nastepca.oszoloma.z.radia.m
05.02.04, 12:33
Roman Giertych jest sławny. Często widzimy jego buźkę w telewizji, gdzie
wypowiada się prawie na wszystkie tematy, w radiu podziwiamy niski tembr
głosu. Chłopak do tej pory tylko szczytował i nagle – bum!
Dostał w ryło, i to z kopa! Okazał się kłamcą, sekciarzem współpracującym z
koszernymi, a wobec SLD stosującym politykę kija i marchewki.
Temu sympatycznemu młodzianowi wygarnięto m.in. grzechy jego tatusia,
Macieja Giertycha. No i dowiedzieliśmy się, że stary Giertych, też poseł
aktualnego Sejmu, należał do Rady Konsultacyjnej przy gen. Wojciechu
Jaruzelskim i jeszcze w 1989 r. obstawał za utrzymaniem Układu
Warszawskiego. Taki święty człowiek, a do tego antykomunista! Jasna cholera,
to nie do wiary!...