając w bawełnę,
        potrafi głośno wykrzyknąć, że homoseksualista może być dyrygentem chóru
        męskiego w Amsterdamie, ale nie chłopięcego w Poznaniu.

        Homoseksualizm Wojciecha K. nie był, jak napisała jedna z gazet, tajemnicą
        poliszynela. Był faktem, którego on sam nie ukrywał. Dzisiaj zbulwersowane
        skandalem poznańskie elity powtarzają, że wszyscy mieli nadzieję, iż pan K.
        ograniczy się do swego stałego partnera, z którym ostentacyjnie się pokazywał.

        Maciej D., obecnie pełnoletni, bo liczący 25 lat, zamieszkał w willi Wojciecha,
        gdy był jeszcze chórzystą i miał lat 13. Maciek nie miał matki, zmarła jakiś
        czas wcześniej. Ojciec nie interesował się dziećmi. Chłopakiem zajmowała się
        tylko parę lat starsza siostra. - Byłem jej kolegą w liceum, powiedziałem jej
        kiedyś, że nie powinna pozwolić, by brat mieszkał u pana K. Ale ona
        powiedziała: no coś ty, on nam tylko pomaga. Może nie mogła nic zrobić. Jakiś
        czas potem pan K. załatwił jej pracę w Holandii - opowiada jeden z dawnych
        chórzystów.

        Trudno obronić pogląd, że zainteresowanie Wojciecha K. bardzo młodymi chłopcami
        z chóru było faktem nieznanym. Może wywołałoby reakcję, gdyby dyrygent nie
        wybierał starannie swych ofiar. Molestowani przez niego chłopcy mieli z reguły
        dwie cechy - odznaczali się subtelną, anielską urodą i pochodzili z rozbitych i
        dość biednych rodzin. W Polskich Słowikach były też dzieci z prominenckich
        rodzin - ale tych Wojciech K. nie molestował. - Nie lubiliśmy pana K., budził w
        nas instynktowną odrazę, ale czuliśmy się dość bezpiecznie - mówili mi dwaj
        byli chórzyści, którzy są doskonale świadomi faktu, że pozycja społeczna ich
        ojców gwarantowała im bezpieczeństwo. ...
        Maja Narbutt

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040317/publicystyka/publicystyka_a_1.html
    • Gość: Gienio Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.speed.planet.nl 17.03.04, 22:16
      A myslalem ze 19 wiek, gdy miedzy innymi palono czarownice juz sie skonczyl.
      Teraz "homosi" na stos.
      • Gość: wikul Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 22:21
        Gość portalu: Gienio napisał(a):

        > A myslalem ze 19 wiek, gdy miedzy innymi palono czarownice juz sie skonczyl.
        > Teraz "homosi" na stos.


        Pomyliły ci się czarownice z homoseksualitami. A mogło by się wydawać że tego
        się nie da pomylić.
    • marekpfef Re: Homoseksualiści oczami Polaków 17.03.04, 23:06
      Tekst otwierajcy te dyskusje jest zbiezny z pogladami znanego dzis powszechnie
      obroncy moralnosci Osamy ben Ladena. Najgorsi sa tzw.normalni, uczciwi ludzie.
      Leczacy swoje ukryte choroby i fobie przy pomocy nienawisci do wszystkiego i
      wszystkich, którzy nie sa tacy jak oni. Dzieki Ci dobry Boze, ze stworzyles
      homoseksualisatów, ludzi wrazliwych, dzieki którym mamy wspaniala literature i
      niezrównana poezje. Szkoda zas, ze stworzyles tak wielu durniów i
      nieudaczniaków.
      • Gość: wikul Re: Homoseksualiści oczami Polaków IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 23:17
        marekpfef napisał:

        > Tekst otwierajcy te dyskusje jest zbiezny z pogladami znanego dzis
        powszechnie
        > obroncy moralnosci Osamy ben Ladena. Najgorsi sa tzw.normalni, uczciwi
        ludzie.
        > Leczacy swoje ukryte choroby i fobie przy pomocy nienawisci do wszystkiego i
        > wszystkich, którzy nie sa tacy jak oni. Dzieki Ci dobry Boze, ze stworzyles
        > homoseksualisatów, ludzi wrazliwych, dzieki którym mamy wspaniala literature
        i
        > niezrównana poezje. Szkoda zas, ze stworzyles tak wielu durniów i
        > nieudaczniaków.


        Ciekawe poglądy zaprezentowałeś. Wg ciebie wszyscy ci którzy sprzeciwają się
        deprawacji i bezkrytycznego propagowania dewiacji seksualnych to zwolennicy
        Bin Ladena. Różni tu różne głupoty wypisywali, te twoje rewlacje należą do
        najśmieszniejszych.
        Zapomniałeś napisać o wrażliwych dyrygentach, dzięki którym mamy...to co mamy.

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040317/publicystyka/publicystyka_a_1.html
        • Gość: wikul Nikt nie rodzi się homoseksualistą ? IP: *.acn.waw.pl 19.03.04, 02:49
          Nikt nie rodzi się homoseksualistą

          Zalegalizowanie związków homoseksualnych w Polsce zaszkodzi osobom dotkniętym
          tą chorobą - stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej Richard Cohen,
          prezes amerykańskiej organizacji International Healing Foundation. Cohen jest
          m.in. autorem wydanej po polsku książki pt. "Wyjść na prostą. Rozumienie i
          uzdrawianie homoseksualizmu".

          Według Richarda Cohena, legalizacja związków homoseksualnych będzie oznaczała
          otwarcie drzwi do upadku cywilizacji, bowiem związek osób tej samej płci jest
          przeciwny naturze i normom etycznym. Uprawomocnienie nie pomoże dotkniętym
          chorobą, ponieważ jest to fałszywe rozwiązanie, prowadzące do propagowania
          dewiacji. Przemawiając na konferencji prasowej w Sejmie, transmitowanej przez
          Radio Maryja i telewizję TRWAM, amerykański psychoterapeuta ostrzegał Polaków,
          że zbyt szybko przyjmują zachodnie wzorce rozumienia wolności. - Nie musicie
          postępować za Unią Europejską - zaznaczył Cohen. Stwierdził, że Zachód sprzedał
          się homoseksualistom, którzy żądają specjalnych praw dla siebie, a Polska może
          się temu przeciwstawić i zaproponować zdrowe rozwiązania.
          Cohen potwierdził, że nikt nie rodzi się homoseksualistą. Ta choroba jest
          efektem działania wielu czynników psychologicznych i środowiskowych, m.in.
          różnych dysfunkcji w rodzinie, braku należytych więzi między rodzicami a
          dziećmi, wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie, odrzucenia ze strony
          rówieśników i rodziców. - Człowiek może się tego oduczyć - podkreślił Cohen. -
          Zmiana jest możliwa - dodał. Stwierdzając to, jest wiarygodny, ponieważ sam
          uporał się z tym problemem. - Reprezentuję tysiące mężczyzn i kobiet z całego
          świata, którzy wyszli z homoseksualizmu - powiedział Cohen. Dzisiaj jest
          szczęśliwym mężem i ojcem trójki dzieci. Amerykanin zwrócił uwagę, że należy
          pomagać osobom dotkniętym homoseksualizmem w wyleczeniu, nie tylko poprzez
          oferowanie fachowej pomocy, ale również poprzez przekazywanie, np. poprzez
          media, prawdy o tej chorobie oraz odrzucenie uprzedzeń. ...
          Zenon Baranowski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka