Gość: doku
IP: *.chello.pl
10.02.04, 21:06
... czerpie z Blibli?
Każdy trzeźwy historyk nawet dyletant wie, że Konstantyn Wielki zgodził się
podnieść chrześcijaństwo do rangi religii państwowej po długich negocjacjach,
w wyniku których chrześcijanie poszli na wielkie ustępstwa.
Pomińmy drobiazgi związane z przejściem chrześcijan z kultu Jehowy na kult
Boga Słońce – do dzisiaj chrześcijanie nie święcą „dnia świętego” jak nakazał
Jehowa, ale święcą „dzień Boga Słońce”.
Pomińmy drobiazgi związane odrzuceniem części doktryny Jezusa na temat
przyrodzonej równości i wolności wszystkich ludzi na rzecz doktryny o Boskim
mandacie dla świętej władzy cesarskiej w Rzymie – przez 1000 lat władca
Świętego Cesarstwa był uznawany przez dużą część- czasem większość, czasem
(później częściej) mniejszość - katolików za bliższego Bogu niż Papież.
W tym poście chcę zwrócić przede wszystkim uwagę na zmiany, jakie Konstantyn
kazał wprowadzić do Ewangelii. Dla każdego historyka, nawet dyletanta jest
wiadomym fakt, że Żydzi nigdy nie ścigali ani tym bardziej nie skazywali na
śmierć swoich Mesjaszy, choćby najbardziej szalonych. W jakimś kraju pojawiał
się mesjasz, w którego tam wierzono, a w innych krajach Żydzi patrzyli na to
z przymrużeniem oka.
Jednak w czasach, gdy Rzym umacniał swoje panowanie na Bliskim Wschodzie, w
czasach ciągłych buntów Żydów, którzy wciąż byli wtedy jeszcze ludem
wojowniczym, wtedy Rzym nie mógł pobłażliwie traktować buntowników. Nie
zapominajmy, że pojęcie ‘Mesjasz” oznaczało m.in. „Król Izraela”. Pojawienie
się Mesjasza oznaczało dla Żydów początek odbudowy królestwa Dawida z Boską
pomocą – takie dążenia Rzym musiał tłumić w zarodku.
Przedstawione w Ewangelii kulisy ukrzyżowania Jezusa są więc dla historyka
zupełną fikcją, niemożliwą w tamtych czasach. Natomiast oczywisty jest cel
Konstantyna, który dążył do tego, aby jakoś stłumić wrogość chrześcijan do
Rzymian, wrogość zrozumiałą, gdyż Rzymianie prześladowali i mordowali
chrześcijan ze szczególnym okrucieństwem, tak samo jak skazali, torturowali i
w końcu zamordowali Jezusa Chrystusa na krzyżu – tym tradycyjnym rzymskim
narzędziu uśmiercania wrogów państwa.
Rzymianie zamordowali Mesjasza, którego Żydzi ogłosili swoim królem. Nic
dziwnego, że część Żydów uwierzyła w jego zmartwychwstanie. Chrześcijanie
byli żydowską sektą najgoręcej nienawidzącą Rzymian ... i z wzajemnością. Ale
pomimo okrutnych prześladowań sekta ta rosła w siłę.
Geniusz Konstantyna polegał na tym, że udało mu się nienawiść chrześcijan
skierować przeciwko pozostałym Żydom. To było największe w historii
osiągnięcie manipulacji społecznej. Geniusz Konstantyna docenił Herbert
tworząc swą wspaniałą heksalogię, zwaną „Diuną”, o zakonie Bene Gesserit,
który był mistrzem manipulacji religijnej na wzór Konstantyna Wielkiego. W
szóstej części dokonuje się zjednoczenie dwu najbardziej nienawidzących się
sił we Wszechświecie: cywilizowanego zakonu Bene Gesserit i barbarzyńskiego
zakonu Czcigodnych Macierzy. Szkoda, że Herbert nie napisał części siódmej, w
której moglibyśmy zobaczyć, przeciwko komu teraz skieruje się nienawiść
Czcigodnych Macierzy.
Wiemy za to, czego dokonał Konstantyn. Całą nienawiść chrześcijan do Rzymian
przekierował na ich braci – na pozostałych Żydów. Kazał przepisać Ewangelię w
taki sposób, aby można było Żydów obwiniać za śmierć ich ukochanego Mesjasza.
Nagle wywyższeni chrześcijanie od razu pokochali swoich byłych katów do tego
stopnia, że sami zaczęli uważać się za Rzymian. Taka uczuciowa wolta wymagała
silnej racjonalizacji, stąd tak silna wiara chrześcijan w nową fałszywą
Ewangelię, gdyż tylko ona mogła jakoś usprawiedliwić bezprzykładną w historii
zdradę własnych przodków, własnej religii, własnej ojczyzny i własnego
narodu.
Nie zapominajmy, że chrześcijaństwo zbudowano na zdradzie, hańbie,
fałszerstwie i przede wszystkim nienawiści. Bez nienawiści do Żydów
chrześcijaństwo nie mogłoby powstać i nie mogłoby przetrwać. Chrześcijaństwo
jest sektą żydowską, a chrześcijanie są Żydami. Gdyby chrześcijanie odrzucili
antysemityzm, musieliby uznać się za Żydów i odpokutować swą zdradę. Bo
zdradzili swój lud i zdradzili Jezusa Chrystusa, kiedy pokochali Rzymian -
Jego katów.