jaceq
14.02.10, 16:22
wyborcza.pl/1,75480,7542099,Sile_sila_odeprzec_wolno.html
"- Czy pyta pan klienta, jak było naprawdę?
- Nigdy.
Nie chcę słyszeć odpowiedzi. Bo co miałbym z nią zrobić, jeśli klient
oficjalnie, przed sądem, się nie przyznaje, a prywatnie mówi mi, że to zrobił.
Jak mam go bronić? Nie mam dwóch świadomości ani nie mogę reprezentować dwóch
prawd: jednej dla sądu, a drugiej dla oskarżonego. Nie potępiam adwokatów,
którzy wiedzą, jak było, a mimo to bronią oskarżonego. Ja tak nie potrafię."